PDA

View Full Version : Język angielski jako lingua franca Europy


leone
08-09-2011, 20:32
Czy według Was możemy posługiwać się językiem angielskim w każdym zakątku Europy? Czy może jednak warto znać inne języki poza angielskim aby móc się porozumieć?

ulkens
08-09-2011, 21:34
Na Zachodzie angielski jest bezkonkurencyjny, ale na Wschodzie (były ZSRR) bez rosyjskiego ani rusz, zwłaszcza w małych miastach.

leone
08-10-2011, 16:06
Często zdarza się, że będąc w Hiszpanii, Niemczech bądź Francji osoby tam mieszkające niechętnie rozmawiają w innym języku niż swoim ojczystym. Osobiście przydarzyło mi się to już kilkakrotnie. Wydawałoby się, że żaden język oprócz angielskiego nie jest już potrzebny. A może mówiąc w ojczystym języku obcokrajowcy postrzegają nas lepiej?

fergee13
08-10-2011, 16:24
myślę ze wszędzie się możemy dogadać po angielsku mniej lub bardziej :D choć zgodzę się ze na wschodzie Europy z angielskim jest trochę gorzej i raczej trzeba znać choć podstawy rosyjskiego a jak nie to na migi tez się dogada :D

leone
08-10-2011, 16:34
Została poruszona bardzo ważna kwestia. Skoro znamy język na wysokim poziomie, to czy będąc w innym kraju i rozmawiając z kimś dla kogo struktury gramatyczne nie są tak oczywiste jak dla nas powinniśmy porzucić wszelkie zasady i troszkę ‘pokaleczyć’ język by być dobrze zrozumianym?

fergee13
08-10-2011, 16:36
wg mnie tak jak umiemy tak powinniśmy mówić żeby czasem nam nie weszło w nawyk to złe mówienie ;] takie jest moje zdanie a jeżeli ktoś nie rozumie tego co mówimy to możemy powiedzieć to innymi słowami lub tłumaczyć aż zrozumie ;]

netgirl999
02-12-2012, 00:26
nawet w rozwiniętych zachodnich krajach nie zawsze da się dogadać po angielsku, szczególnie na wsiach, małych miasteczkach. Natomiast mam wrażenie że w dużym miastach - bez problemu.

Magda_Świder
02-13-2012, 00:51
Angielski jest współczesnym koine, ale z własnego doświadczenia wiem, że nawet w dużych aglomeracjach miejskich na Zachodzie ludzie pobłażliwiej patrzą na Ciebie, jeśli mówisz do nich w ich ojczystym języku. Według mnie to okazanie szacunku dla mieszkańców danego kraju, jeśli posługujemy się ich ojczystą mową lub chociaż próbujemy.

lukhib
02-13-2012, 01:13
W czasie wakacji, będąc w polskich górach, spotkałem Czechów - ci z którymi miałem jakąś interakcję nie umieli mówić po angielsku. Choć z nimi jeszcze jakoś chyba da się dogadać bez angielskiego, ani żadnego innego języka. Pewnie stereotyp, bo przecież polski a czeski... Tak czy siak, niestety nie wszędzie angielski wystarczy.

Lottie
02-13-2012, 10:46
Ja się nawet spotkałam ze stwierdzeniem, że język angielski nie jest już uważany w Polsce za język obcy :D. Zdecydowanie więc doradzam też naukę innych języków.

Z drugiej strony, to prawda, że angielski jest znany zdecydowanej większości Europejczyków, ale nie wszystkim. Kiedyś, daaawno temu dorabiałam sobie w restauracji i gdy odwiedzała nas jakakolwiek wycieczka ze wschodu, naprawde ciężko się było z nimi dogadać - ponieważ nie mówili w żadnym innym języku, tylko w swoim własnym.

dorina
02-13-2012, 10:56
Żeby się w całej Europie porozumieć przydałby się angielski, rosyjski i jakiś język romański na poziomie komunikatywnym.
W Turcji, w mieście turystycznym, językiem angielskim porozumiewały się tylko osoby z wyższymi pensjami. Z obsługą można się było dogadać raczej tylko po rosyjsku.

