PDA

View Full Version : praca mgr temat


herubinio
05-22-2009, 14:10
Witam wszystkich :) spędziłam "dłuższą" chwilę na czytanie większości forum i wiem, że jesteście niesamowici w pomocy z pisaniem pracy :) więc i ja jestem następną osobą, która ma nieco problem z napisaniem pracy mgr. i zwraca się do Was z prośbą ;) Jestem co prawda już po licencjacie, ale "niestety" swoją pracę licencjacką pisałam z metodyki..a bardzo chciałam z translatoryki, tylko przygotowanie w postaci zajęć tłumaczeniowych w ogóle w mojej szkole nie było prowadzone :( a ponieważ jest to dziedzina która mnie interesuje studia magisterskie robię właśnie na tej specjalizacji-jestem na 1szym roku, ale już muszę podać temat pracy, którą będę pisać... I stąd moja prośba, wiem że pracę chcę pisać z audiovisual translation a dokładniej opierając się o tłumaczenie napisów w filmiach ale chciałabym wykorzystać jakiś wiodący motyw tych filmów, bardzo spodobał mi się pomysł o tańcu jako elemencie łączącym dane filmy. W "tańczących" filmach typu step up (jeśli ktoś zna jeszcze ciekawe propozycje to piszcie) sporo jest specyficznego słownictwa związanego z tańcem, jak również mowy potocznej, różnych slangów, humoru itp. Chciałabym zapytać się Was czy sądzicie, że takowy temat nadaje się do pracy mgr???proszę o różne wskazówki, wiem że będą pomocne!!z góry dzięki!

salamandra
05-22-2009, 15:40
na pewno dobrym pomysłem jest pisanie na temat, który cię interesuje :)

BasiaS
05-22-2009, 21:58
z takich 'tanecznych' filmów pamiętam jeszcze 'dirty dancing' 1 & 2, 'just dance', 'save the last dance' (1), 'coyote ugly' co prawda nie wiem czy jest w nich jakies specjalistyczne słownictwo dot. tanca, ale sporo tam slangu, zwlaszcza w 'save the last dance'(1).

ostrmonika
05-23-2009, 12:01
Jeśli chodzi o pomysł na temat pracy, to jest dobry, bo ja sama zamierzałam na początku pisać z audiovisual translation i promotor doradził mi albo jeden film, który jest przesycony problemami, których ilość byłaby wystarczająca do analizy w pracy, albo kilka (np. trzy), z któych można wybrać najciekawsze przykłady problemów. W tym przypadku jeden film mógłby nie wystarczyć, dlatego możesz wybrać kilka, których głównym motywem byłby taniec. Do propozycji BasiS mogę dorzucić jeszcze:
1) "Roztańczony buntownik" ("Strictly Ballroom")
2) "Zatańcz ze mną" / "Miłosna samba" ("Dance with me")
3) "Honey"
4) "Flashdance"
5) "Salsa"
6) "Światła sceny" ("Center Stage")
7) "Bo do salsy trzeba dwojga" ("The way she moves")
8) "You got served"
9) "Shall we dance?"
10) "Wytańczyć marzenia" ("Take the lead")
A więcej o tych filmach możesz poczytać tutaj: http://filmytaneczne.ovh.org/filmytaneczne.php

jenoty
05-23-2009, 13:05
na pewno dobrym pomysłem jest pisanie na temat, który cię interesuje :)

Popieram. Na pewno umili to choć trochę niełatwe i często żmudne zadanie jakim jest pisanie pracy. Ja sama piszę na temat problemów tłumaczeniowych w jednym z moich ulubionych seriali komediowych i cieszę się, że mogę pisać na taki temat bo przynajmniej trochę się pośmieje, a nie tylko popłaczę z powodu iż muszę siedzieć i tworzyć :P

herubinio
05-23-2009, 18:14
Dzięki bardzo za odpowiedzi!!!właśnie wróciłam ze szkoły i rozmawiałam z moją promotorką i tak doszłyśmy do wniosku, że jeśli 'wynalazłabym' dużo różnorodnych pułapek tłumaczeniowych w filmie (związanych z tańcem, mową potoczną, wulgaryzmami itp) to nawet lepiej jeśli skupię się na jednym, w którym jest ich sporo bo im więcej tych filmów tym łatwiej się zamotać. Więc teraz zasiadam i oglądam 'dogłębnie' ;) wszystkie filmy, które przyjdą mi do głowy ;) ostrmonika dziękuję za propozycje, na pewno wezmę je pod uwagę!

