PDA

View Full Version : Napisy do filmów a narzędzia tłumacza


monisz
03-10-2009, 13:16
Istnieje wiele różnych programów do robienia napisów do filmów. Osobiście pracowałam z dwoma: z SubEditem i z Subtitle Workshop. Jak sądzicie, który program z w/w jest lepszy? A może znacie jeszcze inne programy? Dla mnie najlepszym programem byłby mix pewnych funkcji z SubEdita i z Subtitle Workshop:) Jakie są wasze doświadczenia/ wrażenia z pracy z takimi programami?

salamandra
03-15-2009, 14:20
Mi się lepiej pracowało z SubEditem, mimo że ponoć Workshop jest o niebo lepszy. Dużo szybciej załapałam funkcje SE i momentami praca z nim była prawie że przyjemnością ;) SW ma może więcej funkcji ale ja osobiście z nich nie korzystałam, więc też nie poznałam wszystkich jego możliwości to pewnie wpływa na moją ocenę. Ale po udanej pracy z SE i przymusowym przerzuceniu się na SW, który z początku przysporzył mi trochę trudności, to chyba nie dziwne ;)

ddrruu
03-17-2009, 12:50
Mi się najlepiej pracowalo z subtitle workshop; fakt, że troszkę zajmuje załapanie wszystkich jego możliwości, ale warto poświęcić na to trochę czasu, bo później praca idzie dużo szybciej.

ddrruu
03-17-2009, 12:53
Przede wszystkim, Subtitle workshop wydaje mi się intuicyjny, naprawdę... :)
jedyny problem jest taki, że pracując wcześniej na innych programach, mamy już swoje przyzwyczajenia.

kasiaw
03-17-2009, 13:11
Miałam do czynienia z obydwoma programami i muszę przyznać, że na początku zdecydowanie wolałam Subedita, ale teraz sama nie wiem czy WorkShop nie jest lepszy:)

ddrruu
03-17-2009, 18:53
Workshop ma moim zdaniem zdecydowanie wygodniejszy interface niż subedit, poza tym można wstawiać napisy z dokładnością do tysięcznej sekundy, a w subedicie jeśli dobrze pamiętam do setnej.

ddrruu
03-17-2009, 18:58
Ach i to co mi się podoba najbardziej... workshop pokazuje ile jest znaków w linijce. Subedit sygnalizuje, że linijka jest za dluga, rozjaśniając ją, ale dokładnej ilości znaków nie pokazuje...

magda.d
03-17-2009, 19:27
Biorąc pod uwagę problemy jakich przysporzył mi subtitle workshop, zdecydowanie wybieram Subedita. Jest to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia i doświadczeń. Obiektywnie nalezy przyznać, iż Subtitle Workshop posiada wiele ciekawych funkcji i praca z nim może stać się przyjemnością. Wymienione programy należą do najpopularniejszych, zastanawiam sie czy znacie inne tego typu programy godne polecenia?

katarzynaz
03-18-2009, 09:34
Według mnie, SubEdit jest dobry jak się zaczyna... Bo nie da się ukryć, że pomimo, że SubtitleWorkshop jest bardziej skomplikowany, to jest po prostu lepszy (przynajmniej wg mnie). Natomiast ludzie, którzy profesjonalnie zajmują się robieniem napisów pracują na dużo bardziej skomplikowanych programach niż SW, więc jak ktoś o tym myśli jako o zawodzie, to SW powinien być dla niego podstawą.

katarzynaz
03-19-2009, 14:17
A tak w ogóle, to jakie inne programy jeszcze znacie?

marlenaww
03-19-2009, 19:21
Ja osobiście pracowałam jak do tej pory tylko na SE więc co do Workshopa nie mam się co wypowiadać. Właśnie planuję go zainstalować w ciągu kilku najbliższych dni. Wtedy być może ocenię i porównam te dwa cacka. Ale na SE pracowało mi się bardzo dobrze, jest dziecinnie prosty :) Ogólnie polecam.

katarzynaz
03-20-2009, 14:24
Czyli reguła się potwierdza:) A czy ktoś pracował na bardziej zaawansowanych programach?

magdalenajurczak
03-21-2009, 20:46
Ja traktuje te dwa programy mniej więcej na równi. Każdy ma jakieś mocne strony i minusy.
Za Workshop'em przemawiać może praktyczna funkcja pokazująca ilość znaków w danej linijce.
Za to SE nie ma problemu z kursywą (w SW nie da się zrobić kursywy dla pojedynczych elementów w zdaniu).

kasiaw
03-22-2009, 15:19
Dla mnie też każdy z tych programów ma lepsze i gorsze funkcje. Można by zebrać te lepsze z obu i nowy program stworzyć:)

katarzynaz
03-23-2009, 18:15
Niegłupi pomysł:)

agatagrzybowska
03-24-2009, 10:35
Dla mnie Workshop wygrywa bezapelacyjnie :) Subedit tez ma swoje plusy, ale w tej konfrontacji Workshop ma ich więcej. Po pierwsze, ma więcej skrótów klawiszowych, dlatego łatwiej ustawić intime i outime. Po drugie pisze ile jest znaków w linijce a po trzecie ma funkcję napraw błędy (nie widziałam jej w subedicie), czyli eliminuje zbędne spacje, namierza linijki które są za długie, albo mają zbyt długi czas wyświetlania, itp. I ma jeszcze wiele funkcji, których jeszcze nie zgłębiłam, a które mogą być dość pomocne ;)

agatagrzybowska
03-24-2009, 10:37
Czyli reguła się potwierdza:) A czy ktoś pracował na bardziej zaawansowanych programach? Niestety nie :( ale z tego co mi wiadomo, bardziej zaawansowane programy kosztują straszną kasę....

eagle10
03-24-2009, 12:26
Także słyszałem, że bardziej zaawansowane programy są o wiele droższe. Osobiście uważam, że SE nie jest złym programem , ale szybciej "pracowało mi się" na SW. Oprócz tego myślę, że nasz wspólny nauczyciel celowo zaczął od SE gdyż jest on "mniej zaawansowany", a potem wprowadził nas w tajniki SW. Z Subeditem nie miałem żadnych problemów (łatwy do instalacji, darmowy, polski i łatwy w obsłudze). Jeśli chodzi o Subtitle Workshop to miałem małe problemy z podczas instalacji i początkowo mój plik mimo "ściagnięcia" wielu kodeków nie miał dźwięku. Mimo to, tak jak już pisałem wcześniej, bardziej podoba mi się SW.

magdalenajurczak
03-24-2009, 17:41
Jeśli chodzi o Subtitle Workshop to miałem małe problemy z podczas instalacji i początkowo mój plik mimo "ściagnięcia" wielu kodeków nie miał dźwięku. Mimo to, tak jak już pisałem wcześniej, bardziej podoba mi się SW.

