PDA

View Full Version : Nadużywanie spójników typu: twe, swe, tudzież, ponieważ itp.


meluzyna
08-12-2011, 13:28
Czy takie książkowe spójniki i zaimki nie są nieco nadużywane - np. w mediach?

Czasami mam wrażenie, że brzmią pretensjonalnie, zwłaszcza w ustach polityków i dziennikarzy - w języku mówionym.

Dlaczego w tekstach nagminnie wciska się "iż"? Dla mnie naturalniej brzmi "że".
Albo w reklamach lekarstw: "gdyż każdy lek..."? Nie drażni Was to?

alekssandra
08-13-2011, 15:56
Wcale nie uważam tych wszystkich spójników tylko i wyłącznie za "ksiażkowe". Sama używam "iż" chyba częściej niż "że", a przytoczony przykład z reklamy leków jest dla mnie jak najbardziej naturalną wypowiedzią. Ale to wyłącznie moja subiektywna opinia. Ktoś ją może podziela? :)

wiedziemka
08-14-2011, 13:18
mnie czasami drażni "iż" w wypowiedziach najpotoczniejszych, a "iż" według mnie nie należy do języka potocznego, tak samo jak "gdyż, tudzież i inne aczkolwiek" - to jest styl naukowy, a błędem jest używać słów naukowych w języku potocznym

I tak zdanie: " ja mu powiedziałam, iż jestem zmęczona" jest dla mnie karykaturalne

A po prawdzie, "iż" w tekstach pisanych mnie osobiście razi mniej

Jaroslaw
09-04-2012, 15:44
Oczywiście w normalnej, codziennej rozmowe to nieco dziwne, ale jest poprawne wiec nie wiem w czym problem :)

Lynx85
09-04-2012, 16:38
A dlaczego miałoby to być niby nienaturalne, zbyt książkowe? Ja używam tego w języku mówionym i nie uważam, żeby było to zbytnio "teatralne", czy nie na miejscu.. Zwłaszcza w języku prawniczym "iż" jest bardzo popularne :)

zagmar
09-04-2012, 23:58
Niewiele osób używa takich słów w codziennych sytuacjach, w języku potocznym, może dlatego brzmi to trochę sztucznie, ale mnie nie razi. Zwłaszcza przytoczony przykład z ''gdyż'' - to wydaje mi się zupełnie naturalne i odpowiednie.

papillon
09-05-2012, 01:28
Mnie akurat razi używanie w języku codziennym podobnych spójników – wg mnie wygląda to zbyt sztucznie i sprawia wrażenie, jakby mówca na siłę chciał brzmieć ładnie i książkowo… pomijam już fakt, że takie np. „tudzież” robi ostatnio zawrotną karierę, a spora część używających je osób zapomina, że spójnik ten znaczy „i”, a nie „lub”. A na swoje poparcie zacytuję opinię Słownika poprawnej polszczyzny PWN na ten temat: „Używanie spójnika tudzież poza tekstami stylizowanymi jest pretensjonalne i manieryczne”; „Spójnika iż można używać, żeby uniknąć kilkakrotnego powtórzenia spójnika że w jednym zdaniu.W innych przypadkach używanie tego spójnika jest manieryczne i pretensjonalne”;)

zylciaj
09-05-2012, 02:08
Wydaje mi się, że to zależy kto ich używa i w jakich sytuacjach czy też jakim kotekście, no i oczywiście czy nie nadużywa ;) . Dla mnie chyba najbardziej pretensjonalnie brzmi "aczkolwiek"...

weronikas
09-05-2012, 18:35
No właśnie kontekst, temat rozmowy, osoba/y z którymi się rozmawia to ma duże znaczenie. Nie wyobrażam sobie spotkania ze znajomymi i wysłuchiwania opowieści "iż mój kumpel ma ogromny problem gdyż...itd." nie brzmi to zbyt naturalnie i swobodnie.
Jednak w odpowiednim miejscu i otoczeniu, kiedy sytuacja wymaga więcej powagi i używania mniej potocznej mowy, to wszelkie: iż, gdyż, tudzież, albowiem i aczkolwiek.... nie wyglądają źle i są pozytywnie odbierane, ale oczywiście bez nadużywania - mamy spory zapas słownictwa i jest czym się wykazać.

riola
09-05-2012, 20:05
Niewiele osób używa takich słów w codziennych sytuacjach, w języku potocznym, może dlatego brzmi to trochę sztucznie, ale mnie nie razi. Zwłaszcza przytoczony przykład z ''gdyż'' - to wydaje mi się zupełnie naturalne i odpowiednie.

