PDA

View Full Version : Tłumaczenie kolorów, barw i odcieni w literaturze


UR87
07-10-2011, 17:08
Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tłumaczeniem kolorów? Zauważyłam, że jeśli chodzi o tłumaczenie angielskiego, francuskiego i niemieckiego blue, bleu, blau tłumaczenie w dużej mierze opiera się na skojarzeniach jakie dany kolor ma wywołać: pozytywne bądź negatywne. Kiedy zakładamy że ma budzić pozytywne skojarzenia wtedy blue... tłumaczymy jako błękitny, jeśli zaś negatywne to wtedy jako siny. I tak np. blue blood – błekitna krew; into the blue – w siną dal; black and blue – posiniaczony.

Inną sporną kwestią może być tłumaczenie takiego koloru jak purpura. Według Stanisłąwskiego purpura to "purple" a purple to "kolor purpurowy". Z kolei w słowniku Fisiaka możemy znaleźć, że purpura to "purplish red", zaś purple to "fioletowy" Podczas gdy Stanisławski twierdzi, że fioletowy to "violet". Więc jak to w końcu jest?

Kolejna ciekawostka: Tłumaczenie nazwy ptaka Porphyrio porphyrio - w polskim brzmi - modrzyk (a więc kolor modry, niebieski), zaś w angielskim purple gallinule (czyli coś jakby purpurowy). Ten sam ptak, a tak różne tłumaczenie koloru jego upierzenia :D

empresstamika
07-10-2011, 17:34
Oj tak! Z tym bywa spory kłopot. Ja ostatnio głowiłam się, jaki to kolor "pomarańczowy zen" :)

Inka
07-10-2011, 17:44
Co do purpurowego - wikipedia sugeruje, że purple i purpurowy to te same kolory, tak samo jak fioletowy i violet.

Różne tłumaczenia, związane z kontekstem, ma też ,,grey". Np. grey hair - siwe włosy, grey t-shirt - szara koszulka.

freezing89
05-14-2012, 12:43
Interesuje mnie tłumaczenie kolorów w literaturze i nie tylko. Czy znacie jakieś przykłady tekstów, które zawierałyby trochę takich przykładów lub jakąś ciekawą literaturę na ten temat? Z góry dziękuje za pomoc.

natka224
05-14-2012, 19:47
Jedyne co teraz mi przychodzi do głowy, to artykuł w 24 numerze Przekładańca: "Słowa jako pędzle. Kolory w powieści Virginii Woolf Fale i przekładzie Lecha Czyżewskiego". Na końcu artykułu zamieszczono bibliografię, która powinna Ci się przydać:)

Podaję link do krótkiego podglądu:

http://www.wuj.pl/UserFiles/File/Przekladaniec%2024/Przekladaniec_24_10.pdf

kapix
05-16-2012, 14:56
Otóż to, też polecam bardzo :)
Nawet znam autorkę :D

freezing89
05-21-2012, 11:01
Dziękuję bardzo za pomoc ;)

jotesfive
07-02-2012, 21:10
Ostatnio czytając książkę Cobena 'Zachowaj Spokój' (w oryginale Hold Tight) natknęłam się na taki fragment: "niebo było błękitne jak jajko drozda'. Bardzo mnie to rozbawiło i znalazłam angielski oryginał: robin's egg blue. Nie miałam pojęcia, że jest takie określenie:) Poniżej podaję inne ciekawe, znalezione przez inną dociekliwą osobę zwroty z kolorami, powinna Cię zainteresować.

A co sądzicie o takim tłumaczeniu na polski? Mnie wydało się dziwne...stąd pytanie, czy uważacie, że tłumacz ma prawo zmienić taki niewystępujący w polskim zwrot na inny, lepiej brzmiący, np. błękitne jak lazur, błękitny jak letnie niebo, itp.

