PDA

View Full Version : Tłumaczenie wyrażeń slangowych


WaldekB.
05-24-2011, 20:15
Chciałbym zapytać Was, jakie znacie techniki tłumaczenia wyrażeń slangowych? W wielu tłumaczeniach wyrażenia slangowe zostają pomijane, tak jakby w ogóle nie istniały. W ten sposób „ugrzecznia” się dany tekst, tym samym jednak pozbawia się go oryginalnego charakteru i wyrazistości. Konsekwentne pomijanie żargonu może zostać odczytane jako brak profesjonalizmu ze strony tłumacza, który nie starał się oddać możliwie wiernie zapisów oryginału. Jak wiadomo, nikt nie chce zostać posądzony o brak profesjonalizmu. Jakie techniki więc moglibyście zasugerować?

Queen Of The Horizon
05-25-2011, 21:17
Z wyrażeniami slangowymi jest taki problem, że w języku docelowym nie zawsze istnieją ich odpowiedniki o tym samym poziomie emocjonalnym. Z tym trzeba uważać, ponieważ istnieje ryzyko zbyt mocnego wyrażenia, niedopasowania tekstu do ewentualnej rzeszy czytelników.Zdarza się też, że obraz stworzony przez idiom ulegnie zmianie w wyniku tłumaczenia i wpłynie to na tak pożądaną przez Ciebie wyrazistość.Niejednokrotnie jest niemożliwe oddanie danego wyrażenia bez użycia dużej ilości słów, co w przypadku tłumaczenia napisów jest ogromnie problematyczne. Myślę, że limit przestrzenny i czasowy, a także kontekst są głównymi powodami pomijania wyrażeń slangowych.

Ja proponuję metodę umiaru-jeśli możliwe jest przetłumaczenie idiomu, tłumacz zdecydowanie powinien to zrobić. Jednak czasem nie jest to możliwe z powodu ww. względów. Bardziej należy się nastawić na oddanie sensu niż słów, aczkolwiek powtarzam, nie wszystko zależy od tłumacza.

MrRadek
07-29-2011, 13:08
witam wszystkich, właśnie piszę pracę mgr na temat tłumaczenia slangu w filmie na podstawie napisów z filmu Green Street Hooligans. Część teoretyczną mam już za sobą (omówiłam origin and definition of slan in different sources, users of slang, syntax, lexis, phonology, morphology z wyszczególnieniem procesów słowotwórczych na podst. których slang jest tworzony i kulturę, a w rozdziale 2 techniques applied to slang translation and the translation of culture-bound items) ale niestety problem jest z częścią praktyczną. Czy macie może pomysły w jakie kategorie posegregować slang na podstawie tego co już zostało omówione? Chcę zbadać techniki jakie tłumacz zastosował do przetłumaczenia slangu i która z nich jest używana najczęściej ale nie chciałabym powielać układu z rozdz.2, chciałabym to zrobić kategoriami, które przy okazji można zbadać, np. vulgarisms, taboos, culture i jak te zagadnienia zostały potraktowane, albo może procesami słowotwórczymi skoro o nich pisałam w teorii... please help me, powiedzcie co o tym myślicie i podpowiedzcie co można zrobić jeżeli macie ciekawe pomysły w swoich pracach, pozdrwiam, powodzenia,
Pati:)

mongoloid
08-09-2011, 22:13
Polecam książkę Michała Garcarza "Przekład slangu w filmie".

HannaKaloka
08-14-2011, 00:16
Slang jest obecnie popularnym środkiem dialogu w filmie. Jego niektóre zalety to: zwięzłość, oszczędność wyrazu oraz koloryt. Czy przychodzą Wam na myśl przykładowe techniki tłumaczenia współczesnego slangu filmowego?

HannaKaloka
08-14-2011, 00:17
Poniżej podaję wybrane techniki używane w przekładzie współczesnego slangu:

- the technique of compensation
- the technique of substitutes
- the technique of literal translation
- the technique of functional equivalents
- the technique of neologization.

HannaKaloka
08-14-2011, 00:18
- Hold on a sec – Poczekaj chwilkę.
- Goof up – zrobić błąd.
- See? – Rozumiesz?
- Lemme see – Let me see.
- Can you gimme a hand?
- How ya doing? – How are you doing?
- I hear ya – I hear you – rozumiem cię.

lucjangwarda
01-04-2012, 12:55
O technikach tłumaczenia slangu w filmie i TV pisał m.in. Michał Garcarz
Garcarz, M. 2003. “Do Translators Avoid Slang, Swearing or Untranslatability.” In: Sokołoski, R. Duda, H. Klimkowski, K. (eds.). Workshop on Translation III. Lublin-Ottawa.
Garcarz, M. 2007. „Przekład slangu w filmie. Telewizyjne przekłady filmów amerykańskich na język polski.” Język a Komunikacja 15. Kraków.

lucjangwarda
01-04-2012, 13:55
Slang w filmach zaczął się pojawiać od końca lat 60-tych, czyli od czasu tzw. "ruchów wolnościowych" w różnych dziedzinach życia. Język, a zwłaszcza jego mowa potoczna, rozwija się mniej lub bardziej dynamicznie. Obecnie rzadko można usłyszeć słowo "Kapujesz?", zastąpione przez "Kumasz?", czy "Jarzysz?" . Nowe pokolenia, w poszukiwaniu swojej własnej tożsamości, tworzą zwykle swój własny "słownik" mowy potocznej.

Czy filmy obfitujące w wyrażenie slangowe, np. filmy Tarrantino, czy Kevina Smitha, powinny być co jakiś czas "aktualizowane", aby teksty brzmiały bardziej naturalnie dla młodych odbiorców, czy należy je zostawić w spokoju, jako relikt kultury i czasu, w których powstały?

Ola_A
01-04-2012, 14:01
Ja uważam, że powinny zostać tak, jak zostały przetłumaczone. Skoro akcja filmu ma miejsce np. w latach 80-tych to też język powinien być odpowiedni do tamtych czasów, nawet jeśli dziś wiele słów wyszło już z użycia. To samo dotyczy nowych filmów, które "dzieją się" kilkadziesiąt lat temu.
Brzmiałoby dziwnie, gdyby np. jakiś hipis z lat 70-tych powiedział do kogoś "dzienx" albo wspomniał o baunsowaniu!

kamillak
01-04-2012, 14:41
Też uważam, że takie teksty powinny zostać bez zmian. Dużo ciekawych, starych słów można się przez to nauczyć, a to chyba tylko plus.

marthe0207
01-04-2012, 15:35
Ja uważam, że powinny zostać tak, jak zostały przetłumaczone. Skoro akcja filmu ma miejsce np. w latach 80-tych to też język powinien być odpowiedni do tamtych czasów, nawet jeśli dziś wiele słów wyszło już z użycia. To samo dotyczy nowych filmów, które "dzieją się" kilkadziesiąt lat temu.
Brzmiałoby dziwnie, gdyby np. jakiś hipis z lat 70-tych powiedział do kogoś "dzienx" albo wspomniał o baunsowaniu!

Podzielam opinię przedmówcy. Uważam, że byłoby to bez sensu aktualizować słownictwo w danym filmie, to nie byłoby już to samo. Należy bowiem oddać klimat i sposób mówienia danej społeczności z danego okresu. Czasem slang jak i wulgaryzmy grają dużą rolę, są charakterystyczne dla pewnego rodzaju filmów, gdzie np. ukazuje się codzienne życie danego kręgu kulturowego, opisuje się daną sferę społeczeństwa i zamian pewnych wyrażeń z ich języka byłaby niemalże jak zmiana scenariusza filmu!

karooola
01-04-2012, 16:58
Również jestem zdania, że tłumaczenia powinny zostać niezmienione. Niektóre z wyrażeń stają się wręcz kultowe, i pozostają takimi nawet kiedy już się trochę zdezaktualizują. Wręcz nie wyobrażam sobie uaktualniania, np. Pulp Fiction!

Kajutka
01-04-2012, 23:29
To zależy od tego, kiedy film powstał. Jeżeli dawno i jest on nasycony starym slangiem, to wtedy warto zostawić stary slang, bo być może taki właśnie był wydźwięk filmu. Śmieszny byłby film o hipisach, którzy zamiast, mówić do siebie w swoim slangu, zaczęli nagle mówić jak współczesna młodzież.

anitaz
01-07-2012, 14:02
To zależy od filmu. Jeżeli słownictwo użyte w tłumaczeniu faktycznie jest związane z epoką, którą przedstawia film, to należałoby je zostawić, ale jeżeli słownictwo nie odzwierciedla czasów, o których mówi film, to może należałoby je zaktualizować, albo zneutralizować, jeżeli brzmi dziwnie, np. jeżeli postaci ze "Star Treka" mówią do siebie "serwus" - to taki wymyślony na poczekaniu przykład :)

maia
01-08-2012, 21:54
Nie zapominajmy, że polskie tłumaczenia filmów były przez długi czas 'ugrzeczniane'. Może więc, w przypadku niektórych filmów, należałoby nie tyle zaktualizować slang, co go poprawnie przetłumaczyć.

Midnight Mover
01-09-2012, 00:27
Niektóre kultowe teksty/slang powinny pozostać w swoich pierwotnych formach, nie należy ich update-ować...

Kattie
01-09-2012, 13:14
Slangu w filmach nie należy aktualizować, ponieważ był on częścią czasów, w którym film został nakręcony. Współczesny slang brzmiałby bardzo nie na miejscu w filmie sprzed dwudziestu czy trzydziestu lat. Co innego poprawne tłumaczenie.

jkicinska
01-09-2012, 13:47
Popieram nieaktualizowanie slangu. Odzwierciedla czas, w którym film został nakręcony. Zmiana wpłynęłaby na odbiór całości.