PDA

View Full Version : Tłumacz nauczycielem?


Joli
08-09-2011, 19:10
Jak myślicie, czy osoba wykonująca zawód tłumacza będzie dobrym nauczycielem danego języka? I zastanawiam się jeszcze, czy w tej sytuacji tłumacz-Polak z większą łatwością nauczy innych Polaków danego języka, czy nosiciela danego języka - polskiego?

ciri
08-09-2011, 19:43
Moim zdaniem tłumacz może być dobrym nauczycielem, jeżeli ma do tego predyspozycje. Według mnie najlepszy jest zawsze nauczyciel z powołania. Powinna to być osoba, która lubi swoją pracę i potrafi wytłumaczyć swoim uczniom zagadnienia, których nie rozumieją.
Wydaje mi się, że tłumacz-Polak potrafi lepiej wyjaśnić niektóre kwestie językowe Polakom, dlatego że sam kiedyś musiał się ich nauczyć i wie, co jemu jako Polakowi, sprawiało problemy. Miałam różnych nauczycieli i oczywiście uważam, że bardzo ważny jest kontakt z native speakerami, ale czasami nie potrafili oni wyjaśnić, np. zagadnień z gramatyki, bo dla nich to było oczywiste, że "tak w ich języku się mówi". Natomiast Polacy tłumaczyli trudne kwestie dokładnie i zwracali uwagę na ważne rzeczy.

Joli
08-10-2011, 08:36
Ciri, masz rację pisząc, że można być nauczycielem, jeśli ma się do tego powołanie i nauczanie sprawia przyjemność i radość. Mnie zastanawia jeszcze kwestia wyjaśniania terminów, tzn. czy chcąc obcokrajowcowi wytłumaczyć polskie słowo, lepiej znaleźć odpowiednik w języku obcokrajowca, czy lepiej opisać dane słowo, co ono oznacza w języku polskim.Która z tych technik pomaga lepiej nauczyć się języka?
I jeszcze, odwracając wyjściowe pytanie, czy nauczyciel języka obcego może być tłumaczem?

marina249
08-10-2011, 09:00
Jak myślicie, czy osoba wykonująca zawód tłumacza będzie dobrym nauczycielem danego języka? I zastanawiam się jeszcze, czy w tej sytuacji tłumacz-Polak z większą łatwością nauczy innych Polaków danego języka, czy nosiciela danego języka - polskiego?

Oczywiście,że tak,ja jestem i tłumaczem i lektorem i można wykonywać dobrze obie prace,zależy jaki ma się do tego stosunek,jeżeli czujesz ,że właśnie to chcesz robić i masz powołanie to zawsze można spróbować,a może akurat okaże się ,że w roli nauczyciela poczujesz się jak ryba w wodzie.Tłumacz -Polak to tak jak Niemiec,czy Anglik,na pewno dobrze nauczy języka własnego kraju,ale i tak najlepiej to wychodzi native'om.Ale głowa do góry,zawsze można spróbować.

doodi
10-15-2012, 08:40
Na pewno nie można generalizować :) Wiadomo, do tego, by być dobrym nauczycielem, potrzebne jest powołanie. Co nie oznacza, że tłumacz go nie ma. Myślę że jak najbardziej można łączyć jedno z drugim, jeśli tylko nie brakuje cierpliwości i czasu.

nbrajner
10-15-2012, 08:59
I jeszcze, odwracając wyjściowe pytanie, czy nauczyciel języka obcego może być tłumaczem?

Jeśli ktoś posiada odpowiednie predyspozycje, dlaczego nie?
Tak jest chyba w przypadku każdego wykonywanego zawodu. Umiejętności, talent i ciężka praca przede wszystkim.

Goisa1351
10-15-2012, 10:07
Jestem dyplomowanym nauczycielem języka angielskiego. Jeszcze nie pracuję w szkole, uczę tylko indywidualnie, więc jest to początek mojej kariery zawodowej. Jeżeli miałabym wybrać pomiędzy pracą nauczyciela a tłumacza, zdecydowanie skłaniam się ku tłumaczeniu. Niestety w moim mieście nie było możliwości studiowania na specjalności tłumaczeniowej tylko na nauczycielskiej, a wyjechać nie mogłam. Obecnie kontynuuję studia magisterskie i wykonuję pojedyncze tłumaczenia dla różnych firm. Niestety jak na razie nie jestem w stanie się utrzymać tylko z tłumaczeń i nie wiem czy jest to możliwe... Z tego co zdążyłam zaobserwować, praca tłumacza jest dosyć niestabilna, bo praca raz jest, a raz jej nie ma. Jeżeli są tu tłumacze, którzy pracują na pełnym etacie i czują się pewnie w pracy, to chcę Wam powiedzieć, że bardzo Wam tego zazdroszczę.

