PDA

View Full Version : Układ tekstu


ilona070
08-09-2011, 23:03
Czy tłumacz powinien, o ile to oczywiście możliwe, pozostać jak najbardziej wierny oryginałowi tekstu źródłowego? Czy należy zachować szyk zdań, starać się je jak najrzadziej łączyć i dzielić? Jak sądzicie, jakie są granice dowolności i swobody w przekładzie?

paula7732
10-02-2011, 17:23
Tłumacz nie jest autorem tylko osobą ułatwiającą odbiorcy z innego obszaru językowego i kulturowego zrozumienie tekstu. Dlatego też uważam, że jeśli to tylko możliwe, powinien trzymać się jak najbardziej oryginału. Z drugiej strony zależne jest to od podobieństw i różnic języka źródłowego i docelowego. Czasem język docelowy jest tak różny od wyjściowego, że nie da się uniknąć wielu zabiegów, mających na celu ułatwienie odbiorcy zrozumienia tekstu.

leone
10-02-2011, 19:29
Myślę, że układ graficzny tekstu tłumaczenia powinien być podobny do układu oryginału. Na pewno należy zwrócić uwagę na zachowanie specjalnych wyróżnień tekstu takich jak pogrubienie, kursywa czy podkreślenie. Natomiast szyk zdania może się różnić zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z językiem docelowym znacznie odmiennym od źródłowego. Uważam, że granice swobody i dowolności są narzucane w zależności od tego z jakiego języka tłumaczymy i na jaki oraz różnic i podobieństw między nimi.

Konata
10-02-2011, 19:45
Wydaje mi się, że układ tekstu i łączenie lub podział zdań to dwie odrębne aspekty.

Moim zdaniem, jesli łatwiej jest przetłumaczyć wybrany fragment poprzez podzielenie, połączenie zdań lub tłumaczenie, że tak powiem od końca zdania powinniśmy tak robić.
Skoro takie zabiegi są przydatne dla tłumacza, to dla innych użytkowników odbiór tekstu przetłumaczonego w ten sposób również powinien być łatwiejszy, a sam tekst bardziej przystępny.

Pelagia
10-02-2011, 20:55
Czasami konstrukcja zadnia w języku obcym, na który tłumaczymy jest całkowicie inna niż w języku polskim. Dlatego jest konieczne łączenie lub skracanie zdań. Układ graficzny to rozmieszczenie tekstu na stronie i jeżeli takie jest wymaganie to tłumacz powinien zachować układ oryginału. Nie znaczy to, że w razie potrzeby nie może zmieniać poszczególnych zdań.

regia22
10-02-2011, 22:53
Moim zdaniem ma prawo tak zmieniać układ, aby był zrozumiały i przejrzysty dla kogoś, kto to będzie czytał. Użycie logiki i zdrowego rozsądku jest tu kluczem, wiadomo że będzie trzeba próbować trzymać się układu oryginału i stworzyć wersję, która będzie odbijała go jak lustro, ale są też zdania , które nie wyjdą nam na długość tak samo. Są na rynku programy , które same dopasowują układ, nawet wtedy mamy czasem problem żeby wyszło dokładnie tak samo... więc - chyba po prostu trzeba użyć rozsądku ...

Kell-Raa
10-02-2011, 23:24
Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak "dowolność i swoboda w przekładzie". Ktoś już stworzył dane dzieło, a tłumacz ma tylko pomóc w udostępnieniu go większej ilości osób, które nie znają języka oryginału.

Mięta
10-03-2011, 08:45
Według mnie najważniejsze jest zachowanie sensu. Układ jest ważny szczególnie w poezji, tam po prostu forma występuje często jako dominujący środek wyrazu. Wydaje mi się, że wierność oryginałowi do tego stopnia by nie skracać, czy nie łączyć zdań jest niepotrzebna i nie wnosi wiele, natomiast może przysporzyć wielu kłopotów. Tłumacz powinien osądzić, jak napisać, aby brzmiało zgrabnie.

paula_tum
10-03-2011, 10:06
Jeśli chodzi o zabiegi łączenia czy dzielenia zdań - nie ma z tym problemu, jeśli całośc jest zrozumiała. Ale szata graficzna, układ strony - tego się trzymamy kurczowo. Jak najbliżej oryginału.

