PDA

View Full Version : Dubbing w Harrym Potterze to tragedia?


daria_25
08-10-2011, 20:48
Czy też macie wrażenie, że dubbing w Harrym to tragedia? Moim zdaniem strasznie zakłóca to odbiór filmu, z dubbingiem film ten jest wręcz irytujący. Wydaje mi się, że nawet głosy są źle dobrane. Jakie są wasze odczucia? Myślicie, że dało się to zrobić lepiej czy tak po prostu bywa, że dubbing zabija jakąś część filmu? Innymi słowy coś za coś?

Judyta
08-10-2011, 20:55
W ogóle mam taki stosunek do dubbingu jak byk do białej płachty (słyszałam, że to właśnie biała płachta najbardziej je drażni :D)...

A jeśli lubię film (tak jest w przypadku Harry'ego), to reaguję podwójną dawką... przekleństw.
Pozdrawiam:)

Kat
08-11-2011, 15:12
ja ogólnie nie przepadam za tymi filmami - bo dla mnie zupełnie nie oddają magii książki. natomiast jesli chodzi o dubbing w nich,t o w zupełności się zgadzam, że jest wyjatkowo irytujący. niektórych postaci w ogóle nie daje się słuchac, do tego jesli wziąc pod uwagę ich charakter, zachowanie w książce, to w ogóle jedna wielka klapa.

psotka
08-11-2011, 15:29
Mi też się nie podoba ten dubbing. Głosy sa okropne, psują cały nastrój, charaktery stają się bezpłciowe, mniej zaangażowane.

emi
08-11-2011, 17:24
To co najbardziej denerwuje mnie w dubbingu w Harrym to ich dążenie, za wszelką cenę, do skoordynowania tekstu z ruchem warg. Dramat! Tylko pierwszą część oglądałam z dubbingiem i obiecałąm sobie, że za żadne skarby więcej nie uczynię sobie tej krzywdy. To co im z tego powstaje to jakieś zlepki wyrazów, bez ładu i składu, niezwracające uwagi na zasady stylistyczne i dążenie do pięknej polszczyzny. Nie mogę uwierzyć, że mając do dyspozycji przecudowne tłumaczenie książkowe Polkowskiego stworzyli ów twór. Wstyd.

jasiek_barca
08-11-2011, 20:53
Filmy jak filmy, może te ostatnie nie są arcydziełami, ale pierwsze dwa miały w sobie to coś :) nie zmienia to faktu, że w filmach tego typu dubbing się po prostu nie sprawdza. Po przeczytaniu książki "Eragon" zabrałem się za film o tym samym tytule - no tragedia. W Harrym Potterze jest tak samo, jeśli nie gorzej.
Ostatnio też robiono pełną polską lokalizację niektórych gier komputerowych typu Assassin's Creed, czy też Dragon Age. Pozostawię tę kwestię bez komentarza, bo nie jestem w stanie wyrazić, jak można było skopać tak klimatycznie wypowiadane kwestie przez aktorów w wersjach oryginalnych. Pomijam już jakość tych tłumaczeń :)

Dunya
08-11-2011, 21:02
W tych późniejszych częściach jest nieco lepiej, ale w tych pierwszych, kiedy Harry jest mały.... zgroza! :eek:

I co oni zrobili z głosem Severusa (Rickman ma taki piękny głos) i Kingsleya? Albo Voldemorta?

Dla mnie dubbing ma jedną zaletę: wymowę zaklęć. Mało co tak mnie kłuje w uszy jak angielska wymowa łacińskich słów, tfu!

majakiszka
08-12-2011, 19:11
Zgadzam się, że dubbing w przypadku Harrego Pottera jest zbędny. Jednaktylko dla osób dorosłych, którym czytanie napisów nie przeszkadza . Jendak nie należy zapominać, że Harry Potter jest kierowany również dla młodszej publiczności, która musi mieć filmy z dubbingiem gdyż inaczej miałaby spore trudności z jego odbiorem.

daria_25
08-13-2011, 21:26
Nie chodzi o to, że decyzja o dubbingu Harrego była zła bo wiadomo, że dla tych najmłodszych odbiorców to najlepsze rozwiązanie, ale o to, że jakość tego dubbingu jest porażająco słaba. To, że dubbing jest kierowany do młodych widzów nie oznacza przecież, że nie trzeba sie do tego przykładać. Choćby głos Voldemorta, który powinien być straszny w polskiej wersji językowej jest dość subtelny, zupełnie nie pasujący do charakteru postaci. Takich irytujących ucho detali jest na prawdę wiele a przecież jest to film oglądany na masową skale.

bezon
08-14-2011, 13:08
To zastanawiające, ze z jednej strony robimy genialny dubbing animacji - Toy Story, Herkules, Shrek, Madagaskar i wiele innych.. A z drugiej tak skopaliśmy wszystkie części HP. Nie jestem w stanie tego pojąć..

abochniak
08-14-2011, 15:32
Co prawda nie jestem fanką Harrego Pottera, a lubię gatunek fantasy - dubbing w filmach sprawdza się tylko i wyłącznie w filmach dla małych dzieci.
Rozszerzając trochę wątek - gry komputerowe + dubbing to również jedno wielkie nieporozumienie. Mogę podać przykład http://www.youtube.com/watch?v=nz93Bd_syfg
Jakkolwiek tutaj nie ma problemu w tłumaczeniu jako takim - to poza tym, że głosi zupełnie mi nie pasuje w porównaniu z oryginałem, nie wycięto komentarza aktorki. Widocznie nie tylko sam dubbing jest nieadekwatny ale także montaż :]

saimaa
08-18-2011, 09:37
Polski dubbing w Harrym Potterze jest okropny, nie da się temu zaprzeczyć. Natomiast ja oglądałam Harry'ego Pottera również z włoskim dubbingiem i efekt był o niebo lepszy. Głosy aktorów były całkiem dobrze dopasowane i film oglądało mi się bardzo przyjemnie. Myślę więc, że to jak odbieramy dubbing zależy od odpowiedniego doboru głosów w dubbingu i niestety autorzy polskiego dubbingu się do tego nie przyłożyli. Co innego w animacjach, tam radzimy sobie znacznie lepiej i filmy takie jak Shrek, Madagaskar, Epoka Lodowcowa są małymi arcydziełami ;)

marcelina_t
08-29-2011, 10:03
Nie mogłabym się nie zgodzić... Dubbing w Potterze to koszmar, dlatego po obejrzeniu pierwszej części w takiej wersji postanowiłam już nigdy więcej nie popełniać tego błędu. Chociaż i tak chyba nic nie przebije zdubbingowanych Gwiezdnych Wojen.
Włosi może ogólnie jakoś lepiej radzą sobie z dubbingiem filmów fabularnych, Troja także wyszła nieźle.

kompaktowa
08-29-2011, 10:07
To zastanawiające, ze z jednej strony robimy genialny dubbing animacji - Toy Story, Herkules, Shrek, Madagaskar i wiele innych.. A z drugiej tak skopaliśmy wszystkie części HP. Nie jestem w stanie tego pojąć..


Też się nad tym często zastanawiałam. Wydaje mi się, że jest to kwestia tego, że do postaci animowanych pasuje więcej głosów niż do postaci żywych. Jest też kwestia tego, że przyzwyczailiśmy się do brzmienia naturalnego głosu aktora, a tutaj jest jednak podłożony głos inny. W bajkach/animacjach brzmi to po prostu mniej sztucznie.

MonikaMPreston
08-29-2011, 11:11
Ja wiem, że polski dubbing może być potrzebny, żeby ułatwić odbiór filmu najmłodszym widzom, ale... no właśnie jest to wielkie ale, bo nawet dobry dubbing prawie oddający ducha i przesłanie filmu to nie to samo, a jak wiadomo, prawie robi dużą różnicę...

