PDA

View Full Version : Jaki wpływ ma tłumaczenie na film?


agadek
07-10-2011, 11:06
Czy zgadzacie się z opinią, że wybór sposobu tłumaczenia filmu ma wpływ na jego popularność? Czy będa to napisy, dubbing czy też film będzie z lektorem? A może sukces filmu zależy jedynie od gry aktorów, jego promocji, scenariusza?

ardillaroja
08-10-2011, 10:41
Myślę, że to zależy od rodzaju filmu. Wystarczy popatrzeć na osiągnięcia "Shreka", by stwierdzić, że dubbing w bajkach sprawdza się najlepiej. Jeśli trafiłabym na dramat...cóż obowiązkowo napisy. Lektor sprawdza się w horrorach, które śmieszą :) ale to moje zdanie!

KaTe
08-10-2011, 18:11
Czy zgadzacie się z opinią, że wybór sposobu tłumaczenia filmu ma wpływ na jego popularność? Czy będa to napisy, dubbing czy też film będzie z lektorem? A może sukces filmu zależy jedynie od gry aktorów, jego promocji, scenariusza?

to co wyżej zostało wymienione ma z pewnością wpływ na sukces filmu. Bo dobre tłumaczenie czy dialogi to nie wszystko, gra aktorska to też połowa sukcesu. Natomiast zgodzę się z przedmówczynią jeśli chodzi o bajki to zdecydowanie dubbing wygrywa, ponieważ nie wyobrażam sobie oglądać jakiegoś filmu animowanego słuchając lektora czy też czytając napisy, chociaż wiadomo, to też kwestia indywidualna - kto co preferuje. Natomiast powracając do tematu- przypomina mi się kilka przypadków kiedy to chciałam obejrzeć '''jakiś film'' - fabuła ciekawa, aktorzy których lubię, natomiast wersja lektorska była tragiczna , dlatego też jak szybko włączyłam tak szybko wyłączyłam ten film, w tym przypadku napisy są lepszą opcją. :))

Agafil
09-09-2011, 14:16
A moim zdaniem przykładem filmu, który nawet z najlepszym tłumaczeniem nie będzie nawet w połowie oddawał tego, co zawarte jest w oryginale to "Everything is illuminated" począwszy od tłumaczenia tytułu, po kaleczącego angielski Ukrainca z Odessy- niektórych "gier słownych" i niuansów np. napis na "uniformie" suki przewodnika "Officious seeing eye bitch" czy tytuły rozdziałów książki "The commencement of a very rigid search" tłumaczone jako "harde" czy "nieustępliwe" poszukiwania...to po prostu nie brzmi po polsku...

i jak rozwiązać taki problem?:) napisy, dubbing, lektor- czy forma coś w tym przypadku zmienia? czy ktoś ma może inne zdanie?

antwuan
09-09-2011, 15:28
Uważam, że żadna forma nie dorówna oryginałowi, ale jeśli miałbym coś wybierać, zdecydowałbym się na mniejsze zło czyli napisy. Przynajmniej będziemy mogli usłyszeć oryginał i docenić wartość językową filmu. Zdaję sobie sprawę, że takie rozwiązanie pasuje bardziej lingwistom niż powszechnemu widzowi.

klaudynq
09-09-2011, 17:14
Myślę, że duże znaczenie ma sposób tłumaczenia filmu. Osobiście nie wybrałabym się do kina na film, który wyświetlany jest tylko w wersji dubbing chyba że byłby to film animowany. Z kolei dla osób starszych problematyczne może być czytanie małych i szybko znikających napisów w kinie.

Controversia
09-09-2011, 18:49
Myślę, że forma tłumaczenia danego filmu ma pewne znaczenie dla jego popularności. Najlepiej to widać na przykładzie filmów animowanych. Przywołany wcześniej "Shrek" nie odniósłby takiego sukcesu, gdyby nie dubbing. W przypadku filmów z aktorami jest raczej na odwrót, ponieważ na ogół ich widzowie nie przepadają za dubbingiem. Z drugiej strony, czy nie wydaje Wam się, że kwestie, które są wypowiadane mają większe szanse na to, żeby stać się np kultowymi powiedzonkami, niż te w formie napisów?

MartaB
09-09-2011, 20:46
Z drugiej strony, czy nie wydaje Wam się, że kwestie, które są wypowiadane mają większe szanse na to, żeby stać się np kultowymi powiedzonkami, niż te w formie napisów?

Tu się zgadzam, ale jedyny rodzaj filmów z dubbingiem, który toleruję to właśnie filmy animowane. Według mnie, duża część ludzi, którzy chodzą do kina woli filmy z lektorem, bo tak jest po prostu łatwiej. Ale oczywiście większość ludzi, którzy dobrze znają dany język obcy woli napisy, bo można ich wcale nie czytać i oglądać film w oryginalnej wersji dźwiękowej.

