PDA

View Full Version : moje tłumaczenie wiersza Agnieszki Osieckiej


KarolinaS
06-20-2011, 23:44
Hej, prosze o komentarze do mojego przekładu na j. angielski wiersza A.Osieckiej:

Kiedy mnie już nie będzie

Agnieszka Osiecka

Siądź z tamtym mężczyzną
twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce ...

A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.

Płyń z tamtym mężczyzną
w górę rzek,
kiedy mnie już nie będzie,
znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg,
zróbcie sobie miejsce ...

A mnie wspominaj czule,
że mało tak się śniłem,
a przecież byłem, no przecież byłem.

Dziel z tamtym mężczyzną
chleb na pół,
kiedy mnie już nie będzie,
kupcie firanki, jakąś lampę i stół,
zróbcie sobie miejsce ...

A mnie bezczelnie kochaj,
choć smutne śpiewki przędę,
bo przecież będę, no przecież będę.

When I’m gone

Agnieszka Osiecka

Sit with that man
face to face,
when I’m gone.
Burn in the chimney
my shoes and coat,
make room for you…

And lie to me nicely
with a smile, word, gesture,
till I am, till I am.

Swim with that man
upstream,
when I’m gone,
find a clearing, a slender pine and a bank,
make room for you…

And remember me with affection,
that you dreamt of me so little,
but I was, I was after all.

Share bread with that man
half-and-half,
when I’m gone,
buy curtains, a lamp and a table,
make room for you…

And love me insolently,
though I tell sad stories,
cause I’ll be, I’ll be after all.

x_Jiro_x
06-21-2011, 07:54
Ogólnie tłumaczenie mi się podoba... Sens i przekaz są zachowane idealnie. Zmieniłbym może fragment, który się powtarza, "make room for you…", na "make room for you two..." Ogólnie dobra robota :) Zastanawia mnie tylko to, czy powinno się również spróbować zachować rymy. Najważniejszy jest tu właśnie przekaz, więc chyba nie jest to aż tak bardzo konieczne?

JakubD
06-21-2011, 14:10
Zgadzam się. Tłumaczenie jak najbardziej solidne, widać że autorka większy nacisk położyła na treść aniżeli na formę. Nie zmienia to faktu, że przyjemnie się to czyta i bez większych zgrzytów :).

x_Jiro_x
06-21-2011, 14:36
Podejrzewam zresztą, że silenie się na tworzenie rymów byłoby w tym przypadku niezbyt możliwe. Wiersz kładzie nacisk na treść, więc większość prób rymowania kończyłoby się prawdopodobnie przekłamaniami, bo przecież nie zawsze da się dobrać słowo, które jednocześnie oddaje treść i rymuje się jak w oryginale.

redbox
06-21-2011, 15:01
Czyta się to dobrze, może odrobinę brakuje rymów ale nie mam na nie pomysłu, więc nie będę się wymądrzać. Pewnie podejmując się tłumaczenia Osieckiej też bym z nich zrezygnowała dla dobra przekazu.

JakubD
06-21-2011, 15:25
Podejrzewam zresztą, że silenie się na tworzenie rymów byłoby w tym przypadku niezbyt możliwe. Rzeczywiście uzyskanie rymów w przekładzie to naprawdę niezła zagwozdka.

x_Jiro_x
06-21-2011, 15:45
Rzeczywiście uzyskanie rymów w przekładzie to naprawdę niezła zagwozdka.

W niektórych przypadkach się da ;) Ba, nawet powinno się i wychodzi to nawet całkiem przyzwoicie. Wszystko zależy od stylu autora oryginału.

JakubD
06-21-2011, 16:31
Zgadzam się, że zależne jest to od stylu autora. Swoją drogą jeśli x_Jiro_x masz jakieś pomysły zastosowanie rymów w niektórych fragmentach, to świetne by było jeśli byś się nimi podzielił :)

x_Jiro_x
06-21-2011, 16:41
Właściwie najważniejszym miejscem byłoby zrymowanie "kiedy mnie już nie będzie,"z "zróbcie sobie miejsce ..." w przekładzie, chociażby minimalnie... no ale jak już wspomniałem, tracimy zbyt dużo z treści ;) W związku z tym nie sądzę, żeby to był dobry pomysł :)

JakubD
06-21-2011, 17:19
And remember me tenderly,
that you dreamt of me so little,
but I was, I was there eventually.

