PDA

View Full Version : pokolenie internetu


Aga S.
10-10-2009, 12:16
Natknęłam się ostatnio na interesujący artykuł na temat pokolenia ludzi wychowanych w dobie internetu - http://www.msnbc.msn.com/id/6645963/

Zawsze uważałam się za osobę 'starej daty', ale po przeczytaniu wspomnianego tekstu uświadomiłam sobie, jak bardzo jestem uzależniona od tego medium - też płacę rachunki już tylko przez internet, rezerwuję bilety na samolot i pociąg, nie kupuję już programu TV ani map, bo przecież znajdę je w internecie bez problemu. Co więcej, złapałam się na tym, że nawet jeśli chcę coś kupić w 'zwykłym' sklepie, najpierw sprawdzam opinie o produkcie na forach internetowych:)

Czy też jesteście aż tak uzależnieni od internetu?:)

Zuza89
10-13-2009, 13:29
Coraz większe znaczenie internetu można też zauważyć w przypadku kursów e-learningowych. Wiem, że niektóre szkoły wyższe oferują nawet możliwość odbycia studiów przez internet.

Zuza89
10-13-2009, 13:31
A jeśli chodzi o uzależnienie od internetu, to przypomina mi się historia moich znajomych, którzy pozbyli się telewizora, bo stwierdzili, że i tak go nie używają skoro masowo ściągają seriale z internetu (House, Lost, etc).

bartek
10-14-2009, 10:32
W niektórych krajach liczba osób uzależnionych od Internetu przewyższa liczbę osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu. Uzależnienie od internetu (online addiction czy też Internet addiction)można określić mianem "siecioholizmu", na który składa się szereg zaburzeń psychicznych. Możemy wyróżnić:
* Erotomanię internetową;
* Socjomanię internetową;
* Uzależnienie od sieci;
* Przeciążenie informacyjne;
* Uzależnienie od komputera.

Uzależnienie w skrajnych przypadkach może prowadzić do śmierci. 28-letni mieszkaniec Południowej Korei zmarł w wyniku niewydolności serca, która była skutkiem trwającej ponad 50 godzin gry w kawiarence internetowej. Poszkodowany wcześniej rzucił pracę po to żeby tylko móc pograć na swojej ukochanej grze. Przy komputerze siedział praktycznie bez przerw - wychodził tylko do toalety (kilkakrotnie również drzemał na rozkładanym łóżku przy komputerze). Po dwóch dobach zaniepokojona matka gracza poprosiła jego kolegów, by go odszukali - gdy dotarli do kawiarenki i spotkali pasjonata, zapowiedział im, że dokończy rozpoczętą właśnie partię i wraca do domu. Niestety, nie zdołał - w kilka minut później stracił przytomność i zmarł. Policja poinformowała, że przyczyną zgonu była niewydolność serca, spowodowana przez przemęczenie.

Przyczyny, rozmiary oraz konsekwencje uzależnienia od internetu są szerzej omówione w poniższych artykułach:

http://www.winter.pl/internet/uzaleznienie.html
http://www.biomedical.pl/nalogi/siecioholizm-uzaleznienie-od-internetu-61.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_uzale%C5%BCnienia_od_internetu
http://netaddiction.com
http://siecioholizm.eu
http://sai.spik.swps.edu.pl/program.html
http://www.mopz.pl/czytelnia.html
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=52
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=125
http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/printversion/printversion_152941.html
http://murzynek.wordpress.com/2006/12/20/zespol-uzaleznienia-od-internetuzui/

bartek
10-14-2009, 10:46
Każdy z nasz może sprawdzić, czy surfowanie po internecie nie stało się już uzależnieniem - wystarczy przejść test online http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm lub http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/index.php

Polecam następujące artykuły Ryszarda Poprawy (Instytut Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego):

1. W pułapce internetu. Kontrowersje, fakty, mechanizmy.
http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/artykuly/w_pulapce_internetu.pdf.

