PDA

View Full Version : Napisy vs. Lektor


KaTe
07-06-2011, 10:35
Którą z technik uważasz za lepszą i dlaczego ??

KaTe
07-07-2011, 10:41
jako że zainicjowałam ten wątek, aa nie ma zainteresowanych tematem.. może zacznę i jakoś to pójdzie dalej:))
Na początku mogę stwierdzić i raczej każdy się zgodzi, że każda technika ma to do siebie, że po pierwsze znajduje swoich odbiorców tudzież 'fanów' a po drugie ma swoje mocne i słabe strony. Biorąc pod uwagę napisy - jest to wspaniała metoda aby 'podszkolić' oraz 'podsłuchać wymowę danego języka '' ( oczywiscie dla osob ktore władają już w jakimś większym stopniu obcym językiem') , natomiast wersja lektorska jest dobra w tv dla osob słabowidzących czy dla dzieci,albo osób które mają trudnosci w szybkim czytaniu napisów, nie mniej jednak ja preferuję napisy, ponieważ ( jak wspomniałam wyżej) oraz możliwość odsłuchu oryginalnego głosu bohaterów, które oddają ( czasami) charakter danej postaci i charakter całego filmu. :))

Ktoś ma inne odczucia?? :D

Olga87
07-08-2011, 10:59
A jakby się zastanowić nad techniczną stroną jednego i drugiego tłumaczenia?
Synchronizacja czasu wypowiedzi w dubbingu, a problem czasoprzestrzeni w napisach?

KaTe
07-08-2011, 15:36
A jakby się zastanowić nad techniczną stroną jednego i drugiego tłumaczenia?
Synchronizacja czasu wypowiedzi w dubbingu, a problem czasoprzestrzeni w napisach?

jeśli chodzi o techniczną stronę to zdecydowanie inna bajka. Jeśli chodzi o napisy to wiadomo, że tłumacz ma ograniczone pole działania jeśli chodzi o ilość słów, inna sprawa to treść która przy okazji musi być czytelna. Bo tłumacz nie tylko musi wymyślić zgrabną daną wersję językową ale też odpowiednio ją przyciąć. Są też inne ograniczenia techniczne jak przestrzeni,czasu etc. No ale chyba najważniejsze to cały etap przygotowań podpisów do danej produkcji.

khermanow
07-08-2011, 18:11
Uważam, że kiedy władamy językiem fimu, najlepiej jest oglądać go z napisami. Natomiast kiedy język filmu jest nam zupełnie obcy, lektor jest dobrym rozwiązaniem - oryginalna wersja w tle nie przeszkadza, pomaga jedynie wczuć się bardziej w atmosferę filmu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

W tym wątku poruszyłabym jeszcze jedną kwestię: lektor czy dubbing?

Obcokrajowcy oglądający polską telewizję pękają ze śmiechu, oglądając filmy z lektorem. Dziwią się, że monotonny męski głos staje się głosem mężczyzny, kobiety i dziecka.

Rozumiem ich punkt widzenia, jednak wolę oglądać filmy (seriale) z lektorem niż z dubbingiem. Wydaje mi się, że dubbing bije sztucznością, a nieskoordynowany ruch ust aktorów z podkładanymi głosami daje śmieszny efekt.

Olga87
07-09-2011, 13:18
Dubbing, podpisy, wersja lektorska to trzy metody szeroko stosowane w realizacji przekładów audiowizualnych i na nasze upodobania może wpływać miejsce zamieszkania. M. Garcarz w książce Przekład slangu w filmie wymienia jakie są tendencje w danych państwach i np. W Czechach, Bułgarii czy Niemczech większość filmów jest w wersji dubbingowej (ok. 85-90%), w Danii, Norwegii i Szwecji królują podpisy, a w Rosji i Polsce rządzi wersja lektorska (95% wszystkich tłumaczeń). Myślę także, że na to jaką wersję preferują widzowie wpływa ich wiek.

KaTe
07-09-2011, 13:52
zdecydowanie wiek wpływa na wybór wersji danego filmu, niemniej jednak, gatunek filmu też jest swego rodzaju wyznacznikiem. Bo powiedzmy filmy animowane np shrek czy alwin i wiewiórki, zdecydowana większość ( nieważne czy to młodzież czy dorośli) i tak wybierze dubbing, natomiast filmy akcji etc. to już kwestia indywidualna- starsi ludzie na pewno wolą wersję lektorską, co za tym idzie np słaby wzrok czy problemy z rejestrem podpisów.

KaTe
07-09-2011, 13:57
Uważam, że kiedy władamy językiem fimu, najlepiej jest oglądać go z napisami. Natomiast kiedy język filmu jest nam zupełnie obcy, lektor jest dobrym rozwiązaniem - oryginalna wersja w tle nie przeszkadza, pomaga jedynie wczuć się bardziej w atmosferę filmu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

W tym wątku poruszyłabym jeszcze jedną kwestię: lektor czy dubbing?

