PDA

View Full Version : Symbolika astrologiczna


delfina
07-11-2011, 12:29
Czy tłumacz literatury powinien korzystać ze znaczeń symboliki astrologicznych faz zodiaku, aby uzyskać lepsze, pełniejsze rozumienie postaci, wątku, atmosfery tekstu, czy wiersza, który tłumaczy? Bohaterowie utworów odzwierciedlają najczęściej intencje czy obrazy charakterologiczne autora.

empresstamika
07-11-2011, 13:52
Ale w jakim sensie? Co masz na myśli? Chodzi Ci o to, że autor jest spod jakiegoś znaku zodiaku i to wpływa na postać? Czy że znak zodiaku postaci wpływa na jej charakter? Musisz sprecyzować pytanie, ale i tak wcale nie jest powiedziane, że układ gwiazd faktycznie wpływa na osobowość, a nawet jeśli, to nie wymagajmy od tłumacza bycia astrologiem :D

delfina
07-13-2011, 16:01
Już mówię, o co mi chodzi. Żaden człowiek, także żaden pisarz nie reprezentuje oczywiście jednego tylko znaku, ale ulega wpływom wielu faz w ciągu swojego życia. Jednak postaci literackie mogą skupić w sobie charakterystyczne cechy jednej z faz zodiakalnych (znaków) jako pewne archetypy. Prawdą jest, że najbardziej trafione postacie literackie ukazujące jedną z faz są przeważnie zgodne z fazą zodiaku, w której urodził się pisarz ( pisze Leszek Weres w „Homo-Zodiakus”). Można by odważyć się na wniosek, iż tłumacz, którego osobowość zodiakalna współgra z fazą zodiakalną pisarza, czy postaci literackich, które tłumaczy, wówczas będzie on o wiele lepiej rozumiał specyfikę utworu, postaci, klimatu i tym łatwiej pójdzie mu praca:)

jarmoe
07-15-2011, 10:03
jeśli nawet założymy, że ciała niebieskie mają jakiś wpływa na osobowość człowieka żywego, co naturalnie jest - w mojej skromnej opinii - bzdurą na resorach, to w jaki sposób te same gwiazdy wpływają na no bohatera książki, tzn postać fikcyjną? liczy się kiedy został wymyślony, kiedy się urodził wedgług autora, czy co?

theWitcher
07-16-2011, 09:31
Na ile udało mi się zrozumieć, (ponoć) protagonista danej serii odzwierciedla znak/fazę zodiaku autora, który stara się mu w jakiś sposób owe cechy przelać. Czyli np. Wiedźmin Geralt miałby (ponoć) cechy znaku zodiaku pod którym urodził się A. Sapkowski. Należałoby zapytać, co w momencie gdy autor z premedytacją "urodził" bohatera pod innym znakiem zodiaku? Tłumaczymy po znaku bohatera, czy po znaku autora?

Aczkolwiek cały ten koncept jest dla mnie (bardzo dyplomatycznie mówiąc) BARDZO mocno naciągany.

bumpy
07-16-2011, 23:11
Aczkolwiek cały ten koncept jest dla mnie (bardzo dyplomatycznie mówiąc) BARDZO mocno naciągany.

BARDZO dyplomatycznie ;)

Zresztą z tym Sapkowskim to dobry przykład, wystarczy poczytać jego wypowiedzi na ten temat w "Historii i fantastyce".

delfina
07-17-2011, 23:57
Po prostu znani pisarze tak bardzo działają na nas poprzez swoje dzieła, ponieważ dostarczają nam archetypowe postawy ludzkie. Te archetypy są w nas (jungowska nieświadomość zbiorowa). Pisarz okazuje się nie uwalnia się od samego siebie, zawsze bohaterowie odzwierciedlają cechy osobowości pisarza (czyli jego profil kosmobiologiczny). Może przyda się taka wiedza tłumaczowi literatury jako hobby, aby czasami nieco lepiej ująć bohatera i sytuację. Parę przykładów.
Archetypów dostarczają najbardziej znani np.: Skorpiona- Dostojewski, Camus, Ryb- Karl May (Winnetou), Waga- Sienkiewicz (np.Petroniusz), Barbara z Marii Dąbrowskiej, ezoteryczna atmosfera Bułhakowa, Witkiewicza- faza Ryb, Lew-Tom Sayer Marka Twaina, Bliźnięta- Piotruś Pan („Piotruś wymyślił nową zabawę, która ogromnie go zajmowała, zanim zupełnie niespodziewanie przestał się nią interesować”).
Wodnika- Juliusz Verne („Nie tylko pozostawił się poza ludzkimi prawami, ale uczynił siebie niezależnym, wolnym…niedosięgłym”), Koziorożca- D.Defoe (Robinson Crusoe: „Na to był tylko jeden sposób: znowu twarda dyscyplina, dzień podzielony na godziny i ani chwili wytchnienia”).
Duży oddźwięk wywołują też dzieła, w których postać przechodzi przez doświadczenia wszystkich znaków zodiaku, jak np. Mały Książę lub Tańczący z Wilkami. Oczywiście nie ja to wszystko wymyśliłam, ale pochodzi z ww.książki.
Jeśli chodzi o Sapkowskiego, to jak widzę urodził się on w fazie Raka, która wnosi przecież zamiłowanie do historii, przeszłości, tworzenia rodzinnej sagi, pamięci przodków, choćby i na kanwie fantastyki. Nie możemy jednak spłycać osobowości i zrównywać znaku zodiaku z cechami autora. Chodzi o archetypowe, wzorcowe postaci literackie, które bardziej lub mniej polubimy w zależności od własnej osobowości.
Pozostańmy synami i córami kosmosu:)