2. W pułapce internetu. - prezentacja
http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/artykuly/w_pulapce_prezentacja.pdf

3. Charakterystyka problematycznego używania internetu wśród polskich internautów
http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/artykuly/charakterystyka_pui_pl.pdf

4. W poszukiwaniu psychologicznych mechanizmów problematycznego używania internetu
http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/artykuly/pui.pdf

5. Definicja i kryteria diagnostyczne Problematycznego Używania Internetu
http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/artykuly/definicja_pui.pdf

JoannaGawron
10-14-2009, 11:01
W chinach na przykład uzależnienie od internetu uważane jest za jeden z głównych problemów tamtejszej młodzieży - dlatego schorzenie to jest tam leczone na specjalnych turnusach odwykowych. Niestety, czasami efekty są tragiczne - według doniesień Global Times podczas jednego z takich obozów wychowawcy pobili na śmierć 16-letniego pacjenta. Elementem programu odwykowego są intensywne ćwiczenia fizyczne - chłopiec nie radził sobie z nimi, więc trzej wychowawcy postanowili zmotywować go biciem. Skończyło się tragicznie...

JoannaGawron
10-14-2009, 11:14
Każdy z nasz może sprawdzić, czy surfowanie po internecie nie stało się już uzależnieniem - wystarczy przejść test online http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm lub http://www.badania.psychologia.uni.wroc.pl/index.php

Rozwiązałam test i okazało się, że nie mam wcale lub mam niewiele objawów uzależnienia od internetu :D

bartek
10-14-2009, 11:23
Rozwiązałam test i okazało się, że nie mam wcale lub mam niewiele objawów uzależnienia od internetu :D

Pamiętaj także, że wyniki uzyskane w teście mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej diagnozy psychologicznej, ani diagnozy lekarskiej.;)

JoannaGawron
10-14-2009, 11:24
Słuszna uwaga :D W takim razie muszę być czujna

bartek
10-14-2009, 11:27
Nie przypadł mi do gustu ten test (http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm), a dokładniej rzecz ujmując, niektóre pytanie zawarte w teście. To tak, jakby pytać alkoholika czy jest uzależniony.;)

Aga S.
10-14-2009, 11:40
Nie przypadł mi do gustu ten test (http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm), a dokładniej rzecz ujmując, niektóre pytanie zawarte w teście. To tak, jakby pytać alkoholika czy jest uzależniony.:D

A moim zdaniem test jest po prostu skierowany do osób, które rzeczywiście mają problem (bo zakładam, że tylko osoby zaniepokojone liczbą godzin spędzanych przy komputerze usiądą do rozwiązywania testu i podejdą poważnie do zadawanych pytań).

JoannaGawron
10-14-2009, 11:41
Nie przypadł mi do gustu ten test (http://www.psychologia.net.pl/testy.php?test=infoholizm), a dokładniej rzecz ujmując, niektóre pytanie zawarte w teście. To tak, jakby pytać alkoholika czy jest uzależniony.:D

Dla nas ludzi nieuzależnionych test ten jest absurdalny. W szczególności pytanie: "Czy odczuwałeś wewnętrzny niepokój, miałeś nastrój depresyjny albo byłeś rozdrażniony wówczas, kiedy próbowałeś ograniczać lub przerwać korzystanie z internetu?"
Oczywistym jest fakt, że nigdy nie czułam nic podobnego z powodu braku internetu.

Jednak nie wiemy jak na te pytania odpowiedziałaby osoba uzależniona.

bartek
10-14-2009, 11:46
Przyznaję, że ważne jest, jakimi pobudkami kieruje się osoba biorąca udział w takim teście.
Test ma sens tylko wtedy, gdy osoba uzależniona zdaje sobie sprawę z problemu i potrzeby pomocy.
Chociaż, "siecioholikowi" który bagatelizuje kwestię swojego uzależnienia, może taki test uświadomi, że ma jednak problem internetem.

Aga S.
10-14-2009, 11:48
Nie wydaje Wam się, że problem uzależnienia od internetu dotyczy głownie mężczyzn?
Polecam artykuł Leszka K.Talki: http://www.styl24.pl/article.php/art_id,2685/title,Leszek-KTalko-Autobiografia/place,1/#art-top
w którym autor z przymrużeniem oka wyjaśnia, dlaczego faceci tyle czasu spędzają przed komputerem.

bartek
10-14-2009, 12:01
Hmm... mężczyzna w pigułce. Mamy po prostu za dużo na głowie;)

JoannaGawron
10-15-2009, 10:35
Wczoraj przeczytałam wstrząsającą historię o chłopaku, który postrzelił oboje rodziców w głowę. Ojca udało się uratować, matka zmarła na miejscu. Bezpośrednią przyczyną morderstwa było to, że miesiąc wcześniej rodzice zabronili chłopakowi kupić grę Halo 3 na Xboksa 360, a kiedy odkryli, że zrobił to potajemnie, zabrali mu ją.

