PDA

View Full Version : Tożsamość Kubusia Puchatka


martyna
08-19-2011, 21:53
Temat zaczerpniety z ksiązki prof. Krzysztofa Lipińskiego, "Mity przekładoznawstwa":

Zaintrygowało mnie to, że w wersji oryginalnej Kubuś to Winnie-the-Pooh, a więc osobnik płci żeńskiej. W polskim obiegu panuje wersja tłumaczki Ireny Tuwim i jej wersja imienia: Kubuś Puchatek (płeć męska). Mało osób chyba zdaje sobie sprawę, ze była jeszcze druga wersja tłumaczenia - Moniki Adamczyk. Pani ta chciała uratować żeńskość misia i powstała... Fredzia Phi-Phi :) Słyszeliscie kiedys o podobnej sytuacji?

p.s. Przyszedl mi jeszcze do głowy inny przykład zamieszania płci przy bajkach. Donald Duck przetłumaczony na Kaczora Donalda, podczas gdy kaczor to drake :) Dlaczego więc nie Donald Drake :)

kadre
08-20-2011, 01:58
Temat zaczerpniety z ksiązki prof. Krzysztofa Lipińskiego, "Mity przekładoznawstwa":

Zaintrygowało mnie to, że w wersji oryginalnej Kubuś to Winnie-the-Pooh, a więc osobnik płci żeńskiej. W polskim obiegu panuje wersja tłumaczki Ireny Tuwim i jej wersja imienia: Kubuś Puchatek (płeć męska). Mało osób chyba zdaje sobie sprawę, ze była jeszcze druga wersja tłumaczenia - Moniki Adamczyk. Pani ta chciała uratować żeńskość misia i powstała... Fredzia Phi-Phi :) Słyszeliscie kiedys o podobnej sytuacji?

p.s. Przyszedl mi jeszcze do głowy inny przykład zamieszania płci przy bajkach. Donald Duck przetłumaczony na Kaczora Donalda, podczas gdy kaczor to drake :) Dlaczego więc nie Donald Drake :)

Kubuś to byłA Winnie - jak ta panienka z "Cudownych lat". Jakbyś się kiedyś bardziej zainteresowała tą historią, to zobaczyłabyś jak bardzo zubożona intelektualnie jest wersja Ireny Tuwim (choć kultowa). To po prostu dwie różne historie.

JustynaL
08-21-2011, 12:14
p.s. Przyszedl mi jeszcze do głowy inny przykład zamieszania płci przy bajkach. Donald Duck przetłumaczony na Kaczora Donalda, podczas gdy kaczor to drake :) Dlaczego więc nie Donald Drake :)

Co do kaczora Donalda... najlepiej byłoby zadać pytanie pomysłodawcy, ale skoro to nie jest możliwe, to chyba musimy zadowolić się domysłami, lub słownikiem:) Wg Cambridge Advanced Dictionary: "a drake- a male duck" (niestety taka definicja istnieje tylko w tym jednym słowniku). Rozumiem to tak, że słowo "duck" jest szersze znaczeniowo niż "drake", więc można byłoby powiedzieć, że imię Donald pokazuje płeć bohatera bajki, więc nie trzeba dodawać kolejnej informacji na temat jego płci. Natomiast jeśli chodzi o przekład... tłumacz mógł sugerować się imieniem męskim lub wyglądem bohatera.

nozickbuble
08-21-2011, 12:32
W samym Kubusiu jest jeszcze jeden przykład takiej zabawy płcią - to Sowa Przemądrzała, która nagle w disneyowskiej wersji jest Panem Sową...

Pani J.
08-21-2011, 17:00
O ile w wersji oryginalnej "Winnie-the-Pooh" istnieje fragment (zresztą dosyć zawiły), w którym autor próbuje określić płeć (lub raczej jej brak) misia, o tyle Irena Tuwim nie podjęła się przekładu tegoż fragmentu. Myślę, że przez to pominięcie chciała aby bajka była bardziej przystępna dla małych czytelników, którym nie łatwo byłoby sobie wyobrazić, że miś nie ma płci (jak dla mnie słowo miś kojarzy się jednak bardziej z rodzajem męskim).
Monika Adamczyk z kolei mimo, iż przetłumaczyła imię na Fredzia, w swoim przekładzie również nadała misiowi rodzaj męski.