Obcokrajowcy oglądający polską telewizję pękają ze śmiechu, oglądając filmy z lektorem. Dziwią się, że monotonny męski głos staje się głosem mężczyzny, kobiety i dziecka.

Rozumiem ich punkt widzenia, jednak wolę oglądać filmy (seriale) z lektorem niż z dubbingiem. Wydaje mi się, że dubbing bije sztucznością, a nieskoordynowany ruch ust aktorów z podkładanymi głosami daje śmieszny efekt.

jeśli chodzi o dubbing to wiadomo- poza dobrymi dialogami , dużą rolę odgrywają aktorzy, którzy swoim głosem nadają bohaterom charakterku oraz tworzą całą atmosferę filmu. Dlatego też z dubbingiem różnie to bywa, ponieważ nie każdy zaakceptuje dany głos,bo często jak napisałeś - bije sztucznością i jest nienaturalne, toteż takim neutralnym gruntem może być lektor a przy tym ''głos oryginalnych postaci w tle''.

a_g_a
07-19-2011, 20:44
w Rosji i Polsce rządzi wersja lektorska (95% wszystkich tłumaczeń).
Warto dodać, iż w filmach emitowanych w Rosji słyszymy głosy kilku lektorów: kwestie mężczyzny czyta lektor płci męskiej, kwestie kobiety - kobieta, dziecka - dziecko (lub kobieta naśladująca głos dziecięcy) itd. Moim zdaniem ułatwia to odbiór filmu. Ciągle boli mnie, gdy przy głębokich, emocjonalnych filmach słyszę jednostajny, monotonny, najczęściej pozbawiony jakiegokolwiek zabarwienia emocjonalnego głos lektora. Film zdecydowanie traci tym na sile przekazu.

beataw
07-19-2011, 21:17
Ja osobiście preferuję napisy, zarówno od strony technicznej, tłumaczowi jest najłatwiej przygotować dialogi w tej formie, jak i od strony "wczucia się" w klimat filmu.
Lektor jest rozwiązaniem równie niekłopotliwym, ułatwia oglądanie filmów mlodszym widzom, którzy jeszcze nie potrafią czytać na tyle szybko, aby nie rozpraszać się zanadto, jednak może zakłócać odbiór filmu przez monotonny głos w tle.
Ostatnia opcja, dubbing, jest o wiele droższa, utrudnia tłumaczowi przekład i często brzmi nienaturalnie. Ponadto w filmach dubbingowanych nagminnie są gubione tzw. "smaczki", żarty, które są nieprzetłumaczalne przy narzuconym ruchu ust bohatera

yvete
07-19-2011, 22:33
Ja również preferuje napisy. O ile młodszym i starszym widzom odbiór filmu niwątpliwie ułatwia llektor opcjonalnie dubbing, o tyle w wielu przypadkach film niestety wiele traci na jakości. Monotonny głos znudzonego lektora potrafi zepsuć nawet największe arcydzieło, zniweczyć i zagłuszyć wysiłek aktorów, a tym samym pozbawić film nastroju a widza możliwości wczucia się i, w pewnym sensie, zrozumienia emocji bohaterów. Podobnie źle zrobiony dubbing, który jak wpsomanił beataw, często brzmi nienaturlanie. Inną sprawą jest, że powszechnie dostępne w internecie napisy często roją się od błędów i karkołomnych językowych konstrukcji.

Wiosna
07-19-2011, 23:04
Napisy są, ze wszystkich wymienionych przez was powodów najlepsza opcją, na dodatek pomagają bardzo w nauce języków obcych. Dzieci mogłyby oglądając telewizję przy okazji ćwiczyć umiejętność czytania, a dla starszych można by zrobić większe literki, w końcu telewizory też są coraz większe ;) Dubbing jest dla mnie całkowicie nieakceptowalny i nigdy się chyba do niego nie przyzwyczaję. Jeśli chodzi o głos lektora, on chyba z założenia ma być taki monotonny, wyobrażacie sobie lektora, który interpretuje każdą wypowiedź i wczuwa się w emocje aktorów?

beataw
07-20-2011, 17:38
Ha ha, to prawda, lektor wczuwający się w rolę mógłby być dość komiczny ;)

Sylwia6432
07-20-2011, 19:33
Napisy są, ze wszystkich wymienionych przez was powodów najlepsza opcją, na dodatek pomagają bardzo w nauce języków obcych. Dzieci mogłyby oglądając telewizję przy okazji ćwiczyć umiejętność czytania, a dla starszych można by zrobić większe literki, w końcu telewizory też są coraz większe ;) Dubbing jest dla mnie całkowicie nieakceptowalny i nigdy się chyba do niego nie przyzwyczaję. Jeśli chodzi o głos lektora, on chyba z założenia ma być taki monotonny, wyobrażacie sobie lektora, który interpretuje każdą wypowiedź i wczuwa się w emocje aktorów?

