PDA

View Full Version : Języki egzotyczne - które dają szansę na karierę?


marina249
08-09-2011, 23:19
Mam pytanie: czy są wśród Was osoby uczące się języków egzotycznych, typu chiński, japoński, arabski, języki bałkańskie? Czy warto się ich uczyć zamiast jakiegoś bardziej znanego języka? Czy są szansą na karierę?

paula7732
08-21-2011, 01:44
Ja studiowałam w Zakładzie Języków i Kultur Afryki na UW, więc uczyłam się: amharskiego, swahili i hausa. Niestety, żadnego nie używam, więc żadnego nie pamiętam :(. Zastanawiałam się nawet, czy nie przypomnieć sobie któregoś i cały czas nie wiem. Uważam, że jeśli ma się taka możliwość, to warto znać język mniej używany jako dodatek do innego języka, np. angielskiego. Języki, które Ty wymieniasz, wydają mi się dosyć popularne, więc podejrzewam, że nauka któregoś z nich byłaby dobrym pomysłem. Tłumacz znający taki język zarabia więcej, jeśli już uda mu się znaleźć pracę. Jeśli chciałoby się dany język tłumaczyć będąc w Polsce, to pewnie warto by się zorientować, czy jest u nas ambasada danego kraju i jak coś to wejść z nimi w kontakt i zaproponować swoje usługi w czasie wizyt dyplomatów itp. :).

Mona_84
08-21-2011, 12:41
Z tego co wiem, np. chiński i koreański są językami mile widzianymi w branży technologicznej (np. w firmach typu Panasonic, Samsung).

rozmaryn7
08-21-2011, 13:18
Uważam, że znajomość któregoś z języków orientalnych zwiększa szansę na znalezienie dobrze płatnej i ciekawej pracy, więc oczywiście że warto inwestować w naukę takich języków. Ja uczę się języka arabskiego i mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła wykorzystać nabytą wiedzę w pracy :).

rozmaryn7
08-21-2011, 13:25
Należy jednak brać pod uwagę, iż w naukę języków orientalnych trzeba zainwestować trochę więcej czasu i pewnie też pieniędzy niż np. w naukę języka francuskiego czy niemieckiego. Sądzę też, że w celu opanowania języka orientalnego należy spędzić, chociaż krótki okres, " na wyjeździe"...

hauteville
08-22-2011, 16:44
Mam pytanie czy są wśród Was osoby uczące się języków egzotycznych, typu chiński, japoński, arabski, języki bałkańskie? Czy warto się ich uczyć zamiast jakiegoś bardziej znanego języka? Czy są szansą na karierę?
Języki bałkańskie w jednym szeregu z chińskim, japońskim czy arabskim?:) Przynajmniej ich słowiańska część jest jedną z prostszych opcji do nauczenia dla Polaka. Inna sprawa, że znani mi tłumacze przysięgli serbsko-chorwackiego raczej nie narzekają na nadmiar pracy i wykonują swój zawód raczej jako coś dodatkowego, z czego normalnie wyżyć się nie da. Może sytuacja się zmieni kiedy kraje byłej Jugosławii masowo przystąpią do UE - przynajmniej w przypadku języka bułgarskiego pojawiło się wraz z przystąpieniem do wspólnot europejskich znacznie więcej ogłoszeń w prasie i w internecie.

Dunya
08-22-2011, 17:03
Ja jestem arabistką ;). Z innych egzotycznych języków znam: aramejski, kurdyjski i hindustani. Uczyłam się też tamilskiego, ale nie lubię tego języka.

nikla
08-22-2011, 22:15
Ja jestem arabistką ;). Z innych egzotycznych języków znam: aramejski, kurdyjski i hindustani. Uczyłam się też tamilskiego, ale nie lubię tego języka.

A można zapytać, gdzie miałaś możliwość nauki tych języków? Bardzo ciekawa sprawa ;).
No i czy przydają Ci się? Jeśli pracujesz jako tłumaczka to czy jest na te języki dużo zleceń?

eufrozyne
08-23-2011, 10:33
Chciałam się uczyć japońskiego, bo język mi się podoba i nieco podłapywałam oglądając japońskie filmy i anime. Znalazłam nawet 2-letnie studia na UMK, ale zmienili je potem na 5-letnie i już mi się nie chciało bawić w kolejne 5 lat nauki. Teraz wzięłam się za rumuński zobaczymy jak mi pójdzie ;).