Sylwia6432
10-03-2011, 13:16
Myślę, że we wsyztskim tzreba zachowac zdrowy rozsądke po prostu. Jeśli np mamy w tekści źródłowym jakieś długie zdanie, które po przetłumaczeniu staje sie mało czytelne i trudne do zrozumienia to warto wtedy rozbić je na krótsze zdania. Ale całość powinna być jak najbardziej zbliżona do formatu źródłowego.

Kecher
10-03-2011, 15:22
Wydaje mi sie, ze wiele zalezy od rodzaju tekstu i tlumaczenia. Niektore teksty pozostawiaja tlumaczowi wielka dowolnosc-na mysl przychodza mi teksty marketingowe, a niektore wrecz przeciwnie- jak tlumaczenia poswiadczone- w tym przypadku forma nie moze przypominac formy tekstu zrodlowego- kazdy musi na pierwszy rzut oka miec pewnosc, ze ma do czynienia z tlumaczeniem (wiecej na ten temat w kodeksie tlumacza przysieglego)

Ekaterina
10-03-2011, 15:39
uważam, że układ ogólny strony musi być maksymalnie zbliżony do oryginału, natomiast jeśli chodzi o szyk zdań to niekoniecznie. Podczas tłumaczenia ważne jest nie tylko przetłumaczyć oryginał, ale również sprawić, by tekst przetłumaczony brzmiał naturalnie, poprawnie stylistycznie dla języka docelowego.w grę wchodzą różne idiomy itd. najważnejsze to przekazać sens, aczkolwiek staram się maksymalnie nic nie zmieniać :)

finchmeister
10-04-2011, 08:39
Sam układ graficzny tekstu powinien być zachowany w stopniu jak najbardziej zbliżonym do oryginału, natomiast układ tekstu itd. zależy również od gramatyki i stylistyki tekstu, na który dany dokument zostanie przetłumaczony, tak więc ślepe trzymanie się wzorca również będzie błędem

edzik167
10-04-2011, 10:32
Czy tłumacz powinien, o ile to oczywiście możliwe, pozostać jak najbardziej wierny oryginałowi tekstu źródłowego? Czy należy zachować szyk zdań, starać się je jak najrzadziej łączyć i dzielić? Jak sądzicie, jakie są granice dowolności i swobody w przekładzie?

Uważam, że tłumacz powinien w miarę możliwości trzymać się oryginału. Jeśli nie ma innej możliwości to wówczas może wykazać troszkę swobody i dodać coś od siebie.

ataner
10-04-2011, 14:59
Tłumacz to najczęściej tylko odtwórca czyjegoś dzieła, więc nie powinien wprowadzać więcej zmian do układu utworu niż to konieczne dla zachowania logicznego i nie zmienionego w treści przekładu.
Najbardziej rygorystyczna pod tym względem jest poezja - tu należy zachować i rymy i rytm i treść.

kari189
10-05-2011, 14:47
Sądzę, że powinniśmy trzymać się tekstu oryginalnego. Podczas praktyk mój koordynator wielokrotnie powtarzał mi, że idealne odwzorowanie tekstu to jedno z głównych zadań tłumacza! Musimy pamiętać, ze obecnie praca tłumacza to także praca z programami komputerowymi, które niewątpliwie ułatwiają wykonanie codziennych zleceń - coś na pozór trudne do odwzorowania może okazać się banalne przy użyciu odpowiedniego programu ;)

a_g_a
10-05-2011, 17:57
Czy tłumacz powinien, o ile to oczywiście możliwe, pozostać jak najbardziej wierny oryginałowi tekstu źródłowego? Czy należy zachować szyk zdań, starać się je jak najrzadziej łączyć i dzielić? Jak sądzicie, jakie są granice dowolności i swobody w przekładzie?