I tu się zgodzę w 100%. W filmach z dubbingiem ciężko wyłapać oryginalny język bo automatycznie nastawiamy się na odbieranie tego co znajome czyli polskiego dubbingu. Natomiast czytając napisy możemy bez przeszkód słuchać tego, jak dialogi brzmią w oryginale, wyłapywac słówka, frazy.

yvete
07-20-2011, 20:38
W filmach z dubbingiem nie ma szans na wyłapanie oryginalnego języka, bo są z dubbingiem ;]. Oryginalny jezyk można wyłapać tylko w filmach z napisami lub oglądanych w oryginalnej wersji językowej. Jeżeli codzi o filmy z dubbingiem to osobiście nie przepadam i uważam, że większość wypada fatalnie. Można jednak i tu znaleźć perełki.

magdalena_cieslak
07-22-2011, 20:34
W Czechach, Bułgarii czy Niemczech większość filmów jest w wersji dubbingowej (ok. 85-90%), w Danii, Norwegii i Szwecji królują podpisy, a w Rosji i Polsce rządzi wersja lektorska (95% wszystkich tłumaczeń).
Myślę, że obywatele poszczególnych krajów od dzieciństwa przyzwyczajeni są do metody tłumaczenia, która używana jest w ich państwach. Ja nigdy nie zastanawiałam się nad głosem lektora- tak było od zawsze i jest to po prostu naturalne (dla innych będąc śmiesznym:p).
Żałuję trochę natomiast, że w Polsce nie ma jednak napisów. Jestem pewna, że dzięki takiemu osłuchaniu się z językiem obcym, Polacy mówiliby lepiej po angielsku czy hiszpańsku.
Będąc za granicą poznałam wielu Hiszpanów i Portugalczyków. Zgadnijcie kto o wiele lepiej mówił po angielsku... oczywiście Portugalczycy (Portugalia- napisy/ Hiszpania- dubbing).

yvete
07-22-2011, 21:27
Mnie za to zawsze zastanawiało i nadal zastanawia dlaczego w Polsce nie daje się widzowi możliwości wyboru wersji, w jakiej chce film obejrzeć. Rozwiązałoby to problem kiepskiego lektora, czy dubbingu (które mnie potrafią, w niektórych przypadkach, zepsuć cały film) i rzeczywiście pomogło w nauce języków.

magdalena_cieslak
07-23-2011, 12:29
Faktycznie! Wybór wersji w jakiej chcemy oglądać dany film czy program byłby dobrym rozwiązaniem. Wiem, że na cyfrze+ (dotyczy to niektórych programów) jest możliwość wyłączenia lektora i odsłuchu oryginalnego dźwięku, ale jeśli ktoś nie zna języka obcego to nic nie zrozumie, ponieważ nie ma możliwości ustawienia napisów. Może być to również kwestia finansowa- ktoś musiałby być zatrudniony do robienia napisów, a co za tym idzie otrzymywać za to pieniądze.

beataw
07-23-2011, 14:53
Na tvnie ostatnio pojawiła się opcja wyboru: film z lektorem lub oryginalny dźwięk z napisami, ale nie jestem pewna, ta opcja jest moze byc tylko dostępna na tvn hd.

KaTe
07-27-2011, 14:18
to prawda, tego typu opcje byłyby dobrym rozwiązaniem, bo przecież każdy woli cos innegoo. Zresztą teraz dużo kanałów umożliwia taki wybór- lektor czy napisy .

emi
07-27-2011, 17:31
Mnie za to zawsze zastanawiało i nadal zastanawia dlaczego w Polsce nie daje się widzowi możliwości wyboru wersji, w jakiej chce film obejrzeć. Rozwiązałoby to problem kiepskiego lektora, czy dubbingu (które mnie potrafią, w niektórych przypadkach, zepsuć cały film) i rzeczywiście pomogło w nauce języków.
Mnie z zkolei zastanawia jak państwo miało by dać nam taką szansę? Sponsorując enke lub cyfrę każdemu polakowi? Nawet wtedy tylko (nieliczne) wybrane filmy/programy dają możliwość ustawienia preferowanej opcji. Dodatkowo, zauważyłam, że problem ten dotyka i porusza tylko i wyłączenie osoby które znają np. angielski na tyle dobrze żeby lektor im przeszkadzał a napisy były za mało szczegółowe. Jeszcze nie spotkałam osoby, która znając język lecz w stopniu niższym niż my, aspirujący tłumacze, z własnej woli wybrałaby napisy. Lektor jest idealnym rozwiązaniem dla leniwych polaczków, którym nie chce się szukać okularów, skupiać na literkach..ponoć nie patrzą wtedy nawet na ekran, bo nie mają czasu na obrazy! Reasumując - polacy, według mnie, wcale nie chcą wyboru, a Ci którym przeszkadza lektor lub dubbing mogą obejrzeć WSZYSTKO w internecie, nawet i bez napisów, co robię i ja ponieważ, oczywiście, jak najbardziej zgadzam się, że napisy to najlepsza wersja (ale tylko wtedy gdy nie mogę dostać oryginału).

