PDA

View Full Version : Wzorowe tłumaczenia filmowe


nikla
08-02-2011, 21:05
Ostatnio oglądałam Gulliver's Travels z Jackiem Blackiem i wybitnie spodobało mi się pewne tłumaczenie, które wg mnie bardzo dobrze oddaje zamysł oryginału:

Guliver said, watching the ships : Ship happens.
Tłumaczenie: Statki chodzą po ludziach.

Połączenie: Shit happens i Nieszczęścia chodzą po ludziach ;)

Macie w zanadrzu jakiś tłumaczeniowych faworytów z zachowaniem kultury języka?

kasia*
08-08-2011, 17:54
Tyle mówimy o strasznych, komicznych i absurdalnych tłumaczeniach filmów/seriali/reklam, a co z tymi, które są wykonane wzorowe. Oczywiście pierwszym przykładem, który przychodzi mi na myśl jest Shrek. A na was które tłumaczenia zrobiły szczególnie pozytywne wrażenie? Ratujmy honor polskiej szkoły tłumaczeń! :)

kate1230
08-08-2011, 17:59
Moim zdaniem całkiem przyzwoicie było wykonane tłumaczenie filmu "Między Słowami". Temat bardzo ciekawy z tego względu, że dużo częściej skupiamy się na błędach tłumaczy niż chwalimy dobre tłumaczenia.

Giovanna
08-08-2011, 19:42
Całkiem dobrze tłumaczone są filmy Ferzana Ozpetka (z języka włoskiego na polski). Moja znajoma Włoszka, mówiąca po polsku, miała tylko kilka zastrzeżeń :)

bezon
08-08-2011, 19:57
Często w przypadku tłumaczenia filmów (czy właściwie bajek) typu "Shrek" trudno mówić o przekładzie, użyłbym raczej słowa "adaptacja". Wydaje mi się, że na tym polu nie mamy powodu do wstydu - a wręcz przeciwnie! Dialogi Wierzbięty, Kuby Wecsile czy pani Łopatniukowej są rewelacyjne. W porównaniu z angielskimi oryginałami polskie adaptacje są o wiele bogatsze językowo. Jest z czego być dumnym :)

nikla
08-08-2011, 21:14
A może polskie adamptacja tylko nam rodowitym Polakom wydaja się bogatsze, kwestie kulturowe przez inne narodowości są odbierane inaczej;)

Ale i tak zgadzam się, ze osoby zajmujące się dubbingiem w Polsce w wiekszosci przypadkow spisują sie genialnie;)

bezon
08-08-2011, 21:31
A może polskie adamptacja tylko nam rodowitym Polakom wydaja się bogatsze, kwestie kulturowe przez inne narodowości są odbierane inaczej;)

Też tak myślałem, ale.. Zajmuję się tą kwestią w mojej pracy magisterskiej, porównywałem angielskie dialogi z polskimi. Pomijając wszelkiego rodzaju realia i interteksty, neutralne w oryginale teksty, po polsku oddawane były z wielką fantazją i polotem. Podczas gdy po angielsku pojawia się cały czas "guy" czy "kid", w polskiej wersji istnieje kilka opcji tych słów. Jako przykład mogę przywołać "Szeregowca Dolota". W angielskim oryginale były może wplecione ze trzy niemieckie słowa (w wypowiedzi jastrzębi-Niemców), podczas gdy po polsku tłumacz robił cuda, żeby ubarwić te postacie ("ferfluchten łachmyten", "keine takie" itp). Oprócz tego pojawia się więcej frazeologii i więcej gry słów niż w oryginale :)

KamilaKinach
11-20-2017, 13:50
Zgadzam się co do tłumaczenia filmu "Między słowami" - świetna robota. Na studiach tłumaczyliśmy fragmenty z tego filmu i momentami było ciężko, bo w jednym tekście były elementy kulturowe i humorystyczne i trzeba było się nagłówkować, żeby sensownie oddać znaczenie i osiągnąć ten sam efekt co w oryginale. :)

An24
11-28-2017, 07:51
To już klasyka. :D

https://youtu.be/6iXX25S2iP4?t=17m27s

Ja92
12-03-2017, 10:20
Podobało mi się tłumaczenie piosenek w najnowszej "Pięknej i Bestii". Nie pamiętam przekładu poszczególnych zwrotów, ale całość wywarła bardzo pozytywne wrażenie.

Konsta112
12-22-2017, 18:09
Bezkonkurencyjne, moim zdaniem popis polskich tłumaczy, to tłumaczenie do wszystkich części Shreka. Jest genialne, jeżeli chodzi o niuanse kulturowe i ich oddanie, to jestem pełna podziwu. Uwielbiam ! Polecam wrócić do bajki i sobie to przeanalizować, naprawdę szacunek dla tłumacza.