To wszystko zaczyna mnie przerażać. Co takiego dzieje się w umysłach ludzi, że tracą kontakt z rzeczywistością.

Czy możemy temu zapobiec?

bartek
10-15-2009, 11:23
Uzależnienie w skrajnych przypadkach może prowadzić do śmierci. 28-letni mieszkaniec Południowej Korei zmarł w wyniku niewydolności serca, która była skutkiem trwającej ponad 50 godzin gry w kawiarence internetowej. Poszkodowany wcześniej rzucił pracę po to żeby tylko móc pograć na swojej ukochanej grze. Przy komputerze siedział praktycznie bez przerw - wychodził tylko do toalety (kilkakrotnie również drzemał na rozkładanym łóżku przy komputerze). Po dwóch dobach zaniepokojona matka gracza poprosiła jego kolegów, by go odszukali - gdy dotarli do kawiarenki i spotkali pasjonata, zapowiedział im, że dokończy rozpoczętą właśnie partię i wraca do domu. Niestety, nie zdołał - w kilka minut później stracił przytomność i zmarł. Policja poinformowała, że przyczyną zgonu była niewydolność serca, spowodowana przez przemęczenie.

Zapomniałem napisać jak zakończyła się powyższa sytuacja - pozostali gracze biorący udział w grze, zrobili zmarłemu mężczyźnie wirtualny pogrzeb... (bez komentarza)

bartek
10-15-2009, 11:28
Inna sytuacja, to opisany na Onet.pl przypadek małego, czteromiesięcznego dziecka, które zostało pozostawione samemu sobie na kilka godzin w domu bez jakiejkolwiek opieki. Kiedy dziewczynka walczyła o życie, młodzi rodzice w najlepsze oddawali się grze w słynną, sieciową grę World of Warcraft (ta sama gra w którą grał mężczyzna z wspomniany wyżej).

Dwudziestodziewięcioletni mężczyzna o imieniu Yu wspólnie z żoną udali się ok. 4 rano do pobliskiej kafejki internetowej, by zanurzyć się ponownie w świat uwielbianej przez nich gry, od której byli od dawna uzależnieni. Krótka chwilka zamieniła się w 5 długich godzin. Kiedy nieodpowiedzialni rodzice wrócili do domu, było już niestety za późno na ratunek. Dziewczynka przewróciła się na brzuch co pozbawiło ją dopływu tlenu. Przyczyną śmierci było uduszenie.

"Jak zwykle chcieliśmy sobie pograć godzinkę, lub dwie i wrócić do domu na czas, ale tej nocy po prostu nie mogliśmy się oderwać od monitorów" - tłumaczyli się podczas przesłuchania na policji lekkomyślni rodzice.

Władze przeprowadziły śledztwo, które potwierdziło, że roczne małżeństwo korzystało z każdej wolnej chwili, by oddawać się grze w World of Warcraft. Smutny jest fakt, że tragedii można było w prosty sposób uniknąć. Wystarczyło zostawić córkę pod opieką teściowej, mieszkającej po sąsiedzku piętro wyżej. Sprawa znalazła swój finał w sądzie.

Jak widać: gry potrafią dostarczać sporo przyjemności i pozwalają się oderwać na chwilę od szarej codzienności, ale nie można też się w nich zatracać i gubić kontaktu z rzeczywistością, bo może się to skończyć tragicznie. Powyższa historia stanowi dla wszystkich smutną przestrogę.

bartek
10-15-2009, 11:32
Wczoraj przeczytałam wstrząsającą historię o chłopaku, który postrzelił oboje rodziców w głowę. Ojca udało się uratować, matka zmarła na miejscu. Bezpośrednią przyczyną morderstwa było to, że miesiąc wcześniej rodzice zabronili chłopakowi kupić grę Halo 3 na Xboksa 360, a kiedy odkryli, że zrobił to potajemnie, zabrali mu ją.

To wszystko zaczyna mnie przerażać. Co takiego dzieje się w umysłach ludzi, że tracą kontakt z rzeczywistością.

Czy możemy temu zapobiec?

