PDA

View Full Version : Ile języków obcych jesteśmy w stanie opanować?


julia_m
08-09-2011, 13:24
Czy PERFEKCYJNA znajomość kilku języków obcych jest możliwa?
Kiedyś spotkałam się z opinią (jednego wykładowcy zresztą), że dogłębnie da radę poznać 2-3 języki, reszta to już znajomość „po łebkach”.
Zgadzacie się z tym?

Judyta
08-09-2011, 16:09
Spotkałam się z opiniami, że można znać płynnie nawet więcej języków.
Bardzo ciekawa sprawa. Może ktoś zna się na tym i mógłby się profesjonalnie wypowiedzieć?:)

Lynx85
08-09-2011, 16:17
Myślę, że mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, jako, że znam taką osobę :) Mój poprzedni wykładowca, pasjonat języków obcych od najmłodszych lat, samouk zgłębiający w wieku siedmiu lat język rosyjski będąc rodowitym Brytyjczykiem wielokrotnie przeprowadzał się do różnych krajów i tam podejmując pracę uczył się poszczególnych języków. Był moment kiedy posługiwał się ponad 30-toma językami. Wiadomo, że kiedy "zaniedbuje się" dany język, to mózg stopniowo go zapomina, ale mimo to w obecnej chwili posługuje się on ok. 12 językami, w tym francuskim, polskim, hiszpańskim, niemieckim, węgierskim, norweskim, etc.
Kwestia jest tylko taka co masz na myśli mówiąc "perfekcyjnie posługiwać się językiem"? Jest taka teoria, że jedynie rodowity mieszkaniec danego kraju ma szansę znać perfekcyjnie swój język, ale native nigdy tego nie osiągnie. Ale jeśli Brytyjczyk mówi płynnie po polsku, posługując się bardzo rozbudowanym słownictwem, mając na uwadze gramatykę i fonetykę, to czy nie można mu przyznać tej gwiazdki za perfekcyjną znajomość? Wszakże rodowity Polak może robić błędy mówiąc czy pisząc, więc chyba nie ma co wieszać psów na Brytyjczyku, któremu przydarzy się błąd? :)

julia_m
08-10-2011, 09:36
To jestem pod wrażeniem :cool:
Perfekcyjna znajomość to dla mnie znajomość nie tylko komunikatywna, ale świadomość procesów językowych, która umożliwia nam lepsze zrozumienie mechanizmów danego języka.

Lynx85
08-10-2011, 10:06
Ale to jest prawdziwy ewenement, musi mieć wysoko rozwinięty zmysł przyswajania tego typu wiedzy, bo przecież przeważnie ścisłe umysły przeważnie gorzej radzą sobie z językami obcymi...

katwid3
08-10-2011, 11:42
Kwestia jest tylko taka co masz na myśli mówiąc "perfekcyjnie posługiwać się językiem"? Jest taka teoria, że jedynie rodowity mieszkaniec danego kraju ma szansę znać perfekcyjnie swój język, ale native nigdy tego nie osiągnie. Ale jeśli Brytyjczyk mówi płynnie po polsku, posługując się bardzo rozbudowanym słownictwem, mając na uwadze gramatykę i fonetykę, to czy nie można mu przyznać tej gwiazdki za perfekcyjną znajomość? Wszakże rodowity Polak może robić błędy mówiąc czy pisząc, więc chyba nie ma co wieszać psów na Brytyjczyku, któremu przydarzy się błąd? :)

Dokładnie, perfekcyjnie to znaczy jak? Zgadzam się z opinią że tylko native może opanować dany język, natomiast każdy kto się uczy,chyba że wychowywał się w środowisku dwujęzycznym, musi niestety zadowolić się dobrą znajomością języka. Zwłaszcza jeśli nauka rozpoczyna się już w wieku dorosłym, są raczej nikłe szanse żeby opanować wszystkie umiejętności tzn. czytanie, mówienie i pisanie. Choć z drugiej strony znając już dwa języki lub trzy bardzo łatwo nauczyć się następnego. Znam osobę, która nie mówi co prawda aż 12 językami, ale zna dobrze około 5 i podejrzewam, że tylko brak czasu nie pozwala jej nauczyć się więcej.

