PDA

View Full Version : Poezja Leśmiana "Gdybym spotkać Ciebie.."


Felicity
05-18-2009, 19:13
Witam wszystkich jako nowa na tym forum. Będę wdzięczna za wszelkie komentarze, sugestie i rady. Wiem, że tłumaczenie Leśmiana to przedsięwzięcie karkołomne zwłaszcza, iż nie mam zbyt wielu tłumaczeń za sobą ale la vida es una:) Napewno znacząco różni się moje tłumaczenie jeśli chodzi o styl, ale zastanawiam sie czy to nie specyfika języka angielskiego.

Bolesław Leśmian
Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz ..

Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym sadzie, w innym lesie -
Może by inaczej zaszumiał nam las
Wydłużony mgłami na bezkresie....

Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -
Może by upadły z niedomyślnych ust
Jakieś inne słowa - jakieś inne...

Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
Ale w innym lesie, w innym sadzie...


Were I to meet you for the first time again ..

Were I to meet you for the first time again
But in a different orchard or a wood
Maybe it would sing us a different song then
Its boundries covered with a misty hood.

Maybe for different flowers just in their prime
Would then still trembling hands of ours reach
And maybe not being so foolish this time
The whole different words we would say to each

Maybe the glorious Sun would convince us then
that submerge in a rose cascade we should
Were I to meet you for the first time again
But in a different orchard or a wood..

Dziękuje za wszelkie komentarze

joannamitula
05-18-2009, 23:20
Uwielbiam wiersze Leśmiana, więc chętnie skomentuję. Tłumaczenie jest ślicznie poetyckie, ale brakuje mi neologizmów. W jego poezji to, przynajmniej dla mnie, główny wyznacznik stylu. Rozumiem, że chciałaś uczynić to tłumaczenie zrozumiałym, ale ja bym jednak starała się pokombinować z tymi neologizmami.

Tom z Sopotu
05-19-2009, 00:04
Uwielbiam wiersze Leśmiana, więc chętnie skomentuję. Tłumaczenie jest ślicznie poetyckie, ale brakuje mi neologizmów. W jego poezji to, przynajmniej dla mnie, główny wyznacznik stylu. Rozumiem, że chciałaś uczynić to tłumaczenie zrozumiałym, ale ja bym jednak starała się pokombinować z tymi neologizmami.

Hmmm... Nie bardzo widzę, gdzie dostrzegasz te neologizmy w oryginale. Owszem, u Leśmiana ich pełno, ale akurat nie w tym wierszu - nie widzę więc powodu, by tłumacz miał je wymyślać.

Anetadan
05-23-2009, 10:23
Podobają mi się inwersje emfatyczne, które zastosowałaś w przekładzie, fajnie, że nie przekładasz literalnie, jak to często bywa, jeśli staramy się oddać "ducha" wiersza. Gratuluję :]

Anetadan
05-23-2009, 10:25
Jeśli mam coś zasugerować natomiast, to może zamiast: Maybe it would sing us a different song then
powiedziałabym: Maybe it would then sing a different song for us ..

salamandra
05-23-2009, 20:34
ale wtedy nie zostałby zachowany rym i cała melodia zwrotki byłaby zaburzona..
dla mnie również przekład bardzo się podoba. Sama nie jestem za bardzo poetycką duszą, ale ten wiersz jakoś akurat do mnie przemówił ;)

salamandra
05-23-2009, 20:37
Zauważyłam jednak jeden brak, może celowy, ale chciałam zwrócić na niego uwagę. Z oryginalnego
"Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,"

zniknął ten szczegół, że owo spłynięcie miało być tylko w formie duchowej:
"Maybe the glorious Sun would convince us then
that submerge in a rose cascade we should "

joannamitula
05-23-2009, 22:55
Źle się wyraziłam. Chodziło mi o takie nowatorskie i niezwykłe zestawienia słów, których normalnie się razem nie używa, jak np. "zieleni bruzd". W tłumaczeniu zostało to zneutralizowane, pewnie po części aby zachować rymy, ale mi tego brakuje:D

Elisabeth
05-24-2009, 11:33
Felicity, bardzo podoba mi się Twoje tłumaczenie- uważam że bardzo dobrze oddałaś metaforyczne znaczenie wiersza. Zainspirowana Twoja pracą sama postanowiłam spróbować swoich sił i "zmierzyć się" z Leśmianem- ja również uprzejmie proszę o wszelkie uwagi odnośnie mojej wersji:)

*** ( If I met you for the first time once more)

If I met you for the first time once more
But in another orchard, different wood
Maybe it would whisper unlike before
Veiled in the mist misleading eyes most astute.

