PDA

View Full Version : Język ojczysty wizytówką tłumacza?


gosiat1985
08-14-2011, 17:57
Osobiście bardzo zwracam uwagę na to, w jaki sposób ludzie wyrażają swoje myśli i rażą mnie szczególnie błędy popełniane przez początkujących tłumaczy. Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

rapariga
08-15-2011, 11:31
Moim zdaniem nie powinna. Język wyznacza granice naszego poznania - tak się posłużę parafrazą słów Herdera. Nieładny sposób mówienia wynika przede wszystkim z niedbałości o estetykę wypowiedzi, która w tłumaczeniach jest przecież tak ważna. Jeśli zaś nie to jest jej powodem, wówczas w grę wchodzi nieznajomość zasad. Tak czy owak - tłumacz powinien być, moim zdaniem - rozkochany w języku, każdym.

dagmara85
08-15-2011, 12:41
Moim zdaniem nie powinna. Język wyznacza granice naszego poznania - tak się posłużę parafrazą słów Herdera. Nieładny sposób mówienia wynika przede wszystkim z niedbałości o estetykę wypowiedzi, która w tłumaczeniach jest przecież tak ważna. Jeśli zaś nie to jest jej powodem, wówczas w grę wchodzi nieznajomość zasad. Tak czy owak - tłumacz powinien być, moim zdaniem - rozkochany w języku, każdym.

Masz rację. Tłumacz powinien znać języki obce, ale przede wszystkim powinien znać "perfecto" swój język ojczysty.

graza
08-15-2011, 20:42
Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem?

Czasem mam wrażenie, że ktoś, kto posługuje się językiem obcym na poziomie upper-intermediate sądzi, że jest gotowy do wykonywania tłumaczeń. Znajomość języka obcego nie wystarcza, niezbędne jest tzw. wyczucie języka ojczystego. W dobie stosowania "skrótowców" i posługiwania się językiem smsowym zanika umiejętność poprawnego wysławiania się i pisania. A zadaniem tłumacza jest "odpowiednie dać rzeczy - słowo".

klementyna
08-18-2011, 09:51
Osobiście bardzo zwracam uwagę na to, w jaki sposób ludzie wyrażają swoje myśli i rażą mnie szczególnie błędy popełniane przez początkujących tłumaczy. Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Absolutnie i kategorycznie nie. Osoby nie znające poprawnych form związków frazeologicznych, odmiany czasowników, nieregularności, zasad interpunkcji itd., nie powinny przymierzać się do zawodu tłumacza. Nie tylko język ojczysty winiem być wizytówką tłumacza, co tłumacz powinien być bowiem mecenasem, ambasadorem i obrońcą poprawności języka ojczystego. Do jego obowiązków należeć powinno, nie tylko zgłębianie znajomości języków obcych, ale także dbałość o czystość ojczystego języka.

RedActor
08-18-2011, 23:43
Ja spotkałem się wręcz z takimi sytuacjami, że angliści, czy germaniści robili podstawowe błędy pisząc po polsku. Tak jakby zapomnieli własnego języka podczas intensywnej nauki obcego. coś takiego moim zdaniem dyskwalifikuje jeśli chodzi o tłumaczenie. Chyba, że ktoś się specjalizuje w tłumaczniu w "druga stonę", ale to chyba raczej rzadkość (?)

ewelina faron
08-19-2011, 09:38
zgadzam się - tłumacz powinien perfekcyjnie opanować język ojczysty, a wszelkie kalki z języka obcego przynoszą wręcz tłumaczowi wstyd..i w zasadzie trzeba zawsze pamiętać, że program komputerowy wszystkiego za tłumacza nie poprawi :)

Lucrezia.Borgia
08-19-2011, 17:08
W dobie stosowania "skrótowców" i posługiwania się językiem smsowym zanika umiejętność poprawnego wysławiania się i pisania. A zadaniem tłumacza jest "odpowiednie dać rzeczy - słowo".

zgadzam się co do meritum, ale z drugiej strony trzeba być wrażliwym na plastyczność języka - ma to zastosowanie przede wszystkim w tłumaczeniach literackich, kiedy język tekstu niekoniecznie musi być hiperpoprawny, bo bardziej liczy się wymowa tekstu docelowego.

