PDA

View Full Version : Niezrozumienie ze słuchu


anita_g
09-03-2011, 19:38
Tłumacz w swojej pracy napotyka różne trudności. Ostatnio musiałam przetłumaczyć krótki film. Co zrobić w sytuacji, gdy nie można zrozumieć wszystkiego bo np. jakość nagrania jest kiepska albo nie można wyłapać nazwiska lub innego terminu?

kasia_p
09-03-2011, 20:38
Myślę, że dobrym rozwiązaniem w podobnej sytuacji byłoby uogólnienie. Np. zdarzyło mi się kiedyś tłumaczyć wywiad, w którym rozmówca wymieniał kilka zespołów muzycznych. Nie udało mi się zanotować ani zapamiętać wszystkich więc zdanie przetłumaczyłam ogólnikowo tj. "wiele zespołów muzycznych np......" Takie rozwiązanie zdaje egzamin kiedy nazwisko, termin, czy jak w tym przypadku nazwa zespołu nie odgrywają ważnej roli w całym tekście.

malika
09-03-2011, 22:21
Jezeli robisz tlumaczenie ustne i mozesz robic notatki, to zapisuj takie cyfry, nazwiska itp.
Jesli nie zrozumiesz lub nie uslyszysz czegos, zawsze mozesz poprosic o powtorzenie. W przypadku gdy nie ma mozliwosci powrorki, tlumacz ogolnikowo tak jak to powiedziala moja poprzedniczka

anita_g
09-04-2011, 12:12
bardzo dziękuję za rady!:) a co zrobić jeśli nazwa lub nazwisko, które pada w filmie jest ważne? czy można zastosować uogólnienie w takiej sytuacji?

Sylwia6432
09-04-2011, 13:21
bardzo dziękuję za rady!:) a co zrobić jeśli nazwa lub nazwisko, które pada w filmie jest ważne? czy można zastosować uogólnienie w takiej sytuacji?

Jeśli nie jest to tłumaczenie " na bieżąco" to warto posłuchac fragmentu wypowiedzi kilka razy, albo poszukać jakichś informacji. W związku z aktualnym zadaniem do wykonania podczas praktyk, też tłumaczyłam krótki filmik, był to wywiad,w którym padały różne nazwiska związane z filmem. Wystarczyło po prostu poszukać w internecie i już problem rozwiązany :)

agatha
09-04-2011, 14:58
Ja również podczas tłumaczenia krótkiego filmu animowanego nie byłam w stanie zrozumieć dokładnie jednej z wypowiedzi. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się zaproponowanie własnej wersji wypowiedzi, dopasowanej jednocześnie do sytuacji, toczącej się akcji. Myślę, że takie rozwiązanie nie wpłynie negatywnie na jakość tłumaczenia, o ile oczywiście "pozostanie się w temacie" i nie wymyśli czegoś zupełnie "z kosmosu".

legowisko
09-04-2011, 20:37
Myślę, że czasem można zaznaczyć jakoś, że nie jest się pewnym tego niewyraźnego fragmentu, jakimś znakiem zapytania w nawiasie, jeżeli jest to coś rzeczywiście istotnego, albo jeśli jest jakaś dwuznaczność i żadne z tłumaczeń nie wygląda sensownie.

MadziaDM
09-04-2011, 22:13
Ja również nie mogłam zrozumieć jednego zdania podczas tłumaczenia filmiku ze słuchu. Był to wywiad na temat związany z medycyną naturalną. Rozwiązałam problem w ten sposób, że słuchałam dłuższego fragmentu kilka razy i znaczenia tego zdania mogłam domyślić się z kontekstu. Pomogło mi również to, że nie jest to dla mnie temat całkowicie nowy i leży w kręgu moich zainteresowań, więc już co nieco na ten temat wiedziałam wcześniej.

kasiabz
09-04-2011, 22:33
Tak samo jak poprzednicy, ja również napotkałam parę fraz w filmiku w języku amrykańskim angielskich, których za żadne skarby nie potrafiłam rozszyfrować. Nawet poprosiłam o pomoc znajomego i on też 'poległ.' Tak jak mówicie wydaje mi się, że uogólnienie jest dobrą metodą, bądź pewne 'skrócenie'. Z racji tego, że ja robiłam napisy ciąć i tak musiałam więc pozbyłam się kłopotliwego kawałka okrawając wypowiedź lecz wciąż, mam nadzieję, zachowując jej sens. Czasem trudno coś wychwycić jak jest dużo hałasu w tle lub ludzie mówią równocześnie. Nie ma szans przekazać wszystkiego co się dzieje na ekranie, więc tak jak mówicie, kwestie, które jakiegoś znacznego wpływu na akcję/fabułę nie mają wydaje mi się, że mogą być 'upraszczane' czy omijane.

kasia_p
09-05-2011, 12:33
bardzo dziękuję za rady!:) a co zrobić jeśli nazwa lub nazwisko, które pada w filmie jest ważne? czy można zastosować uogólnienie w takiej sytuacji?

