PDA

View Full Version : Tautologie i pleonazmy


tomasz
08-10-2011, 09:38
Jakie znacie związki wyrazowe, które tworzą tautologie i pleonazmy? Np. źrodło i geneza hymnu, przyjęcia i akceptacja wniosku, dziwny paradoks, chwila czasu...

ana_901
08-10-2011, 10:23
Jeśli chodzi o pleonazmy to jest ich bardzo wiele. Najczęściej pojawiające się w języku codziennym, według mnie, to:
- cofać do tyłu
- wracać z powrotem
- kontynuować dalej
- spadać w dół
- powtórzyć jeszcze raz
- akwen wodny
i moje ulubione:
- zabić się na śmierć ;)

Lynx85
08-10-2011, 11:03
Ostatnio usłyszałam ciekawe: iść na najmniejszej linii oporu :) Poprawnie powinno być: iść po linii najmniejszego oporu, bo to opór może być mniejszy bądź większy, a nie linia ;)

Ale faktycznie, tego typu wyrażenia są bardzo powszechne w mówionej polszczyźnie - takie masło maślane.

- podskoczyć do góry
- miesiąc luty
- fakty autentyczne
- kontynuować nadal
- polegać na sobie wzajemnie
- poprawić się na lepsze
- potencjalne możliwości
- przychylna akceptacja
- kłopotliwe trudności
- flora i szata roślinna
- ekstremalnie niezawodny
- obiektywna prawda
- drobny detal

Przykładów możnaby mnożyć bez liku ;)

tomasz
08-10-2011, 11:12
Dodam jeszcze:

* potencjalne możliwości,
* kwota pieniędzy,
* malutkie domki,
* miły komplement,
* kuć na pamięć,
* zamarł w bezruchu ;)

ana_901
08-10-2011, 14:12
Często też zdarza się stosowanie podwójnego stopniowania przymiotników, np. bardziej większy...
Nie dalej jak dziś rano, włączyłam kanał bodajże France24 (English) i usłyszałam panią dziennikarkę, która relacjonowała zamieszki w Londynie. W wypowiedzi padło "more deeper"...

AnnaLisa
08-17-2011, 16:08
Wielokrotnie spotkałam się z wypowiedziami na forum dotyczącymi podobieństw w języku obcym i polskim. Powiem szczerze, że nigdy mnie nie przekonywała taka filozofia. Zazwyczaj podobieństwo to dotyczy podstawowych wyrazów. Więc podawanie przykładów w stylu eventually i ewentualnie z ang, czy zapomnit' i zapomnieć z ros wydają mi się śmieszne. To przecież nie jest kwestia podobieństwa, tylko podstawowej znajomości języka! Co o tym sądzicie?

emka_ok
08-17-2011, 16:28
Z angielskiego takie zestawienia nazywamy "fałszywymi przyjaciółmi" i tak naprawdę jest tego cała masa... są bardziej wyszukane, których owszem mamy prawo nie znać (nikt nie jest przecież chodzącym słownikiem), ale jeśli ktoś błędnie tłumaczy takie podstawowe, to chyba powinien się zastanowić czy dalej powinien wykonywać ten zawód...

AnnaLisa
08-17-2011, 22:25
[QUOTE=emka_ok;54416]Z angielskiego takie zestawienia nazywamy "fałszywymi przyjaciółmi" i tak naprawdę jest tego cała masa... są bardziej wyszukane, których owszem mamy prawo nie znać (nikt nie jest przecież chodzącym słownikiem), ale jeśli ktoś błędnie tłumaczy takie podstawowe, to chyba powinien się zastanowić czy dalej powinien wykonywać ten zawód...[/QUO
Ja jestem rusycystką i być może w związku z pozornym podobieństwem brzmieniowym problem tautonimów jest w moim wypadku nagminny. W podobnych językach chyba łatwiej jest wpaść w taką pułapkę. Jesteśmy geograficznymi sąsiadami i większość ludzi wychodzi z założenia, że tak samo brzmiące wyrazy muszą znaczyć to samo. Ale tak może myśleć zwykły użytkownik języka. Na pewno nie tłumacz. Chodzi mi o to, że tłumacz musi być odpowiedzialny i nie ma prawa decydować o znaczeniu słowa, którego nie zna na podstawie podobieństwa brzmieniowego. Nie musi znać wszystkich słów, ale ma obowiązek sprawdzenia jego znaczenia w innych źródłach niż jego intuicja. Mogłabym, z czystej ciekawości, poprosić Cię o przykłady takich "fałszywych przyjaciół" w ang?

