PDA

View Full Version : Oficjalne tłumaczenia czy "fansuby"?


Kagemusha
08-13-2011, 20:46
Co uważacie za lepsze?
Profesjonalne tłumaczenie, wykonane przez zawodowego tłumacza, jednak "nie czującego klimatu" tłumaczonego filmu / serialu?
Czy może jednak "fansuby" stworzone przez entuzjastów danej produkcji, może nieco gorsze pod względem warsztatu tłumaczeniowego, ale bardziej pasujące do "klimatu" filmu / serialu?

Za przykład niech posłużą filmy i seriale anime - często fansuby są lepsze... aż do momentu, kiedy linia dialogowa jest przetłumaczona wręcz fatalnie. Albo na odwrót, profesjonalne tlumaczenie niezbyt pasuje stylem do filmu, ale jest w 100% poprawne, nie można do niczego się przyczepić.

NightMonkey
08-13-2011, 21:10
Na profesjonalne tłumaczenie trzeba trochę poczekać, a fansuby mają ten wielki plus, że pojawiają się maksymalnie 2 dni po wyemitowaniu np. odcinka serialu, anime etc.
A po paru miesiącach można obejrzeć profesjonalne tłumaczenie i porównać. Temat na licencjat gotowy:P

Kat
08-14-2011, 17:19
albo na magisterkę :)

a tak odnośnie tematu - ja się bardzo cieszę, że są fansuby. bo dzięki temu mam dostęp do produkcji, o których gdyby tych grup nie bylo mogłabym zapomnieć. fakt, że czasami warsztat tłumacza lub strona techniczna napisów jest dużo gorsza niż profesjonalnych (bo zabierają za dużo miejsca albo są nieodpowiednio podzielone) no i mają sporo błędów zarówno ortograficznych jak i stylistycznych i interpunkcyjnych, ale mimo wszystko daje się wyczuć klimat i pasję osoby, która dany serial czy film tłumaczyła. w wypadku produkcji, które u nas są niedostępne, takie grupy tłumaczeniowe to skarb.

joannadebek
08-15-2011, 13:02
Też uważam, że fansuby mają swoje plusy, fani, siedzący w temacie są bardziej wyczuleni na niuanse, których zwykły filolog, lingwista czy nawet znawca kultury obszaru językowego może nie "wyłapać", no i naprawdę wkładają w to serce:) choć poziom językowy też jest ważny, mnie na przykład bardzo denerwują niezręczności językowe w napisach do filmu... ale to jest łatwiejsze do korekty niż braki w wiedzy, mogące zubożyć tłumaczenie.

DanW
09-23-2011, 11:45
Również popieram fansuby. Głównie ze względu na to, że zazwyczaj nie są "ugrzecznione" w tak dużym stopniu jak oficjalne, zaaprobowane przez organizacje, napisy. Osobiście lubię kiedy zachowuje się "rzucanie mięchem" przez bohaterów, a nie zastępowanie ich "cholercia" i "kurde".

I oczywiście szybkość pojawiania się napisów stworzonych przez fanów również zasługuje na pochwałę, szczególnie dla osób, które pragną być na bieżąco, a nie zostawiać oglądanie nowego odcinka na kolejny miesiąc.

rociel7
09-24-2011, 10:13
"Fansuby" mają swoje plusy, jak i minusy. Tak samo jest z oficjalnym tłumaczeniem. Czasem dochodzę do wniosku, że amatorskie tłumaczenia zawierają o wiele więcej emocji, które są przekazywane potencjalnemu widzowi. Gdzie nie gdzie w oficjalnych to jest pomijane. Jak to ktoś wyżej wcześniej określił nadmiernie ugrzecznione.

Dunya
09-24-2011, 11:05
Tłumaczenia amatorskie są zwykle usiane błędami. A na dokładkę zdarza się często, że nie są z oryginalnego języka tylko np. z angielskiego tłumaczenia i wtedy jest jeszcze więcej bzdur.

jasiek_barca
09-24-2011, 12:24
Jeszcze zależy, na jaką grupę tłumaczeniową się trafi. Lub na konkretnego tłumacza, który działa w pojedynkę. Jak wiadomo, w obydwu tych kategoriach znajdziemy ludzi mniej lub bardziej utalentowanych, ale niestety odsetek tych, którzy porządnie wykonują swoją pracę, jest niewielki.
A trzeba przyznać, że jest to ogromna praca, za którą nie pobiera się żadnych korzyści majątkowych... tak więc szacuneczek :)

agatha
09-25-2011, 10:04
Również jestem fanką funsubów. Przede wszystkim ze względu na to, że pojawiają się szybciej niż oficjalne tłumaczenia. Jasne- błędy pojawiają się tam dosyć często, ale da się przeżyć. A fascynaci danego filmu często lepiej oddają jego charakter niż niejeden wykwalifikowany tłumacz.

agnieszka.michalak
09-25-2011, 10:08
Tłumaczenia amatorskie są zwykle usiane błędami. A na dokładkę zdarza się często, że nie są z oryginalnego języka tylko np. z angielskiego tłumaczenia i wtedy jest jeszcze więcej bzdur.

no tak, ale trzeba przyznać, że czasami lepiej język potoczny przetłumaczy osoba młoda, nie koniecznie jeszcze profesjonalny tłumacz. Czasami mam wrażenie, że te "profesjonalne" dubbingi i napisy są...sztywne.

