PDA

View Full Version : Czy doskonała znajomość j.obcego to wszystko?


Asia S.
08-15-2011, 10:19
Czy uważacie, że tłumaczowi wystarcza jedynie znajomość j.obcego, aby dobrze przetłumaczyć dany tekst? Czy powinien również doskonale władać językiem polskim? Jeśli tak, to na co powinien zwracać szczególną uwagę i czego się wystrzegać? Pozdrawiam:)

hauteville
08-15-2011, 14:45
1.Znajomość języka obcego.
2.Doskonała znajomość polskiego.
3.Znajomość tematyki tekstu - bo nie ma nic gorszego niż czytanie tłumaczenia, które zostało wykonane przez osobę jaka nie miała totalnie pojęcia o tym, czego ono dotyczy. Niestety bardzo często się spotykałem z brakiem tej trzeciej umiejętności i to nawet w książkach naukowych, które, wydawałoby się, powinny być pozbawione tego rodzaju "buraków".

Agneska
08-17-2011, 10:27
Wydaje mi się, że jeśli już mowa o poważnym podejściu do tematu to nie wystarczy tylko doskonała znajomość języka obcego. Z pewnością wiedza z zakresu gramatyki i stylistyki języka polskiego będzie niezbędna w pracy tłumacza. Poza tym, liczy się też tzw. wiedza ogólna, zorientowanie w bieżących wydarzeniach w kraju i na świecie (w zależności od tego jaki rodzaj tłumaczenia się wykonuje -w przypadku tłumacza pisemnego przekładającego beletrystykę nie będzie to może aż tak istotne), zaznajomienie z kulturą narodów, dla których język na jaki tłumaczymy jest językiem ojczystym. Nieodzowny jest pewien zakres wiedzy specjalistycznej z dziedziny, którą dany tłumacz się zajmuje.

finchmeister
08-17-2011, 10:47
O tak, doskonała znajomość języka obcego to jest dopiero wstęp do właściwej "gry" - a do tego potrzebny jest nam język polski, znany na świetnym poziomie, wraz z jego stylistyką oraz wiedza ogólna oraz specjalistyczna, która odegra niebagatelną rolę podczas tłumaczenia tekstu

quenya
08-17-2011, 13:13
Dobra znajomosć jezyka polskiego również jest ważna. Widziałam sporo ogłoszeń o pracę, w których pracodawca obok doskonałej znajomości j. obcego, doświadczenia w tłumaczeniu, wymagał znajomości j. polskiego i tzw. lekkiego pióra. Niestety sporo osób ignoruje ten fakt i uważa, iż samo to, że posługują się językiem polskim na co dzień wystarczy.

agulka129
08-18-2011, 19:08
Zgadzam się ze wszystkimi poprzednimi opiniami, że znajomość języka obcego jest niewystarczającą umiejętnością w zawodzie tłumacza. Doskonała znajomość języka ojczystego jest równie ważna, tak samo jak znajomość realiów i kultury danego obszaru językowego. Trzeba pamiętać również o pewnych rzeczach, których nie da się przetłumaczyć wprost, a np. opisowo.

angli.magda89
09-12-2011, 15:26
Świetna znajomość języka angielskiego to już dużo, ale oprócz znajomości język trzeba być obeznanym w konkretnej dziedzinie, być specjalistą, znać kulturę danego języka, kraj. By płynnie poruszać się w tłumaczeniach, trzeba znać podłoże danego języka, tło kulturowe itp. Dobrze jest również być świetnym znawcą drugiego języka!!

lopika
10-10-2011, 19:12
Świetna znajomość języka angielskiego to już dużo, ale oprócz znajomości język trzeba być obeznanym w konkretnej dziedzinie, być specjalistą, znać kulturę danego języka, kraj. By płynnie poruszać się w tłumaczeniach, trzeba znać podłoże danego języka, tło kulturowe itp. Dobrze jest również być świetnym znawcą drugiego języka!!

zgadzam sie w pelnie, aby byc dobrym tlumaczem nalezy swietnei znac swoj jezyk ojczysty, jezyk obcy i oczywiscie kulture danych panstw;)

bartek_t
10-11-2011, 16:19
1.Znajomość języka obcego.
2.Doskonała znajomość polskiego.
3.Znajomość tematyki tekstu - bo nie ma nic gorszego niż czytanie tłumaczenia, które zostało wykonane przez osobę jaka nie miała totalnie pojęcia o tym, czego ono dotyczy. Niestety bardzo często się spotykałem z brakiem tej trzeciej umiejętności i to nawet w książkach naukowych, które, wydawałoby się, powinny być pozbawione tego rodzaju "buraków".