Oczywiście, że można zapobiec podobnym tragediom. Wystarczy zdroworozsądkowo podejść do sprawy. Jeżeli czyjąś pasją są gry komputerowe, to nie widzę przeszkód, aby ktoś nie mógł oddawać się swojej pasji. Ale to wszystko powinno być robione odpowiedzialnie i z umiarem. W powyższym przypadku wystarczyłoby zapewnić dziecku opiekę, a nie pozostawiać czteromiesięcznego malucha samego w domu.

JoannaGawron
10-15-2009, 11:38
Inna sytuacja, to opisany na Onet.pl przypadek małego, czteromiesięcznego dziecka, które zostało pozostawione samemu sobie na kilka godzin w domu bez jakiejkolwiek opieki. Kiedy dziewczynka walczyła o życie, młodzi rodzice w najlepsze oddawali się grze w słynną, sieciową grę World of Warcraft (ta sama gra w którą grał mężczyzna z wspomniany wyżej).

Dwudziestodziewięcioletni mężczyzna o imieniu Yu wspólnie z żoną udali się ok. 4 rano do pobliskiej kafejki internetowej, by zanurzyć się ponownie w świat uwielbianej przez nich gry, od której byli od dawna uzależnieni. Krótka chwilka zamieniła się w 5 długich godzin. Kiedy nieodpowiedzialni rodzice wrócili do domu, było już niestety za późno na ratunek. Dziewczynka przewróciła się na brzuch co pozbawiło ją dopływu tlenu. Przyczyną śmierci było uduszenie.

"Jak zwykle chcieliśmy sobie pograć godzinkę, lub dwie i wrócić do domu na czas, ale tej nocy po prostu nie mogliśmy się oderwać od monitorów" - tłumaczyli się podczas przesłuchania na policji lekkomyślni rodzice.

Władze przeprowadziły śledztwo, które potwierdziło, że roczne małżeństwo korzystało z każdej wolnej chwili, by oddawać się grze w World of Warcraft. Smutny jest fakt, że tragedii można było w prosty sposób uniknąć. Wystarczyło zostawić córkę pod opieką teściowej, mieszkającej po sąsiedzku piętro wyżej. Sprawa znalazła swój finał w sądzie.

Jak widać: gry potrafią dostarczać sporo przyjemności i pozwalają się oderwać na chwilę od szarej codzienności, ale nie można też się w nich zatracać i gubić kontaktu z rzeczywistością, bo może się to skończyć tragicznie. Powyższa historia stanowi dla wszystkich smutną przestrogę.

Czego możemy spodziewać się po dzieciach skoro rodzice sami nie dają dobrego przykładu.

Wielokrotnie stykałam się z sytuacjami, w których rodzice pozwalali dziecku grać cały dzień w grę komputerową lub siedzieć godzinami przed telewizorem. Kiedy pytałam dlaczego pozwalają dziecku tyle czasu spędzać przed TV/PC odpowiadali, że tylko wtedy mają ciszę i święty spokój.

bartek
10-15-2009, 12:08
Nie wiem czy słyszeliście o tragedii w miasteczku Winnenden koło Stuttgartu, gdzie w miejscowej szkole, 17-letni Tim K. zastrzelił 15 osób, ranił 9 i popełnił samobójstwo.

W komentarzach mediów i wypowiedziach mieszkańców miasta najczęściej padało słowo "Dlaczego?".

Otóż przyczyną zbrodni popełnionej przez niemieckiego nastolatka mogły być brutalne gry komputerowe i horrory, od których chłopiec był uzależniony: :Rzecznik policji Klaus Hinderer powiedział agencji dpa, że napastnik od miesięcy spędzał wiele czasu grając w brutalne gry komputerowe. Znaleziono je na twardym dysku jego komputera. (…) Media informują również o dużej kolekcji horrorów, które znaleziono w domu rodzinnym zamachowca.”
Więcej o tym przypadku:

http://piotrstrzembosz.salon24.pl/82583,tragedia-w-winnenden-czy-tak-musialo-byc
http://fakty.interia.pl/swiat/news/brutalne-gry-i-horrory-u-sprawcy-masakry,1273662

Inny przypadek sprawa miłośnika gry Grand Theft Auto IV, który to zainspirowany grą zamordował taksówkarza. Jak przyznał, chciał sprawdzić, czy w prawdziwym życiu równie łatwo jest okraść kierowcę taksówki jak w grze komputerowej. 18-latek zasztyletował taksówkarza w trakcie próby kradzieży. Grozi mu za to kara śmierci (rzecz działa się w Tajlandii). Zatrzymano go, gdy prowadził taksówkę po ulicach Bangkoku. Ciężko ranny kierowca leżał na tylnym siedzeniu samochodu.

