PDA

View Full Version : Tłumacz a jego talent literacki


kate1230
08-08-2011, 19:00
Jak myślicie? Czy aby dobrze tłumaczyć teksty literackie (a zwłaszcza poezję) trzeba samemu mieć odrobinę talentu literackiego czy wystarczy bardzo dobra znajomość języka i spora doza doświadczenia?

pweronika
08-09-2011, 11:15
Gdzieś spotkałam się ze stwierdzeniem, że aby tłumaczyć literaturę trzeba być pisarzem; aby tłumaczyć poezję, trzeba być poetą. Nie bez powodu wielu uznanych pisarzy ma na swoim koncie tłumaczenie cudzych dzieł. Moim zdaniem osoba bez "lekkiego pióra", analityczny umiejętności literackich i zamiłowania do literatury czy poezji nie może być ich dobrym tłumaczem.

ardillaroja
08-17-2011, 08:25
Zgadzam się z przedmówcą :) Na pewno też pomaga duże oczytanie i dystans do swojej pracy, czyli umiejętność odtworzenia rozumowania i pojmowania świata przez danego autora w tumaczonym tekście.

biedronaa
08-17-2011, 08:54
Talent jest niezbędny. Umiejętność i łatwość odpowiedniego dobierania słów. W innym razie tekst nie będzie "płynną" całością, a zbiorem przetłumaczonych zdań.
Wydaje mi się też, że tłumacz nie tylko powinien rozumieć samego autora, ale też wczuwać się w postacie, by ich wypowiedzi były wiarygodne.

Nigra
08-17-2011, 09:21
Do każdego rodzaju tekstu trzeba mieć pewien "talent". Tak jak teksty prawne wymagają znajomości dziedziny jak i używanego specyficznego języka, tak poezja wymaga umiejętności posługiwania się językiem, lekkości słowa i zabawy słowami, która w poezji jest bardzo częsta. Na pewno kontakt z autorem jest dużym ułatwieniem, ale co zrobić gdy autor żył kilka wieków wcześniej? Wtedy wszystko zależy od tłumacza i jego umiejętności "czucia" wiersza.

Pati
08-18-2011, 09:03
Zgadzam się z przedmówcami. Każdy może przetłumaczyć poezję, ale nie każde tłumaczenie będzie dobre. Aby dobrze tłumaczyć poezję trzeba posiadać bardzo duże umiejętności. Nie wystarczy, bowiem przełożyć tylko słowa, ale całe „przesłanie” autora, które zazwyczaj jest ukryte. Nie da się wyćwiczyć tłumaczenia poezji, w przeciwieństwie do tłumaczenia innego rodzaju tekstów (które dodatkowo są wspomagane przez liczne oprogramowania).

Asia S.
08-18-2011, 13:21
Osobiście uważam, że tłumaczenie wierszy to ciężka orka. Niestety, nie wystarczy jedynie bardzo dobra znajomość języka, aby przetłumaczyć dane dzieło. Po pierwsze, trzeba lubić poezję i ją rozumieć. Sądzę, że osoby, którym sprawia przyjemność czytanie wierszy i czytają ich wiele,mają większe pole do popisu w tłumaczeniu poezji.

legowisko
08-19-2011, 21:56
Też się zgadzam, gdyby lekkie pióro nie było potrzebne, to tak jak każdy znający język mógłby tłumaczyć, tak każdy mógłby pisać beletrystykę w swoim ojczystym języku. To prawda, teoretycznie może, ale nie wszyscy ludzie są przeznaczeni do tego, żeby tworzyć fikcję w sposób porywający, wciągający i dobrze napisany. Tłumaczenie zbyt dosłowne może zabić tekst oryginału, zamieniając go w szmirę bez polotu.

nataliaf
08-19-2011, 22:07
Gdzieś spotkałam się ze stwierdzeniem, że aby tłumaczyć literaturę trzeba być pisarzem; aby tłumaczyć poezję, trzeba być poetą. Nie bez powodu wielu uznanych pisarzy ma na swoim koncie tłumaczenie cudzych dzieł. Moim zdaniem osoba bez "lekkiego pióra", analityczny umiejętności literackich i zamiłowania do literatury czy poezji nie może być ich dobrym tłumaczem.