Lynx85
08-10-2011, 11:47
To też zależy od tego na ile ćwiczymy nasz umysł na co dzień, bo po długim okresie "umysłowego marazmu" nie ma co się dziwić, że jest problem z przyswojeniem kilkunastu słówek ;) Mózg to "mięsień", który potrzebuje różnego rodzaju pożywki, nawet takiej jak robienie krzyżówek, czy popularnego sudoku.
Wracając do tematu, słowo "perfekcyjnie" jest bardzo problematyczne, bo uwierzcie mi - gdybyście usłyszeli tego Brytyjczyka, wyszukane słowa, które stosuje, zwłaszcza, że ma niespecjalne problemy z gramatyką, która przeważnie przysparza trudności wielu obcokrajowcom, to byście pokusili się o stwierdzenie, że on naprawdę rewelacyjnie opanował nasz, niełatwy przecież język :)

paula7732
08-21-2011, 19:52
Ilość języków, które jesteśmy w stanie opanować zależy w dużym stopniu od zdolności językowych danego człowieka. Moja Pani Profesor opowiadała nam o swoim profesorze - Romanie Stopie, który znał kilkanaście języków i potrzebował zaledwie kilkunastu tygodni na opanowanie każdego z nich. Sama Pani Profesor znała wiele języków i namawiała nas do czytania książek w różnych językach. Mówiła, że trzeba najpierw zaopatrzyć się w słownik, zaznajomić się z gramatyka danego języka, pierwsze 10 stron książki będzie cierpieniem, a potem juz pójdzie :) sama znała w ten sposób kilka języków - potrafiła w nich czytać, mimo że nie znała ich wymowy i nie potrafiłaby zrozumieć osoby nim mówiącej.

olakubiec
08-23-2011, 09:58
Wydaje mi się, że z każdym językiem jest coraz łatwiej. Znając jeden lub dwa, mamy już schematy uczenia się, gramatyki języków bywają podobne, a więc możemy uczyć się na zasadzie analogii i kojarzenia odpowiednich faktów. Nie uważam, aby była jakaś konkretna bariera i granica, jakiej w nauce języka przekroczyć się już nie da.

venag
08-23-2011, 15:10
Ja w to jakoś nie wierzę, aby nie zapomnieć języka trzeba mieć z nim stały kontakt, rzeczywiscie zgadzam się z pierwszą opinią 2-3 ęzyki obce biegle, reszta to już po łebkach, chociaż czasem zdarzają się geniusze odstający od normy

mnuach
08-24-2011, 10:10
Ale to jest prawdziwy ewenement, musi mieć wysoko rozwinięty zmysł przyswajania tego typu wiedzy, bo przecież przeważnie ścisłe umysły przeważnie gorzej radzą sobie z językami obcymi...

Właśnie wręcz odwrotnie. Inteligencja językowa bardzo często chodzi w parze z inteligencją matematyczną, tak zwanym 'ścisłym' myśleniem.

colete
08-28-2011, 15:52
Myślę, że człowiek jest w stanie nauczyć się wielu języków obcych. Wszystko zależy od jego zdolności językowych, chęci i determinacji. Zgadzam się natomiast z opinią, że perfekcyjnie swój język może opanować tylko native speaker. Osoba z zewnątrz nigdy nie będzie w stanie nauczyć się języka aż w takim stopniu.

bigapple
08-28-2011, 16:39
Tak jak już zauważono, wiele może się kryć pod pojęciem 'perfekcyjna znajomość języka obcego'. Ja jestem zadnia, że nie ma konkretnej bariery, jeżeli chodzi o ilość języków, których możemy się nauczyć. Wiele zależy od predyspozycji językowych danej osoby, jak i stosowanej metodyki nauczania. Muszę jednak zaznaczyć, że ja mam na myśli raczej komunikatywną znajomość języków, nie wierzę w to, aby człowiek mógł zgłębić wiedzę na temat kilkunastu języków na poziomie filologa/językoznawcy. Na pewno, znając biegle jeden język obcy, łatwiej nam opanować każdy kolejny, szczególnie jak należy on do tej samej rodziny języków. I tak jak już wspomniano, należy pozostawać w ciągłym kontakcie z językiem, inaczej na nic się może okazać nasze 'zakuwanie słówek'. :) Znający 3 języki obce, mogę powiedzieć, iż trudno jest nieustannie nad nimi pracować, przede wszystkim ze względu na brak czasu. A więc ta 'biegłość' po pewnym czasie zazwyczaj dotyczy jednego albo 2 języków, których się uczyliśmy. Nie wierzę, żeby osoba ucząca się 20 języków, znała je wszystkie w stopniu nawet dobrym (chyba, że ma wybitne predyspozycje). Polecam artykuł http://marhan.pl/index.php/jezyk-angielski/38-artykuy/84-zosta-poliglot

