PDA

View Full Version : Sukces filmów dubbingowanych a rola tłumacza


bigapple
08-08-2011, 22:13
Mimo iż w wielu krajach króluje dubbing, w Polsce ta technika postrzegana jest często jako 'zło konieczne'. Tak się zastanawiam, czy tłumacz ma wpływ na sukces filmów tłumaczonych przy pomocy tej metody, czy może ich powodzenie zależy wyłącznie od aktorów? Co może zrobić tłumacz, aby film np.: animowany cieszył się powodzeniem?

monique_m
08-08-2011, 22:53
Często przywoływany jest tu przykład "Shreka" jako udane tłumaczenie i dubbing. Oczywiście rola aktorów jest tu nieoceniona, ale tłumacz wykonał naprawdę imponującą pracę przy przeniesieniu humoru tego filmu na polskie podwórko i napisanie ich pod polskiego widza. Bez dobrego przekładu aktorzy nie mieliby materiału do pracy.

bezon
08-08-2011, 23:17
Szkoda że dubbing filmów wychodzi nam gorzej (np. cykl o Harrym). No ale może można wyjaśnić to rodzajem tłumaczenia, które raz: musi być o wiele bardziej ścisłe niż w przypadku bajek, dwa: trzymać się jako tako popularnej polskiej wersji powieści. Przy "Shreku" i innych Nemach, Kurczakach, Rybkach itp.. tłumacz miał o wiele większe pole do popisu - wstawianie polskich realiów, intertekstów, praca z językiem itp..

Powiedziałbym że tłumacz jest odpowiedzialny za sukces w 50%. Pozostałe 50% to wykonawcy, bo za przeproszeniem, schrzanić można nawet najlepszy tekst :P

ankor
08-09-2011, 00:09
Biorąc pod lupę "Epokę lodowcową" albo "Madagaskar" od razu widać jak ciężką pracę musiał wykonać tłumacz. Super zabawne powiedzonka, które na stałe utkwiły w słownictwie młodszego pokolenia. Ale zgodzę się z poprzednikami, że nawet najlepsze tłumaczenie to połowa sukcesu. Druga połowa to profesjonalny dubbing. Bez tych dwóch komponentów nie możemy mówić o dobrej zabawie przed wielkim ekranem.

zancia
08-09-2011, 01:43
Tłumacz bez wyobraźni i tzw "wrodzonego tekściarstwa" nie wykona tego zadania perfekcyjnie, ponieważ musi wiedzieć jak trafić do tłumu tu i teraz. Wiedzieć o jest modne w tej dobie i wczuć się w to a nie każdy to potrafi chociażby dlatego, że jego predyspozycje myślowe bądź charakteru stanowią pewną blokadę.

ankor
08-09-2011, 10:14
Na pewno odpowiednie predyspozycje i łatwość pisania będą głównymi atrybutami dobrego tłumacza filmów dubbingowanych. Jeżeli chodzi o filmy dla dzieci to bardzo ważne aby tłumacz miał dobry i stały kontakt z młodszym pokoleniem, dzięki czemu na bieżącą będzie odkrywał jego język i potrzeby. Wszak dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym to bardzo wymagający klient.

katberek
08-09-2011, 14:35
Dubbingowane są głównie filmy dla dzieci, więc nasz tłumacz ma ciężki orzech do zgryzienia. Nie dość, że musi przenieść humor zza granicy do nas, to jeszcze zrobić to w sposób atrakcyjny dla młodych odbiorców, co wcale nie jest takie łatwe. Bez tego aktor dubbingujący nie miałby co robić. W przypadku wspomnianego już Shreka, który jest dla mnie przykładem świetnego tłumaczenia, humor jest ukazany po prostu genialnie. Duża w tym zasługa aktorów, ale myślę, że należy tu docenić ciężką pracę osoby która to wszystko ze sobą skleciła i dała nam setki cudownych tekstów, które do dzisiaj nas rozśmieszają.

kasia*
08-09-2011, 16:42
Witam! Ciekawi mnie czy ktoś z was zajmuje się tworzeniem napisów do serialowych hitów, typu Dr. House czy Desperate Housewives, które można oglądać w internecie. Kiedyś myślałam, że zajmują się tym jedynie amatorzy, ale z czasem zauważyłam, że tłumaczenia niektórych odcinków robią się coraz bardziej profesjonale i pomysłowe, więc chyba musieli brać w nich udział tłumacze z prawdziwego zdarzenia ;)

mongoloid
08-09-2011, 22:11
Jeśli w necie pojawia się odcinek, który leciał już w naszej TV, to mogło być tak, że ktoś spisał tekst tłumaczenia i zrobił z tego napisy. Tak się zdarzało. Tłumaczenia te wydają się profesjonalne i są pomysłowe, ponieważ tłumaczeniem jednego odcinka zajmuje się ekipa składająca się z kilku tłumaczy-amatorów. Żaden zawodowy tłumacz nie zrobi za darmo napisów i nie wrzuci ich do sieci. Wejdź na fora "profesjonalnych" tłumaczy i poczytaj co oni myślą o amatorskich tłumaczeniach. Gardzą nimi.

