PDA

View Full Version : głód pomaga w nauce?


Strony : [1] 2

fergee13
08-12-2011, 07:33
swego czasu przeczytałam artykuł w jakiejś gazecie naukowej i ów artykuł tyczył się głodu i jego wpływu na proces uczenia się. otóż amerykańscy naukowcy twierdzą iż pusty żołądek wydziela hormon pobudzający apetyt. ten sam hormon sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i dlatego w czasie gdy jesteśmy głodni nasze zdolności zapamiętywania są lepsze.
trochę mnie ten artykuł zdziwił ponieważ jak sobie przypominam to zawsze gdy byłam głodna to nauka jakoś do głowy wchodzić nie chciała :D ale być może u kogoś jest inaczej ;] co myślicie na ten temat? jak to jest w waszym przypadku? :)

Ju$ti
08-12-2011, 09:58
Jakoś ciężko mi w to uwierzyć, bo gdy podczas nauki dopada mnie mały głodek to już nie mogę zebrać myśli, tylko marzę o zjedzeniu czegoś;p Z tego co wiem, pomocne w uczeniu może się okazać wypicie lampki wina lub szklaneczki piwa:) ale jeśli już to od czasu do czasu;p

hanulja12
08-12-2011, 10:18
Głód pomaga w nauce? Dobre :) U mnie niestety to się nie sprawdza, zwykle jak sobie klikam i robię jakieś tłumaczenie, to muszę od czasu do czasu pogryzać. Polecam pestki dyni, w ekstremalnych przypadkach chipsy. ;) I kawę. Tylko ona mnie pobudza do pracy. Piwo i wino u mnie nie działa, bo tylko usypia...

magdalenka
08-12-2011, 13:22
Głód zdecydowanie przeszkadza. Zawsze mam pod ręką słonecznika lub żelki (moja największa słabość). ;)

fergee13
08-12-2011, 21:56
mnie tez się wydaje ze ta teoria jest trochę wyssana z palca :D ja mam tak ze jak jestem głodna to nie mogę się w ogóle skupić na tym co robię tylko myślę co by sobie tu zjeść dobrego :D
zresztą amerykańscy naukowcy słyną z różnych dziwnych badań i zaskakujących wyników ;]

dora8
08-13-2011, 14:01
Powiedziałabym, że owszem, pomaga, ale głód wiedzy :) Bo taki czysto fizjologiczny zdecydowanie przeszkadza :)

saimaa
08-14-2011, 00:40
Pamiętam jak na zajęciach z metodyki wpajano nam do głowy, że aby osiągnąć dobre efekty podczas nauki należy przede wszystkim mieć zaspokojone podstawowe potrzeby fizjologiczne. Czując się komfortowo lepiej się uczymy, a więc ta teoria, aczkolwiek bardzo ciekawa to jednak chyba nie jest prawdziwa :P

UR87
08-14-2011, 10:17
Silne uczucie głodu na pewno nie pomoże nam w nauce a tylko nas rozproszy i rozdrażni. Z drugiej strony najedzeni stajemy się senni, poziom naszej koncentracji spada. Wydaje mi się, że stan optymalny to coś pomiędzy głodem a sytością ;) Uważam, że małe przekąski podczas jedzenia są bardzo przydatne. Podobno żucie gumy wpływa na szybkość przyswajania wiedzy, u siebie niestety nie zauważyłam spektakularnych efektów.

fergee13
08-14-2011, 22:56
Silne uczucie głodu na pewno nie pomoże nam w nauce a tylko nas rozproszy i rozdrażni. Z drugiej strony najedzeni stajemy się senni, poziom naszej koncentracji spada. Wydaje mi się, że stan optymalny to coś pomiędzy głodem a sytością ;) Uważam, że małe przekąski podczas jedzenia są bardzo przydatne. Podobno żucie gumy wpływa na szybkość przyswajania wiedzy, u siebie niestety nie zauważyłam spektakularnych efektów.

zgadzam się z tobą ze ani sytość ani głód w lepszym zapamiętywaniu nie pomagają ;] jest dokładnie tak jak mówisz najlepszy stan to coś pomiędzy ;] ja tez nie zauważyłam aby żucie gumy w czymś pomagało oprócz wzmagania uczucia głodu :D przynajmniej ja tak mam :D

fergee13
08-14-2011, 23:02
a tu mam jeszcze taką ciekawostkę:
Zwiększenie poziomu tlenu w powietrzu, którym oddychamy, poprawia pamięć: w badaniach naukowych wykazano, iż osoby które oddychały przed nauką tlenem były w stanie przypomnieć sobie później (10 minut później, a nawet 24 godziny później) więcej informacji :p

margon
08-15-2011, 09:45
ach ci amerykańscy naukowcy..;) Jak zwykle odkryli coś, co nie ma pokrycia z rzeczywistością. Pusty żołądek + nauka= zero rezultatów :). Ale nie można przesadzać, bo po obfitym posiłku również nie odniesiemy sukcesu, ponieważ organizm potrzebuje krótkiej drzemki. Najlepszym przyjacielem uczącego się są orzechy, np. włoskie :)

inez415
08-15-2011, 10:48
Również słyszałam o tym ich cudownym odkryciu. Ciekawe czy wymyślili to na głodnego :P Jednak sama nie zauważyłam, aby pobudzony apetyt sprzyjał w zapamiętywaniu, burczenie brzucha strasznie rozprasza w nauce :P

fergee13
08-15-2011, 13:11
Ciekawe czy wymyślili to na głodnego :P

chyba się specjalnie głodzili :D

johana
08-29-2011, 22:43
hm ... Tak sobie myślę ... Może posiłek miał być motywacją do nauki, więc prowadząc badania naukowcy musieli głodzić ludzi.:mad: Sadyści ...:eek:
Słyszałam o tym, że modelki, które się głodzą przeżywają pewien stan pobudzenia, czy nawet euforii, ale nie słyszałam, żeby się uczyły w tym czasie ...

No i dalej sobie myślę ... Mam inną teorię. Może wyrzeczenie się kilku hamburgerów, frytek, generalnie fast food'u pomaga w nauce. Amerykanie przecież uwielbiają fast foody, tłuste i wysoko przetworzone jedzenie.

hanulja12
08-30-2011, 01:14
No i dalej sobie myślę ... Mam inną teorię. Może wyrzeczenie się kilku hamburgerów, frytek, generalnie fast food'u pomaga w nauce. Amerykanie przecież uwielbiają fast foody, tłuste i wysoko przetworzone jedzenie.

Żeby tylko kilku...:D
A tak już totalnie poważnie - dla mnie cudowną porą na naukę i pracę jest noc. Ale niestety wtedy też muszę być w miarę najedzona.;) I jeśli tylko sąsiedzi nie postanowią zająć się intensywnym i aktywnym imprezowaniem, mogę pracować do późna (czy w zasadzie do wcześnie). Jak zresztą widać po dodanym poście.
:)

ania6061
08-30-2011, 04:32
Dla mnie najważniejsze jest jedzenie :D więc nie ma mowy o nauce na głodzie ;P

Najlepszy na naukę jest podobno sen. Najwięcej informacji zapamiętuje się przez 2 kolejne godziny po zakończeniu przyswajania wiedzy. Korzystna jest zatem nauka przed snem. Można również się położyć, zrelaksować i nie myśleć o niczym;)

baniak1987
08-30-2011, 08:04
U mnie zdecydowanie sprawdza się slogan ze strony Pajacyka "Głodne dzieci nie myślą o nauce"... Ciężko mi się wtedy skupić na tym co mam do zrobienia i dodatkowo czuję, że jakoś tak szybciej niz zazwyczaj ucieka ze mnie energia:) więc nie do końca zgadzam się z amerykańskimi naukowcami:)

wicherek__
08-30-2011, 08:22
nauka na pusty żołądek? nigdy w życiu. nie wiem jak oni to wymyślili :D owszem, nie możemy popadać od razu w skrajność i objadać się tak, że nie możemy się ruszyć, a tym bardziej myśleć. lekki i pożywny posiłek jest wskazany. aczkolwiek w czasie sesji różnie to bywa. a nic tak nie smakuje jak naleśniki smażone o 1szej w nocy. W końcu do rana jeszcze daleko ;)

milka
08-30-2011, 20:24
U mnie wygląda to tak, że głód mnie motywuje. Czuję to dręczące uczucie, widzę jednocześnie, że została mi jeszcze jakaś partia materiału do opanowania i wmawiam sobie, że nie zjem nic, dopóki nie nauczę się tego, co mi jeszcze zostało :) Nauka od razu jest efektywniejsza, bo to, czego uczyłam się 2 godziny, nagle przyswajam w jedną.

emilkova
08-30-2011, 20:43
Głód NIE pomaga w nauce - jestem tego najlepszym przykładem :p Głód mnie rozdrażnia i absolutnie nie pozwala się skupić. Muszę być najedzona (oczywiście nie przejedzona, bo wtedy z kolei chce mi się spać), wtedy najlepiej funkcjonuję. Jeżeli chodzi o porę dnia, to zdecydowanie najsprawniej uczy mi się (i pracuje) rano. Lubię wstać sobie wcześniej, wypić kawkę, zjeść lekkie śniadanko i do roboty - to zdecydowanie najefektywniejsza pora dnia dla mnie :D W porze wieczornej naprawdę ciężko mi się skupić na czymkolwiek...