czuma
08-29-2011, 17:36
Nic mnie tak nie denerwuje, jak wszechobecne "tylko i wyłącznie" albo " trudny i skomplikowany". Mogę wymieniać bez liku: "wzajemna współpraca", "akwen wodny". Gdzieś ostatnio nawet przeczytałam, że "sprawa spotkała się z przychylną aprobatą władz". Znacie inne podobne przykłady, których powinniśmy unikać?

kszylar
08-29-2011, 19:31
Można jeszcze dorzucić "cofanie do tyłu" i "fakt autentyczny". Chciałam jednak zwrócić uwagę na coś innego: o ile pleonazmy są denerwujące w życiu codziennym, nie należy ich z góry skreślać w trakcie tłumaczenia, gdyż mogą pełnić funkcję hiperboli, wzmacniać wypowiedź. Wymienione przez Ciebie "tylko i wyłącznie" często spotyka się w tekstach, gdy sytuacja wymaga takiego podkreślenia (np. w regulaminie, instrukcji, czy przemówieniu). Dlatego: ostrożnie z pogardą dla pleonazmów i tautologii ;)

doraetlabora
08-29-2011, 19:49
Zgadzam się z przedmówcą. "Fakt autentyczny" słyszy się na przykład bardzo często. Komunikacja nie musi być perfekcyjna. Ważne, żeby była udana.

Jokapika
08-29-2011, 20:12
Dodać mogę:
Ale jednak, i jeszcze w dodatku, spadać w dół, błędna pomyłka, dalej kontynuować ....

StanLevitan
08-29-2011, 22:20
Nic mnie tak nie denerwuje, jak wszechobecne "tylko i wyłącznie" albo " trudny i skomplikowany". Mogę wymieniać bez liku: "wzajemna współpraca", "akwen wodny". Gdzieś ostatnio nawet przeczytałam, że "sprawa spotkała się z przychylną aprobatą władz". Znacie inne podobne przykłady, których powinniśmy unikać?

Mnie bardziej niż przeróżne "cofania do tyłu" denerwuje podwójne stopniowanie. Jak słyszę "bardziej miększy" itp. to mi włosy z nerwów wypadają. A wspomniane "tylko i wyłącznie" należy też do moich "ulubieńców"; nie znoszę tego do bólu!

PS. Nie czepiam się ze złośliwości, ale w temacie wątku powinno być "tautologie", bez "n".

Malagutti
08-30-2011, 09:50
Zgadzam się ze StanLevitan, w tytule jest literówka, powinno być "tautologie" bez "n".

Nawiązując do tematu, co powiecie na: "okres czasu"? Wydaje mi się, że jest to dosyć często spotykane wyrażenie, np: "przez krótki okres czasu" itp. Niby jest to błąd językowy, ale można spotkać opinie, że jest on "(...) nie bardziej pleonastyczny niż pajda chleba albo ząbek czosnku. I nie zawsze zamiana okresu czasu na odcinek czasu jest zmianą na lepsze (...)" - wypowiedź autora "Słownika wyrazów trudnych i kłopotliwych", pana Mirosława Bańko.

