PDA

View Full Version : Kącik podróżnika: Открытки из России:)


Ju$ti
08-11-2011, 09:17
Россия - страна парадокса! И это - её закономерность. Леонид С. Сухоруков

Na pewno wielu z Was miało już okazję odwiedzić tą niezwykłą ojczyznę Puszkina... pospacerować po Placu Czerwonym w Moskwie, zobaczyć oryginalne dzieła mistrzów europejskiego malarstwa w Ermitażu, czy zamoczyć stopy w czystej wodzie Bajkału.
Rosja przyciąga, zadziwia, zaskakuje pięknem i różnorodnością miast i przyrody...
Jakie niezwykłe miejsca w Rosji udało Wam się zobaczyć? Co zrobiło na Was największe wrażenie, zaskoczyło a może rozczarowało? Jakie zabawne sytuacje spotkały Was podczas podróży po tym ogromnym kraju? :)

Ju$ti
08-12-2011, 10:22
Podróżowaliście kiedyś rosyjską elektriczka? Nawet by mi do głowy nie przyszło, że pociąg może być idealnym miejscem do handlu 'obnośnego':) Każdy sprzedawca ma swoje 'pięć minut', podczas których reklamuje swoje produkty. Gdy skończy i idzie do następnego wagonu, a jego miejsce zajmuje kolejny - i tak w kółko:)

GreyOwl
08-15-2011, 12:12
O tak, Rosja potrafi zaskoczyć i to pozytywnie! Mnie urzekł Irkuck ze swoją drewnianą architekturą i rzeźbionymi okiennicami :-) Marzyłam o odwiedzeniu Tomska i obejrzeniu na żywo tamtejszych cudów, które widziałam tylko na zdjęciach, ale niestety nie było czasu na dodatkową wyprawę.

Z elektriczką też miałam miłą przygodę - jechaliśmy właśnie z Irkucka nad Bajkał, 3 godziny w zatłoczonym wagoniku, po wcześniejszej całonocnej podróży spałam na stojąco w przejściu do drzwi usiłując zarazem upilnować bagażu. Nagle ktoś mnie budzi, mocno stukając w ramię. Okazało się, że w przedziale kobieciny ze wsi jadące z tobołkami nad Bajkał, miały miejsce siedzące i na upartego jedna osoba mogła tam się dopchać. W tłumie podróżnych wypatrzyły mnie, śpiącą na stojąco, i wciągnęły do swojego towarzystwa, położyły mi na kolanach wydobytą z pakunków poduszkę i w ten sposób, odświeżona drzemką, przetrwałam kolejny etap podróży. Nigdy im tego nie zapomnę, nie zdążyłam nawet dobrze podziękować, bo zasnęłam twardo i obudziłam się dopiero w Sludiance i trzeba było prędko wysiadać. No a Bajkał - Bajkał mnie po prostu zauroczył!

Co do handlu obnośnego - to prawie na całej trasie kolei transsyberyjskiej można na stacjach przez okno kupić jedzenie i naprawdę można się zajadać bez ryzyka. Na przyjazd pociągu wylega tłumek dostawców, obwieszonych różnymi tackami, skrzynkami i termosami z herbatą z mlekiem. Niestety, nie załapałam się na pielmieni bo ubiegli mnie lepiej zorientowani podróżni i wyżarli, ale wędzona ryba też była bardzo smaczna.

W ogóle kolej transsyberyjska to cała opowieść, można w niej spędzić całe życie i człowiek nigdy się nie znudzi :-) Spotyka się najrozmaitszych ludzi, a przy tym panuje dość familijna atmosfera, w końcu gdy jedzie się razem przez tydzień, nie można po prostu zamknąć się w przedziale i boczyć na innych. Tak więc międzynarodowe życie towarzyskie na szlaku kwitnie :-)

Joli
09-10-2011, 18:47
Podróżowaliście kiedyś rosyjską elektriczka? Nawet by mi do głowy nie przyszło, że pociąg może być idealnym miejscem do handlu 'obnośnego':) Każdy sprzedawca ma swoje 'pięć minut', podczas których reklamuje swoje produkty. Gdy skończy i idzie do następnego wagonu, a jego miejsce zajmuje kolejny - i tak w kółko:)

Też doświadczyłam tego "cudu":) Nie mogłam się nadziwić, jak rygorystycznie akwizytorzy dzielą między sobą czas reklamowanych towarów - gdy któryś przeciągał prezentację, kolejna osoba bezpardonowo go poganiała...Naprawdę świetne przedstawienie:)