Zgadzam się co do "gdyż" - zarówno zwrot "..bo każdy lek", jak i "..ponieważ każdy lek" brzmią jakoś tak nieprzekonująco - "bo" jest zbyt potoczne, trochę takie podwórkowe, a "ponieważ" w języku mówionym brzmi za poważnie, no i w przytoczonym przykładzie nie pasuje ze względu na swoją długość.

AnnaMrz
09-19-2012, 12:25
Miałam kiedyś kolegę, który mimo swego nastoletniego wieku wypowiadał się w mniej więcej taki sposób: 'Chciałbym poinformować, iż swą pracę domową dostarczę nazajutrz, gdyż dziś nie wziąłem jej z domu..' i tak dalej. Z perspektywy czasu nie jest to już takie śmieszne, ale w liceum było. Kolega był uważany za osobę niekontaktową, pretensjonalną etc. Dziś sama czasami używam tych wszystkich 'iż, gdyż i bowiem' - ale nigdy w mowie, zawsze w piśmie. Taka chyba ich natura, że wymówione są śmieszne, a napisane - czasem potrzebne:)

annalapinska
09-19-2012, 18:48
Te spójniki rzeczywiście mogą razić, szczególnie gdy nie jesteśmy z nimi osłuchani. Niemniej jednak wolę usłyszeć zdanie zawierające "iż" niż "aczkolwiek", które wydaje mi się zupełnie niepasujące do mowy potocznej.

bo2joan
09-20-2012, 23:18
Myślę, że wszystko zależy od tego, kto się wypowiada i w jakim kontekście. Nawet w np. stylu dziennikarskim, a już tym bardziej naukowym, "iż", "gdyż" czy "aczkolwiek" nie muszą wcale drażnić, a wręcz urozmaicają słownictwo. Jednak w mowie codziennej (i z tym się zgadzam) już by nie pasowały.

Elle Lissitzka
09-21-2012, 10:54
Zgadzam się z opinią, że używanie tych spójników w mowie potocznej może brzmieć sztucznie, ale i mnie się czasem zdarza wtrącić takie słówka:) I nie zawsze zdaję sobie z tego sprawę w trakcie mówienia. Jednak jeśli chodzi o język mediów i polityki nie uważam, aby takie słowa były szczególnie nadużywane - znakomita większość osób sobie z tym radzi, ale pewnie i tak bardziej widać tych, którzy takiego słownictwa nadużywają:) Ja sama nie zwracam na to zbytniej uwagi, chyba że rzeczywiście padają jakieś drażniące błędy.

Co do mnie - miałam tendencję do nadużywania "iż" w piśmie, w pracy licencjackiej, ale szybko zostało to utemperowane przez moją promotorkę. Stwierdziła, że tak się już nie pisze;)

Joanna89
09-21-2012, 14:07
"Twe" "swe" osobiście widzę tylko w tekstach archaizowanych. "Iż" zwykle stosuję, jeśli mam już w zdaniu/fragmencie za dużo "że". To samo z "gdy" lub "gdyż". Natomiast nie uważam, że "ponieważ" jest zbytnio "nadęte".

Nie przepadam za to za "aczkolwiek" i "bynajmniej". Nie lubię, kiedy są nadużywane (IMO są nieco pretensjonalne). Już nie mówiąc o tym, że bynajmniej jest często po prostu błędnie stosowane...

katecurpiak
09-23-2012, 18:07
Wydaje mi się, że to zależy kto ich używa i w jakich sytuacjach czy też jakim kotekście, no i oczywiście czy nie nadużywa ;) . Dla mnie chyba najbardziej pretensjonalnie brzmi "aczkolwiek"...