mnie samą ogarnia niekiedy przerażenie, gdy czytam tłumaczenia na polski i jako rodzimy użytkownik języka muszę niektóre fragmenty czytać kilka razy, bo trudno mi załapać, co autor miał na myśli :)

magda2507
08-21-2011, 15:47
Język ojczysty a w zasadzie jego znajomość to wizytówka każdego tłumacza. Jak tłumacz może być w stanie przetłumaczyć poprawnie tekst na język ojczysty skoro nie potrafi się nim dobrze posługiwać? Wynik pracy takiego tłumacza może być niezbyt zadowalający.

Dunya
08-22-2011, 11:32
Osobiście bardzo zwracam uwagę na to, w jaki sposób ludzie wyrażają swoje myśli i rażą mnie szczególnie błędy popełniane przez początkujących tłumaczy. Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Mnie dużo bardziej rażą błędy popełniane przez doświadczonych tłumaczy ;)

A tak na serio, to moim zdaniem filolog, tłumacz, dziennikarz itd. powinien dążyć do perfekcji w swoim języku, bo to narzędzie jego pracy. Jak można znać obcy język, a we własnym robić żenujące błędy? Uważam też, że o poprawność, powinno się dbać także w prywatnych rozmowach, bo to musi być odruch, nawyk.

anjar
08-22-2011, 12:11
Zgadzam się iż należy pielęgnować język ojczysty i powinni to robić wszyscy a nie tylko tłumacze czy też ludzie mediów. Niestety obowiązki które spadają na większość z nas nie zawsze pozwalają na takie dokształcanie. Poza tym po zakończeniu szkoły\studiów chyba nie ma dodatkowych kursów czy zajęć na których można to robić.

ewelina faron
08-22-2011, 14:54
w istocie szkoda, że w tym wypadku tłumacz jest zdany tylko na siebie - nawet na studiach filologicznych (poza polonistyką oczywiście) często brak zajęć z języka polskiego, nawet w wąskim zakresie, np. stylistyki

Dunya
08-22-2011, 15:03
Tłumacz zazwyczaj zdany jest tylko na siebie. :p

U mnie na podyplomowych były takie zajęcia, i to świetnie prowadzone.

harmata.hanna
08-23-2011, 23:06
Mnie tam rażą błędy zarówno u doświadczonych tłumaczy jak i nie, a także u pań w sklepie czy też ludzi w tramwaju :P ale to najprawdopodobniej wyniesione ze studiów skrzywienie :D

Z całą mocą potwierdzam tezę, wedle której tłumacz MUSI sprawnie posługiwać się swoim językiem ojczystym. Zgadzam się z Dunyą - język to narzędzie pracy tłumacza i powinno ono być zawsze sprawne. Analogicznie nie chciałabym, żeby chirurg dłubał mi w ciele tępym skalpelem ;)

zancia
08-24-2011, 00:04
Osoba, która nie zna swojego własnego języka nie powinna tłumaczyć go i na odwrót. Nieznajomość kolokacji czy idiomów prowadzi do powstawania licznych błędów niedopuszczalnych wręcz w praktyce tłumacza.

Nigra
08-24-2011, 09:19
Każdy człowiek powinien znać swój język ojczysty na tyle, by nie robić błędów w mowie czy piśmie. Od tłumacza powinno się tego bardziej wymagać bo "pracuje językiem" Tłumacz powinien dbać o pogłębianie umiejętności językowych nie tylko z języka oobcego. Poprawne posługiwanie się jęzkiem ojczystym jest jego wizytówką

bartek_t
08-24-2011, 11:06
Moim zdaniem znajomosc mowy ojczystej jest wizytkowka kazdego, nie tylko tlumacza. Jezyk to przeciez jeden z elementow skladajacych sie na nasza tozsamosc narodowa!

