PDA

View Full Version : Native speakers


hanulja12
08-09-2011, 00:35
Obawiam się, że temat wielu z Was może wydać się kontrowersyjny, ale zaryzykuję. Jak to jest z tą przewagą native speakerów z danego języka nad ludźmi uczącymi się go jako obcego? Wielu moich znajomych skarży się, że pracodawcy faworyzują native speakerów i wolą zatrudniać ich niż absolwentów filologii na przykład. Ja sama spotkałam się z takim podejściem, co było dla mnie przykre. Zdaję sobie sprawę, że nigdy nie opanuję języka w takim stopniu jak osoba, która mówi w nim od dziecka, ale jednak...
Co myślicie?

zancia
08-09-2011, 01:00
Witam;) Myslę, że faworyzowanie native speakerów sprowadza się do tego, że to oni przyciągają klientów, dla których "egzotyką' jęst samo obcowanie z nimi, możliwość porozmawiania itd. Osobiście uważam, że jednak native speakerzy nie są zwykle tak wyedukowani pod względem gramatyki jak my, ponieważ często słyszę, że posiłkują się tylko 3 czasami wykluczając Present Perfect...

hanulja12
08-09-2011, 12:05
Ale może rzeczywiście coś w tym jest, że są lepszymi kandydatami do pracy z językiem (z wiadomych względów)... Znają lepiej nie tylko język, ale i realia. Jest szansa, żeby w tym im chocby dorównać?

k.kamila
04-06-2014, 12:15
Usłyszałam kiedyś historię o tym jak przy sprawdzaniu pracy dyplomowej, native speaker po oxfordzie nie zauwazyl zadnego bledu, a doktor aglistyki zaznaczyła masę articles. praca poprawiona zostala pozniej pokazana NS, ktory przyznal rację pani doktor.
moim zdaniem jest szansa by, po filologii, miec większą wiedzę na temat poprawności w danym języku niz NS. wielu Polakow nie potrafi w poprawny sposob poslugiwac sie gramatyka czy tez ortografia, tak samo pewnie jest w innych jezykach,
ale oczywiscie nie zmienia to faktu ze NS "czują" swoj jezyk o wiele bardziej, niz osoby wyuczone

Nika_
04-06-2014, 12:21
Ja bym zdecydowanie faworyzowała native speakerów jeśli chodzi o tłumaczenie NA ich język ojczysty. Sama widziałam oficjalne wydawnictwa, w których na język polski tłumaczyli Czesi, czytałam zwykłe ogłoszenia pisane przez pracowników Instytutu Polonistyki (!), które były co najmniej "drewniane", a już na pewno nie były "krystalicznie" polskie :) Ja się trzymam zasady, że tłumaczę do mojego języka (chyba, że jest jakaś wyjątkowa sytuacja), a tłumaczenie do czeskiego zostawiam Czechom :)

juliai1984
04-06-2014, 13:57
No cóż, wszystko zależy od pracy i pozycji, którą pracownik native speaker, czy też nie, miał by wykonywać.
Jeśli chodzi o pracę, która polega jedynie na gadaniu, to napewno Native Speaker. Ale do wielu innych osoby, które uczyły się języka świadomie, są często bardzie odpowiednie.