PDA

View Full Version : Sting - The Secret Marriage


joannaj
02-01-2008, 18:17
Sting

The Secret Marriage
Potajemne małżeństwo


No earthly church has ever blessed our union
Naszemu związkowi nie pobłogosławił żaden ziemski kościół
No state has ever granted us permission
Żadne państwo nie udzieliło nam pozwolenia
No family bond has ever made us two
Nie połączyły nas żadne więzy rodzinne
No company has ever earned commission
Żadna firma nic na nas nie zarobiła

No debt was paid no dowry to be gained
Nie spłacono żadnych długów, nie uzyskano żadnego posagu
No treaty over border land or power
Nie podpisano żadnego układu
No semblance of the world outside remained
Nic ze świata zewnętrznego nie mogło
To stain the beauty of this nuptial hour
Splamić piękna tej małżeńskiej chwili

The secret marriage vow is never spoken
Nigdy niewypowiedziana potajemna przysięga
The secret marriage can never be broken
Potajemne małżeństwo nigdy nie zostanie zerwane

No flowers on the altar
Bez kwiatów na ołtarzu
No white veil in your hair
Bez białego welonu na włosach
No maiden dress to alter
Bez sukienki do przerobienia
No bible oath to swear
Bez przysięgi do wypowiedzenia

The secret marriage vow is never spoken
Nigdy niewypowiedziana potajemna przysięga
The secret marriage can never be broken
Potajemne małżeństwo nigdy nie zostanie zerwane

Tom z Sopotu
02-02-2008, 00:25
Zacząłem czytać i aż mną jakoś wstrząsnęło. Zdarzało Wam się może, że widzicie coś, co wydaje się wam nieznane, ale po chwili dochodzicie do niejasnego przeświadczenia, że byliście już kiedyś w tym miejscu, że oglądaliście ten film, że skądś znacie tę osobę? No i właśnie tak jest u mnie z polskim tekstem tej piosenki. Po dłuższym kombinowaniu doszedłem do wniosku, że chyba z 15 lat temu ktoś ze znajomych nagrał mi tę piosenkę, nawet nie wiem w czyim wykonaniu. Potem zgubiłem kasetę, nie pamiętam zbyt dobrze melodii (nie wiem, czy była sgodna ze stingowym oryginałem), ale pewne frazy utkwiły mi w pamięci: "nie pobłogosławił nam żaden ziemski kościół", "bez kwiatów na ołtarzu", potem chyba było "bez welonu na twarzy"... Drugi wers leciał jakoś "Zgody nie wydał nam żaden rząd", a tytuł brzmiał "Tajemne małżeństwo". Tyle pamiętam.

Co do tego tłumaczenia, warto byłoby się jednak pokusić o przetłumaczenie nawet jeśli nie z rymami, bo to trudniejsze, jeśli tłumacz nie jest, czy nie stara się być poetą, ale przynajmniej w rytmie oryginału - już samo to może być niezłym ćwiczeniem dla tłumacza: jak rozstawić akcenty, jak zmieścić polskie znaczenie w angielskim rytmie, odwzorować "melodię" tekstu w innym języku.

A może dałoby się jeszcze wstawić tu gdzieś link lub plik z muzyką? Moglibyśmy wtedy ewentualnie spróbować wspólnymi siłami na bazie tego przekładu zrobić tłumaczenie poetyckie, podobnie jak wcześniej zrobiliśmy z "Rose of Bethlehem"?

Michał Nycz
02-02-2008, 11:17
A może dałoby się jeszcze wstawić tu gdzieś link lub plik z muzyką?
Proszę :) http://tinyurl.com/2z3pbg

Petro
02-02-2008, 12:00
Spoko, ale to nie jest tłumaczenie literackie sensu stricto, tylko raczej tłumaczenie filologiczne.
Gdyby miało nadawać się do śpiewania, trzebaby z tym jeszcze zawalczyć.

Tom z Sopotu
02-03-2008, 01:52
Proszę :) http://tinyurl.com/2z3pbg

No tak, ta polska wersja na pewno miała inną muzykę. Ale tekst nie pozostawia wątpliwości.