emi
07-27-2011, 17:34
Zapomniałam dodać, że tylko dubbing zrobi ze Shreka Sheka jakiego znamy i kochamy, monotonny lektor przekazuje treści nie rzucając się "w ucho" więc tak naprawdę nie pozostawiając po sobie śladu w naszej pamięci, a napisy są skąpe i od lat zmuszają mnie do komentarzy typu "on wcale tego nie powiedział"....

yvete
07-27-2011, 18:32
Zdaje się, ze widzowie mają obowiązek płacić coś takiego jak abonament radiowo telewizyjny. Dlaczego więc nie dać im możliwości wyboru? Jeżel widzi jest leniwy, nie che mu się szukac okularów, nie ma nastroju na czytanie może wybrać opcje z lektorem. Jeżeli zaś zna języki lub chce się ich uczyć, albo po prostu lubi słuchać jak grają aktorzy, a nie jak mówi lektor, powinien mieć możliwość skorzystania z opcji napisów.

KaTe
07-28-2011, 12:20
Zapomniałam dodać, że tylko dubbing zrobi ze Shreka Sheka jakiego znamy i kochamy, monotonny lektor przekazuje treści nie rzucając się "w ucho" więc tak naprawdę nie pozostawiając po sobie śladu w naszej pamięci, a napisy są skąpe i od lat zmuszają mnie do komentarzy typu "on wcale tego nie powiedział"....

to prawda, jeśli chodzi o bajki to wiadomo że dubbing zawsze będzie lepiej przyjęty, nie tylko przez dzieci , natomiast co do napisów to rzeczywiście są ograniczone technicznie i ktos kto zna język obcy na pewno albo się przyczepi do tlumaczenia czy tez w jakikolwiek sposób skomentuje dane tłumaczenie.

Ravn
07-28-2011, 23:19
Osobiście uważam, iż napisy są lepszym rozwiązaniem, gdyż dzięki temu, możemy przysłuchać się, a tym samym poduczyć się trochę języka. W krajach skandynawskich, takie rozwiązanie funkcjonuje od wielu lat i przynosi dobre rezultaty, gdyż większość ludzi (ok. 90%) dzięki temu zna całkiem dobrze język angielski.

Ravn
07-28-2011, 23:23
Jeżeli chodzi o dubbing, to uważam, że tylko i wyłącznie dobre dubbingi powinny istnieć, lecz mimo to bez osłuchania się z oryginalnym dialogiem traci się poczucie "ducha języka oraz danej kultury". A dubbing podaje nam wszystko "na tacy", do tego "przerobione" na realia kultury docelowej.

Ravn
07-28-2011, 23:32
Poza tym jestem przekonany, iż dubbing nadaje się tylko i wyłącznie do bajek i programów dla dzieci, gdyż dzieci nie będą w stanie zrozumieć języka i kultury kraju z którego film może pochodzić. Sądzę, że dubbing w produkcjach innych niż sztuka dla dzieci jest raczej trefnym pomysłem. Wystarczy wspomnieć o tym, iż filmy i seriale w języku angielskim, które zostały zdubbingowane na język niemiecki, brzmią często po prostu śmiesznie (przynajmniej dla mnie). Mimo faktu, iż to właśnie Niemcy tworzą najlepsze dubbingi na świecie. :D

Ravn
07-28-2011, 23:40
A tak nawiasem, to niektóre napisy są pokazywane za szybko (wiem, to jest uciążliwe), co może zmotywować nas do podjęcia nauki szybkiego czytania, co już kiedyś w pracy zawodowej (m.in. tłumacza) może być bardzo pomocne :D

Ravn
07-28-2011, 23:45
A poza możliwością podszkolenia jakiegoś języka obcego czy szybkiego czytania, mamy też możliwość przyjrzenia się (na chłodno, nie dokładnie oczywiście) temu, jak pewne zdania zostały przetłumaczone. Dzięki czemu, tworzą się w naszym umyśle pewne schematy tłumaczeniowe, przez co łatwiej będzie nam cokolwiek przetłumaczyć. A jak się to jeszcze połączy z teorią tłumaczenia, to po prostu będzie wspaniale :D

anne85
07-29-2011, 15:13
Ja osobiście preferuję napisy, zarówno od strony technicznej, tłumaczowi jest najłatwiej przygotować dialogi w tej formie, jak i od strony "wczucia się" w klimat filmu.
Lektor jest rozwiązaniem równie niekłopotliwym, ułatwia oglądanie filmów mlodszym widzom, którzy jeszcze nie potrafią czytać na tyle szybko, aby nie rozpraszać się zanadto, jednak może zakłócać odbiór filmu przez monotonny głos w tle.
Ostatnia opcja, dubbing, jest o wiele droższa, utrudnia tłumaczowi przekład i często brzmi nienaturalnie. Ponadto w filmach dubbingowanych nagminnie są gubione tzw. "smaczki", żarty, które są nieprzetłumaczalne przy narzuconym ruchu ust bohatera