Miałam podobny problem techniczny, co na samym początku pracy z takim programem może rzeczywiście zniechęcić, ale przy bliższym poznaniu SW zyskał nie powiem..

magdalenajurczak
03-24-2009, 17:44
....a po trzecie ma funkcję napraw błędy (nie widziałam jej w subedicie), czyli eliminuje zbędne spacje, namierza linijki które są za długie, albo mają zbyt długi czas wyświetlania, itp.

o tak tak, funkcja "napraw błędy" to rzeczywiście rewelacja:) mogłaby jeszcze poprawiać automatycznie niedociągnięcia w tłumaczeniu np:D

agatagrzybowska
03-25-2009, 09:31
o tak tak, funkcja "napraw błędy" to rzeczywiście rewelacja:) mogłaby jeszcze poprawiać automatycznie niedociągnięcia w tłumaczeniu np:D
o tak! byłby to program marzenie :D może kiedyś jeszcze wymyślą...

eagle10
03-25-2009, 11:45
Mi osobiście brakuje w obu programach funkcji, która eliminowała by błędy w pisowni. Innymi słowy chciałbym aby oba programy "podkreślały" (np. na czerwono) tak jak Word słowa, które są niepoprawnie zapisane. Sporo czasu straciłem przeglądając napisy własnej produkcji w celu wyeliminowania takich błędów aż w końcu postanowiłem ułatwić sobie pracę, kopiując plik tekstowy z SE do Worda dzięki czemu potencjalne błędy w pisowni były natychmiast widoczne. Często też zdarza się mi się dostrzec podczas oglądania filmów z napisami proste błędy w pisowni i uważam, że wygląda to dosyć nieprofesjonalnie... Nie wiem czy niektórzy autorzy napisów tak ufają swoim zdolnościom, że nie przeglądają plików tekstowych po zakończeniu tłumaczenia, czy po prostu nie dostrzegają błędów... Tak czy owak, funkcja korekty ułatwiła by pracę. Takie przynajmniej jest moje zdanie:)

eagle10
03-25-2009, 20:50
A tak w ogóle to rozumiecie już dokładnie te wytyczne odnośnie tworzenia napisów? Tzn. kiedy "normalne" literki, kiedy "z capsami". co należy ująć w cudzysłów itd... Oprócz tego chciałbym usłyszeć waszą opinię na temat tego, czy robienie napisów np. ang do polskiego filmu jest dla was o wiele trudniejsze i pracochłonne od tworzenia napisów polskich do filmów zagranicznych. Ja z początku myślałem, że angielskie napisy będą mi szły bardzo ciężko, jak się okazało wcale nie było tak źle (choć oczywiście nie obyło się od błędów). Wszystko przez to, że przy produkcji polskich napisów chyba za bardzo chciałem aby "mój polski był piękny", natomiast przy angielskich napisach używałem jak najprostszych i najkrótszych sformułowań.

annajurys
03-25-2009, 21:32
o tak! byłby to program marzenie :D może kiedyś jeszcze wymyślą...

hihihi, chachacha...widzę, że koleżanki wyobraźnia ponosi...

a teraz serio: słyszałam o takim programie, który słucha ścieżki narratora i sporządza jej transkrypcję, po czym streszcza i układa na max 2 linijki nie dłuższe niż 45 znaków każda. jest to wiadomość poufna. chętnym podam informację na privie.

annajurys
03-25-2009, 21:39
z serii wolnych skojarzeń: jak Wam się podoba pomysł umieszczania w napisach przypisów?
Podobno jest to praktykowane w filmach dokumentalnych, ale osobiście ostatnio spotkałam się z tym w filmie fabularnym...co prawda nie były to napisy oficjalne, ale przyznam, że trochę mnie oczy zabolały...autor tłumaczył pod ścieżką napisów trudniejsze, jego zdaniem, zagadnienia kulturowe (wstawiał definicje z wikipedii :) których znaczenie w sumie tak czy siak wynikało z kontekstu.

eagle10
03-26-2009, 12:58
Jeszcze chciałbym się was spytać drodzy użytkownicy forum jak dokładnie przebiega u was proces tworzenia napisów. Tzn. czy oglądając film na bieżąco zatrzymujecie plik i robicie napisy, czy może macie jakąś inną metodę? Mi koleżanka podsunęła pewien pomysł, w zasadzie "plan robienia napisów", który okazał się bardzo efektywny (sam wypróbowałem):
1. transkrypcja tekstu
2. tłumaczenie transkrypcji (wiadomo, że jest ono "trochę robocze", bo tłumaczymy najpierw tekst "pisany")
3. wklepanie przetłumaczonych kwestii do programu do napisów, naniesienie poprawek, podział na wersy, wybór i rodzaj trzcionki itp.
4. Skopiowanie napisów np. z programu SE do Worda w celu wyeliminowania potencjalnych literówek czy też błędów gram.
5. Ostateczna korekta napisów

Co o tym sądzicie?

annajurys
03-26-2009, 14:55
Jeśli masz transkrypcję, to fajnie; ale jeśli chcesz sam ją przygotować do filmu, to już gorzej. Szkoda na to czasu, zwłaszcza że zwykle terminy są dość krótkie. osobiście zatrzymuję film i tłumaczę z biegu, ale za to efekt końcowy oglądam 3 razy, żeby się upewnić, że nie ma błędów, dwuznaczności etc

annajurys
03-26-2009, 14:57
Poza tym, dzielenie na linijki przed wklejeniem tekstu do Worda jest według mnie bez sensu...
Ale może się mylę. Errare humanum est.

aknapinska
03-26-2009, 15:14
Jeśli masz transkrypcję, to fajnie; ale jeśli chcesz sam ją przygotować do filmu, to już gorzej. Szkoda na to czasu, zwłaszcza że zwykle terminy są dość krótkie. osobiście zatrzymuję film i tłumaczę z biegu, ale za to efekt końcowy oglądam 3 razy, żeby się upewnić, że nie ma błędów, dwuznaczności etc

Zgadzam się. Wydaje mi się, że przygotowywanie takiej trasnkrypcji zajmuje strasznie dużo czasu. Poza tym, nie wiem czy potrafiłabym oddać to co ktoś chce powiedzieć tylko na podstawie tekstu "na papierze", czasami sposób w jaki dana wypowiedź jest sformułowana zmienia koncepcję tłumaczenia...

aknapinska
03-26-2009, 15:22
(...) Oprócz tego chciałbym usłyszeć waszą opinię na temat tego, czy robienie napisów np. ang do polskiego filmu jest dla was o wiele trudniejsze i pracochłonne od tworzenia napisów polskich do filmów zagranicznych. Ja z początku myślałem, że angielskie napisy będą mi szły bardzo ciężko, jak się okazało wcale nie było tak źle (choć oczywiście nie obyło się od błędów). Wszystko przez to, że przy produkcji polskich napisów chyba za bardzo chciałem aby "mój polski był piękny", natomiast przy angielskich napisach używałem jak najprostszych i najkrótszych sformułowań.

Ja mimo wszystko wolę tłumaczyć na język polski, bo wydaje mi się, że jest bardziej elastyczny pod pewnymi względami i oczywiście łatwiej jest wychwycić błędy, ale z drugiej strony nigdy nie można być pewnym (przy problematycznych tematach), że dobrze zrozumiało się wypowiedź i co za tym idzie dobrze przetłumaczyło. Przy przekładzie na angielski czynnik ten jest w dużym stopniu zniwelowany...

aknapinska
03-26-2009, 15:27
Natomiast co do pracy z SE i Subtitle Workshopem to (szczególnie na początku) nie mogłam przyzwyczaić się do tego drugiego. Może dlatego, że zaczynałam od SE i cięzko było mi się przestawić. Ale jak już większość wspominała Workshop ma wiele ciekawych funkcji (których odkryłam jedynie niewielką część:D ),a których to SE niestety nie posiada.

ddrruu
04-02-2009, 10:15
Jeszcze chciałbym się was spytać drodzy użytkownicy forum jak dokładnie przebiega u was proces tworzenia napisów. Tzn. czy oglądając film na bieżąco zatrzymujecie plik i robicie napisy, czy może macie jakąś inną metodę? Mi koleżanka podsunęła pewien pomysł, w zasadzie "plan robienia napisów", który okazał się bardzo efektywny (sam wypróbowałem):
1. transkrypcja tekstu
2. tłumaczenie transkrypcji (wiadomo, że jest ono "trochę robocze", bo tłumaczymy najpierw tekst "pisany")
3. wklepanie przetłumaczonych kwestii do programu do napisów, naniesienie poprawek, podział na wersy, wybór i rodzaj trzcionki itp.
4. Skopiowanie napisów np. z programu SE do Worda w celu wyeliminowania potencjalnych literówek czy też błędów gram.
5. Ostateczna korekta napisów

Co o tym sądzicie?

zdarzalo mi się robić takie 'robocze' tłumaczenie w wordzie, kiedy, z rożnych powodow, nie mogłam go od razu robić w SW lub SE, ale generalnie uważam, że robienie transkrypcji albo jej tłumaczenia w wordzie to strata czasu. Natomiast ciekawy wydaje się być pomysl z kopiowaniem gotowych napisów do worda w celu wylapania błędów, może to rzeczywiście niegłupi pomysł, bo czasami i czterokrotne obejrzenie filmu nie pozwala wylapać wszystkiego...

kasiaw
04-04-2009, 15:50
Ja muszę przyznać, że jeśli chodzi o robienie napisów, zdecydowanie wolę z polskiego na angielski. Ale w przypadku każdego innego rodzaju tłumaczenia, definitywnie odwrotnie. :)

TomsiaPiotr
04-10-2009, 09:36
Ktos pytal o inne programy do tworzenia napisow. Znam jeden, nazywa sie WordPad, calkiem przydatne cacko :)

mmanka
04-15-2009, 12:59
Miałam okazje (jak większość) pracować z SE jak i SW. praca z Subeditem nie była dla mnie przyjemnością, chociaż jest dość prosty w obsłudze. Znacznie bardziej podoba mi się SW, ze względu na takie funkcje jak liczenie znaków ( nie tylko ja to doceniłam :) ). W obu edytorach brakuje funkcji sprawdzania poprawności językowej, co znacznie przyspieszyłoby prace z filmem. ja ogólnie robię mnóstwo literówek i nawet kopiowanie i korekta w wordzie są czasochłonne.

kasiaw
04-15-2009, 14:43
Jedno jest pewne, nigdy nie będzie takiego programu, który będzie super extra dla wszystkich. Każdy ma inne upodobania. Ważne żeby nawet jak się stworzy napisy to wrzucić je do worda i tam wskie błędy poprawić:)

mmanka
04-15-2009, 21:19
Z tym wrzucaniem do worda tez trzeba uwazać. Ja np przez neiuwagę zgubiłam kilka linijek napisów. A wszystko przez niezgodnosć czcionek, czcionkę domyslną w wordzie miałam mniejszą niż w SW. w samym dokumencie tego nie zauważyłam pochłonięta korektą, ale potem w filmie napisy zaczęły przeskakiwać, bo program SW poprostu te linijki z mniejszą czcionką sobei pominął przy kopiowaniu.

Przemilenka
05-03-2009, 18:17
Oprócz tego chciałbym usłyszeć waszą opinię na temat tego, czy robienie napisów np. ang do polskiego filmu jest dla was o wiele trudniejsze i pracochłonne od tworzenia napisów polskich do filmów zagranicznych. Ja z początku myślałem, że angielskie napisy będą mi szły bardzo ciężko, jak się okazało wcale nie było tak źle (choć oczywiście nie obyło się od błędów). Wszystko przez to, że przy produkcji polskich napisów chyba za bardzo chciałem aby "mój polski był piękny", natomiast przy angielskich napisach używałem jak najprostszych i najkrótszych sformułowań.

Mnie osobiście dużo łatwiej tłumaczyło się na język polski, ponieważ zawsze dobrze wiedziałam jakich sformułowań użyć, co, kiedy i jak skrócić, co pominąć.. A kiedy tłumaczyłam na język angielski miałam z tym duży problem, nie umiałam skrócić tekstu, bałam się cokolwiek pominąć i napisy wychodziły mi za długie.

z serii wolnych skojarzeń: jak Wam się podoba pomysł umieszczania w napisach przypisów?
Podobno jest to praktykowane w filmach dokumentalnych, ale osobiście ostatnio spotkałam się z tym w filmie fabularnym...co prawda nie były to napisy oficjalne, ale przyznam, że trochę mnie oczy zabolały...autor tłumaczył pod ścieżką napisów trudniejsze, jego zdaniem, zagadnienia kulturowe (wstawiał definicje z wikipedii :) których znaczenie w sumie tak czy siak wynikało z kontekstu.

Nie widziałam nic takiego, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie przypisów do napisów:)

Jeszcze chciałbym się was spytać drodzy użytkownicy forum jak dokładnie przebiega u was proces tworzenia napisów. Tzn. czy oglądając film na bieżąco zatrzymujecie plik i robicie napisy, czy może macie jakąś inną metodę? Mi koleżanka podsunęła pewien pomysł, w zasadzie "plan robienia napisów", który okazał się bardzo efektywny (sam wypróbowałem):
1. transkrypcja tekstu
2. tłumaczenie transkrypcji (wiadomo, że jest ono "trochę robocze", bo tłumaczymy najpierw tekst "pisany")
3. wklepanie przetłumaczonych kwestii do programu do napisów, naniesienie poprawek, podział na wersy, wybór i rodzaj trzcionki itp.
4. Skopiowanie napisów np. z programu SE do Worda w celu wyeliminowania potencjalnych literówek czy też błędów gram.
5. Ostateczna korekta napisów
Co o tym sądzicie?

Ja też wpadłam na taki "genialny" pomysł, ale szybko z niego zrezygnowałam, bo okazał się bardzo czasochłonny i żmudny..

aina
05-04-2009, 22:51
Transkrypcja...brzmi zbyt męcząco ;)
Też nie polecam, tym bardziej, że można sporo pogubić i potem dopasowywanie in i out-time okropne

mmanka
05-06-2009, 21:35
Moim zdaniem najlepiej robic napisy na bieżąco, tzn. słuchajać danej wypowiedzi i od razu ja wklepujac. Wtedy na bieżąco mamy wobrażenei o jej długości - jaki in- i out-time, ile znaków itd. Taki system nie wymaga tyle pracy co tworzeenie transkrypcji, tłumaczenie jej i na pewno wkomponowanie napisów w film jest dużo prostsze przy "bieżącym" tworzeniu.

basiap
05-07-2009, 07:32
A ja muszę się nie zgodzić. W moim przypadku transkrypcja i jej tłumaczenie w Wordzie jest bardzo pomocne. Może i zabiera to zdecydowanie więcej czasu, ale potem wklepanie tłumaczenia do programu idzie mi znacznie szybciej.Mam już wszystko jasno i wyraźnie przetłumaczone a naniesienie poprawek nie trwa wcale tak długo. No ale, to czy ktoś woli robić napisy po wcześniejszym przetłumaczeniu transkrypcji czy też od razu po wysłuchaniu wypowiedzi, to oczywiście kwestia indywidualna :)

Bart
07-07-2011, 20:03
A tak w ogóle, to jakie inne programy jeszcze znacie?

Polecam EdLista. Według mnie niezastąpiony, darmowy, program do tworzenia napisów. Autor na chwilę obecną nie umieścił go w sieci, natomiast można śmiało do niego pisać z prośbą o instalkę: wo_kal@poczta.onet.pl.

Plusy:
- intuicyjna obsługa skrótami klawiszowymi,
- praca w trybie klatkowym bądź czasowym,
- eksport / import do najbardziej popularnych formatów plików,
- użytkownik sam ustala po ilu znakach w linijce program ma wyrzucać błąd,
- pełna kontrola nad prędkością wyświetlania filmu i dopasowaniem napisów do scen,
- świetny kontakt z autorem - można zgłaszać uwagi dot. działania programu, szybka reakcja, pełne wsparcie.

Minusy:
- brak opcji rozszerzenia okna na cały pulpit,
- miałem problem z eksportem do MicroDVD (brakowało opcji czas + tekst),

Słyszałem również o programie Cavena Tempo, ale nie miałem przyjemności testować. Licencja płatna :confused:.

jasiek_barca
08-09-2011, 16:18
Temat kieruję przede wszystkim do tych, którzy robią dla własnego użytku napisy do filmów. Ale resztę też zachęcam do udzielania się :) Używacie jakichś konkretnych programów do edycji napisów? Nie musimy mówić o CATach ;) Jeśli ktoś się tym zajmuje, to za pomocą czego tłumaczycie samą treść, a jak później zajmujecie się synchronizacją i dzieleniem samych napisów? A może używacie jednego programu do tych wszystkich czynności? Wymieńmy się doświadczeniami ;)

Bart
08-09-2011, 17:01
Jest kilka użytecznych programów, które od razu tłumaczą, synchronizują i dzielą napisy. Chyba najbardziej popularny to Subtitle Workshop. Edytować napisy można również w odtwarzaczu Sub-Edit. Jeśli ktoś zamierza mocno zaangażować się w tworzenie napisów wtedy wykupuje licencję profesjonalnego programu Cavena Tempo (można pobawić się wersją trialową).

Natomiast osobiście najwięcej czasu poświęciłem programowi EdList. Rewelacja. Największą jego zaletą jest szybka, intuicyjna, pełna w skróty klawiszowe obsługa. Mamy możliwość importu/eksportu najbardziej popularnych formatów plików z napisami. Program synchronizuje napisy z podglądem filmu do jednej klatki. Ostrzega przed nieodpowiednim podziałem napisu oraz możemy sami ustalić dopuszczalną długość wersu. Z pozoru błahe sprawy, ale dla mnie bardzo ułatwiające pracę.

jasiek_barca
08-10-2011, 11:48
Przyzwyczaiłem się do Sub-Edita, ale niestety na 64bitowym Windowsie 7 są z nim problemy... program nie ma już wsparcia ze strony twórcy, jest tylko jakaś łatka, która pozwala na ogólne działanie programu, ale ten lubi mi płatać figle i chyba muszę zmienić narzędzie :)
Mógłbyś mi podesłać jakąś stronę internetową z tym EdListem? Bo coś nie mogę go znaleźć...
Z góry dzięki :)

Bart
08-10-2011, 12:48
Zgadza się, Sub-Edit nie jest już rozwijany. Swego czasu była łatka pod Vistę i program działał bez zarzutów. Na 7 nie testowałem.

EdLista nie znajdziesz w sieci. Autorem programu jest pan Wojciech Kaliński - zgodził się, abym podał jego namiary:

wo_kal@poczta.onet.pl

Można śmiało pisać maila z prośbą o instalkę.

Rozwój programu zależy od zainteresowania tłumaczy. Jeśli chodzi o Windows 7, pan Wojciech pisze:
"Jest też możliwość uruchomienia programu w Windows 7, jednakże w tym celu należy wyłączyć w funkcjach systemu Windows Windows Media Player i Windows Media Center".

W razie pytań również służę pomocą.

jasiek_barca
08-10-2011, 12:52
Dziękuję Ci bardzo - zasłużyłeś się dla ojczyzny :D Jeszcze dziś odezwę się do pana Kalińskiego.

ania6061
08-11-2011, 03:03
Chciałabym się w przyszłości zająć tłumaczeniem filmów i zacząć właśnie od tworzenia napisów.
Na innej stronce znalazłam opinie, że aby wdrożyć się w zawód tłumacza filmowego na starcie trzeba zacząć od tłumaczenia "za darmo" - przynajmniej jeśli chodzi o polskie realia. Czy macie może jakieś swoje doświadczenia?

Również z chęcią skorzystam z programu pana Wojciecha. Czy będzie to właściwy program na dobry początek?;)

Bart
08-11-2011, 11:13
Podejrzewam, że co drugi forumowicz chciałby tłumaczyć filmy za kasę :o. Jeśli chodzi o mnie to nie udało mi się nigdzie jeszcze zahaczyć, ale nie poddaję się i będę próbował dalej.

Czy będzie to właściwy program na dobry początek?;)

Według mnie to strzał w dziesiątkę. Program jest prosty w obsłudze, oferuje sporo możliwości, idealny do nauki. Nadal jest to typowo amatorskie oprogramowanie, ale dla początkującego tłumacza AV w sam raz. Będziesz miała już jakąś namiastkę tego, czego należy spodziewać się w pracy dialogisty.

Jasiek i jak tam? Udało Ci się uruchomić EdLista? Jestem ciekawy Waszej opinii...

jasiek_barca
08-11-2011, 14:48
Czekam jeszcze na maila zwrotnego od pana Wojtka, bo nie napisałem mu w pierwszej wiadomości, na jakim systemie pracuję. Jak tylko się trochę pobawię z EdListem, to zdam relację ;)

ania6061
08-11-2011, 18:21
Podejrzewam, że co drugi forumowicz chciałby tłumaczyć filmy za kasę :o.

taa... zdaje sobie z tego sprawę i wiem, że wcale mogę nie dojść do momentu "za kasę" ale cóż pomarzyć można:) Nie zaszkodzi a próbować trzeba:)

czuma
08-26-2011, 08:05
Dzieki praktykom dopiero rozpoczynam przygodę z tłumaczeniem napisów do filmów. Zapoznałam się juz wstępnie z programem Jubler i Avidemux. Macie jakies inne propozycje podobnego oprogramowania?

Bart
08-26-2011, 19:05
Jedna rzecz drażni mnie w Jublerze: MPlayer. Długo się ładuje i spowalnia pracę. Zastanawiam się jaki sens ma takie rozwiązanie? Może chodzi o to, że dzięki temu program radzi sobie z większą ilością plików wideo? Natomiast bardzo podoba mi się opcja edycji czcionki wraz z jej położeniem. Większość amatorskich programów nie ma tej funkcji i trzeba wspomagać się oddzielnymi narzędziami. Kolejnym plusem jest niezła obsługa skrótami klawiszowymi oraz rozbudowana możliwość ustawienia czasu wyświetlania napisów i ich długości. Dobrze, że można zapisać napisy do większości popularnym formatów, mało tego, wraz z rodzajem kodowania. Gdyby jeszcze w okienku ze ścieżką dźwiękową widać było podział na ujęcia to byłoby super :D. Trochę brakuje mi trybu klatkowego, ale to kwestia przyzwyczajenia ;).

Jeśli chodzi o Avidemuxa to cóż... napisy wolę nakładać innym programem. Polecam VirtualDuba, ewentualnie AVI ReComp.

Zajrzyj jeszcze tutaj:

http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13675&highlight=narz%EAdzia

adalyszkowska
08-28-2011, 18:11
Dołączam się do pytania. Nie zdążyłam poznać programu Jubler jeszcze aż tak dobrze, ale wyobrażam sobie, że program do tworzenia napisów mógłby mieć o wiele więcej ułatwień. Natomiast nawet wygląd tego programu sugeruje, że nie jest to program profesjonalny. Jakich programów używają profesjonalni tłumacze?

Bart
08-28-2011, 20:01
Większość firm zajmujących się opracowywaniem napisów filmowych korzysta z oprogramowania, które było napisane na ich konkretne zlecenie. Podejrzewam, że zleceniodawcy zwyczajnie zabraniają tłumaczom z którymi współpracują rozpowszechniania swoich narzędzi. Myślę, że tutaj nie ma większej filozofii i profesjonalne oprogramowanie działa podobnie do tego amatorskiego. Kiedyś miałem okazję zobaczyć taki program i przyznam, że interfejs przypominał chociażby ten z Subtitle Workshop. Niestety nie mogłem przetestować jego działania, ale zdążyłem zauważyć, że np. użytkownik miał większą kontrolę nad szybkością wyświetlania filmu. Fajną sprawą był też podział ścieżki dźwiękowej na ujęcia, dzięki czemu tłumacz miał ułatwioną pracę ze "sklejką".

Nie zdążyłam poznać programu Jubler jeszcze aż tak dobrze, ale wyobrażam sobie, że program do tworzenia napisów mógłby mieć o wiele więcej ułatwień.

Masz na myśli jakieś konkretne rozwiązanie?

klamka88
08-28-2011, 22:48
ach, czyli w programie praktyk jest także tłumaczenie napisów :) jupi! :)

mongoloid
08-29-2011, 00:09
Często biura nie obchodzi w jakich programach tłumacz pracuje. Jeśli ma on zrobić sam napisy, to chodzi wyłącznie o dostarczenie ich w wybranym formacie. Można zrobić napisy w dowolnym programie i przekonwertować je do wybranego formatu. Polecam programy Subtitle Workshop i Subtitle Tool.

czuma
08-29-2011, 16:04
Bardzo dziękuję za odzew - na pewno skorzystam z wielu rad i linków.

ach, czyli w programie praktyk jest także tłumaczenie napisów :) jupi! :)
Jak do tej pory, jedno z trudniejszych zadań, przynajmniej dla mnie. Ale życzę powodzenia :)

Lynx85
08-30-2011, 11:31
Ja z kolei mam pytanie innej natury, a mianowicie próbuję wyciąć te 5-10 minut z filmu, żeby go przetłumaczyć, ale po przepuszczeniu go i wycięciu poprzez program (bodajże Virtual Dub) powoduje to zwiększenie wielkości pliku do 100 giga (!!).
Czy znacie jakieś inne programy do obróbki, z których można skorzystać?
Będę wdzięczna za wskazówki! :(

czuma
08-30-2011, 14:34
Ja z kolei mam pytanie innej natury, a mianowicie próbuję wyciąć te 5-10 minut z filmu, żeby go przetłumaczyć, ale po przepuszczeniu go i wycięciu poprzez program (bodajże Virtual Dub) powoduje to zwiększenie wielkości pliku do 100 giga (!!).
Czy znacie jakieś inne programy do obróbki, z których można skorzystać?
Będę wdzięczna za wskazówki! :(

A może spróbuj prościej - ściągnij jakiś filmik z youtube. Na pewno znajdziesz jakąś satysfakcjonujacą scenę mieszczącą się w limicie czasu.

Lynx85
08-30-2011, 15:22
A może spróbuj prościej - ściągnij jakiś filmik z youtube. Na pewno znajdziesz jakąś satysfakcjonujacą scenę mieszczącą się w limicie czasu.

Ok, już dałam radę :)
Jeśli ktoś będzie miał podobny problem polecam program Easy Video Splitter - jest bardzo prosty (jak sama nazwa wskazuje) w obsłudze i można skorzystać z wersji testowej przez całe 7 dni :)

http://www.eprogramy.org/programy-pc/kategoria/multimedialne/tworzenie-edycja-video

Było, nie było - bardzo mi zależało na wycięciu fragmentu filmu, a właściwie serialu i żaden filmik by mnie nie zadowolił ;)

Bart
08-30-2011, 20:37
Ja z kolei mam pytanie innej natury, a mianowicie próbuję wyciąć te 5-10 minut z filmu, żeby go przetłumaczyć, ale po przepuszczeniu go i wycięciu poprzez program (bodajże Virtual Dub) powoduje to zwiększenie wielkości pliku do 100 giga (!!).

Dzieje się tak, ponieważ zapisałaś fragment filmu bez użycia kompresji. W VirtualDubie wchodzisz w Video -> Compression i z listy wybierasz odpowiedni kodek. Dzięki temu otrzymasz "normalną" wielkość pliku przy niedostrzegalnej stracie jakości filmu. Nie rezygnuj z VirtualDuba - to świetne narzędzie o potężnych możliwościach! No i przede wszystkim posiada bezpłatną licencję ;).

joannasz
08-30-2011, 21:37
Ja z kolei mam pytanie innej natury, a mianowicie próbuję wyciąć te 5-10 minut z filmu, żeby go przetłumaczyć, ale po przepuszczeniu go i wycięciu poprzez program (bodajże Virtual Dub) powoduje to zwiększenie wielkości pliku do 100 giga (!!).
Czy znacie jakieś inne programy do obróbki, z których można skorzystać?
Będę wdzięczna za wskazówki! :(

Można też ściągnąć wtyczki do Windows Media Player: WMP Trimmer Plugin 2.1. Świetna sprawa :D

adalyszkowska
09-11-2011, 22:19
Masz na myśli jakieś konkretne rozwiązanie?

Tak, np. mógłby automatycznie wykrywać, kiedy ktoś zaczyna się odzywać i kierować Cię do tego miejsca. Ja nie odkryłam takiej opcji.

monique_m
09-12-2011, 21:37
Tak, np. mógłby automatycznie wykrywać, kiedy ktoś zaczyna się odzywać i kierować Cię do tego miejsca. Ja nie odkryłam takiej opcji.

Tak, to ułatwiłoby pracę z tym programem. W Jubler można jedynie przesuwać sobie pasek i odsłuchać co dźwiękowo zawiera zaznaczony fragment filmu. Ale to też jest dużym ułatwieniem, bo można puszczać sobie dany fragment nagrania nieskończoną ilość razy.

mwojtak
09-16-2011, 21:03
Witam,

Jak Wam idzie wstawianie napisów do filmu przy pomocy programu? Moja pierwsza przygoda z takim programem była dość czasochłonna (mimo, iż film miał tylko 12min). Na początku tłumaczyłem to co mówią ludzie i od razu starałem się zgrać to czasowo, czyli napisy z dźwiękiem, ale dość długo mi to zajmowało (tym bardziej, że tłumaczyłem coś w rodzaju talk-show gdzie dialogi były non-stop) więc postanowiłem najpierw przetłumaczyć cały filmik, a następnie zgrać napisy z dialogami... okazało się szybciej, a Wy znacie może jakąś lepszą (szybszą) metodę bo szczerze mówiąc na pierwszy rzut oka to jest fajne zajęcie, ale dla mnie przynajmniej strasznie czasochłonne na początku.. nie mam specjalnego doświadczenia w tłumaczeniach filmów (raptem 2 filmiki przetłumaczyłem) dlatego chciałbym posłuchać kogoś mądrzejszego..

pzdr

Aurelia
09-18-2011, 19:49
Chodzi Ci o program do robienia napisów, a nie o program wspomagający tłumaczenie, jak rozumiem? Z tego, co sama widzę i co mówią znajomi, którzy tłumaczą filmy, trzeba walczyć ;) Zdaje się, że metod bardziej skutecznych, niż żmudne dopasowywanie sekund nie ma...
(Jeżeli są metody lepsze, to sama chętnie się o nich dowiem :))

harmata.hanna
09-19-2011, 00:24
Wszystko to kwestia wprawy. Po jakimś czasie zwyczajnie WIDAĆ, gdzie co ma być. A o jakim programie mówisz?

marcelina_t
09-19-2011, 06:08
Wszystko to kwestia wprawy. Po jakimś czasie zwyczajnie WIDAĆ, gdzie co ma być.

Zgadzam się. Wydaje mi się, że im więcej mamy do czynienia z tworzeniem napisów, tym łatwiej jest z czasem dopasowywać wszystko na bieżąco. Podobno praktyka czyni mistrza;)

kosatek
09-19-2011, 08:26
;) dla anglistow jest o tyle latwiej, ze czesto maja mozliwosci siegniecia po angielski napisy, ktore z latwoscia mozna przetlumaczyc i po problemie. Czasami wystarczy jakas mala ( lub wieksza...) synchtonizacja...
CATem mozna szybciutko przetlumaczyc filmik.
:)

alekssandra
09-19-2011, 09:07
Ja tłumaczyłam napisy do filmiku hiszpańskiego (10 min), korzystając z programu Jubler i Avidemux i poszło mi to dość sprawnie (jak na pierwsze filmowe tłumaczenie). Co do najlepszej metody to myślę, że to sprawa indywidualna, po zrobieniu kilku napisów do filmu każdy znajdzie „swój” sposób:)

mwojtak
09-19-2011, 09:46
Dla mnie te programy (Jubiler i Avidemux) stwarzały mnóstwo problemów od samego początku (mimo dość jasnego tutoriala) dlatego znalazłem sobie swój własny programik SubtitleEdit i powiem szczerze byłem bardzo zadowolony... Z tym sposobem na tłumaczenie (bo chodzi mi dokładniej o robienie napisów, a nie o sam fakt tłumaczenia) to chyba jest tak jak się obawiałem - im więcej zrobisz, tym szybszą metodę sobie sam wypracujesz... pzdr

Aurelia
09-19-2011, 10:36
A macie jakieś doświadczenia z Subtitle Workshop?

Kagemusha
09-19-2011, 11:18
Mi dobrze robiło się napisy w Jublerze, jedyny problem stanowiło to, że napisy idealnie zgrane z dźwiękiem w tym prgramie "rozjeżdżały" się w innych programach... ale to, jak już pisali przedmówcy, kwestia żmudnego dopasowywania sekund ;)
Samo tłumaczenie natomiast - ze słuchu, o ile ma się opanowane pisanie bezwzrokowe, idzie dość sprawnie :)

atw
09-19-2011, 11:42
Tłumaczyłam wcześniej próbki filmów ze słuchu, bez skryptu, bez programów, notując dzielnie czasy wypowiedzi. Strasznie żmudna robota. Z programem wspomagającym tłumaczenie filmów jest znacznie prościej i szybciej.

klaudia
09-19-2011, 12:31
Mi dobrze robiło się napisy w Jublerze, jedyny problem stanowiło to, że napisy idealnie zgrane z dźwiękiem w tym prgramie "rozjeżdżały" się w innych programach... ale to, jak już pisali przedmówcy, kwestia żmudnego dopasowywania sekund ;)
Samo tłumaczenie natomiast - ze słuchu, o ile ma się opanowane pisanie bezwzrokowe, idzie dość sprawnie :)

Jubler faktycznie jest bardzo przydatny. Byłam z niego zadowolona, gdy tworzyłam napisy do filmu. Skoro istnieją takie programy, to należy z nich korzystać, bo naprawdę ułatwiają i przyspieszają pracę:)

McEwa
09-20-2011, 09:53
Tak, mi również praca z Jublerem sprawiła dużo przyjemności:D Gorzej z Avidemuxem...nie otwierał poprawnie plików i ucinał mi napisy. Ale skoro słyszę też dobre opinie o SubtitleEdit to chętnie posłużę się nim przy następnym tłumaczeniu ;p Ogólnie to uważam, że tłumaczenie filmów to świetna sprawa i super byłoby pójść dalej w tym kierunku. Nie wiecie może gdzie się zgłosić by móc tłumaczyć jakiś konkretny film?:D

Moss
09-20-2011, 10:55
Jubler okazał się bardzo fajnym, pomocnym programem. Nie sprawiał mi zadnych kłopotów. Wiadomo trzeba było poświęcic trochę czasu na synchronizację, ale opłaciło się:) Pierwszy raz tworzyłam napisy i uważam, że wyszło nieźle:)

Bart
09-20-2011, 18:12
A macie jakieś doświadczenia z Subtitle Workshop?

Sporo informacji o programach wspomagających tłumaczenie filmów znajdziecie w wątkach:

http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=1067
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13675
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=14949

eufrozyne
09-20-2011, 20:14
Fajnie się robi napisy do filmu :D Ja próbowałam pauzować co chwila i dodawać napisy w odpowiednie miejsca, a potem po prostu przetłumaczyłam całość i dopiero szukałam miejsca gdzie to wstawić(w sensie po pół filmu na każdy sposób). Chyba jednak pierwsza metoda była lepsza, bo jak napisy pokrywały mi się z czasem późniejszym to już mi się część napisów zwyczajnie nie wyświetlała. Ale też sądzę, że to kwestia wprawy. Kilka mniejszych filmików i już da się pracować bez większego krzyku ;)

Aurelia
09-21-2011, 01:17
Sporo informacji o programach wspomagających tłumaczenie filmów znajdziecie w wątkach:

http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=1067
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13675
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=14949
Super, dziękuję :)
Ogromne to Forum, fajnie, że ktoś jego ogrom ogarnia :)

kajama
12-26-2011, 22:20
Jaki program polecilibyście do tworzenia napisów? Ja ostatnio pracowałam z Subtitle Workshop i szło mi to dość opornie, czekam na propozycje innych programów. Pozdrawiam

qweasd
12-27-2011, 09:45
Polecam SubEdit Player. Bardzo prosty w obsłudze, a dodatkowo SE, to dobry odtwarzacz filmów. Program oczywiście darmowy.

http://kinomania.org/index.php?mode=poradnik&ktory=1

kamillak
12-28-2011, 20:07
Ja korzystałam z obu, Subtitle Workshop i SubEdit Player i polecam ten drugi. Miałam z nim o wiele mniej problemów technicznych niż z Subtitle Workshop. A i obsługa jest przyjemniejsza i bardziej klarowna. Spróbuj oba i zobacz, który Tobie bardziej odpowiada.

bravenewworld
12-30-2011, 13:18
Polecam Subtitle Workshop. Program jest bardzo prosty w obsłudze, więc można skupić się na tłumaczeniu. Przy odpowiedniej konfiguracji ustawień, nie ma większych problemów przy pracy.

nalhia
01-02-2012, 12:39
Ja tłumaczyłam z Sub Edit Playerem, i tak jak przedmówcy byłam zadowolona. Czy Subtitle Workshop też jest darmowy? i dlaczego szło z nim opornie?

Anna1990
01-02-2012, 16:34
Innym znanym mi programem do tworzenia napisów jest Jubler. Wiele osób zachwala pracę z tą aplikacją.

amd
01-02-2012, 16:56
Miałam przyjemność korzystać z programu Eddie Plus. Bardzo łatwy w obsłudze i wygodny.

Kivvi
01-08-2012, 18:09
Innym znanym mi programem do tworzenia napisów jest Jubler. Wiele osób zachwala pracę z tą aplikacją.

Również korzystałem z tego programu i nie mam większych zastrzeżeń, jednakże czasem bywał dość oporny..

kajama
01-09-2012, 00:54
dziękuję za odpowiedzi, wypróbuję polecone przez was programy. Subtitle Workshop był dla mnie oporny, gdyż trudno było mi zsynchronizować napisy z filmem, jednak było to moje pierwsze tłumaczenie tego typu i może dlatego nie szło za dobrze :)

Bart
01-12-2012, 19:42
Zerknijcie:
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13675&highlight=edlist
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=15163&highlight=edlist
http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=17402&highlight=edlist

JakubD
01-15-2012, 00:17
Osobiście korzystam z paru min. SubEdit oraz Aegisub, czasami pracuję też w programie Jubler, posiada wygodny i przyjazny interfejs oraz co najważniejsze jest oparty na licencji freeware. Serdecznie polecam!

basilili
03-19-2012, 17:53
Chciałam się wypowiedzieć na temat programu Jubler. Coś szwankuje na moim PC. Nie wiem dlaczego:( Tak okropnie się wiesza, ze na każdą jego reakcję czekam po kilkanaście minut. Czy ktoś wie, dlaczego?

KatarzynaCh
04-02-2012, 00:15
Tłumaczę na potrzeby uczelni swój pierwszy film i zastanawiam się w jakim programie najlepiej tłumaczyć listę dialogową.

Krzysztof
04-09-2012, 12:57
Na zajęciach audiowizualnych polecano nam program Subtitle Workshop. Niestety nie był on dla mnie zbyt przejrzysty i sięgnąłem po stare, wypróbowane metody: SubEdit Player, który oczywiście polecam.

KatarzynaCh
04-13-2012, 15:12
Na zajęciach audiowizualnych polecano nam program Subtitle Workshop. Niestety nie był on dla mnie zbyt przejrzysty i sięgnąłem po stare, wypróbowane metody: SubEdit Player, który oczywiście polecam.
Dziękuję bardzo za podpowiedź :)

KatarzynaCh
04-20-2012, 16:49
Właśnie miałam okazje wypróbować programu Jubler, który służy do tłumaczenia napisów w filmach. Polecam

Malwina23
06-23-2012, 16:55
A które z wyżej wymienionych programów chodzą w Windowsie 7? Bo Jubler niestety tylko na XP, albo Linuxie... Bardzo proszę o odpowiedź w tej sprawie. Bardzo spodobał mi się Jubler i w ogóle cały proces tłumaczenia napisów, chciałabym potlumaczyć tak dla siebie, hobbistycznie, ale no niestety Jubler odpada, gdyż na lapku mam Windows 7... A z Jublera korzystałam na kompie stacjonarnym z Windowsem XP, nie ukrywam, że wolę pracę na lapku...

anna2506
06-24-2012, 09:15
Na Linuksa polecam Gnome Subtitles - jest rewelacyjnie intuicyjny, działa bez zarzutu. Natomiast co do programów do Windowsa, nie mogłam dogadać się z Jublerem za nic. Polecam za to SubEdit Playera, kiedyś z niego korzystałam i nie mam złych wspomnień :)

izabelastepkowska
07-18-2012, 12:23
mam pytanie do Was, którzy mają doświadczenie w tłumaczeniu napisów. Czy z tego rodzaju tłumaczeń można się spokojnie utrzymać? To znaczy zająć się tylko nimi i w nich się specjalizować? Czy obecnie rynek na te tłumaczenie rozwinął się na tyle, że można spokojnie wykonywać tyko ten rodzaj tłumaczeń. Czy może jest to poboczna Wasza działalność obok głównej- np. tłumaczenia tekstów bardziej poważnych. Jakie macie refleksje?

daria3005
07-23-2012, 21:43
Moim ideałem jest Bartosz Wierzbięta, specjalizujący się w tłumaczeniu bajek i kultowy Shrek :)
Ale czy ja wiem czy taki początkowy tłumacz filmów da radę wyżyć z samych filmów...? Początki na pewno są trudne i trzeba łączyć to z czym innym, ale tłumaczenie filmów jest czasochłonne...

jan.klajbor
07-23-2012, 21:59
Na uczelni odwiedził nas kiedyś Pan pracujący w pewnej korporacji powiązanej z Tradosem i bardzo zachwalał sobie swoją pracę, która polegała na tłumaczeniu napisów do seriali brytyjskich i przygotowywaniem wersji kinowych do gier dla dzieci. Pracował zdalnie z domu i nie wyglądał na "wygłodzonego". Wszystko jest możliwe, niestety wątpię żeby taka praca była na zawołanie, trzeba się przebijać do ukochanego stanowiska.

ArX
07-29-2012, 04:12
Używam VisualSubSync, oparty na podobnej idei co Jubler - możliwość nanoszenia czasu na wykres dźwiękowy - tyle, że w przeciwieństwie do Jublera rzeczywiście działa.

Rextor
07-30-2012, 01:30
Oj tak, pewnie lata ustawiania się na rynku, a do tego czasu trzeba za coś żyć. Człowiek później mógłby zajmować się tylko jednym, ale szkoda zostawiać projekty, które zaczęło się w między czasie szlifować.

August
07-30-2012, 07:34
Wbrew powszechnej zawodowej uniwersalizacji, która według mnie prowadzi do tego, że ludzie są teoretycznie dobrzy we wszystkim, a tak naprawdę w niczym, jestem za specjalizacjami. Jest to generalnie według mnie klucz do zawodowego sukcesu: być dobrym, jak najlepszym, w tym, co się robi. Być lepszym od innych. Znaleźć tę swoją niszę, w której będzie się mistrzem :D

Auun
07-30-2012, 11:10
Wbrew powszechnej zawodowej uniwersalizacji, która według mnie prowadzi do tego, że ludzie są teoretycznie dobrzy we wszystkim, a tak naprawdę w niczym, jestem za specjalizacjami. Jest to generalnie według mnie klucz do zawodowego sukcesu: być dobrym, jak najlepszym, w tym, co się robi. Być lepszym od innych. Znaleźć tę swoją niszę, w której będzie się mistrzem :D

Zgadzam się w 100%. Lepiej skupić się na jednym i postawić na jakość. Dlatego myślę, że jeśli będzie się miało bogate doświadczenie w tłumaczeniu napisów, to pewnie będzie można z tego spokojnie wyżyć :)

Rextor
07-30-2012, 11:12
A czy samo pisanie napisów do filmów różni się w jakikolwiek sposób od dostarczenia tłumaczenia do filmu, który np. ma lecieć w telewizji, ale bez napisów, tylko z lektorem albo dubbingiem?

Evelaa
07-30-2012, 11:23
wydaje mi się, że najlepszy tłumacz to taki, który specjalizuję się w jakiejś jednej dziedzinie, jeżeli ktoś tłumaczy wszystko to raczej ma tylko pobieżne rozeznanie, lepiej wybrać sobie jakąś jedną specjalizację i w niej pogłebiać swoją wiedzę niż robić wszystko i nic

Seszena
07-30-2012, 14:03
Teoretycznie lepiej się skupić na jednej dziedzinie ale chyba byłoby ciężko z tego wyżyć

jan.klajbor
08-05-2012, 12:57
A czy samo pisanie napisów do filmów różni się w jakikolwiek sposób od dostarczenia tłumaczenia do filmu, który np. ma lecieć w telewizji, ale bez napisów, tylko z lektorem albo dubbingiem?
Oczywiście, że tak. Napisy można np. podzielić, mogą wyświetlać się po danej scenie w trakcie przejścia miedzy ujęciami, natomiast lektor gadający do czarnego tła, bez widocznych postaci mija się z celem, ma on przecież podkładać głos pod aktorów. Poza tym lektor może mieć trudności z zaakcentowaniem bardziej złożonych wypowiedzi, charakterystyka jego głosu może być ponadto przeszkodą w odpowiednim przedstawieniu stworzonego tekstu. Takich przykładów jest mnóstwo.

studentlumacz
08-06-2012, 19:02
Uczestniczyłam w warsztatach z tłumaczenia filmów i seriali z dwoma bardzo znanymi, polskimi tłumaczami audiowizualnymi, którzy siedzą w branży już dobre kilkanaście lat i sporo tłumaczeń seriali mają za sobą (nie wiem, czy mogę wymienić ich z nazwiska, więc na wszelki wypadek tego nie robię ;) ). Z tego, co mówili to początkujący tłumacze zaczynają od tłumaczenia tekstów przygotowywanych dla lektorów, a nie od napisów. Tworzenie napisów, choć z pozoru łatwiejsze, podobno jest dosyć trudne (trudniejsze jest chyba tylko przygotowanie tekstu pod dubbing). Co do wyżycia z tej pracy - z tego, co mówili z początku jest niemożliwe - pensja jest "głodowa" (ok. 500zł za jeden cały film), a młody, niedoświadczony tłumacz wykorzystywany do najgorszej roboty. Jak wszędzie trzeba mieć samozaparcie i dużo szczęścia, żeby znaleźć się we właściwym miejscu o właściwym czasie i wstrzelić się w środowisko. Ale pasja wszystko zwycięży :) Podkreślali jednak, że dobrze jest mieć też jakąś odskocznię w postaci innej pracy. Po co? Nie tylko dla zarobku, ale najzwyczajniej w świecie po to, żeby nie zwariować ;)