oczywiście zgadzam się z opinią że jeśli pisze się o tym co się lubi, o wiele łatwiej przychodzi przede wszystkim 'zabranie się' za - no nie oszukujmy się - ważny obowiązek, a w moim przypadku na pewno nie będzie to nudny oparty jedynie na teorii obowiązek :)
jeśli ktoś miałby dla mnie jeszcze jakąś radę bardzo proszę o podzielenie się nią :)
pozdrawiam!

ps. może znacie jakieś ciekawe pozycje książkowe, gdzie przedstawione jest tłumaczenie slangu, wulgaryzmów itp?

ostrmonika
05-23-2009, 20:26
Jeśli chodzi o slang i wulgaryzmy, to o ich tłumaczeniu pisał Michał Garcarz w książce pt. "Przekład slangu w filmie. Telewizyjne przekłady filmów". W zbiorku "Warsztaty translatorskie" jest też artykuł pt. "Do translators avoid slang, swearing and untranslatability?" tego samego autora. Opisuje on wszystkie techniki tłumaczenia tych kategorii problemów w pigułce. Mnie się bardzo przydał przy pisaniu pracy, bo jest konkretny - polecam.

martula191
05-23-2009, 21:39
Jeszcze a propo wyboru tematu, ja zastanowiłabym się jeszcze nad tym, czy opisywać tłumaczenie angielskojęzycznego filmu na polski czy odwrotnie. Podejrzewam, że polskich filmów nie ma wiele, ale poszukać można...

joannamitula
05-23-2009, 23:00
Był taki film "W rytmie hip-hopu" (nie wiem jak brzmi tytuł po angielsku) z Julią Stiles. Myślę, że mógłby być fajny do tłumaczenia, bo pewnie doszedłby jeszcze slang, gdyż akcja się toczy częściowo wśród czarnoskórych.

BasiaS
05-23-2009, 23:53
Był taki film "W rytmie hip-hopu" (nie wiem jak brzmi tytuł po angielsku) z Julią Stiles. Myślę, że mógłby być fajny do tłumaczenia, bo pewnie doszedłby jeszcze slang, gdyż akcja się toczy częściowo wśród czarnoskórych.
oryginalny tytuł to "Save the last dance":)

opek
05-24-2009, 12:15
Jeśli chodzi o slang i wulgaryzmy, to o ich tłumaczeniu pisał Michał Garcarz w książce pt. "Przekład slangu w filmie. Telewizyjne przekłady filmów". W zbiorku "Warsztaty translatorskie" jest też artykuł pt. "Do translators avoid slang, swearing and untranslatability?" tego samego autora. Opisuje on wszystkie techniki tłumaczenia tych kategorii problemów w pigułce. Mnie się bardzo przydał przy pisaniu pracy, bo jest konkretny - polecam.

zgadzam sie, powyzsza ksiazka i artykul okazaly sie bardzo przydatne w pisaniu pracy. sa konkretne, najwazniejsze rzeczy sa wypunktowane i jasno opisane. Ze swojej strony dodam jeszcze nastepujace pozycje:

Elbe, C.C (1996) Slang and sociability. Chapel Hill: UNC Press

Kizeweter, M. (2005) ''Translating the Controversial: Taboo Vocabulary Relating to the Human Body and its Functions in Translations of English Literary Texts into Polish.'' In: Weseliński, A and Wełna, J (eds.) Anglica: Tendencies in Literature, Culture and Language. /to jest bardziej ptzydatne w tlumaczeniu wulgazyzmow, ale nie jestem pewna czy jest ich duzo w filmach tanecznych:)/