Nastolatek przyznał, że chciał odtworzyć sceny z gry komputerowej Grand Theft Auto IV. Tłumaczył, że nie zamierzał zabić mężczyzny - ale kiedy ten zaczął się bronić, zadał mu śmiertelne ciosy nożem.

Po tym zdarzeniu, miejscowy dystrybutor gry postanowił wycofać grę ze sprzedaży i zastąpić ją innym tytułem. Tajskie Ministerstwo Kultury uznało tę tragedię za sygnał ostrzegawczy dla władz, które powinny zająć się problemem brutalnych gier.


Ostatnią tragedią, którą chcę przytoczyć jest masakra w Columbine High School, o której zapewne większość z nas słyszała.
Strzelanina w Columbine odbiła się szerokim echem na całym świecie, wywołując moralną panikę związaną z młodzieżą nieprzystosowaną społecznie, środkami antydepresyjnymi, brutalnymi filmami, muzyką i grami komputerowymi, internetem oraz powszechnym dostępem do broni.
Przyczyny tragedii starał się wyjaśnić Michael Moore w swoim filmie Bowling for Columbine. Tytuł filmu związany jest z faktem, iż dwójka studentów odpowiedzialnych za strzelaninę (Eric Harris i Dylan Klebold), właśnie tego feralnego ranka, miała brać udział w szkolnych zajęciach bowlingu. Jak się później okazało, nie przybyli na zajęcia o 6:30. O 11:30 rozpoczęła się strzelanina.

JoannaGawron
10-15-2009, 12:34
Wszystkie opisane w tym wątku historie mrożą mi krew w żyłach..

Uważam, że rodzice powinni poświęcać więcej czasu swoim dzieciom a już od małego uczyć, że istnieją inne, ciekawsze formy rozrywki niż internet i gry komputerowe. To właśnie brak zainteresowania ze strony rodziców powoduje, że dziecko z nudów ucieka w internet.

Julia
10-15-2009, 12:36
Zaintrygował mnie ten wątek :)

Ale co zrobić jeżeli dziecko jest już uzależnione od internetu, bo zakładam, że objawy nie są trudne do zdiagnozowania przez rodziców?

bartek
10-15-2009, 12:39
Skutki uzależnienia dotykają sfery rodzinnej, zawodowej, i nawet mogą mieć wpływ na obronność państwa. Leczenie nie jest sprawą prostą, ponieważ żeby kogoś wyleczyć, dana osoba musi chcieć poddać się terapii. W ekstremalnych sytuacjach, odpowiednie skierowanie na leczenie powinien wydać Sąd (ogólnie przyjęta praktyka w cywilizowanych krajach Zachodu). Również w Polsce zapadają już wyroki nakazujące leczenia osobom uzależnionym od internetu:

"W grudniu 2004 roku Rzeczpospolita opublikowała artykuł opisujący decyzję sądu jeleniogórskiego, który skierował na leczenie kobietę z trójką dzieci. Cała czwórka jest uzależniona od Internetu. Historia wydarzyć się miała w niewielkiej miejscowości pod Jelenią Górą. "Matka, jej dwaj nastoletni synowie i córka tak zatracili się w surfowaniu w sieci, że zapominali o realnym świecie". To pierwszy taki wyrok w Polsce. Rzepa przytacza też oceny dokonane przez psychologów porównujących już głód Internetu do podobnego związanego z alkoholem czy narkotykami. "Co ciekawe, wśród uzależnionych nie spotkałam ludzi, dla których komputer i Internet jest narzędziem pracy - informatyków, dziennikarzy. Zdarzają się natomiast prawnicy" - wypowiada się na łamach Rzeczpospolitej Mariola Wargacka, psycholog z poradni rodzinnej w Warszawie. Sam mam wrażenie, że jestem uzależniony... Wracając do sprawy w Jeleniej Górze: dzieci przestały chodzić do szkoły, nie zdały do następnej klasy, jedno trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej. "Kobieta zaniedbywała obowiązki domowe. Gdy zdesperowany mąż zaczął wyłączać prąd w mieszkaniu, kobieta wniosła o rozwód. Sąd oddalił wniosek, zlecając leczenie matki i dzieci". Jak pisała w tym samym czasie Gazeta Wyborcza: wcześniej pani pedagog szkolna wystąpiła do sądu o ograniczenie władzy rodzicielskiej matki i ojca. Sąd Rejonowy z miejscowości, w której mieszka rodzina, wydał taką decyzję i nakazał umieścić dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Rodzice odwołali się."