Jak waszym zdaniem powinniśmy tłumaczyć wyrażenie: " for a period of time" - "przez pewien czas" czy też: "przez pewien okres czasu"?

antwuan
08-30-2011, 10:08
Pleonazmów jest mnóstwo i co najgorsze, stają się one coraz bardziej powszechne. Przykładowo w naszej ukochanej telewizji, elokwentni politycy nie zawahają się powiedzieć "na dzień dzisiejszy" zamiast "dzisiaj". Jeśli chodzi o mojego faworyta wśród pleonazmów, zdecydowanie na pierwszym miejscu znajduje się "na chwilę obecną".

http://lpj.pl/pleonazm.htm (przykłady)

StanLevitan
08-30-2011, 14:37
Pleonazmów jest mnóstwo i co najgorsze, stają się one coraz bardziej powszechne. Przykładowo w naszej ukochanej telewizji, elokwentni politycy nie zawahają się powiedzieć "na dzień dzisiejszy" zamiast "dzisiaj". Jeśli chodzi o mojego faworyta wśród pleonazmów, zdecydowanie na pierwszym miejscu znajduje się "na chwilę obecną".

Nie są to żadne błędy, tylko sformułowania nacechowane stylistycznie, które nie pasują do mowy potocznej. Zresztą, na stronie, którą wskazujesz, jest nawet o tym krótka notka!
Przecież są inne dni niż dzisiejszy i chwile inne niż obecna, gdzie tu masz "masło maślane"?

czuma
08-30-2011, 15:37
PS. Nie czepiam się ze złośliwości, ale w temacie wątku powinno być "tautologie", bez "n".

Biję sie w pierś, już poprawione :)

kszylar
08-30-2011, 17:46
Nie są to żadne błędy, tylko sformułowania nacechowane stylistycznie, które nie pasują do mowy potocznej. Zresztą, na stronie, którą wskazujesz, jest nawet o tym krótka notka!
Przecież są inne dni niż dzisiejszy i chwile inne niż obecna, gdzie tu masz "masło maślane"?

To właśnie miałam na myśli pisząc, że tautologie i pleonazmy mogą być stosowane celowo, jako środek stylistyczny, dlatego też nie powinno się z góry zakładać, że to błędy w wypowiedzi. Jako tłumacze powinniśmy na to zwracać szczególną uwagę, by tłumaczony przez nas tekst nie został pozbawiony sensu, czy stylu. Potrzebne tu jest wyczucie i szczegółowa analiza tego, "co autor miał na myśli".

leone
09-01-2011, 21:31
Mogłabym, z czystej ciekawości, poprosić Cię o przykłady takich "fałszywych przyjaciół" w ang?

http://www.eteacher.pl/materialy,ciekawostki,false_friends_pulapki_jezyko we.html
Tutaj znajdziesz kilkanaście "fałszywych przyjaciół", myślę, że tych najczęściej błędnie używanych. Oczywiście jest ich o wiele więcej:)

leone
09-01-2011, 22:19
Myślę, że „false friends” mogą być podchwytliwe dla osób zaczynających swoją przygodę z językami, co wynika z podobieństwa brzmieniowego. Ale uważam, że tłumacz nie powinien dać się złapać w taką pułapkę. Jeśli nie jest pewien jakiegoś słowa, należy je sprawdzić. Człowiek nie jest nieomylny, więc jeśli jakieś wątpliwości się pojawią, warto je rozwiać;)Z własnego doświadczenia wiem, że najłatwiej zapomnieć łatwe słowo. To ono najczęściej wylatuje z pamięci.

kosatek
09-02-2011, 00:06
[QUOTE=emka_ok;54416]Z angielskiego takie zestawienia nazywamy "fałszywymi przyjaciółmi" i tak naprawdę jest tego cała masa... są bardziej wyszukane, których owszem mamy prawo nie znać (nikt nie jest przecież chodzącym słownikiem), ale jeśli ktoś błędnie tłumaczy takie podstawowe, to chyba powinien się zastanowić czy dalej powinien wykonywać ten zawód...[/QUO
Ja jestem rusycystką i być może w związku z pozornym podobieństwem brzmieniowym problem tautonimów jest w moim wypadku nagminny. W podobnych językach chyba łatwiej jest wpaść w taką pułapkę. Jesteśmy geograficznymi sąsiadami i większość ludzi wychodzi z założenia, że tak samo brzmiące wyrazy muszą znaczyć to samo. Ale tak może myśleć zwykły użytkownik języka. Na pewno nie tłumacz. Chodzi mi o to, że tłumacz musi być odpowiedzialny i nie ma prawa decydować o znaczeniu słowa, którego nie zna na podstawie podobieństwa brzmieniowego. Nie musi znać wszystkich słów, ale ma obowiązek sprawdzenia jego znaczenia w innych źródłach niż jego intuicja. Mogłabym, z czystej ciekawości, poprosić Cię o przykłady takich "fałszywych przyjaciół" w ang?