mongoloid
08-29-2011, 00:02
Wielokrotnie spotkałem się z ludźmi, którzy twierdzili, że biegle mówią w 2-3 językach, jednak podczas weryfikacji okazywało się, że ta "biegłość" polega na wyłącznie pobieżnej znajomości tych języków. Jeśli już ktoś nawet jeden język znał porządnie, to pozostałe kiepsko. Ciężko wyuczyć się kilku języków biegle, co nie oznacza, że jest to niemożliwe.
Gdy nieraz patrzę co ludzie piszą w CV o znajomości języków, to mam wrażenie, że albo ja jestem wyjątkowym leniem, albo zupełnie brak mi talentu językowego.

Niedawno trafiłem w necie na CV koleżanki ze studiów.
Pamiętam z zajęć, że angielski znała, jednak do poziomu biegłego było jej daleko.(W CV - biegły)
Z rosyjskiego radziła sobie kiepsko, nie poświęcała mu prywatnie chyba nawet w godziny w tygodniu i to było słychać po jej łamanej wymowie. Znajomość słownictwa bardzo kiepska. Jakieś 10% tego co było do ogarnięcia na zajęciach. W piśmie praktycznie sobie nie radziłą wcale. (W CV - biegły).
Języka ukraińskiego podczas studiów nie mieliśmy i daję sobie rękę uciąć, że nie miała i nie ma o nim pojęcia. (W CV - bardzo dobry)
Ponadto napisała w CV niemiecki - dobry i chiński - dobry!
Niemieckiego uczyła się w liceum - tak wynikało z jej opowieści. Ale jaki był poziom tego niemieckiego po pięciu latach nieużywania? Nie wiem. Może faktycznie dobry...
Z tym chińskim... Hmmm.
Pogratulować tylko.

Czasami spotykam ludzi, którzy oficjalnie przyznają, że znają biegle rosyjski. Natomiast gdy przychodzi w nim porozmawiać...
Szkoda, że wielu ludziom tylko się wydaje, że znają języki obce.

Toshinus
02-20-2012, 14:35
Myślę, że to kwestia indywidualna. Jeśli ktoś ma talent do języków, to jest nawet w stanie opanować je wszystkie :)

Betty84
02-23-2012, 14:00
Myślę, że jak ktoś regularnie korzysta z wielu języków to jest w stanie je opanować w stopniu dobrym/bardzo dobrym. Przykładem może być chociażby Jan Paweł II. Nie wiem ile języków znał, ale potrafił porozumieć się z wieloma ludźmi.

Nyanpire
02-26-2012, 15:13
Według mnie wszystko zależy od osoby i jego predyspozycji do nauki języków. Znam osoby, które perfekcyjnie znają więcej niż 3 języki obce.

IWKA
02-26-2012, 15:19
ja bym chciała znać 5.

idealny pakiet to: angielski, niemiecki, rosyjski, francuski, hiszpański, japoński może :).
angielski umiem.
niemiecki w formie podstaw.
hiszpański - podstawy zaczerpnięte z nieśmiertelnych telenowel hehehe :D
rosyjskiego nie lubię, ale wiem, że jego znajomość by nie zawadziła.
z kolei japoński chciałabym po protu umieć. ;)