empresstamika
07-18-2011, 14:12
Po prostu znani pisarze tak bardzo działają na nas poprzez swoje dzieła, ponieważ dostarczają nam archetypowe postawy ludzkie. Te archetypy są w nas (jungowska nieświadomość zbiorowa). Pisarz okazuje się nie uwalnia się od samego siebie, zawsze bohaterowie odzwierciedlają cechy osobowości pisarza (czyli jego profil kosmobiologiczny). Może przyda się taka wiedza tłumaczowi literatury jako hobby, aby czasami nieco lepiej ująć bohatera i sytuację. Parę przykładów.
Archetypów dostarczają najbardziej znani np.: Skorpiona- Dostojewski, Camus, Ryb- Karl May (Winnetou), Waga- Sienkiewicz (np.Petroniusz), Barbara z Marii Dąbrowskiej, ezoteryczna atmosfera Bułhakowa, Witkiewicza- faza Ryb, Lew-Tom Sayer Marka Twaina, Bliźnięta- Piotruś Pan („Piotruś wymyślił nową zabawę, która ogromnie go zajmowała, zanim zupełnie niespodziewanie przestał się nią interesować”).
Wodnika- Juliusz Verne („Nie tylko pozostawił się poza ludzkimi prawami, ale uczynił siebie niezależnym, wolnym…niedosięgłym”), Koziorożca- D.Defoe (Robinson Crusoe: „Na to był tylko jeden sposób: znowu twarda dyscyplina, dzień podzielony na godziny i ani chwili wytchnienia”).
Duży oddźwięk wywołują też dzieła, w których postać przechodzi przez doświadczenia wszystkich znaków zodiaku, jak np. Mały Książę lub Tańczący z Wilkami. Oczywiście nie ja to wszystko wymyśliłam, ale pochodzi z ww.książki.
Jeśli chodzi o Sapkowskiego, to jak widzę urodził się on w fazie Raka, która wnosi przecież zamiłowanie do historii, przeszłości, tworzenia rodzinnej sagi, pamięci przodków, choćby i na kanwie fantastyki. Nie możemy jednak spłycać osobowości i zrównywać znaku zodiaku z cechami autora. Chodzi o archetypowe, wzorcowe postaci literackie, które bardziej lub mniej polubimy w zależności od własnej osobowości.
Pozostańmy synami i córami kosmosu:)

Zacznijmy od tego, dlaczego tylko, jak piszesz, "znani" pisarze działają na nas przez swoje dzieła? A nieznani nie działają?
Druga sprawa, to nie wiem, czy Jung byłby zadowolony z dopisywania znaków zodiaku do jego teorii archetypów. Jeśli już, to Wiedźmin wpasowywałby się raczej w archetyp Maga :)
"Chodzi o archetypowe, wzorcowe postaci literackie, które bardziej lub mniej polubimy w zależności od własnej osobowości" - czyli co - jak jestem osobą wesołą, to lubię tylko postaci wesołków i błaznów? Czy odwrotnie (skoro wplątała się teoria archetypów z jej zamiłowaniem do przeciwieństw), polubię tylko ponurych morderców?
"Pisarz okazuje się nie uwalnia się od samego siebie, zawsze bohaterowie odzwierciedlają cechy osobowości pisarza (czyli jego profil kosmobiologiczny)" - nawet kilkaset postaci występujących w Trylogii jest zgodnych z profilem kosmobiologicznym Sienkiewicza? :D

Odpowiadając na pytanie w temacie - NIE, tłumacz nie powinien korzystać ze znaczeń symboliki astrologicznych faz zodiaku.

I wyrzuć tę książkę! :D

delfina
08-02-2011, 16:25
Polecam w takim razie przedmowę do książki napisaną przez Jerzego Prokopiuka (dla niedowiarków:) )
Nie twierdziłam i nie twierdzę, że tłumacz musi się czasem się czymś takim wspomóc, ale czy literatura taka jest bezwartościowa w tym konkretnym przypadku, tego nie powinien twierdzić nikt, kto zagadnienia nie przestudiował. Krytyka nie poparta wiedzą na dany temat, nic nie jest warta.

cdf55
08-03-2011, 14:31
Co za naciagana teoria ! Nie widziałam, zeby BT rekrutowały tłumaczy wg znaków zodiaków, aby zlecic im robotę przy takiej a takiej powieści. Bzdura !

bumpy
08-03-2011, 22:08
Jeśli chodzi o Sapkowskiego, to jak widzę urodził się on w fazie Raka, która wnosi przecież zamiłowanie do historii, przeszłości, tworzenia rodzinnej sagi, pamięci przodków, choćby i na kanwie fantastyki.

Przepraszam, czy to EzoTV?