Co więcej, w przypadku takich filmów jak Harry Potter - czyli adresowanych nie tylko dla najmłodszych - zwykle idąc do kina ma się wybór, czy chce się obejrzeć wersję z napisami, czy z dubbingiem. Najgorsze jest to - i zawsze czerwone plamy latają mi przed oczami z tego powodu - że jeśli uważa się, że film jest typowo dla dzieci - nie ma takiej możliwości wyboru!!! a ja bym chętnie obejrzała wersje oryginalne Smerfów czy wchodzącego na ekrany TinTina :-( nie uważacie, że to niesprawiedliwe trochę? w końcu nawet te bajki dla dzieci zawierają treści, które przede wszystkim śmieszą dorosłych, bo tylko oni są w stanie zrozumieć pewne aluzje i niuanse. I nic mnie tak nie wnerwia, jak pani w kinie z politowaniem mówi: "no to trzeba poczekać, aż będzie na dvd..." Czy to się kiedyś zmieni in dear Polska???

olagu
08-29-2011, 11:22
Kiedys popelnilam straszny blad w kinie, bylam pewna, ze kupuje bilet na Harry'ego z napisami, niestety okazalo sie, ze w dubbingiem... Az uszy bolaly.
Co do wielkiej roznicy w jakosci dubbingu miedzy animacjami i filmami wydaje mi sie, ze w pewnym stopniu ma to zwiazek z tym, ze do bajek (przynajmniej do glownych rol) zatrudnia sie aktorow z wyzszej polki, a "glosy" w filmach sa dosc anonimowe i nie tak profesjonalne. Ale dlaczego tak sie dzieje? Nie mam pojecia.

kbarczyk
08-29-2011, 14:57
Ciekawe, że przy tłumaczeniu bajek Disneya nasz dubbing często przebija oryginalny tekst, a przy filmach, bądź co bądź utrzymanych w konwencji bajkowej, jak Harry Potter, tłumacze kompletnie pozbawiają teksty lekkości dowcipu i błyskotliwości.

kbarczyk
08-29-2011, 14:58
oczywiście wiele daje też warsztat aktorski osób podstawiających glosy. W przypadku Harry'ego dobór aktorow jest straszny.

ania6061
08-30-2011, 03:56
Ja wiem, że polski dubbing może być potrzebny, żeby ułatwić odbiór filmu najmłodszym widzom, ale... no właśnie jest to wielkie ale, bo nawet dobry dubbing prawie oddający ducha i przesłanie filmu to nie to samo, a jak wiadomo, prawie robi dużą różnicę...

Co więcej, w przypadku takich filmów jak Harry Potter - czyli adresowanych nie tylko dla najmłodszych - zwykle idąc do kina ma się wybór, czy chce się obejrzeć wersję z napisami, czy z dubbingiem. Najgorsze jest to - i zawsze czerwone plamy latają mi przed oczami z tego powodu - że jeśli uważa się, że film jest typowo dla dzieci - nie ma takiej możliwości wyboru!!! a ja bym chętnie obejrzała wersje oryginalne Smerfów czy wchodzącego na ekrany TinTina :-( nie uważacie, że to niesprawiedliwe trochę? w końcu nawet te bajki dla dzieci zawierają treści, które przede wszystkim śmieszą dorosłych, bo tylko oni są w stanie zrozumieć pewne aluzje i niuanse. I nic mnie tak nie wnerwia, jak pani w kinie z politowaniem mówi: "no to trzeba poczekać, aż będzie na dvd..." Czy to się kiedyś zmieni in dear Polska???

To nie tyle niesprawiedliwe co bezmyślne. Ja nie pójdę do kina na film z dubbingiem i zapewne nie jestem jedyna. Zatem, o ile ja uważam, że filmy z dubbingiem powinny być zakazane;) to lepiej aby chociaż istniał wybór.
Nie chodzi mi tu oczywiście o filmy animowane.

daria_25
08-30-2011, 12:55
Zapewne dubbing w bajce jest prościej zrobić niż dubbing w filmie. Trudniej jest dobrać aktorów i ich głosy do innych żywych postaci. Jednak w Harrym, który jest ogromną produkcją kinową ten problem powinnien być lepiej rozwiązany. Inne kraje, takie jak wcześniej wspomniane Włochy, poradziły sobie z dubbingiem dużo lepiej niż my... szkoda filmu.

olgab
09-16-2012, 21:58
Pomimo tego, iż Polacy cudownie dubbingują filmy animowane takie jak Epoka Lodowcowa, czy Shrek to innego rodzaju dubbing taki jak w harrym poterze jest nie do zniesienia. Raz przez pomyłkę wybrałam się do kina na bodajże 6 część no i niestety była z dubbingiem. Okropność. Nikomu nie polecam.

jason1987
09-16-2012, 23:55
Uważam ze w kazdym Polskim filmie dubbing to totalne dno. Wylaczajac z tego bajki. Głosy w filmach sa zle dopasowane no i strasznie rozprasza fakt ze ruch ust rozjezdza sie w mowiona kwestia.

Homer88
09-17-2012, 00:34
nie pozostaje mi nic innego jak tylko potwierdzić, o niebo lepsze są oryginalne głosy

lummen
09-17-2012, 12:54
już w innym wątku poruszyliśmy ten temat.... DRAMAT na maxa!

Miłosz
09-17-2012, 13:09
Mi również nie podoba się polski dubbing i zdecydowanie lepiej oglądałoby się ten film z napisami, ale wiadomo, że dubbing został przygotowany dla "dobra" naszych polskich dzieci.

Jerzy_M
09-17-2012, 13:43
Dubbing w filmach animowanych i często serialach bywał fajny albo nawet fenomenalny i lepszy od oryginału. Ale filmy zwykłe to nam nie wychodzą. Nie widziałem wszystkich części HP (nie widziałem ósmego filmu), ale to, co widziałem, było raczej smutne.

gosdab
09-23-2012, 15:22
Ja nie mam nic do dubbingu w Harry'm, podoba mi się i dobrze oddaje klimat. :)

Sylka1991
09-23-2012, 16:15
Nie jest najgorszy chociaż osobiście jeśli oglądam ten film to staram się obejrzeć również wersję e z napisami, łączę wtedy naukę z przyjemnym :)

ilkagirl
09-23-2012, 16:29
Moim zdaniem ogólnie dubbing w filmach to porażka. Jak ktoś dobrze zauważył, do animacji pasuje więcej głosów, łatwiej więc je dobrać, bo po prostu bohater kreskówki nie ma swojego głosu, zawsze ten głos jest przez kogoś podkładany. Jeśli zaś chodzi o dubbing filmowy, to nie tylko polski jest beznadziejny, tak jest we wszystkich krajach. Cieszmy się, że nie mamy wszystkich filmów dubbingowanych, jak jest we Francji czy Hiszpanii. To jest dopiero katastrofa. Ja przez to w ogóle za granicą do kina nie chodzę!

paweltutka
09-23-2012, 16:34
Z reguły jest tak, że nie wszystkim się dogodzi ;) mnie w ogóle drażni dubbing w filmach, mi bardziej pasuje tylko w filmach animowanych - wręcz idealnie. A tak to jestem zwolennikiem napisów i oryginalnego tracku, można wtedy lepiej osłuchać się języka obcego, szczególnie jak ktoś chce się dowiedzieć jakichś zwrotów. Pod warunkiem, że zostały poprawnie przetłumaczone ;)

Marliv
09-23-2012, 21:08
Wnioskując z trailerów, dubbing polski w serii o Harrym Potterze to jedna z najbardziej przerażających i przygnębiających rzeczy, jakie w życiu słyszałam.
Dobrze, ze na DVD można sobie wybrać głosy oryginalne :D

Jedrzej87
09-24-2012, 08:19
Powiedziałbym, że jeśli chodzi o dubbing to, przynajmniej w Polsce, sprawdza się raczej w bajkach. Z filmów, które mają świetny dubbing przychodzi mi do głowy jedynie "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra". Reszta brzmi po prostu komicznie

Silvu
09-24-2012, 08:43
Wydaje mi się, że dobranie odpowiednich głosów dubbingowych żywym aktorom jest wyjątkowo trudne, zwłaszcza jeśli znamy tych aktorów, i ich prawdziwy głos, z innych filmów. Polskie głosy brzmią wtedy wyjątkowo sztucznie i źle dobranie.