bigapple
08-09-2011, 23:26
Zgodzę się, że rola tłumacza jest bardzo ważna. Jak myślicie, co tłumacz może zrobić, aby nawet tak niepopularny w Polsce dubbing przyczynił się do sukcesu filmu? Cz tłumacz jest w stanie np.: z marnej bajki zrobić hit kinowy w innym kraju? I jak daleko może się posunąć w swojej ingerencji w dialogi

DanW
09-23-2011, 11:33
Niech sobie gardzą. Prawda jest taka, że jakość tych nieodpłatnych, amatorskich napisów w wielu przypadkach przewyższa poziom prezentowany przez niektórych profesjonalistów. Nie brakuje przecież takich osób co ustanawiają sobie minimalną stawkę na kilkadziesiąt euro - nawet ZA JEDNO POJEDYNCZE ZDANIE. Spotkałem się już z taką Panią, którą poproszono o przetłumaczenie 20 słów. Powiedziała, że poniżej 40 Euro nie usiądzie do tego. Bez komentarza...

maryjanable
09-23-2011, 15:43
Są grupy tłumaczy, które zajmują się robieniem napisów do filmów/seriali. W innym temacie były już nazwy tych grup wymienione. Pamiętam jak oglądałem serial Dexter, który leciał w amerykańskiej tv w niedziele wieczorem. W poniedziałek po pracy serial można już było ściągnąć z sieci, we wtorek pojawiały się polskie napisy, więc działa to naprawdę szybko i ułatwia życie widzom :) Do jednego odcinka sam nawet utworzyłem napisy w języku polskim i przyznam, że dość sporo czasu trzeba było na to poświęcić.
Ogólnie, napisom do seriali/filmów mówię twarde i zdecydowane 'tak' :)
Pozdrawiam

kkabala
09-25-2011, 21:14
DanW: wydaje mi się, że w przypadku 20 słów chodzi raczej o minimalną stawkę, a nie stawkę akurat za każde 20 słów. Często tłumaczenie 20 słów, np bez kontekstu jest o wiele trudniejsze niz kilka stron z podanym kontekstem itd itp. Dlatego też np. biura tłumaczeń mają tzw. minimale, czyli właśnie minimalną stawkę na takie małe zlecenia.

kasia*
09-26-2011, 10:24
No tak, ale chyba nie chcecie mi powiedzieć, że seriale dostępne za darmo w internecie są tłumaczone przez biura tłumaczeń...?

magdalenka
09-26-2011, 10:41
No tak, ale chyba nie chcecie mi powiedzieć, że seriale dostępne za darmo w internecie są tłumaczone przez biura tłumaczeń...?

Niektóre seriale są tłumaczone przez profesjonalistów. Znam tłumaczkę przysięgła, która tłumaczy seriale i zamieszcza napisy na stronach Internetowych, bo lubi. :) Czasem jakość napisów może nas bardzo zaskoczyć.

Lynx85
09-26-2011, 10:56
Niezależnie od tego, czy napisy tworzone są przez amatorów, czy przez profesjonalistów, faktem jest, że w większości są to przede wszystkim pasjonaci. Wielokrotnie oglądając z mężem filmy z napisami mamy w zwyczaju skomentować jakość napisów, ale niezależnie od tego, czy są to słowa pochwały, czy krytyki, to i tak zawsze mam ogromny szacunek do osób, które poświęciły swój czas i "moce przerobowe" na tego typu projekty, bo zawsze przecież możnaby powiedzieć "a po co mi to, przecież nikt mi za to nie płaci..."

