PDA

View Full Version : Kultowe teksty babć i dziadków :)


ulkens
08-09-2011, 22:10
Czy Wasi dziadkowie mieli swoje ulubione powiedzenia? Moja babcia- lwowianka na kogoś złego mawiała batiar, a zamiast okularów nosiła binokle.

listopadowa
09-17-2011, 17:13
Na pewno jest tego cała masa. Moje ulubione:
zebuj się = zdejmij buty
zebłuc się = rozbierz się
kutoski = warkoczyki :)

leone
09-17-2011, 17:53
Do moich ulubionych wyrazów bądź powiedzonek należą:
jadźka = bluzka
kajet = zeszyt
storgnąć się , sfilcować się = zestarzeć się ; marnie, mizernie wyglądać się

Asia
09-17-2011, 18:48
Moja babcia jest mistrzynią w wymyślaniu nowych słówek, często nie ma to nic wspólnego z gwarą.

pierścionek - pierszczanek
ketchup - keczuk
sms - ezemes ( i często mówi: mama dzwoniła do mnie ezemes)

Agathka
09-17-2011, 18:55
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

katarzyna_cwynar
09-17-2011, 19:09
Moja babcia zawsze pyta "Gdzie jest komputerek?" zamiast "Gdzie jest przełącznik?" :D

Marzena_
09-17-2011, 19:20
Nawiązując do tematu.
Moja babcia często mówi, że dostała "esesmana" czyli... "esemesa" (smsa) ;)

a.sowa
09-17-2011, 19:30
. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Tak, zdecydowanie angielszczyzna sprawia kłopot starszym osobom, np. moja babcia nie używa słowa weekend, tylko mówi: przyjedziesz na niedzielę? Ja też podczas rozmowy z nią staram się nie używać słów, których mogłaby nie zrozumieć.
Oczywiście wymieniony przez kogoś keczup też ma swoją nową nazwę w słowniku mojej babci - keczuk:)

laurelindorinan
09-17-2011, 20:12
Ze słownika mojej babci:

nałog -> nałóg
iść do dyskoteki
ostoporoza -> osteoporoza
psowi -> psu
kornflaczki -> płatki Cornflakes (xD)
ale mamy gorąc -> jest gorąco

Aga12
09-17-2011, 20:22
Tak, zdecydowanie angielszczyzna sprawia kłopot starszym osobom, np. moja babcia nie używa słowa weekend, tylko mówi: przyjedziesz na niedzielę? Ja też podczas rozmowy z nią staram się nie używać słów, których mogłaby nie zrozumieć.

1) W przypadku weekendu to może nie angielszczyzna jest problemem. Kiedyś nie było weekendów bo nie było wolnych sobót:(. I przyjeżdżało się właśnie tylko niedzielę.

2)Jeśli w czasie rozmów z babcią nie będziecie używać różnych słów ( bo może nie zrozumie) to jak się ich nauczy.:rolleyes:

Paulina_G
09-17-2011, 21:01
Ja bardzo lubię, jak moja babcia mówi "dżinsyki," zamiast "dżinsy"
i "krajać," zamiast "kroić" :)

mnuach
09-17-2011, 22:14
Moje ulubione to:'Środa minie, tydzień zginie'. :)

martyna0512
09-18-2011, 10:20
Ze słownika mojej babci:

nałog -> nałóg
iść do dyskoteki
ostoporoza -> osteoporoza
psowi -> psu
kornflaczki -> płatki Cornflakes (xD)
ale mamy gorąc -> jest gorąco

Jeśli chodzi o zwrot "iść do dykoteki" to jest on jak najbardziej poprawny:) (obie formy są poprawne - zarówno "do" jak i "na" - zależy, co chcemy powiedzieć). Dokładne wytłumaczenie znajduje tu: http://www.ekorekta24.pl/porady-jezykowe/23-skladnia/27-na-dyskoteke-czy-do-dyskoteki
Chociaż ogólnie używa się formy "na dyskotekę" - dlatego użycie "do" wydaje się niepoprawne.

Ulubione powiedzenie mojej babci: Naród to teraz całkiem kołowaty.W skrócie chodzi o to, że ludzie obecnie są nienormalni:)

inez415
09-18-2011, 10:29
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Moja babcia mówi dokładnie tak samo :D Ona w ogóle uwielbia przekręcać każde słowo, tak że nawet swoje nazwisko źle wymawia :D już nie wspominając o moim.
A co do angielszczyzny, to faktycznie sprawia im kłopot przy poprawnym wymawianiu, jednak jak widać całkiem nieźle dają sobie z tym radę :)

Pani J.
09-18-2011, 19:07
Moje ulubione, babcine słówka to:
plajzder - plaster
dźinxy - jeansy
dźwi - drzwi
śtućce sztućce
uduźdać - wymieszać
ubyblać - brudzić
:)

Pani J.
09-18-2011, 19:08
Jeszcze
ukwaknąć - usiąść :D

dagmara85
09-18-2011, 20:41
Też mam kilka takich ulubionych powiedzonek usłyszanych z ust mojej babci:

- cwetr (zamiast sweter)
- cipełki bądź cipsy (zamiast chipsy)
- idźma (zamiast pójdźmy lub no to chodźmy)

dagmara85
09-18-2011, 20:42
Moje ulubione, babcine słówka to:
plajzder - plaster
dźinxy - jeansy
dźwi - drzwi
śtućce sztućce
uduźdać - wymieszać
ubyblać - brudzić
:)

Chyba nasze babcie z tego samego regionu pochodziły :) bo wiele Twoich powiedzonek u mojej babuni słyszałam :D

Pani J.
09-18-2011, 21:35
Babcia z Wielkopolski pochodzi. Nie wiem czy tam są te powiedzonka popularne, ale na Mazowszu niespecjalnie:D

laurelindorinan
09-18-2011, 22:18
jeszcze mi się przypomniało

pomurzyć -> pobrudzić

Viima
09-18-2011, 22:35
Moi dziadkowie nie mają chyba zbyt wielu takich powiedzonek, jedyne co teraz przychodzi mi na myśl, to używanie "bez" zamiast "przez" i w odwrotnie. ;)
Na przykład:
"No i co zrobiłeś, bez ciebie się wywrócił!" (= przez ciebie się wywrócił)
"Przez dziadka tam nie pójdę." (= bez dziadka tam nie pójdę)

Z kolei moja (nieżyjąca już) prababcia zwykła mawiać "burliko się", gdy chciała powiedzieć, że zbiera się na burzę. :)

agastroba
09-18-2011, 22:43
Mój tata mówi zawsze kapućini - cappuccino. Moje dziecko natomiast na brudne rzeczy mówi "be" a na zabrudzone " zbebane"

katarina008
09-18-2011, 23:11
Moja babcia jak tylko widzi ze robie cos przy koputerze mowi " na imajlu cos robisz?" , slodkie, nie wiem czemu sobie tak utrudnia zamiast uzyc slowa komputer czy lapotop, ktore wiele razy slyszy:) heheh

milittle
09-18-2011, 23:18
za to ulubiony tekst mojej babci to: 'głowa mi się kręci' - zamiast 'w głowie mi się kręci':)

atw
09-19-2011, 12:38
spotkałam starszą panią, która odbierając komórkę mówiła "przy automacie" oraz podawała numer emaila.