Witam,
Zgadzam się z twoją wypowiedzią. Na przykład w brytyjskich serialach, typu 'Keeping Up Appearances' bardzo istotny jest cały dowcip filmu, a oglądając go w wersji z lektorem nie jest on tak zabawny jak słuchanie i oglądanie go w oryginale.

anne85
07-29-2011, 20:55
Jeśli chodzi o różne rodzaje tłumaczenia filmów to faktycznie każde z nich ma wady i zalety. Dubbing jest drogim sposobem, ale naprawde sprawdzającym się w bajkach i filmach animowanych. Napisy są bardzo pożyteczne dla uczących się języków obcych, ale faktycznie jeśli ktoś wolno czyta, oglądanie takiego filmu będzie tylko irytujące. Lektor jest czymś pomiędzy: dobre wyjście dla osób nie lubiących czytać podczas oglądania filmu a jednocześnie oglądający ma możliwość słuchania oryginalnej wersji filmu. No i oczywiście jest najtańsze. Niestety, tak jak już niektórzy wspomnieli, jest to dość sztuczna forma tłumaczenia.

KaTe
07-30-2011, 11:24
Otóż to- napisy zdecydowanie dobra forma dla uczących się, lektor dla ''leniwców'' a dubbing oczywiście bajki . ;)

anne85
07-31-2011, 18:57
Można jeszcze dodać że jeszcze lepszym sposobem dla uczących się języka obcego byłoby oglądanie filmu w oryginale z napisami w języku, w którym jest nagrany film. To również jest bardzo przydatne. Czasami ciężko jest zrozumieć co mówią aktorzy, nie tylko ze względu na slang ale również na szybkość mówienia, bądź background noises uniemożliwiają usłyszenie tego co aktor powiedział w danym momencie

adam.l
07-31-2011, 20:11
Jak najbardziej zgadzam się z powyższym postem. Jak film, to tylko z napisami w języku oryginału, oczywiście jeśli chcemy doskonalić swoją znajomość języka. Dla tych którym na tym aż tak nie zależy i tak lepszym wyjściem będą napisy, ponieważ nawet o tym nie wiedząc, osłuchają się w jakimś stopniu z językiem. No i oczywiście nie słuchamy monotonnego głosu lektora, tylko oryginał.

anne85
08-01-2011, 10:51
To prawda, niestety lektor psuje cały klimat oglądania filmu i tworzy sztuczność. Szkoda że nasze społeczeństwo jest tak bardzo przyzwyczajone do lektora, filmy z napisami są i będą rzadkością w naszym kraju. Chyba że telewizja wprowadzi na szeroką skalę funkcję włączaia napisów zamiast lektora. Chociaż kto wie czy i to się sprawdzi? Polacy są niestety leniwi :(i nie przepadają za napisami. Z jednej strony trzeba przyznać że napisy mają wadę: czasami zmieniają się zbyt szybko oraz na ekranie telewizora są zbyt małe,
zwłaszcza dla osób noszących okulary(chyba że ktoś posiada telewizor 50 calowy bądź więcej)

anne85
08-01-2011, 10:57
Na szczęście telewizje cyfrowe wprowadzają funkcję wyłączania lektora. Daje to możliwość oglądania programu (nie tylko filmów) w oryginale, np takie kanały jak Discovery. Niestety ilość programów i kanałów mających taką funkcję jest ograniczona. :(

adam.l
08-01-2011, 11:58
W tą właśnie stronę powinna iść telewizja. Powinniśmy dostać możliwość wyboru języka i wyświetlania napisów. Skoro w filmach DVD jest to możliwe, to dlaczego nie w tv?

KaTe
08-01-2011, 12:00
zgadzam się, natomiast jest jeszcze inne źródlo- strony internetowe z filmami, dzieki temu mozemy bez problemu obejrzec film czy to w oryginale czy to z napisami czy tez lektorem. Ale to jest raczej obvious. :)

KaTe
08-01-2011, 13:49
Witam,
Zgadzam się z twoją wypowiedzią. Na przykład w brytyjskich serialach, typu 'Keeping Up Appearances' bardzo istotny jest cały dowcip filmu, a oglądając go w wersji z lektorem nie jest on tak zabawny jak słuchanie i oglądanie go w oryginale.

ja mam inny przyklad, w sumie najnowszy - Harry Potter cz.2 najnowszej czesci- ogladalam ten film ale z napisami i powiem szczerze że nie uśmiałam się tak wczesniej przy dubbingu. Mam na myśli oryginalne teksty bez tłumaczenia noo i oryginalny głos.

adam.l
08-01-2011, 14:09
Podobnie jest z polskimi komediami typu "Poranek kojota",czy "Pieniądze to nie wszystko". Ich humor może zostać dobrze oddany w języku polskim. Wydaje mi się, że przetłumaczenie zawartych w nich żartów na język angielski lub niemiecki (czy jakikolwiek inny) nawet w połowie nie byłoby zbliżone do wersji polskiej.

maghia
08-01-2011, 14:42
Również preferuję napisy, żałuję, że lektor jest tak popularnym rozwiązaniem w Polsce i wciąż mało kanałów proponuje wybór i opcję napisów.