Tom z Sopotu
02-03-2008, 01:53
Spoko, ale to nie jest tłumaczenie literackie sensu stricto, tylko raczej tłumaczenie filologiczne.
Gdyby miało nadawać się do śpiewania, trzebaby z tym jeszcze zawalczyć.

Nooo, to zawalczmy, zawalczmy! Nie ma sensu zostawać tak w pół drogi... :-)

dorota
02-03-2008, 14:09
Witam!
A mnie się tłumaczenie podoba, mimo że jest 'filologiczne', jak to ktoś stwierdził. A zrobić czysto literackie to wcale nie jest proste, kto ma w sobie coś z poety, niech próbuje własnych sił, życzę powodzenia! Ja pozostanę czytelniczką ;) i z niecierpliwością czekam na 'poetyckie' tłumaczenia.
Pozdrawiam

Michał Nycz
02-03-2008, 15:11
Nooo, to zawalczmy, zawalczmy! Nie ma sensu zostawać tak w pół drogi... :-)

Mocno robocze, no ale...

Sting

The Secret Marriage
Tajemna miłość

No earthly church has ever blessed our union
No state has ever granted us permission
No family bond has ever made us two
No company has ever earned commission

Kościół nam żaden nie pobłogosławił
Nikt dokumentów żadnych nie wyrobił
Nie połączyła nas rodzinna więź
I nikt też na tym pieniędzy nie zrobił

No debt was paid no dowry to be gained
No treaty over border land or power
No semblance of the world outside remained
To stain the beauty of this nuptial hour

Nie dla posagów, długów ani dla schedy
Nikt nam nie może zatem nic zarzucić
Świat zamilkł na tych kilka krótkich chwil
By szczęścia nie mógł nam nikt dziś zakłócić

Michał Nycz
02-03-2008, 15:12
The secret marriage vow is never spoken
The secret marriage can never be broken

Tajemna miłość ta – przysiąg nie pragnie
Na zawsze będzie trwała w sercu na dnie

No flowers on the altar
No white veil in your hair
No maiden dress to alter
No bible oath to swear

Bez sukni i bez kwiatów
Bez kazań i bez mów
Bez życzeń i wiwatów
I bez przysięgi słów

The secret marriage vow is never spoken
The secret marriage can never be broken

Tajemna miłość ta - przysiąg nie pragnie
Na zawsze będzie trwała w sercu na dnie

Tom z Sopotu
02-03-2008, 15:19
Nie, no oczywiście, doroto, można na tym poprzestać, ale skłaniałbym mimo wszystko do większych ambicji! Zastanówmy się bowiem, czemu służy tłumaczenie poezji? Temu, żeby tylko zrozumieć literalny sens, czy temu żeby poezja poezją pozostała także w tłumaczeniu? Większość z bywałych tu osób i tak rozumie o co chodzi w angielskim tekście, albo potrafiłaby jakoś tam przetłumaczyć - dajmy na to, Herberta - dosłownie na jakiś obcy język. Ale prawdziwą sztuką tłumaczenia jest próba przeniesienia wszystkich płaszczyzn utworu z jednego języka na drugi.

Owszem, widzę jedno zastosowanie dla, jak to zostało tu ujęte, czysto "literackich" tłumaczeń. Mam znajomego poetę, który - jak mi się zdaje - nie włada angielskim, ale będąc jednocześnie koncertującym muzykiem i wielbicielem Dylana, chciał wykonywać jego piosenki. Poprosił więc przyjaciela, który tłumaczy mu je dosłownie, a on sam później dokonuje "przekładu poetyckiego", pisząc tekst z zachowanym rytmem i rymami. W ten sposób pod tłumaczeniem podpisane są dwie osoby.
Zgadzam się też, że nie-poeci nie powinni tłumaczyć poezji, bo wtedy wychodzi właśnie coś takiego, jak u wspomnianego tu w innym miejscu Wojciecha Manna.