Aurelia
09-10-2011, 19:29
Ja wolę napisy również w filmach w językach, których nie znam.

ir_71
09-10-2011, 20:46
Moim zdaniem, bardzo rzadko zdarza się dobrze zrobiony dubbing. Są filmy, w których dubbing wręcz drażni ze względu na źle dobrane głosy aktorów czytających tłumaczoną wersję. Niestety nie wszystkie dubbingi wychodzą tak dobrze jak np. Shrek.

luk_m
09-11-2011, 00:02
Myślę, że to zależy od rodzaju filmu. Wystarczy popatrzeć na osiągnięcia "Shreka", by stwierdzić, że dubbing w bajkach sprawdza się najlepiej. Jeśli trafiłabym na dramat...cóż obowiązkowo napisy. Lektor sprawdza się w horrorach, które śmieszą :) ale to moje zdanie!
Nie tylko od filmów w przypadku shreka dubbing się udał bo głos podstawiały odpowiednie osoby... patrz tez np. głos Cezarego Pazury w epoce lodowcowej.
Jest też kwestia, że ktoś im te testy najpierw tłumaczył / pisał.

luk_m
09-11-2011, 00:04
Tu się zgadzam, ale jedyny rodzaj filmów z dubbingiem, który toleruję to właśnie filmy animowane. Według mnie, duża część ludzi, którzy chodzą do kina woli filmy z lektorem, bo tak jest po prostu łatwiej. Ale oczywiście większość ludzi, którzy dobrze znają dany język obcy woli napisy, bo można ich wcale nie czytać i oglądać film w oryginalnej wersji dźwiękowej.
Tak a nie ma nic gorszego, niż źle dobrani aktorzy podstawiający głos.

asia Rozszczypała
09-11-2011, 13:42
Podzielam Wasze zdanie, że dubbing najlepiej sprawdza się w filmach animowanych. Chociaż oglądałam "Narnię" w wersji z dubbingiem i wcale nie brzmiało to gorzej niż w wersji z napisami. Także dubbing może sprawdzić się też w kinie familijnym.

katarina008
09-11-2011, 16:44
najwieksze znaczenie tlumaczenie chyba ma jesli chodzi o dubbing. jest wtedy najabrdziej widoczne i moze przyczynic sie do sukcesu lub porazki filmu. jesli chodzi o napismy, ma to mniejsze znaczenie bo nie jest to tak widoczne. wiadomo tez ze jesli chodzi o dubbing to do sukcesu przyczyni sie gra aktorow.

katarina008
09-11-2011, 16:59
zgodze sie ze tlumaczenie ma duzy wplyw jesli chodzi o dubbing. wtedy przyczynia sie do sukcesu lub porazki. dochodzi do tego wazny czynnik, gry aktorow. dzieki temu slownictwo wchodzi do obiegu i jest obecne na co dzien.

luk_m
09-24-2011, 22:18
Podzielam Wasze zdanie, że dubbing najlepiej sprawdza się w filmach animowanych. Chociaż oglądałam "Narnię" w wersji z dubbingiem i wcale nie brzmiało to gorzej niż w wersji z napisami. Także dubbing może sprawdzić się też w kinie familijnym.
Być może aktorom (i tłumaczom ) udało się poprawić albo przynajmniej dotrzymać klasy oryginału ale obawiam się że to się nie zdarza często

luk_m
09-24-2011, 22:28
zgodze sie ze tlumaczenie ma duzy wplyw jesli chodzi o dubbing. wtedy przyczynia sie do sukcesu lub porazki. dochodzi do tego wazny czynnik, gry aktorow. dzieki temu slownictwo wchodzi do obiegu i jest obecne na co dzien.
Ten ważny czynnik gry aktorów jest tak samo ważny jak odpowiednie tłumaczenie.
Oprócz gry aktorskiej liczy się też po prostu sam aktor a dokładniej charakterystyka jego głosu.

katarina008
09-24-2011, 22:33
zgodze ze trzeba dobrze dobrac aktorow..czasami ich glosy potrafia byc bardzo irytujace..wiem ze musza byc wyraziste..ale wystarczy jeden glosik,ktory bedzie mial czegos za duzo..a w moim przypadku bedzie to wielkim wyzwaniem przebrniecie do konca filmu:)

jasiek_barca
09-24-2011, 23:59
Dlatego staram się nie oglądać filmów z dubbingiem :) jeśli chodzi o lektora, to przeżyję lektorów z canal + i doskonałego Tomasza Knapika. Zupełnie inaczej odbieram film, słysząc go w wersji oryginalnej, a inaczej, kiedy jest jakaś "ingerencja" ;) chociaż to się tyczy tylko filmów w języku angielskim, których oglądam najwięcej... hiszpańskiego bardzo lubię słuchać, jest taki melodyjny :) na przykład we francuskojęzycznych produkcjach lektor zupełnie mi nie przeszkadza. Ale broń, Boże, żeby tam dubbing był :) dubbing akceptuję jedynie w przypadku bajek, tam chyba najlepiej się sprawdza.

