PDA

View Full Version : Rodzaje przekładu filmowego.


darius
07-11-2011, 04:56
Filmy w Polsce tłumaczy się w trzech postaciach: napisów (głównie kino i DVD), listy dialogowej czytanej przez jednego lektora i będącej pewnego rodzaju kuriozum na tle innych krajow (telewizja, wideo, niekiedy dodatkowa opcja na DVD) bądź dialogów dubbingowanych ( głównie filmy dla dzieci). Każda z tych form opracowania polskiej wersji językowej ma swoich zwolenników i przeciwników, każda stawia też tłumaczowi nieco inne wymagania. Jakie waszym zdaniem wynikaja trudnosci w kazdym z przedstawionych rodzajow tlumaczenia, ktora forma dostarcza najwiecej satysfakcji i dlaczego?

Mariola
07-11-2011, 07:17
Niestety, nie miałam jeszcze możliwości tłumaczenia filmów, ale uważam, że najlepiej ogląda się film z dubbingiem, ale pod jednym warunkiem - jeśli tekst jest bardzo dobrze przetłumaczony. Bo jeśli zawiera niedociągnięcia lub dużo nieprzetłumaczalnych zwrotów to wtedy wole oglądać film z napisami.

Karolina Nowatorska
07-11-2011, 07:43
Co prawda nie miałam do czynienia z dubbingiem, ale myślę, że wszystkie trzy formy łączy jedna problematyczna kwestia: bardzo częsta konieczność skracania tłumaczonego tekstu, tak aby lektor zdążył przeczytać czy też aby napisy się zmieściły w danym przedziale czasowym:)

weronika.labaj
07-18-2011, 22:48
Skracanie (czasem bardzo znaczne) wypowiedzi jest najbardziej problematyczne przy napisach - czyta się wolniej niż mówi (czy słucha). Zdecydowanym plusem jest to, że osoby lepiej znające język przy filmie z napisami są w stanie słuchać oryginalnego tekstu (np. w kinie).
Dubbing - jeśli jest dobrze zrobiony jest niezastąpiony, jednak prawdę mówiąc dobry dubbing bliższy jest napisaniu tekstów od nowa niż tłumaczeniu:)

HannaKaloka
08-14-2011, 00:20
Mówi się popularnie o dwóch rodzajach film translating: subtitling i dubbing.
Jak uważacie, który z tych typów niesie ze sobą większe wyzwanie dla tłumaczy?

KaTe
08-14-2011, 14:33
Mówi się popularnie o dwóch rodzajach film translating: subtitling i dubbing.
Jak uważacie, który z tych typów niesie ze sobą większe wyzwanie dla tłumaczy?

według mnie oba tłumaczenia to wyzwania- zresztą jak każde. Niemniej jednak z dubbingiem jest o tyle trudniej iż tłumacz musi zgrać słowa czasami nawet sylaby aby wszystko współgrało nawet z wypowiadającymi kwestie aktorami. poza tym w dubbingu trzeba chyba więcej wyobraźni kreatywnosci włożyć niżeli przy napisach, bo dubbing z reguły kojarzy się z bajkami także to jest samo wyzwanie- stworzenie tekstu tak aby bawil etc. Z napisami jesli mowa o kwestiach technicznych to na pewno ograniczone miejsce na liczbe słow etc.

marthe0207
03-06-2012, 19:57
Myślę, że dubbing będzie poważniejszym wyzwaniem dla tłumacza, tutaj tłumaczenie musi być wierniejsze, nie może być okrojone do kilku słów tak jak w subtitles "byle jak najkrócej". Ważna jest długość tłumaczenia, musi zgadzać się z ruchem ust mówiącego aktora, a to nie lada sztuka, kiedy tłumaczenie na język ojczysty okazuje się znacznie dłuższe.

Zuzkiss
04-30-2012, 23:17
Ło matko! Zrobienie dobrych napisów do filmu, przekazanie w nich całej treści w małej ilości słów i do tego dopasowanie ilości wyrazów do wielkości ekranu to nie lada wyzwanie. Już tu trzeba znać konteksty kulturowe, charakterystykę postaci i oba języki, a co dopiero przy dubbingu. Bawienie się słowem, wkomponowywanie wyrazów w ruch warg postaci i długość wypowiedzi... zgadzam się z przedmówcami to jest meeega trudne.

safona
05-07-2012, 13:16
Oba rodzaje są trudne, choć stawiają przed tłumaczem nieco inne wyzwania. W przypadku napisów tłumacvz jest ograniczony tługością tekstu jaki ma się pojawić na ekranie, a w przypdku dubbingu ograniczenie narzuca długość słowa wypowiadanego przez postać - tu każde słowo musi mieć mniej więcej tę samą długość!

verakg
05-09-2012, 15:39
Niemniej jednak z dubbingiem jest o tyle trudniej iż tłumacz musi zgrać słowa czasami nawet sylaby aby wszystko współgrało nawet z wypowiadającymi kwestie aktorami. to zgranie w żargonie określane jest jako "synchronizacja"