Polecam skorzystac z wyszukiwarki, poniewaz ten temat wielokrotnie pojawil sie na forum.
Powiem tylko, ze są całe ksiązki poświęcone "false friends", wiec jest ich bardzo duzo.

asica
09-04-2011, 21:20
duże tego rodzaju sformułowań jest w języku prawniczym, właśnie dla podkreślenia różnych rzeczy, zresztą powstały one dawno temu i nadal są używane, np each and all, finish and complete, legal and valid, separate and apart, moznaby mnozyć przykłady...

czuma
09-06-2011, 09:08
Ostatnio usłyszałm podczas losowania lotto jak prowadzący stwierdził: "Kula wraca z powrotem do bębna" :)

czuma
11-07-2011, 18:13
A dzis dla odmiany koleżanka mnie pouczyła - podczas pisania podania, użyłam zwrotu "zwracam się z uprzejmą prośbą"; otóż prośba sama w sobie jest juz uprzejma i przymiotnik jest w tym przypadku zbędny.

Aga12
11-07-2011, 18:23
Jeśli chodzi o pleonazmy to jest ich bardzo wiele. Najczęściej pojawiające się w języku codziennym, według mnie, to:
- cofać do tyłu
- wracać z powrotem
- kontynuować dalej
- spadać w dół
- powtórzyć jeszcze raz
- akwen wodny
i moje ulubione:
- zabić się na śmierć ;)

Można powtórzyć jeszcze dwa razy:D

Lynx85
11-08-2011, 12:16
A dzis dla odmiany koleżanka mnie pouczyła - podczas pisania podania, użyłam zwrotu "zwracam się z uprzejmą prośbą"; otóż prośba sama w sobie jest juz uprzejma i przymiotnik jest w tym przypadku zbędny.

Czepiacie się ;) Zwroty typu "zwracam się z uprzejmą prośbą", czy "tylko i wyłącznie" są jakimiśtam standardowymi wyrażeniami służącymi wywołaniu konkretnej reakcji i szczerze mówiąc osobiście nie traktuję tego jako błędu... Jeśli piszę podanie np. do Dziekana, to wydaje mi się zasadne użycie takiego właśnie zwrotu, który to dodatkowo podkreśli moje intencje. Podobnie jest w przypadku "tylko i wyłącznie", które jest bardzo skuteczne zwłaszcza w przemówieniu, gdzie dodatkowo można zhiberbolizować kontekst tonem. Tak jak powiedział już ktoś przede mną - nie potępiajmy tego typu wyrażeń, gdyż być z może z Waszego punktu widzenia nie jest to do końca poprawne, ale jednak JEST i sprawdza się świetnie w określonych sytuacjach :)

czuma
11-09-2011, 22:40
Koleżanka polonistka, więc sprzeczać się nie będę, choć, rzeczywiście, nie widać nic złego w "uprzejmej prośbie". Ale "tylko i wyłącznie" jakoś znieść nie mogę :)

