PDA

View Full Version : Audiodeskrypcja


ania1234
08-09-2011, 21:21
Coraz częściej słyszy się o tzw. audiodeskrypcji czyli opisywaniu obrazu filmu za pomocą narracji dzięki czemu treści wizualne dostępne są dla osób niewidomych i słabowidzących. Jak myślicie, czy audiodeskrypcję można nazwać tłumaczeniem? Jeśli tak to czy kierunki typu filologia/ lingwistyka itp. powinny prowadzić specjalne zajęcia praktyczne z audiodeskrypcji? Czy jest to zajęcie przyszłościowe z perspektywy kariery w zawodzie tłumacza?

mongoloid
08-09-2011, 21:57
Póki co zagadnienie to u nas jeszcze raczkuje, ale wydaje mi się bardzo potrzebne. Z wypowiedzi osób korzystających z audiodeskrypcji wynika, że jest to dla nich wspaniała pomoc. Nie wiem czy ma zapewnioną przyszłość w Polsce - mam nadzieję, że tak. Na pewno jakaś uczelnia, lub stowarzyszenie tłumaczy wkrótce zaczną organizować kursy audiodeskrypcji.

Bart
08-10-2011, 00:12
SWPS na kierunku "Tłumaczenia audiowizualne" oferuje warsztaty z audiodeskrypcji:

http://www.podyplomowe.pl/studia-podyplomowe-warszawa/tlumaczenia-specjalistyczne-jezyk-angielski-tlumaczenia-audiowizualne

Weronika
08-15-2011, 09:45
Co myślicie o audiodeskrypcji w Polsce? Jeden film kinowy ("Katyń") to według mnie za mało. Dobrze, że TVP wprowadza obowiązkową emisję filmów z AD i SDHH. Jakie są Wasze zdania?

elie
09-22-2011, 16:41
Co myślicie o audiodeskrypcji w Polsce? Jeden film kinowy ("Katyń") to według mnie za mało. Dobrze, że TVP wprowadza obowiązkową emisję filmów z AD i SDHH. Jakie są Wasze zdania?

1 lipca 2011 weszła w życie znowelizowana ustawa o radiofonii i telewizji, zgodnie z którą 10 proc. czasu nadawania mają zajmować programy tłumaczone na język migowy, z napisami dla niesłyszących lub z audiodeskrypcją dla niewidomych lub słabo widzących. Mam nadzieję, że ten zapis przyczyni się do zwiększenia liczby programów z autodeskrypcją.

guniaas
12-18-2011, 21:56
Z radością mogę powiedzieć, że audiodeksrypcja w Polsce coraz bardziej się rozwija. Studia podyplomowe z audiowizu mają jakieś elementy nauczania audiodeskrypcji, ostatnio coraz częściej słyszę o organizowanych kursach z AD. No i jeśli chodzi np. o Kraków, to ma się czym pochwalić, bo działająca od niedawna Fundacja Siódmy Zmysł przygotowuje coraz więcej projekcji z audiodeskrypcją, w tym m.in. na różne festiwale filmowe. Oby tak dalej! :)

b_skylark
09-11-2012, 14:56
Oczywiście, audiodeskrypcja jest forma tłumaczenia audiowizualnego, i w ostatnich latach coraz bardziej się rozwija. W niektórych krajach, tj. Anglia, audiodeskrypcja jest obowiązkowa w telewizji (oczywiście wybrane programy).

bo2joan
09-14-2012, 21:34
Słyszałam nieco na temat audiodeskrypcji na kursie, na którym byłam. Na pewno trzeba ją potraktować jako formę tłumaczenia bardzo specyficzną: to, co najważniejszego dzieję się na ekranie jest przełożone na mowę. Rzeczywiście można się spodziewać, że audiodeskrypcja będzie się pojawiać w następnych latach do coraz większej ilości filmów w naszym kraju.

tolhith
09-14-2012, 23:09
Zgadzam się. Ale czy nie jest tak, że oprócz tłumaczenia audiodeskrypcja zawiera opis w języku docelowym? W końcu źródłem jest nie tylko tekst czy wypowiedź, ale też elementy dzwiękonaśladowcze.