Tutaj próbka moich kombinacji, ale zmiana schematu rymów to też chyba nie najlepszy pomysł. Bo nie brzmi to za dobrze...

x_Jiro_x
06-21-2011, 17:50
No właśnie nie za bardzo to pasuje. Następuje zupełna zmiana rytmu w stosunku do oryginału, co prawie nigdy się nie udaje pomyślnie :P

redbox
06-21-2011, 18:26
Osobiście nie mam pomysłu na rym w tym wypadku. Myślę, że nic z tego. Osiecka jest zbyt wymagająca i trzeba zrezygnować z rymów na rzecz sensu i brzmienia;)

JakubD
06-21-2011, 22:36
Osiecka jest zbyt wymagająca i trzeba zrezygnować z rymów na rzecz sensu i brzmienia

Popieram, w tym przypadku treść i przekaz powinny górować nad formą. :)

redbox
06-22-2011, 15:34
Swoją drogą może wiecie kto i czy w ogóle profesjonalnie tłumaczył Osiecką na angielski?

joader90
06-22-2011, 15:59
Zmieniłbym może fragment, który się powtarza, "make room for you…", na "make room for you two..." ?

A co powiedzielibyście na "make room for both of you..."?

Kajutka
06-22-2011, 17:52
Fajnie się czyta, jedynie tak już wspomniano, przydałyby się te rymy. To byłoby mistrzostwo! Obawiam się niewielu byłoby w stanie tego dokonać, wiec nie ma się do czego przyczepić. Twoje tłumaczenie brzmi dobrze i co najważniejsze jest zachowany sens, a to jeżeli chodzi o przekład poezji to już sukces.

redbox
06-22-2011, 19:47
A co powiedzielibyście na "make room for both of you..."?

Faktycznie brzmiałoby zdecydowanie lepiej.

joader90
06-22-2011, 21:01
Swoją drogą może wiecie kto i czy w ogóle profesjonalnie tłumaczył Osiecką na angielski?

Trudno stwierdzić - na wikipedii (nie żeby to było wiarygodne źródło:D) nie ma o tym wzmianki.

joader90
06-22-2011, 21:10
O, znalazłam jakąś informację na stronie
http://www.karuzelagroup.com/indexpl.html

"Poezję Agnieszki Osieckiej na język angielski przetłumaczyła prozą córka Poetki, Agata Passent, oraz kierująca Fundacją Marta Dobromirska-Passent."

joader90
06-22-2011, 21:28
Ja również próbowałam wymyślić jakieś rymy lecz bez efektu...
Myślę, że tłumaczeniem polskiej poezji na angielski powinni zajmować się natives, w końcu dla nas nie jest to naturalne, a native prędzej wpadnie na jakiś rym, który miałby sens w tłumaczeniu.

redbox
06-22-2011, 21:38
Szkoda, że w internecie nie ma dostępnych żadnych tłumaczeń Osieckiej, to ciekawe czy Agata Passent tłumacząc poezję mamy zachowała rymy. Jak ktoś się natknie na jakiekolwiek jej tłumaczenie to proszę o link ;)

joader90
06-22-2011, 22:54
Myślę, że trudno będzie znaleźć coś takiego w internecie ewentualnie na angielskich stronach... Albo może w księgarniach językowych jako wydanie dwujęzyczne.

herbi
06-23-2011, 01:43
Proponuję taki tytuł i pierwszą zwrotkę:

WHEN I WON'T BE HERE ANY MORE

Sit with the other guy
face to face
when I won’t be here any more.
Burn in the fire place
my boots and coat,
make for yourselves a place to live for.

herbi
06-23-2011, 02:33
Proponuję taki tytuł i pierwszą zwrotkę:

WHEN I WON'T BE HERE ANY MORE

Sit with the other guy
face to face
when I won’t be here any more.
Burn in the fire place
my boots and coat,
make for yourselves a place to live for.