Maybe the slightly trembling hands would feel
Different flowers blooming all around the square
Maybe the lips would by accident reveal
Not what they said before, but what we left spare

Maybe, by the Sun enthralled, we’d therefore
Vanish in the roses, craving for some rest
If I met you for the first time once more
But in another orchard, different forest

salamandra
05-24-2009, 12:27
Baaardzo mi się podoba, mam jednak jedną uwagę. Trochę przeszkadza mi zmiana w ostatnim wersie. Powinien on moim zdaniem być powtórzeniem drugiego. Rozumiem, że to na potrzeby rymowe, ale ja bym jednak próbowała rozwiązania szukać gdzie indziej.

król Julian
05-24-2009, 19:55
A ja się przyczepię trochę do szczegółów:) "Would then still trembling hands of ours reach ", chyba powinno być "our". Jakoś nie pasuje mi też "Sun" z dużej litery, bo nie chodzi przecież o planetę Słońce dosłownie, tylko o słońce przez małe "s":) ?

król Julian
05-24-2009, 20:00
Myślę też, że można by dwa razy powtórzyć "w innym", bo przecież powtórzenie tego słowa w oryginale ma czemuś służyć?


"Ale w innym sadzie, w innym lesie"

jako:

"But in a different orchard or in a different wood"

:)

Felicity
05-24-2009, 22:39
A ja się przyczepię trochę do szczegółów:) "Would then still trembling hands of ours reach ", chyba powinno być "our". Jakoś nie pasuje mi też "Sun" z dużej litery, bo nie chodzi przecież o planetę Słońce dosłownie, tylko o słońce przez małe "s":) ?


Nie, gramatycznie będzie włąsnie przecież ourS - czyż nie tak? - pytanie o poparcie do innych użytkowników.
Co do słońca zgadzam się, mogłoby być małą literą, ale pisząc z dużej nie miałam na myśli planety a chciałam stosując taki zabieg je trochę uosobowić.

Co do powtórzenia different - zauważ, że zachwiało by to zupełnie liczbą sylab. oczywiście można by wtedy wszystkie zwrotki pozamieniać, ale jaki w tym sens? Zwłaszcza, iż trzymam się oryginalnej liczby sylab 11,10,11,10 .

Felicity
05-24-2009, 22:54
Zauważyłam jednak jeden brak, może celowy, ale chciałam zwrócić na niego uwagę. Z oryginalnego
"Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,"

zniknął ten szczegół, że owo spłynięcie miało być tylko w formie duchowej:
"Maybe the glorious Sun would convince us then
that submerge in a rose cascade we should "

zastanawiałam się właśnie nad tym fragmentem. Nad tym co znaczy spłynąć DUCHEM w róż kaskadzie. Czyli co dokładnie podmiot liryczny ma na myśli? Czy aby napewno to, że chciałby tylko duchowo tzn hmm w myślach spłynąć w róż kaskadzie? będąc w pięknym ogrodzie tudzież lesie, pod słonecznym niebem - czy aby o to mu chodziło? Może popełniłam nadinterpretację, ale zaczęłam rozumieć to tak ,iż nie chodzi mu tylko o "formę duchową", on także chce to zrobić cieleśnie, ale czerpiąc przy tym duchową przyjemność - coś w ten deseń;) Stąd takie tłumaczenie.

A jak inni rozumieją ten fragment?:)

Widzę ,że koleżanka Elisabeth także ominęła ową "duchowość". (Przy okazji mi także baaardzo podoba się twoje tłumaczenie)

salamandra
05-24-2009, 23:16
Popieram Felicity w sporze gramatycznym. "hands of ours" tak jak np. "friend of yours/mine".
Ale co do tych róż i kaskady to będę się upierać, że spłynięcie "duchem" to jednak nie to samo, co spłynięcie "fizycznie" ;)

król Julian
05-25-2009, 00:32
Macie racje :p i zwracam honor. Zmylilo mnie "reach" po "ours" i nieuwaznie przeczytanie tego wersu:)

aina
05-25-2009, 12:17
Muszę przyznać, że podoba mi się staranność tego przekładu - to znaczy fakt, że jego rytm został zachowany.
Tylko jakoś tak już sam tytuł, a zarazem pierwszy wers jakoś mi dziwnie brzmią...
Bo że inwersja to ok, ale gdyby ktoś powiedział "If I were to meet you..." to mi się bardziej kojarzy z jakimś przymusem - gdybym musiał Cię spotkać, a w oryginale jest "Gdybym spotkał Ciebie"...
Dlatego trochę bardziej podoba mi się wariant tego wersu tłumaczony przez Elisabeth z użyciem "If"

Anetadan
05-25-2009, 16:36
Podobają mi się te dwa przekłady. Poetyckie, a jednocześnie lekkie i zrozumiałe. Sądzę, że tłumaczenie poezji jest jednak dosyć subiektywne- w dużej mierze zależy od interpretacji oryginału, odbioru stylu, rejestru i "nastroju". Ciekawie wypadają porównania różnych tłumaczeń..