Podobny temat poruszaliśmy kiedyś na zajęciach z tłumaczeń ustnych. Odpowiedź prowadzącego (btw doświadczonego tłumacza ustnego) była taka, że zazwyczaj po otrzymaniu zlecenia tłumacz dostaje tematykę rozmowy, konferencji, itd które ma przetłumaczyć. Wówczas należy zrobić dobry research, poszperać w internecie i znaleźć istotne rzeczy dotyczące tematu. Bywa również tak, że przed tłumaczeniem, tłumacz ma możliwość spotkania się z osobą, której wypowiedź będzie tłumaczył. Na takim spotkaniu można dopytać o szczegóły związane z tematem.

edzik167
09-06-2011, 14:44
Wydaje mi się, że najtrafniejsze w takiej sytuacji jest tłumaczenie ogólne fragmenty, który nie jest do końca zrozumiały. Tak jak mówią moi poprzednicy, jeśli jest możliwość ponownego odsłuchania tekstu, wówczas można sobie gdzieś w internecie czegoś poszukać i wtedy można natrafić na to co było niezrozumiałe.

kosatek
09-06-2011, 18:06
Oczywiscie pomijanie i uogolnianie to sa techniki, z ktroych powinnismy korzystac jako ostatecznosci,
Przy przekladzie audiowizualnym, proponuje oprogramowanie, dzieki ktoremu mozna regulować prędkość odtwarzania danego pliku, co pomaga w zrozumieniu tresci. To co uslyszymy mozna wpisac w google, czesto uzyskamy trafną podpowiedź. Zazwyczaj jednak, wystarczy zwolnić... i odtwarzać do skutku:)

DanW
09-25-2011, 00:16
Kiedy wielokrotne odsłuchiwanie, szukanie kontekstu w sieci i wszelkie inne techniki zawodzą, trzeba po prostu zaznaczyć (np. kolorem), że fragment jest niezrozumiały, podać moment, w którym on występuje (minuta i sekunda w danym materiale) i spróbować ewentualnie konsultacji z klientem. Istnieje szansa, że będzie w stanie pomóc, jeżeli zna temat lepiej niż tłumacz.

zancia
09-25-2011, 13:33
Myślę, że dobrym rozwiązaniem w podobnej sytuacji byłoby uogólnienie. Np. zdarzyło mi się kiedyś tłumaczyć wywiad, w którym rozmówca wymieniał kilka zespołów muzycznych. Nie udało mi się zanotować ani zapamiętać wszystkich więc zdanie przetłumaczyłam ogólnikowo tj. "wiele zespołów muzycznych np......" Takie rozwiązanie zdaje egzamin kiedy nazwisko, termin, czy jak w tym przypadku nazwa zespołu nie odgrywają ważnej roli w całym tekście.


Zgadza się. o ile pominięcie nazwy nie będzie rzutowało negatywnie na cały tekst, możemy przymrużyć na to oko lecz będziemy mało usatysfakcjonowani z naszego tłumaczenia. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy cała informacja kręci się wokół jakiejś nazwy własnej, czy często wypowiadanego słówka, które ma największe znaczenie.Wtedy to już nie jest uznawane za dobre tłumaczenie i pozbawia go wielu najistotniejszych treści.

evel
06-01-2014, 21:53
Ja również staram się słuchać do skutku danego fragmentu i próbuję wpisywać w wyszukiwarkę, bo często trafia się odpowiedź :)

tyomyeky
06-19-2014, 19:15
Zawsze można skorzystać z pomocy 'nejtiwa'. A tak w ogóle to do każdego filmu powinny być dodawane listy dialogowe i kiedyś podobno tak było. Dzisiaj jest za to cięcie kosztów.

psuchozebrski
06-23-2014, 09:59
W przypadku nagrania można przesłuchać kilka razy, a być może uda się wychwycić w końcu jakieś wyrażenie. Gdy to jest niemożliwe, ja przesłuchałbym szerszy fragment i przetłumaczył z kontekstu, choć najdokładniej jak się da.