Z filmami animowanymi jest inaczej, ponieważ patrząc na nową postać, nie znamy jej głosu, sposobu mówienia, tak jak ma to miejsce z aktorami. Łatwiej jest nam przyjąć dubbing takiej postaci, ponieważ często są to jej pierwsze słowa które słyszymy.

lummen
09-24-2012, 11:44
orientujecie się może czy w dalszych częściach - 6,7 też był dubbing czy tylko już napisy, jako że film też już był dla innych odbiorców?

dirkeana
09-28-2012, 19:56
Witam nie-mugoli :) Podobnie, obejrzałam wszystkie filmy po kilka razy w oryginale i z dubbingiem (w kinie, jak nie było innej wersji) i dubbing miejscami jest straszny, nie dopasowuje się do ust, miejscami wręcz stosuje dziwne inwersje... Boguś Linda jako Voldemort nawet ujdzie, ale głos Hermiony jest nie do zniesienia, taki jakiś zbyt zarozumiały. I ten dziecinny głos Harry'ego w pierwszych filmach był chyba zbyt dziecinny:] Dla dzieci może to nie robi różnicy... Ogólnie jestem zdania, że strasznie skrócili te filmy w porównaniu do książki (zwłaszcza 5 część - kto nie czytał, nic nie będzie wiedział). Wg mnie najlepsze ekranizacje to 4 i 6 część - miały dość dużo humoru.

dirkeana
09-28-2012, 19:58
Powiedziałbym, że jeśli chodzi o dubbing to, przynajmniej w Polsce, sprawdza się raczej w bajkach. Z filmów, które mają świetny dubbing przychodzi mi do głowy jedynie "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra". Reszta brzmi po prostu komicznie

Potwierdzam. Miałam dziś okazję zobaczyć "7 krasnoludków, historia prawdziwa" i też nieźle im wyszedł dubbing (ale to było chyba z niemieckiego języka).

JackMal
10-01-2012, 16:34
Pewnie, że nie jest najlepszy łągodnie mówiąc, jednak historia dla mnie jest tak porywająca, że mogę oglądać zarówno tak i tak.

tasiek1988
10-06-2012, 23:51
w HP chodzi chyba głównie o to, że dubbing jest strasznie nienaturalny emocjonalnie; momenty, które nawet na papierze były niezwykle ekscytujące, przerażające bądź tajemnicze nagle przestały istnieć, ponieważ wypowiedziane zostały z naciskiem na inny aspekt..

Hatter
10-07-2012, 13:35
Rzeczywiście, dubbing w HP nie jest najlepszy, chociaż z drugiej strony nie jest też taki zupełnie tragiczny... Dzieciom wyraźnie wystarcza, a jak kogoś starszego bardzo irytuje, to może sobie przecież wybrać wersję z napisami;)

Jedrzej87
10-07-2012, 13:37
Wczoraj w nocy na TVN7 była pierwsza część Harry'ego i...wyłączyłem po kilku minutach bo dubbing mnie strasznie raził i przeszkadzał w odbiorze filmu :/ jak miałem kilka lat mniej to nie zwracałem na to uwgi zbytniej, teraz już tak.

MartaElena
10-13-2012, 12:13
Och ten dubbing to absolutna tragedia, tego nie da się oglądać. Zresztą ja w ogóle nie jestem fanką dubbingów

mardan
12-16-2012, 14:02
Ja ogólnie nienawidzę dubbingów w filmach, które nie są filmami animowanymi. Zwłaszcza jak znam prawdziwy głos aktora i jestem do niego przyzwyczajona. Trudno jakoś przywyknąć to zupełnie innego głosu i tego, że aktor np. anglojęzyczny mówi po polsku :)

Abril
12-16-2012, 18:27
Mi także nie podobał się dubbing w "Harrym Potterze". Pewnie dlatego nie widziałam środkowych części, a tylko 1, 2 i ostatnią (a raczej dwie ostatnie, zresztą już z napisami). Kiepski jest ten dubbing w mojej opinii. W "Shreku" było dużo lepszy i świetnie się to oglądało. Za to tutaj kompletnie psuł klimat.

pathe
12-16-2012, 19:46
Dla mnie ogólnie po przeczytaniu książek i pokochaniu ich całym sercem filmy to koszmar. Sama gra aktorska w niektórych momentach doprowadza mnie do szału, a w połączeniu z dubbingiem, który rzeczywiście wyszedł tak, jakby robiła to grupa początkujących. Nie lubię dubbingu w większości filmów, jednak zdarzają się całkiem znośne. Harry Potter nie jest jednym z nich, niestety ;)

franczeska91
12-17-2012, 07:41
Niestety nie da się tego oglądać. Ten dubbing jest strasznie irytujący...

szpileczka1
12-31-2012, 15:15
Wydaje mi się, że nawet głosy są źle dobrane. Jakie są wasze odczucia? Myślicie, że dało się to zrobić lepiej czy tak po prostu bywa, że dubbing zabija jakąś część filmu? Innymi słowy coś za coś?

Na pewno głosy są źle dobrane, zwłaszcza Rona. W wersji z dubbingiem w trzech częściach można było się zamęczyć. Chłopak, który ma oryginalnie dość basowy ton głosu, w wersji polskiej otrzymał głos dziecka. Porażka. Dubbing w tym przypadku zawiódł ...

Patrycja_c90
01-01-2013, 20:48
dubbing zawsze odbiera produkcji jej charakter, tym barskiej jeśli graja w nim znani aktorzy, których głosy kojarzymy z innych filmów, ale nie wydaje mi się żaby Harry jakoś wyjątkowo wyróżniał się na tym tle.

ros87
01-06-2013, 23:45
ja w ogóle nie preferuję dubbingu. jakoś tak bardziej skupiam się na tym co słyszę i tylko ciągle zastanawiam się nad poprawnoscią tłumaczenia i ominięciem wielu słów. co do HP - tragedia.

chrolka
01-07-2013, 00:10
Ja może zapytam w ten sposób: czy komukolwiek kiedykolwiek jakikolwiek polski dubbing pełnometrażowego filmu fabularnego się podobał? Jeśli tak, to chętnie obejrzę.

Astraph
01-07-2013, 00:18
Dubbing Pottera jest tragiczny... Ale gorszy moim zdaniem jest gwiezdnowojenny. W Potterze przynajmniej nie ma pewnych ustalonych, kojarzących się jednoznacznie głosów (no, chyba że ktoś jest fanem Emmy Watson albo Alana Rickmana). W Star Wars podłożenie KOGOKOLWIEK poza Jamesem Earl Jonesem pod Vadera równa się zbrodni.

bree123
01-07-2013, 01:38
Od paru lat jakość jakichkolwiek polskich dubingów pozostawia bardzo wiele do życzenia. Jest tak kiepsko, że chyba znacznie gorzej być nie może. Brakuje Polakom zupełnie serca do podkładania głosów i chyba traktują to jako zajęcie drugorzędne. Nie ma też, tak jak w Ameryce, wyraźnego podziału na voice acting i zwykłe aktorstwo sceniczne i filmowe, co sprawia, że w voice actingu specjalistów mamy bardzo niewieli.

keik0r
01-07-2013, 02:23
Z dubbingiem oglądałam tylko 1 film. W zasadzie pierwsze 20 minut. I to był ostatni raz. Chyba już nic nie muszę dodawać...

kitt
01-07-2013, 03:04
Ja nie przetrwałam żadnego filmu do końca z dubbingiem. Według mnie straszna porażka. Dla dzieci jeszcze ujdzie. Nie znam nikogo, kto oceniałby go dobrze (a większość moich bliskich znajomych to fani serii). Wolę oglądać w oryginale.

jappko
01-07-2013, 09:15
fakt, że dubbing w tych filmach wręcz poraża... nie popisali się, a mogli, bo Polska słynie z dobrych dubbingów, szczególnie dla filmów animowanych! rozumiem, że h. potter to też film dla dzieci, ale moim zdaniem on tu w ogóle nie pasuje :(.
gdy byłam mała, rodzice mnie wzięli do kina na 'willow', kojarzycie? i pamiętam, że mama mi czytała napisy, bo wówczas nikt nie myślał, żeby tak psuć film podkładając dubbing. swoją drogą, bałam się bardzo - i o to chodziło :)

Astraph
01-07-2013, 11:07
Faktycznie, o wiele lepsze mamy dubbingi do filmów animowanych - i do gier. Spolszczenie gier z cyklu Mass Effect czy Baldur's Gate jest uważane za jedno z najlepszych w dziejach - i z całym sercem się pod tym stwierdzeniem podpisuję.