empresstamika
09-26-2011, 13:30
Babcia mojej koleżanki mówi: "narkotować się", a lesbijki nazywa "izbitkami".
Za to moja babcia jak jej coś upadnie woła "uś!" i zawsze mnie to rozczula:)

laurelindorinan
09-26-2011, 13:51
Ostatnio usłyszałam od swojej babci słowo 'ogigle' i nie mam zielonego pojęcia co to jest xD

olabe
09-26-2011, 14:31
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

LAPTOK! Tak, tak, tak! Pamiętam, że moja babcia zawsze miała problem z ksywami naszych znajomych :) Mój brat miał przyjaciela, którego wszyscy nazywali Bruks, a babcia nagminnie mówiła na niego Brutus! :)

olabe
09-26-2011, 14:31
Ostatnio usłyszałam od swojej babci słowo 'ogigle' i nie mam zielonego pojęcia co to jest xD

może google? :)

laurelindorinan
09-26-2011, 14:40
może google? :)

nie sądzę jakos tak do kontekstu nie pasowało ;) zapytam jak się z nią zobaczę xD

Justyna78
09-26-2011, 14:45
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Zgadzam się, najczęściej właśnie zagraniczne zwroty powszechnie używane w języku polskim sprawiają ogromną trudność osobom starszym, które nie potrafią nawet ich wymówić a co dopiero zrozumieć.

atw
09-26-2011, 14:56
Mój Tata na zespół Queen, którego słuchałam na okrągło mówił Ołen (tak mu sugerowała transkrypcja). Tak ich nazywam cały czas :)

maghia
09-26-2011, 19:03
Słownik dziadków to istna kopalnia dziwnego słownictwa:)

adhz - adhd
china - chinatown
mi nie klapuje - mi nie pasuje

KaHa
09-27-2011, 10:36
Ostatnio usłyszałam od swojej babci słowo 'ogigle' i nie mam zielonego pojęcia co to jest xD

Po poznańsku ogigle to jakieś badyle, łodygi, gałęzie bez liści. Ja czasem używam tego pięknego słówka!
Zapytaj babcię, czy o to chodziło :D

laurelindorinan
09-27-2011, 11:12
Dzięki za podpowiedź ;) moja babcia nawet jest z poznańskiego i tak mi do kontekstu pasuje, ale na pewno jeszcze zapytam ;)

emilkova
09-27-2011, 13:14
Tekst dziadka, za każdym razem pojawiający się przy obiedzie:

Dziadek: Chcesz dokładkę?
Ja: Nie, dziękuję, najadłam się.
Dziadek: Nie choczesz, nie nada, zachoczesz, nie budiet...

Babcia natomiast często do mnie zwraca się per waśćka albo diewoczka :p Jej kultowy tekst (wypowiadany w kontekście nakładania makijażu/ubierania się/układania włosów): "Z małpy lalki nie zrobisz" :D

kwiatko22
09-30-2011, 19:43
A ja słyszałam następujące:

- tusami (czytaj: tsunami),
- dedektyw (czytaj: detektyw).

agatha
10-02-2011, 20:22
Moja Babcia używa zwrotów w stylu:
"...miał mieć stać", czyli że coś po prostu gdzieś stało :)

martyna
10-02-2011, 22:37
Budziet jemu budziet - ojej!
gelnik chleba - kromka chleba

Strix
10-02-2011, 22:43
Na pewno jest tego cała masa. Moje ulubione:
zebuj się = zdejmij buty
zebłuc się = rozbierz się
kutoski = warkoczyki :)

ja znam nieco zmodyfikowane zwroty typu:
wyzuj się = zdejmij buty
obuj się = załóż buty

czad ]:> ehheh rozwala mnie to na łopatki

Strix
10-02-2011, 22:54
Mój Tata na zespół Queen, którego słuchałam na okrągło mówił Ołen (tak mu sugerowała transkrypcja). Tak ich nazywam cały czas :)

Tak ap ropo wypowiadanie nazw zespołów nie poprawnie ... Motorhead = motorhid

martama
10-03-2011, 01:27
Niezapomnę jak pracowałam na infolinii i zadzwonił do nas starszy Pan, który przekręcił nazwę urządzenia i zamiast platformy VIBRO MAX chciał zamówić VIBRATOR SUPER MAX...

A moja babcia zawsze wysyła mnie do sklepu po jędyka :)

Alicja_D
10-03-2011, 17:10
Moja babcia uzywala slow takich jak : BOHOMAZ (cos kiepskiej jakosci) DURNOSTOJKA (dekoracyjna np figurka) oraz GULAJKA zamiast kulka, czym doprowadzala nas do lez, i do dzisiaj sie smiejemy w rodzinie wspominajac jej teksty :D no i nie wiem skad sie wziely, ale jej mama -moja prababcia-mieszkala przy wschodniej granicy, to moze jakis wplyw :)))

aha i zamiast odkurzacz mowila elektrolux :)

ataner
10-04-2011, 16:22
Mo dziadek często wplatał w wypowiedź wyrażenia "dajmy na to " albo " dajmy na ten przykład". A opowiadał dużo i często , bo przeżył dwie wojny światowe i pamięć miał niezawodną .

Co do babci używała niesamowitego wyrażenia " wciągać żółtko" co miało oznaczać wylegiwać się do późna.

kasiaczekw88
10-04-2011, 16:38
:) "musi tak" na "chyba tak", "zładować" na "nałożyć" (Kochanie, zładować ci gajdoszków? XD)

BlueMoon
10-04-2011, 18:02
Moja babcia mówiła "kordła" zamiast "kołdra".:D Do tego jeszcze "chlib" i "mliko" zamiast "chleb" i "mleko".

a_g_a
10-05-2011, 19:29
"filutowy" - fioletowy
"krzan" - chrzan
"śpilki" - buty na wysokim obcasie
;)

Pani J.
10-05-2011, 19:58
Co do babci używała niesamowitego wyrażenia " wciągać żółtko" co miało oznaczać wylegiwać się do późna.

"Wciągać żółtko" też zakorzenione w mojej rodzinie :D
Babcia mówi jeszcze "nykłam" kiedy ucięła sobie drzemkę i "duźdać" kiedy coś miesza w garze :p

laurelindorinan
10-05-2011, 21:13
Ostatnio zasłyszane u mojej babci to:

"pomurzyć" - pobrudzić
"bambosze" - kapcie

pusteblume1234
10-05-2011, 23:19
A moja babcia mówiła „ a co mnie tłumaczysz, jak krowie na miedzy”.
Mój teść z kolei mówi „markoman”.

agnieszka.michalak
10-06-2011, 15:41
ulubione słowo mojej starszej cioci to "sznyka" czyli drożdżówka. Musielibyście widzieć miny ekspedientek w piekarni jak o nią prosi :D

magdalena_cieslak
10-06-2011, 17:25
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Sprawia:P i nawet nie babciom, czy dziadkom. Mój tata (nigdy nie uczył się angielskiego) wymawia zazwyczaj wyrazy tak jak się pisze, ale i tak jestem pełna podziwu, że jak go poprawiam to zapamiętuje.
Co do wyrazów używanych przez dziadków, moje ulubione to:
kałamarz- chłopak
W sumie jak ktoś dostanie zlecenie na tłumaczenie tekstu na język staropolski, pewnie pierwsze co zrobi to uda się do dziadków:p

nika_0
12-29-2011, 22:49
Do tego jeszcze "chlib" i "mliko" zamiast "chleb" i "mleko". to jest genialne! wiele razy już to słyszałam i zawsze doprowadza mnie to do łez:D ja dodam jeszcze tekst mojego dziadka, który chcąc nazwać kogoś łobuzem mawiał: Ty luntrusie!:P

