PDA

View Full Version : Akcentowo


disguised
05-29-2011, 14:32
Witam. Ciekawi mnie Wasza opinia na temat różnych akcentów języka angielskiego. Który z nich preferujecie? Brytyjski? Amerykański? A może australijski? ;)

nensha
06-06-2011, 21:27
Dopóki nie zaczęłam uczyć się angielskiego, było mi obojętne :) Ale na dzień dzisiejszy mogę chyba stwierdzić, że najbardziej podoba mi się brytyjski. Trudno powiedzieć czemu, po prostu podoba mi się jego brzmienie. Oglądając wszelkie brytyjskie seriale aż przyjemnie się tego słucha :)

Tranesfc
06-06-2011, 22:05
Uważam że jest to bardzo ciekawa kwestia do omówienia . Napewno na samym początku nauki języka ,bądź samego studiowania ciężko jest rozróżnić akcenty , nauczyć się swojego ulubionego bądź wybrać swój ulubiony. Jednak dzięki nauce i dłuższemu czasowi poświęconemu na słuchanie wiadomości i reportaży BBC muszę przyznać że akcent brytyjski jest moim ulubionym - dzięki jakości , melodyjności i dokładności wymawiania. Jest nieporównywalnie lepszy od bezładnego i chaotycznego akcentu amerykańskiego.

maadzzikk
06-06-2011, 22:22
Uwielbiam filmy brytyjskie, czasem oglądam je dla samego brzmienia i akcentu niż fabuły. Jest po prostu niepowtarzalny. Tak samo, jeżeli chodzi o seriale. Z australijskim nie miałam dużej styczności. Słuchając amerykańskiego akcentu czasem wydaje mi się, że to jakiś bełkot. Chociaż dzięki filmom już się z nim oswoiłam, ale i tak wole amerykańskie produkcje oglądać z napisami. Swoją drogą amerykański ma coraz większy wpływ na brytyjski.

Tranesfc
06-06-2011, 22:37
Zgadzam się całkowicie. Bardzo trudno jest przyzwyczaić się do amerykańskiego szybkiego i niewyraźnego akcentu oraz wymowy. Po obejrzeniu większej liczby filmów przestaje on tak razić i bez problemu mózna oglądać film bez napisów , jednak z brytyjskimi filmami już na samym początku nie ma takich problemów. Akcent jest czysty i wyraźny , prawdziwie wzniosly i niezwykle przyjemny dla ucha.

maadzzikk
06-07-2011, 12:09
Czasem wydaje mi się, że aby zrozumieć amerykański slang, musiałabym nauczyć się czytać z ruchu ust.
A co myślicie o szkockim? Ja osobiście uwielbiam dźwięczne "r".

nensha
06-07-2011, 16:22
A wiecie? Moja współlokatorka nie znosi brytyjskiego i mówi że właśnie on jest zbyt trudny do zrozumienia. Twierdzi, że amerykański jest o wiele prostszy. Jak to jest? :) Bo dla mnie właściwie oba są zrozumiałe.

maadzzikk
06-07-2011, 17:19
Myślę, że to zależy po części od tego, z którym jesteśmy bardziej oswojeni i z którym mamy większą styczność, częstszy kontakt, przez co idzie większe zrozumienie danego języka/akcentu. A wiadomo, że im bardziej coś rozumiemy, tym bardziej to się nam może podobać.

kathe1987
06-07-2011, 21:03
Wydaje mi się, że jeśli chodzi o łatwość rozumienia dla większości ludzi amerykański jest łatwiejszy dlatego, że jesteśmy z nim oswojeni przez filmy (nie oszukujmy się, w większości w kinach są właśnie amerykańskie produkcje) :)
Jeśli chodzi o mnie to od zawsze uwielbiałam akcent angielski i uważam, że to prawidłowa nazwa zamiast brytyjski:P W sensie - szkocki, walijski czy angielski? Otóż angielski ;)
I chciałabym nauczyć się cockneya ;)
Poza tym australijski jest dla mnie ciekawy i też fajnie się go słucha :)
A tak w ogóle to bardzo mnie interesują różnice w brzmieniu akcentów, zarówno w UK jak i USA.

disguised
06-07-2011, 22:33
A wiecie? Moja współlokatorka nie znosi brytyjskiego i mówi że właśnie on jest zbyt trudny do zrozumienia. Twierdzi, że amerykański jest o wiele prostszy. Jak to jest? Bo dla mnie właściwie oba są zrozumiałe.

I nie dziwię jej się. Akcent brytyjski jest tak zagmatwany (nie drogi użytkowniku Tranesfc, nie jest czysty i wyraźny), że czasami ciężko mi zrozumieć co do mnie mówią. Uważam, iż amerykański jest łatwiejszy do przyswojenia, ze względu na prostotę wymowy i słownictwo.

A teraz, Wy jako rodowici Polacy, zastanówcie się proszę, który akcent bardziej pada z Waszych ust, gdy mówicie po angielsku? 90% uczących się angielskiego Polaków mówi bardziej amerykańskim, niż tym z "wysp" :), oczywiście zawsze są wyjątki.

nensha
06-08-2011, 14:46
Mi się brytyjski zawsze kojarzył "okrągło", jakkolwiek dziwne nie byłoby to skojarzenie :) Brytyjczycy mówią w taki dziwny, specyficzny sposób... Kiedy byłam w Anglii, przez pierwsze dwa, trzy dni musiałam się "wbić" w ich mówienie, bo wiele słów mi po prostu umykało, nie mogłam zrozumieć.
Choć bardzo bym sobie życzyła, aby móc nabrać brytyjskiego akcentu :) Ucząc się języka, próbuję mówić też tym akcentem, ale różnie to wychodzi...

Tranesfc
06-08-2011, 17:52
Brytyjska wymowa co prawda jest dość skomplikowana i stwarza pewne problemy przy czytaniu i próbie nauki ,jednak uważam że przy większym nakładzie sił ,lub jak u nensh'y ..przebywaniu w obcym kraju - przychodzi to znacznie łatwiej.

annnabellla
06-09-2011, 16:26
Sposób mówienia Brytyjczyków na początku wydaje się dość "pompatyczny", ale można się przyzwyczaić. Mi osobiście podoba się akcent australijski, bo jest dość ciekawą mieszanką brytyjskiego i amerykańskiego. :) Podoba mi się również kiedy Francuzi mówią po angielsku, mają bardzo charakterystyczne naleciałości swojego języka i często trudno ich zrozumieć, ale mam słabość do ich akcentu.:)

maadzzikk
06-10-2011, 17:31
Myślicie, że my Polacy możemy opanować któryś z tych akcentów perfekcyjnie?

kathe1987
06-10-2011, 19:49
Myślę, że RP jest do opanowania. Jak ktoś ma dobry słuch i trochę samozaparcia jest w stanie nauczyć się świetnie akcentu.
Myślę, że gorzej byłoby odwrotnie ;) Z językiem polskim jest taka sprawa, że przenigdy nie słyszałam obcokrajowca, którego można by wziąć za Polaka, choćby nie wiem jak dobrze mówił po polsku - to słychać.

Purple
06-10-2011, 22:14
Rekreacyjnie, może to znacie :)
http://www.youtube.com/watch?v=3UgpfSp2t6k

annnabellla
06-11-2011, 21:22
Faktycznie, nasz język jest strasznie trudny do opanowania, nie tylko pod względem gramatyki, ale też tych wszystkich "syczących" dźwięków. Jak to miło, ze już go znamy i nie musimy się uczyć. :D Ja sądzę, że aby opanować porządnie akcent RP do tego słuchu i samozaparcia przydałoby się dodać kilka lat pobytu w Wielkiej Brytanii. :)

annnabellla
06-12-2011, 21:59
A tak jeszcze w temacie różnych akcentów:
http://www.youtube.com/watch?v=dABo_DCIdpM
:)

Purple
06-12-2011, 22:47
Co do pytania na wstępie, i akcent amerykański, i brytyjski(uogólniając) ma swój urok. Dużo łatwiejszy do nauczenia się jest amerykański, dlatego szkoda, że wielu Polaków uczących się decyduje się na brytyjski, podczas gdy jest on praktycznie nie-do-nauczenia-się. Myślę, że amerykański akcent ma 'wrogów' przez to, że posługuje się nim ogromna ilość osób, z czego wielu mówi niechlujnie i mamy takie skojarzenie. A amerykański w ustach osoby poprawnie posługującej się językiem brzmi naprawdę przyjemnie, przynajmniej dla mnie.