A ja bardzo lubię używać tych "spójniczków", ale robię to celowo i tylko w gronie ludzi, którzy wiedzą w jakim celu ich używam ;D prześmiewczym najczęściej...;]

Jerzy_M
09-24-2012, 12:07
iż - ofic. że. Po prostu. Media, dokumenty, literatura - tam jest miejsce dla języka oficjalnego. I tam iż mnie nie dziwi. Czasem ktoś z niższych warstw sobie użyje iż zamiast że - a po to, by był smaczek językowy, w końcu taki zabieg w slangu w sumie nie powinien dziwić...

ahsatan
09-27-2012, 10:35
Zgadzam się, że wszystkie te spójniki nie rzucają się w oczy na piśmie i w oficjalnych tekstach.
Co do mediów i wspomnianego ,,gdyż każdy lek....'' to myślę, że wynika to z oszczędności czasu telewizyjnego.

Iverling
09-27-2012, 16:46
Wszyscy przeciwko biednemu "aczkolwiek"... A ja go używam, aczkolwiek najczęściej wśród domowników.;)

Bajka
09-27-2012, 20:04
Wszystko,co jest nadużywane zaczyna denerwować,ale nie widzę nic złego w tych słówkach, tylko trzeba z umiarem.

martusiak89
09-28-2012, 00:05
Problemem chyba nie jest używanie tych słów, ale ich nadużywanie. "Iż" zastosowane w każdym zdaniu, denerwuje tak samo jak "że" powtarzane z taką samą częstotliwością.

mchojnowska
09-28-2012, 10:29
Problemem chyba nie jest używanie tych słów, ale ich nadużywanie.

Spójniki drażnią mnie, gdy są nadużywane przez osoby, które chcą podkreślić swoje wyższe wykształcenie lub status społeczny. Niesamowicie irytująca jest na przykład 10-cio minutowa rozmowa z osobą, która użyje w niej ponad 100 razy słowa „aczkolwiek”.

magduska31
09-30-2012, 17:39
Tudziez to zdecydowanie ulubione słowo polityków dolaczajac do niego aczkoliwek. Slowa te sa niewatpliwie naduzywane. Moim zdaniem wynika to z faktu, ze ludzie mysla ze jak beda uzywac takich słów to beda madrzejsi. Niestey skutek jest wrecz odwrotny, bo naduzywanie tego typu wyrazow nie brzmi dobrze

ekscentryzm
10-02-2012, 21:29
Zdecydowanie się zgadzam, że spójniki te i zaimki są nadużywane i brzmią nienaturalnie. Wygląda to tak jakby ktoś usiłował być "inteligentny" na siłę, a osiąga efekt zdecydowanie odwrotny. Tak naprawdę największą sztuką jest przekazywanie swoich myśli w prosty i zrozumiały sposób, a często bywa tak, że ludzie posługujący się skomplikowaną i górnolotną terminologią sami nie wiedzą o czym faktycznie mówią.

dagalesz
10-08-2012, 13:46
mnie osobiście tego typu słowa nie rażą, więcej - z premedytacją mieszam je z wyrazami typowo potocznymi. Lubię ich brzmienie, zwłaszcza tego nieszczęsnego "aczkolwiek":)

Milady
10-11-2012, 10:37
Ja uważam, że bez nich nasz język bardzo ubożeje. Nadają one wypowiedzi bardzo miłe brzmienie.

0monek0
10-14-2012, 23:41
mnie bardzo drażni napuszanie języka, na przykład przez nadużywanie sformułowania "na dzień dzisiejszy"

bebekot
12-12-2012, 16:00
Dla mnie "aczkolwiek" jest słowem całkowicie normalnym i jestem przyzwyczajona do jego używania. Nie sądzę, żebym go nadużywała, bo lubię wyrażać się w prosty sposób, ale czasem po prostu "ciśnie się na usta". ;) Po przeczytaniu tego wątku zaczynam się jednak zastanawiać, czy z powodu używania wyrazów, które dla mnie są naturalne (jestem z nimi osłuchana od dziecka), niektórzy nie odbierają mnie właśnie jako osobę napuszoną, próbującą coś udowodnić swoimi słowami.

Wydaje mi się, że tutaj duży wpływ ma to, jakie jest "tło językowe" danego człowieka: jak się mówiło u niego w domu, z jakim językiem stykał się w młodości, jakie książki czytał. Dla niektórych pewne słowa są normą, dla innych formą dopuszczalną w tekstach naukowych i/lub stylizowanych.