Gwidon88
01-06-2012, 14:38
Dziadek mojej koleżanki z pracy zwykł mawiać, że nie otwierać okna choć jest duszno i smrodliwie, bo "od smrodu jeszcze nikt nie umarł, a od zimna cała armia Napoleona padła". :D

nika_0
01-10-2012, 18:18
przypomniał mi się jeszcze tekst mojej babci, która chcąc powiedzieć coś w rodzaju: "oczywiście, że tak", mówi: "no przecie!":)

Patrycjaaa
01-11-2012, 23:16
Ze słownika mojej babci:


ale mamy gorąc -> jest gorąco

Gorąc to też słownik mojej Babci :P
Poza tym każdy pies dla niej był żyrty. O co chodzi? Nie wiem. Być może zdrowy, żwawy...

agnesskar
01-11-2012, 23:49
Mój Dziadek mojego młodszego brata, który rozrabiał, nazywał ROSPUŚNIKIEM. Opowiadał mi także, jak to było za czasów, kiedy był w CZIKAGO (Chicago) ;)

aga/stycz
01-12-2012, 00:05
Chyba najlepszym "babciowym" tekstem jest SKAJPEJ z serialu rodzinka :P

http://www.youtube.com/watch?v=PoMQFZlzMls

Esteban
01-17-2012, 17:26
Moja babcia mówiła "bolka", kiedy chodziło jej o piłkę :) A dziadek, który nie chciał sam sobie nałożyć jedzienia mówił, że "on nie kot, żeby po garach skakał" ;)

natashqa
02-06-2012, 13:30
Prawie wszyscy piszą "moja babcia". Wynika z tego, że to babcie wzbogacają słownictwo :D U mnie w domu również MOJA BABCIA mówi:

fikołki - aerobik
sznytka - kromka chleba
pampuchy - kluski gotowane na parze
iska się - drapie się
żeni się (najczęściej do kota) - robi aferę/awanturę (bo kot chodzi i miauczy, ale człowiek też może np. krzyczeć ze złości)

student1206
02-06-2012, 17:05
Tamuj ---> tam :D

Betty84
02-23-2012, 15:23
Moja babcia kiedyś powiedziała (która mieszkala z wnukami) - jak telefon dzwonił to wiedziałam kiedy i skąd a teraz gdzieś mi krowa muczy, kogut zapieje, karetka przejedzie, szaleństwo!

alleris
02-23-2012, 17:14
Komputer -> l.mn. komputry.
Czasami słyszę określenie "tesksasy" na dżinsy, nie pamiętam, czy bardziej od babci czy od mamy.
No i jeszcze czasem babcia nazywa mnie imieniem mamy :D

pro95
02-24-2012, 18:05
moj dziadek mial powiedzen cala mase...
jak zobaczyl mnie trzesacego kubkiem jogurtu, powiedzial - przed uzyciem wstrzasnac, jak panne na motorze!
kiedys mnie zatkalo, jak do kolezanki mojej, katarzyny, wyjechal z tekstem - kachna, kachna - istne cudo, chuda talia, grube udo...
a juz zupelnie zaniemowilem, jak namawial moja narzeczona, zeby zostala u nas na noc - nie badz pani taka dziewica, po ostatnim razie...

z dziadka byl przedni kawalarz... R.I.P.

edit: moje siedzenie po nocach i argumenty, ze nie moge zasnac, kwitowal krotko - sumienie cie dreczy!

anita54
02-24-2012, 21:17
Iść na nabojkę - spotkać się ze znajomymi

marti
02-24-2012, 22:35
Ja ostatnio padłam jak zapytałam się mojej babci o jakąś pierdołę do krzyżówki, a ona odpowiedziała: wygugluj sobie!:eek:
A dziadek non stop wychodzi na peta i mówi: idę zajarać! ZW!:D

A ja myślałam że nie nauczą się młodzieżowego języka!:p:p

anita54
02-26-2012, 14:03
Ja ostatnio padłam jak zapytałam się mojej babci o jakąś pierdołę do krzyżówki, a ona odpowiedziała: wygugluj sobie!:eek:
A dziadek non stop wychodzi na peta i mówi: idę zajarać! ZW!:D

A ja myślałam że nie nauczą się młodzieżowego języka!:p:p

Dobre <szok>

flowerchild
08-10-2012, 19:10
Najbardziej pamiętam, jak Babcia mówiła:
przykrzy mi się za tobą/cni -> tęsknię.
I te nasze, małopolskie sformułowania:
pularysek, daj se siana, a weże przestań, idziemy na pole...

Uwielbiałam również, gdy Babcia była w kuchni i przez otwarte okno pytała Dziadka, siedzącego na ławce pod wyżej wymienionym oknem:
-Jezes?
-Jezem, jezem.
-A tota być!
:D
Szkoda, że Ich nie ma...

dorek5
08-12-2012, 19:53
W trakcie obiadu: "Jak już nie możesz to chociaż mięso zjedz" ;)

Monika_Anna
08-12-2012, 23:15
Moja babcia też miała wiele zabawnych powiedzonek, akurat nie mogę tu sobie ich zbyt wiele przypomnieć, ale np.
na coś takiego niedobrego czy sztucznego mówła "erzac" - "Erzac taki pijesz!"
"mówi się trudno i kocha się dalej"
"panna nie panna pisz pan panna" gdy na przykład mówiłam o swoim znaku zodiaku :)
Oj można się było nieraz uśmiać :)

m.aissa
08-13-2012, 09:35
kUmputer (notoryczne :D), skafander (na kurtkę) i rupsak (na plecak) ;)

jantra
08-13-2012, 09:39
Moja babcia z racji rosyjskich naleciałości, mówi czasem w języku rosyjsko- polskim, kiedyś zaproponowała mi czy chcę " posolić w rocie" :D.... pytanie dotyczyło śledzi heh

Matimak
08-13-2012, 14:09
Hmm, też cos dorzucę:

zakietuj - zamknij
toć - przecież

justynkaa
08-14-2012, 12:49
tak czytam i czytam i niektóre powiedzonka są super hehe:D

justynkaa
08-14-2012, 12:50
Hmm, też cos dorzucę:

zakietuj - zamknij
toć - przecież

ja mówię toć:P i spotkałam sporo osób, młodych, które tak mówią. Babcia/dziadek z Mazowsza?:)

AgataCh
08-14-2012, 13:00
Moja babcia ma kilka takich słówek, które zupełnie nie wiem skąd się wzięły, np. na wciąż = na stałe.
Z kolei dziadek wtrąca nagminnie 'proszę ja ciebie' albo 'bracie', ale chyba wielu dziadków tak ma :)

AlJas
08-14-2012, 15:22
U mnie pojawiały się:
proste jak koło
proste jak świński ogon
czy
nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku :)

stereofoam
08-14-2012, 15:39
może nie kultowe, ale troche 'trącące myszką' słowa na części garderoby, z których to moje młodsze kuzynki mają niezły ubaw ;}

kufaj(k)a - kurtka
palto - płaszcz
pantofle - buty

wszystko wypowiedziane oczywiście z powojenną manierą i namaszczeniem ;]

suchorska
08-16-2012, 09:54
Uwielbiam jak moja babcia w mowie rozróżnia "h" i "ch". Dzisiaj niestety jest to rzadkość, a jakże byłoby to przydatne w nauce ortografii! :) Z innych "dziwadeł" mogę wymienić "farfocel" (http://www.miejski.pl/slowo-Farfocel) i "fińcikluszki" - bibeloty.