Nigra
08-24-2011, 11:29
Zgodzę się, ale niestety nie każdy o tym pamięta i nie dba o poprawność języka. Tłumacz jako osoba świadoma swojego zawodu powinien być szczególnie wyczulony na poprawne posługiwanie się językiiem.

paula7732
08-24-2011, 22:06
Osobiście uważam, że tłumacz powinien znać perfekcyjnie języki, z którymi pracuje. Zanim jeszcze zaczęłam myśleć o tym, żeby zostać tłumaczem raziły mnie teksty, które na pierwszy rzut oka wyglądały na tłumaczenia z racji np. stylistyki. Uważam, że dobry tłumacz to taki, który potrafi tak przetłumaczyć tekst źródłowy, aby tekst docelowy wydawał się oryginałem :) Oczywiście w zależności od typu tekstu czy jego przeznaczenia.

Nigra
08-24-2011, 22:42
W tym tkwi piękno tłumaczenia, by poznać oryginalny tekst i przesłanie autora. Język jest na tyle bogaty że można znaleźć ekwiwalenty (zgodze się, że nie jest to łatwe i czasem trzeba uciec się do zastąpienia słowa innym)

Aliccja
08-24-2011, 22:50
Osobiście uważam, że tłumacz powinien znać perfekcyjnie języki, z którymi pracuje. Zanim jeszcze zaczęłam myśleć o tym, żeby zostać tłumaczem raziły mnie teksty, które na pierwszy rzut oka wyglądały na tłumaczenia z racji np. stylistyki. Uważam, że dobry tłumacz to taki, który potrafi tak przetłumaczyć tekst źródłowy, aby tekst docelowy wydawał się oryginałem :)

... a to jest właśnie w tej pracy najtrudniejsze :)
Wracając do poprawności użycia języka ojczystego, jestem w stanie wybaczyć pewne rzeczy "zwykłym" użytkownikom na tzw. ulicy, ale dla tłumacz jest jednym z tych zawodów, które bezwzględnie mają za zadanie dbać o zachowywanie poprawności językowej.

Tati
08-28-2011, 22:43
Zagdzam się z wcześniejszymi opiniami: my, jako tłumacze, musimy dbać o nasz język ojczysty i rozwijać go w równym stopniu co język obcy, na który tłumaczymy. Dlatego tak ważne jest, aby np. na studiach podyplomowych z tłumaczeń była ujęta stylistka języka polskiego w programie studiów.

KasiaPaszkiel
08-28-2011, 22:52
Zdecydowanie język ojczysty jest wizytówką tłumacza i nie możemy sobie pozwalać na błędy. Zdaję sobie sprawę, że czasami błędy mogą się zdarzać, np. gdy chcemy coś napisać szybko lub o później porze, ale powinniśmy zawsze kontrolować jakość swoich wypowiedzi. Na szczęście miałam zajęcia z wybitnym językoznawcą na temat kultury języka polskiego, który otworzył mi i innym oczy na błędy stylistyczne i logiczne często przez nas popełniane. Jakie macie pomysły na rozwijanie swoich zdolności językowych?

ataner
08-29-2011, 08:13
Ja jestem w ogóle bardzo wrażliwa na wszelakie kaleczenie języka. Sposób, w jaki się wypowiadamy, słowa, których używamy - to wszystko świadczy o nas samych. Nasze wypowiedzi są jak ubranie czy zachowanie - prezentują nas w konkretnym świetle. Dbałość o poprawność językową powinna wzrastać razem z wiekiem . Nie tylko w szkole, ale i w domu, wśród znajomych.
Oczywiście przy tym zalewie informacji, jaki mamy wokół siebie i ciągłym dążeniu do skracania, automatyzowania i spłycania - jest to bardzo trudne zadanie. Ale nie niemożliwe. Wymaga sporo samodyscypliny i czytania, czytania, czytania ..

anowi33
08-29-2011, 09:30
Każdy tłumacz ustawicznie uczy się języka, który przecież ewoluje i ulega różnym wpływom. Uważam, że estetyka językowa jest ważna w tym zawodzie a znajomość języka ojczystego świadczy o jakości tłumaczeń. :)

anjar
08-29-2011, 13:16
Na pewno tłumacz powinien znać swój język ojczysty wyśmienicie. Zapewne pomaga mu to nie tylko w pracy zawodowej ale i w życiu, gdyż inaczej patrzymy i rozmawiamy z osobą która wysławia się poprawnie. Wydaje mi się że jednak takie osoby jak profesor Bralczyk i Miodek mają trudniej, ponieważ ludzie mogą się trochę bać z nimi rozmawiać .