Ania_25
08-30-2011, 21:13
Pytanie postawione w pierwszym poście brzmi: czy głód pomaga w nauce?
Moim zdaniem nie pomaga...
otóż amerykańscy naukowcy twierdzą iż pusty żołądek wydziela hormon pobudzający apetyt. ten sam hormon sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i dlatego w czasie gdy jesteśmy głodni nasze zdolności zapamiętywania są lepsze.
Tu chyba nastąpił jakiś błąd w interpretacji albo celowe uproszczenie.
Ze swojego, osobistego doświadczenia wiem, że jeżeli nie zaspokoję apetytu, to nic nie zapamiętam, bo myślę tylko o tym, co by tu zjeść. ;)
A tak poważniej, to głód jest potrzebą pierwotną, a uczenie się jest potrzebą wyższego rzędu zgodnie teorią potrzeb Maslowa - też amerykański naukowiec, psycholog, twórca hierarchii potrzeb.
Zgodnie z teorią Maslowa człowiek zawsze dąży do zaspokojenia potrzeb pierwotnych kosztem wtórnych :D

hanulja12
08-31-2011, 09:46
U mnie wygląda to tak, że głód mnie motywuje. Czuję to dręczące uczucie, widzę jednocześnie, że została mi jeszcze jakaś partia materiału do opanowania i wmawiam sobie, że nie zjem nic, dopóki nie nauczę się tego, co mi jeszcze zostało :) Nauka od razu jest efektywniejsza, bo to, czego uczyłam się 2 godziny, nagle przyswajam w jedną.

O Matko! Podziwiam za silną wolę i opanowanie. Ja bym zaraz tylko szukała pretekstu, żeby się oderwać od nauki i coś chrupnąć. Zresztą żołądek i tak skutecznie utrudniałby mi skupienie się na pracy. Zwykle jak coś muszę szybko skończyć przed jedzeniem, to jakoś głośniej mi w brzuchu burczy...;)

paola
09-01-2011, 12:28
Może coś w tym jest. W niemieckim jest takie przysłowie: "Voller Bauch studiert nicht gern". Znaczy ono mniej więcej tyle, że z pełnym żołądkiem ciężko się czegoś nauczyc:)

Nigra
09-01-2011, 12:43
Ja polecam coś malego przed nauką...np jogurt lub serek. Nie potrafię pracować/uczyć się głodna, od razu boli mnie głowa i zaczynam się denerwować. Przejedzenie też nie jest właściwe bo "ciepełko" rozleniwia i praca staje się udręką. Po lekkim posiłku jest łatwiej i przyjemniej.

martynak
05-07-2012, 22:26
głód przeszkadza w nauce... jakże można się uczyć myśląc o brzuchu? "słaby na duchu, kto myśli o brzuchu"!

sarwari
05-07-2012, 22:31
Fajny ten wątek. Amerykanie są zwolennikami badań, ankiet itp. ale nie można wszystkiemu wierzyć.

MarcinO
05-08-2012, 00:03
Jeśli ktoś lubi się torturować, to lekki głód może posłużyć jako motywacja - w sensie "im szybciej skończę tłumaczenie, tym szybciej będę mógł coś zjeść" :D

ulafoggy
05-08-2012, 12:08
Absolutnie nie zgadzam się z amerykańskimi naukowcami! Ja, podobnie jak większość z Was, jak jestem głodna za nic nie mogę skupić się na nauce;-/ Chociaż nie polecam też cieplutkiego obiadu przed zasiadaniem do nauki czy pracy umysłowej, bo wtedy faktycznie człowiek czuje się kompletnie rozleniwiony i ma jedynie ochotę na drzemkę.

pelle_kb
05-08-2012, 19:27
Też o tym czytałam! Również o tym, że kiedy idziemy np. na egzamin, to nie należy się objadać, bo wtedy więcej krwi "spływa" do żołądka i okolic i nie będziemy skoncentrowani, tylko senni ;) I że fakt, że kiedy jesteśmy trochę głodni (ale nie bardzo, bez przesady), lepiej myślimy i działamy, wywodzi się jeszcze z czasów jaskiniowych :P

tyyynkaa
05-09-2012, 14:44
Mi tam nie pomaga - jak jestem głodna to nie w głowie mi nauka tylko jedzenie!

Twisted
05-09-2012, 18:36
Zgadzam się z przedmówcami, głód może i w nauce nie pomaga, ale przejedzenie się - tym bardziej nie. Sesja zimowa to idealna pora na przybranie na wadze :D

denilson
05-10-2012, 12:26
nie, no broń mnie Panie Boże. ja jak jestem nienajedzony to się dosłownie niczego nie nauczę, bo po prostu mi w brzuchu burczy strasznie i się skupić nie mogę :D

sophistes
05-11-2012, 22:01
Jest takie powiedzenie łacińskie - Plenus venter not studet libenter (Z pełnym żołądkiem trudno się uczyć), ale z drugiej strony na głodengo ciężko się skupić. Najlepiej być gdzieś pomiędzy ;-)

michauwilczynski
05-12-2012, 18:12
"amerykańscy naukowcy odkryli, że amerykańscy naukowcy nie istnieją" - czasem, niektóre badania są bardzo dziwne; w to akurat nie wierzę bo zawsze gdy jestem głodny mam tylko jeden priorytet :D

Ailith
05-13-2012, 10:28
Szczerze mówiąc, gdy jestem głodna robię się zła i prędzej bym rozrzuciła wszystkie materiały dydaktyczne po całym domu niż usiadła do nich z zapałem;) jak napisał mój poprzednik - amerykańscy naukowcy wyciągają momentami naprawdę dziwne wnioski ze swoich jeszcze dziwniejszych badań;)

aaa509
05-13-2012, 19:36
Też nie jestem w stanie siąść do nauki z pustym żołądkiem. Tylko się wówczas irytuję i mam ochotę cisnąć książkami o ścianę. Zresztą nawet, kiedy nie jestem jakoś specjalnie głodna to zawsze wolę mieć pod ręką coś do "pochrupania", jakieś orzechy, owoce itp. I herbata! Koniecznie! Łatwiej się skupić, mając to wszystko pod nosem. W przeciwnym razie zawsze siedząc nad gramą opisową, literaturą czy tłumaczeniami myślę tylko o tym, co jest w lodówce. :)

ewa91
05-14-2012, 02:08
Jak jestem głodna to nie potrafię się skupić na nauce, więc nie potrafiłabym się uczyć na głodniaka, nawet jeśli daje to potem lepsze efekty w nauce.

caia.balcania
05-14-2012, 09:03
Może to dziwne, ale gdy ja uczę się czy tłumaczę i coś zjem, to zaraz muszę sięgnąć po coś jeszcze, potem znów i znów. W efekcie ciągle jadłam zamiast się uczyć - jedzenie rozpraszało moją uwagę. Kiedyś się zmusiłam i tłumaczyłam "głodna". Czyli wstałam i tylko kawa, herbata i inne napoje, bez jedzenia. Efekt? Tłumaczenie poszło o wiele sprawniej z bardzo dobrym wynikiem.
Spróbujcie, chociaż dla porównania. :-)

Krzysztof
05-21-2012, 14:29
Pierwsze słyszę, żeby głód pomagał w nauce. Ech, ci naukowcy... :) Najlepiej się uczymy, kiedy czujemy się komfortowo - jesteśmy wypoczęci, nie boli nas głowa, nie jesteśmy głodni... Kiedy jesteśmy głodni myślimy o jedzeniu - w jaki sposób ma nam to pomagać w nauce?

marta88
05-27-2012, 22:22
Wiadomo, gdy żołądek burczy tak, że sąsiad bije w rurę a jedyna myśl w głowie dotyczy pysznego naleśnika niewiele da się zdziałać w dziedzinie tłumaczenia. kiedy jednak nie jest aż tak tragicznie to obietnica: jak tylko to skończę tłumaczyć coś przegryzę może być niezłą mobilizacją do szybszej pracy :)

Azariah
06-03-2012, 17:40
Na pewno nie jest dobrze się uczyć, kiedy jest się pełnym do granic możliwości, ale też nie wyobrażam sobie uczyć się przy brzuchu burczącym z głodu.

poppywitch
06-04-2012, 11:17
Czytałam swego czasu jakiś amerykański poradnik wedle którego najlepiej się uczy siedząc na niewygodnym, twardym krześle, w zimnym pokoju i na głodnego. Nie pamiętam już dlaczego, ale to miało chyba coś wspólnego z nagrodą, że niby się bardziej skupiamy bo wiemy że jak opanujemy materiał to dostaniemy jedzenie.

justysia123333
06-04-2012, 11:51
Ja przy tłumaczeniu lubię coś zjeść czy czegoś się napić. Tłumaczenie jest wtedy dużo przyjemniejsze:-)

aniaiwka
06-07-2012, 10:07
U mnie to działa. Na glodniaka szybciej się uczę, łatwiej się skupiam i zaliczam wszelkie egzaminy. Gdzieś czytałam, ze ma to także związek z tym, ze gdy organizm nie musi tracić sił na trawienie, to cała energia przeznaczona jest na inne aktywności. Coś w tym jest :)

beatapolicha@o2.pl
06-07-2012, 11:09
Powiedziałabym, że owszem, pomaga, ale głód wiedzy :) Bo taki czysto fizjologiczny zdecydowanie przeszkadza :)

Zgadzam się - artykuł musiał dotyczyć głodu wiedzy ;)
Myślę, że najlepiej jest być najedzonym, ale nie przejedzonym i orzeszki lub coś słodkiego w umiarkowanych ilościach są dobrą opcją (chociaż mi zdarzyło sie zjeść coś słodkiego w dość sporej ilości i dzięki temu bez problemu mogłam pracować do 3 nad ranem bez kawy).

far from
06-07-2012, 11:43
ciekawy wątek :) nauka na głodniaka... chyba dla osoby, która jest mocna zdeterminowana i potrafi w pełni skupić się na tym co czyta nie słuchając swojej natury....

michalsm
06-07-2012, 20:05
Ja bym chyba tak nie mógł :) Przecież do nauki trzeba czerpać z czegoś energię ;)

katarzyna91
07-29-2012, 21:12
Też myślę, że coś w tym jest. Zdarzyło mi się kiedyś nie jeść 2 dni i nawet tego nie zauważyłam, ale to był hardkorowy okres dla mnie, dużo stresu, jedzenie nie przeszłoby mi przez gardło. Kiedy uczę się w "normalniejszych" warunkach, tak na co dzień, to nie ma opcji - muszę coś jeść, bo mnie wszystko zaczyna rozpraszać.