@ bree123 -> Faktycznie, coś w nie uważaniu "voice acting" za poważną profesję jest. Stare pokolenie "głosów" (kto wie, jak wygląda Tomasz Knapik?) powoli odchodzi, a z nowych nie ma. Każdy aktor, żeby zaistnieć, musi być rozpoznawalny z twarzy, a do dubbingów biorą tylko znanych aktorów - więc pula się zmniejsza, a koło zamyka. O ile Jerzy Stuhr czy (absolutny mistrz) Jarosław Boberek to wyjątki od reguły - to o tyle taki Szyc czy Małaszyński nie dość że skrewią swoją partię, to jeszcze słyszenie ich głosu w każdym jednym dubbingu doprowadza do szewskiej pasji...

Czasami zazdroszczę Japończykom podejścia do tematu voice actigu...

marta.waszka
01-19-2013, 12:43
Dubbing Harrego Pottera to wielka pomyłka.... Głosy niedopasowane, piskliwe, pretensjonalne i w dodatku płaskie. Nie będę wspominać o tłumaczeniu pod dubbing. I nie rozumiem, czy to, że film jest też przeznaczony dla dzieci, znaczy, że można to zrobić źle i brzydko? Przecież dzieci też myślą i na podstawie filmów, kierowanych do nich wyrabiają sobie światopogląd...

mruvkiew
01-19-2013, 16:34
Najlepiej by było, żeby łatwo dostępne były wersje z dubbingiem, jak i bez. Może dla dzieci, które jeszcze nie nadążają z napisami, dubbing byłby lepszy ale całej reszcie powinno dać się wybór. Dubbing psuje trochę odbiór.

Iverling
01-19-2013, 17:38
"Najlepsze" w polskim dubbingu HP jest zachowanie niektórych fragmentów oryginału, typu śmiech Voldemorta (5. film) albo skandowanie tłumu "Diggory, Diggory!" w czasie 1. zadania w CO. Rozumiem, że to ostatnie mogłoby być trudne do nagrania, ale i tak razi w uszy.
W ogóle dubbing w filmach fabularnych razi, a już najbardziej chyba w produkcjach międzynarodowych z udziałem polskich aktorów, którzy sami za siebie podkładają głos.

Atena
01-19-2013, 19:39
Uważam, ze nawet do nauki języka obcego lepiej jest gdy filmy są z napisami.

AgaLesnik
01-21-2013, 00:17
Dubbing w Potterze jest tragiczny!

Katasiag
01-21-2013, 20:21
dubbing jest generalnie poronionym pomysłem. jeśli już upieramy się przy dubbingu to powinien on być zarezerwowany dla filmów animowanych - wtedy ma to ręce i nogi.
HP i dubbing powinno się wykluczać...

kalwazyn
01-22-2013, 15:41
Nie tylko w Harrym Potterze.... z polskimi filmami, nie wiem czym to jest spowodowane, dubbingi ogólnie kiepsko wypadają - albo problem z poziomem słyszalności się wkrada, albo dialogi są kiepskie

TVP1 z BBC nakręciła wspólnymi siłami film na podst. powieści Fursta. Film nagrywany był w j. angielskim i tam też, w Anglii, cieszy się powodzeniem. Mi, po obejrzeniu paru minut, wydał się dosyć "płaski" z winy dubbingu, a przecież nie zrobili go aktorzy-amatorzy.

-Oleńka-
04-28-2013, 19:45
Generalnie jestem przeciwna dubbingowi. Fakt bajki nam wychodzą, natomiast filmy są tragicznej jakości. Harry Potter z dubbingiem jest nie do przejścia. Strasznie psuje cały film.

monikaforum
04-28-2013, 22:53
Zgadzam się, nie wiem jak komuś może się podobać Harry Potter z dubbingiem. Zupełnie psuje to cały klimat filmu. Ogólnie to wolę oglądać filmy w oryginale nawet jeśli nie wszystko rozumiem.

Evelyn
04-28-2013, 22:57
Też nie lubię dubbingu. Denerwuje mnie strasznie, może dlatego, że głosy są źle dobrane i po prostu mi nie pasują do danych postaci. Również Harry Potter nie jest tu wyjątkiem: brzmi strasznie sztucznie.

landminecat
04-29-2013, 01:13
W wersji z dubbingiem widziałam jedynie ostatnią część, ale w porównaniu z dubbingiem w filmie "Avengers" Harry nie był wcale taki tragiczny. Ten dubbing będzie mi się śnił po nocach, a widziałam tylko trailer i 20 minut filmu. Wracając zaś do HP uważam, że aktorzy mają źle dobrane głosy, a większość kwestii jest maksymalnie sztywna. Ogólnie nie znoszę dubbingów (chyba, że w kreskówkach), ale HP i "Avengers" to dwa doskonałe przykłady tego, czego nie powinno się ludziom robić ;)

whosbogus
05-03-2013, 16:48
Ogólnie nie jestem fanką dubbingu w filmach. Jak animacje nawet przyjemniej się ogląda z polskim dźwiękiem, tak filmy doprowadzają mnie do szału - nawet jeśli grupą docelową są dzieci. Może to kwestia tego, że mam swoje lata... że gdybym była dzieckiem nawet bym nie wiedziała, że to nie jest oryginalny dźwięk... Niemniej teraz polski dubbing jest irytujący - jakieś dziwne akcentowanie, przeciąganie wyrazów, albo głos niepasujący do postaci... Gdy szłam do kina na film o HP, dołożyłam wszelkich starań, żeby przypadkiem nie była to wersja z dubbingiem. Natomiast ostatnim filmem (zwiastunem w sumie bardziej), na którego dubbing zwróciłam uwagę, bo był nie do zniesienia, bardziej nawet niż HP, był Iron Man 3... Po co to w ogóle dubbingować?

evaa
05-05-2013, 15:56
NIe wiem czy w całej serii bo z dubbingiem oglądałam chyba tylko dwie części ALE jak usłyszałam jeszcze jako dziecko w sumie dubbing w pierwszej częsci to padłam! Malfoy gadający głosem Filipa z Rodziny Zastepczej to było coś straznego :rolleyes:

olaz
05-05-2013, 23:02
Czy ja wiem, nie myślałam o dubbingu w HP w tych kategoriach, nie przypominam sobie, aby w jakikolwiek sposób mnie drażnił. Co do samej idei dubbingu, część ludzi po prostu preferuje taką formę, która faktycznie jest pewną ramą ograniczającą przekład.

futku
05-06-2013, 20:56
NIe wiem czy w całej serii bo z dubbingiem oglądałam chyba tylko dwie części ALE jak usłyszałam jeszcze jako dziecko w sumie dubbing w pierwszej częsci to padłam! Malfoy gadający głosem Filipa z Rodziny Zastepczej to było coś straznego :rolleyes:

dokładnie. Pamiętam moje przerażenie w oczach:)

translatorka777
05-07-2013, 16:34
Zgadzam się, bardziej niż tragedia... Po obejrzeniu pierwszej części to właśnie slaby dubbing najbardziej zdemotywowal mnie do oglądania następnych. Cały czas odnosiłam wrażenie, ze załatwione to zostało w pospiechu, wszystko brzmiało tak nienaturalnie :( A szkoda, bo uwielbiam HP i liczylam, ze polska wersja będzie równie dobra.
Moi znajomi tez strasznie narzekali, mimo, ze nie oglądali wersji oryginalnej.
A tak sié zastanawiałam, skąd ja znam ten glosik.. A to Filip! :D

nmrk
05-07-2013, 18:13
Dubbing im nie wyszedł, miałem nadzieję że w ostatnich częściach jednak nie zdubbingują aktorów, ale niestety miało to miejsce. Na szczęście w kinie byłem na wersji z napisami.

kseremak
05-07-2013, 18:53
Osobiście też nie przepadam za polskim dubbingiem, który może tylko zniechęcić do obejrzenia ciekawego filmu. Co innego dubbing w filmach animowanych (w niektórych polski dubbing jest lepszy od oryginału) oraz grach komputerowych (np. najnowszy Tomb Raider z Karoliną Gorczycą, nad którym mój młodszy brat znęca się już od tak długiego czasu, że wszędzie poznałabym ten głos ;).

