PDA

View Full Version : Odzwierciedlenie klimatu panującego w utworze


ilona070
07-07-2011, 18:40
Witam,

jakie macie pomysły na odzwierciedlenie klimatu, jaki panuje w tłumaczonym utworze? Moim zdaniem przekład nigdy nie dorówna oryginałowi, ale nie musi być wcale od niego gorszy. Czy zatem osoba podejmująca się tłumaczenia tekstów literackich musi sama być pisarzem, by móc rozumieć sam proces tworzenia i używać języka literackiego, posługiwać się tzw. "lekkim piórem"? Jest to zdolność nabyta czy raczej wrodzona, na którą składa się m.in. talent, kreatywność i otwartość umysłu ??? Czy można się nauczyć tłumaczenia literatury, jeśli wcześniej tłumaczyło się wyłącznie dokumenty?

Viima
07-07-2011, 19:55
Ja myślę, że z tłumaczeniem literatury jest trochę jak z muzyką. Trzeba mieć do tego swego rodzaju słuch. Teoretycznie zagrać utwór na instrumencie może opanować kazdy, kto, załóżmy, jest w stanie zapamiętac i powtórzyć daną sekwencję ruchów ... Z tym, że inaczej zabrzmi w ten wyuczony sposób zagrana piosenka, a inaczej - grana przez kogoś, kto ma talent. :) Tłumacz, który nie ma "ucha" do tekstów wymagających zachowania specyficznego klimatu może przetłumaczyć tekst wiernie, ale będzie zawsze brakowało "tego czegoś".
Chociaż oczywiście ćwiczenie czyni mistrza i im bardziej ktoś jest obyty z literaturą, im więcej czyta i tłumaczy, tym łatwiej jest mu się oswoić z tekstem i wyczuć klimat. :)

Olalla
07-07-2011, 21:24
Osoba tłumacząca dzieło literackie, np. powieść nie musi być od razu pisarzem, by dobrze wykonać swoją pracę. Konieczne jest jednak "lekkie pióro"; bardzo dobra znajomość języka nie tylko obcego, ale i swojego; znakomita stylistyka itd. Tłumaczyć książkę to tak jakby pisać ją od nowa, tyle, że w innym języku. Należy włożyć w to całe serce, bo gdy nie zrobi się tego dobrze, a tłumaczenie to będzie jedyną wersją w kraju, sprawi się zawód wielu czytelnikom autora. Dlatego myślę, że tłumaczenie literatury jest fascynujące, ale jednocześnie niezwykle odpowiedzialne i trudne.