Zwrotka druga:

And lie to me nicely
a smile, words, gesture not to be missed
Till I exist, till I exist.

joader90
06-23-2011, 09:24
"..not to be missed" ? Do czego to się odnosi?

herbi
06-23-2011, 10:07
Nie jestem pewien, bo było późno w nocy, ale chyba to miałem na myśli:
miss = ominąć, uniknąć.

Kajutka
06-23-2011, 12:04
Joader w sumie to nawet dobry pomysł, a może nawet natives, którzy są dodatkowo poetami, bo oni mają trochę inne spojrzenie na to wszystko, szczególnie od strony technicznej, bo na co dzień posługują się takimi zabiegami stylistycznymi, a dla zwykłego "śmiertelnika" to już nie jest takie proste.

Kivvi
06-23-2011, 17:38
Moim zdaniem tłumaczenie to jest bardzo dobre, choć rzeczywiście gdyby uwidocznione były rymy byłoby pewnie jeszcze lepsze.

Kajutka
06-23-2011, 22:28
Niestety nie od razu Rzym zbudowano! Myślę, że można dorpracowac pod tymi względami stylistycznymi ale trzeba uzbroić się w cierpliwość i spędzić na tym bardzo dużo czasu, ale wszystko jeszcze przed tłumaczką!
Próbować, próbować, aż się uda.

KarolinaS
06-23-2011, 23:29
Dzięki za takie pozytywne opinie :). Przyznam, ze jestem zaskoczona! Jak już napisaliście, wiersze Osieckiej są specyficzne i stwierdziłam, ze nie ma sensu przekładać rymów, lepiej położyć nacisk na treść.

KarolinaS
06-23-2011, 23:32
Joader w sumie to nawet dobry pomysł, a może nawet natives, którzy są dodatkowo poetami, bo oni mają trochę inne spojrzenie na to wszystko, szczególnie od strony technicznej, bo na co dzień posługują się takimi zabiegami stylistycznymi, a dla zwykłego "śmiertelnika" to już nie jest takie proste.

Zgadzam się w zupełności, żeby przekładać poezję trzeba być w pewnym stopniu poetą, nie wystarczy tutaj bycie native speakerem.

Kajutka
06-24-2011, 12:13
Tak i bardzo dobrze Karolino_S zrobiłaś, bo sens jest ładnie odtworzony. Podejrzewałam, że rymy to byłoby kilkanaście zarwanych nocy i nadszarpane nerwy :) Najważniejsza rzecz jest zawarta czyli sens. Oby tak dalej i życzę powodzenia w tłumaczeniach :)

Kajutka
06-24-2011, 22:28
WHEN I WON'T BE HERE ANY MORE

Sit with the other guy
face to face
when I won’t be here any more.
Burn in the fire place
my boots and coat,
make for yourselves a place to live for


Podoba mi się ta zwrotka, ale ogólnie wszystkie były bardzo dobre :)

KarolinaS
06-25-2011, 00:30
Swoją drogą, ciekawe wydaje mi się, że Osiecka pisała ten wiesz z perspektywy mężczyzny, nie uważacie?

Kivvi
06-25-2011, 11:58
Rzeczywiście, wspomnianego "mężczyznę" można byłoby po prostu zamienić na "kobietę" a sens utworu pozostałby ten sam, jak na przykład zdanie "Płyń z tamtym mężczyzną" na "Płyń z tamtą kobietą" co byłoby przecież znacznie bliższe autorce.

Kajutka
06-25-2011, 17:02
A może to historia jakiegoś mężczyzny, którą się inspirowała... Niestety już się chyba tego nie dowiemy.