Cały artykuł dostępny pod linkiem: http://prawo.vagla.pl/node/4730

bartek
10-15-2009, 12:45
Wszystkie opisane w tym wątku historie mrożą mi krew w żyłach..

Uważam, że rodzice powinni poświęcać więcej czasu swoim dzieciom a już od małego uczyć, że istnieją inne, ciekawsze formy rozrywki niż internet i gry komputerowe. To właśnie brak zainteresowania ze strony rodziców powoduje, że dziecko z nudów ucieka w internet.

Masz rację, gry komputerowe tylko z umiarem. Wiadomo, że kupienie dziecku gry komputerowej, rzeczywiście potrafi zająć go na kilkanaście godzin dziennie - dzieciak z głowy, w domu cisza i spokój;)
I tu pojawia się problem - takie podejście powoduje, że nasza pociecha jest pozostawiona sama sobie przed komputerem, gdzie może oddawać się mordom, gwałtom i rozbojom do woli. Absolutnie nie jestem przeciwnikiem gier komputerowych, tylko uważam, że gry komputerowe dla dzieci powinny być starannie wybierane. Osobiście obstawiam edukacyjne.

JoannaGawron
10-15-2009, 12:45
W kwestii leczenia uzależnionych od internetu zgadzam się z Bartkiem.
Tutaj potrzebna jest terapia. Ważne jest znalezienie alternatywnych zainteresowań, wykorzystanie większej ilości czasu dla siebie i bliskich. Ważnym elementem terapii jest też nauka umiejętności komunikacyjnych, skutecznego wyrażania swoich uczuć, emocji oraz trudności, w czym nieodzowna może okazać się pomoc terapeuty.

bartek
10-15-2009, 12:51
Zaintrygował mnie ten wątek :)

Ale co zrobić jeżeli dziecko jest już uzależnione od internetu, bo zakładam, że objawy nie są trudne do zdiagnozowania przez rodziców?

Jeżeli dziecko już wpadło w netoholizm, zastosuj się do poniższych porad (ze strony: http://www.misieniek.ovh.org/bhp/uzalez.html):

* Pamiętaj, że to poważna sprawa i nie wymagaj, by dziecko po prostu "rzuciło" komputer.
* Powiedz dziecku, że widzisz problem, choćby zaprzeczało. Nazwij niepokojące Cię zachowania i ich konsekwencje.
* Przygotuj się na to, że nastolatek może nie dostrzegać problemu i nie mieć motywacji do zmiany, dopóki nie znajdzie się w poważnym kryzysie.
* Poszukaj pomocy u specjalisty.
* Współpracuj, poznaj plan terapii.
* Dodawaj odwagi, okazuj że kochasz, mimo że nie akceptujesz jego zachowania.
* Pozwól mu ponosić odpowiedzialność i koszty uzależnienia.
* Bądź stanowczy i konkretny, nawet jeśli łatwiej uwierzyć w zapewnienia dziecka, że kontroluje swoje zachowanie.
* Nie zapomnij, że osoby uzależnione tworzą system usprawiedliwiania i zakłamywania rzeczywistości. Twoja jasność, szczerość i konsekwencja w pilnowaniu umów może być pomocna.
* Pomóż uzależnienie od komputera zastąpić innymi czynnościami, które zaspokajają podobne potrzeby i wypełniają wolny czas.
* Doceniaj zmiany i osiągnięcia.
* Poszukaj wsparcia dla siebie podczas długiego procesu pomagania dziecku. Nie jesteście jedyną rodziną z takim problemem.

Narodowy fundusz zdrowia pokrywa koszty leczenia netoholików.