Zgadzam się całkowicie! Uważam, iż nie można dobrze przetłumaczyć wiersza, samemu nie będąc poetą (niekoniecznie uznanym, ale jednak). Gdy tłumaczy się wiersz, to tworzy się w pewien sposób nowe dzieło. Naprawdę dobre tłumaczenie wiersza musi oddawać jego klimat, także styl autora. Wierszy przecież nie tłumaczy się często w sposób dosłowny, lecz hermeneutyczny. Oczywiście obok talentu istotna jest praktyka.

kamorrra
08-20-2011, 06:53
Zgadzam się z przedmówcami. Wg mnie tłumacz poezji po prostu musi sam mieć talent do jej tworzenia. Tu nie wystarczy tylko znajomość języka (słówek i gramatyki), tu trzeba mieć to coś. Weźmy np. Tadeusza Boya- Żeleńskiego. Miał niesamowity talent, a wszyscy Ci, którzy interesują się literaturą francuską na pewno znają jego przekłady "Pieśni o Rolandzie", czy "Wielkiego testamentu". Ech, to dopiero był tłumacz...

agatha
08-20-2011, 18:12
Zgadzam się z przedmówcami. Aby tłumaczyć beletrystykę czy poezję trzeba mieć talent literacki. Sama znajomość języka (nawet na najwyższym poziomie) nie wystarczy. Powiem więcej- wydaje mi się, że niejednokrotnie tłumacz ma trudniejsze zadanie. Autor tworząc swoje dzieło miał konkretną wizję- często niezbyt jasną dla odbiorcy. A tłumacz oprócz przełożenia na inny język musi to wszystko jeszcze "odszyfrować" i przedstawić w przystępnej formie.

marta77
08-20-2011, 21:01
Gdzieś spotkałam się ze stwierdzeniem, że aby tłumaczyć literaturę trzeba być pisarzem; aby tłumaczyć poezję, trzeba być poetą. Nie bez powodu wielu uznanych pisarzy ma na swoim koncie tłumaczenie cudzych dzieł. Moim zdaniem osoba bez "lekkiego pióra", analityczny umiejętności literackich i zamiłowania do literatury czy poezji nie może być ich dobrym tłumaczem.

Myślę, że niekoniecznie trzeba być pisarzem lub poetą, aby dobrze tłumaczyć dzieła literackie. Napewno powinna być o osoba z przysłowiowym "polotem", dysponująca dużą kreatywnością oraz znajomością stylu, w którym pisze autor dzieła.
Zgadza się oczywiście, że najlepsze tłumaczenia literackie są pióra doświadczonych poetów. Jednym z moich ulubionych tłumaczeń, świetnie oddających atmosferę lasu w nocy, jego odgłosów, jest "Król Olch" Goethego w przekładzie Pani W. Szymborskiej :)

camilla00
08-21-2011, 09:53
Również uważam, że nie trzeba być pisarzem lub poetą, ale z pewnością uprawianie sztuki literackiej w niczym nam nie przeszkodzi :) Niemniej jednak talent pisarski jest moim zdaniem niezbędny. Osoba, która sama nie pisze, ponieważ np. nie potrafi stworzyć wystarczająco interesującej historii z odpowiednim zakończeniem, może jednocześnie świetnie pisać (od strony technicznej), może cudownie manipulować słowami tworząc wspaniałe teksty i taka osoba również będzie świetnym tłumaczem. Moim zdaniem tłumacz bez jakiegokolwiek talentu pisarskiego stworzy okropną grafomanię i bynajmniej nie dzieło, ale okropność, której nie da się czytać.

anowi33
08-21-2011, 10:33
Ja uważam, że osoba, która tłumaczy teksty literackie powinna mieć zamiłownaie do literatury. Tłumaczenia literackie są specyficzne, dlatego doświadczenie i znajomość języka są w tym przypadku niewystarczające. Dobrze jest mieć tzw. lekkie pióro, a talent jest widoczny w samych tłumaczeniach lub nie :).