zygfryd
07-09-2009, 16:13
Otóż ostatnio zabrałem się za tłumaczenia wiersza Roberta Frosta Spring Pools i ciekawi mi jak wy byście go widzieli, a konkretnie jego treść przełożoną na polski. Tutaj daję efekt mojego tłumaczenia.
Robert Frost
Wiosenne Kałuże
Popatrz na kałuże, jak błyszczą w gęstwinach.
I każda z nich niebo bezbłędnie odbija.
Czyż nie są jak kwiaty trzęsące się z chłodu
Co wokół nich rosną? Ich życie to chwila!
Gdy znikną nie znajdziesz ich w rzece, w potoku
Popłyną w korzeniach by liście zwoływać.
I skryją je drzewa w swych uśpionych pąkach
by przyćmić roślinność, móc wzrosnąć do Słońca.
A one im każą to dwakroć przemyśleć:
czy można je wchłaniać; jak cenna jest kropla
upłynnionych kwiatów z tej wody kwiecistej
ze śniegu, co stopniał wszak dopiero wczoraj
Robert Frost
Spring pools
These pools that, though in forests, still reflect
The total sky almost without defect,
And like the flowers beside them, chill and shiver,
Will like the flowers beside them soon be gone,
And yet not out by any brook or river,
But up by roots to bring dark foliage on.
The trees that have it in their pent-up buds
To darken nature and be summer woods --
Let them think twice before they use their powers
To blot out and drink up and sweep away
These flowery waters and these watery flowers
From snow that melted only yesterday
Robert Frost
Wiosenne Kałuże
Popatrz na kałuże, jak błyszczą w gęstwinach.
I każda z nich niebo bezbłędnie odbija.
Czyż nie są jak kwiaty trzęsące się z chłodu
Co wokół nich rosną? Ich życie to chwila!
Gdy znikną nie znajdziesz ich w rzece, w potoku
Popłyną w korzeniach by liście zwoływać.
I skryją je drzewa w swych uśpionych pąkach
by przyćmić roślinność, móc wzrosnąć do Słońca.
A one im każą to dwakroć przemyśleć:
czy można je wchłaniać; jak cenna jest kropla
upłynnionych kwiatów z tej wody kwiecistej
ze śniegu, co stopniał wszak dopiero wczoraj
Robert Frost
Spring pools
These pools that, though in forests, still reflect
The total sky almost without defect,
And like the flowers beside them, chill and shiver,
Will like the flowers beside them soon be gone,
And yet not out by any brook or river,
But up by roots to bring dark foliage on.
The trees that have it in their pent-up buds
To darken nature and be summer woods --
Let them think twice before they use their powers
To blot out and drink up and sweep away
These flowery waters and these watery flowers
From snow that melted only yesterday