Hadrian
09-15-2012, 17:18
Jak najbardziej - audiodeskrypcja jest to przekład pewnych elementów "kanałów" informacji - z wizualnych na werbalne, więc jest rodzajem tłumaczenia. Mam nadzieję, że audiodeskrypcja w naszym kraju szybko zacznie doganiać "zachód" - np. w Anglii większość nowych produkcji kinowych jest audiodeskrybowanych.

Silvu
09-16-2012, 21:25
Audiodeskrypcja jest bardzo specyficzną formą tłumaczenia, ze względu na to, że nie zmieniamy jako tako języka, a sposób odbioru filmu/dzieła sztuki.

Na zajęciach pracowałem nad audiodeskrypcją Króla Lwa, i muszę przyznać, że było to nie lada wyzwanie. Przy pracy z filmami często zdarza się tak, że na opis jest bardzo mało miejsca, lub nie ma go wcale. Naszym zadaniem jest przekazanie jak największej ilości informacji w jak najmniejszej ilości słów. Muszą być to też informacje, które ważne są dla odbiorcy niewidomego,wiec to co może wydawać się oczywiste dla nas, może być dla innych niepotrzebne lub trudne od zrozumienia.

paweltutka
09-16-2012, 22:07
Ja mam początki audiodeskrypcji i uważam, że jest to przyszłościowy zawód, ponieważ mamy coraz więcej osób niewidomych i niesłyszących. Nie nazwałbym tego tłumaczeniem, ale audiodeskryptor musi posługiwać się narzędziami prawie tymi samymi, co normalny tłumacz (np. obsługa programów do tworzenia napisów). Fajne zajęcie, ale też bardzo trudne - trzeba umieć posługiwać się językiem polskim, a dużo osób nie zdaje sobie z tego sprawy, jak nasz język jest wspaniały do tej profesji ;)

Tomasz.Strzyminski
02-06-2013, 00:14
Szanowni Państwo,
Fundacja Audiodeskrypcja oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej zapraszają na kurs audiodeskrypcji. Szczegóły znajdują się pod linkiem:
http://www.audiodeskrypcja.org.pl/index.php/aktualnosci/260-zaproszenie-na-kurs-audiodeskrypcji-2013


Gorąco pozdrawiam
Tomasz Strzymiński

Póki co zagadnienie to u nas jeszcze raczkuje, ale wydaje mi się bardzo potrzebne. Z wypowiedzi osób korzystających z audiodeskrypcji wynika, że jest to dla nich wspaniała pomoc. Nie wiem czy ma zapewnioną przyszłość w Polsce - mam nadzieję, że tak. Na pewno jakaś uczelnia, lub stowarzyszenie tłumaczy wkrótce zaczną organizować kursy audiodeskrypcji.

kejlij
03-09-2013, 13:10
Dla zainteresowanych!
Katedra Unesco działająca przy UJ organizuje kursy z zakresu tłumaczeń audiowizualnych. W najbliższym czasie odbędą się warsztaty z audiodeskrypcji w muzeum i teatrze (23 i 24 marca). Uczestniczyłam w zajęciach z audiodeskrypcji w kinie i telewizji i naprawdę polecam, można się wiele nauczyć i poznać ciekawych ludzi związanych z tą dziedziną :)

Podsyłam link do wydarzenia, warsztaty są płatne.
http://www.unesco.uj.edu.pl/blog/2444

doha_k
05-20-2013, 17:33
Dziś na zajęciach z tłumaczeń audiowizualnych mieliśmy okazję spróbować naszych sił w audiodeskrypcji.
Nie jest to bynajmniej łatwe zadanie. Ciężko jest przestawić się na pracę z dzwiękiem i postawienie siebie w pozycji osoby niewidomej. Mieliśmy też problem ze zdecydowaniem co jest wystarczająco ważne do umieszczenia w audiodeskrypcji a co będzie raczej zbędne...