Mela
11-10-2011, 08:16
Nie wszystkie wymienione przez Was wyrażenia są tak naprawdę pleonazmami.
Np. "powtarzać raz jeszcze" jest całkowicie sensowne: można przecież powtórzyć coś tylko raz (czyli po raz pierwszy), albo też dwa, trzy, cztery itd. razy, a wtedy wykonujemy czynność powtarzania raz jeszcze :)
"pomagać sobie wzajemnie" też jest sensowne: powiedzmy, że mówię do 3 osób: musicie sobie pomagać. Może to znaczyć, że a pomoże b, b pomoże c, c pomoże a. I już. Natomiast pomoc wzajemna będzie dopiero wtedy, gdy a pomoże b i b pomoże a, b pomoże c i c pomoże b, c pomoże a i a pomoże c.
Nie jest wcale źle także z "malutkie domki". Zdrobnienie, wbrew nazwie, nie zawsze mówi o wielkości, często o naszym stosunku (nazywa się je też spieszczeniem). Powiedzmy, że ktoś przyszedł do mnie w gości, a ja mówię mu: A to jest właśnie mój przytulny domek - mogę to powiedzieć również o budynku zupełnie zwyczajnych rozmiarów.

Kol5
11-12-2011, 23:21
Dorzucę coś od siebie:
- Pierwszy nokaut
- Podnieść coś do góry
- Nałogowy alkoholik
- Homoseksualny gej
- Gorący płomień
- Zaciśnięta pięść

Samisa
11-22-2011, 20:44
Witam.Wątek ten jest zadedykowany przeróżnym 'niechlujstwom' obecnym w języku polskim,mam przez to na myśli brak elementarnej wiedzy dotyczącej zestawiania słów.
Wyjątkowo absurdalny jest wg mnie 'fakt autentyczny'. Czyż fakt nie jest z reguły autentyczny? Podobnie sprawa ma się z 'akwenem wodnym'. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o 'niewodnym akwenie'?
Co więcej, ludzie nagminnie mówią 'w każdym bądź razie' zapominając,iż taki zlepek słów nie istnieje,a jeżeli już zaczyna 'wsiąkać' do języka,to czym prędzej powinien zostać zlikwidowany. Istnieje ' w każdym razie' lub 'bądź co bądź'.
Są to wyrażenia,które najbardziej mnie nie tyle śmieszą,co irytują. Znacie więcej takich wyrażeń, które kaleczą język polski?

czuma
11-24-2011, 22:57
Przytoczone przykłady to pleonazmy bądź tautologie a taki wątek juz istnieje http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13805. Dołączam wątek do wyżej wspomnianego.

pirwolus
12-08-2011, 21:44
"ostatnie pozostałości" i "fizyczną niemożliwość"? wokół tak pełno pleonazmów, że czasem mam wątpliwości....

pmatus
12-14-2011, 23:40
Mojej wykładowczyni udało się kiedyś powiedzieć, że coś tam jest "faktem rzeczywistości autentycznej". Aż zabolało.

aruma
12-15-2011, 20:14
A ja usłyszałam ostatnio, że ktoś się "mile rozczarował" ...:confused:

agatson
12-16-2011, 16:56
geneza i pochodzenie tego zjawiska,
sytuacja gospodarcza i ekonomiczna,
poprawa oraz polepszenie bytu, prestiż i ranga społeczna,
kłopotliwe trudności,
ocena poprawności i zgodności z normą,
pełny komplet,
unikatowy wyjątek,
utarta reguła,
okres czasu,
w miesiącu październiku,
fundamentalna baza,
większe potęgowanie,
flora i szata roślinna,
ekstremalnie niezawodny,
obiektywna prawda,
drobny detal ...

A.Pouche
12-17-2011, 11:02
A co powiecie na "najbardziej ulubiony"? Czy samo "ulubiony" już nie wystarcza?

IWKA
12-29-2011, 18:12
A co powiecie na "najbardziej ulubiony"? Czy samo "ulubiony" już nie wystarcza?

najbardziej ulubiony jest dla lubiących przesadę. ;)

IWKA
12-29-2011, 18:13
geneza i pochodzenie tego zjawiska,
sytuacja gospodarcza i ekonomiczna,
poprawa oraz polepszenie bytu, prestiż i ranga społeczna,
kłopotliwe trudności,
ocena poprawności i zgodności z normą,
pełny komplet,
unikatowy wyjątek,
utarta reguła,
okres czasu,
w miesiącu październiku,
fundamentalna baza,
większe potęgowanie,
flora i szata roślinna,
ekstremalnie niezawodny,
obiektywna prawda,
drobny detal ...


