PDA

View Full Version : uniwersalność angielskiego


ClaroIntelect0
08-09-2011, 20:57
Od jakiegoś czasu zgłębiam taką oto tezę: ile angielskiego w angielskim? chodzi mi o to, w jaki sposób historia ukształtowała ten język w stopniu gramatycznym i słowotwórczym: rodzina języków germańskich, masa wpływów i pozostałości francuskiego, troche słów z hiszpańskiego... Plastyczność i rozwo angielskiego daje do myślenia . Jak uważacie, czy to spowodowało że angielski stał się globalny? (pomijam kontekst polityczno-historyczny). I druga sytrona medalu : czy przez to można stwierdzać, że ten język nie ma tożsamości?

cytrynowy
02-19-2012, 20:53
Moim zdaniem to raczej kontekst polityczny miał decydujące znaczenie. Najpierw Wielka Brytania była wielkim mocarstwem kolonialnym, a teraz USA dominują na świecie. Kiedyś w Europie dominował francuski teraz na świecie angielski, czasy się zmieniają.

dagmara7
07-16-2012, 18:01
Moim zdaniem to raczej kontekst polityczny miał decydujące znaczenie. Najpierw Wielka Brytania była wielkim mocarstwem kolonialnym, a teraz USA dominują na świecie. Kiedyś w Europie dominował francuski teraz na świecie angielski, czasy się zmieniają.

Zgadzam się w 100%. Moim zdaniem kwestie polityczne przyczyniły się do globalności angielskiego. Angielski jest potęgą właśnie dzięki państwom w których jest używany :)

ala|_pieczonka
07-17-2012, 09:31
Angielski stał sie popularny (według mnie) tylko dlatego bo jest łatwy: struktury gramatyczne są łatwe do przyswojenia, wystarczy znac 3 czasy zeby sie dogadać....no i zapewne wpływ Ameryki, która dla wiekszości Polaków jest krajem "świętym" i wpływowym.

frytex
07-17-2012, 14:10
Jak dla mnie jest inwazyjny. Ale nie w sensie negatywnym; sam w końcu jestem anglistą.
Chodzi mi o to, że z powodu krótkich słów oraz możliwości tworzenia konglomeratów w postaci zlepków rzeczowników jest bardzo poręczny.

Skutkiem tego wypiera słowa z innych języków, bo są dłuższe i wymagają więcej wysiłku / czasu do wymówienia. Nasi językoznawcy ubolewają, że angielszczyzna wdziera się w nasze życie, ale uważam, że tylko częściowo jest to poparte importem kultury z USA*). Główny powód to poręczność. Ile czasu (sylab) zabiera wymówienie "sklep z artykułami erotycznymi" a ile "sex shop". A z kolei zlepki rzeczowników umożliwiają np. łatwe tworzenie nazw stanowisk pracy, które są bardzo jednoznaczne i zwięzłe, więc wiele korporacji importuje je żywcem, zamiast silić się na tłumaczenia. Słowotwórstwo (przy zachowaniu zwięzłości) też nie jest bez znaczenia, bo np. w tekstach technicznych pełno jest wyrażeń typu "downer", które sprawiają wiele trudności przy tłumaczeniu ich na język polski (w tym konkretnym przypadku jest to rura, którą ciecz porusza się w dół). Stąd permanentne (w mojej firmie, ale nie tylko) stosowanie podwójnego nazewnictwa, bo w dokumentacji polskiej stoi "piec smażalniczy" (5 sylab), a i tak wszyscy mówią "fryer" (bo 2 sylaby, a na dodatek nie pozostawia cienia wątpliwości, o który piec chodzi).

I to wszystko powoduje wypieranie innych języków. Może inne są równie, a nawet bardziej zwięzłe - nie wiem. Znam tylko nieco francuski, który ma jednak chyba dłuższe słowa. Z kolei niemiecki niby też łączy rzeczowniki, ale, po pierwsze, ma przypadki, po drugie - rodzaje, a po trzecie jeden długi rzeczownik czyta się dużo mniej wygodnie niż rząd krótkich, oddzielonych spacjami.

:)

*) Mówiąc "kultura USA" oczywiście mam na myśli jedynie filmy z Hollywood. A to dlatego, że, jak mówi stare powiedzonko, Amerykanie tym się różnią od bakterii, że te ostatnie, w sprzyjających warunkach, tworzą ją.

jkubkowski
07-23-2012, 01:20
Łatwość z pewnością miała wpływ - raz, że prosta gramatyka, a dwa, że leksyka dla wielu europejczyków (z powodów wymienionych przez autorkę tematu) brzmi bardzo znajomo. To powoduje, że tego języka jest po prosto nauczyć się łatwiej. + oczywiście, kwestie polityczne. Sam kiedyś zastanawiałem się ile procent angielskiego jest w angielskim, ale prawda jest taka, że na każdy język wpływ miał jakiś inny i to nie świadczy o zaniku tożsamości. Nie mniej, angielski jest językiem ojczystym na ziemiach niegdyś celtyckich, a jako język Germanów został po prostu narzucony Celtom przez najeźdźcę. Jednak po tylu latach, myślę, że język angielski zdołał wypracować sobie swoją własną, niezależną od celtyckiej, tożsamość.

