PDA

View Full Version : Tłumacz - dobry czy zły?


harmata.hanna
08-09-2011, 13:04
Wiele razy spotkałam się z bardzo podzielonymi zdaniami na temat tłumaczeń różnego rodzaju książek. To, co dla jednej osoby stanowi świetny przekład, dla innej często jest pracą o niewystarczającym poziomie (przykładem jest dość kontrowersyjne w pewnych kręgach tłumaczenie serii "Harry Potter"). Pojawia się tu pytanie: jakie cechy powinien posiadać tłumacz (i przekład), by zadowolić czytelnika o bardziej "wyrafinowanym" smaku?

solens
08-16-2011, 22:19
Uważam, że każdy tłumacz ma swój styl, który pewnie czasem musi dostosować do wymagań zleceniodawców, ale i tak wypracowuje sobie własny styl, który nie każdemu odbiorcy będzie się podobał. Dla niektórych przekład może być zbyt mało wyrafinowany właśnie, a drudzy będą uważali, że jest za bardzo wyrafinowany, nawet jeżeli tłumaczenie jest wpasowane w gatunek literacki (czy typ dokumentu), to nigdy nie będzie tak, że 100% odbiorców uzna go za dobry/zły.

klaudia
08-17-2011, 17:40
Tłumaczenie powinno być jak najbardziej wierne oryginalnemu tekstowi. Myślę, że styl tłumaczenia trzeba dostosować do języka przekładanego tekstu. Nie można nic upraszczać ani komplikować, lecz skupić się na odpowiednim stylu.

anjar
09-12-2011, 12:05
Chyba jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Najważniejsze to tłumaczyć zgodnie z oryginałem nie zapominając o stylu. Uważam, że jeżeli sami jesteśmy zadowoleni z naszego tłumaczenia to znaczy, iż jest dobre.

empresstamika
09-12-2011, 13:39
Uważam, że jeżeli sami jesteśmy zadowoleni z naszego tłumaczenia to znaczy,iż jest dobre.

No nie bardzo. To, że sobie coś tam dłubniesz i Tobie się podoba, bo to Twoje dzieło, nie znaczy, że jest dobre. Nie każdy domorosły wierszokleta zostaje wieszczem narodowym. To tak jak z dzieckiem śpiewającym na imieninach u babci - całej rodzinie i samemu dziecku podoba się występ, ale nie musi z takiego dziecka wyrosnąć artysta.

malgorzata
09-12-2011, 14:05
Zgadzam się z empresstamika - nie zawsze tłumaczenie, które daje satysfakcję nam z dobrze wykonanej pracy, musi być rzeczywiście dobrym tłumaczeniem. Anjar, absolutnie nie chcę tu podważać Twych kompetencji tłumaczeniowych! Ale czasem dobrze dać komuś zaufanemu do przejrzenia tekst (szczególnie jeśli to tłumaczenie literackie, w przypadku innych tekstów wymagana jest olbrzymia poufność), bo ktoś "niezaangażowany" czasem łatwiej wychwyci ewentualny błąd, niż my, którzy siedzimy nad tekstem kolejną godzinę.

nozickbuble
09-12-2011, 14:38
Wiele razy spotkałam się z bardzo podzielonymi zdaniami na temat tłumaczeń różnego rodzaju książek. To, co dla jednej osoby stanowi świetny przekład, dla innej często jest pracą o niewystarczającym poziomie (przykładem jest dość kontrowersyjne w pewnych kręgach tłumaczenie serii "Harry Potter"). Pojawia się tu pytanie: jakie cechy powinien posiadać tłumacz (i przekład), by zadowolić czytelnika o bardziej "wyrafinowanym" smaku?

To ciekawe, że mówisz o wyrafinowanym smaku w przypadku serii o Harrym. Przypominam, że wydawnictwo reklamowało ją jako książkę dla dzieci i dorosłych. Co ciekawe, tłumaczenie było jedno, jedynie zmieniono okładki. Myślę, że jedynym sposobem na zadowolenie tych bardziej wymagających jest stworzenie nowego przekładu. Przekład często nie może być dla wszystkich.

Aurelia
09-12-2011, 15:57
Tłumaczenie było jedno, bo i tekst w oryginale był jeden, tylko dla dzieci i dorosłych były inne okładki.

katberek
09-14-2011, 16:26
Chyba jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Najważniejsze to tłumaczyć zgodnie z oryginałem nie zapominając o stylu. Uważam, że jeżeli sami jesteśmy zadowoleni z naszego tłumaczenia to znaczy,iż jest dobre.