mstep
05-24-2009, 12:36
Słuchajcie, ja się nie mogę NIE wypowiedzieć w tym temacie :D Otóż moja zeszłoroczna praca licencjacka opierała się na analizie napisów w filmie o tańcu właśnie... Dokładniej chodzi o film "The Freshest Kids", który serdecznie Ci polecam, aczkolwiek nie jest on łatwy dla tłumacza. Ja podzieliłam kategorie językowe na specjalistyczny żargon tancerzy, slang ogólny, slang hip-hopowy oraz tłumaczenie nazw części filmu. "The Freshest Kids" dotyczy początków i rozwoju break-dance'a, ale nawiązuje także do początków hip hopu, a także do innych stylów tanecznych- poppingu, lockingu, walki pomiędzy wybrzeżami, itp. Naprawdę problemów tłumaczeniowych jest w nim mnóstwo, zwłaszcza, że nie powstały do niego polskie napisy :D Nie mówiąc o tych nielegalnych, ale w nich znalazłam mnóstwo błędów, co dało mi jeszcze większe pole do popisu. Muszę przyznać, że dla mnie, jako zagorzałej fanki street dance, pisanie pracy (oprócz części teoretycznej;)) było wielką przyjemnością. Polecam!! :)

Agoonia
05-26-2009, 01:20
Wydaje mi się, że taniec jako temat przewodni pracy to bardzo fajny pomysł. Zwłaszcza jeżeli się tym interesujesz, bo wtedy o niebo lepiej pisze się pracę:) Myślę, że forumowicze podali całkiem sporo przykładów filmów więc masz w czym wybierać, ale wydaje mi się, że najlepiej jest wyszukać sobie kilka filmów z dobrymi problemami tłumaczeniowymi i na nich oprzeć się w pracy.
A poszukując źródeł warto zajrzeć na strony accurapid, translationdirectory i proz.com. Znajdziesz tam mnóstwo artykułów dotyczących tłumaczeń.

ostrmonika
05-26-2009, 10:25
Zgadzam się z Agoonią. Ja też sugerowalabym Ci wybranie kilku filmów, bo wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że nie będziesz szukać przykładów problemów na siłę (tak jak mogłoby się zdarzyć w przypadku jednego filmu); łatwiej wtedy o dobre i konkretne przykłady, a teorię przecież i tak dobierasz do całych kategorii. A odnośnie powyższych stronek - dołączam się do podpowiedzi mojej przedmówczyni. Warto też poszukać na stronie Mety - czasopisma dla tłumaczy.
Dla mnie przy pisaniu bardzo pomocna okazała się także seria "Między oryginałem a przekładem" pod redakcją M. Filipowicz-Rudek (m.in.). Są to zbiorki artykułów, w których można znaleźć wiele pomocnych tytułów, począwszy od tych odnoszących się do tłumaczenia nazw własnych (np. Aleksandry Cieślikowej: "Jak ocalić w tłumaczeniu nazwy własne?"), poprzez kolokwializmy, aż do humoru i komizmu. Podobną formę mają też zbiory "Przekładając nieprzekładalne" red. O. Kubińska i W. Kubiński.

joannamitula
05-26-2009, 11:25
Myślę, że literatury o slangu nie będzie trudno szukać, bo pisanie o tym jest dość powszechne. Trudniej będzie chyba ze slangiem dotyczącym tańca, bo o tym pewnie niewiele zostało napisane. Popieram Monikę. Wymienione książki są bardzo przydatne, ponieważ w artykułach w niej zawartych autorzy zajmują się konkretnymi przypadkami (książkami, autorami, gatunkiem itp.) i opisują dużo myśli, które można wykorzystać w pracy magisterskiej, bo da się je przenieść na inny grunt, że tak powiem. Po prostu chodzi mi o to, że w tych książkach pomimo, że autorzy zajmują się w artykułach bardzo konkretnymi rzeczami, ich pomysły są wszechstronne.

wiolan
05-26-2009, 17:19
Uważam, żę wybrałaś bardzo fajny temat na prace magisterkską.
Na pewno, pisząc o specygicznym języku tanecznym, przyda Ci się literatura na ten temat ;) ja polecam książkę "Teaching dance as art in education" Brendy Pugh McCutchen.
W książce znajduje się rozdział poświecony słownictwu tanecznemu, ale myślę że ogólnie cala książka może być bardzo przydatna ;)

ostrmonika
05-26-2009, 18:50
Idealnie byłoby gdybyś znalazła książkę o tłumaczeniu słownictwa specjalistycznego z dziedziny tańca, choć wątpliwe, aby takowa istniała... Bo na pewno sporo takiego słownictwa pojawia się w filmach, które bierzesz pod uwagę, zwłaszcza w tych o tańcu towarzyskim. Tylko właśnie teraz przyszło mi do głowy, czy ta książka byłaby rzeczywiście pomocna, bo z tego co przypominam sobie swoje jakiekolwiek kontakty z tańcem, to słownictwo jest zwykle zapożyczane... :p