Nie jestem nauczycielem z powołania. Lubię uczyć dzieci, ale czasem męczę się przy przygotowaniu kolejnych lekcji. Jednak coraz bardziej zastanawiam się nad podjęciem pracy lektora, która dałaby mi stałe i pewne zatrudnienie na jakiś okres czasu. Niestety obecnie rynek pracy nie zawsze pozwala nam realizować marzenia... Zobaczymy co przyniesie przyszłość :)

Michaela
11-04-2012, 13:03
wszysttko zależy od indywidualnych predyspozycji. Znam wiele osób, które łączą te funkcje.

Aga12
11-04-2012, 15:15
Niestety jak na razie nie jestem w stanie się utrzymać tylko z tłumaczeń i nie wiem czy jest to możliwe... Z tego co zdążyłam zaobserwować, praca tłumacza jest dosyć niestabilna, bo praca raz jest, a raz jej nie ma. Jeżeli są tu tłumacze, którzy pracują na pełnym etacie i czują się pewnie w pracy, to chcę Wam powiedzieć, że bardzo Wam tego zazdroszczę.

Nie jestem nauczycielem z powołania. Lubię uczyć dzieci, ale czasem męczę się przy przygotowaniu kolejnych lekcji. Jednak coraz bardziej zastanawiam się nad podjęciem pracy lektora, która dałaby mi stałe i pewne zatrudnienie na jakiś okres czasu. Niestety obecnie rynek pracy nie zawsze pozwala nam realizować marzenia... Zobaczymy co przyniesie przyszłość :)

Problem jest w tym, że szkoły językowe zatrudniają chętniej na umowę zlecenie niż stałą umowę z ZUSem i innymi "bajerami".

ekscentryzm
11-04-2012, 18:14
To zależy co kto lubi:D znam osoby, które spokojnie łączą ze sobą te dwa zawody, ale też znam osoby, które mówią, że nie wyobrażają siebie w roli nauczyciela, a tłumaczami są dobrymi.

larossa
11-07-2012, 15:24
Myślę, że dobrym nauczycielem będzie tylko osoba z tzw "powołaniem" nauczycielskim ;) bo w tym zawodzie jednak chodzi o umiejętność przekazywania wiedzy a niestety nie wszystkim, nawet bardzo dobrym tłumaczom, jest ona dana. Co do drugiej części pytania to wydaje mi się, że do nauki języka obcego lepiej nadaje się native, za to jednak Polak Polakowi przystępniej wytłumaczy pewne kwestie gramatyczne "na chłopski rozum", czyli jak jemu udało się to zrozumieć ;)

aramgadable
11-07-2012, 20:17
Ja również zgadzam się z przedmówcami :) Bycie tłumaczem i nauczycielem to przyjemne z pożytecznym :) Ja przykładowo uczę dzieci, dlatego będąc w obszarze językowym "clap your hands/jump" itp., tłumaczenie daje mi miłą odskocznię i możliwość rozwoju językowego :)

sofjoc
11-08-2012, 06:42
Nauczyciel może być tłumaczem, ale czy tłumacz będzie dobrym nauczycielem? Przecież tłumacz skupia się na precyzji, a ucząc języka należy dawać sobie i innym większe przyzwolenie na drobne niedociągnięcia.

Klimer
11-08-2012, 09:05
Połączenie tych dwóch zawodów jest możliwe i uważam, że jest bardzo dobrym pomysłem. Praca jako nauczyciel daje bardziej stałe zatrudnienie i może nam pozwolić przetrwać, gdy np. brakuje zleceń. Sam znam parę osób, które łączą tłumaczenia z pracą nauczyciela.

Zurawinka80
11-18-2012, 20:42
Moim zdaniem tłumacz może być dobrym nauczycielem, jeżeli ma do tego predyspozycje. Według mnie najlepszy jest zawsze nauczyciel z powołania.


Własnie :) powolanie to sprawa kluczowa. W moim otoczeniu jest dość popularne bycie i tlumaczem i nauczycielem. Jedno nie koliduje z drugim w zaden sposob a wręcz przeciwnie wydaje mi sie to ze rozwija sie podwójnie jezyk i poprostu siebie :)

star_sailorr
12-03-2012, 11:55
Zapamiętałam słowa pewnej pani tłumacz, która kiedyś była nauczycielem... Powiedziała żebym nigdy, przenigdy nie szła na nauczycielkę, bo zgorzknieję :D

mala_iwonka
01-26-2013, 18:36
O ile tłumacz lubi dzieci i szkołę. Tak jak ktoś napisał wyzej, musi mieć powołanie.
Mój wychowawca z gimnazjum był też tłumaczem niemieckiego. Bardzo sympatyczny i charyzmatyczny człowiek. Doprowadził nas do nawet niezłego poziomu z takim skutkiem, że nawet chciałam iść na germanistykę :P Jednak rosyjski wygrał ostatecznie. Ale do podręcznika od niemieckiego wracam od czasu do czasu z dużym sentymentem :)

annasolarz1
01-27-2013, 13:32
Ja łącze te dwa zawody i myślę, że jest ok.