Dlatego zaproponowałem tu wyjście pośrednie - nie będąc poetami, nie próbujmy tworzyć poezji na siłę, ale zadając sobie ćwiczenie zmieszczenia się w rytmie oryginalnego utworu wcale poezji jeszcze nie tworzymy, więc poetami nie musimy być - doskonalimy tylko swoje umiejętności translatorskie, które mogą się przydać także przy tłumaczeniu prozy. Ona też częstokroć ma swój rytm, który należałoby odwzorować w tłumaczeniu.

Tom z Sopotu
02-03-2008, 15:25
Mocno robocze, no ale...

No, i nad tym można podyskutować głębiej. Na pierwszy rzut oka jedno zastrzeżenie: w kilku miejscach tzw. "łatwe rymy", o których dyskutowaliśmy kilka miesięcy temu na tym forum. Ale to by się dało jeszcze wygładzić... Jeszcze to poczytam i się wypowiem.

aurora
02-03-2008, 21:24
Sting

The Secret Marriage
Tajemny ślub

Kapłan nie uczynił nad nami krzyża
Dwie rodziny nie spięły najbliższych dusz
Władze nie podpisały naszego przymierza
Tajemnego przymierza dwojga dusz

Nie było spadku i długu, by oszukały wolę
Układów o ziemię, granice, być-albo-nie-być
Żadne pozory świata, by grać pierwszą rolę
Nie przyćmiły blasku łączących się żyć

Usta nie wyrzekły tajemnej miłości ślubu
Nic nie może zerwać potajemnego ślubu

Ołtarz nie tonie w kwiatach
Welon we włosach zapomniany
Suknia śni o lepszych czasach
bo nasz ślub niewypowiedziany

Usta nie wyrzekły tajemnej miłości ślubu
Wieczne jest trwanie potajemnego ślubu

Michał Nycz
02-03-2008, 23:22
Generalnie bardzo fajne tłumaczenie - musisz poważnie pomyśleć o rozwijaniu tej umiejętności :)
A ja mogę się tylko pod tym podpisać. :)
Stworzyłaś kolejne bardzo dobre tłumaczenie. W tym przypadku - niezwykle piekne, liryczne dzieło. Podoba mi się ta swoboda, z jaką ekpsperymentujesz z językiem. Szczególnie ubóstwiam dwie pierwsze zwrotki.
Mam nadzieję, że będziesz nadal rozwijała swój warsztat.
Powodzenia; czekam na kolejne przekłady. :)

Malutka uwaga: Welon we włosach zapomniany brzmi tak, jakby ta tajemna żona miała go we włosach od tego tajemnego ślubu i już tam z pół roku tkwi. Chyba, nie o taki efekt Ci chodziło.

aurora
02-04-2008, 08:12
Napisał Michał Nycz:
Malutka uwaga: Welon we włosach zapomniany brzmi tak, jakby ta tajemna żona miała go we włosach od tego tajemnego ślubu i już tam z pół roku tkwi. Chyba, nie o taki efekt Ci chodziło.

Cześć Michał!
nie o taki odbiór mi chodziło, ale brzmi dokładnie tak, jak miało brzmieć;) Ale dla jasności mogę dostawić myślnik: Welon - we włosach zapomniany

Papa:)

Klempicz
02-04-2008, 09:23
Malutka uwaga: Welon we włosach zapomniany brzmi tak, jakby ta tajemna żona miała go we włosach od tego tajemnego ślubu i już tam z pół roku tkwi. Chyba, nie o taki efekt Ci chodziło.

Hihihi, faktycznie malutka :D

Taka onomatopeja drukarska :) Jakiś polonista wie czy coś takiego się jakoś nazywa?

Pozdrawiam!

Klempicz
02-04-2008, 09:24
Ale dla jasności mogę dostawić myślnik: Welon - we włosach zapomniany

Papa:)

A nie czasami Welon we włosach - zapomniany ??

Również gratuluję przekładu!

Tom z Sopotu
02-04-2008, 13:11
Z tych trzech tłumaczeń to Aurory podoba mi się najbardziej. Z tym samym wprawdzie zastrzeżeniem jak w wypadku wersji Michała, ale jest zdecydowanie najbardziej poetyckie, a przez to chyba spełnia najwięcej funkcji, jakie tłumaczenie piosenki spelniać powinno.

aurora
02-04-2008, 14:43
:)

Mój "Welon (-) we włosach zapomniany" miał być użyty jak np. "Bal w mieście zapomniany", ale w sensie, że zapomniano go zorganizować, a nie, że zapomniano o już zorganizowanym...

Pozdrawiam ciepło!

Klempicz
02-04-2008, 14:58
:)

Mój "Welon (-) we włosach zapomniany" miał być użyty jak np. "Bal w mieście zapomniany", ale w sensie, że zapomniano go zorganizować, a nie, że zapomniano o już zorganizowanym...

Pozdrawiam ciepło!

No tak... i wtedy: welon we włosach - zapomniany ma sens, chociaż nie jest to jednoznaczne.

Pozdrawiam!

Tom z Sopotu
02-04-2008, 15:28
A ja tymczasem uparcie usiłuję odnaleźć owo tłumaczenie, które przed laty słyszałem. Na razie bezskutecznie (acz powoli przypominam sobie coraz więcej fraz, może z czasem i całość odtworzę?), za to wygoolglałem kolejną wersję z jakiegoś innego forum. Gość o nicku Coor Vichon zajął się tam kilkoma tłumaczeniami Stinga, między innymi tym utworem. Oto jego przekład:

„Skryte małżeństwo”

Żaden ziemski kościół nie pobłogosławił nam związku
Żaden urząd nie udzielił pozwolenia
Żadne więzi rodzinne nas nie złączyły
Żadna kapela nie dostała zlecenia
Żadnych rachunków, żaden posag nie jest nasz
Żadnej ziemi, ani pola, ni znajomości
Żadne pozory świata z zewnątrz nie są tak silne aż...
...eby zepsuć ślubnej chwili tych piękności
Skryta przysięga małżeńska zawsze w ciszy rozbrzmiewa
Skrytemu małżeństwu nie jest straszna martwa gleba
Brak kwiatów na ołtarzu
Brak welonu we włosach żony
Brak dróżbów przy ołtarzu
Brak ślubów księdzu złożonych
Skryta przysięga małżeńska zawsze w ciszy rozbrzmiewa
Skrytemu małżeństwu nie jest straszna martwa gleba

Petro
02-04-2008, 15:43
A czy wolno mi dla odmiany napisać o tłumaczeniu Aurory, że mi się ono nie podoba? ;-)

1) Rytm - jak dla mnie kompletnie go brak. Melika zatraciła się zupełnie. Niektóre wersy przeciągnęły się do 15 sylab, podczas gdy w oryginale mają max 11. Byłoby to może jeszcze ok, gdyby zachował się wewnętrzny układ akcentów w wersach albo chociaż powstał jakiś nowy, regularny, ale niestety go nie ma.
2) Rymy. Dusz - dusz, ślubu - ślubu to dla mnie lekka przesada.
3) Skróty myślowe to naturalnie jeden z nieodłącznych elementów poezji, ale moim zdaniem np. zdanie "Usta nie wyrzekły tajemnej miłości ślubu" logicznie szwankuje.

Sorry za krytykę, powodzenia w następnych tłumaczeniach! ;-)

Tom z Sopotu
02-05-2008, 00:09
Kurczę, masz w sumie trafność. Oparłem się na pierwszym wrażeniu, a trza jednak głębszej analizy... Sorry, ostatnio gorzej stoję z czasem, to pewnie przez to po łebkach trochę czytam. Postaram się poprawić. :-)

Nadal staram sie przypomnieć sobie caly tekst tego tłumaczenia sprzed lat. Na razie odtworzylem pierwsze cztery wersy:

Nie pobłogosławił nam żaden ziemski Kościół
Pozwolenia nie wydał nam żaden rząd
Nie połączyły nas żadne rodzinne związki
Nie otoczył nas żadnych fabryk swąd

a referen zaczynał się od:

Tajemne małżeństwo przysiąg nie wymaga

Może z czasem przypomnę sobie resztę. Albo ją gdzieś znajdę. Oczywiście rytm podlega tu innej melodii niż oryginał, to tzreba wziąć pod uwagę.

Tom z Sopotu
02-05-2008, 00:46
Próbuję ściągnąć na forum jednego z tłumaczy tej (i wielu innych) piosenki, zobaczymy, co on nam powie. Widziałem w jego dorobku jeszcze parę "Stingów".

Przy okazji - może by jednak zrealizować postulowaną przeze mnie już jakiś czas temu koncepcję, co by przekłady Stinga wrzucić do jednego wątku w "tłumaczeniach literackich"? Mamy już "Shape of my heart", potem doszło, o ile pamiętam, "Fragile", teraz żywo dyskutujemy nad "The secret marriage" - warto chyba mieć wszystko w jednym miejscu dla fanów tego autora.

Tom z Sopotu
02-06-2008, 00:06
Znalazłem polskiego wykonawcę tej piosenki, jest nim ponoć Marek Andrzejewski. Podobno znalazł tekst angielski w jakimś tomiku z piosenkami Stinga, przetłumaczył i dopisał własną melodię. Szukam dalej. :-)

Nestor
02-06-2008, 11:27
Zacytowane przez Toma tłumaczenie "Skryte małżeństwo" jest mojego autorstwa. Zrobiłem je już jakiś czas temu i obecnie wprowadziłbym w nim niejedną zmianę, zapoznawszy się z literaturą nt. tonizmu... Mimo to miło wspominam okres, w którym tłumaczyłem Stinga (m.in. w miarę udane tłumaczenie "Shape of My Heart"). Dał mi wiele do myślenia o tłumaczeniu tekstów literackich.

Klempicz
02-06-2008, 13:55
Witamy na forum! :)

Pozdrawiam!

Tom z Sopotu
02-06-2008, 14:32
Zacytowane przez Toma tłumaczenie "Skryte małżeństwo" jest mojego autorstwa. Zrobiłem je już jakiś czas temu i obecnie wprowadziłbym w nim niejedną zmianę, zapoznawszy się z literaturą nt. tonizmu... Mimo to miło wspominam okres, w którym tłumaczyłem Stinga (m.in. w miarę udane tłumaczenie "Shape of My Heart"). Dał mi wiele do myślenia o tłumaczeniu tekstów literackich.

Zapraszam zatem do wątku "Shape of my heart" - w dziale tłumaczenia literackie. Porównamy. :-)

Tom z Sopotu
02-06-2008, 16:03
Zacytowane przez Toma tłumaczenie "Skryte małżeństwo" jest mojego autorstwa. Zrobiłem je już jakiś czas temu i obecnie wprowadziłbym w nim niejedną zmianę, zapoznawszy się z literaturą nt. tonizmu...

No to chyba prosimy... :-)

dabljunio
02-06-2008, 21:36
Pani Janeczko,
tu pan od przyrody :-) Jak już pisałam, Herbertem nie będę. Ty też chyba nie, ale przynajmniej jest konkretnie i myślę, że trzeba to docenić, zważywszy na fakt, że choć nie jest zbyt poetycko, nie jesteś również patetyczna. Przesada w żadną stronę nie jest dobra, ale myślę, że z dwojga złego lepiej prosto, ale zrozumiale. Poetycka wyniosłość nie każdemu wychodzi. Mnie na przykład nie.
Pozdrawiam.

joannaj
02-13-2008, 00:39
kochana pani od przyrody, dziekuje za celne uwagi :D

Tom z Sopotu
04-09-2009, 13:51
Trochę czasu minęło, aż wreszcie odnalazłem polską wersję tej piosenki - inna melodia niż u Stinga, ale tekst bez wątpienia stanowiący przekład. Oto on:

TAJEMNE MAŁŻEŃSTWO

Nie pobłogosławił nas żaden ziemski Kościół
Pozwolenia nie wydał nam żaden rząd
Nie skojarzyły nas żadne rodzinne związki
Nie otoczy nas żadnych fabryk swąd

Tajemne małżeństwo przysiąg nie wymaga
W tajemnym związku o wieczność się nie błaga

Nie spłacono wianem żadnych długów
Paktów granicznych nie podpisał z nami nikt
Zewnętrzny świat zniknął gdzieś za oknem
Pierwszej nocy nie splami żadnych oczu błysk

Tajemne małżeństwo przysiąg nie wymaga
W tajemnym związku o wieczność się nie błaga

Bez kwiatów na ołtarzu
Bez woalu na twarzy
Bez dziewiczych wianków
Na Biblii rąk kochanków

Elka
04-19-2009, 00:17
Witam wszystkich,
a ja chciałam coś do zaśpiewania po polsku oczywiście do oryginalnej muzyki. I wyszło tak:

"Bez błogosławieństw sekretnego związku
Bez zgody, świadectw wszechwładnych urzędów
Bez matki, ojca, teścia, i bez więzów
Bez weseliska, i bez interesów

Bez spłaty długów, lecz też bez posagu
Bez układów, granic, wpływów i bez mocy
Pozory tego świata - nie mogły
Poplamić chwil małżeńskich wspaniałości

W tym związku śluby, nie dane nigdy
W sekretnym związku rozpad się nie ziści…

Bez kwiatów na ołtarzu,
Welonu bieli brak,
Bez sukni, bez przymiarek
Wierności przysięgania

W tym związku śluby, nie dane nigdy
W sekretnym związku rozpad się nie ziści…"


Uff, to pierwsza moja próba. Napiszcie proszę, czy da się to zaśpiewać?:confused:

Tom z Sopotu
04-20-2009, 14:02
Może by przenieść ten wątek do "tłumaczeń literackich"? Tutaj, mam wrażenie, ginie, a wszyscy pozostali i tak swoje pierwsze kroki stawiają w tamtym dziale...

tolek
04-21-2009, 12:56
Mówisz, masz..

Tom z Sopotu
06-13-2009, 16:49
A tu wersja (z inną melodią, ale przekład dość wierny) Pawła Dampca - czyli ta, o której mówiłem wcześniej, jeno błędnie przypisana Andrzejewskiemu:

http://w169.wrzuta.pl/audio/5Jz6GoSw9kT/tajemne_malzenstwo

paulinka11133
07-07-2009, 20:49
Tekst cytuję z książki "Sting-Teksty i Przeklady"

TAJEMNY ŚLUB

Tego związku nie pobłogosławiłby żaden kościół na ziemi
Żadne państwo nie dało nam pozwolenia
Żadne więzy rodzinne nie połączyły nas w parę
Żadna firma na nas nie zarobi
Nie spłacono żadnego długu, nie wniesiono posagu
Nie zawarto traktatu o podziale władzy i terytorium
Żadem obraz ze świata na zewnątrz
Nie skaził piękna godziny zaślubin

Tajemna przysięga małżeńska pozostała niewypowiedziana
Tajemnego małżeństwa nie można zerwać

Bez kwiatów na ołtarzu
Bez białego welonu w twych włosach
Nie trzeba zrzubać panieńskiej sukni
Nie trzeba przysięgać na Biblię

Tajemna przysięga małżeńska pozostała niewypowiedziana
Tajemnego małżeństwa nie można zerwać

baldrick
08-11-2009, 22:55
Sekretny Związek

Nie błogosławił nam tu żaden kościół
I żaden urząd nie wyrażał zgody
Nikt się nie liczył z wolą przyszłych teściów
I nikt też przy tym tutaj nie zarobił

Bez starych długów oraz bez posagu
I w grę nie wchodził również żaden pakt
W godzinę ślubu, odprysk świata żaden
Nie wtargnął w światło udzielanych łask

W sekretnym związku - bez słów przysięgasz
Małżeństwa tego nie da się więc zerwać

Nie tonął ołtarz w kwiatach
Nie zdobił włosów welon
Nikt sukni nie przerabiał
Nikt się na Biblię nie klął

W sekretnym związku - bez słów przysięgasz
Małżeństwa tego nie da się więc zerwać