PDA

View Full Version : Jeden język czy kilka?


hauteville
07-10-2011, 21:58
Pytanie jest w sumie banalne, ale jestem ciekaw co myślą inni forumowicze na ten temat. Czy bardziej opłaca się specjalizować w jednym języku (zauważyłem, że ogromna część obecnych tu ludzi jest absolwentami filologii angielskiej i ogranicza się do angielskiego właśnie) czy też inwestować w kilka, czasem bardziej niszowych (tak jak ja w serbski i chorwacki)? I na ile tak naprawdę jest możliwe tłumaczenie z kilku języków?

iskierka
07-11-2011, 14:15
Myślę, że warto inwestować w dwa języki ponieważ daje to więcej możliwości. W jednym z wątków pisałam o pracy w instytucjach UE, która jest możliwa tylko przy znajomości co najmniej dwóch języków. A i pieniądze z tego ciekawe :). Z drugiej strony nie wydaje mi się, że można wyuczyć się kilku języków na takim poziomie żeby tłumaczyć - chyba, że ktoś jest wybitnie utalentowany, ale to się raczej rzadko zdarza.

marina249
07-20-2011, 12:07
Wydaje mi się,że nasza uwaga w sposób szczególny powinna być skoncentrowana na nauce jednego języka obcego ,opanowując go do bardzo dobrej znajomości a dopiero wówczas należy przystąpić do nauki drugiego.Efekt murowany i przynajmniej nie pomiesza się wszystko razem przy rozpoczynaniu nauki dwóch języków jednocześnie.Ale jeżeli jesteśmy na etapie świetnej znajomości dwóch języków to czemu nie,jak najbardziej zaczynajmy razem.Jak pisałam w innych postach,zaczynałam naukę od niemieckiego,potem przerwałam na rzecz włoskiego,który opanowałam do pełnej biegłości,a dopiero wówczas wróciłam do kontynuacji nauki niemieckiego.Jest super.Powodzenia

laurelindorinan
07-20-2011, 12:27
Nie można zapominać o różnicy między biegłą znajomością a komunikatywną znajomością ;) nie trzeba być wyspecjalizowanym tłumaczem w kilku językach, często w codziennej pracy wystarczy znajomość języka ;)

Uważam, że warto inwestować w kilka języków, to stawia nas w lepszym świetle w oczach pracodawcy. Ale dużo zależy od zawodu jaki chcemy wykonywać. Jeśli ktoś chce być tłumaczem to powinien się chyba skupić na konkretnym języku, żeby osiągnąć jak najwyższy poziom z niego.

Zgodzę się z poprzednią opinią, że nie każdy może osiągnąć mistrzostwo w kilku językach - do tego trzeba mieć predyspozycje, ale zawsze można po prostu dobrze się posługiwać kilkoma językami. ;)

McEwa
07-21-2011, 17:42
W pełni się zgadzam. Na początku faktycznie lepiej skoncentrować się na nauce jednego języka i dopiero po jakiś czasie (gdy zdobędzie się jako takie obycie) rozpocząć naukę drugiego. Koleżanka odradzała mi przykładowo rozpoczęcie jednoczesnej nauki języka hiszpańskiego i francuskiego, ponieważ zauważyła po sobie, że często myli struktury i wszystko miesza, zwłaszcza na testach :).

Zastanawia mnie tylko, czy nauka drugiego języka nie będzie troszkę zaniedbana kosztem nauki pierwszego? Ponieważ zawsze będzie on traktowany jako „ten drugi” język, jak myślicie?

laurelindorinan
07-21-2011, 20:34
Ucząc się "tego drugiego" nie można stracić kontaktu z pierwszym!! to jest najważniejsze. Czy zejdzie na dalszy plan? to zależy od osoby chyba i od tego gdzie Ci jest potrzebny. Jeśli na co dzień w pracy będzie się używać obu języków, to będą równie ważne ;)

McEwa
07-22-2011, 20:53
No tak, ale czy jak się zaczyna naukę drugiego języka później, to nie jest tak, że ten pierwszy mimo woli znamy lepiej, bo się go dłużej uczymy? Ja np. od wieków uczę się niemieckiego, a angielskiego stosunkowo niedawno, bo dopiero od liceum. Studiując w Niemczech germanistykę i anglistykę, podszkoliłam wprawdzie angielski, ale mój niemiecki również się polepszył i stał się dla mnie drugim naturalnym językiem po polskim przez samo przebywanie w Niemczech. I choć umiem angielski, to wcale nie czuję się z niego tak pewnie jak z niemieckiego. I różnica poziomów jest wyczuwalna. W związku z tym zastanawia mnie fakt, czy kiedykolwiek możliwe jest, by te 2 języki, a i kolejne w końcu się dogoniły?

yvete
07-22-2011, 21:48
Wydaje mi się, że wszystko zależy od tego jak często ma się kontakt z językiem. Im więcej się pracuje, doszkala, słucha, czyta, mówi tym lepiej. Rozpoczynając naukę drugiego jezyka obcego nie należy robić sobie przerwy od nauki pierwszego, tzreba zmienić proporcje czasu posiwięcanego jednemu i drugiemu. Moim zdaniem różnica pozimów nie wynika tylko z tego, jak długo uczymy się danego języka, ma na nią wpływ jeszcze wiele innych czynników.