Lynx85
08-16-2012, 10:03
Uwielbiam jak moja babcia w mowie rozróżnia "h" i "ch". Dzisiaj niestety jest to rzadkość, a jakże byłoby to przydatne w nauce ortografii! :)

A w jaki sposób to robi? Chyba nie zaznacza tego w trakcie rozmowy? ;)

Homer88
08-18-2012, 11:30
czaj zamiast herbaty :D

Yeann
08-18-2012, 11:50
Mi w pamięci zostało trochę niecenzuralny ale prawdziwy tekst o kimś przemądrzałym, tj. ,,wyżej sr* niż du** ma" :P Lub też z tej samej beczki: ,,sr*li mucha będzie wiosna, będzie lepij trawka rosła" (w znaczeniu czegoś mało prawdopodobnego/nieprawdziwego). Ludowe mądrości

Shirral
08-20-2012, 10:21
W klimatach poprzednich sentencji, wyrażenie, którego używała moja prababcia w pogardzie osób zbyt wygodnickich, narzekających na skromne czy surowe warunki - "dupa wygdorów nie potrzebuje!". Teraz używam tego ja :D

scarlitee
08-20-2012, 15:49
Śmieszni ci wasi dziadkowie, oby żyli sto lat! ;)

j.ochalska89
08-20-2012, 18:52
"wyglądałam wtedy szalenie elegancko...." i zaczyna się dłuuuga historia :)

Mist
08-20-2012, 19:15
Ja nie potrafię zapomnieć jednego wyrażenia mojego dziadka: pipa pupu (czy jak to zapisać) - karma dla psów, prawdopodobnie chodziło o Pedigree Pal :)

moncze
08-20-2012, 22:15
U mojej babci kiedyś słyszałam: "... no oni mają iternit, no to co to na dachach było ...". To znaczy mniej więcej " ... no oni mają internet, no to co na dachach było .. (eternit)" :)

anekon
08-21-2012, 18:01
Heh dziadkowie zawsze mają swój niepowtarzalny sposób mówienia, ale jaki by nie był, miło się takie rzeczy wspomina... :)

u mnie w rodzinie dominują wszelkiego rodzaju powiedzonka typu: "czym skórka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".

Poza tym jedna z moich babć zawsze mówi "zdejm ten serdak" albo "kapotę" zamiast zdejmij np kurtkę.
Poza tym gdy któreś z wnuków ją "zdenerwuje" (:D) woła " je wot twoja barabaszka" (cokolwiek to znaczy :P), które najczęściej poprzedza "zaraz dostaniesz w dupala" :)
Natomiast druga babcia zawsze mówi "my byli" "my kupili" "pójdziem" zamiast pójdziemy czy kupiliśmy :)

suchorska
08-23-2012, 09:22
A w jaki sposób to robi? Chyba nie zaznacza tego w trakcie rozmowy? ;)

polecam artykuł na ten temat :) http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6755 Np. w słowie "hamak" litera "h" jest jakby gardłowa, i od razu słychać, że hamak pisze się przez samo h a nie przez ch. Cudowne to jest dla mnie :)

annalapinska
08-25-2012, 12:52
U mnie było:
gibaj-pompuj
rudawca/ruda wydra-wredna kobieta (najczęściej z telenowel) :)

Wiktoria
08-27-2012, 12:48
moja babcia: kudły - włosy

Shirral
08-27-2012, 14:21
Co do tego pipa pupu - czytuję czasami CD-Action, które w wersji mojej babci jeszcze do niedawna nazywało się "szibi szibi" :)

polanos
10-21-2012, 23:16
by cie kaczka kopla :)

MartaPi
10-22-2012, 16:02
Jak się nie chce czegoś zjeść, to babcia mówi: "Wypchaj się!".

star_sailorr
11-19-2012, 12:07
Moja babcia często wtrąca "ino" :D

bobik90
11-19-2012, 12:51
Moja babcia za to mówiła "keczuk" zamiast ketchup :)

A jak mocno wariowałem z bratem to czasem (jak już się mocno zdenerwowała) rzuciła:

"Spokój!! Latacie jak takie szatany" :D

natalka1
11-20-2012, 20:01
Jedno z ulubionych powiedzeń mojej Babci to "pół godzinki dla słoninki", czyli nic innego jak mały odpoczynek po obiedzie.

AnnaSta
11-21-2012, 23:06
Ulubione powiedzonka ze słownika mojej Babci:
"Skaczesz jak diablę na resorach", "Wiater po chaborach gzyluje" (czyli wieje po plecach) i uniwersalna odpowiedź na propozycję zrobienia jakichkolwiek badań lekarskich, wypowiadana z szelmowskim uśmiechem: "ja śpiewałam w kościelnym chórze, ja organa, psze waśćki, mam zdrowe". :)

katiusha
11-22-2012, 09:22
Moja babcia-ślązaczka mówiła:

Niy śpiywej przi jedzyniu, bo bydziesz miała gupiego chopa. (wiadomo: Nie śpiewaj przy jedzeniu, bo będziesz miała głupiego męża)
Babci już od dawna nie ma, a ja ciągle to słyszę i jak moja córka coś nuci jedząc, też mi się to wyrywa, chociaż na co dzień nie mówię po śląsku. Córka ma niezły ubaw ze mnie wtedy.:)

Pamiętam też, że jak byłam dzieckiem, babcia na szybko zaszywała mi jakąś dziurkę w rajstopach (nie zdejmując ich ze mnie) i jak mantrę powtarzała: "nie zaszywam ci rozumu, nie zaszywam ci rozumu...":)

aridana
11-22-2012, 14:58
poszłam do pewnicy - poszłam do piwnicy
ceruja- ceruję
praluje - piorę

galaretka
11-22-2012, 19:44
Do mnie i siostry "o wy moje ciorty!" albo "sowy moje". ;)

ada.kmiec89
11-23-2012, 10:49
"nie siadaj na kamieniu bo wilka dostaniesz"

anabanana
11-23-2012, 14:48
Nie byle gdzie, nie byle jak i nie byle z kim!


Do zapamiętania ;)

Marta Gruszczyńska
11-23-2012, 14:56
Moja babcia czasem pół żartem pół serio mówi na buty zapierdalanki :P

ujcia
12-23-2012, 22:49
hehe moi dziadkowie, a czasem nawet rodzice też dla żartów na aparat mówią "mordochwyt":D

bobik90
12-24-2012, 13:34
moja babcia mają prawie zerowy kontakt z angielskim po usłyszeniu tekstu , że idziemy na hot dogi, spytała (mnie, brata i kuzynów) "jakie hogi drogi????" :D

jstefanczyk
12-26-2012, 11:41
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Zdecydowanie... moja babcia też mówi "laptok" ;) albo "apat" zamiast "Apap"

gryczu
01-11-2013, 16:10
moja babcia mówi, przeważanie robiąc na drutach: "A żesz Ty i tak cię wykończę" :D

Angelika
01-11-2013, 18:39
kluka = nos
gumiaki = kalosze
mycka = czapka
żupon = płaszcz
snokaczka = igła do cerowania

keik0r
01-11-2013, 18:43
Moja babcia często mówi "TO NIE SO ŻARTY!"

kecht
01-11-2013, 21:34
Ja miałem babcię, która lubowała się w "rzucaniu mięsem". Ale czyniła to w taki sposób, tak akcentowała i intonowała swoje "brzydkie słowa", że nikogo to nie raziło. Nie zwracało się w ogóle uwagi na to, że klnie. Niektórym po prostu nie przeszkadza i pasuje "rzucanie mięsem" :D.

djanek
02-18-2013, 10:39
Moja babcia na wszelkie naszyjniki mówi "paciorki"!

