PDA

View Full Version : Ponglish


bartek
07-06-2009, 11:59
natrafiłem ostatnio na kilka ciekawych zwrotów w języku, którym posługują się Polacy mieszkający i pracujący na Wyspach Brytyjskich (Wielka Brytania i Irlandia) bądź w innych krajach anglojęzycznych.

Jest to odmiana języka, a raczej slangu, którym posługują się Polacy znający język angielski w najlepszym wypadku pozwalającym zrozumieć proste polecenia i nakazy.

Np.

1. erbeki - poduszki powietrzne
2. kristmus pardy - impreza przed świętami bożego narodzenia
3. turki dej - święto dziękczynienia
4. orderować - zamawiać coś
5. tubajfor - deska 2x4
6. kłodra - 25 centówka
7. szaping - robienie zakupów
8. insiura - ubezpieczenie
9. tykiet - bilet
10. klinować/leksować flory - czyścić/woskować podłogę
11. skeszować czeka - dostać w banku pieniądze za czek
12. drajło - ścianka z gipsu używana na budowie (w oryginale: drywall)
13. sekjurita - ochroniarz
14. kalidż - uczelnia
15. bakiet - wiadro, kubeł
16. garbeć - śmieci
17. mieszkam na norcie - mieszkam w północnej części miasta
18. jestem z saltu - jestem z południowej części miasta
19. byłam na kruzie - byłam na wycieczce statkiem
20. zczekował - sprawdził coś
21. kakrocie - karaluchy (w oryginale: cockroaches)
22. karpety - dywany
23. na jardzie - na podwórku
24. łoszkarnia - myjnia samochodowa
25. łokaj ino po sajdłoku - idź tylko po chodniku
26. skrapy - odpadki
27. spidometer - prędkościomierz
28. co kukujecie? - co gotujecie?
29. weź hamer i nafiksuj płot - weź młotek i napraw płot
30. łudewnia - Wood avenue
31. na zakupy do siaprajku/hobiko - na zakupy do Shop Rite/Home Depot
32. wziąć sikdeja - wziąć urlop chorobowy
33. aronoł - nie wiem
34. kapy - policjanci
35. dekordyszyn - klimatyzacja
36. iść do pracy wg roty - ...wg grafiku
37. pikaczu - Peacocks (sklep odzieżowy w UK)
38. trawelka - bilet miesięczny
39. mieć ofa/dejofa - wolne w pracy
40. płacić rentę - płacić czynsz
41. postaw cara na kornerze - zaparkuj samochód na rogu ulicy
42. trałla - szpachelka (w oryginale: trowel)
43. sidrok - płyta kartonowo gipsowa (w oryginale: sheetrock)
44. czajnik - chińczyk (od chinese)
45. baksa - skrzynka/zgrzewka/pudełko (w oryginale: box)
46. klozet - zamykana wnęka w ścianie (w oryginale: closet)
47. sfaktapiony - spieprzony
48. zdrankowany - upity
49. dżampnij do szopa - skocz do sklepu
50. itusiaj - jedz
51. hiraj - słuchaj
52. kesz - pieniądze
53. spiknąć - nawiązać rozmowę
54. bile - rachunki
55. poslajsować - pociąć na kawałki
56. stoisz w lajnie? - stoisz w kolejce?
57. miałeś fana? - dobrze się bawiłeś?
58. peciować - łatać dziury (w oryginale: patch)
59. plejty - tablice rejestracyjne
60. badruje - przeszkadza (w oryginale: bother)
61. jestem bizy - jestem zajęty
62. lukaj - patrz
63. tejknę bafa - wezmę kąpiel
64. frajernica - frytkownica
65. brejkam rule - łamię zasady


* Daj mi fona (z ang.: "phone" - telefon), jak już będziesz fri (z ang.: "free" - wolny, swobodny), to wezmę dzień offa (z ang.: "day off" - dzień wolny, urlop) i wydamy trochę keszu (z ang.: "cash" - pieniądze, forsa).
* Odbierz call (z ang.: "call" - telefon) od znajomego. Pewnie ma break (z ang.: "break" - przerwa) i zamiast iść na lunch (z ang.: "lunch" - drugie śniadanie) postanowił się z tobą spiknąć (z ang.: "to speak" - rozmawiać/ spiknąć oznacza spotkać i nie ma nic wspólnego z angielskim to speak).
* Nie miałem wczoraj seksu (z ang.: "to have sex" - uprawiać seks) bo nie spiknąłem się ze swoją dziewczyną.
* Rano lepiej jechać sabłejem (z ang.: "subway" - metro), niż brać autobus (z ang.: "to take bus" - jechać autobusem), bo w city (z ang.: "city" - centrum miasta) jest okropny trafik (z ang. "traffic" - ruch uliczny).
* Drajwnij (z ang. "drive" - jechać) mojego kara (z ang. "car" - samochód) na kornerze (z ang. "corner" - róg) naszej strity (z ang. "street" - ulica).


Jestem ciekaw, co jeszcze znajdziecie;)

Aga S.
10-10-2009, 12:30
Dodam przykład języka polonijnego z Chicago (zwanego też przez życzliwych "ciupago":))

Kolnij po plambersa, bo pajpa brejknęła.

Ma ważny lajznes z njudżerzy. Lajznes ważny, ale sekura i permit były nieważne, nie mówiąc już o grinkard.