ArX
07-29-2012, 23:11
Możliwe, że jest to jeden z przypadków, gdy nauka za bardzo skupia się na jednym czynniku, ignorując np. fakt, że głód może wydzielać pobudzenie kilku innych hormonów i procesów, które mogą wpłynąć negatywnie na pamięć. Pomijając już prosty fakt, że mózg jest wymagający jeśli chodzi o strawę i zwyczajnie nie ma jak funkcjonować bez niej. Nie wiem czy to czysto teoretyczne bajanie, czy potwierdzone empirycznymi obserwacjami, bądź co bądź na chłopski rozum, wg własnych doświadczeń - nie działa. :)

infant
07-29-2012, 23:43
Powiedziałabym, że owszem, pomaga, ale głód wiedzy :) Bo taki czysto fizjologiczny zdecydowanie przeszkadza :)

otóż to, bardzo dobrze powiedziane głód wiedzy to jedyny pozytywny głód podczas nauki. a przynajmniej takie mam odczucia.

jkubkowski
07-30-2012, 11:06
Jeśli ktoś lubi się torturować, to lekki głód może posłużyć jako motywacja - w sensie "im szybciej skończę tłumaczenie, tym szybciej będę mógł coś zjeść" :D

Też o tym pomyślałem :D Tylko wątpię, żeby to wpłynęło pozytywnie na jakość nauki. Myślę, że głód może nas pospieszyć i sprawić, że szybciej wykonamy zadanie, ale niekoniecznie bardziej dokładnie.

Maddy551
07-30-2012, 16:00
Też o tym pomyślałem :D Tylko wątpię, żeby to wpłynęło pozytywnie na jakość nauki. Myślę, że głód może nas pospieszyć i sprawić, że szybciej wykonamy zadanie, ale niekoniecznie bardziej dokładnie.

Właśnie, w tym też jest problem, osobiście wątpię, żeby to się przekładało na dokładność

deenbee
08-05-2012, 14:19
nauka o głodzie? :D nigdy w życiu, nie potrafiłabym się skupić i przebrnąć przez więcej niż stronę :D najczęściej siadam do biurka z kawą i czymś słodkim MODE: ready ;)

dorek5
08-05-2012, 21:18
Też mi się nie wydaje, żeby głód pomagał, wręcz przeciwnie. Kiedy burczy w brzuchu to raczej skupiam się na tym, żeby coś zaraz zjeść zamiast na pracy czy nauce.

Jacinto
08-05-2012, 21:32
Odważna teza amerykańskich naukowców i dziwna zarazem. Mózg jest bardzo paliwożerny. Potrzebuje sporo energii. Przed intensywnym wysiłkiem umysłowym wypadałoby zatankować go węglowodanami :) Nie wolno jednak przesadzać, bo przejedzenie powoduje senność ;)

stereofoam
08-05-2012, 22:16
Niektórzy twierdzą, że najlepszą pracę (o 120% jak czytalam na jakims forum ;]) mozgu odczuwaja na ketozie czy też diecie niskowęglowodanowej. Najprościej rzecz ujmując - kiedy je się minimalną/zerową ilość węglowodanów (bułek, chleba, cukru, owocow, slodyczy) i dużo białka oraz tłuszczu. Żądnych szczegółów zapraszam do samodzielnego zgłębiania tematu.
Ze swojego doświadczenia pamiętam, że po paru dniach przejściowych (podczas których były bóle głowy i senność) przychodził etap kiedy faktycznie żyło się lepiej - nie było wahań cukru we krwi czyli tego, co dużo osób ma w postaci np. ociężałości i senności po dużym posiłku z dużą ilością węglowodanów, poobiednich drzemek i 'zamulenia' umysłowego.
Jedyne, co mnie powstrzymuje to te okresy przejściowe. Ale przechodzenie przez dzień bez senności i w dobrej kondycji jest niezastąpione.

Pamiętam też, że czytałam badania wg których badani mieli najlepsze wyniki w zapamiętywaniu - tworzeniu pamięci - po konsumpcji nabiału (podawali im jogurt) a w jej odtwarzaniu (czyli przypominaniu sobie wiadomosci, np. na egzaminie) na pusty żołądek.
Pewnie przez autosugestię ale też najlepsze wyniki miałam w egzaminach pisanych na czczo czy po samej kawie. Ale co do zapamiętywania już nie wiem, nie skupiałam się na tym.

Jeśli chodzi o dietę to nie powinno się zapominać o tłuszczach nienasyconych, omega 3 i 6 chyba tez (ryby, oliwa z oliwek, orzechy) i glukozie, bo bez niej mozg ponoc kiepsko.

Ale jak widac to wszystko jest uzaleznione od osobistych predyspozycji :]

malgorzataj
08-05-2012, 22:21
Ja jak się uczę to dużo jem. No chyba, że jestem zestresowana przed egzaminem to wtedy na pusty żołądek przyswajam. Nie wiem jak to się ma do zapamiętywania. Tym wszystkim badaniom naukowców też ciężko uwierzyć :D

stereofoam
08-05-2012, 22:37
Czy ja wiem czy ciężko...przy nadmiarze zjedzonych węglowodanów całość wcale nie trafia nam do 'mózgu' tylko organizm zamiast normalnie funkcjonowac wyzwala wydzielanie insuliny, która inicjuje odkładanie tłuszczu w okolicach trzewi.

Pamiętam też badanie, w którym okazało się, że po wyczerpującym wysiłku następuje fala niesamowitego wzrostu przyswajania informacji.

Może jak w przypadku głodówki wyzwalanie odłożonych 'zasobow' i praca mozgu na nich sa efektywniejsze niz na normalnych bulkach? ;)

deenbee
08-05-2012, 23:23
Niektórzy twierdzą, że najlepszą pracę (o 120% jak czytalam na jakims forum ;]) mozgu odczuwaja na ketozie czy też diecie niskowęglowodanowej. Najprościej rzecz ujmując - kiedy je się minimalną/zerową ilość węglowodanów (bułek, chleba, cukru, owocow, slodyczy) i dużo białka oraz tłuszczu. Żądnych szczegółów zapraszam do samodzielnego zgłębiania tematu.

Po 6 miesiącach na diecie dukana i pożeraniu białka na potęge stwierdzam, że w moim przypadku to nie działa :D

Basiak
08-06-2012, 10:15
Ja myślę, że głód nie pomaga w skupieniu się, ale z drugiej strony przejadanie się też nie daje korzyści. Najlepiej jest spożywać zbilansowane posiłki i nie przeginać w żadną ze stron.

AHFIWUGHB
09-03-2012, 19:50
Kiedy jestem głodny, to jestem zły i nie mogę się skupić na nauce ;)

ziula26
09-04-2012, 11:48
Ja jak jestem głodna to nijak nie mogę się uczyć, bo myślę tylko o tym, co mogłabym zjeść i jak daleko mam z pokoju do lodówki :)

Bajka
09-04-2012, 12:09
Ja kiedy się uczę szybko głodnieję i nie wiem czy to pomaga mi w zapamiętywaniu,jedno wiem,muszę wtedy szybko coś zjeść,bo o niczym innym nie myślę

Haku
09-04-2012, 16:44
Ja jak jestem głodna to nijak nie mogę się uczyć, bo myślę tylko o tym, co mogłabym zjeść i jak daleko mam z pokoju do lodówki :)

Dokładnie. Mam tak samo.
Taka prawda, że lepiej (moim zdaniem) uczyć się na "pełnym brzuchu" niż na głodzie, bo raz, że nie idzie się skupić (ciągle myślami wędrujemy do lodówki), a dwa, że irytujące jest to burczenie podczas studiowania statystyki :p

No i nigdy nie przegiąć w drugą stronę i nie uczyć się, broń boże, będąc przepełnionym bo rezultat jest taki, że prędzej drzemkę sobie utniemy niż czegoś nowego nauczymy.

Evie
09-06-2012, 18:13
Do swojego zestawu okoliczności idealnych do pracy umysłowej zaliczam może nie głód, ale niedojedzenie :) Czasami po kilku godzinach przy biurku nagle orientuję się, że brakuje mi energii, bo długo nie jadłam. Gorzej, jeśli to późnym wieczorem czy nawet w środku nocy, a ja potrzebuję jedzenia i snu. Trzeba się pilnować :)

MonikaK
09-06-2012, 20:38
Mózg pracując zużywa glukozę, która jest pobierana z pożywienia. Będąc głodnym nie dostarczamy "paliwa" niezbędnego do funkcjonowania tego narządu. Skupiamy się na zaspokojeniu podstawowych potrzeb zamiast na stojącym przed nami zadaniem. Podsumowując - teza jakoby głód ułatwiał naukę czy pracę jest kompletnie nielogiczna i błędna.

brasileira
09-06-2012, 21:05
ja nie mogę się skupić na nauce ani kiedy jestem głodna, ani kiedy jestem bardzo najedzona, bo wtedy jedyne na co mam ochote to gorąca herbata i dobry film :)

Neo1986
09-06-2012, 21:42
Nie ma szans, żebym uczył się z pustym żołądkiem. Przede wszystkim pod ręką musi być gorzka czekolada. Do tego coś na zagrychę, jakieś kanapki, herbata, a w chwilach głębszego kryzysu oczywiście kawa

malwa90
09-10-2012, 03:02
Hmm. Ja muszę idealnie wycelować, bo jak jestem zbyt głodna, to nie mogę się skupić, a jak zbyt najedzona, to nic już mi się nie chce ;)

Shirral
09-10-2012, 07:12
Hmm... To zależy, czy uczę się w stresie, czy bez. Bezpośrednio przed egzaminem jest najgorzej - wtedy jakiekolwiek próby nauki o pustym żołądku są skazane na porażkę, a uczucie głodu potrafi doskwierać nawet, kiedy już teoretycznie nie powinno, po najedzeniu się... A kiedy się uczę z dużym zapasem czasu - nie ma problemu, może być i na głodnego. Choć, fakt, jakaś drobna zakąska pod ręką bardzo pomaga :)

marta.denis@gmail.com
09-10-2012, 08:48
Ja nie umiem się uczyć, gdy jestem głodna :p. Zawsze muszę być najedzona, bo inaczej nie mogę się skupić.

abewu
09-10-2012, 09:26
Nie mógłbym się uczyć będąc głodnym. Najlepiej jednak wygląda połączenie - obfity posiłek, krótka drzemka i dopiero wtedy praca.:p Czuję, że jestem wtedy w najlepszej formie.

lejdimo
09-10-2012, 10:00
Absolutnie nie moglabym sie uczyc bedac glodna. Czuje sie wtedy oslabiona a nawet bywa,ze jest mi niedobrze :/ Wiec co dopiero mowic o skupieniu na nauce:P

olaMyCat
09-10-2012, 10:19
Jeśli komuś głód pomaga w nauce to mu niesamowicie zazdroszczę. Ja w takich sytuacjach mimowolnie zaczynam się skupiać na tym co bym zjadła, co najczęściej kończy się wizytą do lodówki - nie jest źle jeśli wybieram się tylko po jakąś przekąskę, ale gdy zacznę sobie przygotowywać porządny posiłek... potem jakoś trudno mi wrócić do nauki.