agzppu
08-01-2011, 23:43
Jestem, jak większość moich przedmówców, fanką napisów, chociaż potrafię znaleźć argumenty przemawiające za lektorem i dubbingiem. Jako nauczycielka angielskiego wielokrotnie puszczałam dzieciakom (oczywiście tym większym, nastoletnim:)) fragmenty brytyjskich czy amerykańskich seriali z napisami, czasem po polsku, czasem (tym bardziej zaawansowanym) w oryginale, i z moich obserwacji wynika, że jest to ogromna zachęta do nauki angielskiego przez, niejako, zabawę - jakże miło jest usłyszeć "A wie pani, że ja już oglądam tylko z angielskimi napisami?" albo "Następnym razem spróbuję obejrzeć nawet i bez napisów". Gdy "pozmusza" się nastolatka ze znajomością języka na poziomie nawet "wczesnośreniozaawansowanym" do oglądania programów z napisami (oczywiście wybierając komedie, a nie programy Richarda Attenborough:)), powoli zacznie on doceniać wartość przekazu w oryginale. Jednak zdaję sobie sprawę, że grupa fanów napisów wśród uczniów szkół ponadpodstawowych jest stosunkowo niewielka, i wiem o istnieniu znacznie liczniejszej - tej, która nawet z internetu potrafi pozyskać filmy i seriale z lektorem. Myślę, że jedną z ról nauczyciela języka obcego jest pokazywanie zwyczajów innych kultur - a elementem wielu z nich są właśnie napisy dialogowe, stąd będę je propagować jak tylko mogę.

adam.l
08-03-2011, 08:55
W przypadku języka angielskiego sytuacja jest i tak korzystna dla osób chcących się uczyć w ten sposób. Można je ściągnąć z wielu stron internetowych właściwie do każdego filmu. W gorszym położeniu znajdują się osoby chcące znaleźć napisy w mniej popularnych językach. Nawet w przypadku języka stosunkowo popularnego, jakim jest niemiecki trzeba się nieźle nagimnastykować żeby znaleźć odpowiednie napisy.

ardillaroja
08-03-2011, 09:26
Moim zdaniem napisy są o wiele ciekawszym wyzwaniem dla tłumacza. Ilość znaków, która nas ogranicza, zmusza jednocześnie do rozbudzenia wyobraźni, ostatnio tłumacząc z kolegą film Bigasa Luny zauważyliśmy jak konieczne jest myślenie po polsku, co jest trudne, bo na początku "mózg" obliguje nas do literalnego tłumaczenia.

agzppu
08-03-2011, 20:00
W przypadku języka angielskiego sytuacja jest i tak korzystna dla osób chcących się uczyć w ten sposób. Można je ściągnąć z wielu stron internetowych właściwie do każdego filmu. W gorszym położeniu znajdują się osoby chcące znaleźć napisy w mniej popularnych językach. Nawet w przypadku języka stosunkowo popularnego, jakim jest niemiecki trzeba się nieźle nagimnastykować żeby znaleźć odpowiednie napisy.

Napisy są także genialną metodą nauki dla osób starszych - córka znajomego Fina wyszła za mąż za obcokrajowca, no i zaistniała potrzeba, by starszy pan nauczył się angielskiego, bo inaczej z zięciem by sobie nie porozmawiał. W Finlandii obowiązującą formą tłumaczenia w TV są napisy (ach, z jakimże zdziwieniem przyjęli do wiadomości istnienie instytucji lektora:)). I tak oto w przeciągu 2 lat mężczyzna ponad 70-letni przyswoił angielski na poziomie powiedzmy B1, stosując wyłącznie naukę przez oglądanie telewizji.
Co do niemieckich napisów, faktycznie ciężko o nie, osobom znającym dobrze angielski polecam serial IT Crowd, do którego napisy po niem. znajdą się bez problemu, a używane słownictwo jest bardzo przyjazne i stanowi dobrą odskocznię od Goethego;)

bumpy
08-03-2011, 20:14
Na przykład w brytyjskich serialach, typu 'Keeping Up Appearances' bardzo istotny jest cały dowcip filmu, a oglądając go w wersji z lektorem nie jest on tak zabawny jak słuchanie i oglądanie go w oryginale.