Dodałbym jeszcze do tej zupy znajomość sztuki tłumaczenia. Warsztat :) Nie wystarczy wiedzieć co, trzeba jeszcze wiedzieć jak.

kasiaczekw88
10-11-2011, 20:19
Uważam, że doskonała znajomość języka polskiego jest nawet ważniejsza niż doskonała znajomość języka obcego. Przypuszczam, że częściej tłumaczymy na język ojczysty (powiedzmy, że mowa tutaj raczej o tłumaczeniu pisemnym niż ustnym, bo to zupełnie inna kwestia), gdyż robimy to stanowczo lepiej. A w trakcie tłumaczenia musimy przede wszystkim skupiać się na poprawności języka docelowego.

Katarzyna Mazurek
10-14-2011, 15:36
Ja myślę, że każdy tłumacz powinien również posiadać swego rodzjau czujność, rzetelność językową i może to zabrzmi dziwnie, ale powinien mieć również brak zaufania do siebie, tzn. sprawdzać, sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać. Nie ma człowieka, który byłby specjalistą w każdej dziedzinie, a przeceiż jako tłumacze musimy zmierzać się z różnego rodzaju tekstami. Dlatego też sądzę, że warto konsultować swoje tłumaczenia z ekspertami w danej dziedzinie.

solens
10-14-2011, 16:28
Zgadzam się z tym brakiem zaufania, ale bardzo ciężko to wypracować. Bo jednak siedzisz nad tekstem ileś tam czasu, sprawdzasz słowniki, nie słowniki, robisz korektę i już jesteś dumny z siebie, że zrobione, skończone i nie sprawdzasz tego kolejne 2-3 razy...

AgnesK
10-16-2011, 00:21
Znajomość języka polskiego jest niezmiernie istotna gdy dokonujemy przekładu tekstu. Pamiętam, że gdy zaczęłam zajmować się tłumaczeniami, jednym z moich początkowych problemów była właśnie "znajomość polskiego". Rozumiałam tekst, jednak brakowało mi odpowiedniego słownictwa w j. polskim. Na początku było to dla mnie zaskakujące odkrycie. Z czasem jednak było coraz lepiej - wszystko to kwestia praktyki.

Ania_25
10-16-2011, 11:16
W moim przekonaniu znajomość języka lub - jak kto woli języków - to trochę za mało. Ważna jest także kompetencja językowa oraz kompetencja komunikacyjna.
Kompetencja językowa związana jest z - często nieuświadomioną - wiedzą i umiejętnością na temat budowania zdań gramatycznie poprawnych i sensownych. Natomiast kompetencja komunikacyjna komunikacyjna związana jest z wiedzą na temat języka i umiejętnością użycia języka w określonej grupie społecznej. Ta umiejętność związana jest z zachowaniem w różnych układach i w określonych sytuacjach użycia języka, co wpływa na kształt i rodzaj wypowiedzi.
Moim zdaniem tłumaczenie, jego jakość zależy od społecznej pozycji nadawcy i odbiorcy komunikatu, rodzaju kontaktu: oficjalny - nieoficjalny i od trwałości kontaktu. To one narzucają konieczność realizowania przez tłumacza różnych ról społecznych, formułowania komunikatu, co musi uwzględniać liczbę rozmówców, czas, miejsce rozmowy, temat rozmowy, kanał przekazu informacji oraz ciężar gatunkowy wypowiedzi.

Anna.K
10-16-2011, 18:44
Znajomość języka polskiego jest niezmiernie istotna gdy dokonujemy przekładu tekstu. Pamiętam, że gdy zaczęłam zajmować się tłumaczeniami, jednym z moich początkowych problemów była właśnie "znajomość polskiego". Rozumiałam tekst, jednak brakowało mi odpowiedniego słownictwa w j. polskim. Na początku było to dla mnie zaskakujące odkrycie. Z czasem jednak było coraz lepiej - wszystko to kwestia praktyki.

Zgadzam się z tobą w 100%. Czasami może się wydawać, że znajomość języka polskiego to sprawa oczywista, jednak niekoniecznie. Zaczynam swoją przygodę z tłumaczeniami i właśnie, z takim problemem się spotykam; rozumiem tekst itd., ale brakuje mi odpowiedników w naszym języku. Czasami źle się z tym czuję, ale myślę że brakuje mi praktyki i w przyszłości nie będę miała już z tym problemu.