Marliv
09-10-2012, 11:06
Do nauki - i jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego - nie można podchodzić na głodniaka, ani przeżartym. Nieźle jest podjadać coś sobie w trakcie, byle niezbyt tuczącego, bo ewentualnie staniemy się wykształconą baryłą :)

m.aissa
09-10-2012, 11:33
Do nauki - i jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego - nie można podchodzić na głodniaka, ani przeżartym.

Zgadzam się, choć to drugie jest mniej męczące :)

Hatter
09-10-2012, 13:34
A ja słyszałam, że chodzi po prostu o to, by nie być ZBYT najedzonym, bo wtedy organizm zaczyna trawić i zużywa część energii, którą normalnie przeznaczyłby na pracę mózgu;)

czcz213
09-10-2012, 14:44
Jeśli komuś głód pomaga w nauce to mu niesamowicie zazdroszczę. Ja w takich sytuacjach mimowolnie zaczynam się skupiać na tym co bym zjadła, co najczęściej kończy się wizytą do lodówki - nie jest źle jeśli wybieram się tylko po jakąś przekąskę, ale gdy zacznę sobie przygotowywać porządny posiłek... potem jakoś trudno mi wrócić do nauki.

O tak, głód to żaden sprzymierzeniec w nauce. Raczej rozpraszacz.

Branwen
09-22-2012, 13:57
Mi nauka zdecydowanie nie idzie najlepiej jak jestem głodna. Dlaczego? Bo zamiast się uczyć, myślę o tym, co teraz bym zjadła :)

agatapiechura
09-22-2012, 17:13
Ja zawsze jak mam dużo nauki to ciągle jem ;D ale o dziwno w trakcie sesji gdy ida kilogramy czekolady, nigdy nie przytyłam ;P

star_sailorr
11-26-2012, 14:22
To niemożliwe, ja jak jestem głodna to idę jeść a nie się uczę, bo żeby mieć siłę do nauki trzeba jeść :D

barbaram
11-27-2012, 09:16
Dziwne, ja bym nie dala rady uczyc sie, myslac tylko o tym, ze jestem glodna!:)

agnesr88
11-27-2012, 09:21
Głód zdecydowanie przeszkadza. Zawsze mam pod ręką słonecznika lub żelki (moja największa słabość). ;)

Magdalenka, czy korzystasz w takim razie z tej metody? ;)
http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201211/1352511076_ryzv8b_600.jpg

Ja chyba nie mogłabym się skupić na tekście, bo te kolory przyciągają :)

lena1666
11-27-2012, 12:13
Umiar panie i panowie-umiar;)

merry6k
11-27-2012, 12:33
Głód nie pomaga bo nie pozwala się skupić na nauce tylko na tym, że jesteśmy głodni a ja polecam mocną herbatę i tabliczkę czekolady

ola.tes90
11-27-2012, 13:07
głód w niczym nie pogada...

ambrossia19
11-27-2012, 15:26
mi przeszkadza bo mysle wtedy o schabowym a nie o nauce ;p

katasza20
11-27-2012, 15:55
Zgadzam się ze zdecydowaną większością - głód tylko przeszkadza w skupieniu. Człowiek głodny, człowiek zły. :)

werku
11-28-2012, 14:29
Ucząc się muszę mieć zawsze coś pod ręką, orzechy włoskie to mój faworyt :)

natalka1
11-28-2012, 17:29
W moim przypadku głód również przeszkadza w nauce. Skoro amerykańscy naukowcy mają istotne dowody potwierdzające, że głód pomaga w nauce prawdopodobnie coś w tym musi być, jednak jest to napewno bardzo złożone zjawisko.

-jolka-
11-28-2012, 18:29
mi głód strasznie przeszkadza w nauce. jak zaczyna mi burczeć w brzuchu to nie mogę się skupić ;)

HRG
11-29-2012, 17:02
Burczenie w brzuchu na zajęciach oznacza dla mnie koniec zajęć. Zaczynam myśleć tylko o jedzeniu, na pocieszenie malując sobie kurczaczki w zesztach :D. Pusty żołądek i nauka, to nie dla mnie.

Marta Gruszczyńska
11-29-2012, 21:08
Gadanie tam, głód nie pomaga!! :D no przynajmniej mi, robię się typowo po polsku 'zła' i myślę tylko o tym, co zjeść :P ale jak się przejem, me myśli dryfują tylko ku sjeście, więc trzeba wstrzelić się w złoty środek ;)

kasiorekk
11-29-2012, 21:28
NIe wyobrażam sobie nauki z pustym żołądkiem....zamiast na nauce byłabym skupiona na tym co za chwilkę sobie zjem:) Zawsze, ale to zawsze muszę miec pod ręką jakąś małą przekąskę.....płatki kukurydziane, rodzynki itd :):)

larossa
11-29-2012, 22:43
"Amerykańscy naukowcy" słyną z dość "niesłychanych" odkryć ;) i niestety po raz kolejny muszę się z nimi nie zgodzić! :D Mi osobiście głód nie sprzyja w niczym. Kiedy jestem głodna jestem zła i tym bardziej nie jestem w stanie się skoncentrować ;)

alicjaszka
11-29-2012, 23:24
na pewno nie pomaga, wręcz przeciwnie .

MajaCzak22
11-30-2012, 12:16
W moim przypadku nie pomaga, bo ja zamiast myśleć o tym czego mam się nauczyć, myślę o tym że jestem głodna. Ja najpierw muszę coś zjeść a później zabierać się za pracę.

crchs
11-30-2012, 12:22
Nie potrafię się uczyć o pustym żołądku. Myślę wtedy tylko o jedzeniu i co chwila robię sobie przerwy na przekąszanie. Do nauki muszę siadać w pełni najedzona ;p

dianawisniewska
12-02-2012, 17:09
jak się uczę to dużo jem, na głodniaka to nie robota

emate
12-02-2012, 22:53
Nie da sie na dluzsza mete funkcjonowac bedac "na glodzie". :P Wyjscie do szkoly/pracy bez sniadania i po to calkowicie dwie inne bajki. :)

orzeszek
12-02-2012, 23:03
Zawsze gdy się uczę muszę mieć przy sobie coś do jedzenia (najczęściej jabłka), inaczej zamiast na nauce, skupiam się na tym, że coś bym zjadła...

Klimer
12-03-2012, 16:00
Nie ma mowy. Nawet na wykładach ciężko jest wytrzymać na głodniaka, a co dopiero uczyć się samemu :D

beata_it
12-03-2012, 17:15
Ja też nie potrafię się uczyć, kiedy jestem głodna. W czasie nauki muszę mieć zawsze przy sobie jakąś przekąskę - wtedy zdecydowanie łatwiej jest mi się skupić. A najlepsze efekty daje czekolada ;)

madziaaraa4
12-03-2012, 17:57
Głód na pewno nie pomaga w nauce. Mi przynajmniej nie :) Gdy jestem głodna już nie jestem w stanie się niczego nauczyć. Zaczynam myśleć o jedzeniu.. A wszystko to spowodowane jest tym, że podczas wzmożonego wysiłku intelektualnego mózg zużywa bardzo duże ilości glukozy. Wtedy to spada nam poziom cukru we krwi i często sięgamy po słodycze, co wg mnie nie jest najlepszym rozwiązaniem, przynajmniej dla osób odchudzających się. Ci szczupli, jak wiadomo, mogą jeść te pyszności w nieograniczonych ilościach. Ja jednak zalecam sięgnięcie po coś zdrowszego, np. owoce lub warzywa i oczywiście wodę. A zamiast napojów energetyzujących radzę napić się wody z miodem i cytryną ;)

poliglotka26
12-03-2012, 18:58
Pytanie złożone.
Głód poprawia krytyczne myślenie. Dlatego np. w przypadku tłumaczeń głodny korektor to lepszy korektor.
Podda tekst bardziej krytycznej ocenie.
Poza tym trudno uczy się zaraz po posiłku bo jeśli organizm zajęty jest trawieniem to człowiek staje się senny.
Prawdą jest też, że do intensywnego wysiłku intelektualnego potrzebne jest paliwo więc najlepiej będzie się nam uczyło pewien czas po posiłku.
Kiedy nie jesteśmy już ani przejedzeni ani straszliwie głodni.
Natomiast bardzo utrudnia naukę odwodnienie organizmu.
Dlatego w czasie nauki ważne jest picie wody- ok. 1 szklanki co godzinę.
O czym zapomina zdecydowana większość Europejczyków.
A mózg to przede wszystkim woda.

Pest
12-03-2012, 19:01
Zalezy od organizmu i szybkosci przemiany materii. Np ja nie moge praktycznie nic robic jezeli nie zjem czegos odzywczego, szybko spalam energie i wtedy przyswajanie czegokolwiek bedzie problemem.

ulenkaa
12-03-2012, 19:09
o nie nie pomaga ! ja bym się w ogóle skupić nie mogła ...