istna ściana płaczu. no nie przebijesz... :)

shesadarling
08-09-2012, 11:28
mnie dobija jak słyszę w radiu/o "też również" :confused:

Iverling
08-09-2012, 16:04
A ja usłyszałam ostatnio, że ktoś się "mile rozczarował" ...:confused:

To chyba nie jest pleonazm?

shesadarling
08-09-2012, 16:14
Iverling - moim zdaniem coś bardziej jak oksymoron ;)

olga.saw
11-04-2013, 22:32
duże tego rodzaju sformułowań jest w języku prawniczym, właśnie dla podkreślenia różnych rzeczy, zresztą powstały one dawno temu i nadal są używane, np each and all, finish and complete, legal and valid, separate and apart, moznaby mnozyć przykłady...

Albo chociażby na początku każdego dokumentu "Dnia 17 stycznia...." ;) stosowane chyba jednak nie dla podkreślienia, że 17 stycznia jest dniem ;P

renatma5
11-05-2013, 10:25
To ja może dorzucę - "w miesiącu listopadzie".

Knight Martius
11-09-2013, 22:34
Skoro tak, to takim przykładem tautologii może być też chociażby "epoka romantyzmu". Powinno być albo "epoka romantyczna", albo po prostu "romantyzm". Bardziej jednak denerwuje mnie formułka, którą niektóre firmy każą umieścić na końcu CV (piszę z pamięci): "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesów rekrutacji". Na szczęście, o ile mi wiadomo, nie jest to aż tak powszechne.

perelka
11-13-2013, 23:50
Dodam jeszcze:

* potencjalne możliwości,
* kwota pieniędzy,
* malutkie domki,
* miły komplement...
Kolejny bardzo często używany pleonazm to: adres zamieszkania. Jest albo adres albo miejsce zamieszkania.

joannabozek
11-17-2013, 08:51
A to moje doświadczenia :D :
- "wystawić na ekspozycję",
- "rok czasu",
- "pamiętać na pamięć"

ludi13
11-17-2013, 21:34
Balansujące, ale chyba jednak pleonazmy.

* masz słuszną rację
* mały drobiazg
* cenna wartość

rybawojtek
11-17-2013, 22:43
http://xkcd.com/703/
Coś w temacie :)

spajkus
11-17-2013, 23:30
Właśnie. w testach prawniczych widzi się nagminnie: "W dniu 24 stycznia 2014". Przecież wiadomo, że 24 stycznia 2014 to dzień, więc po co "w dniu"? Ale tak jest. Do moich ulubionych pleonazmów należy oczywiście "fakt autentyczny", ale są jeszcze i inne: "wolny wakat" lub nawet "wolny wakat do objęcia", czy RAM memory (RAM to już memory). Ale niektóre mi się podobają, bo jedno wzmacnia znaczenie drugiego: "relacja" vs "wzajemna relacja". Wzajemna relacja naprawdę brzmi dla mnie lepiej.

ufaflunic
12-02-2013, 02:17
Zgadzam się ze StanLevitan, w tytule jest literówka, powinno być "tautologie" bez "n".

Nawiązując do tematu, co powiecie na: "okres czasu"? Wydaje mi się, że jest to dosyć często spotykane wyrażenie, np: "przez krótki okres czasu" itp. Niby jest to błąd językowy, ale można spotkać opinie, że jest on "(...) nie bardziej pleonastyczny niż pajda chleba albo ząbek czosnku. I nie zawsze zamiana okresu czasu na odcinek czasu jest zmianą na lepsze (...)" - wypowiedź autora "Słownika wyrazów trudnych i kłopotliwych", pana Mirosława Bańko.