Nigra
08-23-2011, 10:58
Języki, takie jak japoński, są obecnie bardzo modne i można znaleźć wiele szkół mających je w ofercie. Jest to o tyle ciekawe, że nadal nie są aż tak popularne jak języki europejskie. Nie wiem, czy są zlecenia na takie tłumaczenia, ale międzynarodowe firmy często wysyłają swoich pracowników do nowo powstających filii, więc znajomość takiego języka na pewno zaprocentuje.

loss.lauri
09-09-2011, 18:13
Zgadzam się z przedmówczynią - kursy japońskiego w różnych szkołach językowych pojawiają się jak grzyby po deszczu, można dosłownie przebierać w ofertach (sama uczyłam kiedyś w takiej szkole). Zainteresowanie jest ogromne, spowodowane głównie popularnością, jaką cieszy się w Polsce cała japońska popkultura - mangi, anime (z "Czarodziejką z Księżyca" na czele;P) oraz tzw. kultura wyższa - teatr, malarstwo, literatura, ceremonia herbaty, filozofia Zen czy choćby sztuki walki (moja znajoma np. zaczęła się uczyć japońskiego, bo zainteresowała się kimonami). Także moim zdaniem - jeśli chcesz się uczyć japońskiego, to nie powinnaś mieć problemów ze znalezieniem szkoły językowej albo prywatnego lektora;).

Dunya
09-12-2011, 16:12
Japoński i chiński dość łatwo znaleźć, ale z innymi językami nie jest już tak różowo. Swego czasu szukałam nauczyciela hebrajskiego i zajęło mi to sporo czasu.

Arabistka
10-22-2012, 10:54
Z hebrajskim rzeczywiście jest ciężko...a podręcznik to już w ogóle trudno znaleźć. Ja mam teraz hebrajski na studiach jako monograf i muszę przyznać że spodziewałam się, że jest trudniejszy, ale to może kwestia porównania do arabskiego :).

fakmak
04-25-2016, 16:12
Mam koleżankę, która pracuje teraz w Japonii. Mówiła, że dużo pracy dla niej tu nie było. Więc zdecydowała się wyjechać. Ja bym liczyła na koreański. Korea szybko się rozwija, produkuje dużo elektroniki oraz innych rzeczy. Tłumacze też są potrzebni. Myślę, że w tym języku jest przyszłość!

aniolek91
04-25-2016, 16:28
Ja zaczęłam uczyć się języka japońskiego z myślą o wykorzystaniu go w przyszłym życiu zawodowym. Obecnie uczę się go dla przyjemności. Na początku swojej kariery zawodowej aplikowałam do kilku korporacji transnarodowych, które obsługują rynki na całym świecie. Wiele z nich było pod wrażeniem języka japońskiego w CV, natomiast mówili, że na razie nie potrzebują osób specjalizujących się w nim. Co do chińskiego, to pewnie warto. Pozostaje jednak zasadnicze pytanie. W jakim stopniu jesteś się w stanie nauczyć egzotycznego języka w kilka lat? W korporacjach poszukują raczej tłumaczy albo osób z bardzo dobrą znajomością. Z kolei języki europejskie często wystarczy znać na dobrym lub nawet podstawowym poziomie, aby zainteresować pracodawcę.

kalinamaka
04-26-2016, 16:57
Ja uczę się chińskiego i z pracą nie ma problemów - o ile zna się dobrze język, a każdy kto uczy się języków orientalnych wie, że o to wcale nie jest najłatwiej. Opanowanie takiego języka zajmuje dużo czasu, a sporo osób zniechęca się po drodze, znam też przypadki osób na studiach filologicznych (sinologia), które na końcowych latach wcale nie znają tego języka w stopniu biegłym.

Els R
05-01-2016, 13:32
Mam paru znajomych po/na turkologii i zdecydowanie nie mogą oni narzekać na brak dobrze płatnych ofert pracy.

Lifaza
12-21-2016, 17:44
Ja znam arabski i jest sporo ofert w Warszawie. Nie mówię, że jest ich bardzo dużo, ale konkurencja też nie za obfita. Zazwyczaj są to dobrze płatne posady.

Widziałam też ostatnio sporo ofert z chińskim, japońskim i mnóstwo z tureckim. Wydaje mi się, że tych ostatnich przybywa z każdym dniem.

janus.dominikaa@gmail.com
12-25-2016, 02:07
Według mojej nauczycielki chińskiego to właśnie ten język jest najbardziej opłacalnym i pożądanym teraz i za kilka lat na rynku pracy. Jednak ciągle uczy w szkole, więc decyzje o jej wiarygodności pozostawiam twej ocenie :).