To samo z "How I Met Your Mother" - wersja z lektorem jest koszmarna i nie miałem ochoty jej oglądać już po jednym odcinku, mimo że serial po prostu uwielbiam. Lektor jest dobry do filmów dokumentalnych, gdzie nikt nie gra, za to ktoś opowiada. Śmiało mogę powiedzieć, że o przyrodzie więcej nauczyłem się od Krystyny Czubówny niż od nauczycieli. Dubbing jest dobry do filmów animowanych. Do całej reszty dobre są napisy. To nie do końca jest tak, że za szybko lecą, przecież można je dostosować tak, by widz spokojnie sobie wszystko przyswoił - nie tłumacząc wszystkiego słowo w słowo na przykład. A najlepiej to oglądać w oryginale :)

BABAYAGA
08-03-2011, 20:54
Osobiście uwielbiam filmy z napisami - lektor czy dubbing faktycznie zabijają mnóstwo smaczków, brzmienie języka oryginału. Sprawa jest oczywista w przypadku języków które znam. Ale nawet gdy rozumiem tylko kilka słów wybieram opcję z napisami - w japońskim filmie każdy szmer, szept i dźwięk ma znaczenie. A to jak aktorzy "grają" głosem to sztuka:p

agzppu
08-04-2011, 19:38
Była już, z tego co pamiętam, mowa o różnej płci lektora, natomiast chciałabym nawiązać do czegoś jeszcze innego, mianowicie niemieckiej praktyki przypisywania jednego lektora podkładającego głos do jednego aktora, czyli np. Brad Pitt po niemiecku zawsze mówi tym samym głosem, ale tak czy siak, zanim usłyszałam "topowych" aktorów po niemiecku, znałam ich oryginalne głosy, więc dla mnie w ogóle to nie "zadziałało". Chyba jednak chodzi o poruszaną już kwestię urodzenia się w danej kulturze, pomijając osoby, które znają języki obce na tyle dobrze, że oglądają filmy w oryginale. Dla mnie wciąż lektor jest wyjściem stokroć bardziej naturalnym, niż nawet najbardziej dopracowany niemiecki dubbing.

adam.l
08-05-2011, 07:33
Zgadzam się w 100% z poprzednim postem. Osoba drażliwa i lubiąca filmy z oryginalnym głosem nie powinna nawet włączać niemieckich kanałów. Wszystkie filmy i seriale mają podłożony dubbing ze sztucznym udawaniem emocji. Brzmi to po prostu koszmarnie.

Natinka
08-05-2011, 18:36
Taki jednostajny i pozbawiony emocji głos zapewnia nam IVONA oh ile z nią śmiechu jest kiedy czyta słowa literka po literce, kalecząc obce wyrazy lub imiona:p Jednak zgadzam się z przedmówcami telewizja to zazwyczaj dobrze nam znany lektor, który czy ktoś się śmieje, płacze czy umiera mówi monotonnie a to ujmuje filmowi uroku niestety. Oczywiście Krystyna Czubówna to fenomen, bo nawet zwykły film o surykatkach w jej wykonaniu jest ciekawy:) Dobrze, że chociaż w internecie oraz na DVD mamy wybór lektor czy napisy.

olawiktorko
08-08-2016, 11:55
Ja zdecydowanie wolę oglądać filmy z napisami, bo wtedy mam szansę usłyszeć głosy i akcenty aktorów, które często mają wpływ na odbiór filmu. Dzięki znajomości języków obcych mogę wtedy również wyłapać jakieś przydatne słówka i zwroty, a nawet nieprzetłumaczalne na język polski żarty i grę słów. Napisy są przydatne do ogólnego rozumienia filmu/serialu, ale do lepszego odbioru całości dzieła potrzebny jest oryginalny dźwięk filmu. Nie mówiąc już o tym, że czasem zdarzają się wpadki przy tłumaczeniu filmów i w przypadku filmu z lektorem treść może być niezrozumiała. Większość osób w moim wieku, które znam również woli napisy od lektora, lub nawet ogląda filmy w oryginale.

Jedynym wyjątkiem są bajki - tutaj nie wyobrażam sobie ani napisów, ani lektora. Dubbing sprawdza się idealnie, szczególnie, że zdecydowana większość ich odbiorców to dzieci.

Zauważyłam, że osoby w wieku moich rodziców wolą oglądać filmy z lektorem. Wydaje mi się, że wynika to z braku znajomości języka lub z braku zainteresowania kwestiami językowymi.

paulinas
08-21-2016, 20:18
Z punktu widzenia filologa, zdecydowanie wolę filmy z napisami. Nawet jesli oglądam film w języku, który niezbyt dobrze znam, mogę "wyłapać" pewne ciekawe niuanse językowe. Przyznam się jednak, że często oglądam filmy, wykonując jednocześnie inną czynność. Wtedy lektor jest niezastąpiony.

Honey0701
08-21-2016, 22:28
Zdecydowanie wolę filmy z napisami - nie tylko słyszę głosy aktorów,ale oddana jest atmosfera filmu. Chociaż sam lektor jest już lepszy od dubbingu.

joasla4517
08-21-2016, 22:31
Jeśli film anglojęzyczny to najbardziej lubię go w wersji z oryginalnymi napisami.

Nie wiem czy też tak robicie, ale czasem "puszczam" z lektorem, a napisy zostawiam oryginalne, żeby sprawdzić jak specjaliści radzą sobie z tłumaczeniem :) można czasem podpatrzeć jakieś ciekawe sztuczki tłumaczy/dialogistów...