Nav18
02-18-2013, 15:29
jeśli ktoś jest "zadowolony" to wg mojej babci jest "zamondolony" a osoba wg niej atrakcyjna to "wyjściowa" :)

mgg
02-18-2013, 17:35
Moja babcia za to nagminnie mówi: laptok, cipsy, dzinsy, spikierka, nadawać smsa, emajl itp. Czy nie wydaje wam się czasami, że natłok angielszczyzny w naszym języku sprawia problem starszym osobom?

Nadawać esemesa mnie rozwaliło:D

mon3323
02-18-2013, 21:59
Pugilares na portfel, lubię to słowo, używane przez mojego dziadka ;)

shabonete
02-19-2013, 08:46
"cicik", czyli futrzany szal :)

emilydread
02-20-2013, 15:35
"zgrzałam Ci obiad"
" struksy" - sztruksy
"szwedy" - jeansy ogółem
"koniec świata"
"psia jucha"
"sypali piaskiem" - jako przerywnik czegokolwiek, np. Byłam dzisiaj w kościele, sypali piaskiem, i ksiaz mowil kazanie o blądzących owieczkach, sypali piaskiem :D

emilydread
02-20-2013, 15:36
aaa i zapomniałam!
na stole są kruszanki - czyli okruchy
:D

PaulinaKk
02-21-2013, 13:36
Moja babcia z kolei, nie ważne która byłaby godzina, po pewnym czasie jak u niej jestem zawsze mówi:
"Jedź do domu, bo się ciemno robi" :)

bondziorno
02-21-2013, 14:35
to ciekawe czy się martwiła o Ciebie, czy chciała się Ciebie pozbyć:)
moja babcia zawsze mówi oj jedz dziecko jedz ty nic nie jesz i choćbyś już zjadł cały talerz to ciągle ty dziecko nic nie jesz

Colette
02-21-2013, 20:23
Moja babcia (jak i z resztą moja mama, a już teraz zauważam, że także i ja) ma tendencję do przekręcania słów :D
Np.
Zamiast KFC mówi JEKESI
Zamiast Dredy mówi Zgredy

I pewnie masę innych rzeczy, których niestety nie zapisuję i nie pamiętam :(

eabha
02-22-2013, 11:04
Pamiętam, że moja babcia nigdy nie mówiła 'do Ameryki', tylko do Amerki z przeciągniętym 'me'

UnflinchingMan
02-24-2013, 20:40
Moja babcia nie jest w stanie nauczyć się słowa "spaghetti", w związku z czym ilekroć mówi o tej potrawie, używa wymyślonego przez siebie słowa "szpagietki" ;)

djanek
02-24-2013, 21:00
Jak tak czytam Wasze posty to stwierdzam, że mam chyba bardzo nudną babcię, bo nie mówi takich zabawnych rzeczy! :) Za to nigdy nie pamięta nazwisk, a już najgorzej jest z nazwiskiem Gessler, które zawsze brzmi jakoś dziwnie, np. Resler.

mgg
02-24-2013, 21:15
Przypomniało mi się jak jakaś babcia wypowiadała się, ze straciła pieniądze w Alpen Gold:)

Scirocco
02-24-2013, 23:10
Czasownik wymyślny przez moją babcię na potrzeby mojego zachowania(gdy byłem mały) w kuchni - świniować. :)
"Nie świniuj tylko jedz!" itp

Zofka122
02-24-2013, 23:35
Moja babcia mówi czasem:
kajet - zeszyt
pełechy - rozczochrane włosy
pokrajać chleb
Tyle zwrotów przychodzi mi teraz na myśl, choć na pewno jest ich dużo, dużo więcej.

nataliak.
02-25-2013, 20:12
Mój dziadek zawsze mówi przy obiedzie "czuć malizną" co znaczy że zjadłby dokładkę :D A babcia, jeśli chce kogoś odwieść od robienia czegoś mówi "ręce precz od Korei" xD

kasina
03-08-2013, 20:21
słowo "doktór" obce też nie jest moim dziadkom z Mazur;) ale ciekawa jestem czy wiecie co to takiego warząchew lub burchel :) używając tych słów spotkałam się nie raz z reakcją wyśmiewczą bądź dezorientacją;) widocznie są częściej używane w gwarze mazurskiej..

warząchew - chochla, duża łyżka kuchenna
burchel - odcisk, pęcherz

marta23
03-08-2013, 20:47
co do lekarzy płci pięknej moja babcia zwykła mówić "doktorowa" bądź też doktórka, a z innych dziwadeł to powiedzenie jak np. "ydź bo ci zaro mizne/ myzne" (różnie bywa) co ma miejsce wtedy, gdy pies zbytnio jej się naprzykrza

pathe
03-09-2013, 18:32
Moja babcia opowiadając mi ploteczki z "Trudnych spraw" lub "Dlaczego ja?" zawsze używa określenia "dotund, dotund, aż...". Lub kiedy ja i moje siostry się z czegoś śmiejemy, mówi nam: "niepowazne jesteśta, aby byśta sie śmioły"

jmalysz88
03-12-2013, 18:55
Moja babcia często powtarza gdy coś jest kwaśne (np. jabłka), że jakby kozie d*** natarł, to by do Pacanowa zaleciała:D

a na strój kąpielowy, bikini mówi łopalacze

kinga900830
03-18-2013, 12:56
Moi dziadkowie zawsze gdy siedzieliśmy przy stole i nikt już nie miał nic do powiedzenia to składali ręce jak do pacierza (splatali palce) i mówili "oj tak tak" i tak na zmianę raz jedno raz drugie. Piękne czasy :)

gosai4
03-24-2013, 11:39
"Cieszysz się jakbyś skwarka polizała"

kseremak
07-07-2013, 22:36
Moja babcia, jak jest czymś bardzo przejęta, zawsze mówi: "A niech mnie jasny pierun strzeli." :p

iskierka27
07-08-2013, 10:46
Moja mówiła "Jezus, Maria! Józefie święty!". I to było powiedzenie używane i jako pochwała i jako coś w rodzaju przekleństwa.

Jaras
07-08-2013, 18:40
Jak Wy jeździta! (=jeździcie)
Poświeć sobie. (=Zapal sobie światło.)

JoannaZ
07-08-2013, 19:17
Cosnek, nie ma cosku = czosnek, nie ma czosnku :D

nosenssic
07-08-2013, 20:06
Powiedzenie dziadka: Ten np. samochód(wstaw tutaj co uważasz za stosowne począwszy od telewizora po psa sąsiadów)to jest tak dobry, że ma wszystkie inne pod sobą. :)

Georg
07-08-2013, 22:15
moja się pyta: cukrujesz herbatę?

agnieszka-wilusz
07-10-2013, 19:59
Ojj pośmiałam się czytając Wasze posty :) moi dziadkowie niestety już nie żyją ale pamiętam, że babcia miała zawsze problemy z nazwami leków i tak na przykład Afobam to był Ahaban, a Polopiryna to Puloperyna, natomiast na naszego premiera mówiła Tuck. Nie mogłam też moich rodziców ( którzy też są już w starszym wieku i myślę, że w najbliższej przyszłości zostaną dziadkami) nauczyć, że CV wymawiamy SIWI a nie CIWI, natomiast na pendrive mówimy PENDRAJW/PENDRAJWA a nie PENDRAJ/PENDRAJA.

monprenom
08-19-2013, 12:22
ze słownika mojej babci:

a niech mnie drzwi ścisną
telewizornia

zawsze się uśmieję z niej, ale co gorsze zaczynam sama nabierać takich nawyków! ;D

mccorrado
08-26-2013, 09:22
moja babcia też ciągle mówi: cukrujesz herbatę? może kiedyś istniał czasownik cukrować ;D

beatka0421
08-26-2013, 12:04
moja babcia mówi na śledzie - śludki , a na mięso - miąsko :)

AgaPa
08-26-2013, 13:19
Powiedzonko mojego dziadka to: No to fest!:)

idengager
08-26-2013, 13:41
Moja babcia: "podobnież" zamiast "podobno" oraz zawsze "otrzymałaś list", niezależnie od tego, czy mówiłaby do mnie czy do prezydent miasta. :)

DSakura
09-08-2013, 11:48
Moja babcia do mnie w wieku 16 lat: "Ty jedź no na jakieś wakacje, bo niedługo założysz rodzinę, dzieci będą, to już nie będziesz mogła tak jeździć". Do tej pory pamiętam swoje przerażenie ^^'

maksio5
09-09-2013, 08:58
Może być i gówno, byleby z Prus.