Z pierwszym i drugim zdaniem się zgadzam, z trzecim absolutnie nie. Oczywiście, że powinniśmy wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafimy, ale nie znaczy to, że bardzo dobrze nam to wychodzi. Zawsze warto poprosić kogoś o sprawdzenie i wyrażenie opinii, bo my często nie widzimy własnych błędów.Poza tym co dwie głowy to nie jedna, ktoś może nam dostarczyć świetnych pomysłów, albo zastąpić naszą propozycję czymś lepszym. Ja bardzo doceniam taką konstruktywną krytykę, wiele się dzięki niej nauczyłam.

magdalenka
09-15-2011, 17:53
Chyba jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Najważniejsze to tłumaczyć zgodnie z oryginałem nie zapominając o stylu. Uważam, że jeżeli sami jesteśmy zadowoleni z naszego tłumaczenia to znaczy,iż jest dobre.

Są pewne ogólne standardy, które muszą być przestrzegane. Jeśli ktoś uważa, że przecinki są niepotrzebne i dlatego nie występują w jego tłumaczeniu, bo to go zadowala. Czy to znaczy, że tekst będzie dobry? Nic bardzie mylnego.

UR87
09-16-2011, 10:11
Wiele razy spotkałam się z bardzo podzielonymi zdaniami na temat tłumaczeń różnego rodzaju książek. To, co dla jednej osoby stanowi świetny przekład, dla innej często jest pracą o niewystarczającym poziomie (przykładem jest dość kontrowersyjne w pewnych kręgach tłumaczenie serii "Harry Potter"). Pojawia się tu pytanie: jakie cechy powinien posiadać tłumacz (i przekład), by zadowolić czytelnika o bardziej "wyrafinowanym" smaku?

Chyba jeszcze nigdy się tak nie zdarzyło by wszyscy byli zadowoleni. Zawsze znajdzie się ktoś komu dany przekład się nie podoba. Zresztą sam tłumacz bywa niezadowolony ze swojego dzieła i gdy czyta je po jakimś czasie zmieniłby najchętniej kilka zwrotów. Jakie cechy powinien posiadać tłumacz i przekład? Wydaje mi się, że ważne jest by dany przekład dostosować do potencjalnego odbiorci...jeśli chodzi o Harry'ego Pottera to musi on być przede wszystkim zrozumiały dla dzieci i nastolatków (wiadomo... wtedy starszy czytelnik będzie miał pewnie jakieś negatywne uwagi co do przekładu). Najważniejsze to wiernie oddać sens oryginału i skupić się na docelowej grupie odbiorców.

Malagutti
09-16-2011, 10:43
Najważniejsze to wiernie oddać sens oryginału i skupić się na docelowej grupie odbiorców.

Zgadzam się, nie da się każdemu dogodzić. A osobiście za najlepsze tłumaczenia uważam takie, które oddają styl i indywidualność pisarza :)

anowi33
09-17-2011, 19:43
Ciężko stwierdzić jakie cechy powinien posiadać tłumacz, by zadowolić wymagających czytelników. Każdy czytelnik jest inny, ma różne oczekiwania i na pewno dobry tłumacz zdaje sobie z tego sprawę. Uważam, że sam tłumacz wie czy przekład jest dobry czy nie. W przypadku tłumaczeń literackich, niewątpliwie oprócz wiedzy lingwistycznej tłumacz musi mieć talent do takiego typu przekładów.

nozickbuble
09-17-2011, 22:49
Może, żeby określić TE cechy, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie kim jest wymagający czytelnik.

Czy to ktoś, kto czytając HP oczekuje Jądra ciemności? Czy może raczej miłośnik fantasy, który jest niezadowolony z dostępnych tłumaczeń Władcy pierścieni?