Angela_Krk
01-11-2012, 22:17
Ja też bardzo lubię i często korzystam z fansubów :)
Podsumowując plusy idealnego fansuba:
- błyskawiczny
- darmowy
- stworzony z pasją i znajomością tematyki
- oddaje klimat filmu czy (tym bardziej) serialu
- specjalistyczny i na czasie (bo kto lepiej przetłumaczy np. teksty nastolatków należących do jakiejś subkultury niż oni sami?)
A warto byłoby popracować nad korektą tłumaczeń, żeby były one na pewno napisane polszczyzną (czasem wystarczyłaby najzwyklejsza autokorekta pisowni i byłoby dużo lepiej).

Gwidon88
02-26-2012, 13:27
Oficjalne tłumaczenie zazwyczaj jest już po korekcie i nie ma większych baboli (literówek, interpunkcji czy formatowania), ale faktycznie trzeba na nie poczekać. Natomiast fansuby mają w moim odczuciu ten plus, że często są tworzone przez maniaków danego serialu/tematyki, którzy operują świetnym słownictwem i czują dany klimat. Tego może brakować profesjonalnym tłumaczom, którzy w ten sposób po prostu zarabiają, a nie robią tego prosto od serca, od maniaka dla maniaków. :)

nucumnon
02-26-2012, 17:51
podsumowując:
fansuby dla tych, którzy nie są językowymi purystami, a chcą być na bieżąco z danym serialem.
oficjalne dla tych, którzy oglądają wszystkie serie w domu na DVD lub przed telewizorem (lektor) grzecznie czekając tydzień na każdy nowy odcinek.

fansuby to też frajda, bo niekiedy dostarczają dużej dawki humoru, kiedy wychwyci się jakieś dosłowne lub błędne tłumaczenie. Oczywiście bez irytacji czy wyśmiewania się - człowiek się tylko uśmiecha, że ktoś po prostu siedział pół nocy, żeby zrobić napisy na czas i akurat coś tam nie wyszło ;) ma to swój klimat..

Sesselja
04-06-2012, 15:30
hmmm, przede wszystkim jest to rodzaj wyzwania :) Ale jeśli ktoś jest fanem, potrafi docenić to, co tłumaczy. Dotychczas spotkałam się z różnymi tłumaczeniami tego samego filmu i powiem Wam, że niektóre są bardzo dobre. Kwestia podejścia, wiedzy i przyjemności :D

supergirl
04-07-2012, 19:04
Uwielbaim fansuby, chociaż czasem błędy rażą mnie niezmiernie. Zastanawiam się na jakiej zasadzie działa korekta subów, skoro czasem jest podwójna a i tak błędziory na ekran wyskakują ;) Ale nie czepiam się, najczęściej zdecydowanie bardziej oddają klimat filmu niż napisy profesjonalne, które trącają mi trochę takim pisanym ocenzurowanym lektorem.

jerrybp
04-08-2012, 12:22
popieram, że fansuby mają wiele zalet. Ponadto ludzie ćwiczący na tym mają dużo wprawy i doświadczenia pomocne w późniejszym etapie kariery

bujaczm
05-14-2012, 16:38
Niewątpliwie tłumacznie musi byc dopasowane do gatunku filmu. Myślę że wykształcony ale też doświadczony tłumacz bedzie umiał dobrac styl do treści. Nie ma tu znaczenia czy ma sie papier czy nie. Wazne jets doświadczenie i chęci.

maddie1986
05-15-2012, 13:27
Uwielbaim fansuby, chociaż czasem błędy rażą mnie niezmiernie. Zastanawiam się na jakiej zasadzie działa korekta subów, skoro czasem jest podwójna a i tak błędziory na ekran wyskakują ;)

Ja czesto ogladam seriale na kinomaniaku i tam tez korzystaja z fansubow, co jest fajne, bo ludzie tworzacy takie napisy z pewnoscia nabieraja w tym wprawy. I podobnie jak u przedmowcy tez raza mnie bledy, ktorych jest niestety sporo. Najbardziej rzucaja mi sie w oczy, nie bledy techniczne czy literowki, ale bledy w samym tlumaczeniu. W sytuacji gdzie jest cos powiedziane, a na ekranie pojawia sie cos z kosmosu :confused: