PDA

View Full Version : Gesty,gesty, gesty


malika
08-09-2011, 14:19
Na pewno bedac w obcym kraju czesto powtarzaliscie CO KRAJ TO OBYCZAJ . Dlatego tez chcialabym zwrocic uwage na gestykulacje i gesty innych narodow. Nieznajomosc ich moze doprowadzic do nieporozumiec kulturowych.

malika
08-12-2011, 08:57
Jakie gesty wprawiły was w zakłopotanie lub w zdziwienie

fergee13
08-12-2011, 22:07
wybierając się do innego kraju należy choć trochę zaznajomić się z językiem gestów ;] kto tego nie robi może mieć kłopoty :D
oto parę przykładów języka gestów:
Digitus infamis, czyli niesławny palec (środkowy) unoszony najczęściej przez wzburzonych kierowców w kierunku innych użytkowników drogi to jeden z symboli czytelnych na całym świecie, podobnie jak znak Victorii. Gorzej, gdy przenosimy jakiś nasz krajowy gest za granicę i okazuje się, że tam znaczy on coś innego. Kręcenie otwartą dłonią, które w Polsce i USA oznacza „mniej więcej”, w kilku krajach Ameryki Południowej stanowi część gry wstępnej oznaczającej „jestem biseksualny”.

Pieniądze. U nas wystarczy potrzeć kciukiem palce wskazujący i środkowy, i od razu wiadomo, o co chodzi. W Ameryce Łacińskiej, by wyrazić to samo, wykonuje się ruch całą dłonią, jakby chciało się zakręcić kurek z wodą.

Czas. Latynosi mają gest oznaczający „chwileczkę”. Pokazują wtedy trzymane w dwóch palcach niewidzialne ziarnko grochu.

Migacze. Kierowcy w Meksyku w ogóle nie stosują kierunkowskazów. Gdy chcą skręcić w lewo, swobodnie wywieszają lewą rękę przez okno, jakby ją chłodzili. Kto tego nie wie, znaku nie odczyta. A gdy chcą skręcić w prawo? Sięgać do prawego okna nie mogą, bo to za daleko. Dlatego również używają lewej ręki, tyle że kładą ją na dachu, tak jakby chcieli się ochłodzić pod pachą.

Współcześnie w naszej kulturze klepanie po plecach i łapanie kogoś za ramię w czasie podawania sobie dłoni jest raczej w złym tonie. Niestety, wielu polskich polityków o tym nie wie i wprawia w zakłopotanie zachodnich dyplomatów. Chcą wypaść przyjaźnie, tymczasem ich gesty są odbierane jako nieprzyjemna poufałość „ze Wschodu”. No, ale i tak lepsze to od rosyjskiego obyczaju całowania się przez bratnich przywódców w usta.

W starożytności klaskanie było wyrazem... kpiny. Gdyby ktoś w czasach biblijnych wystawił jakąś sztukę i usłyszał na koniec gorące brawa, powinien spakować manatki i ze wstydem zmykać. :D

Marlon
08-12-2011, 22:33
Jakie gesty wprawiły was w zakłopotanie lub w zdziwienie

W Bułgarii kręcenie głową oznacza "tak" a kiwanie "nie" czyli całkiem odwrotnie niż u nas. Jeden pan pytał mnie czy to miejsce jest wolne (na migi, bo niestety nie znam bułgarskiego BIEGLE) i kiedy kiwnęłam głową, że tak, on odszedł, pewnie mnie znielubił... a ja dopiero po fakcie się zreflektowałam ;0)

malika
08-13-2011, 09:25
W Bulgarii nie tylko kiwanie glowa wprawia w zaklopotanie. Bułgarzy gdy chca pokazac, ze ktoś jest szalony to krecą otwartą dłonia przy głowie. Maja takze znak na to ze gdzies wychodz - kiwaja wtedy otwarta dlonia. Bulgarzy gdy kogos wolaja machaja reką jak na pozegnanie.
Jesli chodzi o nasz znak pojdziemy sie napic lub jest pijany, to u bulgarow oznacza to odciecie glowy.

Kira
10-09-2011, 16:04
Kiwanie głową nie oznacza "nie" tylko w Bułgarii, ale także w Jugosławii, Turcji i niektórych częściach Grecji :)

Pamiętam z językoznawstwa lekcje o body language, bardzo ciekawy temat :)
Przypominam sobie, że kontakt wzrokowy w Afryce i wielu państwach azjatyckich jest niegrzeczny, podobnie jak publiczne wydmuchiwanie nosa. A unoszenie brwi na Filipinach oznacza przywitanie.
Układ dłoni jakim pokazujemy, że jest "O.K." jest obraźliwy w Grecji, Turcji, Włoszech, Rosji... a w Japonii oznacza pieniądze.
W niektórych częściach Tybetu wystawienie języka działa jak powitanie.
Muszę odkopać notatki, więcej tego było!

agatha
10-09-2011, 18:53
To prawda, że nieznajomość znaczenia niektórych gestów w innych krajach może nas wpakować w kłopoty :) Przykładem może być też uniesiony do góry kciuk, który na Zachodzie oznacza akceptację, a tymczasem w krajach Bliskiego Wschodu ma negatywny kontekst seksualny.

MałaMi26
10-09-2011, 18:56
Pokazywanie języka jest u nas niegrzeczne, w Indiach natomiast uchodzi za wyraz szacunku.
Dotykanie palcem wskazującym do policzka - w ten sposób Francuzi wyrażają podejrzenie, że ktoś „kręci”, podobny gest wykonują Włosi, gdy coś im bardzo smakuje (wtedy jednak nie dotykają, a wiercą palcem w policzku).
Pocieranie kciuka o palec wskazujący i środkowy stosuje się, gdy mowa o pieniądzach, ale o co nam chodzi zupełnie nie zrozumieją mieszkańcy Ameryki Łacińskiej, którzy, mając na myśli to samo, wykonują gest podobny do zakręcania kurka kranu.
Słyszałam też, że w niektórych krajach bekanie po posiłku oznacza, że nam bardzo smakowało :)

aurora81
10-09-2011, 20:51
Kółko z kciuka i palca wskazującego, które dla nas jest wyrazem pochwały, dla Belgów i Francuzów oznacza "zero", "nic". W krajach śródziemnomorskich ten gest oznacza skłonności homoseksualne, natomiast w Japonii symbolizuje pieniądze. Sami przyznacie, że to dość ciekawe zestawienie...:)

elie
10-09-2011, 21:47
Przywoływanie kelnera poprzez pstrykanie palcami w Polsce uchodzi za nieelegancki, ale w wielu państwach Europy dalej funkcjonuje. Nie trzeba znać słowa „kelner” w obcym języku, wystarczy pstryknąć. W Meksyku i Kostaryce na kelnera psyka się ustami: psssyk. Zaś w Panamie na kelnerów się klaszcze. Sprzedawcy "psykają" lub klaszczą (przeraźliwie głośno) na klientów, żeby przyciągnąć ich uwagę do swego straganu.

aurora81
10-09-2011, 22:01
Wiedzieliście, że szeroko rozpostarte palce jednej lub dwóch dłoni, skierowane w kierunku rozmówcy dla Greka oznaczają mniej więcej tyle, co "zjedz moje fekalia"?:) W naszym kręgu kulturowym ten sam gest komunikuje coś zgoła przeciwnego. I pomyśleć, że jeden, pozornie niewinny gest może doprowadzić do karczemnej awantury...:)

Mona_84
10-09-2011, 23:54
Polecam książkę 'Kiss, Bow or Shake Hands' - Terri Morrison

Autorka opisuje różnice kulturowe w danych krajach, z niej można dowiedzieć się co wolno czego nie wolno w kraju do którego mamy np zamiar się wybrać. Przyjemnie się czyta i pomaga w zrozumieniu niektórych różnic międzykulturowych:)

magdalenka
10-10-2011, 13:58
A wdzieliście, że pokazywanie podeszwy stóp to w Japonii bardzo obraźliwy gest? Trzymanie nóg na biurku odpada. ;)

dolinka79
12-12-2011, 14:28
Cześć :)

Najlepsze wg mnie gesty prezentują Włosi :)
Znam ich kilka:

1. złożenie dłoni jak do modlitwy - oznacza zakłopotanie "mamma mia"
2. podniesienie ręki i wskazywanie dłonią do tyłu przez ramię - ciao, ciao buona notte - to "spadaj", "idź już sobie"
3. złożenie dłoni w łódkę i kiwanie nią - "o co chodzi?"
a wystawienie w 1 ręce jednocześnie palca wskazującego i najmniejszego - (nie będę pisała po włosku) - to obraźliwie "rogacz"

A co Wy znacie ?

dolinka79
12-12-2011, 14:31
aha i jeszcze jedno:

jeśli Włoch, jedząc, kręci palcem wskazującym dłoni w policzku oznacza to" buono" = dobre :)

IWKA
12-12-2011, 15:56
A wdzieliście, że pokazywanie podeszwy stóp to w Japonii bardzo obraźliwy gest? Trzymanie nóg na biurku odpada. ;)

Podobnie jak stosowanie słowa "harakiri". tam uznawane jest za obraźliwe.
Zamiast tego, "seppuku". Ale większość Polaków niestety nadużywa pierwszego wyrażenia.

student1206
12-12-2011, 23:05
O właaaaaaśnie to kiwanie głową na tak i na nie jest rzeczywiście bardzo mylące, też tego doświadczyłam,heheh ;)

monikabogdalska
12-13-2011, 08:20
Kółko z kciuka i palca wskazującego, które dla nas jest wyrazem pochwały, dla Belgów i Francuzów oznacza "zero", "nic". W krajach śródziemnomorskich ten gest oznacza skłonności homoseksualne, natomiast w Japonii symbolizuje pieniądze. Sami przyznacie, że to dość ciekawe zestawienie...:)

No proszę. A tylko trochę, na południe, ten gest nadal oznacza „Super! Wszystko OK!”
Z moich ulubionych gestów z Hiszpanii, jest uderzenie dłonią o policzek. Oznacza ono „Ale masz tupet!” oraz dotykanie palcem wskazującym pod okiem. W zależności od tego, czy pociągniecie skórę trochę w dół, czy tylko lekko jej dotkniecie, mówicie albo „Uwaga!” albo po prostu „Popatrz na to”.

A pamiętacie gest na batonik Twix. W Hiszpanii też używają tego gestu ale jego celem jest dać do zrozumienia rozmówcy, żeby przestał nawijać, bo jest nudny. No cóż, reklama Twixa chyba w Hiszpanii nie przeszła. ;)

Pozdrawiam, M.

Paszczynska
12-13-2011, 22:16
ogólnie w krajach arabskich siedzenie w taki sposób, że widać podeszwę również jest bardzo obraźliwy, mało tego nie wypada też ich układać np przy sciąganiu podeszwami do góry.
jeśli jemy z arabami to tylko prawą ręką-lewa jest używana do mycia (w ubikacjach nie ma często papieru a rurka z wodą-por bidet i ręka właśnie służą do mycia)
cmokanie językiem o podniebienie znaczy nie
palce złączone i skierowane szybkimi ruchami w strone ust- jedzenie
kciuk podobnie jak nasze OK ale skierowane do ust-picie

to chyba tyle co mi w tej chwili przychodzi do głowy;)

ania1987
12-13-2011, 22:20
na pewno łapanie stopa jest w róznych krajach inne i nie koniecznie podniesiony kciuk zanczy to samo ;)

kachna
12-16-2011, 23:36
Kiwanie głową nie oznacza "nie" tylko w Bułgarii, ale także w Jugosławii, Turcji i niektórych częściach Grecji :)

Pamiętam z językoznawstwa lekcje o body language, bardzo ciekawy temat :)
Przypominam sobie, że kontakt wzrokowy w Afryce i wielu państwach azjatyckich jest niegrzeczny, podobnie jak publiczne wydmuchiwanie nosa. A unoszenie brwi na Filipinach oznacza przywitanie.
Układ dłoni jakim pokazujemy, że jest "O.K." jest obraźliwy w Grecji, Turcji, Włoszech, Rosji... a w Japonii oznacza pieniądze.
W niektórych częściach Tybetu wystawienie języka działa jak powitanie.
Muszę odkopać notatki, więcej tego było!

Podobnie jest w Indiach.

Ja miałam okazję doświadczyć tego odwrotnego do naszego kiwania głową wielokrotnie - np. raz, nie znając jeszcze prawie w ogóle bułgarskiego, zamówiłam w knajpce, po angielsku, wino czerwone. Kelner z kolei nie bardzo znał język angielski, więc chcąc się upewnić co do koloru zapytał "czerwone"? a ja pokiwałam głową :) tylko przez chwilę byłam zdziwiona, gdy na stoliku pojawiło się wino białe. Bardzo ciężko się do tego przyzwyczaić, ale wyobrażam sobie, jak wesołe, choć często pewnie frustrujące, przygody mają mieszkańcy tych krajów podczas zagranicznych podróży..

Gabriela27
12-17-2011, 23:30
Lubie jeździć do Włoch, tam gestykulują tak samo żywo jak ja i nikt tego nie uważa za brak pewności siebie tylko za coś naturalnego :)

wioolcia
12-17-2011, 23:50
Włosi są mistrzami gestykulacji! strasznie mi się to podoba, mam znajomego włocha, mieszkającego w Polsce i uwielbiam miny ludzi gdy z kimś prowadzi dłuższą dyskusję.

Blue_moon
12-27-2011, 10:52
Dużo jest takich "niebezpiecznych" gestów. Podczas gdy my, kiedy chcemy kogoś do nas podszedł, przywołujemy go ruchem palca wskazującego, w USA gest ten ma zabarwienie erotyczne. A w Ameryce Łacińskiej, Indonezji i Australii służy on wręcz do przywoływania prostytutek. Również w Azji kiwanie na kogoś palcem jest obraźliwe, bo na tym kontynencie tak właśnie przywabia się psy. Jedynie w Japonii podobnym gestem komunikuje się „podejdź tu” – z tym że dłoń powinna być wtedy skierowana wnętrzem do dołu.

floralexx
01-08-2012, 18:12
W Grecji, gdybyśmy podnieśli rękę dłonią do rozmówcy (tak jak się macha na 'cześć' np.), to tak jak byśmy polakowi pokazali środkowy palec:D

Achladi
06-12-2012, 13:53
Kiwanie głową nie oznacza "nie" tylko w Bułgarii, ale także w Jugosławii, Turcji i niektórych częściach Grecji :)
!

W Grecji jest to bardziej podniesienie głowy do góry niż kiwanie, plus cmoknięcie czasami.
To jest podobny gest odpowiadającemu polskiego "hm"? jak ktoś np. nie dosłyszał pytania.
Rzeczywiście gest jtts bardzo mylący na początku, a z drugiej strony Grecy też dziwnie na mnie patrzą, jak macham głową mówiąć "nie" i nie zawsze rozumieją, że jest to odpowiedź odmowna:)

marta_szw
03-26-2013, 21:40
Zgadzam się, gesty w komunikacji są niesamiowicie istotne, a ich nieznajomość może prowadzić do wielu nieporozumień.
Dlatego podsyłam link do "słownika" gestów hiszpańskich: http://www.coloquial.es/es/diccionario-de-gestos-espanoles/6-actividades-ii/

Enjoy!