zancia
08-10-2011, 01:45
Nieustanną bolączką wielu tłumaczy jest poszukiwanie odpowiedniego ekwiwalentu tak, aby przekład jak najwierniej odwzorowywał oryginał. Nie zawsze jest to możliwe w przypadku, gdy dane słowo nie funkcjonuje w języku docelowym. W związku z tym, chciałabym prosić o Wasze opinie na temat strategii jakich stosujecie w przypadku braku odpowiedniego ekwiwalentu na poziomie słowa (poza dobrze znanymi strategiami Mony Baker);) Do jakiej literatury warto zajrzeć, aby uporać się z tym problemem? Czekam na Wasze konstruktywne refleksje, pozdrawiam;)