msitkowska
05-24-2013, 15:46
Dubbing w Potterze to jakiś mało śmieszny żart..Po co oglądać taki film z dubbingiem czy lektorem, skoro oni tam mówią z tak pięknym akcentem? :)

marciszka
05-27-2013, 09:34
Rzadko oglądam filmy z dubbingiem, gdyż dużo lepsze są w oryginale, a ten w Harrym Potterze był według mnie wyjątkowo nietrafiony...

joozefina
06-08-2013, 17:29
Niestety, nie tylko HP z dubbingiem to katastrofa,ale tak to już jest z filmami przeznaczonymi dla dzieciaków. Czasem dubbing dużą część podtekstów,czy nieprzetłumaczalności zabiera,a czasem-jak w Shreku- dubbing jest o wiele śmieszniejszy od oryginału.

tamara1990
06-09-2013, 20:57
Ostatnio w polsce robią koszmarny dubbing dla filmów. Po prostu tragiczny pod względem głosów.Oglądnijcie sobie Avengers z dubbingiem. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

mryarzca
06-10-2013, 16:02
Zgadzam się w 100%, dubbing w Potterze jest tragiczny. Nie przetrwałabym całego filmu z nim ;p

Alina24
06-12-2013, 21:36
Zdecydowanie, dubbing zniszczył ten film ... omijam szerokim łukiem, kiedy leci na TVN.

kf88
06-13-2013, 20:25
W przypadku większości filmów dubbing to katastrofa. Wyjątkiem jest chyba tylko Shrek.

msmiga
06-15-2013, 14:43
Wydaje mi się, że dubbing sprawdza się z filmach animowanych. Chyba nie widziałam żadnej bajki, której dubbing by mnie irytował. W filmach z kolei to jakiś dramat. Najgorsze jest jak znamy i lubimy aktora, kojarzymy jego głos i utożsamiamy go z nim. Usłyszeć wtedy czyjś inny to okropność. Zdarzyło mi się tak ostatnio z Johny Deppem i się załamałam, bo ten człowiek ma niesamowity głos!

Ola103
06-15-2013, 18:58
Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią, że dubbing jest najlepszy do filmów animowanych, wg mnie nawet potrzebny. Ale w Harrym Potterze jest zdecydowanie niepotrzebny i psuje efekt!

o,olka
06-17-2013, 15:29
Dubbing jest moim zdaniem potrzebny jedynie w filmach dla dość małych dzieci (zarówno animowanych jak i fabularnych) ze względu na to, że niekoniecznie muszą one umieć szybko i ze zrozumieniem czytać napisy. Co do Harrego Pottera, mam wrażenie, że osoba odpowiadająca za dubbing nie do końca rozumiała jakie emocje niesie ze sobą film (lub nie przeczytała książki) - stąd chyba piskliwe głosy i przerysowany dramatyzm wypowiedzi niektórych postaci.

CeciliaLind
11-15-2013, 23:25
Dubbing w filmach nieanimowanych to w ogóle kiepski pomysł :( Dobrze, że w przypadku Harry'ego Pottera w Polsce mamy aktualnie wybór - możemy wybrać się do kina na film z napisami, a na płycie DVD wybrać opcję z lektorem/napisami. Ale pamiętam, że miałam kiedyś płytę Harry'ego Pottera z możliwością włączenia dubbingu tureckiego i ten był jeszcze o wiele gorszy ;)

Wardziks
11-16-2013, 07:56
Faktycznie dubbing w przypadku filmów nie jest najlepszym rozwiązaniem. Czasami źle dobrany głos odbiera filmowi cały urok i charakter. A ciężko jest dobrać go idealnie. Dubbing tak jak najbardziej - ale tylko w animowanych bajkach

MasterMind
11-16-2013, 11:21
Moim zdaniem w Harrym Potterze widać to bardzo mocno, gdyż dubbing moim zdaniem jest po prostu śmieszny i nienaturalny :)

wikileaks92
11-16-2013, 15:00
Dla mnie osobiście każdy dubbing jest tragednią... ale jeśli akurat o HP mowa, to nie jest on chyba najgorszy :)

basik
11-16-2013, 15:08
Ja w ogóle nie mogę znieść dubbingowanych filmów - napisy są bezkonkurencyjne i nie pamiętam już w ogóle czasów, kiedy mi przeszkadzało to, że nie nadążam z czytaniem (nauczyłam się czytać bardzo szybko, a młodszej siostrze powtarzałam, że musi nauczyć się czytać, żeby móc oglądać "dorosłe" filmy i czytać napisy :p). W "Harrym Potterze", szczególnie pierwszych filmach, piskliwe głosiki, emocjonalna przesada i sztuczność były potwornie irytujące. A przecież wielu aktorów "oryginalnie" ma głosy, których bardzo miło się słucha...

agilla
11-17-2013, 20:42
Dubbing zniszczył mi zupełnie odbiór filmu. Głosy brzmiały jakoś karykaturalnie i infantylnie. Dziwię się, że coś takiego ,,przeszło", w końcu "Harry" to prawdziwy hit. Dla mnie najbardziej irytujący był głos głównego bohatera...A dla Was?:)

ufaflunic
11-18-2013, 01:02
Najgorszą wpadką kogoś, kto robił casting do dubbingu było kompletne olanie tego, jak głosy brzmiały w oryginale. Gdyby ktos zwrócił na to baczniejszą uwagę, być może uniknęlibysmy tych niedopasowanych wiekowo, piskliwych głosów. Najgorzej w przypadku chłopców, bo aktorka podkładająca Hermionę całkiem nieźle się spisała (akurat Emma Watson zagrała bardzo dramatyczną Hermionę, zwłaszcza w scenach, w których wygłaszała coś, jak to Rowling opisywała, "matter-of-factly").

aleksandrakub
11-21-2013, 19:42
Niestety dubbing w tym przypadku to kompletny niewypał. Odciąga uwagę od akcji i brzmi wręcz karykaturalnie. A szkoda, bo bardzo lubię :(

rybawojtek
11-24-2013, 15:01
Harry Potter to jedna z tych serii z którymi czytelnik dorasta - czytając pierwszą część byłem przecież młodszy od Harry'ego. I wtedy oczywiście dubbing mi nie przeszkadzał, ale z wiekiem miałem go naprawdę dość, no i zacząłem chodzić do kina na wersję z napisami. O niebo lepiej. No i potem oczywiście pojawiło się czytanie po angielsku - również o niebo lepiej :D

houdini
11-24-2013, 16:39
głos nauczycieli, dyrektora i Hagrida jeszcze jakoś przejdzie (Snape im się udał)....jednak głos młodszych dzieciaków drażni mnie tak bardzo, że mam ochotę czymś rzucić o ścianę. W szczególności głos Harry'ego, który brzmi jak zniewieściały głosik młodego fryzjerczyka....błagam!

ineszka89
11-24-2013, 17:43
Niestety (ponieważ bardzo lubię Harry'ego) przyłączam się do negatywnych opinii na temat dubbingu. Tak jak tu niektórzy zwrócili uwagę dobór głosów nie zawsze był trafny. Chociaż dla mnie osobiście najbardziej drażniąca jest taka pewna maniera w polskim dubbingu (nie wiem, może niesłusznie tutaj generalizuję ale spotkałam się z tym wielokrotnie w różnych dubbingowanych filmach), że w niektórych scenach głosy bohaterów są strasznie przyciszone (przeważnie na dodatek mówią wtedy szeptem), żeby po chwili nastąpiła jakaś gwałtowna akcja, czyjś atak, jakiś huk etc., w wyniku czego mam wtedy ochotę spaść z krzesła... Może to tylko moje subiektywne wrażenie. W każdym razie w oryginale niczego takiego nie zauważam.

Joniska
11-25-2013, 14:31
głos nauczycieli, dyrektora i Hagrida jeszcze jakoś przejdzie (Snape im się udał)....jednak głos młodszych dzieciaków drażni mnie tak bardzo, że mam ochotę czymś rzucić o ścianę. W szczególności głos Harry'ego, który brzmi jak zniewieściały głosik młodego fryzjerczyka....błagam!