Jak waszym zdaniem powinniśmy tłumaczyć wyrażenie: " for a period of time" - "przez pewien czas" czy też: "przez pewien okres czasu"? Pierwsze słyszę, że "okres czasu" to sformułowanie przez niektórych dopuszczalne. Zgroza. Co złego w sformułowaniach "pewien okres" lub "pewien czas"? Czego tu komu brakuje? :rolleyes:

Nie czepiam się takich błędów w mowie, bo w końcu język giętki powie szybciej niż pomyśli głowa (podobnie odpuszczam sobie i innym okazjonalne błędy z "tą/tę" w roli głównej), ale jeżeli chodzi o to samo w pisowni, to przecież zwykle jest wystarczająco dużo czasu, żeby dwa razy się zastanowić. Pytanie tylko, czy zachodzi taka potrzeba, czy komuś zależy, żeby było poprawnie. W końcu wcale nie mówię, że to jakiś uniwersalny imperatyw. :D

perelka
12-09-2013, 20:17
A oto kilka innych przykładów tautologii i pleonazmów:
najlepszy bestseller
brać, pojmać jeńca, jeńców do niewoli
chwila czasu
eliminować całkowicie
eksport za granicę
import z zagranicy
kartka papieru
pokornie błagać :)

perelka
12-09-2013, 20:25
Bardzo często można spotkać się z użyciem pleonazmów i tautologii także w języku medycznym.
Oto najczęściej przeze mnie spotykane:
czerniak złośliwy - czerniak (nie ma czerniaka łagodnego)
hemoliza krwi - powinno być po prostu "hemoliza"
duża, wysoka leukocytoza - powinno być "leukocytoza"
podobnie: leukocytoza powyżej normy
odźwiernik żołądka - powinno być "odźwiernik"
osocze krwi - powinno być "osocze" (chyba, ze w tym samym tekście występuje osocze chłonki, wtedy osocze krwi jest uzasadnione)
surowica krwi - po prostu "surowica"
czerniak złośliwy - czerniak (nie ma czerniaka łagodnego)

Katarzyna Panfil
12-16-2013, 17:26
Perełko- myślę, że zacytowane przez Ciebie sformułowania, choć dla lekarzy będą pleonazmami, dla przeciętnego człowieka stanowią spore ułatwienie, bo o ile osocze czy czerniak to terminy powszechnie znane, o tyle - leukocytoza - niekoniecznie. Pozwala to zatem zorientować się szaraczkowi choć trochę w dyskursie medycznym...

Klaudia_Moscow
12-18-2013, 01:17
Słownik tautologii, pleonazmów i (przy okazji) paradoksów:

http://www.lpj.pl/pleonazm.htm

Kata Wioleta
09-13-2014, 20:28
nawet zestawienia typu młoda dziewczyna czy mały kotek też są pleonazmami

hannakedzierska
09-14-2014, 11:14
nawet zestawienia typu młoda dziewczyna czy mały kotek też są pleonazmami

Teoretycznie tak, ale o ile "fakt autentyczny" i "cofanie do tyłu" bardzo rażą, o tyle ta "młoda dziewczyna" już jakoś mniej. ;) Pamiętam, że kiedyś, jeszcze chyba w gimnazjum w czasie lekcji języka polskiego, kolega użył zwrotu "w dużej butli", za co został skrytykowany, bo "przecież wiadomo, że skoro butla, to duża". Niby tak i może faktycznie w oficjalnych sytuacjach takie zwroty powinno się traktować z rezerwą, ale w sytuacjach życia codziennego i "duża butla", i "młoda dziewczyna" jakoś mi nie przeszkadzają... Z drugiej strony, szkoda by było dopuścić do tego, żeby za kilka(dziesiąt?) lat "fakt autentyczny" stał się taką "młodą dziewczyną". ;) Myślę, że czasami trudno znaleźć złoty środek między dbałością o poprawność językową i eliminacją błędów a niepotrzebną pedanterią i przesadą.

wilqouak
09-15-2014, 10:12
W wypowiedzi padło "more deeper"...

To akurat mógł nie być błąd, a celowy zabieg stylistyczny. Teraz wprawdzie podwójnego stopniowania się już nie używa, ale było ono dość popularne (i przy tym poprawne) jeszcze jakoś w XIV-XV wieku... ;)