PDA

View Full Version : Frankenstein's monster vs. Frankenstein


agatha
08-28-2011, 12:00
Oglądałam ostatnio film "X Man" i w pewnym momencie bohater wypowiada kwestię, w której padają słowa "Frankenstein's monster" co zostało przetłumaczone jako po prostu Frankenstein. Rozumiem, że wielu ludzi używa tego epitetu na określenie kogoś strasznego, ale przecież to nie Frankenstein budził grozę tylko jego stwór (Frankenstein był twórcą potwora). Czy w związku z tym napisy powinny być poprawnie przetłumaczone czy dostosowane do (w tym przypadku mylnego) przeświadczenia społeczeństwa?

milittle
08-28-2011, 21:35
Osobiście spotkałam się już z tym przypadkiem kilka razy w różnego rodzaju filmach itp. Myślę, że tłumaczenie powinno być dostosowane do odbiorcy, choć z drugiej strony to nie powinno się utrwalać błędnych przekonań i tłumaczyć tak jak to sobie wymyśliła Mary Shelley;
a tak na marginesie coś na ten temat ma do powiedzenia ekipa z Saturday Night Live
http://www.youtube.com/watch?v=kI_zHGLRWXo
(polecam wszystkim anglojęzycznym)

mikia
08-28-2011, 22:06
Osobiście uważam, iż powinno być to przetłumaczone jako "potwór Frankensteina", zgodnie z oryginalnym dziełem. W Polsce nazwa Frankenstein jest już na dobre utrwalona i jednoznacznie kojarzy się z czymś strasznym, odrażającym, bez konieczności dodawania rzeczownika potwór. Czy dodamy epitet czy nie, ostateczny efekt będzie taki sam; jednak jako tłumacz trzymałabym się wersji oryginalnej.

Ankoku
08-29-2011, 06:09
Pomimo tego że nazwa Frankenstein utrwaliła się jako określenie strasznego potwora to powinno być to tłumaczone jako potwór Frankensteina.Są to drobnostki które często są pomijane jako "a powszechnie się tak mówi" lecz nie zawsze to co się mówi jest prawdą a tłumacz powinien oddawać prawdę a nie tworzyć własne dzieło z czyjegoś tekstu czy wprowadzać w błąd innych.

agakrck
08-29-2011, 09:15
Ciekawe, też na to kiedyś zwróciłam uwagę, właśnie oglądając jakiś film. Trochę to jest śmieszne, ale chyba bardziej smutne, że ktoś kiedyś popełnił błąd, który do dzisiaj utrwalony jest w świadomości społeczeństwa... Częściej się słyszy, że ktoś wygląda jak Frankenstein niż jak jego dzieło, co powinno być prawidłowym stwierdzeniem.

bartek_t
08-29-2011, 10:30
Zgadzam się - zakorzenione tłumaczenie jest niepoprawne, jednakże z racji tego, iż funkcjonuje ono już dość długo - ba, stało się cliche - próba "przywrócenia" jego prawdziwego znaczenia jest skazana na porażkę. Co więcej, tłumaczenie takie może być błędnie odebrane (np. jakiś nowy potwór, nie ten Shelly'owski).

Właśnie - co sądzicie o tłumaczeniach/zwrotach, które są niepoprawne, jednak silnie już zakorzeniły się w polskim języku i dobrze się w nim mają? Czy świadomy tłumacz powinien przejawiać chęci walki z takimi przypadkami, czy raczej pogodzić się z procesami językowymi, które zaszły niejako "obok" nas?

agakrck
08-29-2011, 13:12
co sądzicie o tłumaczeniach/zwrotach, które są niepoprawne, jednak silnie już zakorzeniły się w polskim języku i dobrze się w nim mają? Czy świadomy tłumacz powinien przejawiać chęci walki z takimi przypadkami, czy raczej pogodzić się z procesami językowymi, które zaszły niejako "obok" nas?

No właśnie, ciekawe pytanie. Z jednej strony, gdyby mi przyszło tłumaczyć takiego potwora ;), to chciałabym zrobić to najwierniej jak się da, nie przeinaczać, z drugiej strony widzę jakieś tam argumenty za tłumaczeniem dla ludzi, którzy są przyzwyczajeni do reagowania na błędnego Frankensteina... Jednak po chwili namysłu, nawet, albo raczej: zwłaszcza, jeśli byłby to tekst dla dzieci, i tak pozostawiłabym wierny przekład. Trzeba walczyć o poprawność, jak nie my to kto to zrobi? :) Też mamy wpływ na ludzi...

joannasz
08-30-2011, 11:08
Ja też bym obstawiała, że powinno być przetłumaczone jako "potwór frankensteina". Są pewne rzeczy, które owszem należy podporządkować pod widza,ale ta do nich nie należy. Ale tak na boku jestem też pewna, że większość ludzi by nawet nie zwróciła uwagi, że pojawił się tam potwór, nasz mózg zobaczyłby tylko to co dobrze zna, czyli Frankenstein.

gokuba
09-04-2011, 13:57
Oczywiście to jest błąd ale tak głęboko zakorzeniony , że i tak każdy zazwyczaj wie o co chodzi. Tłumacząc potwór Frankensteina odbiorcy mogą nie wiedzieć o co chodzi.

milittle
09-04-2011, 22:10
Ja też bym obstawiała, że powinno być przetłumaczone jako "potwór frankensteina". Są pewne rzeczy, które owszem należy podporządkować pod widza,ale ta do nich nie należy. Ale tak na boku jestem też pewna, że większość ludzi by nawet nie zwróciła uwagi, że pojawił się tam potwór, nasz mózg zobaczyłby tylko to co dobrze zna, czyli Frankenstein.

też jestem zdania, że przy tłumaczeniu z potworem i tak każdy skupiłby się na Frankensteinie, albo zostawiając potwora w spokoju, albo przyjmując cały zwrot za oczywistość:)
choć muszę przyznać, że oglądając film wspomniany wcześniej każdy, kto choć trochę zna angielski od razu wychwyci, że coś jest nie tak z tłumaczeniem.