Zgadzam się z Tobą - główni bohaterowie mieli najgorzej dobrane głosy. Nie postarali się ani troche. Głos Harrego to nieporozumienie

wjcchwsk
12-05-2013, 20:39
Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi opiniami. Dubbing w Harrym Potterze nie powala pod żadnym względem. Aktorzy nie są dobrze dobrani, samo tłumaczenie też nie jest odpowiednio wykonane, choćby pod względem synchronizacji. Producenci wyszliby o wiele lepiej, gdyby zdecydowali się na napisy. Film jest w końcu przeznaczony dla widzów od 11-12 roku życia (o ile się nie mylę), a dzieci w tym wieku potrafią już czytać.

mPartyka
12-07-2013, 20:48
Na mnie też dubbing w "Harry'm Potterze nie wywarł pozytywnego wrażenia. Jednak o wiele bardziej wolę oryginalny dźwięk i filmy z napisami :)

mszpakowska
12-07-2013, 21:36
Mi tam dubbing się podobał, szczególnie pierwsze części kojarzą mi się z dzieciństwem :D jakoś wtedy nie oceniałam tego czy jest to zrobione dobrze czy źle. Akurat ten film z przyjemnością oglądam z dubbingiem, wspomnienia wracają ;)

iammartha
12-12-2013, 18:38
nienawidzę dubbingu w HP... nie na wi dzę! strasznie mnie irytują głosy aktorów

dzebs
12-14-2013, 17:04
Podczas gdy wolę filmy z napsami, to dubbing w Harrym Potterze jak najabrdziej mi podpasował. Może to dlatego, że od pierwszej częście z dubbingiem oglądałam. Ostatnie dwie części obejrzałam z napisami. Potem jeszcze raz z dubbingiem. I żeby był tak straszny? Nie wydaje mi się :)

Martha04
12-16-2013, 15:08
Mi również dubbing w Harrym Potterze się podobał, może dlatego, że od pierwszej części oglądałam go w polskiej wersji językowej i się przyzwyczaiłam do ich głosów. Może to nie było jakieś arcydzieło, ale dało się obejrzeć w spokoju :)

Soundgardener
12-18-2013, 11:16
a mi się wydaje, że wiem o co chodzi:)

Otóż widzów HP dzielimy na 2 typy:
1. takich co najpierw przeczytali książke
2. takich co książki nie przeczytali wcale albo dopiero po obejrzeniu filmu

dla tych pierwszych każda z tych postaci kreowana była najpierw w ich wyobraźni, gdzie na podstawie wszystkich "danych" zapewne powstało również wyobrażenie na temat ich głosów, które jak mniemam mocno różniło się od tego co usłyszeli w filmie (np. dla mnie tylko Hagrid i Snape gadali jak należy;). To samo na pewno tyczyło się doboru aktorów pod względem wizualnym;) Ale to normalka w przypadku ekranizacji literatury...

Ci drudzy nie dali szans swojej wyobraźni na stworzenie portretów tych postaci, więc to co dostali
przyjęli jako wyznacznik, stąd pewnie znacznie mniejsze oburzenie można stwierdzić wśród tej grupy;)

Judyta Łepkowska
12-19-2013, 01:01
Może nie tragedia, ale... nieporozumienie. :D

zzaszyby
12-21-2013, 23:51
Czy ja wiem? Wydaje mi się, że takie wrażenie jest właśnie przez to, że albo dubbing jest źle dograny do filmu, albo po prostu bierze się to z przekonania, że to nie są głosy aktorów. Osobiście bardzo nie lubię dubbingu, ale tutaj akurat nie mam większego problemu, mimo, że oczywiście oglądam w oryginale, ale jak widzę, że leci w telewizji, to nie wzbudza to we mnie jakiś negatywnych emocji.

martaszostek@vp.pl
01-03-2014, 23:14
Dla mnie każdy dubbing w filmie fabularnym to tragedia. Lubię go jednak jeśli chodzi o filmy animowane takie jak np. Shrek czy Madagaskar.

Judyta Łepkowska
01-04-2014, 00:42
Hm.. mnie dubbing po prostu denerwuje.

adrbr
01-04-2014, 15:14
Ja również nie jestem fanką dubbingu w filmach. Jeżeli chodzi o Pottera to uważam, że ogólnie nie był tragiczny, aczkolwiek niektóre głosy były jak dla mnie zbyt dziecinne. Najbardziej nie podobał mi się Draco...

AgataL
01-20-2014, 01:08
Osobiście nie lubię dubbingu. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że dubbing w HP to tragedia, ale to chyba nie ze względów językowych, tylko powiedzmy intonacji głosu itd. Mnie strasznie on irytuje i jakoś czyni cały film komicznym. Te śmieszne głosiki nie pasują do filmu. Oglądam z napisami lub w oryginale.

pawel.szary1
01-20-2014, 14:53
W pełni zgadzam się z moimi przedmówcami. Największym problemem dubbingu w serii filmów o Harrym Potterze nie jest język, a głosy aktorów. O ile w pierwszych kilku filmach to było do zniesienia, to później zrobiło się to bardzo irytujące. Trójka głównych bohaterów już dorosła, lecz ich głosy nadal pozostały dziecinne. Bardzo tracił na tym klimat ostatnich 3 części, które są przecież o wiele mroczniejsze. Podsumowując: głosy kiepsko dobrane, wykonanie również pozostawia wiele do życzenia.

aga2525
02-24-2014, 12:21
To fakt, nawet jak na film dla dzieci, to blado wypadł ten dubbing.

piorunia
03-06-2014, 02:42
Oglądałam oryginał i dubbing w 3 językach: polskim, rosyjskim i japońskim. Japoński był niezły, tylko głos Hermiony był tragiczny - tak piszczącego głosu to ja w życiu nie słyszałam. Rosyjski i polski jak dla mnie na podobnym poziomie, choć rosyjski trochę lepszy. Bardziej dopasowane głosy bohaterów, co ja w dubbingu uważam za jeden z głównych kryteriów. W polskim najbardziej przeszkadzało mi to, że miałam wrażenie jakby postacie które mówia (a raczej głosy) były zupełnie gdzieś w innym miejscu, gdzieś w oddali.
Poza tym jesteśmy wychowani na pokoleniu lektorów czytających kwestie bohaterów, szczególnie jeśli chodzi o filmy pokazywane w telewizji.

czerrybomb
03-17-2014, 11:53
Wydaje mi się, że bardzo ciężko zrobić dobry dubbing do filmu , gdyż zazwyczaj brzmi nienaturalnie. Co innego do bajki...
Chociaż w Harrym Potterze akurat aż tak bardzo mnie nie razi :)

Maestro
03-17-2014, 12:31
Muszę się nie zgodzić, nie przepadam na ogól za dubbingiem i staram się unikać, ale ten z Pottera to wg. mnie kawał dobrej roboty. Głosy są dobrze dobrane, a całość dobrze "zagrana". Moim zdaniem to jeden z niewielu pozytywnych wyjątków od reguły, że polski dubbing jest zły.

Gregorski
03-23-2014, 23:17
to fakt, generalnie dubbing z podziałem na role nie brzmi zbyt dobrze. Osobiście preferuję jednego lektora, a idealnie napisy

Igor101AD
03-24-2014, 12:17
Największym problemem dubbingu w serii filmów o Harrym Potterze nie jest język, a głosy aktorów. O ile w pierwszych kilku filmach to było do zniesienia, to później zrobiło się to bardzo irytujące. Trójka głównych bohaterów już dorosła, lecz ich głosy nadal pozostały dziecinne.

Całkowicie się zgadzam! Na początku nie było to aż tak irytujące, natomiast później.... ech :D Ale jakąś kompletną porażką bym tego nie nazwał.

natek90
03-30-2014, 21:51
Osobiście uważam, że każdy dubbing do obojętnie jakiego filmu jest morderstwem. Zazwyczaj staram się tego unikać jak ognia i wybierać oryginał bądź opcję z napisami, jednak jak jestem już zmuszona do obejrzenia filmu z polskim dubbingiem to jest to dla mnie tragedia.

zoidberg
10-09-2014, 16:31
Bardzo łatwo jest zepsuć nawet tak dobry film jakim jest Harry Potter. Wystarczy tylko dobrać niewłaściwe osoby dubbingujące i mamy to, co mamy.

coolka1984
10-10-2014, 14:00
Zgadzam się - dubbing w tym filmie był do bani. Właściwie niszczył film, bo tutaj nie chodzi nawet o tekst (no może chodzi), ale o oryginalne brzmienie głosów aktorów. Właściwie każde podłożenie głosu było tutaj strzałem w stopę.