alebie
02-26-2012, 16:39
Mnie ciągle nurtuje pytanie, co to właściwie znaczy znać biegle język obcy. I czy kiedykolwiek obudzę się rano i stwierdzę, że perfekcyjnie posługuję się jakimś językiem. Swobodnie rozmawiam na różne tematy po francusku, zdarza mi się śnić, czytam, piszę, oglądam filmy i słucham, ale czasem brakuje słowa, nie mogę powiedzieć, tego, co bym chciała.
Z innymi językami sytuacja przedstawia się podobnie, tyle że znam je nieco słabiej.
W związku z tym kolejne pytanie: jeśli już poczuję, że francuski znam perfekcyjnie, czy będę w stanie nauczyć się tak kolejnego?
Podczas pobytu we Francji poznałam wielu obcokrajowców, którzy mieszkali tam od lat. Tylko jeden z nich władał francuskim na równi ze swoim językiem ojczystym. U reszty nadal słychać było obcy akcent, popełniali błędy. Może miałam po prostu pecha, trafiając na ludzi z umiarkowanymi zdolnościami językowymi, ale jeśli nie, czy nigdy nie uda się osiągnąć doskonałości?
Trochę pesymistyczna wizja, ale taki ostatnio mam przemyślenia.

joannalepicka
02-26-2012, 21:07
Student władający największą liczbą (11!) języków w Wielkiej Brytanii:
http://www.bbc.co.uk/news/uk-17107435

Esteban
02-28-2012, 15:59
Tak jak piszecie, wiele zależy od tego co uważamy za biegle posługiwanie się językiem. Ja po kilkunastu latach nauki angielskiego i z prawie ukończonymi studiami na tym kierunku nie uważam, że znam go perfekcyjnie i nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie tak powiedzieć. Oczywiście wg osób patrzących z boku, które nie są związane z dziedziną jestem bardzo biegła, ale perspektywa z mojej strony jest inna, bo i moje standardy są wyższe. Swoja drogą ostatnio oglądałam program, w którym jakiś matematyk opracował formułę zapamiętywania różnych rzeczy, np. ciągów liczbowych i dzięki temu nauczył się "perfekcyjnie" 6 języków, na każdy poświęcając nie więcej niż tydzień... Pozostawiam do oceny jaka mogła być jego znajomość owych języków, z którymi wcześniej nigdy nie miał styczności :)

martynak
05-21-2012, 17:18
chciałabym ok. 5 znać... znam jeden ok, a drugi słabo... czasu brak

Beata88
05-22-2012, 08:34
Mi też się marzy znać perfekcyjnie 5 języków, najgorszy problem mam z takimi "po łebkach" czyli coś tam umiem.. Ale jak to się mówi, póki się żyje dopóty można się uczyć i pogłębiać umiejętności :)

mieshco
05-25-2012, 13:47
Tyle, żeby jak się gdzieś pojedzie można się było dogadać bez większego kaleczenia:)
angielski, rosyjski, hiszpański, niemiecki na poziomie płynnym i kilka na poziomie turystycznym - szwedzki, francuski, czeski. Takie tam marzenie. Na razie z tych siedmiu zrealizowałem może ze trzy. Może za 20 lat się uda...

MarcinO
05-25-2012, 18:48
Jest tutaj na forum wątek o studencie, który mówi płynnie w 11 językach. Co ciekawe, nie ma zamiaru na tym poprzestać. Może brak jest jakiejś jasno określonej granicy i wszystko zależy od własnych predyspozycji.

emilemil12
05-27-2013, 11:35
Poligloci naprawdę są w stanie opanować nawet kilkanaście języków.
Z resztą poczytajcie tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Poliglota
Myślę, że to już nie zależy od tego, czy spędzimy nad książkami wiele godzin, ucząc się gramatyki, fonetyki i słownictwa. Poligloci po prostu są w stanie opanować język bardzo szybko, bez większego wysiłku. Niestety 'śmiertelnicy' tak dobrze nie mają :( :P

bellaisa
05-27-2013, 12:03
To kwestia indywidualna i zależy od predyspozycji. Jeden opanuje ledwo podstawy np. w niemieckim, a drugi będzie świetnie posługiwał się hiszpańskim, francuskim i włoskim.

kseremak
07-11-2013, 18:57
Jak najwięcej! :) Znam angielski, francuski i japoński, w przyszłości planuję też wrócić do nauki niemieckiego.

ania30326
05-06-2014, 21:42
Moim zdaniem człowiek może opanować tyle języków na ile pozwolą mu jego zdolności. Jeżeli ktoś da radę znać 10 języków to je pozna do perfekcji i nie ma tu żadnego ograniczenia.