Natalia Pałka
09-12-2013, 15:52
Moja babcia na "kapcie" mówi "laćki" :) I to koniecznie takie zmiękczone musi być. A na "laptopa" - "laptok" albo "laktok" ^^

samewela
09-12-2013, 19:02
Mój dziadek, kiedy pyta kogoś, czy zmarzł to mówi "Scipłaś/eś?" :D

Sztormcia
09-13-2013, 07:49
"Zjedz do końca, bo dzieci w Afryce głodują" - żelazna logika

AliceinMay
09-18-2013, 22:32
udka - łudka
ości - łości
leginsy- lewisy
laptop- laptok
I zawsze podczas stawiania talerza z jedzeniem obok laptopa - Z dala od komputera !!!

Rashne
10-03-2013, 22:19
'Ty nic tylko ciągle przed tym swoim 'okienkiem' na świat siedzisz!!' o moim zamiłowaniu do komputera ;D.

marta250289
10-04-2013, 06:55
mi najbardziej podoba się powiedzenie mojej babci, która to :
" jest wiekowa" i jeździ za darmo.

lukhib
10-04-2013, 16:12
I ja się dopiszę.
Kiedy zegarek nie jest nakręcany, tylko na baterię, mój dziadek zawsze mówi, że jest "o jednym flaku".

Plamka13
10-04-2013, 18:52
Mój dziadek:
- Pamiętaj, na razie nie masz nic do roboty, tylko się uczyć, jeść i spać.

Przemysław Korach
10-04-2013, 22:08
Jak mawiała moja prababka o późnej porze: "trza się do śpiku naszykować." :)

imaginaryfriend
10-07-2013, 02:55
Mój dziadek za to często mawiał, żebyśmy jedli dorsze, bo g. jeszcze gorsze. ;)
Za to babcia, kiedy słabo pali się w piecu, mawia, że się "milunzgo".

kasia627
10-25-2013, 12:07
,,O skurczy patyka!"
obczasy = obcasy
pryśnic = prysznic

Parole
10-26-2013, 08:23
podsłyszane od starszego pokolenia

tutka - torebka
sfijać- zwijać

Bea88
10-27-2013, 11:52
Ja żem był, ja żem poszedł itd. tak dziadek często mówi, no i moje ulubione słowo, jak coś jest zrobione byle jak to jest zrobione "nasermater". :) I jeszcze jego reakcja jak czegoś słucha i nie dowierza to mówi: "Ta dzie!?"

Marshall1991
10-27-2013, 19:37
myślę, że kultowy tekst nie tylko mojej babci i dziadka:
"Za komuny było lepiej" :D

k.marzec
10-28-2013, 12:17
"jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz"

tartarinka
11-22-2013, 12:50
Moja jedna babcia np. dodaje do niektórych słówek "y"
np. te gendery - chodzi o gender.
Druga ostatnio do mnie powiedziała:
Chyba zdechł pies w kontekście że dawno u niej nie byłam.:D

Amalie
11-25-2013, 14:57
Za jednego uczonego daja 10 nieuczonych :)

pastel
11-25-2013, 17:38
"ale chociaż mięsko zjedz..." :D

SteveS
11-25-2013, 19:00
Zdecydowanie "o matko, dziecko, i co teraz?!" - niezależnie, czy powiedziałam, że spóźniłam się na pociąg, ukradli mi telefon czy przypaliłam obiad ;)

schlystun
12-29-2013, 19:59
"dźwi" zamiast "drzwi" ;)

ksuckert27
12-29-2013, 21:12
Moja babcia nagminnie robi jakieś dziwne zbitki słów, mówi np. "ciekawam czy" zamiast "jestem ciekawa czy"

agatatorbicz
12-30-2013, 16:58
"Spuńkaj, spuńkaj" - czyli śpij ;-)

anka243
01-04-2014, 11:38
kultowy tekst mojej babci stosowany wymiennie w stosunku do płci pięknej jak i brzydkiej "ładna miska jeść nie daje" ;)

Salis
01-04-2014, 11:41
"Tylko spokój nad uratuje"
"Pamiętaj, jak Ty się nie będziesz szanować, nikt Cię nie będzie szanować"

mikesparrow
01-04-2014, 14:08
Taka ładna buzia a tak brzydko mówi :D

jodi5
01-04-2014, 22:24
Kiedyś przywiozłam mojej babci z podróży magnesy na lodówkę a ona na to: "No, widzę, że chcesz się uprzeciwić" = podlizać, przypodobać

Z kolei druga babcia nadużywa słowa "praciebie" co ma oznaczać "proszę ja Ciebie".

Moja prababcia bardzo lubiła ketchup, a że nie mogła sobie zapamiętać tej nazwy, nazywała go "Enalapril" (a dlatego, że w tym czasie zażywała lek o takiej nazwie i to słowo "Enalapril" jakoś jej zapadło w pamięć).

güera
01-06-2014, 03:38
Moja babcia mawia: "Kto ze mną trzyma sztamę, ten ma lepiej jak u mamy" czy jakoś tak xD

Z kolei mój dziadek kiedyś, gdy jeszcze Kaddafi szalał w Libii to kiedyś przy wiadomościach palnął: "Trzeba go ubić".

P.Wierzba
01-06-2014, 08:29
Moja babcia często używa czasownika zakałapućkać w znaczeniu zagmatwać.
"Ale żeś się zakałapućkał, zacznij jeszcze raz"

kaska92lp
01-15-2014, 10:49
Moja babcia, gdy ktoś był bardzo chudy mówiła "skrzypeczki lipowe" :P

dzak.922
01-16-2014, 09:21
Moja babcia bardzo lubi mnie upominać za wszystko co robię. Kiedy jestem w domu, zawsze słyszę "Odziej się, bo ziąb" (pomimo że jest ciepło na podwórku), jak widzi mie z e-papierosem: "Nie pal, bo Cię prąd porazi i zobaczysz".
Poza tym:
"ja chcę pomidorka" - ja chcę keczup. gdy chce pomidora jak warzywo, mówi że chce pomidora.
"kiedy ja byłam młoda"
"za moich czasów" - widać po poście poprzednika, że nie tylko moja tak mówi
Najbardziej lubię jak przeklina(czasem jak szewc, albo i gorzej) - bardzo wczuwa się. I zawsze "r" w naszym typowym przekleństwie jest takie dźwięczne i długie :D

aleks89
01-19-2014, 21:34
Powiedzenie mojej babci, które najbardziej lubię: "Co ma wisieć, nie utonie" :)