Anetadan
05-25-2009, 16:39
A jeśli chodzi o twórczość samego Leśmiana- sądzę, że jego firmowym środkiem stylistycznym jest zastosowanie oksymoronów - zestawień przeciwstawnych lub logicznie wykluczających się zmysłów, np. "mdlejące usta". Tym bardziej ciekawe zadanie do przekładu:)

król Julian
05-25-2009, 18:39
Tylko jakoś tak już sam tytuł, a zarazem pierwszy wers jakoś mi dziwnie brzmią...
Bo że inwersja to ok, ale gdyby ktoś powiedział "If I were to meet you..." to mi się bardziej kojarzy z jakimś przymusem - gdybym musiał Cię spotkać, a w oryginale jest "Gdybym spotkał Ciebie"...
Dlatego trochę bardziej podoba mi się wariant tego wersu tłumaczony przez Elisabeth z użyciem "If"

Też mi się bardziej podoba wersja z "If". Inwersja niby jest w porządku, jednak jakoś tak "ciężko" brzmi dla ucha i zdanie wydaje się troszkę sztuczne..:) A tak poza tym bardzo ładne tłumaczenie. ;)

król Julian
05-25-2009, 18:44
Co do powtórzenia different - zauważ, że zachwiało by to zupełnie liczbą sylab. oczywiście można by wtedy wszystkie zwrotki pozamieniać, ale jaki w tym sens? Zwłaszcza, iż trzymam się oryginalnej liczby sylab 11,10,11,10 .

Ok, tutaj też masz rację:) Chociaż jakby "different" było powtórzone to by to lepiej wyglądało. Jednak rzeczywiście zaburzyło by to liczbę sylab, więc jest w porządku tak jak jest;)

aina
05-25-2009, 20:13
Jeszcze zastanawiałam się nad wyrażeniem "its boundries covered with a misty hood" - jak dla mnie to troszkę oderwane. W oryginalne jest "las wydłużony mgłami" - jest tam przerzutnia, która sprawia, że to się trzyma razem, a w tłumaczeniu - to jest dobrze przetłumaczone, ale jakoś mi sie nie trzyma razem.
Może gdyby wprowadzić tam "with"...sama nie wiem

Elisabeth
05-25-2009, 20:48
Ja się natomiast nadal zastanawiam nad metaforą: spłynąć duchem w róż kaskadzie... obie z Felicity zrozumiałyśmy to podobnie, czy jednak o to chodzi? jak myślicie? w ogóle ten wiersz jest jedna wielka metaforą- mi osobiście dużą trudność sprawiły "niedomyślne usta"... no i ten las wydłużony na bezkresie... może macie inne pomysły na przetłumaczenie tych fragmentów?

bebe05
05-25-2009, 23:47
Może by upadły z niedomyślnych ust
Jakieś inne słowa - jakieś inne...
And maybe not being so foolish this time
The whole different words we would say to each
‘Foolish’ bardzo mi się podoba – chyba pokusiłabym się nawet o ‘foolish lips’
Kolejny wers sprawia wrażenie niedokończonego ‘ we would say to each’ - ‘each’ ?
vs.
Maybe the lips would by accident reveal
Not what they said before, but what we left spare
Równie dobry pomysł na pierwszy wers. W drugim wersie zastanawia mnie użycie słowa ‘spare’ - według mnie nie brzmi poetycko. Jeśli się mylę to proszę wyprowadźcie mnie z błędu. :cool:

aina
05-26-2009, 08:19
Ja chyba wolę jednak 'foolish', bo rozumiem to tak, że te usta wypowiedziały jakieś nieroztropne słowa, nie domyślając się co trzeba było powiedzieć.
Z kolei 'accident reveal' kojarzy mi się z tym, że powiedziało się coś głupiego, czego nie powinno było się mówić.
Dla mnie (=subiektywna interpretacja) to podmiot liryczny miał powiedzieć coś, czego nigdy nie powiedział i tego teraz żałuje - stąd ta niedomyślność :)

A to 'each' - przyznaję, że się rymuje, ale rzeczywiście brzmi jakby było urwane (each other/ each one)

Felicity
05-26-2009, 20:10
Ja chyba wolę jednak 'foolish', bo rozumiem to tak, że te usta wypowiedziały jakieś nieroztropne słowa, nie domyślając się co trzeba było powiedzieć.
Z kolei 'accident reveal' kojarzy mi się z tym, że powiedziało się coś głupiego, czego nie powinno było się mówić.
Dla mnie (=subiektywna interpretacja) to podmiot liryczny miał powiedzieć coś, czego nigdy nie powiedział i tego teraz żałuje - stąd ta niedomyślność :)

