PDA

View Full Version : nieprzekładalnosc-jaki film?


olik22
07-06-2009, 20:24
witam serdecznie. zabieram sie wlasnie do pisania pracy magisterskiejna temat nieprzekladalnosci. brakuje mi tylko odpowiedniego filmu który mogłby posluzyc mi za przyklad. czy ktos ma jakis pomysl? bede baaardzo wdzieczna za pomoc, bo szczerze mowiac mam juz dosyc poszukiwan:(. myslalam o filmie "Snatch" ale ktos juz o nim pisze...
Dobrze byloby gdyby film zawieral elementy humoru, kultury, slang...
czekam na propozycje!

Tom z Sopotu
07-07-2009, 17:16
witam serdecznie. zabieram sie wlasnie do pisania pracy magisterskiejna temat nieprzekladalnosci. brakuje mi tylko odpowiedniego filmu który mogłby posluzyc mi za przyklad. czy ktos ma jakis pomysl? bede baaardzo wdzieczna za pomoc, bo szczerze mowiac mam juz dosyc poszukiwan:(. myslalam o filmie "Snatch" ale ktos juz o nim pisze...
Dobrze byloby gdyby film zawieral elementy humoru, kultury, slang...
czekam na propozycje!

Zależy z jakiego języka na jaki. Faktycznie, jeśli z angielskiego na polski, to nie widzę lepszego kandydata niż "Snatch", ale w drugą stronę nieprzekładalni są - moim zdaniem - choćby "Sami swoi".

olik22
07-08-2009, 18:52
chodzi o przekład z angielskiego na polski, brytyjskiego lub amerykanskiego-bez znaczenia. niestety promotor nie zgodzil sie na "Snatcha" bo juz zajety do innej pracy. rozwazam juz w desperacji ksiazki, ale sensownych pomyslow brak. bede wdzieczna za jakakolwiek podpowiedz.

mala_z_Aarhus
07-08-2009, 20:12
Co sadzisz o "Eastern Promises"?

olik22
07-08-2009, 21:43
nie ogladalam, przejrzalam teraz na szybko info o filmie. szczerze mowiac wolalabym cos z elementami komedii ale i tak slicznie dziekuje za odzew:)

Tom z Sopotu
07-09-2009, 00:10
Hmmm... To jest wprawdzie przetłumaczone, i jako film, i jako książka (ale "Snatch" w końcu też został przetłumaczony), ale z pewnością zawiera wiele nieprzekładalnych elementów. Oraz elementów komedii. ;) Proponuję "Trainspotting".

olik22
07-09-2009, 09:10
Trainspotting widzialam co prawda jakieś sto lat temu ale musze przyznac ze to chyba niezly pomysl :) zaraz zabieram sie za ponowny wnikliwe obejrzenie! a tak z lzejszego kalibru co myslicie na temat Harrego Pottera, bo to zaproponował mi promotor...

mala_z_Aarhus
07-09-2009, 10:51
Tom ma racje...Jest jeszcze cala masa filmow z tego nurtu.Ja lubie "Human traffic". Jakos mniej ponure.

CMG
07-16-2009, 21:01
ciekawie wygląda tez sprawa z tłumaczeniem Mechanicznej Pomarańczy Stanley'a Kubrika - tłumaczenia są dwa (oba tego samego tłumacza), może to nie do konca wpisuje się w nieprzekladalnosc ale latwe to na pewno nie jest (m.in przez wiele rusycyzmów) :)

SonneSonoma
11-11-2009, 19:26
Idąc tropem "Snatcha" proponuję inne filmy Ritchie'ego utrzymane w podobnej stylistyce: "Lock, Stock, and Two SmokingBarrels", czy też "RocknRolla".

Chrith
11-11-2009, 22:20
Idąc tropem "Snatcha" proponuję inne filmy Ritchie'ego utrzymane w podobnej stylistyce: "Lock, Stock, and Two SmokingBarrels"".

Zgadzam się, z amerykańskich filmów w tym klimacie myślę natomiast, że nadaliby się "Usual Suspects"