Limona
01-20-2014, 08:08
Moja babcia nie wypowiadała Ł. Pamiętam - babciu powiedz Jagiełło :P Jagiello :P

Guargh
01-20-2014, 10:35
Moja babcia, widząc brudne paznokcie, zawsze pytała: "Ty co - żałobę po kocie nosisz?"

katarzyna606
01-20-2014, 12:25
Ulubione powiedzenie mojej babci: "Dziecko, jedz jeszcze! Dlaczego nic nie jesz?" :D

KlaudiaLingStos
02-19-2014, 19:44
Moja babcia często dodaje nie potrzebną wstawkę "musi", np. "musi tak trzeba" itd.
Jej notorycznym wyrażeniem jest też "toż tak" :D

milamiu
02-19-2014, 20:10
Idę na tron = idę do toalety :D

EKOLAURAN79
02-20-2014, 00:38
Moja zamiast przeklinać mówi " kurtka na wacie"

beti123
02-20-2014, 16:18
Ulubione powiedzenie mojej babci: "Dziecko, jedz jeszcze! Dlaczego nic nie jesz?" :D

Dokładnie to samo było u mnie;)

bulciu
02-23-2014, 18:11
A moja babcia nagminnie mawia "pado" zamiast "powiedział/a". Do tego klasyczne "Jak ja byłam w twoim wieku, to...", ale to chyba wszystkie babcie :)

matrioszka24
02-28-2014, 22:24
zamiast autobus jedzie -> pekaes leci :)

Joannakpst
04-22-2014, 19:38
Moja babcia zawsze mówiła do mojej mamy "...a mój mąż, to ..." itd, i mama zawsze jej zwracała uwagę, dlaczego nie powie ..."a bo tata to..." tylko oficjalnie mój mąż :D

Kultowe już w mojej rodzinie, powiedzenie mojej babci "Bardzo przystojny mężczyzna, wysoki i inteligentny".
Babcia chyba uważała, że wzrost idzie w parze z inteligencją ;)

ania30326
04-24-2014, 20:40
Na pewno jest tego cała masa. Moje ulubione:
zebuj się = zdejmij buty
zebłuc się = rozbierz się
kutoski = warkoczyki :)

Moja babcia mówiła "zezuj buty"- o zdejmowaniu a "zazuj"- zakładaniu

soivka
04-25-2014, 11:41
Mój dziadek, który próbuje zaskoczyć mnie swoją wiedzą o internecie, mówi Tou Yube, zamiast You Tube. ;)

roksanaaa
04-27-2014, 15:56
hehe cipsy sama pamietam :)

angellka12
04-27-2014, 19:35
Kultowe są niektóre powiedzonka w stylu: Widocznie tak miało być albo No co zrobisz, nic nie zrobisz; podkreślające bezradność rozmówców :p

dominika.b
04-27-2014, 21:25
"Masz ci babo placek" zawsze wywołuje to u mnie uśmiech :)

iwa91
04-27-2014, 21:44
Mnie niezmiennie fascynuje słowo "pozbadnąć".

Pozbadnąć - okręcić sobie kogoś wokół palca, wejść mu na głowę.

marta731
04-28-2014, 03:06
Powiedzonko dziadka - "Ty pierunie"/"Wy pieruny"
:D

Babcia używała słowa "moćki" ale nie wiem, co to znaczyło :D

aventia
04-28-2014, 08:36
Moja babcia zamieniała słowa "przez" i "bez". Nie wiem, skąd to pochodzi, ale wyglądało to np. tak, że coś kosztowało 95gr - złotówka przez 5 groszy.

k.kamila
05-04-2014, 19:29
"psia krec" - coś typu "no kurde..."/ "o nie"
"dzięka bogu" - wiadomo :)

Gosia533
05-08-2014, 17:14
Kultowe hasło mojego dziadka (za każdym razem tak mówił jak wychodziłam z domu, a było dosyć chłodno na dworze) to: "Małgoś, ale oblec owerol" :D

mslabkowska
05-11-2014, 19:06
Moja babcia notorycznie zamiast "tam" mówi "tamuj". :)

faded13
05-13-2014, 19:39
Do mnie i siostry "o wy moje ciorty!" albo "sowy moje". ;)

Oprócz ciortów, były też "psidusze"(od psia dusza chyba:D) Chociaż znaczyło to bardziej łobuzy i urwisy, i nie miało wulgarnego wydźwięku, z jakim to słowo funkcjonuje w słownikach. W końcu płynęło z ust kochanej babuni :)

Matchstick
05-15-2014, 20:29
Moja babcia często mówi "nie ceregielić się (z czymś)", "wiater", "swetr", a dziadek z kolei na określenie czyjejś głupoty używa wyrażenia "głowa radziecka" :)

elizanak
06-08-2014, 19:28
Mnie najbardziej zawsze śmieszyła taka konwersacja:

Babcia: Zjedź, na pewno jesteś głodna.
Ja: Nie, dziękuje, naprawdę nie.
Babcia: Podziękujesz jak zjesz :D

diella88
12-22-2014, 17:23
oooj dużo tego, Babcia pochodzi z kresów więc jest ciekawie ;)
uzuj się - nałóż buty
maszynka - tablet, kalkulator i wszystkie inne urządzenia elektroniczne ;)
jop twoja/waszo mać! - nie będę tłumaczyć.. ;)
motór- motor
on ma hipcia - jest nosicielem HIV
ślepaki - oczy
gnaty - kończyny lub kości
za to już doskonale wie, co to jest internet i jak działa, jak napisać maila, nadużywa słowa zaj*bisty^^ (sama taka jest :D)
ponadto używa czasu zaprzeszłego (była była wiedziała...)
i suchar na koniec (ale autentyczny^^):
- Załóż swetr!
- Babciu, mówi się sweter.
- Załóż swetr!
- Sweter babciu.
- Załóż sweter bo wiater wieje...

GuzikA
02-22-2016, 03:04
Mój dziadek na laptopa mówi "laptok" :)

Raghnall
02-22-2016, 09:40
Moja babcia często przekręca słowo "internet", z którego robi "internat" ;)

GuzikA
03-13-2016, 20:18
Świeżutkie z dzisiaj: "dołóż sobie mięska" :)

ulencja
03-13-2016, 20:50
Moja babcia mówi: "Nie mogę sobie przypomnąć". Kiedyś też słyszałam, jak ktoś starszy powiedział "Cofnij do tyłu" - tak jakby dało się inaczej cofnąć...

dordzikm
03-20-2016, 22:24
Na moje stwierdzenie przy obiedzie 'Już nie mogę' często słyszałam odpowiedź 'Ty dziecko to nic nie jesz i taka chuda jesteś' chociaż w tym momencie prawie pękałam z objedzenia :D

karolinapabian
04-02-2016, 16:17
Moj dziadek zawsze mówił: "Wśród ślepych jednooki królem."

Jamie
04-20-2016, 22:00
Nie jest to co prawda tekst mojej babci, ale moja sąsiadka, starsza pani, zwykła nazywać marchew „morchwą”.

MarikaT
04-20-2016, 22:26
Moja babcia często posługiwała się wyrazami poznańskiej gwary. Na porządku dziennym były więc takie słowa jak: tytka, bimba, ryczka czy szneka z glancem.