Znajomość dwóch języków jest bardzo ważna, ale także, tak jak bartek_t wspomniał, sztuka tłumaczenia jest również istotna.

Praktyka, praktyka i praktyka ;)

Nigra
10-16-2011, 19:44
Perfekcyjna znajomość języka obcego jest tylko początkiem...potem jest już trudniej;) Można by powiedzieć, że znajomość języka ojczystego jest oczywista, jednak nie jest to do końca prawda. Poprawna znajomość tegoż języka już nie jest taka oczywista i nie zawsze używamy go w sposób właściwy. Trzeba poświęcić dużo czasu by doskonalić język ojczysty, dbać o wymowę, akcent jak i gramatyczną poprawność.
Tłumacząc teksty trzeba cały czas doskonalić swoją sztukę i styl. Pogłębiać wiedzę na dany temat dotyczący tekstu. W zależności od rodzaju tłumaczenia, potrzebujemy innych umiejętności ale zawsze musimy mieć wyćwiczony zmysł tlumaczeniowy i umiejętności językowe

Cynka87
10-16-2011, 20:33
obowiązkowo musi znać również polski w stopniu bardzo dobrym; co się może wydać śmieszne, ale naprawdę wiele osób ma problem ze znajomością swojego języka ojczystego... Poza tym oprócz znajomości danych języków warto żeby dużo czytał i ćwiczył jeżeli chodzi o metody tłumaczenia, sposoby, wskazówki etc. No i trzeba mieć predyspozycje.. nie każdy kto zna idealnie język obcy może być tłumaczem - kwestia talentu i cech osobowościowych i ciężkiej pracy pt. doskonalenie swojego warsztatu:)

anna.maria
10-16-2011, 22:44
Znajomość dziedziny tłumaczonego tekstu odgrywa równie istotną rolę.

Kol5
12-26-2011, 21:31
Moim zdaniem niezwykle przydatna jest minimum średnia znajomość przynajmniej 3 języków obcych . Dopiero wtedy naprawdę zaczyna się dostrzegać subtelne różnice w tłumaczonych tekstach oraz poznawać technikalia związane z tym jakże niełatwym zajęciem .

EK2412
02-26-2012, 22:06
1.Znajomość języka obcego.
2.Doskonała znajomość polskiego.
3.Znajomość tematyki tekstu - bo nie ma nic gorszego niż czytanie tłumaczenia, które zostało wykonane przez osobę jaka nie miała totalnie pojęcia o tym, czego ono dotyczy. Niestety bardzo często się spotykałem z brakiem tej trzeciej umiejętności i to nawet w książkach naukowych, które, wydawałoby się, powinny być pozbawione tego rodzaju "buraków".

Absolutnie się zgadzam z wypowiedzią powyżej.
Sama znajomość języka obcego, bez znajomości języka polskiego na niewiele się zda.
Oprócz tego dobra znajomość tematyki tekstu i mamy szansę na naprawdę dobre tłumaczenie.:)

ewelinawaw
03-06-2012, 23:58
Parę osób wspomniało tu już o czujności i tych extracechach trudnych do nazwania. I ja się pod tym podpisuję. Czytałam kiedyś książkę. Oryginał był po hiszpańsku, ja czytałam polskie tłumaczenie. Nie znam za dobrze hiszpańskiego, nigdy nie sięgałam do oryginału książki, a jednak z każdą kolejną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że tłumacz źle wykonał robotę. Polszczyzna niby była poprawna, ale tego się po prostu nie czytało. I to też nie w tym sensie, że bierze się do ręki jakąś trudną lekturę i się ciężko czyta. 'Flow' w tym tłumaczeniu nie istniał. Wiec w zasadzie poza znajomością obu języków, trzeba mieć też trochę smykałkę do tekstu pisanego.

skara
03-07-2012, 00:20
Doskonała znajomość j. obcego to tylko pierwszy kroczek w stronę tłumaczeń. Trzeba znać doskonale polski oraz mieć wyczucie obu języków, kontekstu. Co się wiąże z doskonałą znajomością kultury, zwyczajów, różnic obu krajów.
A poza tym trzeba znać dziedzinę, którą będzie się tłumaczyć. Nie brać się np. za medycynę jeśli nie rozróżnia się nawet teoretycznie żyły od tętnicy.