Dunya
07-23-2011, 11:46
Posługiwanie się biegle kilkoma językami jest możliwe, wymaga tylko trochę więcej pracy, i - jak już wcześniej napisano - stałego z nimi kontaktu. Jeśli języki są podobne, to jest chyba trochę łatwiej. Mogę tu posłużyć jako przykład, bo przygotowuję się do egzaminu na tłumacza przysięgłego z dwóch języków i to bardzo różnych. Jak widać, da się :D

McEwa
07-23-2011, 22:59
Heh, no na to wygląda :D czyli wszystkiemu winne moje luzackie podejście do angielskiego ;) A z jakich języków chcesz robić przysięgłego, jeśli mogę spytać? I życzę powodzenia na obu egzaminach przy okazji!!!

Dunya
07-24-2011, 02:56
Arabski i angielski :D Dziękować nie będę, bo zapeszę. :p Został mi jeszcze rok przygotowań, a potem.... niech się dzieje wola Nieba....

aldreda
07-27-2011, 15:49
Posługiwanie się biegle kilkoma językami jest możliwe, wymaga tylko trochę więcej pracy, i - jak już wcześniej napisano - stałego z nimi kontaktu. Jeśli języki są podobne, to jest chyba trochę łatwiej. Mogę tu posłużyć jako przykład, bo przygotowuję się do egzaminu na tłumacza przysięgłego z dwóch języków i to bardzo różnych. Jak widać, da się :DDunya, pewnie, że wszystko jest możliwe. Ja tez znam kilka języków,ale chcę osiągnąć bardzo wysoki standard w ang i hiszpańskim.To bardzo ciężka praca i codzienna lektura, ale sprawia przyjemność!!!Powodzenia na egzaminach!

marina249
07-27-2011, 22:07
Dziewczyny powodzenia,trzymam kciuki,ja także mam zamiar pójść Waszymi śladami,podziwiam Was i dopinguję.

anowi33
07-30-2011, 09:34
Ja uważam, że warto inwestować w inne języki, a nie skupiać się na jednym. Oczywiście, można tłumaczyć bardzo dobrze tylko z jednego, ale wiedzy nigdy za wiele. Znajomość języka angielskiego obecnie to standard, więc nie widzę przeszkód, żeby uczyć się innych. Naprawdę warto jeśli ma się czas i chęci.

edzik167
09-15-2011, 22:46
Uważam, że nie każdy ma zdolności do nauczenia się kilku języków, ale myślę, że znajomość więcej niż jednego języka jest znacznie bardziej przydatna. Gdy nie ma zleceń z jednego języka, zawsze jest jeszcze drugi.

martakow00
12-19-2011, 01:22
Popieram teorię odnośnie najpierw doprowadzenia jednego języka do stopnia b.dobrego, a potem rozpoczynanie z kolejnymi. Zwłaszcza jeśli są to języki pokrewne. Inaczej "rozdwojenie jaźni" i frustracja murowane. Obecnie sama na sobie eksperymentuję w ten sposób (jestem zmuszona trybem studiów) i równolegle zaczynanie nauki np.rosyjskiego, macedońskiego i słoweńskiego jest dość karkołomne. I tylko duże samozaparcie gwarantuje sukces w postaci uporządkowania wiedzy.

sanki
12-29-2011, 21:48
Dobrze jest znać co najmniej dwa języki obce. Wydaje mi się, że zawsze się ma jakieś preferencje i jeden język dominuje (albo ten, którego się najdłużej uczymy albo ten, którego nauczyliśmy się za granicą albo ten, który po prostu najbardziej przypadł nam do gustu lub wydawał się najłatwiejszy). Zgadzam się, że ucząc się kolejnych języków nie wolno zaniedbywać tego pierwszego:).

suomija
12-29-2011, 23:30
Zgadzam się, że ucząc się kolejnych języków nie wolno zaniedbywać tego pierwszego:).Dokładnie, nauczenie się języka to jedno, później pozostaje poszerzanie naszej wiedzy, na co niestety (przy dużej ilości języków)może po prostu nie starczyć czasu. Nawet jeśli nie mamy zamiaru opanować wszystkich języków na bardzo zaawansowanych poziomie, to nie możemy mimo wszystko zaniedbywać praktyki.

fredzell
12-30-2011, 01:14
Mam pytanie do osób, które posiadają umiejętności tłumaczenia z/na więcej niż jedną parę językową: czy możliwe jest opanowanie drugiego języka obcego w tak zaawansowanym stopniu po ukończeniu, załóżmy, 20. roku życia?