JoannaGawron
10-15-2009, 12:52
W myśl zasady "lepiej zapobiegać niż leczyć" warto przyswoić sobie poniższe punkty:

- konsekwentnie stosować zasadę: najpierw obowiązki - potem komputer;
- bezwzględnie ograniczyć czas spędzany przy komputerze do 1-2 godzin dziennie (zależnie od wieku);
- robić częste przerwy w czasie korzystania z komputera (najlepiej co pół godziny);
- oferować inne, atrakcyjne sposoby spędzania wolnego czasu;
- poświęcać dziecku jak najwięcej czasu i zainteresowania.

bartek
10-15-2009, 13:27
I co najważniejsze, Julio, nigdy nie wysyłaj dziecka na obóz dla netoholików w Chinach;)

Betty84
02-13-2012, 13:55
Jestem także uzależniona od internetu. Oglądam filmy, płacę rachunki, sprawdzam rozkład jazdy, kupuję różne rzeczy itp. Nie wyobrażam sobie inaczej. Dziwię się tylko jednej rzeczy. Internet ma ułatwić życie, skrócić czas oczekiwania, chodzenia do urzędów itp. a mi wiecznie za mało czasu!

Esteban
02-13-2012, 14:41
Mnie też wydawało się do niedawne, że chociaż w celach naukowych korzystam z internetu, to po prostu muszę to robić, ale jakbym nie musiała szukać w sieci materiałów koniecznych, to nie cierpiałabym aż tak bardzo na jego brak. Ostatnio jednak uświadamiam sobie jak związana jestem z komputerem i internetem, bo podobnie nie kupuję map czy programów tv, bo wszystko można szybciej znaleźć online. A ostatnio moim nałogiem jest też sprawdzanie opinii o towarach, więc nieraz szlag mnie trafia kiedy idę do sklepu i widzę choćby głupi krem, który do niedawna bym od ręki kupiła, a teraz myślę, że trzeba go będzie wcześniej w necie zlokalizować! ;[ :D

natashqa
02-19-2012, 15:50
Natknęłam się ostatnio na interesujący artykuł na temat pokolenia ludzi wychowanych w dobie internetu - http://www.msnbc.msn.com/id/6645963/

Zawsze uważałam się za osobę 'starej daty', ale po przeczytaniu wspomnianego tekstu uświadomiłam sobie, jak bardzo jestem uzależniona od tego medium - też płacę rachunki już tylko przez internet, rezerwuję bilety na samolot i pociąg, nie kupuję już programu TV ani map, bo przecież znajdę je w internecie bez problemu. Co więcej, złapałam się na tym, że nawet jeśli chcę coś kupić w 'zwykłym' sklepie, najpierw sprawdzam opinie o produkcie na forach internetowych:)

Czy też jesteście aż tak uzależnieni od internetu?:)

Oj tak, oj tak, w 100% :D

Nyanpire
02-19-2012, 16:07
Ja zakupy i opłaty wciąż robię w tradycyjny sposób bez pomocy internetu, ale zauważyłam też, że jak nie mam do niego dostępu to tak właściwie trochę nie wiem co ze sobą zrobić...prawie jakby jednej ręki nie było...

Crystalline
02-20-2012, 11:40
Mysle, ze to jest dobre podsumowanie ;-p

http://9gag.com/gag/2770376

natin
02-20-2012, 12:47
Natknęłam się ostatnio na interesujący artykuł na temat pokolenia ludzi wychowanych w dobie internetu - http://www.msnbc.msn.com/id/6645963/

Zawsze uważałam się za osobę 'starej daty', ale po przeczytaniu wspomnianego tekstu uświadomiłam sobie, jak bardzo jestem uzależniona od tego medium - też płacę rachunki już tylko przez internet, rezerwuję bilety na samolot i pociąg, nie kupuję już programu TV ani map, bo przecież znajdę je w internecie bez problemu. Co więcej, złapałam się na tym, że nawet jeśli chcę coś kupić w 'zwykłym' sklepie, najpierw sprawdzam opinie o produkcie na forach internetowych:)

Czy też jesteście aż tak uzależnieni od internetu?:)

;) ja też wszystko załatwiam online :)

kasztan1
01-29-2013, 18:45
Tak, też często korzystam z internetu, ale dalej cenię tradycyjność. Jak muzyka-to tylko ta z dawnych lat, jak książka-to tylko w wersji papierowej. Nie jestem żadnym gadżeciarzem, oprócz laptopa i telefonu nie mam innych urządzeń teraz tak popularnych, ale nie czuję się jakoś dziwnie.