Paulina_K
12-04-2012, 22:32
Jak germaniści doskonale wiedzą: Voller Bauch studiert nicht gern. :)
Czyli kogo brzuch nazbyt tuczy, nie bardzo się uczy. :D

Magda N
12-05-2012, 12:59
U mnie też nie ma mowy nauczyć się czegokolwiek, kiedy mam pusty żołądek. Oczywiście nie można przeginać też w drugą stronę, kiedy zjem zbyt dużo też nie mogę się skoncentrować ;)

ola6200
12-05-2012, 17:03
U mnie na pewno to nie działa :) jak jestem głodna to myślę tylko o tym co by tu dobrego zrobić sobie do jedzenia!

JoannaK.
12-07-2012, 23:50
Akurat w moim przypadku głód nie sprzyja niczemu, a w szczególności nauce :D Kiedy jestem bardzo głodna to jestem zła i nie mogę skupić się na niczym. Ta teoria jest jakaś podejrzana ;)

moniamola
12-08-2012, 10:55
zdecydowanie podpisuje się pod postem powyżej, jak jestem głodna to nic nie mogę zrobić, bo nie mogę się skupić, gdyż wciąż myślę o jedzeniu i o tym że jestem głodna.

aridana
12-08-2012, 22:33
Ciekawa teoria. U mnie chyba nie ma żadnej różnicy.

Bartq
12-08-2012, 22:38
No nieee, dla mnie to nie ma pytania :D. Jak można się skoncentrować na nauce jak cała uwaga poświęcona jest lodówce :D.

Milla1611
12-09-2012, 00:00
Głód nie pomaga w nauce i to w żaden sposób, wręcz przeciwnie. Mózg do myślenia potrzebuje dużo energii i może się tak wydawać, że praca umysłowa nie jest tak ciężka, jak fizyczna, ale mimo wszystko jest to też wysiłek i to całkiem spory. Poza tym, jak się skoncentrować skoro myśli się tylko o tym, żeby coś do ust włożyć? Bezpośrednio po posiłku też jest się ciężko uczyć, ale na pewno lepiej niż na głodniaka.

Michaela
12-10-2012, 18:48
Mi uczucie głodu pomaga w nauce ;)

kajaa
12-10-2012, 19:15
Ja słyszałam że jedzenie czekolady pomaga w nauce, a tu prosze, coś kompletnie przeciwnego :)

jstefanczyk
12-12-2012, 11:43
U mnie niespecjalnie się to sprawdza. Co prawda ciężko jest mi się uczyć, jeśli dopiero co jadłam, ale głodna tez nie lubię...

kasztan1
12-27-2012, 00:57
U mnie niespecjalnie się to sprawdza. Co prawda ciężko jest mi się uczyć, jeśli dopiero co jadłam, ale głodna tez nie lubię...

Właśnie:D To musi być odpowiedni czas po jedzeniu ale nie wolno czekać za długo;D

minnaloushe
12-27-2012, 02:24
Ja efektywniej uczę się nienajedzona, bo połączenie posiłku z czytaniem wywołuje u mnie niepohamowaną chęć ucięcia sobie drzemki:C Z reguły zaczynam jeść po 20 :) Wiem, że to brzydko i liczę, że mnie nie zlinczujecie.

vzheshch
12-27-2012, 06:29
Sprawdzałam, Głod naprawdę pomaga nauce, ale proszę, bez przesady... :))

adamgala
12-27-2012, 14:28
Z mojego doświadczenia wynika, że głód pomaga się skupić na jakiejś pracy. Nie można zapominać natomiast, że mózg pracuje na glikozie i potrzebuje jej aby pracować efektywnie.

AlKin
12-30-2012, 21:13
U mnie jest zupełnie odwrotnie - gdy jestem głodna nie mogę się skupić i nauka mi nie wychodzi:)

mgg
12-30-2012, 21:31
Ja nie mogę być ani przejedzona, ani głodna. Ostatni posiłek jem kolo 18 i najlepiej uczy mi się właśnie po niewielkiej kolacji i tuz po śniadaniu i porannej kawie.

Enide
12-30-2012, 22:30
Głód przy nauce czy jakiejkolwiek pracy to coś strasznego, nie mogę tak funkcjonować, dlatego jem. Najlepiej nie za dużo, bo wiadomo, chce się wtedy spać. Uwielbiam też coś przegryzać w trakcie nauki - orzechy, żelki, byle nie chipsy.

Pysiulka16
12-30-2012, 22:47
Ja również głodna nie jestem w stanie normalnie funkcjonować... nie potrafię się wtedy w ogóle na niczym skupić.

kitt
12-31-2012, 13:12
Bardzo przeszkadza. Nie umiem się skupić, gdy jestem głodna. Znowu jak jestem przejedzona, jest to samo

b-amarth
12-31-2012, 13:15
Bardzo przeszkadza. Nie umiem się skupić, gdy jestem głodna. Znowu jak jestem przejedzona, jest to samo

Mam dokładnie tak samo. Jak jestem głodna to nie mam na nic siły ani ochoty, a po zjedzeniu z kolei robi się tak błogo i sennie :)

Ariestria
12-31-2012, 13:35
Mi jest ciężko w to uwierzyć. Jak sie ucze i zaczynam słuchać rytmicznego poburkiwania, to nie mogę się absolutnie na niczym skupić ;).

kseremak
07-21-2013, 23:31
Mi jest ciężko w to uwierzyć. Jak sie ucze i zaczynam słuchać rytmicznego poburkiwania, to nie mogę się absolutnie na niczym skupić ;).

Ze mną jest tak samo. Burczenie zdecydowanie przeszkadza - dekoncentruje i w końcu zmusza do pielgrzymki do lodówki. :P

pawelburzynski
07-22-2013, 00:30
Haha, cóż za odkrycie! U mnie jest zupełnie na odwrót - im głodniejszy jestem, tym słabiej myślę, zapamiętuję pewnie też słabiej.

Czyste Zło
07-22-2013, 00:48
No na pewno człowiek jak zje za dużo to się skutecznie kształcić nie będzie, ale na prawdziwym głodzie to prędzej wsadzi zęby w klawiaturę/książkę niż poszerzy swoją wiedzę...
No może na lekkim niedosycie można się uczyć efektywniej niż będąc przepełnionym, ale na pewno nie "na głodzie" xD

EmiG
07-22-2013, 01:15
Gdy jestem głodna, raczej nie myślę o niczym innym niż o zapełnieniu pustki w brzuchu. Cóż więc, jeśli miałabym mieć lepszą pamięć skoro nie jestem w stanie się skupić i wysiedzieć w spokoju przy książce? ;)

monprenom
07-22-2013, 02:06
absolutnie się nie zgadzam z autorem tego szalonego artykułu, głód to mój największy wróg jeśli mam się skupić i uczyć. Nie wspominając już jakim wrogiem mojej talii jest sesja egzaminacyjna... :D

iskierka27
07-22-2013, 12:10
Nawet jeśli jestem najedzona to gdy muszę się uczyć mam wrażenie, że znowu jestem głodna :P

Fantasmagoric
07-22-2013, 14:30
Kiedy jestem glodna, wszystko kojarzy mi się z jedzeniem, Nie ma mowy żeby się skupić ;) Ale, nie wiem czy też tak macie. Kiedy mam lekki katar, to jakoś łatwiej mi sie uczy ;)

LittleMermaid
07-22-2013, 19:36
W moim przypadku nie ma najmniejszej możliwości, żebym była w stanie uczyć się będąc głodna, kompletnie się nie mogę skupić :P

Sophia
07-23-2013, 07:23
Ja nie jestem w stanie zrobić zupełnie niczego z pustym brzuchem. Muszę się porządnie najeść, bo inaczej jestem marudna, złośliwa i absolutnie bezproduktywna :)

DSakura
07-23-2013, 11:01
Ale z kolei po jedzeniu niektórzy robią się senni, co też nie sprzyja nauce :P

bellaisa
07-23-2013, 11:26
Ja kiedy jestem głodna, myślę tylko o tym, że chce mi się jeść, więc żadna nauka nie wchodzi w grę. W pracy często kiedy nie miałam czasu nic zjeść miałam problemy ze skupieniem się.

swirkom
07-23-2013, 15:28
Kiedy jestem głodna to myślę tylko o jedzeniu więc raczej mi to w nauce nie pomaga :D

vegan2
07-23-2013, 19:34
Zupełnie nie pomaga. Przynajmniej ja tak mam. Nie mogę się uczyć, gdy burczy mi w brzuchu. Muszę coś zjeść cokolwiek, bo jak jestem głodny to od razu zaczyna mnie boleć głowa i nie mogę się skoncentrować.

jkott
07-24-2013, 11:35
Mnie głód nie pomaga w nauce, a wręcz przeciwnie - rozprasza mnie. Gdy próbuję się uczyć, a jestem głodna, to zawsze kręcę się, co chwilę chodzę do kuchni i szukam czegoś do podjedzenia. Także wolę coś zjeść i potem siadać do nauki. W ten sposób mam chociaż minimalne szanse czegoś się nauczyć. :)

fee221
07-24-2013, 11:46
Ja jak jestem głodna, to w ogóle nic produktywnego nie jestem w stanie zrobić. Tak więc nie, nie pomaga. ;)

ola246
07-24-2013, 20:29
Mi zdecydowanie nie. Wiadomo jednak, że to tłuszcz (! xD) jest głównym ,pokarmem' mózgu i w związku z tym kiedy podczas nauki pogryzam sobie np. kanapeczkę z masełkiem i dodatkami lub z masłem orzechowym to zdecydowanie lepiej mi się pracuje ;) polecam ;))

ultima10
07-24-2013, 22:16
Przecież to oczywiste, że głód nie pomaga w nauce. Nie pomaga zresztą w wielu sprawach i nie warto być głodnym :) Ja nie wezmę się do żadnej pracy będąc głodnym - nigdy :)

Patryk.Andersz
07-25-2013, 08:40
Niepokoją mnie doniesienia zaczynające się od "amerykańscy naukowcy" :D Czy można prosić o źródło?

sarad
07-25-2013, 10:22
Głód nie pomaga. Jesteśmy osłabienie i zamiast myśleć o pracy, myślimy o jedzeniu. Wiadomo będąc przejedzonym człowiek staje się senny. Jednak łatwiej się skupić, kiedy nie odczuwamy głosu, a po kawałku czekolady zaraz łatwiej się myśli. Przed ważnym egzaminem, zawsze uzupełniam poziom cukru:)

lingwista1
07-25-2013, 15:38
Ja muszę być najedzony, żeby się uczyć. Inaczej myślę tylko o jedzeniu i wtedy nici z nauki...