Poniżej wklejam wspomniane wyżej ciekawe kolory z j. ang. i próby ich tłumaczenia:

taupe - a moderate to dark brownish gray, sometimes slightly tinged with purple, yellow, or green
sage green - szaro-zielony
tomato red - pomidorowo czerwony
french blue - specyficzny odcień, tłumaczony jak 'błękit francuski'
vicious green - wściekła zieleń
citron - cytrynowy
turquoise - turkusowy
baby blue - pastelowy niebieski
dusty lavender - przykurzona lawenda
auburn - reddish brown - kasztanowy

azja
11-14-2012, 00:04
Ja dzisiaj, w artykule na temat premiery filmowej, natknęłam się na określenie koloru garnituru: 'charcoal' ,, czyli 'grafitowy'. Bardzo mi się to określenie spodobało:)
A polecam tez ten oto test na tłumaczenie kolorów (oraz innych słówek związanych z kolorami - łącznie z idiomami. Bardzo czytelnie pogrupowane). Najbardziej utkwiło mi a pamięci słówko 'heather' - wcześniej go nie znałam.
http://www.focus.olsztyn.pl/slownictwo-kolory-en-test.html

kalwazyn
11-18-2012, 11:26
french blue - specyficzny odcień, tłumaczony jak 'błękit francuski'

Ja słyszałam o błękicie paryskim, nawet takie farbki w podstawówce miałam.

Robert22
11-18-2012, 13:13
Ogólnie trzeba zaznaczyć, że mężczyźni mają duży problem z rozróżnianiem kolorów. Pracując jako tłumacz należy więc zapoznać się ze szczegółowym opisem kolorów, odmian.

lichti88
11-19-2012, 08:18
Problemem są anglosaskie porównania (np. powyższe jajko drozda), które po polsku wyglądają niezrozumiale lub/i zabawnie. Ale czy to oznacza, że mamy nie tłumaczyć dosłownie i znaleźć odpowiednik polski (niebo błękitne jak morze brzmi mało poetycko i raczej oklepanie)?

brownie5
11-19-2012, 09:35
Problemem są anglosaskie porównanie (np. powyższe jajko drozda), które po polsku wyglądają niezrozumiale lub/i zabawnie. Ale czy to oznacza, że mamy nie tłumaczyć dosłownie i znaleźć odpowiednik polski (niebo błękitne jak morze brzmi mało poetycko i raczej oklepanie)?

Tylko pytanie, czy porównanie z jajkiem drozda jest bardziej poetyckie? Rozumiem, że w angielskim jest to już utarte określenie na kolor i Anglicy nie "czują" już ani tego jajka ani drozda, tylko od razu kojarzą barwę. A ponieważ my tego określenia nie mamy, więc i jajko i drozda odbieramy jako jajko i drozda i wychodzi komicznie.
Sądzę, że jednak należy szukać odpowiedników. Przede wszystkim dowiedzieć się jak dokładnie ten kolor wygląda (np. wygooglować go sobie) i szukać ekwiwalentu w j.polskim. Skoro morze jest takie oklepane to może np. niezapominajki?

A tłumaczenia niektórych określeń najlepiej chyba po prostu wymyślać. Bo nawet nie wiem, czy funkcjonuje coś takiego w j. polskim, co określa odcień 'przykurzonej lawendy'. Ważne tylko, żeby zachować reguły stylu i nie wprowadzać dosłownym tłumaczeniem komizmu tam, gdzie jest on zupełnie nie na miejscu :p

azja
11-20-2012, 22:47
Zgadzam się z brownie5 - 'błękit jajka drozda' to dla osoby anglojęzycznej po prostu kolor, a ponieważ my takiego akurat określenia błękitu w polskim nie mamy brzmi to dość nienaturalnie i w takiej sytuacji, myślę, że najbardziej wskazane jest poszukać polskiego określenia na dany kolor.
Idąc dalej tym tropem, gdy zobaczymy w tłumaczeniu np. 'kolor kości słoniowej' (przetłumaczony dosłownie z 'ivory') nie będziemy odczuwać zgrzytu, bo taki kolor funkcjonuje też w naszym języku.

Analogiczna sytuacja jest, moim zdaniem, w przypadku koloru 'willowish', albo koloru oczu 'aqua eyes'.
Czy myślicie, że dosłowne tłumaczenie zdałoby w tych dwóch przypadkach egzamin?

zajonc
11-12-2016, 11:47
Są także m. in. mauve (lilaróż?), teal (akwanaryna?), ivory (kość słoniowa, kremowy). Nie zawsze jest dokładny odpowiednik; podobno język rosyjski ma dwa wyrazy na niebieski, a po łacinie było "ater" (matowoczarny, stąd "atrament") i "niger" (lśniącoczarny).