justi214
05-07-2014, 13:42
Uważam, że do 5-iu języków da radę. Ale więcej chyba już tak jak mówisz "po łebkach".

k.kamila
05-15-2014, 13:04
zastanawiam się czy możliwe jest perfekcyjne opanowanie języków orientalnych, np chińskiego czy japońskiego? wielokrotnie spotykałam się z opiniami, że nie ważne ile lat byśmy się uczyli tego typu języków, nigdy nie opanujemy perfekcyjnie tonów i nie będziemy brzmieć naturalnie.. jest to trochę demotywujące. czy znacie kogoś kto posługuje się płynnie tego typu językami?

igrey0
05-21-2014, 01:17
Czy PERFEKCYJNA znajomość kilku języków obcych jest możliwa?
Kiedyś spotkałam się z opinią (jednego wykładowcy zresztą), że dogłębnie da radę poznać 2-3 języki, reszta to już znajomość „po łebkach”.
Zgadzacie się z tym?

Zgadzam się z tym. Może nie do końca "po łebkach", ale nauczyć się języka na taki poziom C1-C2, z naciskiem na C2, to chyba nie można więcej jak 3... Chyba, że ktoś dostał w prezencie 2 języki "gratis", bo jest dwujęzyczny. Chociaż słyszy się, że dwujęzyczni wcale tak dobrze nie mówią i nie znają perfekcyjnie żadnego z tych dwóch, w których mówią i trochę się z tym zgadzam, ale na pewno łatwiej pół-Hiszpanowi pół-Francuzowi poznać perfekcyjnie te 2 języki i w nich mówić, niż np. pół-Polakowi i pół-Arabowi znać biegle te 2, tak różne języki.

Kiedyś rozmawiałam z kolegą i doszliśmy do wniosku, podobnego do jakiego doszedł Twój wykładowca, że możemy nauczyć się biegle maksymalnie 3 języków, resztę da radę opanować na poziomie B1-B2.

annacos
05-21-2014, 10:07
Jeśli ktoś pochodzi z rodziny dwujęzycznej, to praktycznie od początku włada biegle dwoma językami. Później może zacząć uczyć się kolejnych języków, myślę że dodatkowe dwa nie powinny sprawiać trudności o ile nauka przebiega systematycznie i jest nastawiona na praktykę w życiu codziennym.

Tetiana
05-21-2014, 11:15
Myślę, ze mam dużo łatwiej niż ktoś, kto się języków obcych uczył z książek. Od urodzenia jestem bilingwalna (rosyjski, ukraiński), a od 15 lat mieszkam za granicą, czyli w Polsce i może to nie skromne, ale na bardzo dobrym poziomie znam również język polski. Dużo łatwiej jest uczyć się języka przebywając w środowisku, w którym wszyscy mówią wyłącznie w tym języku, którego się uczymy, Ponieważ oprócz słownictwa, naturalnie przyswajanej linii melodycznej języka, wchłaniamy mentalność i realia kulturowe. Ale bardzo istotne jest również niezapominanie o językach, które sie opanowało wcześniej, warto jest oglądać filmy, czytać książki, mieć stały kontakt z nativ speakerami.

klaudia342
05-25-2014, 21:23
Ponoć mózg jest najmniej poznaną częścią naszego ciała, więc teoretycznie byłoby to możliwe. Sądzę jednak, że przeciętny człowiek może znać perfekcyjnie z 3, 4 języki.

Małgorzata1991
05-25-2014, 22:52
Wiele zależy od człowieka. Jeśli ktoś podrózuje po całym świecie, spotyka różnych ludzi, lub też ma mieszane korzenie to jest w stanie nauczyć się wielu języków, ponieważ ma z nimi kontakt. Natomiast jęśli chodzi o naukę w szkole to chyba w tym wypadku w grę wchodzi max 3 języki. Najważniejsze to móc się porozumiewać w danym języku, jeśli coś jest suchą teorią to łatwo odchodzi w zapomnienie.