Magnifique
12-01-2014, 00:39
Mnie też denerwuje ten dubbing - głosy są źle dobrane i irytujące, co zakłóca odbiór filmu :/

dorota1909
12-01-2014, 17:54
Osobiście uważam, że każdy dubbing do obojętnie jakiego filmu jest morderstwem. Zazwyczaj staram się tego unikać jak ognia i wybierać oryginał bądź opcję z napisami, jednak jak jestem już zmuszona do obejrzenia filmu z polskim dubbingiem to jest to dla mnie tragedia.

Zgadzam się. Mam tak samo jak Ty. Unikam dubbingu.

a.postolska
07-11-2017, 19:49
Harry Potter z dubbingiem to była dla mnie normalka, ponieważ oglądałam filmy będąc dzieckiem (a potem już większym dzieckiem), ciągle w wersji dubbingowanej właśnie. Dopiero jakiegoś jednego pięknego dnia postanowiłam powrócić do dziecięcych wspomnień lecz w zaktualizowanej wersji, już po angielsku. Jaki cudowny nowy świat otworzył się przede mną w tamtym momencie :) Całkowicie inny klimat filmu, ciekawsi bohaterowie i ah, te akcenty.

joannadevian
08-13-2017, 22:17
Zgadzam się. Mam tak samo jak Ty. Unikam dubbingu.

Ja nie unikam, ale toleruję go tylko w filmach animowanych. Niestety, przynajmniej moim zdaniem, w filmach aktorskich to nie ma szans się udać, kwestie nie do końca są dopasowane do ruchu ust aktorów, czasem głos może nie być dobrze dobrany, a jeśli ktoś jest przyzwyczajony do głosu oryginalnych aktorów, jak genialny Alan Rickman w roli Snape'a, straszne jest, kiedy nagle słyszy się inny głos, niż można by się spodziewać, i cała iluzja legła w gruzach.

walaszekanna
08-14-2017, 07:29
Ja także podzielam zdanie, że dubbing w Harrym Potterze woła o pomstę do nieba. Główni bohaterowie są przez to przerysowani, np. zbyt zarozumiali czy wręcz dziecinni. Natomiast jeśli chodzi o dubbing dla aktorów grających głównych profesorów moim zdaniem nie wypadł tak źle, a przynajmniej w pierwszych częściach serii. Im dalej i im więcej nowych postaci - tym gorzej.

ola.ad
09-09-2017, 11:32
Kiedy Harry Potter wchodził do kin nie przyszłoby mi do głowy żeby narzekać na dubbing, byłam wtedy w podstawówce i nie zwracałam na to uwagi, bo zwyczajnie byłam na to za mała. Do dziś mam sentyment do głosów ze Shreka czy własnie HP. Shrek śmieszył i mnie, i moich rodziców i uważam, że był to kawał dobrej roboty.

joannasamp
09-09-2017, 11:45
Ogolnie nie lubie dubbingu, strasznie mnie irytuje. Ale jak harry potter wszedł do kin bylam mała i nie znałam dobrze angielskiego i wtedy jeszcze nie wiedziałam za wiele na ten temat (podejrzewam że nie wiedziałam nawet że oryginalny język to angielski haha) i nie przeszkadzalo mi to. I teraz też tak mam, już z przyzwyczajenia ogladm harrego pottera z dubbingiem :)

mat.wyszecki
09-10-2017, 18:29
Wydaje mi się że w przypadku bajek w polsce produkujemy jedne z najlepszych dubbingów na świecie. Z filmami jest inaczej, bo dorabiamy dubbing tam gdzie nie jest potrzebny. podobnie było w Potterze, prez dubbing film ten może być obierany jako stricte dla dzieci.

Karyn
09-10-2017, 20:24
W moim odbiorze większość polskich dubbingów zupełnie nie pasuje do klimatu filmu. Tak samo było w przypadku Harrego. Zdecydowanie wolę wersję w oryginale z polskimi napisami, zachowuje ona świeżość i magię filmu, której niestety pozbawiają źle dobrane pod postać głosy. Dubbing w tym przypadku poleciłabym jednak młodszym odbiorcom, żeby nadążyli za fabułą ;) .

michalxstatic
09-10-2017, 20:46
Jako osoba przeciwna dubbingowi i lektorowi muszę powiedzieć, że akurat w Harrym Potterze wyszło to bardzo dobrze. Pomijam fakt, że po raz pierwszy te filmy oglądałem właśnie z dubbingiem (ale to nie ma wiele do rzeczy, ponieważ tak było z większością filmów za czasów jak byłem dzieciakiem). Głosy według mnie są dość dobrze dobrane, a sam sposób w jaki aktorzy dubbingowi mówią jest naprawdę w porządku. Drugim takim filmem jest Shrek, gdzie też według mnie dubbing wyszedł naprawdę dobrze. Momentami nawet wolę dubbing od oryginału (w tych dwóch przykładach oczywiście). Jak najczęściej dubbing sprawia, że filmy stają się "sztuczniejsze niż powinny" tak w filmach rysowanych tego uczucia tak bardzo nie ma (ponieważ usta i tak nie są dopasowane do słów wypowiadanych). W Harrym można się przyczepić do ruchów ust, że w dubbingu są niedokładnie dopasowane (ale przecież to chyba oczywiste), chociaż i tak nie razi to tak bardzo w oczy, mam wrażenie, że jest to jeden z lepiej dubbingowanych filmów (nie filmów rysowanych).

KlaraW
09-28-2017, 11:06
Nigdy nie byłam fanką HP, więc nie dziwi fakt, że i dubbing i w filmach o Harrym mi się nie podoba. Szczególnie u Harry'ego i Hermiony w pierwszych częściach, jak jeszcze byli mali. Dodatkowo, dubbing odbiera trochę magii, bo (choć nigdy nie oglądałam HP w oryginale) myślę, że np. profesor McGonagall czy Snape wydają się o wiele dostojniejsi używając swojego pięknego brytyjskiego akcentu niż gdy mówią po polsku :)

Aria
10-03-2017, 16:29
Gdy kręcono pierwsze filmy o Harrym byłam małą dziewczynką i uważam, że wtedy dubbing bardzo mi pomógł - nie znałam wtedy angielskiego wystarczająco, do tego pewnie miałabym problemy z czytaniem napisów. Co więcej, dubbing nie denerwował mnie ani trochę. Z kolei teraz, gdy już znam głosy aktorów, nie mogłabym oglądać tych filmów z dubbingiem.

admil
10-13-2017, 20:57
Dla młodych widzów dubbing z pewnością nie ma znaczenia. Jednak uważam że w początkowych częściach, kiedy bohaterzy byli mali, to dubbing rzeczywiście był tragiczny. Z czasem jednak się polepszył, aczkolwiek jestem zdania, że filmy najlepiej oglądać z napisami.

magzloc
10-15-2017, 10:40
Uwielbiam Harry'ego Pottera w każdej ilości - książki i filmy. I w sytuacji, gdzie książki po polsku są równie dobre, co po angielsku (choć, wiadomo, że oryginałowi nie dorównają ), to w przypadku filmów dubbingowanych mam wrażenie, że z każdą obejrzaną sekundą popadam w otchłań rozpaczy. :D Nie mogę ich zdzierżyć po polsku.

annaabudzinska
11-08-2017, 16:46
Zdarzyło mi się kiedyś przez przypadek wybrać się do kina na wersję z dubbingiem. 'Harry Potter i Książe Półkrwi'. Przez pierwsze piętnaście minut miałam ochotę zrezygnować z oglądania. Jednak po pierwszej połowie filmu stwierdziłam, że ta wersja pasuje. Według mnie głosy są dobrane. Momentami jest nawet zabawnie. I czuć troszkę polskości. Jednak jeśli o mnie chodzi to zawsze wybieram wersję oryginalną.

damian1993
11-15-2017, 17:02
Ogólnie rzecz biorąc mam alergie na jakikolwiek dubbing w filmach jednak w przypadku Harrego uważam, że całkiem nieźle im to wyszło. Nie wiem, może jest to spowodowane tym, że za małego chodziło się do kina tylko na dubbing i nie widziałem w tym nic złego. Jako anglista już inaczej patrzę na takie sprawy jednak przy Harrym jakoś przyjemnie mi się słucha wersji z dubbingiem.

pawel1721
12-08-2017, 23:21
Mi także HP w wersji zdubbingowanej kojarzy się z dzeicińcstwem i co za tym idzie- sentymentem. Gdy po paru latach odkryłem wersje z napisami doszedłem do wniosku jak wiele mnie ominęło w kontekście nauki języka angielskiego, a konkretnie jeśli chodzi o wymowę.

