View Full Version : Nieuczciwi zleceniodawcy
MadziaDM
08-18-2011, 08:59
Witam. Słyszałam, że często zdarzają się sytuację, gdy tłumacz po wykonaniu zlecenia musi bardzo długo czekać na zapłatę lub zleceniodawca w ogóle nie zamierza zapłacić. Jak wystrzegać się nieuczciwych zleceniodawców? Czy można jakoś zabezpieczyć się jeszcze przed wykonaniem zlecenia? Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji to jakie mamy możliwości dociekania swoich praw. Założenie sprawy sądowej kosztuje, często jest to kwota wyższa niż wartość zlecenia.
Niespecjalnie możemy się wystrzec takich sytuacji - zawsze można "zgooglować" potencjalnego zleceniodawcę w poszukiwaniu alarmujących opinii podważających jego uczciwość. Niestety, przeważnie taka możliwość odpada w przypadku osób fizycznych. Inną formą zabezpieczenia może być umowa pomiędzy stronami na wykonanie danego zlecenia, w której byłyby zapisy regulujące formę i termin zapłaty, ale nie oszukujmy się - w przypadku mniejszych zleceń ten etap jest przeważnie pomijany...
Problem jest niestety dosyć rozległy, bo sama znam paru tłumaczy, którzy miesiącami nie mogą wyegzekwować swoich pieniędzy od klientów - zawsze można poprosić prawnika o wystosowanie polecenia zapłaty pod groźbą skierowania sprawy do sądu (i tutaj nawet nie musi być umowy, wystarczy korespondencja mailowa pomiędzy stronami); z tego co słyszałam to taka metoda niejednokrotnie jest naprawdę bardzo skuteczna :)
I tu się zgodzę, umowa jest jednym ze środków zabezpieczających i podstawą składania roszczeń w sądach. Oczywiście umowa musi być sporządzaona w ściśle określony sposób i zawierać informacje na temat sposobu i terminu zapłaty. Osoby prowadzące działalność gospodarczą wystawiają faktury, które są jednocześnie zobowiązaniem do zapłaty za wykonaną usługę. Wiadomo jednak że nie każdy chce założyć własną działalność. Wtedy trzeba przekazać korespondencję w której zawarte są ustalenia stron, węc warto mieć wszystko "na piśmie"
ewelinawaw
03-24-2012, 00:07
O, wy się bardziej orientujecie. O jakie pieniądze zawracalibyście sobie głowę i biegali z kimś do sądu?
Od tłumaczki z wieloletnim doświadczeniem dowiedziałam się, że najdłużej czeka się na pieniądze od ... sądu :) I trudno się komukolwiek poskarżyć :)
aboriginees
04-07-2012, 11:27
Witam,
Byłem kiedyś na takim spotkaniu tłumaczy z przedstawicielami sądu i rzeczywiście bardzo dużo było negatywnych opinii, dotyczących długiego okresu oczekiwania na płatności, oraz także lekceważącego stosunku sądu do tłumacza, przez co wykonywanie takich zleceń określano jako "doświadczenia dosyć traumatyczne".
PPIIOOTTRR
04-07-2012, 15:08
A co z firmami, które szukają jeleni i każą im robić tłumaczenia próbne jeszcze przed podpisaniem umowy? Szukanie pracy w tej branży jest moim zdaniem wyjątkowo niewdzięczne.
maddie1986
04-22-2012, 15:08
Od tłumaczki z wieloletnim doświadczeniem dowiedziałam się, że najdłużej czeka się na pieniądze od ... sądu :) I trudno się komukolwiek poskarżyć :)
A to prawda - od znajomego sędziego słyszałam, że można czekać nawet do roku na zapłatę :(
vBulletin v3.7.2, Copyright ©2000-2012, Jelsoft Enterprises Ltd.