JoeAnne
08-29-2011, 13:25
Ja również uważam, że nie tylko tłumacz, ale każda osoba zajmująca się językiem zawodowo powinna się nim posługiwać możliwie najlepiej, a przede wszystkim wciąż się doskonalić.

olabe
08-29-2011, 14:15
Każdy tłumacz ustawicznie uczy się języka, który przecież ewoluje i ulega różnym wpływom. Uważam, że estetyka językowa jest ważna w tym zawodzie a znajomość języka ojczystego świadczy o jakości tłumaczeń. :)

Zdecydowanie tak! Tłumacz powinien czuwać nad językiem swoim i innych. Zwracać uwagę na błędy, nieustannie się dokształcać w kwestiach poprawności językowej.

EK2412
02-26-2012, 23:18
Moim zdaniem, aby być dobrym tłumaczem, należy biegle i poprawnie posługiwać się nie tylko językiem obcym, ale i językiem polskim. Wydaje mi się, że błędy popełniane w języku ojczystym nie tylko wystawiają złe świadectwo tłumaczowi, dają podstawę do obaw o jego profesjonalizm i kompetencje, ale też praktycznie uniemożliwiają mu wykonanie pracy. Jak bowiem mamy przetłumaczyć coś na język, którego faktycznie nie opanowaliśmy w wystarczającym stopniu? Jest to naturalnie niemożliwe.

KaBu
03-05-2012, 11:21
Oczywiście, że tak. Na wielu uczelniach od przyszłych tłumaczy wymaga się "doskonałej znajomości języka ojczystego". Dziwiłam się, ponieważ wydawało mi się, że każdy użytkownik języka ojczystego włada nim doskonale. Bardzo szybko okazało się, że jednak nie. Po pierwszym egzaminie z "Kultury języka polskiego" okazało się, że większość studentów z 70 osobowej grupy uzyskała oceny nie wyższe niż 3,5. Wynik był zaskakujący tym bardziej, że test wcale nie był trudny. Tylko pozornie jak się później okazało.
Wydaje mi się, że cała trudność polega na tym, że już od dziecka używamy niepoprawnych zwrotów, sformułowań i są one tak utarte w świadomości, że trudno nam później uwierzyć, że to błąd i zacząć używać poprawnej formy.

amd
03-18-2012, 19:51
Osobiście bardzo zwracam uwagę na to, w jaki sposób ludzie wyrażają swoje myśli i rażą mnie szczególnie błędy popełniane przez początkujących tłumaczy. Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Myślę, że dziwne byłoby gdyby początkujący tłumacz nie popełniał błędów ;) Każdemu się zdarza, ale osoba, która jest zawodowo w jakiś sposób związana z językiem polskim powinna szczególnie pielęgnować swoją polszczyznę. Tłumacz jak najbardziej się do tej grupy zalicza.

laquema
03-20-2012, 13:40
Uważam, że tłumaczenie na jezyk polski jest równie trudne jak na język ojczysty i powinno się zwracać dużą uwagę na interpunkcję oraz stylistykę, czego często początkujący tłumacze nie robią.

Justusica
03-20-2012, 19:31
Skoro tłumacz ma być "mostem" pomiędzy dwiema językowymi rzeczywistościami, to ze względów bezpieczeństwa dobrze byłoby, gdyby ten most nie urywał się w połowie :) Mówiąc prościej, oba języki są równie ważne i o oba należy dbać.

Krzysztof
04-02-2012, 12:18
Osobiście bardzo zwracam uwagę na to, w jaki sposób ludzie wyrażają swoje myśli i rażą mnie szczególnie błędy popełniane przez początkujących tłumaczy. Czy osoba, która niepoprawnie wysławia się w języku ojczystym, może być dobrym tłumaczem? Jakie są Wasze opinie na ten temat?

Moim zdaniem nie powinna, gdyż praca tłumacza to praca nad językiem, zarówno obcym, jak i ojczystym. Tłumacz cały czas powinien powiększać swój zasób słownictwa, by móc w tym co robi wspinać się na coraz wyższe poziomy mistrzostwa.