J121
04-25-2016, 12:43
Dziadek znajomego zamiast laptop mówił lipton :D u mnie króluje 'kuzaka' jako określenie każdego rodzaju pełzającego robactwa, albo dzieci...

hormiguita
04-25-2016, 13:24
Moja prababcia, mówiła " dzisiej na obiod mocie szpagaty" czyli spaghetti :) które tak nie do końca przypominało w smaku to znane danie

justine11
04-25-2016, 13:32
Moja babcia wymyśla swoje odpowiedniki do nazw niektórych sklepów, np. na Peek & Cloppenburg mówi Copperfield, a na Camaieu - Kamerun.

moniiika.
04-25-2016, 18:10
Moja babcia jest chyba wyjątkiem gdyż jako jedyna nie używa, albo przynajmniej ja nie zauważyłam tego aby kiedykolwiek używała jakiejś gwary lub przekręcała niektóre słowa a szkoda bo mogłoby być śmiesznie.

sywozn
04-28-2016, 18:13
A moja babcia mówi:
- keczuk (keczup)
- statory (naczynia)
- doć stworom źryć (nakarmić zwierzęta)
- apu (APAP)
- ino lofruje (ciągle gdzieś chodzi) :)

Valgaaf
04-28-2016, 20:11
Pierwsze słowa jak przychodzę do dziadka: "Wnuczek idź do lodówki i przenieś nam piwka"
Pierwsze słowa jak przychodzę do babci (nieważne jaka godzina): "Dobrze, że jesteś - właśnie obiad ugotowałam"

overlord130
04-30-2016, 14:19
Moja babcia jak mnie woła, to zawsze mówi do mnie "No kom" ;P

Dorota94
05-02-2016, 17:12
Babcia zawsze się pyta czy nie chcę "kakała" (kakao). 'Ł' zawsze bardzo wyraźnie zaznaczone :)

Zazuzizazuza
05-04-2016, 21:42
- "Nie oblizuj noża, bo na chlyb będziesz mówić byb, a na muchy ptepty"
- "Nie śpiewaj przy stole, bo będziesz miała głupiego męża"
- "ziemiaki"
- "naleŹniki"
- "puść szczura" - w sensie "zadzwoń, puść sygnał"
- "zjedz jeszcze, bo marnie wyglądasz" - to chyba mój ulubiony ^^

Pmod
05-07-2016, 16:30
Mój dziadek, z kolei, na każdą rzecz, która się psuje albo nie działa poprawnie mówi "szataństwo". Jak coś się mu nie podoba, to określa to jako "szatańskie", szczególnie, jeżeli mowa o pogodzie, np. przy dużym upale zwykle mówi, że "szatańskie słończycho wali".:)

papie
05-07-2016, 17:18
Gdy moi dziadkowie nie znają odpowiedzi na pytanie, nie pamiętają lub nie mogą przypomnieć sobie czegoś, często używają zwrotu "Jo tam ni wim". :D

malicja12
05-09-2016, 01:57
Moja babcia jest mistrzynią w wymyślaniu własnej wymowy tytułów zagranicznych seriali, i tak Downton Abbey to w jej ustach 'dawton abej' :D

werksonful
05-09-2016, 13:19
wg mnie są to pozostałości po miejscach, w których żyli. Moja babcia pracując z Niemcami, pochodząca z gór, jej ulubionymi sowami są : dziołchy na dziewczyny, chodaki na chłopaki.

Slawistka
05-13-2016, 13:04
Babcia mojego narzeczonego jest taką stereotypową, kochaną babcią, która zawsze się martwi, żeby jej wnuki nie były głodne. Kiedyś przyjechaliśmy z wizytą i ledwo zabraliśmy się za wielką michę rosołu, kiedy babcia wpadła do kuchni z gromkim: "To może ja jeszcze kanapków zrobię?" :D Z trudem jej wytłumaczyliśmy, że jeszcze nawet nie skończyliśmy zupy i że "kanapków" już nie zmieścimy. ;)

Corfew
05-13-2016, 16:12
Kultowy tekst z rodzinki
"Nad czym się zastanawiasz?"
...
"Kto tego ostatniego pochowa"
Albo nagminne używanie "godom"
"No i godom ci, że godom jej o tym wszystkim co się godom wydarzyło, a ona ci godo, że godom nic nie wiedziała"
I te przeinaczanie nazw aktorów albo jakiś innych nazw
Nicolas Cage - Niklas Gagę xD
Must be the music - Max bit uzi xD xD

Gabriela11
11-26-2016, 09:33
Moja babcia zawsze mówiła "gazety ci wyłażą" na bluzki nie włożone w spodnie, albo "drze się jak stare prześcieradło" kiedy coś było za głóśne.

KGurba
11-26-2016, 17:13
Ciekawe słowa mojej niestety nieżyjącej już babci:

zakli = zanim,
zmarnieć = schudnąć.

Było tego o wiele więcej, niestety teraz pamiętam tylko to :( Jeśli sobie przypomnę coś więcej, na pewno dopiszę ;)

kloss
11-27-2016, 01:10
Babcia to skarbiec leksykalny;)
Po za tradycyjnymi gadkami o jedzeniu( o tak, babcia=jedzenie!), ważny jest ubiór.
Moja Busia nigdy nie mówi " Cześć"czy "Dzień dobry", tylko zawsze"Jadłaś?Co jadłaś?Masz co jeść?"
No i ulubiony tekst :"Znów chodzisz goła i bez głowy", czyli według babci nieodpowiednio ubrana do pogody i bez czapki, właściwie każdy, kto nie ma chusty puchowej i futra po kostki jest goły i bez głowy;(

Nickie
11-27-2016, 19:13
Widzę, że ktoś już wcześniej o tym wspomniał - moi znajomi zawsze pękali ze śmiechu, kiedy słyszeli, jak moja babcia mówiła na ketchup "keczuk" - ja już tak się przyzwyczaiłam, że nie rozumiałam, co w tym śmiesznego :)

smokolub
11-28-2016, 10:48
Zawsze kiedy ktoś wylewał swoje żale do mojej babci, ta z uśmiechem na twarzy mówiła: "Oj, przykro..." przy czym jej mina oraz ton głosu całkowicie przeczyły jej słowom. Natomiast kiedy ktoś miał do niej jakieś pretensje z tym samym uśmiechem odparowywała: "A po mnie jak po kaczce".

MajaL
11-28-2016, 16:53
"Jak Ania bedzie chciała żebyś do niej przyszła, to przyjdzie po ciebie"
"Kurde Olek"

MagdalenaSlezak
05-07-2017, 17:03
Przyprzyj=Zamknij,
Roztwórz=Otwórz,
Wyzuj buty=Ściągnij buty

aleksandra23
05-07-2017, 19:48
Moi dziadkowie często mówili:
-"obuj buty"
-"zdejm frak"
-"glonek", "sznytka"- kawałek chleba
-"zaraz kot się skaruje"-kot się wypróżni
-"syry", "giry"-nogi

mongry
05-07-2017, 20:48
skajpaj -skype
czypsy -chipsy
:)

Aga1991
05-07-2017, 22:50
Moja miała w zwyczaju używać słowa "pokutować" w odniesieniu do krzątania się z jednoczesnym wywoływaniem hałasu, szczególnie o "nieodpowiedniej" porze. Np. zastając mnie nalewającą sobie wody w kuchni po tym jak założyła, że już śpię pytała: "A co ty tu jeszcze pokutujesz?" :D

tynaem
05-07-2017, 22:54
Pilot od telewizora to programator, a ziemniak/ kartofel uzyskał rodzaj żeński i tak powstała kartofla i ziemniaka :cool:

polajanczak
05-08-2017, 14:06
"To samo mięsko, ziemniaki zostaw" :D