Agatta93
05-26-2014, 13:07
Nad przeciętny człowiek na pewno nie zgodziłby się z tą opinią jednak nie jest ich wielu. Taka osoba musi mieć po prostu dar do takich rzeczy.

roksanaaa
05-26-2014, 14:34
Myślę, że tak naprawdę wszystkie języki są do siebie bardzo podobne, więc jak już opanujesz kilka to nauczenie reszty przychodzi dużo łatwiej.

psychogarden
05-31-2014, 12:00
zastanawiam się czy możliwe jest perfekcyjne opanowanie języków orientalnych, np chińskiego czy japońskiego? wielokrotnie spotykałam się z opiniami, że nie ważne ile lat byśmy się uczyli tego typu języków, nigdy nie opanujemy perfekcyjnie tonów i nie będziemy brzmieć naturalnie.. jest to trochę demotywujące. czy znacie kogoś kto posługuje się płynnie tego typu językami?

Jest to możliwe i znam osoby, które perfekcyjnie posługują się językami azjatyckimi. Osłuchanie i wytrwałe ćwiczenia przynoszą znakomite efekty. Języki orientalne często są u nas z niewiadomego dla mnie powodu demonizowane jako niemożliwe do opanowania - nie wiem, może dlatego, że Azja jest tak daleko? Że system pisma wydaje się taki skomplikowany? Że po prostu są inne? Wymowa japońskiego na przykład jest banalnie prosta, wbrew obiegowej opinii, nie ma w tym języku żadnych obcych dla nas dźwięków. Z kolei z perspektywy Japończyka to język polski ma piekielnie trudną wymowę, a znam też przykłady Japończyków, którzy po polsku wypowiadają się perfekcyjnie i płynnie. Wszystko zależy od wysiłku włożonego w naukę i motywacji - jeśli od początku dasz sobie wmówić, że coś jest nie do zrobienia, to faktycznie tego nie zrobisz ;)

joanna_k
05-31-2014, 16:40
Myślę, że nie ma takich ograniczeń. Wszystko zależy od tego czy cwiczymy dane języki. Jeżeli przestaniemy je choć na chwile uzywac, zapomnimy połowe rzeczy. Ważne by praktykować!!

justynaborowiak
06-05-2014, 22:51
Ostatnio czytałam artykuł, że perfekcyjna znajomość języka obcego jest możliwa tylko wtedy, jeżeli przebywamy w kraju, którego języka chcemy się nauczyć.
Poza tym to myślę, że tak jak poprzednicy pisali, 2-3 językami jesteśmy w stanie posługiwać się biegle.

Katja
06-27-2014, 13:32
Wiele zależy od predyspozycji, od naszej inteligencji i możliwości intelektualnych, determinacji, motywacji wewnętrznej.
Ktoś nie nauczy się dobrze ani jednego obcego języka, ktoś będzie znał trzy, a inny np. 7.

Arctic
06-27-2014, 14:21
Mnie ciągle nurtuje pytanie, co to właściwie znaczy znać biegle język obcy. I czy kiedykolwiek obudzę się rano i stwierdzę, że perfekcyjnie posługuję się jakimś językiem. Swobodnie rozmawiam na różne tematy po francusku, zdarza mi się śnić, czytam, piszę, oglądam filmy i słucham, ale czasem brakuje słowa, nie mogę powiedzieć, tego, co bym chciała.
Z innymi językami sytuacja przedstawia się podobnie, tyle że znam je nieco słabiej.
W związku z tym kolejne pytanie: jeśli już poczuję, że francuski znam perfekcyjnie, czy będę w stanie nauczyć się tak kolejnego?
Podczas pobytu we Francji poznałam wielu obcokrajowców, którzy mieszkali tam od lat. Tylko jeden z nich władał francuskim na równi ze swoim językiem ojczystym. U reszty nadal słychać było obcy akcent, popełniali błędy. Może miałam po prostu pecha, trafiając na ludzi z umiarkowanymi zdolnościami językowymi, ale jeśli nie, czy nigdy nie uda się osiągnąć doskonałości?
Trochę pesymistyczna wizja, ale taki ostatnio mam przemyślenia.

Niestety, ale prawda jest brutalna i pesymistyczna w tym zakresie. Nie ma czegoś takiego jak "perfekcyjna" znajomość obcego języka, no chyba, że mieszkaliśmy w obcym kraju przez wiele długich lat, uczyliśmy się nie tylko ze słyszenia, ale i z książek oraz mamy wybitne zdolności językowe. Większość (99,9%) osób która używa tego słowa do opisania (najczęściej) czyjejś znajomości języka, sama zna go bardzo słabo lub wcale. Następna sprawa, to "biegła" znajomość języka absolutnie nie oznacza, że mówimy poprawnie. Właściwie to poprawność i biegłość są ze sobą sprzeczne.