AAndruk
08-21-2016, 22:40
Młode pokolenie z pewnością woli napisy. Jesteśmy przyzwyczajeni do lektora przez jego wszechobecność w telewizji, tak jak zresztą np. Hiszpanie są przyzwyczajeni do dubbingowania każdego filmu, nie tylko animowanych dla dzieci jak u nas (zazwyczaj). Napisy są o wiele lepsze jeżeli chodzi o naukę języka. Poza tym, jak dla mnie lektor niweczy w dużej mierze grę aktorską, nie słyszymy dokładnie jak dana kwestia została wypowiedziana, a to raczej ważny element ;)

Dex3M
08-21-2016, 22:43
Jeszcze zależy, który lektor. Czasami zdarza się jakiś niszowy i wtedy jego głos wychodzi na pierwszy plan (i po prostu drażni).

madeleine092
09-05-2016, 14:19
Napisy. Nigdy nie wiadomo jaki lektor zabrał się za czytanie filmu.

Rendaria544__
09-05-2016, 15:01
Uwielbiam niektórych lektorów i jestem do nich przyzwyczajona, ale są to wszystkie plusy takiego oglądania filmów. Z napisami mogę sama zrozumieć więcej, posłuchać innego języka i nauczyć się czegoś nowego, więc zdecydowanie wygrywają.

LiaNatles
09-05-2016, 16:22
Ja najbardziej preferuję napisy z ww. korzyści edukacyjnych, ale też dlatego, że podczas oglądania filmu jestem w stanie zweryfikować jakość i poprawność tłumaczenia co wpływa na mój rozwój jako tłumacza. Lubię porównywać polskie pomysły na przetłumaczenie np. żartów, frazali czy idiomów. Nie przepadam za lektorem, choć myślę, że zmieniłabym w pewnym stopniu podejście gdyby w Polsce zastosowano rozwiązanie takie jak Rosji. Jeśli chodzi o dubbing uważam, że Polska plasuje się w czołówce światowej, szczególnie jeśli chodzi o filmy animowane tj. "Shrek", który pamiętam o wiele lepiej odebrałam w wersji polskiej niż angielskiej.

kasia.ewel
09-09-2016, 22:48
Zdecydowanie napisy. Nie tylko dlatego, że dzięki temu można się rozwijać i dbać o kontakt z językiem, ale też dlatego, że lektor nie zawsze jest w stanie oddać atmosferę niektórych scen, którą tworzą aktorzy przez na przykład sposób intonacji.

mateusz1pawlak
09-13-2016, 20:01
Oczywiście napisy. Lektor zagłusza oryginalną grę aktorską, co nieraz może przeszkadzać w pełnym zrozumieniu kwestii i często drażni swoim monotonicznym głosem. No i wiele się można nauczyć słuchając oryginału.

Aga12
09-13-2016, 22:22
Oczywiście napisy. Lektor zagłusza oryginalną grę aktorską, co nieraz może przeszkadzać w pełnym zrozumieniu kwestii i często drażni swoim monotonicznym głosem. No i wiele się można nauczyć słuchając oryginału.

A napisy zasłaniają.
Monotonia głosu to zaleta (mniej zauważalne tłumaczenie w tle), lektor czytający bardzo aktorsko męczy (moim zdaniem)

mateusz1pawlak
09-15-2016, 21:25
A napisy zasłaniają.
Monotonia głosu to zaleta (mniej zauważalne tłumaczenie w tle), lektor czytający bardzo aktorsko męczy (moim zdaniem)

Osobiście nie przypominam sobie, żeby kiedyś napisy zasłaniały mi coś istotnego na ekranie. Jeśli miałbym podać wadę napisów, to powiedziałbym, że najgorsze jest to, że czytanie nie pozwala w pełni skupić się na tym co dzieje się na ekranie.

mmaciekk
09-17-2016, 13:27
Lektor jest dobry dla osób które nie znają w wystarczającym stopniu języka filmu. Pozwala na zrozumienie treści bez ciągłego patrzenia na ekran. Osobiście jestem zwolennikiem napisów, a najlepiej oglądania filmów w oryginale- można w pełni docenić grę aktorską, i jak wspomniano poprzednio, zobaczyć co się rozgrywa na całym ekranie.

joasla4517
09-18-2016, 22:32
Lektor jest dobry dla osób które nie znają w wystarczającym stopniu języka filmu. Pozwala na zrozumienie treści bez ciągłego patrzenia na ekran. Osobiście jestem zwolennikiem napisów, a najlepiej oglądania filmów w oryginale- można w pełni docenić grę aktorską, i jak wspomniano poprzednio, zobaczyć co się rozgrywa na całym ekranie.

Zgadzam się, dla "językowców" napisy zawsze będą lepszym rozwiązaniem, natomiast dla kogoś kto nie zna danego języka czytanie napisów może być uciążliwe i oglądanie filmu nie jest już taką przyjemnością jaką mogłoby być z lektorem.

ann0412
09-19-2016, 00:09
Preferuję filmy z napisami. Jednak myślę ze , dajmy na to mojej babci ciężko byłoby obejrzeć taki film:) dla takich osób uważam dużo lepszy jest lektor, zdecydowanie.