Agoonia
05-26-2009, 19:59
Wracając jeszcze do ewentualnych kategorii tłumaczeniowych, to pomyślałam sobie o tekstach piosenek, które czasem są tłumaczone w filmach, a czasem nie, ale wydaje mi się, że akurat w przypadku filmów związanych z tańcem, takie teksty piosenek mogą mieć duże znaczenie w scenariuszu. Moim zdaniem można się im bliżej przyjrzeć i też wziąć pod uwagę w pracy. A teorii dotyczącej tego zagadnienia też nie brakuje:)

opek
05-26-2009, 23:36
Wracając jeszcze do ewentualnych kategorii tłumaczeniowych, to pomyślałam sobie o tekstach piosenek, które czasem są tłumaczone w filmach, a czasem nie, ale wydaje mi się, że akurat w przypadku filmów związanych z tańcem, takie teksty piosenek mogą mieć duże znaczenie w scenariuszu. Moim zdaniem można się im bliżej przyjrzeć i też wziąć pod uwagę w pracy. A teorii dotyczącej tego zagadnienia też nie brakuje:)

wlasnie, piosenki w filmach tanecznych odgrywaja wazna role, czesto staja sie motywem przewodnim filmu i ich charakterystyczna cecha. Na pewno pierwsze skojarzenie piosenki "I've had the time of my life" to film Dirty dancing i scena taneczna:D posenki moga byc tlumaczone w filmie wg oryginalnych zrodel, lub pomijane. Fajnie by bylo to przeanalizowac.

wiolan
05-27-2009, 09:43
Podoba mi się temat tej pracy, ale zaczęłam się powaznie zastanawiać, czy takie filmy sa rzeczywiście naszpikowane specjalistycznym słownictwem tanecznym... i szczerze mówiąc mam wątpliwości... filmy króre zaproponowaliśmy to filmy komercyjne, oprócz scen tańca są inne wątki: miłośc, przyjaźń, zdrada itp. a taniec jest tam czesto "dodatkiem". No, moze nie dodatkiem, ale mam wrażenie ze wiecej tańczą niż o tym mówią... no ale może się mylę... pozostaje dogłebna analiza filmów...

opek
05-27-2009, 20:54
Podoba mi się temat tej pracy, ale zaczęłam się powaznie zastanawiać, czy takie filmy sa rzeczywiście naszpikowane specjalistycznym słownictwem tanecznym... i szczerze mówiąc mam wątpliwości... filmy króre zaproponowaliśmy to filmy komercyjne, oprócz scen tańca są inne wątki: miłośc, przyjaźń, zdrada itp. a taniec jest tam czesto "dodatkiem". No, moze nie dodatkiem, ale mam wrażenie ze wiecej tańczą niż o tym mówią... no ale może się mylę... pozostaje dogłebna analiza filmów...

dobrzym przykladem jest Step up i step uu 2. Tutaj taniec mozna podziwiac tylko "wizualnie" jako tlo do watku milosnego. W innych filamch tego typu moze byc podobnie..

Agoonia
05-28-2009, 00:07
Niestety istnieje takie prawdopodobieństwo, że ilość problemów tłumaczeniowych związanych ze słownictwem tanecznym nie będzie porażająca i dlatego trzeba pomyśleć o kilku filmach żeby znaleźć trochę przykładów. Ale z drugiej strony być może uda się wybrać akurat takie filmy, w których jest wystarczająca ilość tego słownictwa.
Zastanowiło mnie również to, o czym wspomniała ostrmonika, czyli źródła odnoszące się do tłumaczenia tego typu słownictwa, bo z tym rzeczywiście może być problem. Sama w swojej pracy mam zamiar zająć się słownictwem związanym z przemysłem muzycznym i żargonem używanym przez muzyków i powiem szczerze, że nie doszukałam się do tej pory konkretnej teorii dotyczącej tej dziedziny...

Agoonia
05-28-2009, 00:44
Pomyślałam sobie jeszcze, że przy pisaniu pracy o tłumaczeniu filmów, nawet jeśli istnieje jakiś motyw przewodni, na którym chcesz się skoncentrować, to warto też wspomnieć o bardziej ogólnych zagadnieniach czyli np. odpowiedzialności tłumacza, procesie podejmowania decyzji (Venuti i "Translation Studies Reader" na pewno się przyda:) ) i samej specyfice tworzenia napisów do filmów, wymogach technicznych itp. Moim zdaniem to dobry punkt wyjścia i można o tym napisać w pracy.

wiolan
05-28-2009, 08:11
Jak juz ktos wspomnial w filmach tanecznych jest duzo muzyki i piosenek, dlatego, pod tym względem jest podobny troszę do musicalu... jesli jest mało prac i ksiazek związanych z tancem, moze cos o musicalu by Ci pomoglo. Oczywiscie chodzi mi tu przede wszystkim o kwestie tłumaczenia piosenek, bo ktos juz ten temat wczesniej na forum poruszyl...

martula191
05-28-2009, 09:21
Zaczęło mnie zastanawiać jak taka praca w ogole miałaby wyglądać. Zastanawia mnie, czy zajęłabyś się raczej tylko klasyfikacją słownictwa i problemami tłumacza ze znalezieniem źrodeł (słowniki, strony internetowe) czy raczej historią tłumaczeń roźnych filmow tanecznych i tym jak się zmieniało podejście i wiedza tłumaczy do takiego tłumaczenia (jeśli coś takiego miało miejsce).

martula191
05-28-2009, 19:02
Jeżeli tego jeszcze nie zrobiłaś, to polecam zerknięcie na stronkę http://filmytaneczne.ovh.org/filmytaneczne.php. Znajduje się tam długa lista filmow tanecznych oraz forum, na ktorym można się wypowiadać. Można by sprobować obejrzeć wszystkie te filmy i może wtedy przyjdzie ci do głowy jakiś dobry pomysł na pracę:)

wiolan
05-28-2009, 19:16
Dokładne obejrzenie filmów jest tutaj kluczowe i jest podstawą, co do tego nie ma wątpliwości... Po dokładnej analizie, napisz nam, Autorko wątku, na co się zdecydowałaś, ciekawa jestem :)..bo jak wcześniej pisałam wydaje mi się że w tych filmach nie ma jednak duzo słownictwa fachowego dotyczacego tanca, ale może wymyślisz jeszcze cos innego lub jakos to zmodyfikujesz

opek
05-29-2009, 16:47
no wlasnie, zdecydowalas juz mniej wiecej o tym, jakie filmy chcialabys uwzglednic? i na czym konkretniej sie skupic? na forum padlo wiele propozycji, mysle ze ci pomoglismy chociaz troche. napisz jak ida postepy:)

jenoty
06-07-2009, 09:47
Wracając jeszcze do ewentualnych kategorii tłumaczeniowych, to pomyślałam sobie o tekstach piosenek, które czasem są tłumaczone w filmach, a czasem nie, ale wydaje mi się, że akurat w przypadku filmów związanych z tańcem, takie teksty piosenek mogą mieć duże znaczenie w scenariuszu. Moim zdaniem można się im bliżej przyjrzeć i też wziąć pod uwagę w pracy. A teorii dotyczącej tego zagadnienia też nie brakuje:)

Jeśli chodzi o piosenki w filmach gdzie muzyka jest ważną częścią składową lub nawet przewodnią, to poza tłumaczeniem tekstów w niektórych filmach podane są w formie napisów autor i tytuł piosenki. Mi się to bardzo podoba. Możesz pomyśleć też o tym jeśli zajmowałabyś się w pracy piosenkami.

Leonzsmart
08-05-2009, 20:43
Szczęść Boże,

Nazywam się Karol Dyda i jestem klerykiem WSD w Paradyżu. Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska.



W tym roku zaczynam pisać pracę magisterską z Reguły św. Benedykta. Praca jest z Pedagogiki i dotyczy relacji braterskich zawartych w regule ale potrzebuje wszelkich opracować dotyczących tej Reguły. Jakieś komentarze, artykuły, do całości.



Proszę Was o Bibliografię.



Czekam na odpowiedź.

Pozdrawiam

Kl. Karol Dyda