PDA

View Full Version : Techniki skracania napisów


marcin_k
07-10-2011, 17:19
W tłumaczeniu filmów (napisy) zachodzi potrzeba skracania długości oryginalnej treści ze względu na zmianę z języka mówionego na pisany. Jakich treści można swobodnie pominąć a co musi koniecznie pozostać niezmienione i jak zachować w tym wszystkim odpowiednią zwięzłość i zapewnić zrozumiałość tekstu dla odbiorcy? Czy są tu jakieś konkretne wytyczne czy techniki?

patrycja_h
07-10-2011, 18:00
Z tego co pamiętam na tę chwilę, w tłumaczeniu pomija się zwykle wszystkie "ochy" i "achy", czyli wyrażenia emfatyczne, a także wtrącenia charakterystyczne dla języka mówionego. Nie trzeba też powtarzać imion czy nazwisk bohaterów, jeśli jest oczywiste z kontekstu do kogo dana postać się zwraca.

Ale chyba Ameryki tu nie odkryłam ;) Sama jestem ciekawa, czy są jakieś inne techniki.

Bart
07-11-2011, 11:26
Pomija się również wszystkie powtórzenia, np:

- Hello Kitty.
- Hello.

- Cześć Kitty.

Często (zwłaszcza w napisach amatorskich) próbuje się tłumaczyć dosłownie wszystko. Osobiście drażni mnie tłumaczenie odgłosów radia, telewizji w tle, które nie mają absolutnie żadnego wpływu na fabułę. Też opuszczamy :).

Kolejna przydatną techniką (zwłaszcza w filmach amerykańskich) jest zmiana mowy niezależnej na zależną, np:

- Sue asked me: "Do you have any brothers?".

- Sue zapytała mnie o rodzeństwo.

Na samym starcie zyskujemy 4 znaki (dwukropek, cudzysłów, znak zapytania).

Też jestem ciekawy, jakie techniki jeszcze stosujecie?

bo2joan
07-11-2011, 11:49
Należy także z tego co wiem pomijać fragenty zdań, które coś wnoszą w oryginale, ale w języku docelowym nie za bardzo by pasowały (trzeba mieć wyczucie językowe), a tylko "obciążają" tekst tłumaczenia.

weronika.labaj
07-18-2011, 23:03
Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo dużo daje dbanie o drobiazgi.
A) Zaczynając od używania liczb i cyfr w miejsce słownego ich zapisu, symboli (np. znak %).

B) Unikając wyrażeń typu "w tym, że", "takie, które" itp. Przykład z ostatniej recenzji:
But the paradox is, when a lot of these people slip into the policy-making mode, that social awareness vanishes
1) Paradoks w tym, że kiedy większość tych ludzi przełącza się w tryb prowadzenia polityki, cała ta ich świadomość społeczna znika
2) Paradoksalnie, w trybie prowadzenia polityki ich świadomość społeczna znika

C) Wspomniane wyżej wycinanie informacji, które nie są niezbędne, bo wynikają z kontekstu.
And then he describes the home he owned in their village.
1) potem sam opowiada o domu, który kiedyś miał w ich miejscowości.
2) potem opowiada o domu, który kiedyś tam miał.

Najłatwiej nauczyć się tego próbując zrobić tłumaczenie filmu, a potem skracać je tak długo, aż będzie dało się przeczytać napisy. Wydaje mi się, że niektóre "reguły" trudno formalnie zdefiniować, ale łatwo pokazać na przykładach.

Karo
07-19-2011, 12:05
Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej na temat technik redukcji napisów filmowych polecam zerknąć tutaj:

http://translationjournal.net/journal//22subtitles.htm
http://translationjournal.net/journal//23subtitles.htm

Długi i wyczerpujący artykuł z przykładami na podstawie przekładu serialu Dennis Potter "Lipstick on Your Collar" na język niemiecki. Omówione są tam również trzy główne techniki redukcji napisów: kondensacja, decymacja i usunięcie (zaproponowane wcześniej przez Henrika Gottlieba).