Dzielenie i łączenie zdań to kwestia zastosowania przez tłumacza określonych transformacji przekładowych - to jest dowolne, ważne, aby przekazać sens tłumaczonego tekstu. Czym innym jest natomiast układ graficzny. Jeśli tekst podzielony jest na akapity, pewne wyrazy czy też frazy są wytłuszczone, podkreślone itd. - to powinniśmy oddać w tłumaczeniu.

kszylar
10-08-2011, 19:26
A co sądzicie właśnie o akapitach? Jeśli w tekście wyjściowym mamy dwa akapity, to czy tłumacz może zrobić z nich trzy lub jeden w tłumaczeniu?

Osobna kwestia to też objętość tekstu. Czy możemy stworzyć tekst wyraźnie dłuższy niż oryginał (np. poprzez zastosowanie opisowych konstrukcji) lub wyraźnie krótszy (poprzez wyrzucenie opisu, który jest nieistotny dla odbiorcy języka docelowego)? I czy wtedy dalej możemy to nazwać tłumaczeniem, czy już adaptacją?

Calak
10-08-2011, 19:50
Często według mnie jest lepiej zmienić ilość zdań, jakieś poskracać albo rozbić i dodać inne, tak by sens był zrozumiały. Jednak w granicach dopasowania formy, kształtu, długości tekstu przekładu do oryginału.

Madrugada22
10-09-2011, 11:58
Paragraf 22 kodeksu tłumacza przysięgłego, dział: zasady etyki zawodowej, rozdział: tłumaczenie pisemne, mówi:
"Układ graficzny tekstu tłumaczenia powinien być podobny do układu oryginału w obrębie wierszy i ustępów, ale nie powinien być identyczny, aby nie stwarzać mylnego wrażenia oryginału. W tekście tłumaczenia nie należy zachowywać przerw w obrębie zdania i ustępu, jeżeli w dokumencie wynikają one z wypełniania formularzy lub z jakichkolwiek innych powodów; nie należy też umieszczać elementów graficznych przeniesionych z dokumentów urzędowych sposobem technicznym".

kacha
10-09-2011, 23:44
Myślę,że układ tekstu tłumaczenia powinien być jak najbardziej zbliżony do oryginału. Osoba, która zleca tłumaczenie często nie zna języka, a graficzny układ może pomóc takiej osobie "zrozumieć" tłumaczenie np jakiegoś dokumentu.

graza
10-12-2011, 21:47
Według mnie najważniejsze jest zachowanie sensu. Układ jest ważny szczególnie w poezji, tam po prostu forma występuje często jako dominujący środek wyrazu. Wydaje mi się, że wierność oryginałowi do tego stopnia by nie skracać, czy nie łączyć zdań jest niepotrzebna i nie wnosi wiele, natomiast może przysporzyć wielu kłopotów. Tłumacz powinien osądzić, jak napisać, aby brzmiało zgrabnie.

Zadaniem tłumacza jest w miarę wierne oddanie TREŚCI tłumaczonego dokumentu . Układ graficzny stanowi jeden z elementów tego "oddania". Zgadzam się, że w poezji jest on szczególnie zauważalny, ale również każdy inny tekst użytkowy powinien odwzorowywać oryginał - odbiorca ma dostać tekst ODPOWIADAJĄCY oryginałowi, tyle że w innym języku. Wydaje mi się , że mylisz dwie kwestie - zachowanie oryginalnego układu graficznego tłumaczonego tekstu (czyli układ akapitów, czcionki, grafika, itp.) i wierność tłumaczenia komunikatu. Możliwe jest "manipulowanie" tłumaczonym tekstem na poziomie długości zdań, ich kolejności czy łączenia - wszak tłumaczymy nie słowa na słowa, ale treści na treści - należy jednak zachować układ graficzny całego dokumentu.
Z praktyki wiem, ile nieraz trzeba się natrudzić, by zmieścić polskie tłumaczenie informacji zawartych w różnego rodzaju schematach czy formularzach (tam, gdzie układ graficzny jest narzucony).

xemkax
10-13-2011, 19:44
Układ tekstu powinien być jak najbardziej zbliżony do oryginału.

shama1985
10-13-2011, 21:11
Jedni wolą zachować formę oryginału, dla innych ważniejszy jest tekst i używają kursywy aby wyjaśnić nieścisłości.Najważniejszy jest chyba wybór własnego stylu i trzymanie się go.