bebekot
02-07-2013, 14:08
[...] też płacę rachunki już tylko przez internet, rezerwuję bilety na samolot i pociąg, nie kupuję już programu TV ani map, bo przecież znajdę je w internecie bez problemu. Co więcej, złapałam się na tym, że nawet jeśli chcę coś kupić w 'zwykłym' sklepie, najpierw sprawdzam opinie o produkcie na forach internetowych:)

Czy też jesteście aż tak uzależnieni od internetu?:)

Sądzę, że wiele osób korzysta w coraz większym stopniu z internetu. Tylko czy to jest uzależnienie? Jeżeli sporo rzeczy można zrobić bez wychodzenia z domu, to dlaczego z tego nie skorzystać? Zamiast kupować coś na ślepo lub wypytywać wśród znajomych, lepiej sprawdzić opinie na forum. Jest to podejście jak najbardziej logiczne. :)
Dopóki korzystamy z internetu w celach użytkowych, jest ok; natomiast jeśli łapiemy się na wielogodzinnym bezcelowym snuciu się po stronach - to już trochę gorzej. ;)

Nav18
02-07-2013, 16:42
no tak, roboty po pachy a ja się uczę salsy na yuotube :)
takie czasy nadeszły

nikamo
02-09-2013, 08:57
jestem uzależniona od internetu, ale wynika to głównie z tego, że często jest to jedyna możliwość kontaktu z moim lubym- natomiast gdy jest już w domu, to praktycznie nie potrzebuję internetu :)

lubię jednak zakupy na allegro- często nie chce mi się czegoś szukać w sklepach i jeździć po mieście, a poza tym to niektóre produkty są nie tylko tańsze, ale i jest większy wybór.

cen towarów tak ąż nie porównuję- wiadomo, że w internecie będzie taniej :P

PaulinaKk
02-09-2013, 09:03
Korzystanie z internetu... zależy w jakim celu ;) płacenie rachunków czy e-learning to chyba nie uzależnienie :) Nie ulega wątpliwości, że internet stał się tak popularny i szeroko wykorzystywany, że przyzwyczailiśmy się do korzystania z niego i to się już nie zmieni. Jak w każdej dziedzinie trzeba jednak zachować umiar :p

shabonete
02-09-2013, 19:24
Dobrze jest zachować balans między internetem a tradycyjnymi sposobami. Niewątpliwie jednak internet niesamowicie usprawnił codzienne funkcjonowanie. Minusem jednak są różne "niebezpieczeństwa" z niego wynikające.

bebekot
02-25-2013, 14:23
Dobrze jest zachować balans między internetem a tradycyjnymi sposobami. Niewątpliwie jednak internet niesamowicie usprawnił codzienne funkcjonowanie. Minusem jednak są różne "niebezpieczeństwa" z niego wynikające.

Tak jak wszystko inne, internet ma plusy i minusy. Tu wracamy do starego problemu: nożem można ukroić chleb, ale i kogoś zranić. Chyba wszystko jednak zależy od użytkowników danego narzędzia. :)

futku
02-25-2013, 21:36
W Polsce, szczególnie wśród młodzieży, uzależnienie od internetu jest coraz bardziej widoczne. Moja mama, nauczycielka w zawodówce, miała przypadek chłopaka (16, 17 lat) którego trzeba było wysłać na odwyk od internetu( tak, w Polsce też są takie odwyki).
Ja widzę to choćby na przykładzie młodszego brata mojego męża. Chłopak ma 13 lat i odkąd tylko wstanie gra w gry. Czasami nawet na obiad nie przyjdzie. I tak do późnego wieczoru.

bebekot
02-27-2013, 14:04
W Polsce, szczególnie wśród młodzieży, uzależnienie od internetu jest coraz bardziej widoczne.

Pytanie - z czego to wynika. Mam wrażenie, że dzieci i młodzież spędzają coraz mniej czasu z rodzicami i rodziną w ogóle. Coraz mniej tego czasu mamy dla siebie nawzajem. Telewizor i komputer stają się wtedy dobrą alternatywą, by zapomnieć o samotności, o tym co boli. Nie wiem, czy idę w dobrym kierunku w moich rozważaniach, ale takie mam obserwacje...