Feniks
02-16-2012, 04:48
Ja się nawet spotkałam ze stwierdzeniem, że język angielski nie jest już uważany w Polsce za język obcy To jest już przegięcie... Tak można mówić o krajach skandynawskich, a nie o Polsce.

cytrynowy
02-19-2012, 18:29
Została poruszona bardzo ważna kwestia. Skoro znamy język na wysokim poziomie, to czy będąc w innym kraju i rozmawiając z kimś dla kogo struktury gramatyczne nie są tak oczywiste jak dla nas powinniśmy porzucić wszelkie zasady i troszkę ‘pokaleczyć’ język by być dobrze zrozumianym?

Moim zdaniem nie. To tylko utrudni porozumienie. Oczywiście nie należy wtedy silić się na jakieś zdania złożone z użyciem mnóstwa idiomów tylko mówić prostymi krótkimi zdaniami używając stosunkowo "łatwych" słów.

maliny
04-29-2012, 22:49
Została poruszona bardzo ważna kwestia. Skoro znamy język na wysokim poziomie, to czy będąc w innym kraju i rozmawiając z kimś dla kogo struktury gramatyczne nie są tak oczywiste jak dla nas powinniśmy porzucić wszelkie zasady i troszkę ‘pokaleczyć’ język by być dobrze zrozumianym?

miałam kiedyś taki dylemat. Mówiąc poprawnym angielskim w kraju nieanglojęzycznym miałam problemy, żeby ktoś mnie zrozumiał. A jak uprościłam zdania budując je tylko z rzeczowników i czasowników w stylu: ja chcieć bilet sprawa stała się nieco prostsza

Matimak
07-20-2012, 08:35
Z tego, co mi wiadomo, to dla przykładu francuzi po angielsku mówić niem ubią. Niemcy też nie. Dobrze jest znać kilka języków, zeby sie dogadać. :)

perelecia
07-20-2012, 09:17
Węgrzy też nie mają ochoty uczyć się angielskiego :P w sumie to po co im, skoro po polsku można się z nimi pogadać ale w lepszych hotelach to już wstyd, żeby nie znać ang, kiedyś pan przez tel nie potrafił mi nawet wyjaśnić jak do nich dojechać.

jkubkowski
07-23-2012, 12:13
Nie powiedziałbym, że większość Europejczyków zna angielski. Myślę, że jest to zdecydowana mniejszość, choć i tak dużo - na tyle dużo, że w każdym zakątku Europy można znaleźć kogoś, kto będzie się umiał w tym języku komunikować. Jednak w żadnym wypadku nie będzie to większość mieszkających tam ludzi.

m.patycki
07-23-2012, 17:03
Ja jakiś czas temu na Litwie dogadywałem się bardzo dobrze w języku polskim. Moja żona zna rosyjski i porozumiewanie się jakoś nam wychodziło.

AHFIWUGHB
09-18-2012, 23:41
Myślę, że będziemy lepiej odebrani i potraktowani jeżeli spróbujemy porozumieć się z miejscowymi mieszkańcami danego miejsca w ich języku. Chociaż przewagą j. angielskiego jest jego powszechność, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

aneta92
03-16-2013, 22:15
Oczywiście, że nie, a im więcej języków się zna, tym lepiej :)

kinga900830
03-25-2013, 03:09
Zawsze mi się wydawało, że angielski wystarczy aby się porozumiewać za granicą. Cóż, okazało się, że jest inaczej i to wcale nie w jakiejś małej wiosce w buszu tylko w Paryżu. I chodzi tu o pracowników hotelu, restauracji czy kierowce autobusu, czyli osoby, które powinny znać chociaż podstawy. A co do Węgier to najbardziej przydaje się tam niemiecki, chyba że jest ktoś, kto zna węgierski ale to ze świecą trzeba szukać :)