BeataJustyna
02-24-2017, 15:19
Każda kultura może posiadać różne postrzeganie i różne sposoby nazywania kolorów. Jeżeli wiadomo co to jest „kanarek”, to może istnieć kolor „kanarkowy” albo zielony groszkowy, ale co gdy w danym języku nie istnieje „groszek”?
Język włoski posiada taką tabelę: http://users.libero.it/luclep/itaint.htm Na stronie sporo szczególnych nazw, ale słownik zawiera też te klasyczne, powszechne. ;)

aluba
02-26-2017, 18:07
Zawsze byłam przekonana, że purple to fioletowy, który jest bardziej czerwony, a violet - bardziej niebieski...

Z tym błękitnym i sinym (no i również innymi, nie kojarzę w tym momencie, żeby Anglicy mieli jakieś słówko na zgniłozielony np.) to zabawne, że niektóre kultury mają słowa na jedne odcienie, a nie mają na inne, i na odwrót. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje?

karna95
02-27-2017, 15:29
Do tej pory nie zdawałam sobie z tego sprawy, jaki problem mogą stworzyć kolory w tłumaczeniach. Dzięki za uświadomienie :)

BeataJustyna
03-04-2017, 22:38
Barwy w średniowieczu

Średniowiecze korzysta z wielu barw. W życiu codziennym ludzie kolorują wiele rzeczy od ubrań po jedzenie. „Wieki ciemne” wypełnione były tonacją świetlistą, świeżą i wyblakłą, zszarzałą. K

Biel, złoto i żółć oznacza światło oraz są interpretowane jako
emanacja samego Boga.
Czerń jest widziana jako bardzo modna i taka pozostaje do współczesności. Symbolizuje skromność i ciemność.
Czerwień symbolizuje chwałę, władzę, dostojeństwo oraz męczeństwo Chrystusa i wcielenie Ducha Świętego. Potem przedstawia moralny upadek, hipokryzję, okrucieństwo i Judasza.
Niebieski ukazuje początkowo Matkę Boską, niepokalanie, wierność, a później stał się kolorem mocy nieczystych.
Zieleń symbolizuje katastrofę i zło. Powstał przesąd, że ubranie w tym odcieniu może ściągnąć złe moce i pecha. Niektóre negatywne interpretacje pozostały do dzisiaj, choć w zmienionej formie; jaskrawa zieleń przedstawia truciznę, a blada z. wymieszana z drobną ilością błękitu lub szarości kojarzy się z chorobą.

Następnie w Średniowieczu kolory w życiu codziennym Europa korzystała głównie z 6 kolorów: biel, błękit, zieleń, żółty, czerwień, czerń. Jako najbardziej popularny podkreślano błękit.
Natomiast brązowy i szary uznawano jako odcienie nie dające
odpowiedniej intensywności, więc nie były wykorzystywane często.

Na zawód farbiarza patrzono z obawami i podejrzeniami ze względu na przeświadczenie, iż mieszanie kolorów, rzeczy ustawionych przez Boga widziano jako złą czynność, tzn. jako igranie z
ustalonym porządkiem. Tak więc, farbiarze nie mieszali pigmentów nawet w celu uzyskania fioletu, brązu lub zieleni.
W okresie tym czerwień była przypisana królowi.

"Średniowieczna gra symboli" autorstwa Michel Pastoureau wyjaśnia tezę, że to nie kolor, ale stopień jego intensywności był najbardziej poszukiwany. Wymienia 6 kolorów ww. i mówi o popularności błękitu, który począwszy od 1140 roku zyskuje ją w największym stopniu we Francji, gdzie pomimo konkurencyjności czerwieni do wieku XIII moda na błękit zajmuje teren pozostałych krajów Cesarstwa kosztem żółtego i zielonego.
Wg Pastoreau, zarówno Ludwik Święty jak i większość chłopów (przynajmniej we Francji) nosiła ten sam kolor, ale różnica polegała na intensywności tonacji. Król nosił się w niezwykle intensywnym, żywym błękicie, a zwykły chłop w spranej wersji przez wytwarzanie go domowym sposobem używając dziko rosnący urzet.

W skrócie: Pastoureau M., Średniowieczna gra symboli, Oficyna Naukowa, Warszawa 2006.

Lily
03-11-2017, 16:37
Co do purpurowego - wikipedia sugeruje, że purple i purpurowy to te same kolory, tak samo jak fioletowy i violet.

Różne tłumaczenia, związane z kontekstem, ma też ,,grey". Np. grey hair - siwe włosy, grey t-shirt - szara koszulka.