Aga S.
10-10-2009, 12:38
Znalazłam jeszcze kilka ciekawych żartów słownych w ponglish:

"frajernica”(od angielskiego "fry", czyli smażyć),
"partacz" (osoba pracująca na pół etatu; praca w niepełnym wymiarze godzin w języku angielskim to "part-time"),
"Pollocks" (zamiast Polacy; żartobliwe, ale i pogardliwe połączenie angielskich wyrazów "Polls", czyli Polacy, i "bollocks", czyli "bzdury");
"pojedziemy tubą" (metro w brytyjskim angielskim - "tube");
"pikadilka" i "centralka" (spolszczone nazwy konkretnych linii podziemnej kolejki w Londynie -Piccadilly Line i Central Line).

bartek
10-19-2009, 15:55
Więcej przykładów pol-ang-slangu znajdziecie w artykule Nowe zjawisko językowe - "język polonijny" :

http://www.textum.pl/tlumaczenia/portal_tlumaczy/informacje/ogolne/artykuly/jezyk-polonijny.html

JoannaBielecka
11-09-2009, 09:40
ecie?

(z ang.: "lunch" - drugie śniadanie)




jadasz lunch na drugie śniadanie?!?

k_buczynski
11-10-2009, 11:35
Przykłady z autopsji (czyt. pracy w UK) :

Part I (bejkery):
kejdże na bredy i role
pejslipy
skrapy
słipować
oweral

Part II (łerhałs):
bamper
lajty
trolej
kantyna (wyraz "stołówka" po prostu nie istnieje...)
pamp trak
lora

estudiante
11-12-2009, 09:53
Zastanawiam się, czy to jest zjawisko powszechne tylko u tzw. "Polonii". przecież takie niby spolszczone wyrazy pojawiają się i u nas nad Wisłą. Może nie na taką skalę, ale skoro nawet mojej nie znającej angielskiego mamie zdarza się powiedzieć- " luknij", to znaczy, że sami też tworzymy takie mieszańce językowe, czasem z nutką ironii.

magda87
12-26-2009, 11:54
Zastanawiam się, czy to jest zjawisko powszechne tylko u tzw. "Polonii". przecież takie niby spolszczone wyrazy pojawiają się i u nas nad Wisłą. Może nie na taką skalę, ale skoro nawet mojej nie znającej angielskiego mamie zdarza się powiedzieć- " luknij", to znaczy, że sami też tworzymy takie mieszańce językowe, czasem z nutką ironii.

A ja się zastanawiam, czy w przypadku pojawiania się tego typu wyrazów na Wisłą, nie ma to czasem związku z popularnymi zapożyczeniami z angielskiego, które również z czasem zostają spolszczone np. pod względem pisowni. Mój ulubiony przykład to nazwa leku "dip rilif".

aldreda
07-25-2011, 20:10
dodam jeszcze "ide na szopping", oraz 'ide do penisa'(mniejszość z Irlandii będzie wiedziała o co chodzi)

fergee13
07-27-2011, 10:57
ja dodam np coś takiego:
Luknij se sisterko, jak tam nasze bojsy fajtują za kornerem strita.
Miałem natopować ojsterkę na tubę, ale byłem tu bizi i teraz na interwiu lecę karą, a tu trafik że nie wiem co… Szit! Łotewa… Zrobię fona że będę lejt - luknij jaki mamy tajm.
Brejkam wszystkie rule.

Ona88Asia
01-29-2012, 12:10
komentarz Bralczyka do ponglish i obszerna dyskusja na ten temat przez internautów:

http://bralczyk.blog.polityka.pl/2007/01/31/do-you-speak-ponglish/

Ana86
01-29-2012, 12:57
haha, no sporo z tego slangu znam z autopsji, aczkolwiek zestawienie tego razem jest super, np. brejkam wszystkie rule haha.. kreatywnie. rzeczywiscie pracujac w anglii tez bralam pejslipy albo ofa, a ludzi pytalo sie jaka maja rote. ale nie wiem do konca czy zapisywalabym to w ten sposob. to jednak bardzo ciekawe zjawisko jezykowe.

Ona88Asia
01-29-2012, 14:02
1. Daj mi fona, jak już będziesz fri, to wezmę dzień offa i wydamy trochę keszu.
2. Drajwnij mojego kara na kornerze naszej strity.
3. Kolnij po plambersa, bo nam się tapsik brejknął (albo: pajpa brejknęła).
4. Rano lepiej jechać sabłejem, niż brać basa, bo w city jest okropny trafik.
5. Odbierz kola od frenda. Pewnie ma brejka i zamiast iść na lunch postanowił się z tobą spiknąć.
6. Chyba zostanę dziś na owertajma.
7. Miałem natopować ojsterkę na tubę, ale byłem tu bizi i teraz na interwiu lecę karą, a tu trafik że nie wiem co… Szit! Łotewa… Zrobię fona że będę lejt - luknij jaki mamy tajm.
8. Brejkam wszystkie rule.
9. Luknij fader przez łindoł, jak te bojsy się fajtują na tej stricie.
10. Ma ważny lajznes z njudżerzy. Lajznes ważny, ale sekura i permit były nieważne, nie mówiąc już o grinkard.
11. Jestem partaczem w banku w city.
12. Aplikowałem na dżoba i czekam na kol, żeby zaprosili mnie na interwju.
13. Z kim mieszkasz na flacie?
14. Idę na shopping po czikena na dinera, a ty zostań na flacie i łejtuj na mnie.

Katrina
01-29-2012, 20:25
Kiedyś zapytałam się babci co robi, a ona odpowiedziała,że rapuje. Dopiero po chwili domyśliłam się,że chodziło jej o czasownik 'to wrap'. A już myślałam, że mam babcię raperkę ;)

Klaudia_Moscow
01-26-2014, 23:47
Myślę, że grono starszych polonistów łapie się za głowę, słysząc taką nowomowę :)

rzykład z ostatnich tygodni i tzw. "hit" Nataszy Urbańskiej, czyli ponglish w wersji hardcore:
http://www.youtube.com/watch?v=GXFKre2vaEE