JusKarcz
07-25-2013, 16:20
A ja nie mogę być ani głodna ani przesadnie najedzona, bo nie mogę się wtedy skupić.

yoake
07-26-2013, 09:44
Głód raczej przeszkadza niż pomaga w nauce ,przynajmniej mi. Wtedy zamiast się uczyć to myślę o jedzeniu :)

monikabee
07-26-2013, 11:11
"Amerykańscy naukowcy odkryli, że ludzie uwierzą we wszystko co odkryli amerykańscy naukowcy." :) Ja tam wolę nie uczyć się na głodzie :)

woochuck
07-26-2013, 12:11
Najlepiej balansować między głodem a sytością. Głodny mózg nie myśli o niczym innym niż o głodzie, prędzej czy później i tak zaglądamy do lodówki zamiast się uczyć ;)

ślepekiszki
07-26-2013, 13:39
Mnie się znakomicie pracuje, gdy jestem głodny. Głód u mnie sprawia, że wszelki wysiłek związany z trawieniem znika, więc mózg może pracować na szybszych obrotach. A jak poszczę (ze względów zdrowotnościowych) 1-1,5 dnia, to mózg śmiga niesamowicie i tłumaczenia wykonuję nawet o jakieś 40-60% szybciej. (Uwaga: nie polecam tym, którzy nie mają pojęcia o zasadach postu - jak, przez ile, kiedy itd. - bo mogą sobie zrobić poważną krzywdę!) Mam wtedy większą jasność myśli, mogę się dłużej skupić na danym zadaniu translatorskim (i nie tyko), umysł nie męczy się tak szybko.

Nie piszę z teorii, lecz z praktyki.

Ponadto głód można przezwyciężyć: człowiek może się do niego przyzwyczaić, może przestać na niego zwracać uwagę. Mało tego - po jakimś czasie ssanie w żołądku zupełnie mija (czy to kwestia przyzwyczajenia, czy obiektywna - nie wiem).

tamara1990
07-26-2013, 18:48
W życiu nie umiałabym się uczyć na głodnego. Rozpraszałoby mnie to tylko i myślałabym o tym, by coś zjeść a nie by się nauczyć.

kebe
07-27-2013, 17:07
Ja do nauki/pracy muszę się dobrze czuć - czyli nie być głodnym. Nie można się też przejeść bo mi np. się spać chce :P

Bryniuk
07-27-2013, 23:47
Nauka nigdy na głodnego, najlepiej się uczy właśnie zaraz po posiłku (byle rozsądnym).

agnieszkax91
07-28-2013, 15:09
Gdy jestem głodna to robię się drażliwa i zła, nie mogę się skupić za nic w świecie, nie pociągnęłabym długo w ten sposób.

Shuurin
07-28-2013, 17:16
Głodna nie jestem w stanie nic zrobić, tylko myślę o jedzeniu. Najlepiej mi się uczy po dobrym jedzeniu (ale nie przejedzeniu) i jeszcze żebym miała jakieś ciasteczka czy czekoladki do podjadania :D

ZielonyKot
07-28-2013, 18:34
Zgadzam się że nie pomaga :) żadna zresztą przesada nie jest dobra podczas nauki, czy to bedzie głód, przejedzenie, niewyspanie czy za dużo kawy :D najlepiej sprzyja nauce zachowanie umiaru połączone z dobrą czekoladą :D

Marud
07-28-2013, 18:50
Głód nie pomaga w nauce, ponieważ wtedy skupiasz się na brzuchu, a nie na tym czego się uczysz. Z drugiej strony nie możesz się obejść, bo wtedy chce się spać i ciężko się skupić. Po prostu trzeba się posilić.

Ola103
07-28-2013, 22:19
Mi też głód przeszkadza i nie tylko w nauce, ale we wszystkim. Nie jestem w stanie na niczym się skupić, kiedy jestem głodna.

katebasket
07-28-2013, 22:54
popieram poprzedni komentarz- na glodnego nic nie wychodzi poza mysleniem o jedzeniu.

Czyste Zło
07-28-2013, 23:58
Tak btw, mam znajomą która nie je nigdy po 16, od dawna się do tego przyzwyczaiła i teraz dużo lepiej znosi głód i w ogóle... Także indywidualne przyzwyczajenia mogą być decydujące.

ślepekiszki
07-29-2013, 07:21
Wypowiedzi w stylu "popieram" czy "zgadzam się" nie są poważne, bo kwestia, czy głód pomaga czy nie, jest indywidualna, nie jest to obiektywna prawda. Mnie pomaga, innemu nie.

Malgosss
07-29-2013, 10:46
Glod pomaga w nauce? Nie sadze :) a juz na pewno nie w moim przypadku. Organizm potrzebuje energii, zeby byc wydajnym. Nie wolno o tym zapominac!

Satori
07-29-2013, 13:04
Jejku, skąd ten pomysł? :D Kiedy jestem głodny, nie mogę się na niczym skupić, nie wiem czy byłbym w stanie napisać chociaż jedno sensowne zdanie. Nic mi do głowy nie wejdzie, ewentualnie myśli typu: " Co bym teraz mógł sobie zjeść?"

ślepekiszki
07-29-2013, 13:26
Jejku, skąd ten pomysł?

Z praktyki, nie z wydumanej teorii.

ślepekiszki
07-29-2013, 13:27
Glod pomaga w nauce? Nie sadze :) a juz na pewno nie w moim przypadku. Organizm potrzebuje energii, zeby byc wydajnym. Nie wolno o tym zapominac!

Czyżbyś kwestionowała moje doświadczenie i zarzucała mi kłamstwo?

Satori
07-29-2013, 13:46
Jak widać jednak, w praktyce się to za bardzo nie sprawdza :)

sylkur
07-29-2013, 14:01
Ja jak jestem głodna nie mogę się na niczym skupić. A tym bardziej na nauce.

ślepekiszki
07-29-2013, 14:03
Jak widać jednak, w praktyce się to za bardzo nie sprawdza :)

Chciałeś powiedzieć "nie za często", a nie, jak rzekłeś, "nie za bardzo", bo w moim przypadku nawet bardzo bardzo.

Satori
07-29-2013, 14:21
Hmm, wiem co chciałem powiedzieć. Ale skoro mówisz, że w Twoim przypadku się to sprawdza, to coś w tym musi być. Jednak tak jak piszesz, nie za często się to zdarza, śmiałbym twierdzić, że nawet bardzo rzadko, ale wiadomo, każdy organizm może reagować w zupełnie inny sposób ;p

Vincent
07-30-2013, 01:00
swego czasu przeczytałam artykuł w jakiejś gazecie naukowej i ów artykuł tyczył się głodu i jego wpływu na proces uczenia się. otóż amerykańscy naukowcy twierdzą iż pusty żołądek wydziela hormon pobudzający apetyt. ten sam hormon sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i dlatego w czasie gdy jesteśmy głodni nasze zdolności zapamiętywania są lepsze.

a ja słyszałem, że amerykańscy naukowcy doszli do wniosku, że głód sprzyja nauce głównie języków afrykańskich z krajów głodujących..

badania trwają ..

b.majchrzycka
08-19-2013, 00:23
Nie ma opcji, żebym skupiła się na nauce będąc głodną.. Z drugiej strony jest też taka sentencja - pełny żołądek niechętnie uczy się ;)

michal.l
08-19-2013, 12:20
Głód nie pomaga mi w nauce, jedyną rzeczą, na której jestem w stanie się wtedy skupić, jest mój pusty żołądek

ola.shaaban
08-19-2013, 12:27
A ja mam tak, że jak się uczę, to muszę mieć coś pod ręką do podjadania. Najlepiej sprawdza się u mnie ryż preparowany - mało kalorii, a jest coś do chrupania. Inaczej zaraz chce mi się spać!

justyna1990
08-19-2013, 14:28
Na swoim przykładzie stwierdzam, że głód w żaden sposób nie pomaga mi w nauce, wręcz przeciwnie :) Wtedy myślę tyko o tym, żeby coś zjeść, w żadnym wypadku o tym, żeby się uczyć.

Gorbik
08-19-2013, 15:44
Mi głód w nauce zwykle przeszkadzał nie mogłem się skupić bo w głowie tłukło mi się jaki głodny jestem i żołądek rozmawiał ze mną ; )






Zobacz http://luksuspisania.pl/ bardzo dobra oferta

Natalia Pałka
08-19-2013, 16:44
Ja również nie mogę się skupić, kiedy jestem głodna albo kiedy wiem, że nadchodzi pora obiadu. Zaczynam o nim myśleć i ze skupienia nici. Według mnie, przy pracy lepiej jest zjeść mniej a konkretnie, niż dużo, bo potem człowiek robi się ociężały i myśli tylko o spaniu ^^

Menzen
08-19-2013, 17:16
nie wyobrażam sobie uczyć się na głodzie. Myśli wtedy uciekają mi do tego na co mam ochotę, co bym chętnie przekąsił









__________________
Odrobina arabskiego klimatu w Twoim domu http://sklep.yasmeen.pl/

kkkatarzynaaa
08-19-2013, 19:37
dokladnie, u mnie to samo, zamiast myslec o tym co kuje to mysle o tym co by zjesc

adula151
09-09-2013, 10:08
Zgadzam się z innymi, że głód tylko dekoncentruje człowieka,i mi na pewno nigdy w nauce nie pomógł,.