Gokuba123
07-07-2014, 22:46
Kiedyś widziałem film o poliglocie który mówił w ok. 30 językach. Może nie była to PERFEKCYJNA znajomość języka, ale komunikatywna.

alex9489
10-26-2014, 17:19
Myślę, że zgodzę się z opinią, że perfekcyjnie można opanować około 3 języki, a resztę w stopni komunikatywnym.

paulagora
10-27-2014, 14:21
To chyba zależy jak wiele uwagi i przede wszystkim czasu dana osoba poświęci na naukę języka. Perfekcyjan znajomość 3 języków to całkiem dobry wynik

MateuszG
10-27-2014, 14:44
Słyszałem o gościu który opanował biegle 12 języków.
Osobiście uważam jak większość, że można opanować 2-3 może nawet 4 będąc ambitnym przeciętniakiem

madamus
11-02-2014, 15:13
Dawno temu znalazłam ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=Deu-ayVcT-k , włoch mówi w wielu językach. Znając jeden z najprostszych języków, porozumiewa się ponad 30 językami ! Więc chyba jednak się da.

jolakic
11-02-2014, 20:46
Dawno temu znalazłam ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=Deu-ayVcT-k , włoch mówi w wielu językach. Znając jeden z najprostszych języków, porozumiewa się ponad 30 językami ! Więc chyba jednak się da.

Niezły ten filmik, a raczej ten Włoch :)). Zazdroszczę, bo widać, że rozmawia biegle :).
Ja jednak uważam, że to mega wyjątek i człowiek jest w stanie nauczyć się biegle max 4 jeżyków obcych... Może się mylę.

nemini
11-04-2014, 10:31
Takich ludzi, którzy są w stanie nauczyć się kilkunastu języków jest garstka, dlatego ja osobiście wolę szlifować dwa języki obce zamiast rozpoczynać naukę różnych, pięknych i trudnych, egzotycznych języków, których nie opanuję nigdy w stopniu satysfakcjonującym.

KKK
11-04-2014, 18:59
Wydaje mi się, że zależy to od tego, co rozumiemy przez "opanować" - czy oznacza to tylko nauczenie się podstaw, czy mówienie biegle i bezbłędnie. Myślę, że na pewno kilka języków jesteśmy w stanie dobrze opanować, ale wymaga to dużo pracy, praktyki i kontaktu z native speakerami.

takatakamarta
11-05-2014, 17:13
Ja myślę, że nauka języków jest bardzo indywidualna i każdy z nas ma inne predyspozycje. Pewnie są osoby, które są w stanie nauczyć się mówić biegle w kilkunastu językach i są takie, którym już 2 język będzie sprawiał trudności i będzie w to musiał włożyć dużo więcej pracy. Jednak słyszałam kiedyś taką opinię, że im więcej języków znamy, tym łatwiej nam się uczyć kolejnych. Co o tym myślicie? Ja myślę, że coś w tym jest.

malenstwo1511
11-07-2014, 12:53
Niestety jest tak, że jeden język, który znamy biegle wypiera ten drugi z pamięci, dwa języki obce pewnie można znać biegle, ale czy więcej

adriannad
02-12-2017, 15:05
Myślę, że z pewnością wiele osób jest w stanie opanować kilka języków, ale są ludzie którzy władają. kilkunastoma językami, więc na pewno siła woli i predyspozycje są niezbędne.