Mela
11-06-2011, 17:34
Szyk zdań można, a niekiedy czasem trzeba zmienić, bo różne języki lubią tu różne rozwiązania, ale oczywiście można go zmieniać tylko w uzasadnionych wypadkach, tak by nie zmienić ale zachować np. to, na co w zdaniu pada akcent. Z dzieleniem i łączeniem zdań to nie jest już taka prosta sprawa... Zdanie jest pewną jednostką, powinno wyrażać jakąś myśl... Myślę, że kropka jest czymś, czego nie powinno się ruszać.
Natomiast inną sprawą, która łączy się z tematem wątku, jest to, że w przekładzie tekst (zależnie od języków) "puchnie" albo się "kurczy". I to nie jakieś kilka zdań, ale systematycznie... pytanie, czy można na to po prostu pozwolić, czy jednak starać się z tym walczyć, szukając większej zwięzłości lub też rozwlekając nieco.

Monika1
09-16-2013, 10:26
Tłumacząc teksty, zachowuję taki sam podział na akapity jak w tekście oryginalnym. Inaczej sprawa wygląda jeśli chodzi o szyk zdań i interpunkcję. Te ostatnie staram się dostosować do stylistyki języka, na który przekładam

ruzinka
09-16-2013, 14:32
Opstaję za opcją jak najblizej oryginału z zachowaniem logiki oczywiscie. Estetyka jest równie wazna wiec sztuka polega tu na umiejetnym polączeniu tresci stylu i estetyki w jedna logiczna całosc.Takie tlumaczenia uwazam za najwierniejsze i najlepsze. Nie jestem natopmiast zwolenniczką tworzenia czegos od siebie jesli nie jest to konieczne, bo tlumacz to nie autor oryginalnego tekstu i nalezy o tym pamietac.

MasterMind
09-16-2013, 15:37
Dla mnie również wierność z oryginałem jest kwestią najistotniejszą :)

Violetta
09-19-2013, 22:02
Wiadomo jest, że układ tekstu w procesie tłumaczenia zmienia się i nie pozostaje taki jak oryginał.
Oczywiście, w przypadku tłumaczenia poezji, zachowanie układu tekstu jest bardzo istotne i tłumacz stara się ingerować jak najmniej (zależnie od dzieła).
Natomiast w tłumaczeniu zwykłych tekstów, tłumacz powinien zrobić tak, aby jego przekład był jak najbardziej zrozumiały. Tutaj układ tekstu odgrywa drugą rolę.
Co do różnego rodzaju układów graficznych, tłumacz powinien dostosować się do oryginału, czyli pogrubić, zwiększyć czcionkę itp. tam gdzie potrzeba, według oryginalnego tekstu.
Ogólnie mówiąc, całościowy układ graficzny tekstu zostaje podobny do oryginału, a układ tekstu zależy od gramatyki i stylistyki języka docelowego.

swirkom
09-22-2013, 20:32
To zależy od rodzaju tekstu i od zlecenia. Np własnie w mLingua przy zleceniach ma się dokłądnie okreslone czy tekst powinnien byc jak najbardziej wierny, czy raczej zredagowany i tylko "luźno" przełożony.

Hollyhock
09-23-2013, 14:50
bardzo dobrze że to jest określane; wg mnie z reguły układ tekstu powinien być jak najbardziej zbliżony do oryginału, ale wiadomo że różnie to może wyglądać w przypadku różnego typu tekstów. czasem dochodzi tu kwestia edytowania i grafiki; innym razem (np. w dokumentach prawniczych) jest to ściśle określone przez zewnętrzne wymogi

MasterMind
09-28-2013, 15:14
Ależ oczywiście :) jeżeli narzucimy nasz własny układ to nie będzie prawdziwy przekład a wariacja na temat. ja takich eksperymentów całkowicie unikam :)

PiotrZyra
09-29-2013, 16:42
Większość zleceniodawców, z którymi mam do czynienia, w większości przypadków prosi o zachowanie oryginalnego układu. Nawet jeśli w kilku miejscach występują jakieś różnice, to nikt głowy za to nie utnie :)