Powiem szczerze, że ostatnio jestem pod ogromnym wrażeniem jeśli chodzi o jakość napisów - nieszablonowe rozwiązania i ciekawe podejście sprawiają, że dane napisy osiągają zupełnie inny wymiar, pokazując, że tłumacz nie "odbębnił" roboty, ale poszedł do niej z sercem i zapałem, czego efektem jest prawdziwa "perełka". Jest pewna grupa tłumaczy (niestety w obecnej chwili nie przytoczę nazwy, musiałabym to sprawdzić...), która w ciągu godziny od wyemitowania w Stanach nowego odcinka jakiegoś topowego serialu jest w stanie wrzucić do sieci gotowy odcinek z napisami - i to nie byle jakimi, ale takimi z najwyższej półki! Bóg jeden wie JAK oni to robią... :)

julia_m
09-26-2011, 11:05
Jeśli w necie pojawia się odcinek, który leciał już w naszej TV, to mogło być tak, że ktoś spisał tekst tłumaczenia i zrobił z tego napisy. Tak się zdarzało. Tłumaczenia te wydają się profesjonalne i są pomysłowe, ponieważ tłumaczeniem jednego odcinka zajmuje się ekipa składająca się z kilku tłumaczy-amatorów. Żaden zawodowy tłumacz nie zrobi za darmo napisów i nie wrzuci ich do sieci. Wejdź na fora "profesjonalnych" tłumaczy i poczytaj co oni myślą o amatorskich tłumaczeniach. Gardzą nimi.

Uważam, że pasjonaci często tłumaczą równie dobrze jak zawodowcy - no i z sercem, co się zawsze liczy :) Tworzą napisy, z których korzysta ogromna grupa ludzi nieznających języka obcego, umożliwiają im więc obejrzenie ulubionego serialu, a wiadomo, że ciężko doczekać się nowego odcinka jeśli jest się prawdziwym fanem ;) Zawodowcy gardzący nimi mogą się w tym momencie pocałować, mówiąc szczerze... Nie zawsze liczy się kasa.

katarina008
09-26-2011, 13:42
Uważam, że pasjonaci często tłumaczą równie dobrze jak zawodowcy - no i z sercem, co się zawsze liczy :)


Zgodze sie z tym. Ostatnio bylam pod wrazeniem tłumaczenia jakiejs prostej komedii. Zapuszczone byla wrsja z napisami. Sam film mnie tak nie porwal jak naprwade dobre tłumaczenie. Kots potraktował to z jajem, dobral swietnie texty, ktore dorownywały textom w oryginale.efekt byl taki ze z zaciekawieniem czekalam na kolejna porcje napisów coby posmiac sie i docenic mega kreatywnosc, ktora wystepuje dosc rzadko. przewaznie mechaniczne tłumaczenie bez serca:) ale widac co mile wyjatki!

em.ka
10-02-2011, 22:45
Witam! Ciekawi mnie czy ktoś z was zajmuje się tworzeniem napisów do serialowych hitów, typu Dr. House czy Desperate Housewives, które można oglądać w internecie. Kiedyś myślałam, że zajmują się tym jedynie amatorzy, ale z czasem zauważyłam, że tłumaczenia niektórych odcinków robią się coraz bardziej profesjonale i pomysłowe, więc chyba musieli brać w nich udział tłumacze z prawdziwego zdarzenia ;)

Robią się coraz bardziej profesjonalne, bo każdy, kto tłumaczy nabiera podczas tłumaczenia wprawy i znajomosci tematu, szczególnie jeśli zajmuje się jednym serialem przez dłuższy czas. Innymi słowy, ćwiczenie czyni mistrza i to na serio nie ma żadnego znaczenia, czy ten potencjalny mistrz może się wylegitymować odpowiednim dyplomem czy nie. Albo się ma wyczucie do tłumaczenia albo nie ma. Jak się je ma, to człowiek będzie prędzej czy później tłumaczył "pomysłowo i profesjonalnie".

Nigra
10-02-2011, 23:00
Tłumaczenia napisów robią się coraz lepsze. Tłumacze, czy zawodowcy, czy amatorzy podchodzą do swojej pracy z coraz większym wyczuciem. Seriale tłumaczone sa przez pasjonatów, którzy "czują" dany serial. Oglądają go od samego początku, nic więc dziwnego że potrafią oddać klimat serialu. A przy tym praktyka czyni mistrza więc nawet gdy na początku tłumaczenia były dość "toporne" to później tłumacz wyrabiał się pogłębiając i doskonaląc swój warsztat.

magdalenka
10-03-2011, 00:38
Tłumaczenia napisów robią się coraz lepsze. Tłumacze, czy zawodowcy, czy amatorzy podchodzą do swojej pracy z coraz większym wyczuciem. Seriale tłumaczone sa przez pasjonatów, którzy "czują" dany serial. Oglądają go od samego początku, nic więc dziwnego że potrafią oddać klimat serialu. A przy tym praktyka czyni mistrza więc nawet gdy na początku tłumaczenia były dość "toporne" to później tłumacz wyrabiał się pogłębiając i doskonaląc swój warsztat.