magnie
02-12-2017, 15:21
Nie wiem czy perfekcyjnie jest się w stanie opanować chociażby jeden język ;-) ale z doświadczenia wiem, że znając w miarę dobrze jeden język, nauka kolejnych przychodzi trochę łatwiej :)

ktomala
02-12-2017, 20:23
To zależy od człowieka, niektórzy nie są w stanie opanować jednego języka do końca :)

katkow5
02-12-2017, 21:34
Myślę że całkiem sporo! A wszystko zależy tylko od chęci, podejścia no i oczywiście czasu

paris
02-12-2017, 22:00
To chyba trochę zależy od tego, co rozumie się pod pojęciem „opanowanie obcego języka”. Ja mogę powiedzieć, że jak dotąd opanowałam jako tako jeden język obcy, czyli francuski. „Znam” oprócz tego jeszcze kilka innych języków, ale tak naprawdę na bardzo podstawowym poziomie. Podziwiam osoby, które są w stanie opanować biegle w sumie kilka języków. Ale przyznaję, że czasami zastanawiam się, czy rzeczywiście tak do końca jest to możliwe. Wydaje mi się jednak, że tak naprawdę dobrze jesteśmy w stanie opanować dwa języki: swój własny i jeden obcy. Podobno nawet osoby dwujęzyczne od urodzenia mają tak, że zawsze jednym językiem posługują się lepiej, a drugim już trochę gorzej. Ale oczywiście są osoby bardziej uzdolnione językowo od innych, albo też takie, które ciężką pracą potrafiły dojść do zaskakujących wyników. Ale najczęściej chyba jest to połączenie talentu z ciężką pracą. Bywają (i bywały) też wyróżniające się jednostki, dla których nauczenie się kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu języków nie stanowiło zadania nie do zrealizowania. Niemiecki poliglota, Emil Krebs, znał podobno aż ponad 68 języków! A i dzisiaj nie brakuje poliglotów, są wśród nich również Polacy.

vyniu13
02-12-2017, 22:06
Sądzę że zależy to od indywidualnych preferencji osoby. Jeden człowiek jest wstanie nauczyć się jednego lub dwóch języków, a inny opanuje ich dziesięć.

AliceS
01-08-2018, 20:50
Wszystko zależy od tego na jakim poziomie mają być opanowane te języki. Poliglotą, który znał najwięcej języków płynnie w mowie i piśmie był Emil Krebs. Opanował ich 68. Jednak ogólnie znał ok. 120 języków obcych. Moim zdaniem, ciężką pracą, prawie każdy człowiek jest w stanie nauczyć się ok. 5 języków.

milenarejner
01-08-2018, 23:47
Wątpię, że można znać język perfekcyjnie. Poza tym co to znaczy perfekcyjnie? Jeśli chodzi o podstawowe umiejętności komunikacyjne to można potrafić się dogadać w kilku czy kilkunastu językach, jeśli ktoś ma takie zdolności i talent. Jednak nie wierzę ogłoszeniom, w których osoby proponują tłumaczenie w kilkunastu parach językowych...

pulpaman
01-11-2018, 12:38
Myślę, że mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, jako, że znam taką osobę :) Mój poprzedni wykładowca, pasjonat języków obcych od najmłodszych lat, samouk zgłębiający w wieku siedmiu lat język rosyjski będąc rodowitym Brytyjczykiem wielokrotnie przeprowadzał się do różnych krajów i tam podejmując pracę uczył się poszczególnych języków. Był moment kiedy posługiwał się ponad 30-toma językami. Wiadomo, że kiedy "zaniedbuje się" dany język, to mózg stopniowo go zapomina, ale mimo to w obecnej chwili posługuje się on ok. 12 językami, w tym francuskim, polskim, hiszpańskim, niemieckim, węgierskim, norweskim, etc.
Kwestia jest tylko taka co masz na myśli mówiąc "perfekcyjnie posługiwać się językiem"? Jest taka teoria, że jedynie rodowity mieszkaniec danego kraju ma szansę znać perfekcyjnie swój język, ale native nigdy tego nie osiągnie. Ale jeśli Brytyjczyk mówi płynnie po polsku, posługując się bardzo rozbudowanym słownictwem, mając na uwadze gramatykę i fonetykę, to czy nie można mu przyznać tej gwiazdki za perfekcyjną znajomość? Wszakże rodowity Polak może robić błędy mówiąc czy pisząc, więc chyba nie ma co wieszać psów na Brytyjczyku, któremu przydarzy się błąd? :)

W takim razie to musi być wyjątkowy człowiek. Znacie jeszcze inne przypadki takich fenomenów?

klaudia96m
01-14-2018, 20:29
Wow, znać 12 języków, to naprawdę niesamowita sprawa. Wydaję mi się, że jak się z łatwością dogadujesz z nativem w obcym języku to chyba można uznać, że się zna język.