Romusen
12-25-2016, 18:02
Według mojej nauczycielki chińskiego to właśnie ten język jest najbardziej opłacalnym i pożądanym teraz i za kilka lat na rynku pracy. Jednak ciągle uczy w szkole, więc decyzje o jej wiarygodności pozostawiam twej ocenie :).

A czemu to, że uczy w szkole miałoby czynić ją mało wiarygodną? To zawód o elastycznych godzinach, który łatwo połączyć z czymś innym, np. z tłumaczeniem albo jakiegoś rodzaju własnym biznesem. Niektórzy wolą coś takiego niż korporację i to nie powód by patrzeć na nich z góry - bez nauczycieli szanse na powiązaną z językami karierę wszystkich piszących w tym temacie byłyby dużo mniejsze ;).

irminao
12-25-2016, 19:15
Uczę się chińskiego; najczęściej spotykam się z ofertami tłumaczeń i pojedynczych zleceń, rzadziej widuję oferty stałej pracy z tym językiem. Znam też osoby po japonistyce, które skarżyły się na brak pracy po studiach. Co do arabskiego myślę, że może być przydatny (tłumaczenia biznesowe), ale to tylko moje domysły.

madfrankx
12-25-2016, 19:45
Myślę, że chiński i koreański mają największą szansę w przyszłości. Japoński oczywiście też, ale słyszałam że pod tym względem rynek jest już zapełniony.

shinju
01-04-2017, 18:46
Też ciągle słyszę, że po japonistyce nie ma pracy. Sama uczę się japońskiego, ale za jakiś czas może podejmę się koreańskiego, bo z tego co mi mówiono, ma dość podobną do japońskiego strukturę gramatyczną. Chińskiego też chcę spróbować. Azjatycki biznes wchodzi powoli do Polski, więc czemu nie. Generalnie myślę, że w tych językach jest potęga, zresztą można też wyjechać za granicę i tam próbować na rynku pracy.

z.radomska
01-28-2017, 22:51
Na pewno dobre pieniądze są za tłumaczenia z japońskiego :).

nowakowskakar
01-29-2017, 00:04
Ostatnio czytałam, że w korporacjach można sporo zarobić z fińskim i indyjskim.

keichan
02-06-2017, 17:14
Warto wziąć pod uwagę nauczenie się języka i emigrację do kraju azjatyckiego, można sobie zrobić ciekawe życie :)

mbied
02-15-2017, 12:36
Ciężko jest znaleźć coś na stałe niestety. Da się zarobić całkiem sporo na pojedynczych zleceniach nawet bez wyjeżdżania z Polski, ale to wszystko niestabilne. Umowa zlecenie :/
Na razie planuję spróbować nauczania w szkole językowej, a tłumaczenia tylko dorywczo, jak się coś trafi...

edit: chodzi o japoński. Z chińskim sytuacja chyba trochę lepiej wygląda jak patrze po znajomych po sinologii.

marostr
02-20-2017, 14:06
Który z tych języków: arabski, japoński, koreański, jest "najłatwiejszy" dla polaków?

duerer
02-20-2017, 14:34
Powiedziałbym, że japoński. Zarówno arabski, jak i koreański wymagają ćwiczenia poprawnej wymowy. W japońskim za to trzeba uczyć się znaków, ale to już wyzwanie dla umysłu niezależnie od rodzimego języka...

Romusen
02-25-2017, 11:47
Powiedziałbym, że japoński. Zarówno arabski, jak i koreański wymagają ćwiczenia poprawnej wymowy. W japońskim za to trzeba uczyć się znaków, ale to już wyzwanie dla umysłu niezależnie od rodzimego języka...
No, to jest jednak dość subiektywna kwestia :) Ja tam uważam że znaki nie są aż tak strasznie trudne, ale faktycznie są ludzie dla których są one nie do przeskoczenia (mentalnie raczej, bo nauczenie się tego nie jest aż tak niemożliwe) - w takim wypadku koreański albo arabski mógłby być lepszym pomysłem.

Ale niezależnie który język się wybierze i tak będzie ciężko.

tewlwolow
03-03-2017, 12:32
Ostatnio czytałam, że w korporacjach można sporo zarobić z fińskim i indyjskim.

Nie ma czegoś takiego, jak indyjski :v