PDA

View Full Version : Tłumaczenia amatorskie


polAgita
07-10-2011, 20:50
Często wczytując się w tłumaczenia robione do filmów, a ściągnięte z popularnych portali specjalizujących się udostępnianiem ich jestem przerażona. Mam wrażenie, iż ich autorzy nie dosłyszeli, nie sprawdzili, nie doczytali, bądź kompletnie nie mają pojęcia o danym języku. Przykładem może być przetłumaczenie" I'm gonna talk with your head" ( z kontekstu można łatwo wysnuć, że chodzi o head of department) jako "Porozmawiam z twoją głową" .....aż się łezka w oku kręci....:D

Pragę poddać pod dyskusję profesjonalizm takich tłumaczeń? A może macie jeszcze jakieś inne "piękne" przykłady...

malgosia_n
10-03-2011, 12:24
Najczęściej zdarza się zbytnia dosłowność w tłumaczeniu na Polski i tworzenie nowych form, których w języku Polskim tak naprawdę nie ma (chyba, że się mylę - proszę mnie poprawić) :)

Look at you (zazwyczaj pozytywnie, zachwyt)-> spójrz na siebie (brzmi niegatywnie)
i mean na poczatku zdania (I mean, I love you) -> mam na myśli (Mam na myśli, kocham Cię.)Kto tak mówi? :)
at the end of the day -> pod koniec dnia (podczas gdy chodzi o: w ostatecznych rozrachunku)

Sylwia6432
10-03-2011, 13:21
Czasem można trafić na naprawdę śmieszne i totalnie beznadziejne tłumaczenia, jednak jeśli ktoś nie zna danego języka to i tak się nie zorientuje...

katarina008
10-06-2011, 09:40
jezeli chodzi o takie bledy, to przewaznie tłumacze zbyt mechanicznie do tego podchodza, dlatego pozniej niektore tlumaczenia maja innyw wydzwiek niz oryginal. zwlaszcza jesli chodzi o tłumaczenie fixed phrases i idiomy

Asia S.
10-06-2011, 11:29
Nie możemy generalizować. Oczywiście, w większości amatorskich tłumaczeń brak jakiegokolwiek profesjonalizmu, ale nie we wszystkich:) Chciałabym dostrzec dwie zalety tego typu tłumaczeń spotykanych w filmach. Po pierwsze amatorzy mają możliwość sprawdzenia się w roli tłumacza, a po drugie my "bardziej" doświadczeni możemy im wytykać błędy:D

katberek
10-06-2011, 17:59
Błędy takie wynikają często albo z nieznajomości idiomów, albo z lenistwa. Osobie tłumaczącej nie chce się sprawdzić możliwych znaczeń i dopasować tego odpowiedniego. Działa to na takiej zasadzie: dany zwrot oznacza coś, więc pakujemy to do napisów, a to że nie pasuje? No trudno... :P Najlepszy przykład podała mi moja nauczycielka z liceum, nie pamiętam jakiego filmu dotyczy. Scena działa się przed windą w biurowcu, padł tekst "I will give you a lift." Tłumacz (?) przetłumaczył to jako "dam Ci windę". Nie wiem jak można było popełnić tak rażący błąd i to jeszcze w oficjalnym tłumaczeniu. Ja rozumiem że sytuacja pasowała, no ale chwilka zastanowienia nie zaszkodzi...

espeja
10-06-2011, 20:06
Jeżeli chodzi o napisy ściągane z internetu, to trzeba wziąc poprawkę na to, że nie są one wykonywane przez ''prawdziwych'' tłumaczy:) Fan-subbing wykonywany jest przez przez amatorów, często, jak zresztą widac w podawanych przez Was przykładach, władających językiem w stopniu co najwyżej średnim. Czy w związku z tym powinno się je oceniać równie ostro, jak inne tłumaczenia? Co w ogóle sądzicie o fan-subbingu? Czy traktujecie je jako nieszkodliwy produkt buszujących po sieci dzieciaków, czy może jako konkurencję i zagrożenie dla naszej profesji?

Nigra
10-07-2011, 09:07
Takie tłumaczenia tworzone są przez pasjonatów, którzy często nie mogą się doczekać na profesjonalne tłumaczenie. Ich znajomość języka nie zawsze jest wystarczająca by tłumaczyć trudniejsze idiomy. Sta możemy mieć napisy nawet w godzinę po ukazaniu się filmu. Muszę przyznać, że tłumaczenia robią się coraz lepsze. W innym wątku były już wymienione te najlepsze grupy tłumaczy-amatorów. Podane przykłady wyglądają jakby ktoś wrzucił tekst do google translator;)

Urke
10-07-2011, 09:48
Wydaje mi się, że w takich przypadkach nie należy się czepiać błędów aż tak, wiadomo, że te napisy robią amatorzy, którzy być może mają naście lat. Wiadomo, że nie znają języka perfekcyjnie, ale według mnie to jest bardzo pozytywne, że tłumaczą i w ten sposób rozwijają swoje umiejętności. Natomiast jeżeli ktoś zna język filmu czy serialu na tyle dobrze, że potrafi wyłapywać błędy w napisach to jest dobre wyjście z tej sytuacji - oglądanie filmu/serialu w wersji oryginalnej bez napisów.

jasiek_barca
10-07-2011, 11:05
Zamykam temat, takie już się pojawiały na forum.
Bardzo proszę nowych użytkowników o dokładniejsze sprawdzanie założonych już tematów. Takie powielanie tylko robi niepotrzebny bałagan. A tych, którzy piszą w takich powielanych tematach również proszę o czujność i zwracanie uwagi autorom tematów, jeśli zostanie zaobserwowana sytuacja powielania wątków. Nie ma co na siłę nabijać postów.
BLIŹNIACZY temat: KLIK! (http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=12805)
Podobne tematy: [/url]
(http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=13931)
[url=http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=14287]