Vincent
09-09-2013, 12:49
Głód pomaga w nauce - zwłaszcza jeśli jesteś akurat za granicą i chcesz kupić coś do jedzenia a nie wiesz jak.

Rashne
09-13-2013, 09:42
Zdecydowanie nie, jak jestem głodna to jest zła i nie jestem w stanie na niczym się skoncentrować.

k.marzec
09-13-2013, 11:42
Amerykańscy naukowcy.. wszystko w tym temacie :D już nie wierzę ani jednemu sformułowaniu, które tak się zaczyna ;) oczywiście, że jak jestem głodna, to nie mogę się skupić na niczym innym. Nauka absolutnie odpada w takim przypadku. Nie ma mocnych, brzuszek musi być zadowolony ;)

naturalblues
09-13-2013, 11:56
myślę, że mały głód wpływa faktycznie pobudzająco i podwyższa skupienie. W moim przypadku jest o wiele korzystniejszy niż przejedzenie:)

kate0307
09-13-2013, 13:14
Faktem jest, że jak będziemy przejedzeni to nie będzie sprzyjało to nauce. Odchodząc od stołu lekko niedojedzonym czujemy się lżejsi i nie ma się co oszukiwać, myśli nam się również lżej;) Ponadto być może badania w dużej mierze opierają się na OTYŁYM społeczeństwie amerykańskim. Z doświadczenia wiem, że jak się trochę przytyje to przejście na dietę, po kilku pierwszych nieznośnych dniach, ogólnie rzecz biorąc daje zastrzyk energii. Także przy dzisiejszym zatrutym jedzeniu może rzeczywiście niedojadanie wpływa lepiej na pracę mózgu;)

drR391n479
09-13-2013, 13:23
Raczej nie wydaje mi sie. Jak jestem glodna to nie potrafie sie skupic :P

trawer
09-15-2013, 11:19
Według Cejrowskiego głód pomaga ;)

enczii
10-27-2013, 23:08
zgadzam się z tobą ze ani sytość ani głód w lepszym zapamiętywaniu nie pomagają ;] jest dokładnie tak jak mówisz najlepszy stan to coś pomiędzy ;] ja tez nie zauważyłam aby żucie gumy w czymś pomagało oprócz wzmagania uczucia głodu :D przynajmniej ja tak mam :D

Dokładnie! Ale jeżeli miałabym wybierać to chyba wolę być głodna niż najedzona podczas nauki ;)

CeciliaLind
10-28-2013, 03:07
Dziwne, zawsze mi się wydawało, że należy być najedzonym i nawodnionym - odwodnienie nie sprzyja koncentracji. Pamiętam nawet piramidę Maslowa omawianą kiedyś w liceum, wg której ktoś głodny nie potrafi skupić się na innych rzeczach.

Ja sama przy nauce lubię mieć dużo herbaty i coś słodkiego :)

mrogozinska
10-28-2013, 07:36
Amerykańscy naukowcy mają zaskakujące teorie na temat wszystkiego :D
Co do tematu, to wolę być najedzona, bo wtedy nic mnie nie rozprasza. Kiedy muszę się czegoś nauczyć, to podświadomie szukam byle pretekstu, żeby robić coś zupełnie innego, a zaspokojenie głodu to świetna wymówka :P Jeśli jestem najedzona, nawodniona, to łatwiej jest mi się skoncentrować na tym, co jest ważne.

goral81
10-28-2013, 09:28
U mnie to też działa odwrotnie. Jak chce się jeść nic do głowy nie wchodzi:]

angie1
10-28-2013, 12:34
Gdy jestem głodna, nauka o wiele lepiej wchodzi mi do głowy ;D po jedzeniu człowiek jest bardziej ospały i nic się nie chce, dlatego wydaje mi się,że lepiej się uczy, gdy jest się choć trochę głodnym ;D

Anula
10-28-2013, 13:37
Na głodno nic nie umiem zrobić, głodna jestem zła. Ktoś wspomniał, że po jedzeniu jest gorzej bo jest się ospałym. Jadam bardzo małe porcje, nigdy nie najem się tak, żeby czuć się pełna, więc i tej ospałości później nie ma. No i jak tu się skupić kiedy co chwila burczy w brzuchu?

michalinagrzeda
10-28-2013, 14:08
Może nie tyle głód co nienajedzenie - ja widzę po sobie że jeśli wpadnę wieczorem do domu i zjem wielka kolację to dorwie mnie leń i już na pewno się wiele nie nauczę :P czas zamontować butle z tlenem przy biurku ;)

basik
10-28-2013, 14:19
Mnie nie pomaga - kiedy jestem głodna w ogóle nie mogę myśleć o niczym innym. Nawet na uczelni staram się jeść co drugą przerwę - wiem, że jak się zrobię głodna, to niewiele z zajęć zapamiętam i zrozumiem. Słyszałam natomiast też, że żucie gumy wzmacnia koncentrację, dlatego, kiedy pracuję w domu, jem cukierki ;).

Losiaa
10-28-2013, 19:09
Myślę, że nie.

pumkas
10-28-2013, 19:25
Głód raczej w nauce nie pomaga, człowiek jest rozkojarzony i zdenerwowany, przynajmniej ja tak mam ;)

Elwirkis
10-28-2013, 20:07
Ojjjj.. mi osobiście nie pomaga, bo jak jestem głodna to nie mogę myśleć:D











________________
Kompleksowe usługi wynajem samochodów kraków (http://www.awos24.pl/wynajem-samochodow) długoterminowo i krótkoterminowo Dołącz już dziś do grona zadowolonych Klientów!

killy777
10-28-2013, 23:22
ani głód ani obżarstwo, najlepiej coś przekąsić pożywnego ale dość lekkiego, czekolada podobno pomaga na pamięć :)

Mornikkss
10-29-2013, 09:37
Głod niewątpliwie przeszkadza w nauce, ponieważ nie pozwala na skupienie;/

karstasto
10-29-2013, 10:52
Chciałabym, żeby tak było, umiałabym na pewno więcej, bo cały czas jestem głodna :) kiedy dopada mnie głód, nie jestem w stanie niczego się nauczyć, myślę tylko o jedzeniu.

ArgoMan
10-29-2013, 11:35
Nie pomaga, wręcz przeciwnie.

Piontunio
10-29-2013, 15:46
Ogólnie rzecz biorąc i na logikę to głód na pewno nie pomaga w nauce/myśleniu... Trzeba mieć zaspokojone podstawowe potrzeby żeby móc się skupić.









_____________
Profesjonalna W przystępnych cenach reklama świetlna wrocław (http://www.addstudio.pl/reklama_zewnetrzna.html) Zaufaj Profesjonalistom Sprawdź naszą ofertę już dziś!

Anna Rychlik
11-02-2013, 11:17
Dziwna teoria.
Ja, kiedy jestem głodna, nie potrafię się skupić na niczym innym prócz swojego głodu :)
Na pewno jednak nauce nie sprzyja również sytuacja odwrotna, gdy najemy się za bardzo, bo wtedy krew odpływa z mózgu do żołądka, by pomóc nam strawić pokarm

patikot
11-02-2013, 16:25
Osobliwe badania i ciekawa teoria... Byc może są tacy ludzie, ale ja się raczej nie nadaję do nauki, gdy jestem głodna :)

kasia627
11-03-2013, 14:09
Wszystko co potwierdzają amerykańscy naukowcy traktuję raczej z przymrużeniem oka. Gdy jestem głodna, myślę o jedzeniu a nie o nauce. Pamiętam jak przed egzaminem maturalnym byłam tak zestresowana, że nie zjadłam śniadania. Na egzaminie dopadł mnie głód i bardzo ciężko było mi się skupić na rozwiązywaniu zadań.

dereki
11-03-2013, 15:38
Wszystko co potwierdzają amerykańscy naukowcy traktuję raczej z przymrużeniem oka. Gdy jestem głodna, myślę o jedzeniu a nie o nauce. Pamiętam jak przed egzaminem maturalnym byłam tak zestresowana, że nie zjadłam śniadania. Na egzaminie dopadł mnie głód i bardzo ciężko było mi się skupić na rozwiązywaniu zadań.

Głód i nauka wykluczają się. Organizm chce jeść a my go mamy katować nauką?

marcinw00
11-03-2013, 23:24
Nie, nie, nie, lubię się uczyć i mieć pod ręką coś do jedzenia. I czuję jakby szybciej wiedza wchodziła :D Oczywiście, w granicach umiaru

mmm
11-03-2013, 23:31
Nigdy bym nie wpadła na to że głód pomaga w nauce. Przecież mózg potrzebuje paliwa by działać- prawda?

izabb
11-03-2013, 23:48
Głód zdecydowanie mi przeszkadza w nauce, chociaż może jest w tej teorii coś z prawdy, bo najgorzej jednak się uczę bezpośrednio PO jedzeniu, a nie przed :) Może chodzi o to właśnie, by nie uczyć się kiedy jesteśmy głodni, tylko jakiś czas po prostu przed posiłkiem?

aiiiya
11-04-2013, 08:35
Mnie też przeszkadza, jak jestem głodna to myślę tylko o tym, żeby coś zjeść i nie mogę się na niczym innym skupić.

Chuda
11-04-2013, 10:30
Jak mam się uczyć, a jestem głodna, to nie myślę o niczym innym tylko o pójściu do lodówki. Zdecydowanie nie pomaga mi to w nauce.

gattino20
11-04-2013, 10:41
Ja osobiscie z pustym żołądkiem nie mogę się skupic na nauce. Także wg mnie totalna bzdura. Ale z drugiej strony przejedzenie też nie sprzyja nauce. Tzreba zachowac umiar :D

Izaira
11-04-2013, 10:42
nie wydaje mi się, bo jak ktoś jest głodny to myśli o tym, żeby zjeść, a nie żeby się nauczyć czegoś

__________________________________________________ ___________________________

Polecam doradca finansowy poznań (http://www.nataliapanocha.pl/) świetna strona!