A to 'each' - przyznaję, że się rymuje, ale rzeczywiście brzmi jakby było urwane (each other/ each one)

Co do each to właśnie zastanawiałam się czy mogę to 'other' zostawić w domyśle. Wydawało mi się , że brzmi ok - że tutaj wchodzi licencia poetica;) Czy brzmi ok to nativa najchętniej bym się spytała.

co do niedomyślnych ust - rozumiem to podobnie jak Aina. Usta wypowiedziały jakieś (niekoniecznie nieroztropne) słowa, choć mogły czy powinny paść inne - np takie wyznające sobie uczucia. Używając foolish , trochę nadałam temu wyrażeniu mocniejszy wydźwięk , ale sądze ,że dobrze to oddało ten żal za "niewypowiedzianym".

Z kolei rozwiązanie Elisabeth także mi się podoba - 'by accident reveal' nie kojarzy mi się z powiedzeniem czegoś głupiego czego się powiedzieć nie powinno. Raczej rozumiem to tak, iż usta działają niezależnie od rozumu tak jakby. Kierujemy się sercem i coś nam się może wypsnąć (przez przypadek). Tak to widze (jesli źle zinterpretowałam proszę Elisabeth o sprostowanie)

Nadal zastanawiam się nad tym "spłynięciem duchem" i mam nadzieję, że doczekam się jakiś pomysłów na tłumaczenie:)

bebe05
05-27-2009, 20:23
Raczej rozumiem to tak, iż usta działają niezależnie od rozumu tak jakby. Kierujemy się sercem i coś nam się może wypsnąć (przez przypadek). Tak to widze (jesli źle zinterpretowałam proszę Elisabeth o sprostowanie)

Takie właśnie odniosłam wrażenie czytając to tłumaczenie. :) Jednak warto zauważyć, że czytając oryginał trudno byłoby dojść do tych samych wniosków.

bebe05
05-27-2009, 21:09
Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
Jęłyby się dłonie dreszczem czynne –
Maybe for different flowers just in their prime
Would then still trembling hands of ours reach
vs.
Maybe the slightly trembling hands would feel
Different flowers blooming all around the square
Może jestem zbyt drobiazgowa, ale w oryginale brak sugestii co do tego „czyje dłonie”. Zinterpretowałabym to raczej, że to ‘on dla niej po te kwiaty sięgał’. Tym bardziej, że w innych wersach często pojawiają się zaimki osobowe a tutaj wyjątkowo nie zostały użyte.
Bardzo podoba mi się pomysł z użyciem ‘reach’. Natomiast ‘square’ według mnie nie bardzo pasuje do kontekstu.

bebe05
05-27-2009, 21:45
Nadal zastanawiam się nad tym "spłynięciem duchem" i mam nadzieję, że doczekam się jakiś pomysłów na tłumaczenie:)

Ja też się zastanawiałam :)
Może by i słońce zniewoliło nas
Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
Skłaniałabym się ku następującej interpretacji: on i ona stoją w blasku słońca, ich spojrzenia spotykają się, są sobą zauroczeni i poddają się zupełnie temu uczuciu. (‘kaskada róż’ – siła uczucia) Co wy na to ?

aina
05-27-2009, 22:24
Zgadzam się z tą interpretacją, że dotyczy ona takiego stanu upojenia, a może ekstazy (duże słowo, ale innych mi brakuje).
Jak dla mnie to tłumaczenie zaproponowane przez Felicity podoba mi się, bo jest tak samo alegoryczne jak oryginał :)

Crossword
05-28-2009, 18:38
Witam Was:) natchniona burzliwą dyskusją na temat przekładów tego wiersza, sama postanowiłam się z nim zmierzyć. To moje pierwsze tłumaczenie poezji, więc chyba porwałam się z motyką na księżyc:) Liczę na to, że skomentujecie moje tłumaczenie i dacie mi kilka pomocnych wskazówek. Bądźcie bezlitośni:P

PS. Gratuluję Felicity i Elisabeth kapitalnych tłumaczeń i życzę dalszych sukcesów:)

Oto moje tłumaczenie:

"Wherever else ‘me’ at first “you” sees"

Wherever else ‘me’ at first “you” sees
Different orchard, perhaps, different wood
A different tune would rustle the trees
With the fog being tangled they should

Other flowers would pick “me’s” hands
In green trembling and seeking their way
If “me” was sure he understands
Something else would mean the words to say

Could the sunlight get “us” on knees
On rosy bed to excite in lustful mood
Wherever else ‘me’ at first “you” sees
Different orchard, perhaps, different wood

Zdaje sobie sprawę z niedoskonałości tego tłumaczenia. Jestem szczególnie ciekawa, co sądzicie o konwencji podmiotu lirycznego. Zatem komentujcie:)
Pozdrawiam