Myślę, że w tym przypadku siwy czy szary zależny jest od rzeczowników.

katarzyna091
03-20-2017, 14:25
Ja myślę, że dopóki kolor z niebieskiego właśnie nie zmieni się w tłumaczeniu na różowy bądź pomarańczowy, to można się pokusić o własne porównanie, niekoniecznie trzeba trzymać się oryginału, z uwagi właśnie na brak zrozumienia tego porównania przez odbiorcę przykładu.

Agattaw
03-22-2017, 04:25
Innym ciekawym kolorem jest "hazel" ("hazel eyes") - w większości słowników podawane jest tłumaczenie "oczy piwne", a więc jest inna perspektywa postrzegania tego odcienia. W polskim funkcjonuje określenie "orzechowe oczy", które jest chyba pierwszym skojarzeniem z "hazel" ale to według mnie rodzaj brązowego i nie oddaje w pełni tej barwy :)

tewlwolow
03-23-2017, 22:24
Myślę, że w tym przypadku siwy czy szary zależny jest od rzeczowników.

... a po polsku mamy "szary papier", który dla odmiany jest... brązowy :D

justczak
03-27-2017, 01:48
Bardzo ciekawy wątek, skojarzył mi się z poniższym dowcipem:

A: Tato, co to jest?
B: To są czarne porzeczki.
A: A czemu są czerwone?
B: Bo są jeszcze zielone.

:D

Wydaje mi się, ze różnice w postrzeganiu kolorów wynikają z doświadczenia danej kultury, z tego co jest jej znane np. konkretne kolory kwiatów, owoców, sierści zwierząt, nieba, które widuje się na co dzień, ale też kolory symbolizujące konkretne zjawiska, zachowania, czy obrzędy w społeczności. Te wywołują w człowieku różne emocje, w zależności od tego jaki wpływ mają na jego życie, i stąd mamy rozbieżności.

MartaStuhldreer
04-09-2017, 16:23
Faktycznie ciekawy temat!
Rzeczywiście mnóstwo zależy od kontekstu i od, że tak to nazwę, bogactwa znaczeniowego :) Faktycznie blue w angielskim może oznaczać bardzo wiele odcieni (a także i nastrój), i na każdy z nich mamy polski zbliżony odpowiednik. U nas jednak "niebieski" to po prostu "niebieski", ew. może być skojarzony z "boskim".

jaja
04-18-2017, 14:01
Mi się wydaje, ze to jest skupianie się na mało istotnej sprawie, bo przecież chyba aż tak bardzo nikt nie wgłębia się w to czy to niebieski, lazurowy czy błękitny. Ja tak mam, że dla mnie kolor 'niezapominajki' to jest najzwyczajniej w świecie niebieski;)

Bbaran
04-18-2017, 19:30
Różnice językowe bywają dziwniejsze, w niektórych językach kolor trawy i nieba jest ten sam - zielony lub niebieski. https://en.wikipedia.org/wiki/Blue%E2%80%93green_distinction_in_language

jtomasik
04-21-2017, 19:48
Ciekawe jest też to, że często ludzie postrzegają ten sam kolor zupełnie inaczej, nawet będąc w obszarze tego samego języka! Jeden kolor może mieć różne nazwy - każdy określi go w inny sposób. Ja sama mam czasem problem z rozróżnieniem pewnych bardziej "skomplikowanych" kolorów (mam na myśli te mniej popularne ich określenia) i dopasowania ich do odpowiednich nazw w swoim języku ojczystym...

kkjk.kos
05-15-2017, 14:51
Wiadomo, że różna jest percepcja barw nie tylko poszczególnych narodów, ale też kobiet i mężczyzn. Percepcja zmienia się też z wiekiem (mój trzyletni siostrzeniec nie odróżnia jeszcze granatowego od czarnego, a brązowy to brązowy bez względu na odcień). Dopóki nie zmierzymy się z tłumaczeniem kolorów, nie odczujemy na własnej skórze jakie to może być problematyczne i nieoczywiste.
Przez pierwszy rok studiów nie byłam w stanie poprawnie określić koloru swoich włosów, bo w języku rosyjskim nawet drobna zmiana odcienia blondu to już inna nazwa :D
Dobrym ćwiczeniem (ale też świetną zabawą) jest tłumaczenie kolorów produktów takich jak farby malarskie i farby do włosów.
Myślę, że żeby dobrze tłumaczyć teksty z jednego języka na drugi trzeba też zgłębiać wiedzę teoretyczną w danej dziedzinie czy o danym zagadnieniu.
Jest taka fajna książka "Niesamowita moc kolorów". Gorąco polecam:
https://books.google.pl/books?id=Qoe7CgAAQBAJ&lpg=PA1931&ots=Ah49xjpCIO&dq=j%C4%99zyk%20eskimos%C3%B3w%20nazwy%20kolor%20b ia%C5%82y&hl=pl&pg=PA1932#v=onepage&q=j%C4%99zyk%20eskimos%C3%B3w%20nazwy%20kolor%20bi a%C5%82y&f=true