Z drugiej strony jednak,jeśli chodzi o inny sentymentalny przykład a konkretnie "Władca Pierścieni", nigdy nie wyobrażałem sobie by to mogło dobrze zabrzmieć z dubbingiem. Od 2001 roku, zawsze tylko napisy lub lektor gdy film był w TV.

Kosiarenka
12-09-2017, 15:21
Każdy polski dubbing to tragedia. :) oprócz niektórych filmów animowanych i bajek. Unikam dubbingu jak ognia. :)

Sigma
01-02-2018, 20:27
Wstyd się przyznać, ale wszystkie oglądane przeze mnie filmy o Harrym Potterze były z dubbingiem, więc ciężko jest mi ocenić jakość tego dubbingu. Pewnie po obejrzeniu oryginału dubbing okazałby się tragiczny, ale na chwilę obecną, myślę, że nie jest aż tak zły i głosy dość pasują, ale to też kwestia braku odniesienie do oryginalnych.

BangtanGirl
09-12-2018, 17:32
Jako miłośniczka Harry'ego Pottera, nie mogłam się tu nie odezwać ;) Nie cierpię dubbingu w filmach live action - dla mnie dubbing powinien być używany wyłącznie w filmach animowanych, a jeśli już w innego rodzaju filmach, to trzeba naprawdę nauczyć się dobierać głosy w taki sposób, by pasowały do postaci. Kiedy sfilmowano serię o Harry'm Potterze i dobrano do niego dubbing, byłam zszokowana jak bardzo udało się przypasować głosy do bohaterów. Podczas oglądania nic a nic mi nie przeszkadzało. Myślałam, że odtąd polski dubbing wzniesie się wysoko, że w końcu nauczyliśmy się w odpowiedni sposób go wykorzystywać, ale niestety, myliłam się. Teraz jeśli mam ochotę na obejrzenie czegoś z dubbingiem, wracam do Harry'ego Pottera, wybieram filmy animowane albo filmy z niemieckim dubbingiem.

Dominiczka
09-13-2018, 18:20
Zazwyczaj dubbing bardzo mnie drażni, jednak w przypadku Harry'ego Pottera nie mam z nim problemu. O ile wszystkie części od 5 widziałam z napisami, tak te pierwsze cztery oglądało mi się w porządku, a dubbing nadal mi nie przeszkadza jak lecą w tv. Trzeba pamiętać że akcja filmu zaczyna się kiedy Harry ma 11 lat i dzieci też są nim zainteresowane, dlatego postawiono na dubbing tych filmów, a później dano opcje wyboru dubbingu, bądź napisów.

gkinga
09-16-2018, 11:26
Specjalnie obejrzałam jedną z części, żeby przypomnieć sobie, jak wyglądał tam dubbing. Nie raził mnie ani trochę, uważam, że był dobrze zrobiony i podobnie jak innym, wspominam dubbing z Harry'ego z sentymentem :)

Verbena
09-16-2018, 12:03
Nie zdarzyło mi się jeszcze obejrzeć filmu z polskim dubbingiem, poza animacjami, do końca. Z dwojga złego, wybieram lektora. "Harry Potter" tylko z napisami lub w oryginale.

cassie97
09-17-2018, 09:22
Osobiście bardzo lubię dubbing w Harrym Potterze. Może dlatego, że oglądam go od dziecka i wcześniej nie zwracałam uwagi na to czy jest on dobry czy zły, a teraz czuje że tak już powinno być. Chyba powinnam obejrzeć HP w oryginale, może to zmieniłoby mój punkt widzenia. :)

pantofel102
09-22-2018, 09:43
Według mnie, wszystkie filmy aktorskie tracą wiele z jakości po zdubbingowaniu, Harry Potter na przykład jest zdecydowanie doskonałym przykładem tego jak dubbing może zeszpecić film. Irytuje mnie w nim zwłaszcza głos Harry'ego i Rona.

jjoshaa
10-06-2018, 19:30
Myślę, że jest to faktycznie problem tylko jeśli chodzi o dwa pierwsze filmy - reszta jest zrobiona bardzo dobrze pod względem dubbingu :)

Artickman
10-15-2018, 00:37
Nie mam za bardzo porównania, bo z dubbingiem nie mam prawie nic wspólnego, a nawet ten w Harrym Potterze widziałem głownie jako dziecko wraz z wychodzeniem kolejnych części, ale jednak wspominam go dość miło. Możliwe, że jego rzeczywista jakość jest słaba i oglądając te filmy teraz łapałbym się za głowę, ale filmy te nakierowane były głownie właśnie na dzieci/nastolatków i jeśli nie przeszkadzał mi z takiej perspektywy to chyba jednak cel został spełniony.

hyvyys
10-15-2018, 12:22
Pierwszy film widziałem jeszcze jako dziecko, i tam dubbing rzeczywiście mi nie przeszkadzał. Ale później, może odkąd miałem 12 lat, przez długi czas byłem przeciwnikiem tych filmów właśnie ze względu na dubbing, który może nie jest wyjątkowo nieudany, ale to po prostu... dubbing.

Dopiero, gdy przyszło mi do głowy po kilku latach, żeby sięgnąć po oryginał, przekonałem się do tych ekranizacji. Dubbing całkowicie ruguje ten magiczny brytyjski klimat. Trudno raczej oddać w dubbingu dialekty, zwłaszcza gwarę szkocką (np. u McGonagall). Nie wspominając o pozbawieniu Snape'a głębokiego głosu Alana Rickmana, po prostu zbrodnia :)

angbaczyk
02-21-2019, 19:08
Harrego Pottera oglądałam jak jeszcze byłam mała i tak się przyzwyczaiłam do niego, że nie wyobrażam sobie oglądać go teraz z napisami. Myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia. Sama teraz jestem bardzo przeciwna dubbingowi, ale jeśli oglądam filmy/bajki, które już kiedyś oglądałam i przyzwyczaiłam się do tych głosów to zupełnie mi on nie przeszkadza. Nie sądzę też, żeby jakoś bardzo zakłócał odbiór, moim zdaniem jest to jeden z lepszch dubbingów, które słyszałam.

agatawoo
02-22-2019, 14:09
A ja w pewnym momencie obejrzałam z napisami i już nie jestem w stanie wrócić do dubbingu. Oryginalne głosy i akcenty dla mnie są nieodłączną częścią postaci, które uwielbiam i stanowią ogromną wartość dodaną filmu.

dawweg
03-01-2019, 14:31
Nie ma fizycznej możliwości dobrego zdubbingowania filmu. Po prostu. Różnice pomiędzy tym, jak aktorzy układają usta, a tym, co słyszymy są tak diametralnie różne, że można zadać sobie pytanie, czy tak w ogóle należy robić. Zdubbingowany film staje się sztuczny. Animacja - to już co innego, a genialnym tego przykładem jest seria filmów o zielonym ogrze ;)

Vindkast
04-29-2019, 20:33
Harrego Pottera oglądałam jak jeszcze byłam mała i tak się przyzwyczaiłam do niego, że nie wyobrażam sobie oglądać go teraz z napisami. Myślę, że jest to kwestia przyzwyczajenia. Sama teraz jestem bardzo przeciwna dubbingowi, ale jeśli oglądam filmy/bajki, które już kiedyś oglądałam i przyzwyczaiłam się do tych głosów to zupełnie mi on nie przeszkadza. Nie sądzę też, żeby jakoś bardzo zakłócał odbiór, moim zdaniem jest to jeden z lepszch dubbingów, które słyszałam.

Ja podobnie wspominam ten dubbing z dzieciństwa i szczerze mówiąc uważam, że dodaje on ciepłej magii do filmu. Co prawda teraz oglądałabym już z napisami (ogółem wolę napisy, by słyszeć aktorów), ale myślę, że nadal pierwsze 3 części z przyjemnością oglądałabym z dubbingiem.