Generalnie rzecz biorąc:

usuwamy wszystko co tylko "zagraca" nam linijkę (w końcu musimy w niej zmieścić max. 36-38 znaków): wspomniane wyrażenia emfatyczne, niewnoszące nic powtórzenia, cechy języka mówionego (oznaki jąkania, wahania);

decymujemy, czyli "dziesiątkujemy" objętość kiedy wypowiadane słowa padają zbyt szybko aby móc wszystko zmieścić w dwie linijki na ekranie i dać widzowi te min. 5 sekund na przeczytanie;

kondensujemy wypowiedzi długie, takie, które zawierają elementy wynikające z kontekstu (co napisała wyżej weronika.labaj).

Warto też uzupełnić informacje zaglądając do książki Arkadiusz Belczyka "Tłumaczenie filmów" http://serwistlumacza.com/content/view/166/

kkabala
07-20-2011, 12:19
To prawda, należy okroić każdą kwestię, pomijając rzeczy ewidentne. Np. zamiast "Nazywam się Piotr Nowak", piszemy po prostu "Piotr Nowak", jeżeli obraz nam na to pozwala..

Możemy również stosować krótsze synonimy słów często używanych, typu:

także, również -> też
chociaż -> choć
ponieważ -> bo
dopóki -> póki
wówczas -> wtedy

Liczy się przecież każdy znak.

kkabala
07-20-2011, 23:07
A jeśli chodzi o zapis liczebników, to w napisach filmowych możemy je śmiało przedstawić w formie cyfrowej - oszczędność miejsca i szybszy odbiór (u widza).

Aby stworzyć liczebnik porządkowy, wystarczy dostawić kropkę przy cyfrach arabskich.

np. W latach 50.

Zapis roku może również ulec skróceniu: zamiast "w 1957 roku", możemy napisac "w '57 r." jeśli oczywiście wiek był już wcześniej zasugerowany..

Hija
07-24-2011, 09:47
Z tego co pamiętam na tę chwilę, w tłumaczeniu pomija się zwykle wszystkie "ochy" i "achy", czyli wyrażenia emfatyczne, a także wtrącenia charakterystyczne dla języka mówionego. Nie trzeba też powtarzać imion czy nazwisk bohaterów, jeśli jest oczywiste z kontekstu do kogo dana postać się zwraca.

Ale chyba Ameryki tu nie odkryłam ;) Sama jestem ciekawa, czy są jakieś inne techniki.

W części tłumaczeń filmowych widziałam też, wersje dla słabosłysząćych - czyli tłumaczenie kto do kogo się zwraca, pisywanie ważnych wydażeń w tle (np. wybuch). Do tego chyba też muszą istnieć jakieś wytyczne?

kkabala
07-24-2011, 21:44
W części tłumaczeń filmowych widziałam też, wersje dla słabosłysząćych - czyli tłumaczenie kto do kogo się zwraca, pisywanie ważnych wydażeń w tle (np. wybuch). Do tego chyba też muszą istnieć jakieś wytyczne?

Nie miałam okazji jeszcze robić takich napisów, ale z tego co słyszałam wersja napisów dla słabiej słyszących zawiera opisy dźwięków, np. pukanie do drzwi, szum wiatru itp. Wydaje mi się, że powinny być one podkreślone przez inny rodzaj czcionki.. Mam rację?

Sprawę mogłyby nam też załatwić onomatopeje. Myślicie, że są one również używane?
Zamiast "pukanie do drzwi" napisalibyśmy "puk puk"...

kkabala
07-24-2011, 23:16
A co do technik skracania, przypomniałam sobie jeszcze jedną, której mnie kiedyś uczono. Mianowicie chodzi o zastąpienie wcześniej użytego czasoniwka poprzez myślnik.
np. "Wczoraj kupiłem samochód. Dziś - rower."

marcin_k
09-12-2011, 13:34
Trochę się tego nazbierało :)


Znalazłem też ciekawą książkę z licznymi wskazówkami: Arkadiusz Belczyk "Tłumaczenie filmów".