Kejbi
01-27-2013, 17:44
Jak dla mnie bycie doskonałym tłumaczem nie oznacza bycia dobrym nauczycielem. Wymagane są różne cechy, które nie zawsze posiada jedna i ta sama osoba.

bebekot
02-12-2013, 15:20
Nauczyciel może być tłumaczem, ale czy tłumacz będzie dobrym nauczycielem? Przecież tłumacz skupia się na precyzji, a ucząc języka należy dawać sobie i innym większe przyzwolenie na drobne niedociągnięcia.

Wydaje mi się, że są to aspekty pojawiające się w dwóch różnych sytuacjach: tłumacz pracuje z tekstem i skupia się na detalach, nauczyciel pracuje z ludźmi i pozwala sobie na "większy luz". Jeśli ktoś potrafi odnaleźć się w obu rodzajach sytuacji, nie powinien mieć problemu z przejściem z jednego do drugiego stanu. :)

Pchela13
06-04-2017, 16:11
Myślę, że tłumacz może być dobrym nauczycielem, o ile tylko chce kogoś uczyć.

allieomyk
06-04-2017, 21:09
Myślę, że większość tłumaczy wybiera ten zawód ze względu na ograniczony kontakt z drugim człowiekiem ;) Dlatego niekoniecznie muszą być dobrymi nauczycielami. Z doświadczenia mogę powiedzieć, tyle że tłumaczenia i analiza bardzo pomogły mi w klarownym objaśnianiu języka uczniom.

Aga1991
06-05-2017, 11:40
Ja z wykształcenia jestem nauczycielką, ale zupełnie nie czułam do tego powołania, do kolegium poszłam żeby nauczyć się języka. Po skończeniu studiów szybko zostałam tłumaczem i nigdy nie zamieniłabym tego na nauczanie w żadnej formie. Nauczanie niejednokrotnie wymaga długich przygotowań przed zajęciami, kreatywności, inwencji, chęci do ciągłego rozwoju - rzeczy o które ciężko jeśli nie jest się naprawdę entuzjastycznym odnośnie tego zawodu. Myślę, że tłumacz czujący do tego powołanie ma dużo większą szansę zostać dobrym nauczycielem (jeśli oczywiście planuje stale się w tej kwestii dokształcać), niż nauczyciel z wykształcenia, który nie lubi uczyć.

diamantmandarin
06-05-2017, 13:38
To zależy. :) Na pewno wiedza tłumacza może być bardzo przydatna w zawodzie nauczyciela, ale bez chęci wykonywania tego właśnie zawodu, tego powołania, nie będzie się dobrym nauczycielem.

MagdalenaSlezak
06-05-2017, 15:05
Mi się wydaje że wiedza tłumacza napewno by się przydała w zawodzie tłumacza.

dialecticchaos
06-05-2017, 17:18
Ja jestem takim przypadkiem - tłumaczem i nauczycielem :) Zdecydowanie wolę tłumaczyć, jeśli chodzi o nauczanie, to jest różnie, zależy, z jaką grupą pracuję, bywa bardzo fajnie, a bywa też ciężko. Ale tłumaczenie i nauczanie to dwa rożne światy.

Czapa95
06-17-2017, 11:34
Sądzę, że wszystko w tym wypadku zależy od predyspozycji i dobrego przygotowania. Jako że władamy językiem na wysokim poziomie i mamy sporą wiedzę, problem stanowić mogłoby raczej podejście do ucznia i umiejętności przekazania materiału. Studia translatorskie tego nie zapewniają, ale istnieją kursy, które mogą pomóc w podjęciu pracy nauczyciela w przyszłości.

marthy21
06-23-2017, 12:37
Czemu nie? Dobry tłumacz może być bardzo dobrym nauczycielem i odwrotnie, wszystko zależy od predyspozycji. Osobiście miałam nauczycieli w szkole (bardzo dobrych), którzy byli także tłumaczami przysięgłymi. Niestety w Polsce, często konieczne jest łączenie tych zawodów, gdyż stawka nauczycieli nie jest za wysoka, z tłumaczeniami (szczególnie pisemnymi) też jest różnie.. Jest to zawód bardzo niepewny. Dlatego połączenie nauczyciel-tłumacz wydaje mi się całkiem sensowne i częste.