Jeśli kogoś ten temat interesuje to tutaj są ogólne wytyczne dotyczące audiodeskrypcji:

http://www.audiodeskrypcja.org.pl/index.php/standardy-tworzenia-audiodeskrypcji/do-produkcji-audiowizualnych

Miłej lektury :)

Małgorzata Szwarc
05-27-2013, 15:01
Bardzo żałuję, że w 2012 r. nie został otworzony kierunek "Audiodeskrypcja i retoryka praktyczna" na Uniwersytecie w Białymstoku. Złożyłam dokumenty, czekałam tylko na decyzję o rozpoczęciu studiów. Nie udało się. Audiodeskrypcja to nie tylko film, to także opis wszystkich innych sztuk wizualnych.

Małgorzata Szwarc
05-27-2013, 15:02
podaję jeszcze linka do ciekawego opisu wystawy, którą można było oglądać w Warszawie http://www.brodno.waw.pl/2012/01/02/niewidzialna-wystawa-utrac-wzrok-na-godzine-odwiedz-swiat-niewidomych/

LGrzegorzak
05-28-2013, 21:03
Coraz częściej słyszy się o tzw. audiodeskrypcji czyli opisywaniu obrazu filmu za pomocą narracji dzięki czemu treści wizualne dostępne są dla osób niewidomych i słabowidzących. Jak myślicie, czy audiodeskrypcję można nazwać tłumaczeniem? Jeśli tak to czy kierunki typu filologia/ lingwistyka itp. powinny prowadzić specjalne zajęcia praktyczne z audiodeskrypcji? Czy jest to zajęcie przyszłościowe z perspektywy kariery w zawodzie tłumacza?

rzeczywiście jest bardzo potrzebna, ale należałoby zapytać osoby zajmujące się tymi napisami, szczególnie w przypadku filmów zagranicznych, bo nie wiem czy te napisy nie powstają na bazie tekstu już przetumaczonego, chyba, że coś źle zrozumiałam?

Mr.White
05-28-2013, 23:15
audiolingofil

zuzannasol5
09-18-2016, 18:13
Moim zdaniem audiodeskrypcję jak najbardziej można nazwać tłumaczeniem, tylko jest to przekład nietypowy, bo intersemiotyczny, a nie interlingwalny. W tym przypadku tlumaczymy obraz (film/ sztukę teatralną/ wystawę ) na środki językowe, dostępne i zrozumiałe dla osób niewidomych i słabowidzących.
Wątek został zamieszczony już parę lat temu, na szczęście audiodeskrypcja w Polsce i na świecie rozwija się bardzo szybko. W ofercie lingwistyki stosowanej na UW już pojawił się fakultet z tej dziedziny. :)

Robert S
09-18-2016, 19:28
W tłumaczeniu należy przenieść znaczenie słów wypowiadanych. Oczywiście jeśli ktoś nie zna kontekstu to czasem jest mu ciężko zrozumieć wypowiedziane słowa z intencją autora. Ale nie wydaje mi się, że audiodeskrypcja pasuje do definicji tłumaczenia.

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o przekład z jednego języka na drugi, musi zostać podjęta praca przez tłumacza a następnie, przez kogoś kto jest native speakerem i znawcom filmowym, żeby faktycznie oddać głębię wynikającą z tego co jest dla danej niewidomej osoby niewidoczne.

Uważam, że to wspaniała inicjatywa, ale nie koniecznie ściśle związana z tłumaczeniem. Bardziej widziałbym tu udział ludzi zaangażowanych w tworzenie filmu oraz znawców kinematografii, którzy mogą być bardziej precyzyjni w swoim opisie. :confused: