PDA

View Full Version : Praca tłumacza a rozwój osobisty


maadzzikk
05-28-2011, 16:47
Praca w zawodzie tłumacza, zwłaszcza jęz. angielskiego jest niezwykle popularna. Tłumacze mają ogromne pole do popisu, a zatem, czy praca ta umożliwia rozwój osobisty?

marcink
06-06-2011, 21:04
Oczywiście, że praca tłumacza zapewnia rozwój. Tłumacz ma szansę zapoznać się z literaturą obcą a co za tym idzie poznaje inną kulturę. Czytając dzieła rozwija się intelektualnie, powiększając przy tym zasób słownictwa.

student1206
06-06-2011, 21:40
Tłumacz-pasjonat z pewnością się rozwija, bowiem ( jak już wyżej napisał mój przedmówca ;). ) dzięki rzetelnie wykonywanej pracy świetnie poznaje kulturę, obyczaje i język obcego kraju.

student1206
06-06-2011, 21:43
Co więcej, tłumacz, który wyrobi sobie renomę zyskuje "popularność", prestiż, poważanie innych, dzięki temu jego praca go dowartościowuje i czuje się spełniony co również wg mnie ściśle wiąże się z rozwojem osobistym :)

student1206
06-06-2011, 21:45
Poza tym samodoskonalenie się i dążenie do tego aby być coraz lepszym tłumaczem również prowadzi do pozytywnego rozwoju :)

nataje
06-06-2011, 23:08
Zgadzam się. Oczywiste jest, że praca tłumacza umożliwia rozwój osobisty i to w różnych aspektach życia. Jednak przede wszystkim rozwój intelektualny. Tłumacz musi umieć poradzić sobie z tekstami, z którymi nie miał do czynienia nigdy wcześniej. Nowe teksty zmuszają do wykonania researchu co w swej istocie ma wpisane zdobywanie informacji, które do tego rozwoju przyczynić się mogą.

Samisa
06-07-2011, 15:12
Zgadzam się z moimi poprzednikami.
Pamiętajmy jednak,że ten rozwój może być dość męczący :) Niejednokrotnie trzeba zasięgać wielu źródeł w celu dokładniejszego zapoznania się z danym zagadnieniem, zarwać noc lub dwie jeżeli termin goni...

nataje
06-07-2011, 16:05
To prawda, ale jeśli ktoś lubi zgłębiać się w te wszystkie rzeczy to wymarzona praca dla niego. Robienie takich 'poszukiwań' informacji wzbogaca nas w wielu aspektach: słownictwo, kultura, realia itp. Poza tym tłumacz cały czas musi odwoływać się do czegoś podczas procesu tłumaczenia i zgodzę się z tym, że może to być męczące, tak to już jest z rutyną.

student1206
06-07-2011, 16:45
Zgadzam się z moimi przedmówcami :) i dlatego też pragnę zaznaczyć, że żeby być tłumaczem naprawdę trzeba mieć do tego zamiłowanie i tak jak już wcześniej napisałam trzeba być PASJONATEM...języka angielskiego, kultury angielskiej itp.itd. ....

student1206
06-07-2011, 16:50
Poza tym mi również wydaje się, że praca tłumacza pomaga w szczególności w rozwoju intelektualnym, a rozwój osobisty jest tak "przy okazji" ;P To jest taki wręcz involuntary process closely connected with this kind of job ;P ...

nataje
06-07-2011, 17:26
Tak. Zgadzam się, że to bardziej tyczy się rozwoju intelektualnego, bo co lepiej rozwija nasz intelekt jak teksty, które uczą czegoś nowego?! Myślę, że tłumacz pomimo tego, iż musi ciężko pracować nad swoim tłumaczeniem, korzysta sporo z tej pracy. Między innymi poznaje nowe kultury, gatunki literackie, wzbogaca słownictwo itp. Z niektórymi pewnie nigdy nie miał do czynienia. Rozwija swoje możliwości i umiejętności i zdobywa jakże potrzebne doświadczenie.

Samisa
06-07-2011, 20:24
Jednym słowem staje się człowiekiem bardziej "światowym",niezwykle oczytanym. Można z nim porozmawiać na każdy temat :) Myślę, iż rozwój osobisty i intelektualny w wypadku tłumacza często zlewają się w jedną masę,że tak to nazwę.

student1206
06-08-2011, 00:00
Hmmm nie zgodziłabym się z jedną rzeczą, a mianowicie z tym, że tłumacz po upływie czasu popada w rutynę... Moim zdaniem akurat ten zawód dostarcza ciągle nowych, fajnych, przydatnych i ciekawych informacji, więc nuda i rutyna nie wchodzą w grę. Możemy mówić o tzw. przemęczeniu materiału lub o wypaleniu się tłumacza, ale raczej nie o rutynie ;0)

Kivvi
06-08-2011, 00:04
Również i ja się zgadzam z tym, że praca tłumacza umożliwia jego rozwój, zwłaszcza wtedy, gdy taki tłumacz podchodzi do tego z zamiłowania, pasji, a nie z konieczności zarobku. Tłumacz poprzez krytykę może wiele wywnioskować, dowiedzieć czegoś o sobie z perspektywy innej osoby etc, a w konsekwencji czego mógłby dążyć do jeszcze skuteczniejszej realizacji swych celów.

Samisa
06-08-2011, 07:20
Problem następuje,gdy musimy tłumaczyć coś,co nas nie interesuje ;) W końcu tłumacz nie musi pasjonować się wszystkim.Tłumacz nie zawsze ma możliwość wyboru tekstu,który chciałby przetłumaczyć.

nataje
06-08-2011, 14:07
Tak, ale tłumacz powinien być jednak wszechstronny. Odnaleźć się w tłumaczeniu wszystkich tekstów. Oczywiste jest, że nie zawsze będziemy dostawać teksty, które nas interesują. Mimo to musimy radzić sobie z tym wszystkim i dawać z siebie wszystko w każdej sytuacji i o jakikolwiek tekst chodzi.

marcink
06-08-2011, 17:09
Nie zapominajmy, że książki nie są jedynym źródłem wiedzy tłumacza. Wielu przedstawicieli tej profesji przecież jest tłumaczami ustnymi, a co za tym idzie mają okazję brać udział w międzynarodowych spotkaniach oraz podróżować po innych państwach i czerpać wiedzę z "pierwszej ręki" ;)

badis
06-09-2011, 20:31
Jeśli chodzi o rutynę, to wydaje mi się, że to zależy od rodzaju pracy, jaką wykonuje tłumacz - np. tłumacze, którzy tłumaczą dokumenty przy urzędach celnych - moim zdaniem totalna rutyna, gotowe frazy, utarte schematy. Myślę, że w takiej pracy również nie ma za wiele miejsca na rozwój osobisty (tzn. jest, ale tylko do pewnego czasu - do czasu, aż tłumacz osiągnie poziom bezproblemowego przetłumaczenia tekstu urzędowego).

Camcio
06-10-2011, 17:48
Na pewno rozwój osobisty jest tutaj rzeczą bardzo indywidualną. Zależną od rodzaju tłumaczeń itd. Trzeba jednak przyznać, że w przeciwieństwie do innych zawodów nie ciężko tu o różnorodność. Możemy mieć w końcu do czynienia z każdą dziedziną wiedzy...

badis
06-11-2011, 15:10
Niby tak, ale nie jestem pewna czy w rzeczywistości też tak pięknie to wygląda. Mam wrażenie, że tłumaczy, którzy rzeczywiście tłumaczą różnorodne teksty jest niewielu, najczęściej zamykasz się (lub zamykają cię) w obrębie jakiejś dziedziny, w której czujesz się dobrze i na tym się kończy.

andrzej
06-11-2011, 15:16
rozwój osobisty w zawodzie tłumacza wydaje się być rzeczą oczywistą, zwłaszcza intelektualny, tłumacz styka się z różnymi gałęziami nauki, i chcąc tego czy nie, poszerza swoje horyzonty stając się człowiekiem wszechstronnym

andrzej
06-11-2011, 15:45
oprócz rozwoju intelektualnego, tłumacz może również rozwinąć się w sferze stosunków interpersonalnych, tj. przy tłumaczeniach ustnych, może spotkać ludzi różnego pokroju, poznać ich obyczaje czy też kulturę, co według mnie jest istotnym czynnikiem w jego pracy

co do wspomnianej wcześniej rutyny, to muszę się zgodzić, że przy tłumaczeniu tekstów urzędowych takowa może wystąpić, wydaje się, że po pewnym czasie takiego tłumacza już nic nie może zaskoczyć

Camcio
06-11-2011, 17:23
To chyba zależy od preferencji tłumacza, czy zamknie się on w obrębie jakiejś dziedziny wiedzy czy nie. Możliwe jednak, że tłumacz będzie uzależniony od popytu na jakiś rodzaj tłumaczenia, który mu nie odpowiada...

Camcio
06-11-2011, 17:25
Problem pojawia się, gdy tłumacz wyspecjalizuje się w jednej dziedzinie (np. wspomniane teksty urzędowe). To jednak też swoistego rodzaju rozwój.

Kivvi
06-12-2011, 12:10
Oczywiście, że tłumaczenie tekstów tego samego, czy też podobnego pokroju może po pewnym czasie stać się nudne i monotonne, jednak owa monotonia występuje chyba w większości zawodów dlatego każdy przyszły tłumacz powinien się z tym liczyć.

Samisa
06-12-2011, 20:07
To prawda, iż zwykle tłumacz działa w obrębie swojej specjalizacji (np. teksty medyczne ) co może uniemożliwiać mu dostęp do innych tekstów spoza jego specjalizacji. Jednak na ile taka możliwość istnieje, powinien starać się pracować z tekstami choćby odrobinę innymi od tych, w których się specjalizuje. Akurat zawód tłumacza to podobnie jak zawód lekarza, praca, która umożliwia wieczny rozwój i poszerzanie swojej wiedzy.

marcink
06-12-2011, 21:36
Nie wyobrażam sobie tłumacza, który musi pracować tylko w obrębie jednej dziedziny. Jest mnóstwo możliwości, nawet jeśli chodzi o zwykłe dorabianie, zaczynając od tłumaczenia prac dyplomowych a kończąc na tworzeniu napisów do filmów. Pole do popisu jest naprawdę dużo dlatego nie widzę jakoś tłumacza zamykającego się na jedną dziedzinę a przez to ograniczającego swój rozwój.

Kivvi
06-13-2011, 14:52
Racja. To, czy tłumacz będzie ograniczał się zawodowo zależy już tylko od niego, bo tak jak wspomniałeś, każdy ma możliwość otwarcia się na nowe doświadczenia związane z tłumaczeniem.