AHFIWUGHB
09-18-2012, 23:44
Myślę, że przyczyniła się do tego popkultura i jej rozkwit po drugiej wojnie światowej.

revelation
09-22-2012, 07:30
czy przez to można stwierdzać, że ten język nie ma tożsamości?
wlasnie odwrotnie - przez to mozna stwierdzic ze ten jezyk laczy w sobie bardzo wiele tozsamosci - co oczywiscie wychodzi mu na plus. Nie powiedzialbym ze to jezyk superlatwy do nauczenia, kwestie polityczne sa na pewno najbardziej wplywowym czynnikiem gdyz z nich wyplywa cala reszta - gdyby nie narzucany imperialnie jezyk, uznawany za platforme edukacji i nosnik prestizu nie mielibysmy tak duzej liczby osob nim sie poslugujacych...

anekon
09-22-2012, 11:59
Angielski stał sie popularny (według mnie) tylko dlatego bo jest łatwy: struktury gramatyczne są łatwe do przyswojenia, wystarczy znac 3 czasy zeby sie dogadać....no i zapewne wpływ Ameryki, która dla wiekszości Polaków jest krajem "świętym" i wpływowym.

Też tak uważam...angielski sam w sobie nie jest bardzo trudny i przez to dość szybko można się go nauczyć...myślę że pośredni wpływ na to mają te różne naleciałości... no i oprócz kontekstu politycznego, wpływ na umacnianie jego pozycji ma popkultura, której jeżykiem jest w dużej mierze angielski..

stas24
12-06-2012, 10:58
Ja uwazam nawet ze to dobrze ze angielski stal sie jezykiem globalnym. Jest latwy do przyswojenie- to fakt i dzieki temu kazdy moze sie go szybko nauczyc i w miare dobrze doslugiwac. Dzieki temu mozemy dyskutowac z ludzmi z najrozniejszych stron swiata. Angielski to uniwersalne medium.

JoannaK.
12-07-2012, 23:55
Angielski stał sie popularny (według mnie) tylko dlatego bo jest łatwy: struktury gramatyczne są łatwe do przyswojenia, wystarczy znac 3 czasy zeby sie dogadać....no i zapewne wpływ Ameryki, która dla wiekszości Polaków jest krajem "świętym" i wpływowym.

Kwestie polityczne miały niebagatelne znaczenie,ale nie zgodzę się że jest to łatwy język do nauczenia. Oczywiście, można posługiwać się nim na dość 'niskim poziomie' i się człowiek mało wiele dogada, ale już porządne opanowanie języka, które umożliwia swobodną komunikację na przyzwoitym poziomie wymaga sporo czasu i wysiłku.

Ineska
12-08-2012, 11:33
Kwestie polityczne miały niebagatelne znaczenie,ale nie zgodzę się że jest to łatwy język do nauczenia. Oczywiście, można posługiwać się nim na dość 'niskim poziomie' i się człowiek mało wiele dogada, ale już porządne opanowanie języka, które umożliwia swobodną komunikację na przyzwoitym poziomie wymaga sporo czasu i wysiłku.

Nauka każdego języka wymaga ciągłej pracy. Z początku nad podstawami, a później niuansami w wykorzystaniu poszczególnych aspektów. Jednak w porównaniu, nawet z językami romańskimi (nie mówiąc już o azjatyckich), język angielski jest relatywnie prosty.

A co do jego popularności, to zgadzam się z przedmówcami, że wpływ miała potęga Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

agaa909
12-08-2012, 12:50
Mi osobiście nie podoba się ta wyższość języka angielskiego na całym świecie....

orzeszek
12-08-2012, 23:21
Zgadzam się z przedmówcami. Dominacja angielskiego jest efektem historii, społeczno-politycznych przemian i niewielkich trudności, jakich przysparza nauka tego języka. Dzisiaj już trudno funkcjonować nie znając angielskiego.

Milla1611
12-08-2012, 23:54
Podstawy języka angielskiego są łatwe do opanowania w szczególności, że język ten jest wszechobecny. Po prostu wszędzie się go słyszy. Zarówno w radiu, jak i w telewizji. Łatwiej jest nauczyć się języka, z którym cały czas się ma jakąś styczność i do tego jest łatwo dostępny.