Gokuba123
04-16-2014, 14:56
Nie dogadasz się po angielsku we Francji (byłem i doświadczyłem). Natomiast bez problemu dogadasz się po angielsku w krajach skandynawskich.

soivka
04-16-2014, 16:07
Wiadomo, że można na dzisiaj wszędzie dogadać się po angielsku, jednak nie zawsze na "poziomie", wyobraźcie sobie tak na przykład jak ktoś próbuje rozszyfrować menu polskie" przetłumaczone" na język angielski. Jestem zdania, że powinno się uczyć jednak języków, a przynajmniej konkretnych zwrotów dla ułatwienia sobie podróży np. wakacyjnej.

marta731
04-21-2014, 00:01
Znajomość angielskiego nie jest już dziś niczym nadzwyczajnym, wydaje mi się, że to pewien standard. Warto mieć jednak "asa w rękawie" w postaci dobrej znajomości jakiegoś innego języka. Tak jak napisał Gokuba123 - wybierając się do Francji lepiej zapoznać się z podstawami francuskiego lub zaopatrzyć się w rozmówki. Część Francuzów (udaje, że) nie mówi po angielsku :D

dorylyn
04-25-2014, 10:11
Została poruszona bardzo ważna kwestia. Skoro znamy język na wysokim poziomie, to czy będąc w innym kraju i rozmawiając z kimś dla kogo struktury gramatyczne nie są tak oczywiste jak dla nas powinniśmy porzucić wszelkie zasady i troszkę ‘pokaleczyć’ język by być dobrze zrozumianym?

Mi się zdarzyło taka sytuacja, że musiałam to zrobić. Działo się to co prawda w Izraelu, a nie w Europie (chociaż to najbardziej europejski z bliskowschodnich krajów). Chodziło jednak raczej o wymowę, a nie gramatykę, kiedy odzywałam się za bardzo "poprawnie" po "brytyjsku" znajomi Żydzi patrzyli na mnie z kompletnym niezrozumieniem (zwłaszcza nie mogli pojąć, dlaczego nie wymawiam "r" :P). Dopiero gdy zaczynałam mówić bardziej po "polsku" zaczynali pojmować, o co mi chodzi...

Ineska
04-30-2014, 16:50
Nie dogadasz się po angielsku we Francji (byłem i doświadczyłem). Natomiast bez problemu dogadasz się po angielsku w krajach skandynawskich.

Zgadzam się z Tobą, że we Francji ciężko jest się porozumieć w języku angielskim. Dlatego też najlepiej przed wyjazdem rozpocząć naukę francuskiego. Chociaż z drugiej strony, ostatnio, znalazłam jakieś badania dotyczące krajów europejskich (UE) i umiejętności językowych ich obywateli. Tym co mnie zaskoczyło, był fakt, że we Francji ponad 20% obywateli posługuję się językiem angielskim. Dla porównania w Polsce ten odsetek był niższy.

justi214
04-30-2014, 17:25
Uważam, że sam angielski powinien wystarczyć, chociaż wiadomo, że nie wszyscy ludzie są zobligowani do mówienia po angielsku.

ewabla
04-24-2016, 22:35
Nie dogadasz się po angielsku we Francji (byłem i doświadczyłem).

Historia to nie moja najlepsza strona, ale pamiętam, że między francuzami, a anglikami był konflikt, który przełożył się na niechęć nauki angielskiego przez francuzów .

Slava86
05-02-2016, 13:10
Język angielski jest raczej najbardziej powszechny, chociaż na pewno nie wszędzie można się porozumieć w tym języku. W Polsce na pewno też trudno jest obcokrajowcom porozumieć się po angielsku. Nie wszyscy mieszkańcy nawet dużych miast mówią w obcym języku.

moniquee
10-13-2016, 23:42
Wydaje mi się, że zdarzają się miejsca, w których ciężko może być porozumieć się po angielsku (szczególnie w mniejszych miasteczkach czy wioskach). Dlatego, mimo że angielski jest już dziś bardzo powszechny, to zawsze warto uczyć się innych języków obcych, może to przynieść tylko korzyści :)