Purple
06-12-2011, 22:52
[QUOTE=nensha;36966]Mi się brytyjski zawsze kojarzył "okrągło", jakkolwiek dziwne nie byłoby to skojarzenie :) QUOTE]
Haha, świetne skojarzenie, bardzo mi pasuje. I właśnie ta "krągłość", której nie ma w amerykańskim, jest dla nas taka trudna:/ Duży sukces osiągniemy, jeżeli będziemy w stanie rozróżniać akcenty - na razie właśnie na tym staram się skupić.

dun
06-13-2011, 00:21
Każdy ma swoje preferencje i upodobania. Normalną rzeczą jest, że do konsensusu raczej nie dojdziemy, jeżeli chodzi o akcent. Jedna osoba ma takie preferencje, inna zupełnie odmienne.

Ja jestem za australijskim !

disguised
06-13-2011, 00:26
Myślicie, że my Polacy możemy opanować któryś z tych akcentów perfekcyjnie?

Niestety, dla przeciętnych zjadaczy polskiego chleba, to raczej niemożliwe, aczkolwiek, są wyjątki, ale to niewielka liczba osób, która spędziła w Anglii/Stanach Zjednoczonych większość życia.

Także my Polacy, posługujący się językiem słowiańskim, mamy inaczej zbudowany aparat mowy, co dodatkowo komplikuje sprawę... Oczywiście nie znaczy to, że nie możemy wypowiedzieć danego dźwięku, wystarczy ćwiczyć przed lustrem.

jednak uważam że przy większym nakładzie sił ,lub jak u nensh'y ..przebywaniu w obcym kraju - przychodzi to znacznie łatwiej.

Przebywanie w kraju, w którym dominuje język angielski, jest podstawą do tego, aby "wyuczyć" się określonego akcentu. Im ten pobyt jest dłuższy, tym większe szanse, że uczący się opanuje ten akcent, lecz jak wyżej wspomniałem, nie w stu procentach.

Madziarra
06-13-2011, 00:29
Mi w angielskim akcencie podoba się to, że jedni native speakerzy mówią niezwykle dostojnie, elegancko i dystyngowanie, ich wymowa jest dokładna i wysmakowana. http://www.youtube.com/watch?v=LXhiSDV9vUI - ten pan jest irlandczykiem, można zrozumiec każde słowo, które wypowiada :) Inni mówią nonszalancko, często niewyraźnie (jak choćby tu: http://www.youtube.com/watch?v=UaHpIOdolKo :) ), ale w obu przypadkach brzmi to szalenie stylowo ;) Amerykański przy tym wypada blado i nijako (no, chyba że wziąć południowe akcenty, James Dean w 'Olbrzymie' brzmi uroczo, zalatując teksańskim :D)

Madziarra
06-13-2011, 00:38
Ciekawi mnie, czy Wyspiarze mają taki problem w zrozumieniu mieszkańców poszczególnych rejonów, jak my ze zrozumieniem Kaszuba czy Ślązaka mówiącego swoim dialektem? Ktoś wspominał o akcencie szkockim - rozbawił mnie ostatnio ten filmik: http://www.youtube.com/watch?v=5FFRoYhTJQQ wg. niego wygląda na to, że zachodzą pewne nieporozumienia :)

Madziarra
06-13-2011, 01:17
Z językiem polskim jest taka sprawa, że przenigdy nie słyszałam obcokrajowca, którego można by wziąć za Polaka, choćby nie wiem jak dobrze mówił po polsku - to słychać.

To zależy. Też zauważyłam, że Anglicy, Niemcy, Francuzi, Hiszpanie czy Arabowie, choćby nie wiem, ile u nas przebywali i uczyli się języka, mają swoją 'naleciałość'. Mój znajomy z Peru mieszkający w Olsztynie twierdzi, że niektóre polskie dźwięki są dla niego po prostu nie do wymówienia. Mam jednak dwóch przyjaciół zza wschodniej granicy Białorusina i Rosjanina, którzy przyjechali do Olsztyna na studia, po polsku mówią od ok. 6 lat, a kiedy ich poznawałam byłam przekonana, że są Polakami. Fakt, że z czasem zauważałam pewne potknięcia czy lekki rosyjski akcent, ale przez pierwsze kilka dni tego nie zauważyłam. Wiadomo, to kwestia grup językowych, rosyjski i polski mimo wielu różnic łączy wiele wspólnych cech. Jednak może istnieje jakieś światełko w tunelu, że nie będąc nativem można opanować wymowę ślicznie i zgrabnie. ;)

disguised
06-13-2011, 15:31
To zależy. Też zauważyłam, że Anglicy, Niemcy, Francuzi, Hiszpanie czy Arabowie, choćby nie wiem, ile u nas przebywali i uczyli się języka, mają swoją 'naleciałość'.

Myślę, że to przede wszystkim wynika z ich niechęci i braku ambicji do tego, by mówić poprawnie w naszym języku.

kathe1987
06-14-2011, 14:58
@disguised - myślę, że masz trochę racji, zreztą Hiszpanie i Francuzi nie przejmują się też zbytnio akcentem w angielskim. Wystarczy posłuchać hiszpańskojęzycznychh aktorów, mam wrażenie, że nawet nie starają się mówić bez swojego akcentu.

@Madziarra - no właśnie, Słowianom jest na pewno łatwiej ale tę ich miękką wschodniosłowiańską wymowę można wyczuć w polskim :)

marinara
10-02-2011, 01:20
Też interesują mnie akcenty - amerykańskie. Zdarzyło mi się nawet podpytywać przygodnych Amerykanów o ich rodzimy stan! Spotkałam się kiedyś z wymową 'associated' przez 'si', niejako na modłę brytyjską, podczas gdy większość am. słowników, jakie znam podaje w pierwszej kolejności wymowę przez 'shi'. Czy Ktoś zna różnice regionalne w ich stosowaniu?

Sonia
10-02-2011, 17:47
Witam. Ciekawi mnie Wasza opinia na temat różnych akcentów języka angielskiego. Który z nich preferujecie? Brytyjski? Amerykański? A może australijski? ;)

Ja preferuję akcent amerykański. Jest on dla mnie znacznie łatwiejszy niż brytyjski :)

atw
10-03-2011, 11:28
A co powiecie o Polakach, którzy spędziwszy kilka lat za granicą, wracają i już nie potrafią mówić w języku polskim bez szczególnej maniery? Czy opanowawszy dobrze inny akcent traci się umiejętność dobrej wymowy w języku rodzimym?

Toshinus
02-20-2012, 14:09
Brytyjski - tak ciężki, że aż piękny :D

magher
03-25-2012, 01:00
Na co dzień obcuję raczej z amerykańskim akcentem, ale bardzo podoba mi się brytyjski.

merrik
03-25-2012, 21:49
A co powiecie o Polakach, którzy spędziwszy kilka lat za granicą, wracają i już nie potrafią mówić w języku polskim bez szczególnej maniery? Czy opanowawszy dobrze inny akcent traci się umiejętność dobrej wymowy w języku rodzimym?

Myślę, że to jest kwestia bardzo osobnicza - jeśli w ciągu tych lat w ogóle nie używali języka polskiego, być może będzie dla nich problemem mówienie po polsku z polskim akcentem. Wydaje mi się jednak, że bardzo często jest to próba "pokazania się", jacy to oni są światowi...


Jesli chodzi o akcenty - wolę brytyjski od amerykańskiego, jeśli natomiast mówić o szczegółach - bardzo lubię słuchać walijczyków mówiących po angielsku.

hasan_talib
03-26-2012, 02:20
Osobiście wolę amerykański. Wydaje mi się bardziej naturalny, w przeciwieństwie do często flegmatycznego brytyjskiego. Jednak jestem świadom, że dzieje się tak za sprawą wszechobecnych amerykańskich filmów - gdyby dominowało kino brytyjskie a nie Hollywood na pewno twierdziłbym inaczej :-P Jeśli chodzi o australijski, to zupełnie go nie trawię.

ciechorka
03-26-2012, 12:23
Ja kocham akcent australijski i ten z Nowej Zelandii. Czasami mogą wystąpić jakieś problemy ze zrozumieniem, ale i tak są słodkie!

Pchela13
06-04-2017, 15:21
Najbardziej lubię brytyjski, choć ciekawie brzmi szkocki.