Mnie się wydaje, że wymagający czytelnik istnieje tylko w obrębie danego gatunku. Jeśli znajduje np. u pani Steele wzruszeń, to od każdego romansu będzie wymagał tego samego.

anjar
09-18-2011, 20:16
Szczerze pisząc jeszcze nie poznałam człowieka, który byłby zadowolony w 100% ze swojej pracy (mam tu na myśli bardziej zawody artystyczne, choć każdy może być artystą w swoim fachu). Cały czas można coś poprawić, zmienić dlatego tak trudno jest być zadowolonym z tego co się robi. Oczywiście nie mam nic do osób, które mogą nam pomóc przy tłumaczeniu czytając nasze przekłady. Na pewno rzucą trochę światła na nasze dokonania, ale za tłumaczenie odpowiedzialni jesteśmy my sami i nikt inny za nas tego nie zrobi. Dzięki za odwołanie się do "moich kompetencji".

Pelagia
09-19-2011, 07:37
Tłumacz zawsze się stara wykonać swoją pracę jak najlepiej. Zgadzam się ze stwierdzeniami powyżej iż nigdy wszyscy czytelnicy nie będą super zadowoleni z tłumaczenia. Najważniejsze jednak, aby sam tłumacz był zadowolony z wykonanego przekładu.

ka555
09-27-2018, 19:35
Przede wszystkim dobry tłumacz powinien być uważny i dociekliwy. Przy długich tekstach łatwo można coś przeoczyć lub nie zauważyć podwójnego znaczenia, a to może oznaczać poważny błąd. Poprawność językowa i gramatyczna jest jedną z podstawowych cech dobrego tłumaczenia. Oczywiście oddanie stylu autora i realiów kulturowych też ma duże znaczenie.

pantofel102
09-27-2018, 21:10
Nie istnieje tłumacz idealne, tak samo jak nie istnieje tłumaczenie idealne. To co decyduje o tym czy tłumacz jest "dobry" jest to, jak dużo z tekstu wyjściowego udało mu się przekazać w tekście przetłumaczonym bez strat na jakości językowej języka docelowego. Oczywiście dużą rolę gra także rodzaj odbiorców danego tłumaczenia ale to zawiera się także w treści oryginału który tłumaczymy (jeśli książka jest przeznaczona dla młodzieży to odbiorcą tłumaczenia też będzie młodzież).

Artickman
10-01-2018, 01:51
Nie ma na takie pytanie prostej odpowiedzi. Tłumacząc dane dzieło "piszemy je od nowa" w innym języku. Nie da się nie zostawić na nim naszego własnego piętna, chociażby przez dobór słów. A tak jak dzieło w oryginale nie będzie każdemu pasowało, tak samo jest i z tłumaczeniem - nie każdemu podpasuje konkretny styl danego tłumacza.

OlaChrapek
10-04-2018, 22:39
Ja bym powiedziała, że w kwestii niezadowolenia czytelników z tłumaczenia nie chodzi tyle o ich "wyrafinowany smak", co po prostu fanowską miłość do oryginału - bardzo często zdarza się tak, że kiedy dana książka jest popularna i w momencie wydania jej w innym języku już ma mnóstwo fanów, nie są oni specjalnie zadowoleni z przekładu. I mam wrażenie, że prawdopodobnie nie podobałby im się tak naprawdę żaden - bo żaden nie jest oryginałem i nie stanie się nim.
Bardzo mi się takie podejście czytelników nie podoba, tym bardziej jeśli łączy się ono z jawnym zarzucaniem tłumaczom, że "psują" daną historię, że się nie znają i tak dalej. Najczęściej spotykam się z tym przy mangach, kiedy czytelnicy, o ironio, zachwalają często tłumaczenia fanowskie, amatorskie, robione z języka angielskiego, nie japońskiego, a oficjalne, robione przez profesjonalistów i z języka oryginalnego, uznają za beznadziejne, bo decydują się np. tłumaczyć dane sformułowania (to dla mnie niepojęte, ale praktycznie przy każdej popularniejszej mandze pojawiają się komentarze niezadowolenia).

BangtanGirl
10-05-2018, 17:02
Mogę napisać jedynie tyle: tłumacz, tak jak każdy z nas, jest tylko człowiekiem, a żaden człowiek nie jest idealny. Tak więc zdarzy się, że będzie popełniał błędy i czytelnicy powinni to zaakceptować. Wiadomo, notoryczne popełnianie błędów jest złe i świadczy o braku profesjonalizmu, ale jeśli chodzi o pojedyncze błędy, to naprawdę, myślę, że nie ma sensu robić z tego powodu afer. Jeśli komuś nie podoba się dane tłumaczenie, zawsze może przeczytać powieść w oryginale ;)