KarolinaS
06-25-2011, 22:59
Rzeczywiście, wspomnianego "mężczyznę" można byłoby po prostu zamienić na "kobietę" a sens utworu pozostałby ten sam, jak na przykład zdanie "Płyń z tamtym mężczyzną" na "Płyń z tamtą kobietą" co byłoby przecież znacznie bliższe autorce.

Dokładnie!

KarolinaS
06-25-2011, 23:02
Ogólnie tłumaczenie mi się podoba... Sens i przekaz są zachowane idealnie. Zmieniłbym może fragment, który się powtarza, "make room for you…", na "make room for you two..."

Zgadzam się, trafna sugestia, 'two' jest faktycznie potrzebne w tym przypadku.

Kivvi
06-26-2011, 17:34
Ja bym jednak pozostał przy fragmencie przez kogoś już proponowanym:
"make room for both of you..." i choć "make room for you two..." też pasuje to jednak sądzę, że ten pierwszy jak gdyby bardziej wpada w ucho.

Fairy_Queen
06-26-2011, 21:59
Hej, prosze o komentarze do mojego przekładu na j. angielski wiersza A.Osieckiej:

Kiedy mnie już nie będzie

Agnieszka Osiecka

A mnie wspominaj czule - And remember me with the affection


Zmieniłabym ten fragment w tłumaczeniu na "tenderly".

Kivvi
06-27-2011, 10:08
Można i tak, powstałby nawet i pewien rym tak jak to było w oryginale :rolleyes:

A mnie wspominaj czule,
And remember me tenderly

Kivvi
06-27-2011, 14:55
Podejrzewam zresztą, że silenie się na tworzenie rymów byłoby w tym przypadku niezbyt możliwe. Wiersz kładzie nacisk na treść, więc większość prób rymowania kończyłoby się prawdopodobnie przekłamaniami, bo przecież nie zawsze da się dobrać słowo, które jednocześnie oddaje treść i rymuje się jak w oryginale.

Częściowo się zgadzam, jednak niewykluczonym faktem jest to, że w niektórych przypadkach wierszy istnieje taka możliwość gdzie dobrane słowo jednocześnie zawiera zarówno tą samą treść jak i rym jak w przypadku oryginału. Wiele zależy od kompetencji tłumacza. Możliwe, że i ten wiersz mógłby być przetłumaczony w ten właśnie sposób.

Fairy_Queen
07-03-2011, 22:45
And love me insolently,
though I tell sad stories, --> w oryginale jest "przędę"
cause I’ll be, I’ll be after all.

Zamieniłabym to na "knit", gdyż bardziej mi
pasuję do poetyckiego słownictwa, choć wiem,
że zastosowanie "tell sad stories" jest bardziej po
angielsku. W tym wypadku jednak kalka z polskiego
przypada mi do gustu. :)

Fairy_Queen
07-03-2011, 22:46
Ogólnie tłumaczenie oceniam na bardzo dobre, zwłaszcza, że poezja jest wymagajšcym rodzajem przekładu. Nawet bez rymów brzmi składnie i ciekawie. :)

Fairy_Queen
07-03-2011, 22:47
Zgadzam się z x_Jiro_x, bo także bym zamieniła "make room for you" na "make room for you two", gdyż "you" w pierwszym wyrażeniu mogłoby być zinterpretowane jako jedna osoba - była/przyszła ukochana podmiotu lirycznego.

Fairy_Queen
07-03-2011, 22:48
Jak byś oceniła zmianę "swim with that man" na "flow with that man"? Moim zdaniem ten czasownik podkreślałby zarówno fizyczne pływanie, jak i uniesienia, jakie osoba, do której zwraca się podmiot liryczny,
będzie przeżywać z już innym mężczyzną.

Fairy_Queen
07-03-2011, 22:50
Uważam, że zachowanie rymów przy tym wierszu nie jest aż tak konieczne. Całość brzmi naprawdę zgrabnie, osobiście nie czuję szczególnej potrzeby, by dodawać rymy. Wiadomo, że byłby lepszy "flow", ale jeśli tłumaczka potrafiła zrobić z tego mały masterpiece bez rymów, to dla mnie nie ma problemu. :)