everfading
08-07-2012, 15:50
Witam! Jeśli chodzi o mnie, to bardzo chciałbym pójść właśnie w kierunku tłumaczenia/tworzenia napisów do filmów. O ile, jak to już zostało wspomniane, wyżyć wyłącznie z tego jest trudno i trzeba przy okazji ciułać na boku, to uważam, że jest to bardzo ciekawe zajęcie i w pewnym sensie ma się możliwość pozostawienia jakiegoś "śladu" po sobie:) "Zobacz synu, jak ojciec fajnie kawał przetłumaczył!":D Obiło mi się o uszy, a źródło jest dość wiarygodne, że za 10 minut napisów do filmu można zażądać od 60 do 80 zł. Tak więc kokosy to nie są, z racji tego, że niedoświadczona osoba może potrzebować sporo czasu na wykonanie takich napisów - szczególnie jeśli nie otrzyma się od pracodawcy template'u i całość, razem z template'm i timingiem trzeba robić od podszewki. Uważam jednak, że w pracy tłumacza nie chodzi jedynie o wyżycie, ale o frajdę z tego, co się robi:P

b_skylark
09-04-2012, 13:52
Zdecydowanie jednym z najlepszych programow, na jakich mialam szanse pracowac, jest Swift. Program ten umozliwia synchronizacje co do klatki i jest bardzo latwy w obsludze. Nie jest to program darmowy, ale napewno godny polecenia tym, ktorzy chca tlumaczyc filmy profesjonalnie.

Czy jest ktos, kto sie ze mna zgodzi?

aramgadable
11-19-2012, 11:33
Jaki program jest najlepszy do tworzenia napisów?
Co możecie polecić?
Miałam do czynienia z Subtitle Workshop i spodobała mi się prostota jego użytkowania, ale może znacie jakieś inne fajne programy? ;)

chrolka
11-20-2012, 23:13
Narazie też korzystam z Workshopa i uważam go za bardzo łatwy w obsłudze. Też mnie ciekawi, czy ktoś zna lepszy bezpłatny program (albo płatny, ale tylko jesli powala na kolana ;))

JackMal
11-20-2012, 23:17
AegiSub- całkiem dobrze mi się w nim pracuje,
a tak generalnie to napisy można nawet w notatniku stworzyć, tylko jest więcej roboty :)

Tomas
11-21-2012, 09:18
Chyba nie ma "najlepszego" programu:) Każdy ma swoje plusy i minusy, więc najlepiej chyba przetestować kilka i wtedy można stwierdzić w którym najwygodniej się nam pracuje:) Są gusta i guściki;)

galaretka
11-21-2012, 22:15
Ja używałam do tej pory tylko Subtitle Edit i nie narzekam. Wgrałam sobie też Jublera, ale niestety przerósł mnie ten program.

basienkabb
11-21-2012, 22:17
Ja używałam do tej pory tylko Subtitle Edit i nie narzekam. Wgrałam sobie też Jublera, ale niestety przerósł mnie ten program.

mnie też niestety Jubler przeróśł :( i korzystałam z Workshopa :)

Abril
11-23-2012, 15:28
Ostatnio używałam Jublera i zasadniczo pracowało mi się z nim ok, tyle że trochę denerwujące i spowalniające pracę było ręczne zaznaczenie obszaru, w którym pojawiało się graficzne przedstawienie fal dźwiękowych. Dużo łatwiej jest gdy się słucha dźwięku w filmie i można zatrzymać w miejscu gdzie się zaczyna dialog. W Jublerze zasadniczo najpierw się zaznacza obszar, a potem odsłuchuje i stwierdza, że np. ucięło się fragment słowa ;P

Dziś mi się przypomniało o programie SubEdit, który myślę że jest lepszy. Znalazłam nawet przewodnik o tworzeniu napisów w tym programie:

http://kinomania.org/index.php?mode=poradnik&ktory=1

nocek
11-23-2012, 15:31
Sub Edit Player - przyjemny i prosty w obsludze program.

mika123
11-23-2012, 15:45
Dobrze mi się pracowało w Jubler. Przeskakuje od dialogu do dialogu i można bardzo precyzyjnie ustawić fragment na dany napis a potem odsłuchiwać dokładnie wskazany fragment.

Hadrian
11-24-2012, 17:55
Mi przypadł do gustu Jubler - na samym początku jego obsługa nie była intuicyjna i trochę katorżnicza ;), ale po kilku godzinach nauki programu pracuje się w nim całkiem przyjemnie - generalnie daje radę.

KarPre
11-26-2012, 12:54
Ja używam opcji w programie "Sony Vegas" i tez jest w porządku

aridana
11-30-2012, 16:14
Hmm myślę, że subedit i workshop nie są trudne w obsłudze i jak ktoś wybitnie nie lubi jublera, to warto z nich skorzystać :)

chrolka
12-03-2012, 16:55
Ja ostatnio porównałam sobie Subtitle Workshop z Subtitle Edit i wyszło mi, że jakkolwiek SE jest o wiele lepszy jeśli chodzi o interface i gadżety, to SW jest jednak bardziej stabilny, przynajmniej na moim komputerze. Kiedy zapisałam przetłumaczony fragment w SE i ponownie załadowałam, napisy były niezsychronizowane, co nie zdarzyło mi się w SW.

beata_it
12-03-2012, 17:04
Wydaje mi się, że Subtitle Edit i Subtitle Workshop są najprostsze w obsłudze i łatwo można się wszystkiego nauczyć - zdecydowanie polecam wszystkim początkującym twórcom napisów :) Aczkolwiek rzeczywiście Subtitle Edit, mimo większej liczby funkcji, czasami działa trochę "opornie" i ciężko zsynchronizować napisy.

Milady
12-10-2012, 14:54
A moglibyście mi powiedzieć jak zsynchronizować napisy w subedit-player?

mietagosia
12-11-2012, 17:01
Ja słyszałam od osoby, która ma wieloletnie doświadczenie w tworzeniu napisów, że całkiem dobrym programem jest EZTitles. Można go bezpłatnie pobrać.

karola26
12-18-2012, 12:38
Mam do wyboru dwa programy do napisów filmowych : Jubler i Avidemux. Który z powyższych programów jest według Was lepszy?

paczes
12-18-2012, 15:17
Avidemux jest do scalania napisów z filmikiem

Arezja
12-19-2012, 10:47
Jubler jest całkiem w porządku, ale trzeba poświęcić trochę czasu by przyswoić sobie wszystkie opcje :)

bebekot
12-20-2012, 11:52
Jeśli ktoś pracuje w Linuxie, polecam Subtitle Editor.

http://home.gna.org/subtitleeditor/

Używałam go na studiach i dobrze mi się na nim pracowało. :)

1Agata1
12-21-2012, 21:14
Jubler na początku wymaga dużo cierpliwości. jednak, gdy się go już opanuje, praca z nim może sprawiać przyjemność.

szpileczka1
12-28-2012, 20:13
Chciałam potwierdzić opinie o programie Jubler: prosty i przyjemny, aczkolwiek początek bywa ciężki. Siedziałam całe dwa dni zanim zrozumiałam jego funkcjonowanie i poznałam poszczególne narzędzia. Na szczęście, opłaciło się:) Polecam dla tych, co nie zrażają się na starcie.

annasolarz1
12-29-2012, 19:05
Ja używałam do tej pory tylko Subtitle Edit i nie narzekam. Wgrałam sobie też Jublera, ale niestety przerósł mnie ten program.

Ja właśnie pracowałam na programie Jubler i obyło się bez problemów. Polecam.

Simona
06-18-2016, 17:43
Muszę wypróbować Subtitle workshop - tyle pozytywnych komentarzy o tym programie :)

Simona
06-18-2016, 17:45
Jeżeli chodzi o Jubler to tylko starsze wersje.