PDA

View Full Version : Tłumaczenie imion bohaterów


Camcio
05-26-2011, 22:56
Witam wszystkich.

Często się zdarza, że tłumaczy się imiona bohaterów. Np. "Peter" na "Piotr". Ciekawi mnie , czy gdy akcja powieści/książki dzieje się np. w Stanach i niemal wszystkie imiona oprócz jednego mają swoje polskie odpowiedniki to czy należy zostawić oryginalne imiona, czy też przetłumaczy cześć? Przecież nie przetłumaczymy Rachel na Rachela. :o Jak sądzicie?

nensha
05-28-2011, 13:31
Oj nie. Imiona zostawiamy tak, jak są w oryginale, o ile nie jest to książka dla dzieci, gdzie bez problemu można dać 'Kasia'. W książkach dla dzieci też, jeśli nie ma polskiego odpowiednika, zupełnie zmieniłabym imię bo nie wydaje mi się to takim grzechem. Ewentualnie spolszczyć :)
Ale tłumacząc książki 'doroślejsze', imion, nazwisk zresztą też, nie powinno się w ogóle ruszać. Wyjątkiem są imiona/przezwiska typu Blackbeard. To już z czystym sumieniem można przetłumaczyć na Czarnobrody.

Camcio
05-28-2011, 13:53
Dzięki. Zastanawiało mnie to, ponieważ załóżmy, że robimy tłumaczenie gdzie występują dwa zestawione ze sobą imiona. Jednym jest 'Peter', a drugim 'Roger'. Przetłumaczone zostaje jedynie 'Peter' na 'Piotr'. Drugie imię pozostawiono bez zmian. Moim zdaniem powinno się zostawić oba imiona jak w oryginale. Można robić taką mieszankę jeśli tylko jedno ma swój bezpośredni odpowiednik?

nensha
05-28-2011, 14:02
Słusznie, oba powinny być zostawione w oryginale. Albo się zostawia wszystko, albo się wszystko tłumaczy, 'mieszanki' są wyjątkowo niewskazane. Nie wiem jak inni, ale ja mam wtedy wrażenie, że dostaję nieukończony półprodukt :)
Za tym, aby nie tłumaczyć imion, mam jeszcze jeden argument, choć jest on moim prywatnym. Chyba nikt nie lubi być traktowany jak idiota, a ja się właśnie tak czuję, gdy ktoś mi tłumaczy imiona, przecież potrafię zapamiętać je w brzmieniu oryginalnym. Z tego względu nie chcę tez tak traktować czytelników :)