rea7
12-30-2011, 10:52
Uważam, że warto inwestować w naukę kilku języków ...nie trzeba oczywiście być zawsze mistrzem w każdym z nich ale przynajmniej mieć swobodę i radość w posługiwaniu się kilkoma językami;)..ja posługuję się swobodnie językiem angielskimi i norweskim ale uczyłam się tez trochę języka włoskiego i hiszpańskiego..a teraz chciałabym się posługiwać swobodniej językiem niemieckim;)

MarV
12-30-2011, 15:01
Ja od zawsze słyszałam i się z tym zgadzam, że tłumacz wręcz nie może zatrzymać się na jednym języku.

justynakr
12-30-2011, 17:24
W tej chwili jest bardzo duża konkurencja na rynku pracy, dlatego uważam, że jeden język (zwłaszcza angielski) może po prostu nie wystarczyć. Warto inwestować w siebie i rozwijać się językowo. Nie wiem jednak czy wybór niszowych języków przyniesie więcej dochodów. Języki niszowe mają to do siebie, że będzie z nich dużo mniej zleceń. Z kolei, jeśli już jakieś się pojawi można zaproponować wyższą stawkę. Wydaje mi się, że znajomość języka chińskiego i japońskiego może zagwarantować stałe i wysokie zarobki z tego powodu, że są trudne i nie ma wiele osób, które chętnie je zgłębiają. Tlumaczenie z kilku języków jest możliwe. Dowodem tego są obecni tłumacze, którzy biegle posługują się np. 5 językami. Sama próbuję nie ograniczać się do jednego języka i uczę się kolejnych. Myślę, że warto :)

monikiu
01-03-2012, 05:30
Odpowiedź nasuwa mi się w formie pewnego filmiku, który widziałam na youtube:

http://www.youtube.com/watch?v=Oudgdh6tl00 (po angielsku, bez napisów)

monija
01-26-2012, 12:44
Jestem za specjalizowaniem się w jednym języku do tego czasu aż osiągniemy w nim pewien stopień perfekcji i jesteśmy w stanie posługiwać się nim biegle. Jestem zdania, że jeśli opanujemy w bardzo dobrym stopniu jeden język – będziemy mogli też ‘przebierać’ w ofertach i proponować korzystne stawki.

Z drugiej strony jestem jak najbardziej za uczeniem się kilku języków, zwłaszcza tych mniej znanych, bo i specjalistów od takich języków jest znacznie mniej.

prophetess
01-26-2012, 20:45
Ja również zgadzam się ze zdaniem że należy inwestować w siebie i uczyć się kilku języków ale pod warunkiem, że jeden z języków mamy opanowany w bardzo dobrym stopniu. Ja zamierzam poszerzać swoją znajomość języków, na pewno nie chce zatrzymać się na jednym chociaż oczywiście ten jeden główny chcę ciągle pielęgnować i rozwijać. A czy myślicie że zaczynanie kolejnej filologii w takiej sytuacji ma sens? :)

monija
02-02-2012, 19:41
Ja również zgadzam się ze zdaniem że należy inwestować w siebie i uczyć się kilku języków ale pod warunkiem, że jeden z języków mamy opanowany w bardzo dobrym stopniu. Ja zamierzam poszerzać swoją znajomość języków, na pewno nie chce zatrzymać się na jednym chociaż oczywiście ten jeden główny chcę ciągle pielęgnować i rozwijać. A czy myślicie że zaczynanie kolejnej filologii w takiej sytuacji ma sens? :)

To zależy czy wiąże się z drugim językiem poważniejsze plany. Wtedy najlepiej sprawdza się tutaj lingwistyka - dwa języki perfekto a jeden dyplom. W innym przypadku chyba lepiej zrobić sobie certyfikat językowy z drugiego języka :)

Baptiste
02-03-2012, 15:44
Z tego względu, że konkurencja na rynku rośnie z 'dnia na dzień', to im więcej języków, tym lepiej. Warto też zwrócić uwagę na to z jakim krajem nasz Polska rozwija ostatnimi czasy relacje, bo to oznacza więcej inwestorów zagranicznych z danego kraju, co przekłada się na większe zapotrzebowanie na tłumaczy także.

MAugustyn
02-04-2012, 16:09
Zgadzam się z poprzednikami, że chyba najlepiej jest wyuczyć się jednego języka naprawdę dobrze i wtedy przystąpić do kolejnego. Języki niszowe jak najbardziej bo niewiele osób je zna a coraz więcej jest ofert na rynku, gdzie wymagany jest np. norweski czy duński. Dlatego wydaje mi się, że jeden główny i jeden niszowy język to dobre połączenie :)

floralexx
02-06-2012, 13:02
Choć to prawda, że aby być konkurencyjnym na rynku warto znać więcej, niż tylko jeden język, ale nasunęła mi się do głowy też taka myśl, czy przysłowie, które kiedyś słyszała, że jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Jak już niektórzy wcześniej pisali, na pewno zanim zaczniemy uczyć się (czy specjalizować) w kolejnym języku, to musimy dobrze opanować pierwszy. I popieram to, że warto wybierać języki, które są do siebie podobne, to jest wtedy o wiele łatwiej.