Oczywiste jest natomiast, że nadużywanie tego typu wyrazów jest śmieszne i drażniące. Co za dużo, to niezdrowo. ;)

barbaram
12-12-2012, 16:45
To jest poprawne, ale moze po prostu dziwnie brzmi, poniewaz czesciej sie mowi: ze, bo itp. i dlatego nasze ucho nie jest do tego przyzwyczajone.

goreckakara
12-12-2012, 19:19
Drażni mnie "iż" bo również uważam, że lepiej pasuje "że".
Przypomniał mi się skecz w wykonaniu Kabaretu Moralnego Niepokoju pt.: "Ksiądz"
Na pytanie księdza: "Dlaczegóż?" kobieta, co najmniej zdumiona słowem jakiego dotąd nie słyszała i nie pozostając dłużną, odpowiada: "Poniewóż" :)
Chyba nie muszę komentować...

andrzejakk
12-17-2012, 12:40
Myślę, że użycie wymienionych spójników zalezy od rejestru, jakim w danym momencie posługuje się mówca. Stosowanie spójników 'z wyższej półki' w języku potocznym rzeczywiście brzmi nienatrualnie, ale polityk wypowiadający się w mediach ma swoje powody użycia języka wyższego rejestru.

popi
12-17-2012, 20:39
wstawki z rozmaitych "tudzież", "natomiast", "aczkolwiek" itp. mnie osobiście denerwują wtedy, kiedy mówca uparcie wpycha je do wypowiedzi, których całość pozostaje w niższym rejestrze niż te trochę bardziej wyrafinowane spójniki (jeszcze lepiej, jak wypowiedź urozmaicona jest "yyyy") - "no i zostaliśmy w domu zamiast tam do nich iść... natomiast ciasto, yyy, sami żeśmy zjedli"

a najfajniejsi są ci, którzy uważają, że "bynajmniej" to elegantsza forma "przynajmniej" - tyle razy już ta różnica była wszędzie wałkowana, a idioci językowi jakoś nie znikają :)

kora00
12-27-2012, 23:56
Nadużycie tego typu spójników w mediach daje efekt odwrotny od zamierzonego, często wypowiedzi wydają się być sztuczne, nienaturalne. Jak we wszystkim, trzeba znać umiar.

Aga Lein
12-31-2012, 11:11
Mnie to drażni i to dość mocno. Poza tym trochę obciach ;)

chrolka
01-06-2013, 16:53
Dla mnie najbardziej denerwujące jest używanie "iż", zwłaszcza w wypowiedziach na tym forum :D nie widze niczego złego w "że", chyba, ze tekst jest mega oficjalny.

solterka
01-06-2013, 19:35
Czy takie książkowe spójniki i zaimki nie są nieco nadużywane - np. w mediach?

Czasami mam wrażenie, że brzmią pretensjonalnie, zwłaszcza w ustach polityków i dziennikarzy - w języku mówionym.

Dlaczego w tekstach nagminnie wciska się "iż"? Dla mnie naturalniej brzmi "że".
Albo w reklamach lekarstw: "gdyż każdy lek..."? Nie drażni Was to?

Gdyby spójniki te używane były przez te osoby w poprawny sposób, nie zauważałabym w tym niczego rażącego. Jednak niestety dość często zdarza się, że znaczenie tych wyrazów nie jest osobom je stosującym znane...Najczęściej jest tak w przypadku "tudzież", które oznacza przecież "i" czy "oraz" a nie "lub".

Astraph
01-07-2013, 11:18
"Iż" pasuje tam, gdzie redukuje ilość powtarzających się "że". Co do pozostałych zaimków - nie widzę w nich nic "obciachowego" czy dziwnego. Słowa jak słowa.

mattam
03-07-2014, 16:02
A mnie wydaje się, że słowo "iż" drażni właśnie dlatego, że jest nadużywane bezmyślnie.

Jak czujecie to moje powyższe zdanie? Brzmi naturalnie, czy nie?

Spróbuję je przekształcić w ten sposób:

"A mnie wydaje się, iż słowo "iż" drażni właśnie dlatego, iż jest nadużywane bezmyślnie."

No i jak to brzmiało? Nie czujecie "zgrzytu" w tekście? To nie jest tylko kwestia pretensjonalności, lecz również hiatu (tzw rozziewu), bo stykające się samogłoski w słowach "się, iż" i "dlatego, iż" powodują zgrzyt (czyli hiat). Naturalny mówiony język ma tendencje do unikania hiatu (bardzo powszechne w języku francuskim, ale i w polskim się słyszy).