iwonaszp
09-25-2011, 13:32
Zgadzam się, że w przypadku dubbingu (bajek) tłumaczenie ma znaczenie - myślę, że gdyby np. Shrek miał inne tłumaczenie, to mógłby takiej popularności nie zdobyć. Natomiast jeśli chodzi o napisy, to tak naprawdę osoby, które nie znają języka oryginału raczej nie są w stanie stwierdzić, czy tłumaczenie jest dobre czy nie - wtedy oceniają tylko film.

Giovanna
09-25-2011, 21:17
Zgadzam się, że w przypadku dubbingu (bajek) tłumaczenie ma znaczenie - myślę, że gdyby np. Shrek miał inne tłumaczenie, to mógłby takiej popularności nie zdobyć. Natomiast jeśli chodzi o napisy, to tak naprawdę osoby, które nie znają języka oryginału raczej nie są w stanie stwierdzić, czy tłumaczenie jest dobre czy nie - wtedy oceniają tylko film.

Osoby, które nie znają języka oryginału oceniają tylko film, ale przez pryzmat napisów, bo tylko dzięki napisom są w stanie go zrozumieć. I jeśli napisy są źle przygotowane, zawierają błędy, to najbardziej traci na tym film.

margon
09-25-2011, 21:40
Ostatnio dane mi było obejrzeć jednej z moich ulubionych filmów W. Allena "Annie Hall" w wersji z dubbingiem (!). Przeżycie to było wstrząsające na tyle, że po 30 minutach musiałam wyłączyć film. Jedno jest pewne, z pewnością sposób tłumaczenia ma ogromny wpływ na popularność danego filmu, książki itp. Świetnym przykładem jest również Shrek, którego polski dubbing jest tak dobry, że film zdobył status filmu kultowego. Widziałam wersję oryginalną i uważam, że nie była już tak porywająca jak ta polskojęzyczna.

magdalenka
09-25-2011, 23:58
Czy zgadzacie się z opinią, że wybór sposobu tłumaczenia filmu ma wpływ na jego popularność? Czy będa to napisy, dubbing czy też film będzie z lektorem? A może sukces filmu zależy jedynie od gry aktorów, jego promocji, scenariusza?

Na popularność filmu ma wpływ wiele czynników. Zgadzam się, że jednym z najsilniej oddziaływującym jest reklama- dźwignia handlu. ;)

Wiele też zależy od gatunku. Jeśli to film dla dzieci, to napisy będą utrudniały zrozumienie. Nie wszystkie dzieci potrafią czytać lubi nie czytają na tyle szybko, by nadążyć za napisami. Lektor w tym przypadku będzie znacznie lepszy od napisów. Niestety (a może stety) dzieci przywiązują ogramną wagę do szczegółów, więc królewna mówiąca męskim głosem nie ujdzie ich uwagi, dlatego w tej kategorii dubbing wygrywa.

Istnieje grupa odbiorców znających j.angielski, która nie lubi filmów z lektorem i dubbingowanych, dlatego wybiera napisy. Zwłaszcza jeśli dubbing jest źle dobrany!!

katarina008
09-26-2011, 00:51
tłumaczenie moze tez duzo zmienic. przewaznie w momentach gdy tlumacz "korzysta" z kalek jezykowych:) moga wyjsc kwiaki. trzeba sie skupic na tresci zeby za bardzo nie zamotac sie w tlumaczeniu pojedynczych zwrotow cz wyrazow:)

angli.magda89
09-26-2011, 03:34
Ja również preferuję filmy animowane z dubbingiem, które świetnie się ogląda a przy okazji śmieszą. Wiadomo wszystko zależy od rodzaju filmu, jak już moi poprzednicy wspominali, nie wyobrażam sobie oglądać filmu z akcją z dobrymi aktorami a do tego z dubbingiem, tutaj jak najbardziej odpowiednie są napisy. Jeżeli odbiorcami w kinie mieliby być głównie starsi ludzie, to tutaj z napisów bym zrezygnowała, a film z lektorem na pewno byłby lepiej odebrany.

MalgorzSikorska
09-26-2011, 07:46
Bękarty wojny w reż.Q.Tarantino to taki specyficzny film, bo w wielu scenach nacisk kładzie się na brzmienie wypowiedzi bohaterów. Ja miałam szczęście, bo oglądałam film w oryginalnej wersji językowej, za to moi znajomi oglądali polską wersję z lektorem i ominęło ich to, co mi się najbardziej podobało w filmie...