I podsyłam jeszcze dwa artykuły:
http://www.kmt.uksw.edu.pl/media/pdf/kmt_2011_6_bezspadow_jurek.pdf

A z tego zeszytu w tym temacie jest pierwszy artykuł autorstwa Doroty Chudyk:
http://kfr.univ.rzeszow.pl/glottodydaktyka/glottodydaktyka_5.pdf

Lintee
07-03-2017, 04:47
Jakiś czas temu nauczycielka opowiadała nam o barwie występującej w języku chińskim, 青qing, którą dosłownie można przetłumaczyć jako "kolor morza", czyli może to być czarny, lazur, turkus, błękit, granat, zieleń, szmaragd, zielonkawa czerń... I co z takim zrobić?

jstrehl
07-05-2017, 23:03
Jakiś czas temu nauczycielka opowiadała nam o barwie występującej w języku chińskim, 青qing, którą dosłownie można przetłumaczyć jako "kolor morza", czyli może to być czarny, lazur, turkus, błękit, granat, zieleń, szmaragd, zielonkawa czerń... I co z takim zrobić?

Po japońsku jest też słowo aoi, które może znaczyć zielony, niebieski, albo właśnie nasz idiomatyczny "zielony", czyli niedojrzały. Wprawdzie na zielony jest jeszcze słowo midori, ale aoi wciąż pozostaje np. jako kolor sygnalizacji świetlnej, więc dużo zależy od kontekstu.

Pronia
07-06-2017, 02:53
Ja z kolei zadtanawiałam się jak przetłumaczyć kolor albo określenie odniszące się do zabarwienia - "krasu". Używał go mój dziadek i moja babcia, którzy urodzili się na Ukrainie i po wojnie zostali przesiedleni do Polski. Koloru tego używali do opisywania rzeczy w różnych zabarwieniach brązów, zieleni, ale również i rzeczy wielokolorowych.Tak jak słusznie zauważyliście są kolory, które występują tylko w danym języku i myślę, że przetłumaczenie zależy od tego, co jest opisywane i jaki jest kontekst tego opisu.

Czapa95
07-13-2017, 11:24
Jest to bardzo ciekawy temat, który faktycznie przysparza wielu kłopotów. Sądzę, że w tym wypadku dużo zależy nie tylko od kontekstu, ale również od wyobraźni tłumacza i jego znajomości barw. Szkoda byłoby tłumaczyć prosto dany kolor, którego nazwa w oryginale wzbogaca tekst.

KK2305
08-27-2017, 12:01
Jeśli w oryginale występuje nagromadzenie różnych odcieni danego koloru, nie sposób oddać ich poprzez użycie tylko słów jasny oraz ciemny. I tak, na przykładzie zielonego, w języku polskim mamy kolor khaki, oliwkowy, pistacjowy, limonkowy, nawet niezgrabnie brzmiące zielone jabłuszko, ponadto szmaragdowy, malachitowy (i, choć wśród minerałów np. jadeit też ma kolor zielony, raczej rzadko mówi się, że coś ma kolor jadeitowy, a raczej nefrytowy, mimo że to dwa różne odcienie zielonego), morski, turkusowy (choć w przypadku dwóch ostatnich można też twierdzić, że to odcienie błękitu), wśród określeń farb np. cyjan, a od dobrych paru lat w języku polskim funkcjonuje także miętowy jako określenie popularnego odcienia zielonego. Jednak, patrząc na angielskie określenia zieleni, trudno jest mówić w języku polskim np. o kolorze modliszkowym, szparagowym, leśnym, trawiastym, paprotkowym, mchu czy awokado, a już zupełnie nieprzekładalne są np. British racing green (związany z wyścigami samochodowymi), Castleton green (jeden z dwóch oficjalnych kolorów Uniwersytetu Castleton w Vermont) czy Honeydew (kolor miąższu melona miodowego).