Moim zdaniem, to jest powód, dlaczego słowo "iż" tak razi, bo o wiele częściej powoduje rozziew niż zaczynające się od spółgłoski słowo "że".
Czy ktoś czuje to podobnie?

projectile
03-10-2014, 11:52
Wcale nie uważam tych wszystkich spójników tylko i wyłącznie za "ksiażkowe". Sama używam "iż" chyba częściej niż "że", a przytoczony przykład z reklamy leków jest dla mnie jak najbardziej naturalną wypowiedzią. Ale to wyłącznie moja subiektywna opinia. Ktoś ją może podziela? :)

Podzielam Twoje zdanie i też często używam "iż", "aczkolwiek" i innych wyżej wymienionych spójników. To indywidualna sprawa kto i jakich spójników używa.

Joannakpst
03-10-2014, 22:42
Wydaje mi się, że tutaj duży wpływ ma to, jakie jest "tło językowe" danego człowieka: jak się mówiło u niego w domu, z jakim językiem stykał się w młodości, jakie książki czytał. Dla niektórych pewne słowa są normą, dla innych formą dopuszczalną w tekstach naukowych i/lub stylizowanych.

Oczywiste jest natomiast, że nadużywanie tego typu wyrazów jest śmieszne i drażniące. Co za dużo, to niezdrowo. ;)
Zgadzam się w zupełności z powyższą wypowiedzią. Jeśli rodzice nie będą posługiwali się wyszukanym słownictwem, dziecko również nie będzie potrafiło ładnie się wyrażać, chyba, że obierze to sobie za cel. Miałam takiego kolegę, wspaniałego oratora. Naprawdę pięknie potrafił się wyrażać, miał bardzo bogate słownictwo, podczas gdy jego rodzice i rodzeństwo posługiwało się na codzień gwarą. I co ciekawe, w jego ustach nawet nieszczęsne "tudzież" nie raziło...

katarzyna2525
03-13-2014, 22:20
Jak dla mnie to wcale nie brzmi to źle, wykorzystanie takich spójników pomaga uniknąć powtórzeń...

zzaszyby
03-14-2014, 10:14
Wszystko zależy od kontekstu, czasami owszem jest to męczące, ale nie zawsze.

ania30326
04-09-2014, 16:09
Ja odbieram takie słowa jako przeżytek, w książkach, dziełach literackich w teatrze są dopuszczalne ale gdybym w rozmowie z koleżanka uzyła "tudzież, gdyż albo iż" brzmiałoby to komicznie. to są nasze polskie słowa ale nie musimy ich naduzywać.

Wypowiedź zawiera błędy, proszę poprawić.

ankab
06-14-2014, 17:51
Nie zauważyłam, żeby ktoś w ogóle używał słów "twe" i "swe". "Tudzież" rzeczywiście jest czasem nadużywane. "Iż" użyłabym podczas pisania czegoś oficjalnego, ale tylko, żeby uniknąć powtórzenia. A jeżeli chodzi o "gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany", to chyba jest to po prostu oszczędność czasu, za który producent reklamy musi zapłacić, szybciej mówi się jedną sylabę niż trzy (ponieważ). Ten zwrot mnie zresztą nie razi.

PaulaAnna
06-14-2014, 20:31
jedyna sytuacja, w której mnie to razi, to podczas oglądania wiadomości, kiedy jakiś dziennikarz wyjątkowo mocno akcentuje słowo 'tudzież' czy inne, tak, że aż uszy bolą. ale ogólnie uważam, że te słowa nie są błędne, pomagają unikać powtórzeń. brzmią źle, gdy są używane w niepoprawny sposób lub nagminnie, ale w normalnym użyciu - czemu nie. z moich ust też często pada 'gdyż', 'twe', itp.

Małgorzata1991
06-14-2014, 23:01
Wg mnie "ponieważ" jest ok, a reszta nadaje się raczej do stylu pisanego. W mowie brzmią one zdecydowanie zbyt górnolotnie. Zwłaszcza politycy używają takich słów, żeby ich wypowiedź wydawała się madrzejsza :)

mzagrajek
06-20-2014, 15:11
Choć mogą brzmieć trochę "staromodnie" to ja lubię ich używać, jakoś język polski w kwestii takich przerywników wydaje się znacznie bardziej ciekawy, gdy zwykłe albo zamienimy na tudzież :D