PDA

View Full Version : Tłumaczenia polskich filmów


kathe1987
05-23-2011, 22:34
Czy istnieją jakieś polskie filmy dobrze przetlumaczone (łącznie z tytułem) na angielski? Interesują mnie szczególnie filmy poruszające tematykę historyczną, społeczną i polityczną i jak tłumacze radzą sobie z przekazaniem wszelkich detali tak zeby byly zrozumiale i interesujące dla widza anglojezycznego.

Rydzu
06-07-2011, 19:18
Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to "Essential Killing" : ). Niepotrzebne było tłumaczenie, wszystko ładnie i bez zgrzytów ; ). Ogólnie tytuły większości nowych polskich filmów nie są jakoś zadziwiająco-kulturowo-społecznie skomplikowane, weźmy np. "Matkę Teresę od kotów" -> "Mother Teresa of Cats".

kathe1987
06-07-2011, 20:39
Jeśli chodzi o nowe polskie filmy to nie są chyba tak zaangażowane politycznie i kulturowo, żeby były problemem. Myślałam o starszych filmach, np Wajdzie i takim Człowieku z Żelaza (przetłumaczonym zwyczajnie jako Man of Iron) i tych wszystkich historyczno-solidarnościowych kontekstach. Z kolei np Pan Tadeusz nie jest przetłumaczony w całości. Angielski tytuł brzmi: Pan Tadeusz - The last Foray in Lithuania :) I też ciekawi mnie jak tłumacz poradził sobie z całym filmem...

Kol5
06-07-2011, 23:20
Jeśli chodzi o tłumaczenia polskich tytułów na język angielski to w większości przypadków nie mamy się czego wstydzić przynajmniej jeśli chodzi o dość głośne produkcje takie jak:
Ogniem i Mieczem - With Fire and Sword
Młode Wilki - Fast lane
Psy - Pigs
Dług - The debt
Dzień Świra - Day of the Wacko

Rydzu
06-08-2011, 18:25
Psy - Pigs


Pigs? Nie wiedziałam o tym. Ciekawe! : )
A "U Pana Boga za piecem" jak zostało przetłumaczone? Ktoś wie?

redbox
06-09-2011, 19:15
Pigs? Nie wiedziałam o tym. Ciekawe! : )
A "U Pana Boga za piecem" jak zostało przetłumaczone? Ktoś wie?

Z tego co wiem to tytuł wersji Angielskiej to "God's Little Village" ;)

Kol5
06-09-2011, 19:33
Z tego co wiem to tytuł wersji Angielskiej to "God's Little Village" ;)

Z tego co widzę w internecie to wiele stron podaje taki tytuł: "Snug as a Bug...".

kathe1987
06-10-2011, 18:26
Też nie wiedziałam o "Psach" ale hmm... przecież psy to nazwa też dlatego, że to film o policji... Pigs? Hmm... chyba jednak coś tytuł traci na tłumaczeniu, jak myślicie?

redbox
06-10-2011, 19:29
"Pigs" to po prostu angielskie negatywne określenie funkcjonariuszy policji, ma w tak samo pogardliwe znaczenie jak "psy" w naszej kulturze.

kathe1987
06-11-2011, 08:45
Nie wiedziałam! Ale już wiem, dzięki :)

redbox
06-11-2011, 10:32
A kojarzycie taki film Event Horizon? (przetłumaczony jako Ukryty wymiar). W tym przypadku zastanawiam się kto zatwierdziił taki tytuł, nawet w dosłownym tłumaczeniu Horyzont Zdarzeń brzmiałby ok a tu nie, kombinacje i nagle tytuł nie ma nic wspólnego z fabułą. W tym wypadku zgadzam się, że nawet w przypadku tytułów można przekroczyć granicę interpretacji.

Kol5
06-11-2011, 16:18
Film jest z gatunku horror - sci-fi, a więc zapewne dystrybutor tego filmu na Polskę zażyczył sobie, żeby tytuł w jakimś stopniu to oddawał.

Rydzu
06-11-2011, 16:46
"Pigs" to po prostu angielskie negatywne określenie funkcjonariuszy policji, ma w tak samo pogardliwe znaczenie jak "psy" w naszej kulturze.

O, o to mi właśnie chodziło.

Tak ogólnie, problemu zbytniego chyba nie ma z tłumaczeniem polskich filmów na inne języki, jako że zbyt dużo ich jakoś nie powstaje, a jeśli już - mają tytuły dosyć banalne. Problem może nastąpić, gdy w tytule widnieją słowa typu "chochoły" etc.

bottomless
06-12-2011, 00:27
@redbox

Czy ja wiem, czy polski tytuł nie ma nic wspólnego z fabułą? Z tego co pamiętam, to wzmianka o ukrytym wymiarze była (po włączeniu silnika załoga ponoć przeniosła się do innego wymiaru). Niemniej jednak 'event horizon' jest pojęciem astronomicznym, które w języku polskim ma swój słowny ekwiwalent 'horyzont zdarzeń'. I muszę się tu z Tobą zgodzić, 'Horyzont Zdarzeń' byłby bardziej eleganckim tytułem

@topic

Mam pytanie. Widział ktoś może angielski tytuł filmu "Sztos"? O ile w ogóle istnieje

KarolinaS
06-12-2011, 15:58
@redbox



Mam pytanie. Widział ktoś może angielski tytuł filmu "Sztos"? O ile w ogóle istnieje

Hej, zaintrygowało mnie to i postanowiłam poszukać, jednak nic nie znalazłam. Raczej nikt nie podjął się jeszcze tłumaczenia tego tytułu. Może ktoś ma jakieś pomysły jak to przetłumaczyć?

KarolinaS
06-12-2011, 16:01
O, o to mi właśnie chodziło.

Tak ogólnie, problemu zbytniego chyba nie ma z tłumaczeniem polskich filmów na inne języki, jako że zbyt dużo ich jakoś nie powstaje, a jeśli już - mają tytuły dosyć banalne. Problem może nastąpić, gdy w tytule widnieją słowa typu "chochoły" etc.

Dokładnie, niektóre słowa w j. polskim są ekstremalnie trudne w przekładzie. Nie mam zielonego pojęcia jak przetłumaczyć przykładowe "chochoły"...

monix
06-12-2011, 16:10
zainteresowało mnie to i znalazłam coś takiego: straw mulch stack ;> co o tym myślisz?

KarolinaS
06-12-2011, 16:12
Ciekawe, ale moim zdaniem za długie. Znalazłam jednak tłumaczenie! Chochoł-bohater sztuki Wyspańskiego ("Wesela")- Straw Man :) proste!

Blue_moon
06-12-2011, 16:51
Jeśli chodzi o filmy historyczne, to "Potop" został przetłumaczony, moim zdaniem dość celnie, jako "The Deluge".

bottomless
06-12-2011, 16:51
Nie powinno mieć to w pewnym stopniu negatywnego wydźwięku? Straw Man brzmi negatywnie tylko w odniesieniu do sztuki debaty, gdzie mamy "straw man argument", ale tu chyba nie o to chodzi

Blue_moon
06-12-2011, 17:24
A co w takim razie myślicie o Scarecrow?

Franky
06-12-2011, 18:49
Ja nie jestem do końca przekonany do Scarecrow. Moim zdaniem jednak strach na wróble różni się od chochoła. Postać chochoła ma szczególne znaczenie w polskiej kulturze i dosyć jednoznacznie kojarzy się z "Weselem". Nie jestem pewien czy scarecrow w pełni oddaje znaczenie chochoła.

Blue_moon
06-12-2011, 19:26
Kierowałam się tu raczej dosłownym znaczeniem słowa "chochoł". Wzięłam pod uwagę, że jest ze słomy oraz to, że w "Weselu" osłania krzew róży. Strach na wróble może być ze słomy i ma za zadanie odstraszać, dlatego pomyślałam o takim rozwiązaniu.

bottomless
06-12-2011, 23:03
a może powrócimy do ogólnikowego filozofowania? ;) Zastanawiam się mianowicie, czy tłumaczenie tytułów polskich filmów na język angielski dokonywane jest u nas w kraju, czy też może przez firmę, która prawa do takiego przykładowego filmu wykupiła. Jestem też ciekaw, czy więcej pominięć aspektów polskiej kultury uchodzi tłumaczom z zagranicy na sucho, z racji niewielkiej ich popularności na świecie ;)

Franky
06-13-2011, 10:00
Moim zdaniem kwestia tłumaczenia polskich tytułów ma się analogicznie do tłumaczenia przez nas tytułów obcojęzycznych. Dystrybutor wykupuje prawa do zarządzania prawami filmu na terenie danego kraju i związku z tym nadaje mu taki tytuł, jaki uzna za odpowiedni. Producent prawdopodobnie nie ma wpływu na tłumaczenie tytułu swojego filmu w innych krajach.

Franky
06-13-2011, 14:50
W dzisiejszych czasach tytuł musi być po prostu chwytliwy, dzięki czemu dany film zarobi duże pieniądze. Szkoda, że w parze nie zawsze idzie wysoka jakość tłumaczenia.

Gati
07-04-2011, 00:19
Według mnie obcokrajowcy, którzy oglądają polskie filmy raczej interesują się naszą kulturą i znają polskie realia, więc nawet jeśli coś w tłumaczeniu zostanie niedokładnie przetłumaczone lub pominięte osoby te zrozumieją "przekaz"z kontekstu.

Gati
07-04-2011, 00:27
Ale jeśli chodzi o filmy dość ubogie w dialogi, ale za to mające wiele do przekazania, to myślę, że nawet ci mieszkańcy innych krajów, którzy wiedzą co nieco o Polsce mogą się pogubić.

Tak jak na przykład film Bagińskiego "Animowana historia Polski" - wątpię, żeby obcokrajowcom łatwo było się w nim "połapać", mimo, że wielu Polaków jest nim zachwyconych.


Tutaj link do filmu jakby ktoś nie oglądał: http://www.youtube.com/watch?v=2DrXgj1NwN8

Gati
07-04-2011, 00:29
Niestety jeśli chodzi o te nowsze polskie produkcje to nie są one zbyt trudne do przetłumaczenia. Jedynym elementem, który może sprawiać trudności jest humor, ale to jest aspekt, który w każdej formie tłumaczenia bywa problematyczny.