Gangrena
06-23-2014, 12:46
Jak już wspomniano, jeśli tylko jest możliwość najlepiej prosić o powtórzenie lub odtworzyć sobie jakiś fragment kilka razy, na podwyższonej głośności i w wolniejszym tempie, zwykle udaje się wtedy wychwycić co zostało powiedziane (ostatnio sama tłumaczyłam krotki filmik ze słuchu i kiedy padały nazwiska cofałam sobie po 7-8 razy żeby mieć pewność czy dobrze rozumiem :) ). Jeśli takiej możliwości nie ma, chyba najlepiej uogólnić, przetłumaczyć z kontekstu, pomijanie czegoś to ostatnia rzecz jaką powinno się robić.

jekaterina
06-23-2014, 13:47
Plus jest wtedy, jeśli to nagranie, które tłumaczysz w domu i możesz je przesłuchać tyle razy ile chcesz. Mi czasem pomaga powtórzenie danego słowa albo frazy, które w moich ustach brzmią znajomo i od razu domyślam się o co chodzi. A jeśli dzieje się to na żywo? Improwizuj - jeśli możesz, poproś o powtórzenie, albo przyznaj, że nie rozumiesz i nie słyszysz w związku z czym nie możesz kontynuować tłumaczenia. Podobno zdarza się to najlepszym!

PaulaAnna
06-29-2014, 10:10
jeśli jakieś słowo, nazwisko czy nazwa mają niewielkie znaczenie, można je pominąć, zwłaszcza przy tłumaczeniu na bieżąco. ew. można poprosić o wytłumaczenie, podanie synonimu, odpowiednika w innym języku. ale jak ma się czas to dobrze jednak poszukać jakiejś informacji, przesłuchać daną wypowiedź kilka razy, może wtedy się coś objaśni.

majka3232
08-04-2014, 12:23
W przypadku filmu najlepiej powtarzać dany fragment aż do skutku. Można także go spowolnić i wsłuchać się bardziej. No a jeśli chodzi o tłumaczenie ,,na żywo?" to jedyną opcją jest chyba prośba o powtórzenie...

milenarejner
12-18-2017, 16:04
Nazwiska to prawdziwa zmora... Dobrze, jeśli jest czas, by spróbować wyszukać czegoś w Internecie. Jeśli nie, i jeśli ponowne pytanie nic nie daje, cóż, trzeba improwizować.

Konsta112
01-13-2018, 00:05
Najważniejsze w tłumaczeniu jest to abyś zrozumiała to co tekst ma na celu nam przekazać. Jeżeli zrozumiesz całość to problem, w usłyszeniu jakiegoś jednego słówka nie powinien sprawiać problemu i burzyć całości tekstu. Jeżeli są to ważne dane takie jak nazwiska, daty, liczny itd. to poproś o powtórzenie, lub jeżeli jest taka możliwość dokonaj ponownego odsłuchu.

karolina4328
01-13-2018, 13:33
Myślę, że w takim przypadku najważniejsze jest oddanie sensu wypowiedzi. Możemy uogólnić zdanie, którego nie dosłyszeliśmy. Bardzo często najważniejsze są rożne nazwy, daty itp., które warto sobie zapisać Oczywiście jeśli tylko można poprosić o powtórzenie lub można odtworzyć dany fragment jeszcze raz, jesteśmy w dogodnej sytuacji i nie musimy się martwić.

pawel1721
01-14-2018, 12:39
Jeśli ktoś ma czas osłuchać treść i sprawdzić pewne rzeczy w internecie to jest zdecydowanie łatwiej, niż gdy trzeba tłumaczyć treść w danym momencie. Wtedy trzeba coś wymyślić.

Ja92
01-20-2018, 20:06
Podoba mi się pomysł z uogólnieniem. Ja zawsze w takich sytuacjach tracę masę czasu na (często bezcelowych) poszukiwaniach danej nazwy czy nazwiska w Internecie. Ostatecznie można też podesłać film znajomym, którzy znają angielski i zapytać ich co słyszą. Czasem jesteśmy po prostu przemęczeni i w takich sytuacjach pomoc z zewnątrz bywa nieoceniona.

AnikiTardis
01-27-2018, 18:13
Albo czasami jest jakiś nietypowy akcent, np w "Doctorze Who" nowa aktorka mówi z akcentem Yorkshire i ja np słyszałem w jej wypowiedzi "Obrie"...Coś takiego a napisy pokazały, że to było "Oh Brilliant". Sam wolę tłumaczyć z transkryptu niż ze słuchu, homofony są straszne.