Aurelia
08-21-2011, 23:43
Czyli w oryginalnym tekście miś nie ma ostatecznie zdefiniowanej płci? Dlaczego, zatem, autorka nadaje Fredzi P-Phi rodzaj męski? Domyślam się, że na to pytane odpowiedzieć potrafiłabym tylko autorka, a jej przecież nie spytamy. Niemniej problem płci w literaturze jest niewątpliwie ciekawy.

Pamiętam, że w jednym z najbardziej znanych wierszy Emily Dickinson jest taki fragment (cytuję z pamięci, więc z góry przepraszam za niedokładność):

"Because I could not stop for Death,
He kindly stopped for me"

Ciekawa jestem, jak przetłumaczono to na język polski. Problem jest o tyle skomplikowany, że w kulturze anglosaskiej śmierć jest, w sposób oczywisty i przewidywalny, rodzaju męskiego, natomiast w kulturze i tradycji polskiej - wprost przeciwnie, żeńskiej.
Wiersz Dickinson ma podtekst erotyczny, sugeruje romans, albo chociaż flirt bohaterki z tajemniczym i śmiertelnie niebezpiecznym mężczyzną. W wersji polskiej można by oddać to zmieniając płeć podmiotu lirycznego, tylko czy to nie byłaby już zbyt wielka ingerencja tłumacza w tekst? Oczywiście w oryginale podmiot nie ma zdefiniowanej płci, a wiersz może równie dobrze mówić o flircie homoseksualnym.... Tylko, czy rzeczywiście może? Na ile autor tekstów literackich faktycznie umarł?

Pani J.
08-22-2011, 21:25
Wygrzebałam fragment, o który mi chodziło:)

When I first heard his name, I said, just as you are going to say, "But I thought he was a boy?"
"So did I," said Christopher Robin.
"Then you can't call him Winnie?"
"I don't"
"But you said -"
"He's Winnie-ther-Pooh. Don't you know what `ther` means?" "Ah, yes, now I do," I said quickly; and I hope you do too, because it is all the explanation you are going to get.

(The Complete Winnie-the-Pooh, 1992, Dean, in asscociation with Methuen Children's Books, London, str 15)

Hope that clarifies :p

martyna
08-22-2011, 21:40
Czyli w oryginalnym tekście miś nie ma ostatecznie zdefiniowanej płci? Dlaczego, zatem, autorka nadaje Fredzi P-Phi rodzaj męski?

Moze autorka chciała być blizej oryginału, w którym Winnie to też imię żenskie nadane misiowi...

Ciekawe czy pam Milne byś świadomy jak wielkie zamieszanie wywoła jego zabieg z płcią głównego bohatera :)

AgnesK
09-09-2011, 17:35
Przekład Kubusia to jest temat rzeka. Kwestia płci to tylko "wierzchołek góry lodowej". Spróbujcie kiedyś przeczytać jedną po drugiej wersję angielską i oba przekłady polskie...wrażenia niesamowite. Pamiętam też, że informacja o tym iż mały Krzyś tak naprawdę jest dorosłym Krzysiem bardzo mnie zmartwiła:) To przecież spory błąd w tłumaczeniu. Słyszałam też opinię iż w momencie gdy Pani Tuwim tłumaczyła ową książkę- jej znajomość angielskiego była hmmm powiedzmy, że średnia:)

harmata.hanna
09-09-2011, 22:15
Znalazłam taki cytat, w którym ponoć sam Milne wyjaśnia, dlaczego Winnie nazywana/y jest często tylko "Pooh" - "But his arms were so stiff ... they stayed up straight in the air for more than a week, and whenever a fly came and settled on his nose he had to blow it off. And I think — but I am not sure — that that is why he is always called Pooh."

Milne używa zaimka "he". Pogubiłam się.

gokuba
09-10-2011, 22:31
Ludzie , przeciez "Kubuś puchatek " nazywa się ( on czy ona) Winnie the Pooh , bo jak ukradł miód i miał zajęte obie recę to próbował przegonić pszczoły wydjąc takie dzwiękl POOH< PPOH).

finchmeister
09-11-2011, 11:16
Muszę się przyznać, iż nigdy nie miałem okazji zapoznać się z pełną wersją "Kubusia Puchatka", niezależnie od wersji językowej, lecz z czystego, lingwistycznego zainteresowania, będę musiał się zabrać za oryginał i oba tłumaczenia - tutaj widać jak na dłoni, jak wiele zależy od człowieka i jak bardzo "manipulacja" to dobre określenie dla przekładu tekstu.