Everest
11-04-2013, 13:54
swego czasu przeczytałam artykuł w jakiejś gazecie naukowej i ów artykuł tyczył się głodu i jego wpływu na proces uczenia się. otóż amerykańscy naukowcy twierdzą iż pusty żołądek wydziela hormon pobudzający apetyt. ten sam hormon sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i dlatego w czasie gdy jesteśmy głodni nasze zdolności zapamiętywania są lepsze.
trochę mnie ten artykuł zdziwił ponieważ jak sobie przypominam to zawsze gdy byłam głodna to nauka jakoś do głowy wchodzić nie chciała :D ale być może u kogoś jest inaczej ;] co myślicie na ten temat? jak to jest w waszym przypadku? :)

Nie do końca mogę w to uwierzyć ponieważ gdy jestem głodny to ni w ząb nie mogę myśleć o niczym innym jak jedzenie :) Aczkolwiek po przejedzeniu się i po obfitym posiłku na pewno nie uczy się dobrze ponieważ organizm skupia wtedy całą energię na trawieniu.. Wniosek jest taki, że artykuł ma w sobie coś prawdy :D

SteveS
11-18-2013, 11:04
Ja też, gdy jestem głodna, to nie mogę się skupić, drżą mi ręce i tyle wychodzi z nauki czy pracy ;) Zawsze muszę coś zjeść, lubię też podjadać podczas nauki, albo chociaż wypić dobrą herbatę - łatwiej jest mi wtedy przyswajać wiedzę.

MonikaMF
11-18-2013, 21:15
Zdecydowanie nie mi - gdy jestem głodna na niczym się nie skoncentruję dopóki czegoś nie zjem. Z drugiej strony nie lubię również podjadać w czasie nauki. Najlepiej jak jestem najedzona i nie mam przekąsek w zasięgu wzroku :D

marta5_1983
11-20-2013, 18:44
U mnie natomiast nauka wyzwala głód :)

szkolmosia
11-23-2013, 00:33
Nie byłabym w stanie uczyć się czując głód. Nie potrafiłabym się skupić.

Sztum
11-23-2013, 09:40
Podobnie jak większość, będąc głodna nie potrafię sie skupić na niczym. Myślę tylko o tym co bym zjadła :)

Finnegan
11-23-2013, 13:31
W moim przypadku bardzo przeszkadza w nauce.

emmsienk
11-23-2013, 14:53
mi również ciężko w to uwierzyć.. póki czuje się głodna, to nie mogę się skupić na nauce..

aquila260485
11-23-2013, 23:14
Niewiarygodne.... ja tam zawsze się objadałam w trakcie nauki...

koharu
11-24-2013, 00:22
Mnie też głód przeszkadza w nauce. Jakoś nie wierzę tym amerykańskim naukowcom ;)

Klimaksia
11-24-2013, 10:24
Spokojnie zapewne za kilka miesięcy opublikują wyniki badań przeczące tej teorii.

kali
11-24-2013, 14:28
Mam dokładnie tak jak większość - jak jestem głodna, to już nie w głowie mi nauka. Nie mogę się skupić. A druga kwestia, to że im bardziej muszę się skupić, tym szybciej robię się głodna.

dominkal
11-24-2013, 15:18
Zdecydowanie głód nie sprzyja nauce, ja niestety mam tę przypadłość, że nawet jak jestem pełna, podczas nauki mam ochotę coś przegryźć dla samego smaku, a wygłodzona szybko się irytuję na materiał, który mam do opanowania :)

KarolinaAnd
11-25-2013, 09:14
swego czasu przeczytałam artykuł w jakiejś gazecie naukowej i ów artykuł tyczył się głodu i jego wpływu na proces uczenia się. otóż amerykańscy naukowcy twierdzą iż pusty żołądek wydziela hormon pobudzający apetyt. ten sam hormon sprzyja lepszemu zapamiętywaniu i dlatego w czasie gdy jesteśmy głodni nasze zdolności zapamiętywania są lepsze.
trochę mnie ten artykuł zdziwił ponieważ jak sobie przypominam to zawsze gdy byłam głodna to nauka jakoś do głowy wchodzić nie chciała :D ale być może u kogoś jest inaczej ;] co myślicie na ten temat? jak to jest w waszym przypadku? :)

też o tym słyszałam, co prawda nie czytałam tego artykułu, ale słyszałam do w wypowiedzi W.Cejrowskiego w jednym z jego programów. Nie wiem, czy się z tym zgodzić, bo ja zawsze coś podjadam podczas nauki :P zwłaszcza gorzką czekoladę, bo ma dużo magnezu i blablabla...podejrzewam, że sama sobie wkręcam, że to mi pomaga, ale cóż, na efekty póki co nie narzekam. Ale z drugiej strony mam tak, że po jedzeniu jestem leniwa i chętnie bym sobie podrzemała...Więc odnośnie tej tezy przytoczę klasyka: "Jestem za, a nawet przeciw" :)

pastel
11-25-2013, 18:23
jak koleżanka wyżej napisała - jak się najem, to chce mi się spać :D ale jak jestem głodna, to już na pewno kompletnie niczego się nie nauczę, więc podkreślę, że prawda znajduje się zawsze pośrodku - nie uczyć się na cczo, zjeść COŚ, ale nie najadać się po czubek głowy ;)

kaska92lp
11-25-2013, 18:57
Mi głód zdecydowanie nie pomaga w nauce. Jestem wtedy zła i nie mogę się na niczym skupić. Myślę tylko o jedzeniu.

EwelinaZ
12-02-2013, 20:29
No niestety, nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Włączając wszystkich uczestników dyskusji, przypuszczam, że teza została obalona :)

tartarinka
12-07-2013, 15:47
Ciekawa informacja, rzeczywiście: ja jak jestem głodna to się nie mogę skupić: ani na nauce ani na czymś innym, zawsze muszę coś zjeść i wtedy dopiero zabieram się za wykonywanie obowiązków i zadań. :P

wikileaks92
12-07-2013, 18:34
Ja u siebie nie zauważyłam czegoś takiego... wiele czynników ma wpływ na moją naukę i inne czynności, ale chyba nie głód - a może po prostu nie jestem tego świadoma :D

MasterMind
12-07-2013, 20:40
Głód może niekiedy bardzo pomóc, a z drugiej strony - kiedy burczy w brzuchu to ciężko się na pracy skupić :)

P.Wierzba
01-06-2014, 14:33
Jak miałem taki napięty i pełny zajęć dzień (od 8.00 do 20.30 zajęcia) to ostatni dodatkowy angielski szedł mi najlepiej, bo już byłem tak głodny, że jak najszybciej chciałem wracać do domu i dzięki temu wszystko szybciej i lepiej mi szło! :)

orda
01-06-2014, 14:56
No ja mam podobnie - gdy jestem głodny myślęo jedzeniu, a nie skupiam się na nauce :P

Satine91
01-07-2014, 17:05
No ja mam podobnie - gdy jestem głodny myślęo jedzeniu, a nie skupiam się na nauce :P

Dokładnie. W życiu się nie skupię o pustym żołądku.
Człowiek najedzony, człowiek szczęśliwy :)

agatatorbicz
01-09-2014, 15:22
Ja myślałabym ciągle o jedzeniu, sorki ;-)

Huong2010
01-10-2014, 21:24
mi wręcz przeszkadza

____________________
Bez dwóch zdan opłaca się http://pdm-trans.pl (http://pdm-trans.pl/) zaglądnij!

martafiecko
01-10-2014, 23:18
Zgadzam się całkowicie, nie ma szans, żeby skoncentrować się na czymś innym niż jedzenie w takiej chwili :)

bulciu
01-11-2014, 16:18
U mnie też się to nie sprawdza, zamiast koncentrować się na nauce myślę o tym, że jestem głodna i zastanawiam się, co mogłabym w tym momencie przegryźć.

jodi5
01-11-2014, 17:04
W moim przypadku głód nie sprzyja nauce, bo od razu boli mnie głowa. Przed nauką zawsze muszę coś zjeść a gorąca herbatka towarzyszy mi cały czas podczas nauki. Ale co zaobserwowałam ciekawego, kiedy jestem głodna lepiej mi się śpiewa i jak ćwiczę jakąś piosenkę mój głos ma większą siłę ;D

marlenka230290
03-26-2014, 20:12
no way! student głodny = student zły;) bez jedzenia nie ma nauki, nie umiem sie skupić na glodnego

dorotas
03-26-2014, 20:31
no way! student głodny = student zły;) bez jedzenia nie ma nauki, nie umiem sie skupić na glodnego

Dokładnie! Wszystko mnie drażni jak jestem głodna, więc na pewno się nie skupię;)

soivka
03-26-2014, 21:06
a tu mam jeszcze taką ciekawostkę:
Zwiększenie poziomu tlenu w powietrzu, którym oddychamy, poprawia pamięć: w badaniach naukowych wykazano, iż osoby które oddychały przed nauką tlenem były w stanie przypomnieć sobie później (10 minut później, a nawet 24 godziny później) więcej informacji :p

No właśnie zgodnie z tą ciekawostką, którą moja mama nauczycielka znała już wcześniej, zawsze kiedy robię przerwę w nauce, to idę chociaż na krótki spacer z psem, to mi bardzo pomaga, szczególnie w zimę :) Jednak głodna nie jestem w stanie myśleć o niczym innym jak o jedzeniu.

katarzyna2525
03-27-2014, 22:07
wręcz przeciwnie, podgryzanie czegoś mnie pobudza :)

zzaszyby
03-28-2014, 09:23
Zupełnie nie, bo zamiast skupić się na nauce, notatkach czy słowach to myślę o tym, że coś bym zjadł. Mi się bardzo przyjemnie uczy żując gumę, nawet jeśli uważane jest to za niekulturalne.