Tłumaczenia są coraz lepsze, bo rosną wymagania widzów. Gdy amator dostaje maile lub komentarze z krytyką albo rezygnuje albo (jeśli kieruje nim prawdziwa pasja) poprawia swoje błędy i dąży ku doskonałości. :)

katarina008
10-03-2011, 11:21
Tłumaczenia napisów robią się coraz lepsze. Tłumacze, czy zawodowcy, czy amatorzy podchodzą do swojej pracy z coraz większym wyczuciem.

Zgadzam się, widać, że coraz częściej jest tłumaczenie z pasją. Nie mechniczne odbicie słów. Ostatnio zostałam mile zaskoczona jakością tłumaczenia. Było bardzo fantazyjne. Nie chodzi o to, że nie miało nic wspólnego z oryginałem. Wręcz przeciwnie, ale widać, że tłumacz nie bał się języka polskiego:) Bardzo pozytywnie.

klaudia7
06-28-2015, 10:43
Myślę, że dobre tłumaczenie może się znacznie przyczynić do sukcesu filmu dubbingowanego (i nie tylko takiego). Ostatecznie zadaniem tłumacza w takim przypadku jest nie tylko dosłowny przekład, ale również dopasowanie tekstów do kontekstu kulturowego, tak aby teksty nadal były zabawne po przetłumaczeniu (przy maksymalnej możliwej wierności oryginałowi, oczywiście). Fakt, że wiele powiedzeń z filmów dubbingowanych weszło do powszechnego użytku śwadczy o tym, że tłumacze wykonali przy tych przekładach naprawdę dobrą robotę.

Czapa95
08-06-2017, 11:49
Rola tłumacza jest w tym wypadku ogromna. Nawet najlepszą grę aktorską można niemal całkowicie ukryć nietrafionym dubbingiem, a film, który w oryginale nie jest wyjątkowo zabawny, poprawić dobrze przetłumaczonymi tekstami dopasowanymi do realiów danego państwa.

Konsta112
12-01-2017, 22:26
Rola tłumacza w filmach animowanych to połowa sukcesu. Musi uwzględnić naprawdę całą masę istotnych szczegółów, które łaatwo jest pominąć. Choćby imiona postaci, które tak wiele o nich samych mówią. W przypadku nowych filmów, humor kulturowy. To on daje materiał, który później aktor obrabia. Co może zrobić ? Być bardzo uważny i przyglądać się detalom.

pawel1721
12-07-2017, 13:32
Ja często odwołuję się do filmu "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra". W originale dla Polaka jest mało śmieszny, natomiast praca tłumacza powoduje ,że często film po polsku jest nawet śmieszniejszy od oryginału. Myślę też,że jeśli dystrybutor godzi się na dubbing, w niektórych przypadkach, tłumacz ma duże pole do popisu.

isa1
12-07-2017, 22:11
Zgodzę się z przedmówcami, że na dobry dubbing składa się zarówno tłumaczenie, dostosowane do odbiorcy i odpowiednio osadzone w kontekście kulturowym, jak i wykonanie.
Zastanawia mnie czy w obecnych czasach gwarantem sukcesu nie są w dużej mierze środki finansowe przeznaczone na marketing... co Wy o tym sądzicie?

MaryJane13
12-08-2017, 13:01
Dubbing w filmach animowanych jest w porządku, czasami nawet bardzo dobry. Niemniej już od lat po prostu wole wersje oryginalne, skoro rozumiem język/są napisy. Jakoś po prostu bardziej mi podchodzą. Ostatnią animacją, w której polski dubbing podobał mi się wybitnie byli "Zaplątani". W filmach aktorskich nie znoszę dubbingu, bo po prostu drażni mnie różnica w dźwięku i ruchu ust. Poza tym, często znam prawdziwy głos aktora, więc dziwnie słyszeć kogoś innego.

damian1993
12-08-2017, 23:35
Aktor pełni ważną rolę jednak bez tekstu nic nie zrobi. Jeżeli tłumacz źle przełoży to nawet najlepszy aktor nic nie da, więc od odpowiedniego przekładu zależy sukces dubbingu.

MagdaW
12-10-2017, 13:53
Żeby docenić pracę tłumacza lubię obejrzeć film animowany w wersji oryginalnej, a następnie zdubbingowany. Wtedy widać, co tłumacz musiał zmienić, by pasowało do polskich realiów. Pamiętajmy też o niektórych żartach skierowanych do dorosłych, przecież oni też oglądają filmy animowane np. z dziećmi :) .