Krzysztof
04-02-2012, 12:50
Czy uważacie, że tłumaczowi wystarcza jedynie znajomość j.obcego, aby dobrze przetłumaczyć dany tekst? Czy powinien również doskonale władać językiem polskim? Jeśli tak, to na co powinien zwracać szczególną uwagę i czego się wystrzegać? Pozdrawiam:)

Tłumacz nie ma lekko. Na jego pracę muszą składać się następujące elementy:
1. Bardzo dobra znajomość języka obcego
2. Bardzo dobra znajomość języka ojczystego.
3. Znajomość danej dziedziny bądź tematyki o której traktuje tekst źródłowy, a której ma wykonać tłumaczenie.
Jeżeli tłumacz takiej wiedzy nie posiada, często konieczne będą konsultacje z klientem lub fachowcem z danej branży (nie wszystko można znaleźć w internecie).
4. Intuicja językowa, gdyż praca tłumacza to także stałe podejmowanie wyborów, jak przetłumaczyć dany fragment tekstu lub termin.

labo
04-03-2012, 18:43
A czy uważacie za właściwe porównanie, że znajomość jedynie języka w przypadku tłumaczenia to jak wiedza wyłącznie teoretyczna? Zaś praktyką jest cała ta "otoczka"?

natka224
04-03-2012, 18:56
Zgadzam się z poprzedniczką: język ojczysty jest ważniejszy, niż język wyjściowy. Niestety, sama łapię się już na tym, że czasem brakuje mi słów po polsku i nasuwają mi się angielskie odpowiedniki;) Albo stosuję angielskie konstrukcje czy interpunkcję w polskim tekście. Dlatego, trzeba bardzo dużo czytać w obu językach. Bo przez długoletnią naukę języka obcego można zapomnieć nasz własny:)

Malina1977
04-06-2012, 21:07
Znajomość języka polskiego jest niezmiernie istotna gdy dokonujemy przekładu tekstu. Pamiętam, że gdy zaczęłam zajmować się tłumaczeniami, jednym z moich początkowych problemów była właśnie "znajomość polskiego". Rozumiałam tekst, jednak brakowało mi odpowiedniego słownictwa w j. polskim. Na początku było to dla mnie zaskakujące odkrycie. Z czasem jednak było coraz lepiej - wszystko to kwestia praktyki.

Tak, praktyka i pogłębianie znajomości języka polskiego np. poprzez czytanie różnych tekstów to podstawa. Po studiach lingwistycznych miałam wrażenie, że lepiej znam gramatykę języka angielskiego niż polskiego i musiałam uważać, żeby nie używać angielskiej składni w polskich tekstach.

keiti
04-06-2012, 22:20
Zgadzam się z poprzedniczką: język ojczysty jest ważniejszy, niż język wyjściowy. Niestety, sama łapię się już na tym, że czasem brakuje mi słów po polsku i nasuwają mi się angielskie odpowiedniki;) Albo stosuję angielskie konstrukcje czy interpunkcję w polskim tekście. Dlatego, trzeba bardzo dużo czytać w obu językach. Bo przez długoletnią naukę języka obcego można zapomnieć nasz własny:)

Oj, tak. Niestety takie zjawisko obserwuję coraz częściej, zwłaszcza rozmawiając z koleżanką, która właśnie kończy anglistykę. Sama przyznaje, że "przestawiła się" już na składnię języka obcego i czasem nawet budowanie prostych zdań w języku ojczystym sprawia jej niemałą trudność. Ale jak dla mnie najgorsze jest to, że taką sytuację czasami zauważałam już w szkole średniej, gdzie gramatyki na lekcjach polskiego już się nie naucza, a szkoda. Ludzie kończą gimnazjum z podstawowymi informacjami o polskiej składni, fleksji, etc., po czym na następnym etapie już nikt tej ich wiedzy nie tylko nie sprawdza, ale i nie pogłębia, podczas, gdy w nauce języków obcych "brnie" się wciąż naprzód. W efekcie po angielsku potrafimy określać różne rodzaje przyszłości, przeszłości, operować trybem warunkowym mieszanym, itd., ale gdy ktoś spyta o tryb przypuszczający języka polskiego albo każe rozróżnić imiesłowy czynny i bierny, to zaczyna się problem.
Doskonała znajomość języka ojczystego to podstawa.